Żeby pływać łodzią nie jest potrzebna jej rejestracja. Rejestracja jest konieczna by z łodzi wędkować. A wszystko po to, żeby pan strażnik przez lornetkę mógł napisać raporcik, bo sam nie ma łódki, więc nie podpłynie żeby dokonać kontroli.
A pływać to se mogę ile wlezie - oprócz oczywiście szlaków żeglownych, bo tam są pewne obostrzenia. Podstawą jednak jest wiek - pływający musi być pełnoletni.
Niestety nie, w raporciku muszą być dane osobowe wędkarza, a nie łódeczki. PZW nie interesują raporciki z numerami łódeczek. :))))))))))) Jakby strażnik zaczął spisywać numery na przystani wędkarskiej z 200 łódeczek, to dnia by zabrakło i rubryk w raporciku :)
No to po jakiego wała te rejestracje? Zwykły pontoniak czy dłubanka do lokalnego uzytku musi mieć numerek żebyś mógł z niej kijka zamoczyć. Komu więc to jest potrzebne - wędkarzowi?
Właśnie Macieju po to są te numerki, że jak mnie namierzysz, to se wołaj, ja nie słyszę. A ty na pieszaka nie będziesz dookoła jeziora zap..ł żeby mnie dopaść i ukarać. Jeno tedy lunety użyjesz coby one numerki na pergaminie naskrobać i tym fortelem łajdaka namierzyć.
Jak będę chciał spłynąć Odrą kajaczkiem, to kto mi zabroni? Kupię albo skleję kajaczek, wsiądę i popłynę. I co to kogo obchodzi? Ale wtedy nie mogę z niego wędkować po drodze - tak?
No to wniosek się sam nasuwa - numberki są dla służb.
Wędkując ze sprzętu pływającego, musisz go zarejestrować, żeby np. Policja Wodna mogła zidentyfikować jednostkę. Najwięcej jest jednostek wędkarskich, (nie licząc żaglóweczek i jachtów, które mają swoje imiona/nazwy) najwięcej ich ginie, najwięcej ulega wypadkom, zatonięciom itp. Może dlatego, ale napewno nie dla służb. Dla Straży numer łodzi nie stanowi żadnej wartości słuzbowej, no chyba, że w przypadku podejrzenia, zgłoszenia kłusownictwa. Za brak numeru na łodzi wędkarskiej bulić trzeba 200 zł. Ale nie o tym temat.
Panowie jedna z łódek które posiadam ma jeszcze stare numety zaczynające się na A-4..... czy trzeba ją przerejestrować? łodka wytrzyma jeszcze z 2-3 sezony
Jeśli masz pływadełko z numberkiem, a do tego posiadasz papierek ("dowód rejestracyjny"), to nie musisz nic przerejestrowywać, bo rejestracja łodzi jest jednorazowa i nie podlega odnawianiu.
Ja miałem lepiej. Rejestrując łódkę zapodałem paniusi info ze jest czteroosobowa. To bzdura, bo z bidą może śmigać dwóch ludzików. Ale teraz, jak se zrobię więksiejszą, to tylko numberki namaluję i bede miał dwie. Jak będzie potrzebna większa, to se wezmę większą, a jak mniejsza, to mniejszą.
Ot - głupie prawo można naginać. I nie będzie to żadne wykroczenie, byle by nie pływały dwie naraz. Hehe.
Żeby samemu pływać łodzią musisz być pełnoletni. Jeśli jest to zwykła łódź wiosłowa, albo z małym silniczkiem, co określają przepisy, to wtedy nie musisz mieć żadnych uprawnień. Powinieneś tylko mieć odpowiednie wyposażenie łodzi,.
Natomiast by wędkować , musisz łódkę dodatkowo zarejestrować.
Jeśli masz pływadełko z numberkiem, a do tego posiadasz papierek ("dowód rejestracyjny"), to nie musisz nic przerejestrowywać, bo rejestracja łodzi jest jednorazowa i nie podlega odnawianiu.
Ja miałem lepiej. Rejestrując łódkę zapodałem paniusi info ze jest czteroosobowa. To bzdura, bo z bidą może śmigać dwóch ludzików. Ale teraz, jak se zrobię więksiejszą, to tylko numberki namaluję i bede miał dwie. Jak będzie potrzebna większa, to se wezmę większą, a jak mniejsza, to mniejszą.
Ot - głupie prawo można naginać. I nie będzie to żadne wykroczenie, byle by nie pływały dwie naraz. Hehe.
Policja wodna może zakwestionować Ci wpis w dowodzie o ilości osób załogi na jednostce i zabrać dowód.
Nie doceniasz mnie Maćku. Na pływadle są 4 miejsca, a jej wyporność to już moja sprawa. hehe.
To samoróbka i nikt nie wymagał przy rejestracji jakichś danych od producenta. Pani zadawała pytania a ja odpowiadałem. Potem już na wodzie łódka sama powiedziała, że 4 to za dużo.
Nie doceniasz mnie Maćku. Na pływadle są 4 miejsca, a jej wyporność to już moja sprawa. hehe.
To samoróbka i nikt nie wymagał przy rejestracji jakichś danych od producenta. Pani zadawała pytania a ja odpowiadałem. Potem już na wodzie łódka sama powiedziała, że 4 to za dużo.
Ja nie odnosiłem się tylko do Twojego przykładu łódeczki, ale ogólnie. Widziałem już takie akcje jak pływałem jako WOPR z Policją w.
Nie doceniasz mnie Maćku. Na pływadle są 4 miejsca, a jej wyporność to już moja sprawa. hehe.
To samoróbka i nikt nie wymagał przy rejestracji jakichś danych od producenta. Pani zadawała pytania a ja odpowiadałem. Potem już na wodzie łódka sama powiedziała, że 4 to za dużo.
Ja nie odnosiłem się tylko do Twojego przykładu łódeczki, ale ogólnie. Widziałem już takie akcje jak pływałem jako WOPR z Policją w.
Macieju to pływając rekreacyjnie na "pontonie" jakie są wymagane środki bezbieczeństwa?
Jak na każdej jednostce pływającej. Czyli atestowany kapok ratunkowy dla każdego załoganta, lub atestowane koło ratunkowe i mile widziana jest rzutka ratownicza.
Bezpieczeństwo na wodzie to podstawa. Jeśli pływasz sam, pół biedy. Ja mam żółty czepek, więc nie muszę się martwić o kapok. Pokażę papier w razie kontroli i zazwyczaj odpuszczają. Ale zabierając kogoś na wodę bierzesz za tę osobę odpowiedzialność.
Podstawą na każdym środku pływającym jest KAPOK DLA TAKIEJ ILOŚCI OSÓB, ILE ZNAJDUJE SIĘ ICH NA ŁODZI. Chyba że ktoś też posiada żółty czepek, wtedy pływa na własną odpowiedzialność.
Obojętnie czy pływasz rekreacyjnie, czy wędkujesz z kolegami, masz dbać o bezpieczeństwo.
Nie doceniasz mnie Maćku. Na pływadle są 4 miejsca, a jej wyporność to już moja sprawa. hehe.
To samoróbka i nikt nie wymagał przy rejestracji jakichś danych od producenta. Pani zadawała pytania a ja odpowiadałem. Potem już na wodzie łódka sama powiedziała, że 4 to za dużo.
Ja rejestrowałem swoją łódkę w tamtym roku i takich danych jak dopuszczalna ilość osób nie wymagali. Nawet takiej rubryki w dokumencie rejestracyjnym łodzi nie ma (a przynajmniej tym u mnie i na tym poprzednim).
odemnie tez nie wymagali jaka jest wypornosc pontonu ani ile osob moze plywac tym pontonem ja z regoly kupilem ponton dla siebie ( wedkarstwo) a rekreacyjnie to dla zonki i dziecka
A u mnie wymagali - ot i wszystko. Paniusia zapytała tylko czy to łódź wiosłowa i na ile osób przeznaczona.
To jest kolejny przykład na stosowanie różnych przepisów w Polsce. Co wiocha to inne zwyczaje i zasady.
A niech no który poszuka informacji na temat wymogów jakie musi spełniać pływadełko by poddać je rejestracji.... - życzę powodzenia.
Tak samo kiedyś na tym forum ktoś usiłował mnie z bagnem wymieszać, bo to niby do rejestracji łódki potrzebny był dowód zakupu.... homologacja od producenta... jakiś opis.... A ja się tylko z tego śmieję, bo łódkę sami z kumplem uszydełkowaliśmy i nikt nas nie pytał o podobne pierdoły.
Padło tylko pytanie czy to wioślarka i na ile osób. Nawet nie wymagali podawania jakichś wymiarów.
Więc proszę mi nie wmawiać kilku spraw z którymi się nie zgadzam. Może każde starostwo sobie to po swojemu robi? Nie wiem. Wiem natomiast jak jest u mnie.
Nr dowodu osobistego nr
legitymacji PZW lub karty wędkarskiej
Dane dotyczące
jednostki zgłaszanej do rejestracji:
1.
Rodzaj
jednostki....................................................
2.
Wymiary jednostki
...............................................
3.
Rodzaj
napędu......................................................
4.
Materiał konstrukcyjny/
ilość komór........................................
5.
Ilość miejsc..........................................................
6.
Miejsce
postoju....................................................
Oświadczam, że sprzęt pływający jest moja własnością i
nadaje się do bezpiecznego dokonywania amatorskiego połowu ryb. Jednocześnie wnoszę
o wydanie zaświadczenia potwierdzającego rejestrację jednostki pływającej
służącej do amatorskiego połowu ryb.
Załatwianie trwało z zegarkiem w ręce 2 razy po 5 minut, no bo trzeba było do kasy zejść piętro niżej żeby znaczek wykupić.
-To tylko Macieju potwierdza moją teorię, że u nas to każda wiocha ma swoje prawo.
Oczywiście, że tak. U nas mówią - "Każdy ch..j na swój strój....". Samowolka i partyzantka w urzędach naszego dzikiego kraju, nie zna granic. A niby przecież Ministerstwo wydaje wszystkim wojewodom i swoim urzędasom te same dyrektywy, zarządzenia, konspekty. Ciekawe kto ma to w du..ie?
Nr dowodu osobistegonr legitymacji PZW lub karty wędkarskiej
Dane dotyczące jednostki zgłaszanej do rejestracji:
1. Rodzaj jednostki....................................................
2. Wymiary jednostki ...............................................
3. Rodzaj napędu......................................................
4. Materiał konstrukcyjny/ ilość komór........................................
5. Ilość miejsc..........................................................
6. Miejsce postoju....................................................
Oświadczam, że sprzęt pływający jest moja własnością i nadaje się do bezpiecznego dokonywania amatorskiego połowu ryb. Jednocześnie wnoszę o wydanie zaświadczenia potwierdzającego rejestrację jednostki pływającej służącej do amatorskiego połowu ryb.
A co jak łódkę sam zbudujesz? Jak w moim przypadku? Jaki dowód kupna? Nawet sklejka , mata, zywica , klej i farba była trofiejna. Jaki dowód zakupu? Nikt mnie o coś takiego nie pytał.
A co jak łódkę sam zbudujesz? Jak w moim przypadku? Jaki dowód kupna? Nawet sklejka , mata, zywica , klej i farba była trofiejna. Jaki dowód zakupu? Nikt mnie o coś takiego nie pytał.
Ja nie twierdzę czy Cię ktoś pytał czy nie.
Napisałem co u mnie wymagali.
Pewnie jeśli bym rejestrował samoróbkę, może musial bym dopisac jakąś informację o tym?
Albo w moim urządzie bym miał problem z zarejestrowaniem takiej samoróbki - bo jak Mastiff napisał "Każdy ch.. na swój strój".
I to nasz taki piękny "kwiatek" wyłania się z wody.
Samo życie......niestety. A takich w sezonie na kąpieliskach i nie tylko, są setki. Wielu z nich robi za Mc Donaldsa dla węgorzy i raków. No ale ten jeszcze w życiu się nie utopił....hahahahaaha.......mocarz! :)
Jakie warunki trzeba spełniać aby móc samemu pływać łodzią?
trzeba ja zarejestrowac koszt 20 zl
Chodzi mi bardziej o warunki wiekowe ;-)
Nieletni moga pływać zarejestrowanym sprzętem pływającym tylko pod opieką osób pełnoletnich.
Dzięki bardzo wszystko jasne ;-))
Żeby pływać łodzią nie jest potrzebna jej rejestracja. Rejestracja jest konieczna by z łodzi wędkować. A wszystko po to, żeby pan strażnik przez lornetkę mógł napisać raporcik, bo sam nie ma łódki, więc nie podpłynie żeby dokonać kontroli.
A pływać to se mogę ile wlezie - oprócz oczywiście szlaków żeglownych, bo tam są pewne obostrzenia. Podstawą jednak jest wiek - pływający musi być pełnoletni.
Niestety nie, w raporciku muszą być dane osobowe wędkarza, a nie łódeczki. PZW nie interesują raporciki z numerami łódeczek. :))))))))))) Jakby strażnik zaczął spisywać numery na przystani wędkarskiej z 200 łódeczek, to dnia by zabrakło i rubryk w raporciku :)
No to po jakiego wała te rejestracje? Zwykły pontoniak czy dłubanka do lokalnego uzytku musi mieć numerek żebyś mógł z niej kijka zamoczyć. Komu więc to jest potrzebne - wędkarzowi?
Właśnie Macieju po to są te numerki, że jak mnie namierzysz, to se wołaj, ja nie słyszę. A ty na pieszaka nie będziesz dookoła jeziora zap..ł żeby mnie dopaść i ukarać. Jeno tedy lunety użyjesz coby one numerki na pergaminie naskrobać i tym fortelem łajdaka namierzyć.
Jak będę chciał spłynąć Odrą kajaczkiem, to kto mi zabroni? Kupię albo skleję kajaczek, wsiądę i popłynę. I co to kogo obchodzi? Ale wtedy nie mogę z niego wędkować po drodze - tak?
No to wniosek się sam nasuwa - numberki są dla służb.
PS: No i uczciwy wędkarz musi mieć numberek na burcie, a kłusol się smieje, bo on nie musi takowego posiadać. Kolejny megabubel.Hehe.
Wędkując ze sprzętu pływającego, musisz go zarejestrować, żeby np. Policja Wodna mogła zidentyfikować jednostkę. Najwięcej jest jednostek wędkarskich, (nie licząc żaglóweczek i jachtów, które mają swoje imiona/nazwy) najwięcej ich ginie, najwięcej ulega wypadkom, zatonięciom itp. Może dlatego, ale napewno nie dla służb. Dla Straży numer łodzi nie stanowi żadnej wartości słuzbowej, no chyba, że w przypadku podejrzenia, zgłoszenia kłusownictwa. Za brak numeru na łodzi wędkarskiej bulić trzeba 200 zł. Ale nie o tym temat.
Panowie jedna z łódek które posiadam ma jeszcze stare numety zaczynające się na A-4..... czy trzeba ją przerejestrować? łodka wytrzyma jeszcze z 2-3 sezony
Nie, A- to amatorska, jesli masz na to dowód rejestracyjny i jednostka należy do Ciebie, to nie musisz.
Jeśli masz pływadełko z numberkiem, a do tego posiadasz papierek ("dowód rejestracyjny"), to nie musisz nic przerejestrowywać, bo rejestracja łodzi jest jednorazowa i nie podlega odnawianiu.
Ja miałem lepiej. Rejestrując łódkę zapodałem paniusi info ze jest czteroosobowa. To bzdura, bo z bidą może śmigać dwóch ludzików. Ale teraz, jak se zrobię więksiejszą, to tylko numberki namaluję i bede miał dwie. Jak będzie potrzebna większa, to se wezmę większą, a jak mniejsza, to mniejszą.
Ot - głupie prawo można naginać. I nie będzie to żadne wykroczenie, byle by nie pływały dwie naraz. Hehe.
Sorry - pisałem i nie widziałem wpisu Macieja.
Jakie warunki żeby pływać samemu łodzią?
Takie było pytanie, a koledzy szukają drugiego dna ;-)
Żeby samemu pływać łodzią musisz być pełnoletni. Jeśli jest to zwykła łódź wiosłowa, albo z małym silniczkiem, co określają przepisy, to wtedy nie musisz mieć żadnych uprawnień. Powinieneś tylko mieć odpowiednie wyposażenie łodzi,.
Natomiast by wędkować , musisz łódkę dodatkowo zarejestrować.
Co jeszcze chcesz wiedzieć?
Jeśli masz pływadełko z numberkiem, a do tego posiadasz papierek ("dowód rejestracyjny"), to nie musisz nic przerejestrowywać, bo rejestracja łodzi jest jednorazowa i nie podlega odnawianiu.
Ja miałem lepiej. Rejestrując łódkę zapodałem paniusi info ze jest czteroosobowa. To bzdura, bo z bidą może śmigać dwóch ludzików. Ale teraz, jak se zrobię więksiejszą, to tylko numberki namaluję i bede miał dwie. Jak będzie potrzebna większa, to se wezmę większą, a jak mniejsza, to mniejszą.
Ot - głupie prawo można naginać. I nie będzie to żadne wykroczenie, byle by nie pływały dwie naraz. Hehe.
Policja wodna może zakwestionować Ci wpis w dowodzie o ilości osób załogi na jednostce i zabrać dowód.
Nie doceniasz mnie Maćku. Na pływadle są 4 miejsca, a jej wyporność to już moja sprawa. hehe.
To samoróbka i nikt nie wymagał przy rejestracji jakichś danych od producenta. Pani zadawała pytania a ja odpowiadałem. Potem już na wodzie łódka sama powiedziała, że 4 to za dużo.
Należało by dodać, napisać jakie to niezbędne wyposażenie trzeba posiadać pływając rekreacyjnie np. pontonem
Kapok dla każdego pasażera łodzi. No może dla własnego spokoju rzutkę.
Nie doceniasz mnie Maćku. Na pływadle są 4 miejsca, a jej wyporność to już moja sprawa. hehe.
To samoróbka i nikt nie wymagał przy rejestracji jakichś danych od producenta. Pani zadawała pytania a ja odpowiadałem. Potem już na wodzie łódka sama powiedziała, że 4 to za dużo.
Ja nie odnosiłem się tylko do Twojego przykładu łódeczki, ale ogólnie. Widziałem już takie akcje jak pływałem jako WOPR z Policją w.
Nie doceniasz mnie Maćku. Na pływadle są 4 miejsca, a jej wyporność to już moja sprawa. hehe.
To samoróbka i nikt nie wymagał przy rejestracji jakichś danych od producenta. Pani zadawała pytania a ja odpowiadałem. Potem już na wodzie łódka sama powiedziała, że 4 to za dużo.
Ja nie odnosiłem się tylko do Twojego przykładu łódeczki, ale ogólnie. Widziałem już takie akcje jak pływałem jako WOPR z Policją w.
Macieju to pływając rekreacyjnie na "pontonie" jakie są wymagane środki bezbieczeństwa?
Powinieneś mieć kapok i być w miarę trzeźwy:):):)
Musi być trzeźwy -nie pisałem o tym bo to oczywiste. Policja wodna może ukarać pijanego pływaka tak jak kierowcę.
Kapok dla każdego pasażera łodzi. No może dla własnego spokoju rzutkę.
Napisałem raz jeszcze bo kolega nie zapoznał......
Ja stosuję się do tego zawsze ale gdzie mogę się doszukać "nakazu" stosowania w celach rekreacyjnych
Ja wiem, Ty wiesz ale masa pijanych buja się pontonami. Abo nie wiedzą albo mają to w d.
A co ci szkodzi wypić hehe prawko zabierają a co niektórzy dalej sobie autkami śmigają i co
Ja stosuję się do tego zawsze ale gdzie mogę się doszukać "nakazu" stosowania w celach rekreacyjnych
Można jaśniej?
Dlatego pytanie?
Jakie środki, kapoki, koła "muszą" być stosowane lub nie muszą
Macieju to pływając rekreacyjnie na "pontonie" jakie są wymagane środki bezbieczeństwa?
Jak na każdej jednostce pływającej. Czyli atestowany kapok ratunkowy dla każdego załoganta, lub atestowane koło ratunkowe i mile widziana jest rzutka ratownicza.
Wybacz Jack14 ale nie za bardzo chwytam o co pytasz.
Bezpieczeństwo na wodzie to podstawa. Jeśli pływasz sam, pół biedy. Ja mam żółty czepek, więc nie muszę się martwić o kapok. Pokażę papier w razie kontroli i zazwyczaj odpuszczają. Ale zabierając kogoś na wodę bierzesz za tę osobę odpowiedzialność.
Podstawą na każdym środku pływającym jest KAPOK DLA TAKIEJ ILOŚCI OSÓB, ILE ZNAJDUJE SIĘ ICH NA ŁODZI. Chyba że ktoś też posiada żółty czepek, wtedy pływa na własną odpowiedzialność.
Obojętnie czy pływasz rekreacyjnie, czy wędkujesz z kolegami, masz dbać o bezpieczeństwo.
No a wędkarze... cóż. Spodniobuty.... śmierć!
Maciek powiedz - ile razy to jeszcze napiszemy zanim gościu kapnie o co buja?
Nie doceniasz mnie Maćku. Na pływadle są 4 miejsca, a jej wyporność to już moja sprawa. hehe.
To samoróbka i nikt nie wymagał przy rejestracji jakichś danych od producenta. Pani zadawała pytania a ja odpowiadałem. Potem już na wodzie łódka sama powiedziała, że 4 to za dużo.
Ja rejestrowałem swoją łódkę w tamtym roku i takich danych jak dopuszczalna ilość osób nie wymagali. Nawet takiej rubryki w dokumencie rejestracyjnym łodzi nie ma (a przynajmniej tym u mnie i na tym poprzednim).
odemnie tez nie wymagali jaka jest wypornosc pontonu ani ile osob moze plywac tym pontonem ja z regoly kupilem ponton dla siebie ( wedkarstwo) a rekreacyjnie to dla zonki i dziecka
Maciek powiedz - ile razy to jeszcze napiszemy zanim gościu kapnie o co buja?
Ja przypuszczam, że jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie zanim ludzie zaczną rozumieć co czytają.
A u mnie wymagali - ot i wszystko. Paniusia zapytała tylko czy to łódź wiosłowa i na ile osób przeznaczona.
To jest kolejny przykład na stosowanie różnych przepisów w Polsce. Co wiocha to inne zwyczaje i zasady.
A niech no który poszuka informacji na temat wymogów jakie musi spełniać pływadełko by poddać je rejestracji.... - życzę powodzenia.
Tak samo kiedyś na tym forum ktoś usiłował mnie z bagnem wymieszać, bo to niby do rejestracji łódki potrzebny był dowód zakupu.... homologacja od producenta... jakiś opis.... A ja się tylko z tego śmieję, bo łódkę sami z kumplem uszydełkowaliśmy i nikt nas nie pytał o podobne pierdoły.
Padło tylko pytanie czy to wioślarka i na ile osób. Nawet nie wymagali podawania jakichś wymiarów.
Więc proszę mi nie wmawiać kilku spraw z którymi się nie zgadzam. Może każde starostwo sobie to po swojemu robi? Nie wiem. Wiem natomiast jak jest u mnie.
ZGŁOSZENIE JEDNOSTKI PŁYWAJĄCEJ DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB
..........................................................................................................................................
Imię i nazwisko właściciela sprzętu
.........................................................................................................................................
Miejsce stałego miejsca zamieszkania
.........................................................................................................................................
Nr dowodu osobistego nr legitymacji PZW lub karty wędkarskiej
Dane dotyczące jednostki zgłaszanej do rejestracji:
1. Rodzaj jednostki....................................................
2. Wymiary jednostki ...............................................
3. Rodzaj napędu......................................................
4. Materiał konstrukcyjny/ ilość komór........................................
5. Ilość miejsc..........................................................
6. Miejsce postoju....................................................
Oświadczam, że sprzęt pływający jest moja własnością i nadaje się do bezpiecznego dokonywania amatorskiego połowu ryb. Jednocześnie wnoszę o wydanie zaświadczenia potwierdzającego rejestrację jednostki pływającej służącej do amatorskiego połowu ryb.
........................................... ................................................
Data i podpis właściciela Odebrano zaświadczenia, data i podpis
piękne! pierwsze widzę!
na moim wniosku było imię - nazwisko, typ łodzi (wiosłowa), konstrukcja ( samodzielna), ilość osób ( 4) , adres zamieszkania.
Poproszono o okazanie dowodu tożsamości ( może być nawet prawo jazdy)
Podpis, znaczek, pieczątka.
Po zawodach.
Załatwianie trwało z zegarkiem w ręce 2 razy po 5 minut, no bo trzeba było do kasy zejść piętro niżej żeby znaczek wykupić.
-To tylko Macieju potwierdza moją teorię, że u nas to każda wiocha ma swoje prawo.
Załatwianie trwało z zegarkiem w ręce 2 razy po 5 minut, no bo trzeba było do kasy zejść piętro niżej żeby znaczek wykupić.
-To tylko Macieju potwierdza moją teorię, że u nas to każda wiocha ma swoje prawo.
Oczywiście, że tak. U nas mówią - "Każdy ch..j na swój strój....". Samowolka i partyzantka w urzędach naszego dzikiego kraju, nie zna granic. A niby przecież Ministerstwo wydaje wszystkim wojewodom i swoim urzędasom te same dyrektywy, zarządzenia, konspekty. Ciekawe kto ma to w du..ie?
ZGŁOSZENIE JEDNOSTKI PŁYWAJĄCEJ DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB
..........................................................................................................................................
Imię i nazwisko właściciela sprzętu
.........................................................................................................................................
Miejsce stałego miejsca zamieszkania
.........................................................................................................................................
Nr dowodu osobistego nr legitymacji PZW lub karty wędkarskiej
Dane dotyczące jednostki zgłaszanej do rejestracji:
1. Rodzaj jednostki....................................................
2. Wymiary jednostki ...............................................
3. Rodzaj napędu......................................................
4. Materiał konstrukcyjny/ ilość komór........................................
5. Ilość miejsc..........................................................
6. Miejsce postoju....................................................
Oświadczam, że sprzęt pływający jest moja własnością i nadaje się do bezpiecznego dokonywania amatorskiego połowu ryb. Jednocześnie wnoszę o wydanie zaświadczenia potwierdzającego rejestrację jednostki pływającej służącej do amatorskiego połowu ryb.
........................................... ................................................
Data i podpis właściciela Odebrano zaświadczenia, data i podpis
Ja właśnie coś takiego musiałem wypełnić przy rejestracji łodzi. Dodatkowo kopia umowy kupna-sprzedaży lub dowód zakupu jesli łódka była kupiona nowa.
Ale jak widać w każdym starostwie jest inaczej.
Możesz se nawet balię zarejestrować.
A co jak łódkę sam zbudujesz? Jak w moim przypadku? Jaki dowód kupna? Nawet sklejka , mata, zywica , klej i farba była trofiejna. Jaki dowód zakupu? Nikt mnie o coś takiego nie pytał.
Możesz se nawet balię zarejestrować.
A co jak łódkę sam zbudujesz? Jak w moim przypadku? Jaki dowód kupna? Nawet sklejka , mata, zywica , klej i farba była trofiejna. Jaki dowód zakupu? Nikt mnie o coś takiego nie pytał.
Ja nie twierdzę czy Cię ktoś pytał czy nie.
Napisałem co u mnie wymagali.
Pewnie jeśli bym rejestrował samoróbkę, może musial bym dopisac jakąś informację o tym?
Albo w moim urządzie bym miał problem z zarejestrowaniem takiej samoróbki - bo jak Mastiff napisał "Każdy ch.. na swój strój".
No teraz to już chyba będzie wszystko jasne
SKARPETKI
http://www.wykop.pl/link/415869/pan-darek-nigdy-w-zyciu-sie-nie-utopil/
Bo reszta to h..
I to nasz taki piękny "kwiatek" wyłania się z wody.
No teraz to już chyba będzie wszystko jasne
SKARPETKI
http://www.wykop.pl/link/415869/pan-darek-nigdy-w-zyciu-sie-nie-utopil/
Bo reszta to h..
I to nasz taki piękny "kwiatek" wyłania się z wody.
Samo życie......niestety. A takich w sezonie na kąpieliskach i nie tylko, są setki. Wielu z nich robi za Mc Donaldsa dla węgorzy i raków. No ale ten jeszcze w życiu się nie utopił....hahahahaaha.......mocarz! :)
Ja też jeszcze nigdy się nie utopiłem.
Ale gość miał co najważniejsze skarpetki i tupet.
Nic to zobaczymy w tym roku jak mu "wyjdzie".
Pozdrawiam.
Ja też jeszcze nigdy się nie utopiłem.
Też? A takie PONTONISKO i skarpety też masz?
Mam wszystko.