Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2014-11-28 20:33:46

    Artur, przysięgam na wszystkie świętości świata, że nigdy ale to przenigdy nie spotkałem na żadnej wodzie takiego znaku, a już trochę tych wód odwiedziłem i turystycznie i sportowo i służbowo..... Stąd rówież wiem, że za każdym razem kiedy Policja, PSR czy SL ujęła wodniaka lub pseudo wodniaka na spalinowym w strefie zakazanej dla takich, była nieuchronna kara mandatowa. "NIE MOŻNA TŁUMACZYĆ SIĘ NIEZNAJOMOŚCIĄ PRAWA...."

    wieże ci. U mnie są takie. (jak go na gogle szukałem, to znalazłem inne mówiące o strefie ciszy. Których jak tu na Mazurach nie widziałem) Ten znak też mam ściągnięty z gogle, bo własnej foty nie mam. Bo nie był mi do niczego potrzebny.
    Jak coś to jak pojadę swoją łódkę ściągnąć, i zobaczę ten znak to zrobię fotę i tu wkleję.
    Jak też ci wieżę że też u ciebie tak są nieugięci.
    U mnie na wodach (na tych mniejszych, do 140 ha) pływają na wiosłach, i nieliczni na elektrycznych. I jak na razie na tych napęd spalinowy widziałem tylko w skurerze. No i kiedyś chcieli taką łudź ożywać z OSP, ale strefa ciszy i się im urwało.

    Co innego na szlakach turystycznych, (innych wodach niż te co wyżej opisałem). Tam są bardziej konsekwentni/restrykcyjni.

  • Artur z Ketrzyna 2014-11-28 20:36:39

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wypowiedzi_wieloznaczne



    wiem...
    Ja napisałem o takim znaczeniu tego słowa. Innym niż tobie chodziło.
    ;-)

    Bo nie chcę tu jakiś śmiesznych kłótni.

  • Artur z Ketrzyna 2014-11-29 13:58:56

    Jak obiecałem. Znak w pełnej okazałości, w miejscu w którym stoi od nie pamiętnych lat.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2014-11-29 13:59:43

    A to nowy, postawiony na plaży przez jej gospodarzy.



Reklama
Reklama