Reklama
  • Forum wedkuje.pl2013-07-15 15:52:34

    Podczas wczorajszej kontroli dowiedziałem się , że wymagana jest na łódce , oprócz kamizelki , gaśnicy , koła ratunkowego także apteczka - pytam sie PO CO ? 

  • Jack14 2013-07-15 16:34:09

    Dziwne pytanie PO CO?

    To może inaczej zadam pytanie co w niej jest i dlaczego nie warto jej mieć?

  • zbynio5o 2013-07-15 17:00:24

    To że jest wymagana, też nie wiedziałem ale odpowiem na Twoje pytanie PO CO ?

    W razie konieczności . Tam zawsze był kiliszek :))))))))

  • mateuszwos 2013-07-15 17:30:57

    Podczas wczorajszej kontroli dowiedziałem się , że wymagana jest na łódce , oprócz kamizelki , gaśnicy , koła ratunkowego także apteczka - pytam sie PO CO ? 

    Zapewne na wypadek drobnych urazów

  • Reklama
  • Jack14 2013-07-15 18:34:47

    Żarty żartami ale kolega @mateuszwos jako pierwszy zachował się jak dorosły.

    Bo i PO CO komu jakaś apteczka?

    Każdy wie ale nie każdy wie jak używać i co w niej można znaleść ???

  • CZzesio 2013-07-15 18:46:17

    Cześć:) Na każdym z Nas "ciąży" OBOWIĄZEK UDZIELENIA PIERWSZEJ POMOCY

    Warunkuje to kilka aktów prawnych:

    art. 162 kodeks karnegoart. 44 ustawy prawo o ruchu drogowymart. 4 ustawy o państwowym ratownictwie medycznyart. 207 kodeksu pracyart 93 kodeksu wykroczeń.




     


  • JKarp 2013-07-15 20:26:56

    WYPOSAŻENIE  APTECZKI  PIERWSZEJ  POMOCY
     rękawiczki gumowe (2,3 pary o różnych rozmiarach – zawsze zakładamy udzielając pierwszej pomocy ofiarom wypadków),  maseczka do sztucznego oddychania metodą usta – usta,  nożyczki,  woda utleniona,  gaza opatrunkowa w sterylnych opakowaniach (kilka rozmiarów),  opaska elastyczna (kilka rozmiarów 3,4 opakowania m.in. do mocowania kompresów lub unieruchomień przy zwichnięciu lub złamaniu),  opaska dziana (kilka rozmiarów – do mocowania opatrunków),  chusty trójkątne (najlepiej 3,4 szt. do stosowania jako temblak, unieruchamiania złamanej kończyny, mocowania kompresów),  plaster zwykły (do mocowania opatrunków),  plastry z opatrunkiem (do zaopatrywania mniejszych skaleczeń),  kilka agrafek do mocowania np. opatrunku zrobionego za pomocą chusty trójkątnej,  w laboratoriach chemicznych odtrutki zalecane w kartach charakterystyk substancji niebezpiecznych używanych w danej jednostce,
    W apteczce powinna znajdować się informacja , kto z pracowników przeszkolony jest w udzielaniu pierwszej pomocy p/lekarskiej (2 osoby), osoba odpowiedzialna za wyposażenie apteczki i instrukcja udzielania pierwszej pomocy.
    " Jak wygląda profesjonalna apteczka pierwszej pomocy? Jest wygodna i prosta w użyciu. Jest wytrzymała Jest widoczna. Posiada różne sposoby mocowań. Jest przejrzysta, łatwo znaleźć w niej opatrunki, nożyczki itp. Ma odpowiedni stosunek pojemności do wielkości. Małe apteczki też potrafią pomieścić dużą ilość wyposażenia.
    Co powinna zawierać apteczka pierwszej pomocy? Jednorazowe, wytrzymałe rękawiczki. Maseczkę do sztucznego oddychania. Jałowe gaziki i gazy o różnej wielkości. Opaski dziane (bandaże) różnej wielkości. Chustę trójkątną. Plastry. Agrafki. Nożyczki ratownicze. Koc termoizolacyjny.
    Dodatkowo warto mieć: Sprzęt uwidaczniający miejsce zdarzenia (światła chemiczne, flary drogowe). Maskę twarzową do sztucznego oddychania (face maska, pocket maska). Jest znacznie lepsza i skuteczniejsza od maseczki do sztucznego oddychania. Różne wielkości siatki opatrunkowej (Codofix). Opatrunki hydrożelowe na oparzenia. Opatrunki osobiste. Mini instrukcję jak udzielać pierwszej pomocy z numerami alarmowymi w Polsce. Inny osprzęt zawarty w apteczkach zależy od Twoich upodobań, od charakterystyki apteczki (turystyczna, zakładowa itp.).
    Czym mogą się różnić apteczki od siebie? Przede wszystkim różnią się mocowaniami. Inne mocowania, inny kształt mają apteczki rowerowe, inny apteczki turystyczne. Apteczki zakładowe powinny posiadać system mocowań do ściany itp. Zawartość apteczek różni się od siebie w zależności od przeznaczenia apteczki. Apteczka turystyczna oprócz podstawowego wyposażenia (rękawiczki, maseczka, opatrunki), powinna zawierać dużą ilość plastrów, woreczek na wymiociny (w przypadku zatrucia) oraz gazików do odkażania. Apteczka samochodowa będzie zawierać światła chemiczne do uwidocznienia miejsca wypadku oraz np. nożyk do cięcia pasów. Apteczki mają różny kolor, ważne natomiast aby były widoczne. Zestawy do udzielania pierwszej pomocy mogą być również bezużyteczne, wyposażone bezmyślnie (mają dużą ilość. waty!). Apteczki D&S Rescue System tworzą pasjonaci ratownictwa, osoby mające poczucie odpowiedzialności za towar, który sprzedają. Daje to pewność, że nawet najtańsza apteczka faktycznie może pomóc w ratowaniu życia (np. podczas tamowania krwotoku).
    Czego nie powinna zawierać apteczka? W apteczce nie wolno trzymać leków (to, że działają dobrze na nas nie znaczy, że komuś innemu nie zaszkodzą). W apteczce nie może być noży, skalpeli, igieł. Do niczego się nie przydadzą, za to mogą kogoś zranić. Do apteczki nie wkłada się opatrunków niejałowych oraz waty. Apteczka nie powinna zawierać elementów, których użycie wymaga sporego doświadczenia lub wykształcenia medycznego."
    Z ręką na sercu: Kto był przeszkolony z ratownictwa medycznego i czy czyjeś nazwisko figuruje w apteczce jako upoważnionego do jej obsługi?
    Ja się zgadzam, że życie ludzkie jest wartością nadrzędną ale czy ktoś miał styczność z rodziną ofiary, której źle udzielono pierwszej pomocy?
    Ktoś kto nie zna zasad udzielania pierwszej pomocy nie powinien do tego się zabierać. Jedyne działanie zgodne z prawem w tym wypadku jest wezwanie kwalifikowanych służb medycznych i pozostanie przy poszkodowanym do ich przybycia. Tłumaczenie, że każde działanie jest lepsze jak żadne jest bardzo mylne bo nieopatrznie można zrobić komuś większą krzywdę niż ona w danej chwili jest. Mojemu Ojcu ktoś usłużny kazał wstać po tym jak został uderzony w biodro autem jadąc do pracy skuterem i leżał na jezdni. Pytanie brzmiało - " DOBRZE SIĘ PAN CZUJE? CZY PANA COŚ BOLI ?" Ojciec odpowiedział, że boli go biodro. Na to " ratownik" odpowiedział, że uderzone biodro musi boleć ale to nic poważnego i pomógł mu wstać czym doprowadził do zupełnego rozsypaniu stawu, panewki i czegoś tam wszystkiego!! Dzięki temu Ojciec był w szpitalu siedem miesięcy, miał trzy operacje biodra łącznie ze wstawieniem impalntu stawu biodrowego. A wszystko przez domorosłego " ratownika "...
    JK


  • zbynio5o 2013-07-15 21:49:30

    Czyli krople miętowe i kieliszek wyeliminowali ?  Młodsi nie pamiętają i myślą że żartuje :)

    Najczęściej pytano, czy ktoś ma krople .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-07-15 21:56:46

    A w samochodzie chyba już nie ma obowiązku jej posiadania ? - czyli  błyskotliwi ustawodawcy stwierdzili , że prawdopodobieństwo wypadków na wodzie jest większe ?
    Jak będę widział topielca to najpierw podac mu apteczkę czy rzucic koło ratunkowe ?

  • CZzesio 2013-07-15 22:00:14

    No cóż , czasy się zmieniają jak i "metody leczenia" ... teraz pozostaje nam bezpieczna pozycja (nie mylić z misjonarską )...folia termiczna zamiast kieliszka (srebrnym do wewnątrz na rozgrzewkę )  ewentualnie tamowanie jakiegoś krwotoku lub usta usta z topielcem (patrz co ma na nogach płetwy czy łyżwy) ...........;)

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-15 22:01:13

    Swoją drogą nabyłem dla świętego spokoju apteczkę drogą kupna w Selgrosie w cenie 10 PLN - zawiera ona bandaż , parę plastrów , nożyczki i gumowe rekawiczki - czyż w razie wypadku będę tym czymś komuś pomóc ?

  • kieloni 2013-07-15 22:04:45

    WYPOSAŻENIE  APTECZKI  PIERWSZEJ  POMOCY
     rękawiczki gumowe (2,3 pary o różnych rozmiarach – zawsze zakładamy udzielając pierwszej pomocy ofiarom wypadków),  maseczka do sztucznego oddychania metodą usta – usta,  nożyczki,  woda utleniona,  gaza opatrunkowa w sterylnych opakowaniach (kilka rozmiarów),  opaska elastyczna (kilka rozmiarów 3,4 opakowania m.in. do mocowania kompresów lub unieruchomień przy zwichnięciu lub złamaniu),  opaska dziana (kilka rozmiarów – do mocowania opatrunków),  chusty trójkątne (najlepiej 3,4 szt. do stosowania jako temblak, unieruchamiania złamanej kończyny, mocowania kompresów),  plaster zwykły (do mocowania opatrunków),  plastry z opatrunkiem (do zaopatrywania mniejszych skaleczeń),  kilka agrafek do mocowania np. opatrunku zrobionego za pomocą chusty trójkątnej,  w laboratoriach chemicznych odtrutki zalecane w kartach charakterystyk substancji niebezpiecznych używanych w danej jednostce,
    W apteczce powinna znajdować się informacja , kto z pracowników przeszkolony jest w udzielaniu pierwszej pomocy p/lekarskiej (2 osoby), osoba odpowiedzialna za wyposażenie apteczki i instrukcja udzielania pierwszej pomocy.
    " Jak wygląda profesjonalna apteczka pierwszej pomocy? Jest wygodna i prosta w użyciu. Jest wytrzymała Jest widoczna. Posiada różne sposoby mocowań. Jest przejrzysta, łatwo znaleźć w niej opatrunki, nożyczki itp. Ma odpowiedni stosunek pojemności do wielkości. Małe apteczki też potrafią pomieścić dużą ilość wyposażenia.
    Co powinna zawierać apteczka pierwszej pomocy? Jednorazowe, wytrzymałe rękawiczki. Maseczkę do sztucznego oddychania. Jałowe gaziki i gazy o różnej wielkości. Opaski dziane (bandaże) różnej wielkości. Chustę trójkątną. Plastry. Agrafki. Nożyczki ratownicze. Koc termoizolacyjny.
    Dodatkowo warto mieć: Sprzęt uwidaczniający miejsce zdarzenia (światła chemiczne, flary drogowe). Maskę twarzową do sztucznego oddychania (face maska, pocket maska). Jest znacznie lepsza i skuteczniejsza od maseczki do sztucznego oddychania. Różne wielkości siatki opatrunkowej (Codofix). Opatrunki hydrożelowe na oparzenia. Opatrunki osobiste. Mini instrukcję jak udzielać pierwszej pomocy z numerami alarmowymi w Polsce. Inny osprzęt zawarty w apteczkach zależy od Twoich upodobań, od charakterystyki apteczki (turystyczna, zakładowa itp.).
    Czym mogą się różnić apteczki od siebie? Przede wszystkim różnią się mocowaniami. Inne mocowania, inny kształt mają apteczki rowerowe, inny apteczki turystyczne. Apteczki zakładowe powinny posiadać system mocowań do ściany itp. Zawartość apteczek różni się od siebie w zależności od przeznaczenia apteczki. Apteczka turystyczna oprócz podstawowego wyposażenia (rękawiczki, maseczka, opatrunki), powinna zawierać dużą ilość plastrów, woreczek na wymiociny (w przypadku zatrucia) oraz gazików do odkażania. Apteczka samochodowa będzie zawierać światła chemiczne do uwidocznienia miejsca wypadku oraz np. nożyk do cięcia pasów. Apteczki mają różny kolor, ważne natomiast aby były widoczne. Zestawy do udzielania pierwszej pomocy mogą być również bezużyteczne, wyposażone bezmyślnie (mają dużą ilość. waty!). Apteczki D&S Rescue System tworzą pasjonaci ratownictwa, osoby mające poczucie odpowiedzialności za towar, który sprzedają. Daje to pewność, że nawet najtańsza apteczka faktycznie może pomóc w ratowaniu życia (np. podczas tamowania krwotoku).
    Czego nie powinna zawierać apteczka? W apteczce nie wolno trzymać leków (to, że działają dobrze na nas nie znaczy, że komuś innemu nie zaszkodzą). W apteczce nie może być noży, skalpeli, igieł. Do niczego się nie przydadzą, za to mogą kogoś zranić. Do apteczki nie wkłada się opatrunków niejałowych oraz waty. Apteczka nie powinna zawierać elementów, których użycie wymaga sporego doświadczenia lub wykształcenia medycznego."
    Z ręką na sercu: Kto był przeszkolony z ratownictwa medycznego i czy czyjeś nazwisko figuruje w apteczce jako upoważnionego do jej obsługi?
    Ja się zgadzam, że życie ludzkie jest wartością nadrzędną ale czy ktoś miał styczność z rodziną ofiary, której źle udzielono pierwszej pomocy?
    Ktoś kto nie zna zasad udzielania pierwszej pomocy nie powinien do tego się zabierać. Jedyne działanie zgodne z prawem w tym wypadku jest wezwanie kwalifikowanych służb medycznych i pozostanie przy poszkodowanym do ich przybycia. Tłumaczenie, że każde działanie jest lepsze jak żadne jest bardzo mylne bo nieopatrznie można zrobić komuś większą krzywdę niż ona w danej chwili jest. Mojemu Ojcu ktoś usłużny kazał wstać po tym jak został uderzony w biodro autem jadąc do pracy skuterem i leżał na jezdni. Pytanie brzmiało - " DOBRZE SIĘ PAN CZUJE? CZY PANA COŚ BOLI ?" Ojciec odpowiedział, że boli go biodro. Na to " ratownik" odpowiedział, że uderzone biodro musi boleć ale to nic poważnego i pomógł mu wstać czym doprowadził do zupełnego rozsypaniu stawu, panewki i czegoś tam wszystkiego!! Dzięki temu Ojciec był w szpitalu siedem miesięcy, miał trzy operacje biodra łącznie ze wstawieniem impalntu stawu biodrowego. A wszystko przez domorosłego " ratownika "...
    JK

    Pomoc komuś w stawaniu nie można nazwać pomocą medyczną.. A każdy powinien wiedzieć, że pacjentom którzy ulegli wypadkowi komunikacyjnemu nie wskazany jest jakikolwiek ruch do czasu przyjazdu Pogotowia Ratunkowego ponieważ osoba ta jest traktowana jako z urazem kręgosłupa. Można odstąpić od tej zasady jeśli zagrożone jest bezpośrednio życie pacjenta "zatrzymanie akcji serca czy np. obfite krwawienie" . Nie zgodzę się z tezą co do udzielania pomocy.Przykładem będzie np. ,że  nieprawidłowo wykonany masaż serca przedłuża szanse na odratowanie człowieka w późniejszym etapie gdy masował będzie wykwalifikowany ratownik.



  • Reklama
  • JKarp 2013-07-15 22:22:41

    "Pomoc komuś w stawaniu nie można nazwać pomocą medyczną.. A każdy powinien wiedzieć, że pacjentom którzy ulegli wypadkowi komunikacyjnemu nie wskazany jest jakikolwiek ruch do czasu przyjazdu Pogotowia Ratunkowego ponieważ osoba ta jest traktowana jako z urazem kręgosłupa. Można odstąpić od tej zasady jeśli zagrożone jest bezpośrednio życie pacjenta "zatrzymanie akcji serca czy np. obfite krwawienie" . Nie zgodzę się z tezą co do udzielania pomocy.Przykładem będzie np. ,że  nieprawidłowo wykonany masaż serca przedłuża szanse na odratowanie człowieka w późniejszym etapie gdy masował będzie wykwalifikowany ratownik."
    Właśnie dokładnie o tym mówię - jak " ratownik " nie ma pojęcia o jakimkolwiek udzielaniu pierwszej pomocy lepiej niech nic nie robi. Dla wielu z nas wydaje się to oczywiste, żeby nie podnosić, szamotać itd ofiar wypadków dopóki nie pojawi się kwalifikowana pomoc. Ale nadal wielu myśli inaczej.  Jednak wprawny ratownik i tak wyciągnie ofiarę z dymiącego samochodu bo wie, że lepiej być kaleką i żyć... To jest właśnie doświadczenie i wiedza a nie działanie na " czuja "." nieprawidłowo wykonany masaż serca przedłuża szanse na odratowanie człowieka w późniejszym etapie gdy masował będzie wykwalifikowany ratownik.""A skąd ta wiedza i pewność ;-)W tej chwili już są zalecenia, żeby nie prowadzić sztucznego oddychania podczas masażu serca. Poza tym nieprawidłowy masaż to tzw " para w gwizdek " nie prowadzącego do niczego.
    JK

  • CZzesio 2013-07-15 22:27:53

    Swoją drogą nabyłem dla świętego spokoju apteczkę drogą kupna w Selgrosie w cenie 10 PLN - zawiera ona bandaż , parę plastrów , nożyczki i gumowe rękawiczki - czyż w razie wypadku będę tym czymś komuś pomóc ?

    McGyver  nie takie rzeczy potrafił zrobić ze spinacza i korka od wina ...
    Rękawiczki niby są dla Twojego bezpieczeństwa w kontakcie z krwią ale :
    można z nich zrobić opaskę uciskową przy obfitym krwawieniu - pamiętajmy opaskę zakładamy na pojedynczej kości :przedramię , udo .Bandażem (całym) możemy tamować krwotok bezpośrednio z rany uciskając ją ....lub zabezpieczyć otwarte rany i otwarte złamania ...ewentualnie usztywnić złamane kończyny (owijając nogę do nogi ,rękę do tułowia ...wszystko zależy od warunków i miejsca wypadku .No i hardkorowo ...możemy przez bandaż wyciągnąć duszącemu się  "pacjentowi" język i przypiąć go do wargi za pomocą agrafki  ....lub nożyczek
    Według mnie lepiej to minimum mieć niż nie mieć ...
    Dużo zdrowia Wszystkim życzę i żeby nigdy apteczka nie była potrzebna .


  • kedzio 2013-07-15 22:33:16

    Jasne! Ja wożę na pontonie nawet defibrylator i resuscytator. Poza tym radio szerokozakresowe z anteną 10Mdb. Oprócz tego nosze składane do 100 kg i stojak do kroplówek. A apteczki nie wożę, tylko zamiast niej mam całą szafę ambulatoryjną z doskonałą zawartością. 

    Czy tu czasem nie przesadzacie nieco? Na kałuży 50 ha w wędkarskim pontonie apteczka?

    Każdy może ją sobie mieć, ale czy to naprawdę jest obowiązek? Co jeszcze? Kapoki, rzutki, koła ratunkowe, apteczki.... A miejsce na wędkarza lub dwóch? A wędki jeszcze się zmieszczą? a jakaś torba ze sprzętem, akumulator, silnik, wiosła, ławeczki, jakaś zanęta?!

    Czy przypadkiem nie mylicie przepisów dotyczących łodzi poruszających się po szlakach żeglownych z wymogiem posiadania uprawnień sternika z pontonem w kałuży?! Ja wiem, że mam mieć albo kapok, albo kamizelkę wypornościową, albo rzutkę rękawkową. 

  • CZzesio 2013-07-15 22:36:37

    Ludzie ...to naprawdę nie jest takie trudne to chodzi o masaż serca  nie o przeszczep !



                        

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-15 22:40:13

    Jasne! Ja wożę na pontonie nawet defibrylator i resuscytator. Poza tym radio szerokozakresowe z anteną 10Mdb. Oprócz tego nosze składane do 100 kg i stojak do kroplówek. A apteczki nie wożę, tylko zamiast niej mam całą szafę ambulatoryjną z doskonałą zawartością. 

    Czy tu czasem nie przesadzacie nieco? Na kałuży 50 ha w wędkarskim pontonie apteczka?

    Każdy może ją sobie mieć, ale czy to naprawdę jest obowiązek? Co jeszcze? Kapoki, rzutki, koła ratunkowe, apteczki.... A miejsce na wędkarza lub dwóch? A wędki jeszcze się zmieszczą? a jakaś torba ze sprzętem, akumulator, silnik, wiosła, ławeczki, jakaś zanęta?!

    Czy przypadkiem nie mylicie przepisów dotyczących łodzi poruszających się po szlakach żeglownych z wymogiem posiadania uprawnień sternika z pontonem w kałuży?! Ja wiem, że mam mieć albo kapok, albo kamizelkę wypornościową, albo rzutkę rękawkową.


    To kol. chyba posiada Armadę 190 - tam podobno takie ambulatorium jest montowane standartowo


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-07-15 22:48:33

    Ludzie ...to naprawdę nie jest takie trudne to chodzi o masaż serca  nie o przeszczep !



                        

    Czesiu-
    Instruktaż ok - ale jakoś nie widac na nim aby Pani korzystała z pomocy apteczki

  • CZzesio 2013-07-15 23:01:56

    Ludzie ...to naprawdę nie jest takie trudne to chodzi o masaż serca  nie o przeszczep !



                        

    Czesiu-
    Instruktaż ok - ale jakoś nie widac na nim aby Pani korzystała z pomocy apteczki






    Sam obejrzę z ciekawością ...do czego są te nożyczki ;)


                 

  • CZzesio 2013-07-15 23:18:25

    bez komentarza ...



  • danon1973 2013-07-16 08:35:08

    Witam

    Mimo, że przeważnie zgadzam się z wypowiedziami Janusza, to tym razem uważam, że kolega JKarp się myli.

    Prawda jest taka, że w przypadku zagrożenia życia o wiele lepiej jest robić cokolwiek, niż nie robić nic. Nawet źle wykonany masaż serca, będzie lepszy od braku reakcji i obserwowania z boku jak człowiek umiera.

    Po 5 minutach od zatrzymania krążenia dochodzi do nieodwracalnych zmian w mózgu. Nie znam przypadku, żeby karetka dotarła do wypadku szybciej niż te 5 minut. Dlatego tak wiele zależy od tych ludzi, którzy są na miejscu w chwili zdarzenia.

    Co do sztucznego oddychania podczas masażu serca... to nie dlatego się to zmieniło, bo jest to złe. Wykwalifikowany ratownik zawsze jednocześnie będzie prowadził resustycację krążeniowo-oddechową. Niestety, Ci co nie mieli odpowiedniego przeszkolenia często robią błędy... na przykład, nie udrożnią dróg oddechowych lub pompują powietrze do żoładka zamiast do płuc. Poza tym osoba z wypadku komunikacyjnego zawsze (dopóki się tego nie wyeliminuje) jest traktowana jak osoba z urazem kręgosłupa. Dlatego taki ruch głowy... jak na filmie zamieszczonym przez Czzesia, przy uszkodzonym kręgosłupie w odcinku szyjnym prowadzić może do kalectwa a nawet śmierci. Dlatego nie zaleca się osobom nie przeszkolonym, żeby prowadziły sztucznego oddychania... ale masaż serca, każdy, bez względu na to czy umie czy nie, powinien wykonać w przypadku osoby z zatrzymaniem krążenia.
    Tak samo krwotok zewnętrzny, lepiej próbować coś robić, niż stać i patrzeć jak się człowiek wykrwawia. Poza tym dzwoniąc po pomoc na pogotowie, zawsze można spytać co możemy robić i jak. Nigdy jednak nie stujmy i nie czekajmy biernie.

    Pozdrawiam

  • JKarp 2013-07-16 08:59:15

    CześćWidzisz wytłumaczyłeś tu wiele zasad dotyczących masażu serca i resuscytacji. Oczywiście masz rację. Tylko jest jedno ale - trzeba to przećwiczyć na manekinie ( takim nowoczesnym ) i dopiero w razie wypadku brać się za ten masaż. Nie każdy zdaje sobie sprawę i wie, że masaż serca to " straszna orka " i mówię to tylko po ćwiczeniach na manekinie  bo jeszcze nie miałem okazji ( na szczęście ) prowadzić tego na na człowieku. Masaż ma być prowadzony przez ucisk mostka a nie żołądka lub krtani.
    " Dlatego tak wiele zależy od tych ludzi, którzy są na miejscu w chwili zdarzenia. "   Poza tym dzwoniąc po pomoc na pogotowie, zawsze można spytać co możemy robić i jak. Nigdy jednak nie stujmy i nie czekajmy biernie. "
    Myślę, że te wymogi odnośnie posiadania apteczki to typowe lobby i nic poza tym. Sprzęt z apteczki nikomu nie uratuje życia bo zamiast np opaski uciskowej przy krwotoku tętniczym można użyć nawet paska od spodni, tej szmatki zwanej szumnie przez sprzedawców pokrowcem na wędkę itd. Jak już o tym piszę : należy pamiętać, żeby raz na 20 do 30 minut zwolnić ucisk na kilka minut w celu ukrwienia kończyny. A najlepiej nic nie zaciskać a silnie zakryć ranę jakimś materiałem. Rzeczy o których tu sobie piszemy być może wydają się odległe, nierealne i niepotrzebne ale są bardzo ważne bo nigdy nic nie wiadomo ...JK

  • Qoorchuck 2013-07-16 09:53:29

    Niedawno widziałem wpis na bloga, gdzie wędkarza złapał... szczupak. Wbił Panu kotwicę w palec i musieli ją obcinać kombinerkami (kotwicę oczywiście ; ) Właśnie po to masz mieć apteczkę!

  • jamesbond 2013-07-16 09:55:19

    Przypinanie języka? WTF?! Nie po to w bocznej ustalonej odchyla się głowę poszkodowanego, żeby mu jakoś język przypinać.
    Mam nadzieję, że Kolega Czesio żartuje :)
    Opatrunek uciskowy składa się nie z samego bandaża, ale jeszcze jakiegoś twardego przedmiotu.Samym bandażem lepiej nie uciskać rany. 

    Dobrze w apteczce jest mieć prezerwatywy. I to nie na wypadek "niespodzianki" ale bardzo fajne wychodzą z nich opaski uciskowe, choć najlepiej mieć ze sobą stazę.
    Według nowych przepisów nie trzeba robić wentylacji zastępczej, wystarczy sam masaż serca, który jest bardzo skuteczny. Ale mając maseczkę czemu nie pójść o krok dalej i zrobić pełne RKO. 
    Nie rozumiem tego bulwersu. A co szkodzi zabrać ze sobą nic nie ważącą apteczkę? Ile to waży? 500 g? Mamy tyle sprzętu wędkarskiego, ale żeby nie mieć apteczki? Śmieszne i głupie wydają mi się teksty "po co". No k**a po to, żebyś w razie skręcenia sobie usztywnił kostkę i mógł wyjść na brzeg (jak ktoś ma ponton z twardą podłogą to wie, że można się pośliznąć). No albo, żeby komuś innemu, będąc świadkiem wypadku, pomóc. Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć? Jak bardzo trzeba być odpornym na wiedzę? Akurat co do tego przepisu jestem w pełni zgodny z ustawodawcą. Jak komuś nie pasuje to albo jest psychiczny, albo powinien iść na kurs RKO. Dobrze mu to zrobi. 

  • Reklama
  • jamesbond 2013-07-16 10:30:33

    Niedawno widziałem wpis na bloga, gdzie wędkarza złapał... szczupak. Wbił Panu kotwicę w palec i musieli ją obcinać kombinerkami (kotwicę oczywiście ; ) Właśnie po to masz mieć apteczkę!

    Obcinać a nie wyciągnąć?

  • JKarp 2013-07-16 10:30:58

    CześćNadal nie rozumiem dlaczego z uporem głosi się tezy, że apteczka to takie cudo ;-)" Co powinna zawierać apteczka pierwszej pomocy?Jednorazowe, wytrzymałe rękawiczki.Maseczkę do sztucznego oddychania.Jałowe gaziki i gazy o różnej wielkości.Opaski dziane (bandaże) różnej wielkości.Chustę trójkątną.Plastry.Agrafki.Nożyczki ratownicze.Koc termoizolacyjny."
    Polecam 49 sekundę i przeczytanie co zawiera apteczka w filmie " Apteczka czy kpina ".To czysta kpina wmawianie, że taka zawartość może w czymkolwiek pomóc.Tym samym nie wiem po co komu taka apteczka w aucie lub na łodzi i oczywiście nadal twierdzę, że jest to lobby.JK

  • michol 2013-07-16 10:43:00

    Niedawno widziałem wpis na bloga, gdzie wędkarza złapał... szczupak. Wbił Panu kotwicę w palec i musieli ją obcinać kombinerkami (kotwicę oczywiście ; ) Właśnie po to masz mieć apteczkę!


    Owszem masz rację ale od takich rzeczy apteczkę trzymam w samochodzie  / namiocie. Nie wyobrażam sobie  w moim małym pontonie gdzie mam akumulator echosondę silnik wędkę i podbierak znaleźć miejsce na apteczkę tym bardziej że nie mam na to żadnej skryjówki ,  czyli walała by się po ubłoconej podłodze. 
    Według mnie apteczka w pontonie/łódce jest tylko po to jak nietrzeźwy kompan przypierdzieli Ci wiosłem w łeb a nie macie siły spłynąć do brzegu bo alkohol daje o sobie znać :)Nawet jeśli chodzi o wędkarzy łowiących na spina to po wbiciu się haka w rękę nie przyklejasz plastra i łowisz dalej bo to trochę niebezpieczne. 

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-16 11:21:46

    Sądzę , że prawdopodobieństwo jakiegoś drobnego urazu jest o wiele większe spacerując np. po zaśmieconym brzegu rzeki , czy też robiąc zakupy na jakimś zatłoczonym bazarze , niż na łódce - w takim razie powinno się miec apteczkę przy sobie przez praktycznie całą dobę - przecież w każdym momencie coś się może wydarzyc .
    A na łódce jest ona potrzebna jak plaster do dupy - jednak stwarza " stróżom prawa " dotatkową opcję zasilenia budżetu. 

  • Grzesiek75 2013-07-16 11:50:54

    Znam gościa który będąc na łodzi na jeziorze i próbie odpalenia silnika,niemiło był zaskoczony gdy nagle silnik się zapalił, poparzył obydwie ręce i ledwo dotarł do brzegu.

  • JKarp 2013-07-16 12:06:53

    CześćGrzegorz a powiedz w czym ta apteczka miałaby pomóc ?Tu potrzebna była sprawna gaśnica a nie apteczka ;-)JK

  • danon1973 2013-07-16 13:27:05

    Janusz, nie sprzeczam się z Tobą, co do tego, co piszesz na temat techniki udzielania pierwszej pomocy, bo widać, że przeszkolenie w tym kierunku masz. Nie zgodzę się jednak, co do samego podejścia, czy osoba, która nie ma przeszkolenia, chociażby w masażu serca, powinna ten masaż wykonywać. Ja uważam, że powinna wykonać, nawet jeśli nigdy na manekinie nie ćwiczyła.

    Wiem, że masaż serca to ciężka orka, zwłaszcza jak się ma nieodpowiednią pozycję przy jego wykonywaniu. W latach 98-2003 pracowałem na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii jako pielęgniarz anestezjologiczny. W swoim życiu reanimowałem ludzi kilkadziesiąt razy, czasami na jednym dyrzuże miałem 2-3 reanimacje. Nigdy nie robiłem tego poza szpitalem, jedynie w szpitalu. Lekarze z mojego oddziału jeździli jendak w karetkach i nie raz trafiali na wypadki, gdzie poszkodowanemu udzielała pomocy osoba zupełnie nieznająca się na zasadach pierwszej pomocy.

    Czasami opowiadali nam jakie sytuacje ich spotykały. Nie przypominam sobie, żeby którykolwiek lekarz powiedział, że osoba nie mająca pojęcia o udzielaniu pierwszej pomocy, lepiej tego nie robiła. Pamiętam natomiast, że często powtarzali, że lepiej jak taki laik udziela nieprofesjonalnego masażu serca niż stoi i czeka na karetkę.

    Jeden z przykładów, który miała jedna z naszych lekarek:
    Mężczyzna, nie mający kompletnie pojęcia o masażu serca, reanimował poszkodowanego w wypadku, który miał zatrzymanie akcji serca. Podczas tego masażu, nie wiedząc jak to się robi, po prostu połamał poszkodowanemu żebra. Ale dzięki temu, że w ogóle zabrał się za ten masaż, uratował człowieka. Karetka przyjechała po ok. 20 minutach! Gdyby nic nie zrobił, człowiek ten by nie przeżył. Lekarka mówiła, że oczywiście, połamane żebra mogły przebić płuco, jakieś nażądy, wywołać krwotok wewnętrzny. Na szczęście nic takiego się nie stało. Istniało takie ryzyko, ale gdyby nic nie zrobił ten człowiek na 100% by nie przeżył.

    Pozdrawiam

  • JKarp 2013-07-16 13:59:12

    CześćFakt - zagalopowałem się i tak jakoś wyszło jakby, że mówię, żeby stać i patrzyć zamiast robić masaż serca jak nawet się go nie potrafi.
    Moja intencja była inna - :)Chodziło mi oto, żeby nie masować żołądka lub tchawicy." W tej chwili już są zalecenia, żeby nie prowadzić sztucznego oddychania podczas masażu serca. Poza tym nieprawidłowy masaż to tzw " para w gwizdek " nie prowadzącego do niczego.Tu powinienem napisać, że ten nieprawidłowy to uciski za nisko lub za wysoko ( żołądek lub tchawica )
    To jest złota zasada:" " Dlatego tak wiele zależy od tych ludzi, którzy są na miejscu w chwili zdarzenia. ""  Poza tym dzwoniąc po pomoc na pogotowie, zawsze można spytać co możemy robić i jak. Nigdy jednak nie stujmy i nie czekajmy biernie. ""
    A słyszałeś, że czasem zaleca się uderzenie tzw młotem w mostek w celu pobudzenia akcji serca?" Uderzenie to wykonuje się przy nagłym po raz pierwszy występującym zatrzymaniu pracy serca, po to aby wznowić prace serca.......kiedy to ma sens hmmmm jedynie wtedy kiedy znajdujemy się obok poszkodowanego i widzimy jak dochodzi do zasłabnięcia..........jak się wykonuje - prosto uderza się pięścią na mostek(w okolice wyrostka mieczykowatego) z wysokości ok 50 cm można nawet z 40 cm :) ............"http://www.ratmed.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=1344&start=30&view=print&sid=333376407297cb91905996614efd0e02
    Dlatego często doświadczony ratownik prosi o zabranie rodziny lub znajomych podczas reanimacji bo sam pomyśl jak to wygląda - człowiek nieprzytomny, serce nie pracuje a ratownik wali w mostek tego biedaka. 
    Gdyby ktoś nieopatrznie mnie zrozumiał :Reanimację należy prowadzić bez względu na to czy się ją kiedyś ćwiczyło czy nie. Należy masować mostek. Jest wiele filmów pokazujących jak to się powinno robić.JK

  • Grzesiek75 2013-07-17 12:59:50



    JKarpCześćGrzegorz a powiedz w czym ta apteczka miałaby pomóc ?Tu potrzebna była sprawna gaśnica a nie apteczka ;-)JK

    Też myślę że apteczka w tym przypadku w niczym nie pomoże, gaśnica owszem.

  • CZzesio 2013-07-17 16:43:35

    Witam :) Myślę ,że o to co będziemy mieć i nosić w apteczce musimy zadbać sami ...
    Producenci (oczywiście nie wszyscy) idą po najmniejszej linii oporu i sprzedają półprodukt - PUDEŁECZKO o jakże szumnie brzmiącej nazwie APTECZKA PIERWSZEJ POMOCY a w gratisie dostajemy gazik i nożyczki . Można porównać to do zakupu "PUDEŁKA WĘDKARSKIEGO" , które uzupełniamy sami zależnie od potrzeb i wiemy co i jak używać .
    Wędkując staramy się wybrać odludne, zaciszne miejsca z dala od ludzi , tym bardziej łowiąc na łodzi ...jesteśmy praktycznie zdani na samych siebie ,bądź drugiego wędkarza wędkującego na innej łodzi .Są miejsca gdzie dotarcie karetki jest nie możliwe a na "Słoneczny Patrol" wcale nie ma co liczyć ...Ja wędkarz brzegowy nie posiadam jako takiej apteczki w sensie pudełeczka ale zawsze mam ze sobą zakamuflowane, zafoliowane w pokrowcu jakiś bandaż z opatrunkiem plasterek, paczkę chusteczek higienicznych i kieliszek ...(na kropelki miętowe)

  • Jack14 2013-07-17 17:00:43

    No to jak wreszcie "koledzy" warto mieć nawet małą apteczkę pierwszej pomocy i jej użyć czy też "d..ami" do problemu bo "was to nie interesuje" ???

     

  • JKarp 2013-07-17 17:40:10

    "  Sądzę , że prawdopodobieństwo jakiegoś drobnego urazu jest o wiele większe spacerując np. po zaśmieconym brzegu rzeki , czy też robiąc zakupy na jakimś zatłoczonym bazarze , niż na łódce - w takim razie powinno się miec apteczkę przy sobie przez praktycznie całą dobę - przecież w każdym momencie coś się może wydarzyc .
    A na łódce jest ona potrzebna jak plaster do dupy - jednak stwarza " stróżom prawa " dotatkową opcję zasilenia budżetu.  " Zgadzam się z tym co napisałeś.
    W każdym razie za taką apteczkę to ja dziękuje: "Polecam 49 sekundę i przeczytanie co zawiera apteczka w filmie " Apteczka czy kpina ".To czysta kpina wmawianie, że taka zawartość może w czymkolwiek pomóc.Tym samym nie wiem po co komu taka apteczka w aucie lub na łodzi i oczywiście nadal twierdzę, że jest to lobby.JK"
    A co jest do użycia w tej apteczce w razie wypadku?
    JK

  • Jack14 2013-07-17 18:07:11

    Już znam twoją odowiedz.

    Dziękuje i myślę, że ktoś jednak podziela moje zdanie i nie tylko martwi się o własny tyłek tylko również o innych zdrowie i życie.

    Pozdrawiam. 

  • jamesbond 2013-07-17 18:11:31

    Apteczka - nie głowa od wypadku nie uchroni, ale pomóc może. Nie rozumiem negowania przydatności apteczki. Wiadomo, że opaski uciskowe czy opatrunki można zaimprowizować, jednak w przypadku większych lub mniejszych obrażeń zawsze można taką ranę zabezpieczyć i spokojnie dopłynąć do brzegu. Nadal twierdzę, że nakaz posiadania apteczki jest sensowny. Chociażby dla samych rękawiczek, w przypadku gdybyśmy chcieli udzielić pomocy osobie trzeciej zawsze dbamy o swoje bezpieczeństwo.

  • Jack14 2013-07-17 18:26:37

    No ale przecież ona tyle miejsca zajmuje, że nie warto wkładać do litrowych wiader nic innego jak tylko zanenta.

    Jeśli ktoś ma za mało miejsca na nawet psełdo apteczkę i nie wie jak z niej korzystać  to szkoda pisania.

    Ja już dziękuje.

  • jamesbond 2013-07-17 18:34:10

    No ale przecież ona tyle miejsca zajmuje, że nie warto wkładać do litrowych wiader nic innego jak tylko zanenta.

    Jeśli ktoś ma za mało miejsca na nawet psełdo apteczkę i nie wie jak z niej korzystać  to szkoda pisania.

    Ja już dziękuje.


    +1Dobry tok myślenia :)

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-17 20:38:25

    No ale przecież ona tyle miejsca zajmuje, że nie warto wkładać do litrowych wiader nic innego jak tylko zanenta.

    Jeśli ktoś ma za mało miejsca na nawet psełdo apteczkę i nie wie jak z niej korzystać  to szkoda pisania.

    Ja już dziękuje.


    +1Dobry tok myślenia :)

    A właśnie zły - co rocznie wprowadza się te niby słuszne innowacje - teraz rzutka i apteczka / nie chodzi absolutnie o zajmowanie tymi pierdołami miejsca na łódce , ale o realne uzasadnienie tych nowości - w realu nie mają one racji bytu - Tylko i wyłącznie kolejne zaglądanie do portfela podatnika !


  • danon1973 2013-07-17 20:51:59

    CześćFakt - zagalopowałem się i tak jakoś wyszło jakby, że mówię, żeby stać i patrzyć zamiast robić masaż serca jak nawet się go nie potrafi.
    Moja intencja była inna - :)Chodziło mi oto, żeby nie masować żołądka lub tchawicy." W tej chwili już są zalecenia, żeby nie prowadzić sztucznego oddychania podczas masażu serca. Poza tym nieprawidłowy masaż to tzw " para w gwizdek " nie prowadzącego do niczego.Tu powinienem napisać, że ten nieprawidłowy to uciski za nisko lub za wysoko ( żołądek lub tchawica )
    To jest złota zasada:" " Dlatego tak wiele zależy od tych ludzi, którzy są na miejscu w chwili zdarzenia. ""  Poza tym dzwoniąc po pomoc na pogotowie, zawsze można spytać co możemy robić i jak. Nigdy jednak nie stujmy i nie czekajmy biernie. ""
    A słyszałeś, że czasem zaleca się uderzenie tzw młotem w mostek w celu pobudzenia akcji serca?" Uderzenie to wykonuje się przy nagłym po raz pierwszy występującym zatrzymaniu pracy serca, po to aby wznowić prace serca.......kiedy to ma sens hmmmm jedynie wtedy kiedy znajdujemy się obok poszkodowanego i widzimy jak dochodzi do zasłabnięcia..........jak się wykonuje - prosto uderza się pięścią na mostek(w okolice wyrostka mieczykowatego) z wysokości ok 50 cm można nawet z 40 cm :) ............"http://www.ratmed.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=1344&start=30&view=print&sid=333376407297cb91905996614efd0e02
    Dlatego często doświadczony ratownik prosi o zabranie rodziny lub znajomych podczas reanimacji bo sam pomyśl jak to wygląda - człowiek nieprzytomny, serce nie pracuje a ratownik wali w mostek tego biedaka. 
    Gdyby ktoś nieopatrznie mnie zrozumiał :Reanimację należy prowadzić bez względu na to czy się ją kiedyś ćwiczyło czy nie. Należy masować mostek. Jest wiele filmów pokazujących jak to się powinno robić.JK

    Witam

    Tak, uderzenie w mostek, ale osobiście nie polecam tego wykonywać.

    Po pierwsze uderzenie powinno być wykonane parę sekund od zatrzymania.

    Po drugie, powinien to wykonywać tylko wykwalifikowany personel.

    Po trzecie - uderzenie takie może wywołać migotanie komór - dlatego zaleca się je wykonywać u ludzi monitorowanych lub takich u których można od razu sprawdzić pracę serca chociażby przez przyłożenie łyżek defibrylatora.

    W praktyce, biorąc pod uwagę te zalecenia, uderzenie takie stosuje się jedynie na oddziałach kardiologii oraz intensywnej terapii, również bloku operacyjnym.

    Osobiście, przez pięć lat pracy na intensywnej terapii oraz bloku operacyjnym (rotowaliśmy się, co pół roku), jedynie jeden razy było wykonane takie uderzenie w mostek. Akurat stało się to na moim dyżurze. Byłem akurat w akwarium (tak nazywaliśmy oszklone pomieszczenie, pozwalające obserwować pacjentów na dwóch dużych salach) razem z jedną lekarką oraz koleżanką pielęgniarką. Na jednej sali, na łóżku siedział pacjent, podłączony do monitora pokazującego akcję serca i saturację i rozmawiał z jakimś znajomym z rodziny siedzącym obok jego łóżka. W pewnej chwili głowa mu opadła na pierś a monitor pokazał prostą długą kreskę - zatrzymanie akcji serca. Koleżanka, która była najbliżej błyskawicznie podbiegła i silnie uderzyła w jego mostek. Monitor od razu zaczął pokazywać rytm zatokowy a gość podniósł po prostu głowę i dalej rozmawiał. Nawet nie zauważył, co się stało.

    Co do tematu... rozumiem apteczkę w samochodzie ale na łodzi? Podchodząc tak do tego, powinniśmy mieć też apteczkę łowiąc z brzegu. Praktycznie więcej niebezpieczeństw czeka na nas na brzegu niż na łodzi. Nie licząc oczywiście utonięcia, ale przecież przy topieniu się nie będziemy używać apteczki? Co do tego, że możemy udzielić pomocy osobie trzeciej... takim sposobem myślenia powinniśmy nosić apteczkę na co dzień przy sobie. Prawdopodobieństwo, że trafimy na sytuację, w której trzeba będzie użyć apteczki chcąc pomóc innej osobie jest niewspółmiernie większe na brzegu niż na wodzie, na łódce.

    Mam też parę pytań, czy gaśnicę trzeba mieć na każdej łodzi? Nawet jeśli ona ma jedynie napęd wiosłowy a nie motorowy? Czy koło ratunkowe jest wymagane również na pontonach?
    Pytam, bo zastanawiałem się nad kupnem pontonu, ale jeśli mam targać takie wyposażenie, to ja dziękuję.

    Pozdrawiam

  • JKarp 2013-07-17 21:11:51

    Jak mam płacić za taką apteczkę jak wspominałem, to żeby miało to jakikolwiek sens lepiej samemu sobie skompletować zestaw do takiej apteczki - taki jest mój punkt widzenia. Być może kiedyś komuś coś się z niej przyda ( oby lepiej nie ).
    Bo jeśli chodzi o sam fakt posiadania czegoś co radosny producent nazywa apteczką z w/w filmu to lepiej czegoś takiego nie posiadać bo tam nie ma nic co mogłoby pomóc poszkodowanemu i właśnie przez to zamiast komuś pomóc nie będziemy w stanie zrobić dokładnie nic. Chyba, że agrafką można będzie spiąć usta żeby się darł ;-(
    Ważne żebyś apteczkę miał a co w niej jest to już nie ważne.Ważne żebyś gaśnicę miał a czy zadziała też jest nieważne.
    JK

  • JKarp 2013-07-17 21:17:48

    " Co do tematu... rozumiem apteczkę w samochodzie ale na łodzi? Podchodząc tak do tego, powinniśmy mieć też apteczkę łowiąc z brzegu. Praktycznie więcej niebezpieczeństw czeka na nas na brzegu niż na łodzi. Nie licząc oczywiście utonięcia, ale przecież przy topieniu się nie będziemy używać apteczki? Co do tego, że możemy udzielić pomocy osobie trzeciej... takim sposobem myślenia powinniśmy nosić apteczkę na co dzień przy sobie. Prawdopodobieństwo, że trafimy na sytuację, w której trzeba będzie użyć apteczki chcąc pomóc innej osobie jest niewspółmiernie większe na brzegu niż na wodzie, na łódce."
    No skoro siła fachowa ma takie zdanie to co nam maluczkim pozostało?Ale znając życie i tak ktoś będzie wiedział lepiej ;-)))
    JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-17 21:24:17

    Jak mam płacić za taką apteczkę jak wspominałem, to żeby miało to jakikolwiek sens lepiej samemu sobie skompletować zestaw do takiej apteczki - taki jest mój punkt widzenia. Być może kiedyś komuś coś się z niej przyda ( oby lepiej nie ).
    Bo jeśli chodzi o sam fakt posiadania czegoś co radosny producent nazywa apteczką z w/w filmu to lepiej czegoś takiego nie posiadać bo tam nie ma nic co mogłoby pomóc poszkodowanemu i właśnie przez to zamiast komuś pomóc nie będziemy w stanie zrobić dokładnie nic. Chyba, że agrafką można będzie spiąć usta żeby się darł ;-(
    Ważne żebyś apteczkę miał a co w niej jest to już nie ważne.Ważne żebyś gaśnicę miał a czy zadziała też jest nieważne.
    JK

    Janusz - ja posiadam gaśnicę atestowaną co
    rocznie / dzięki uprzejmości znajomego / wyprodukowaną w 1996 r i nie mam pojęcia jak w miarę potrzeby jej użyc



  • JKarp 2013-07-17 21:34:46

    No pianą naprzód ;-))))
    JK

  • kedzio 2013-07-17 21:40:29

    Panowie się najpierw zorientują co do przepisów. Ja, na pontonie wykorzystywanym do APR muszę mieć tylko kamizelkę wypornościową lub kapok dla każdego użytkownika, lub rzutkę rękawkową. O apteczce słyszę od was pierwszy raz. Nie mylcie środków pływających na szlakach żeglownych, przekraczających pewien metraż, wyposażonych w silniki spalinowe, z łódką, pontonem, rowerkiem wodnym!!!!!!!!!!!!!!!!

    Czy będąc turystą wypożyczającym rower wodny na jakiejś tam kałuży jesteśmy zobowiązani do posiadania przy sobie apteczki?! Panowie popadają w jakiś dziwny ciąg dziwnych domniemań!

    Póki co, w Polsce nawet w samochodzie apteczka jest jedynie zalecana, ale nie ma obowiązku jej posiadania! Cyba, że w Czechach! 

    Łódka wędkarska poruszająca się po wodach śródlądowych poza szlakami żeglownymi to zwykły sprzęt rekreacyjny! Pokażcie mi ten paragraf, według którego mam mieć na pontonie apteczkę!

    Po drugie, co ma wspólnego posiadanie apteczki z reanimacją?! - co?!

    Zamiast pisać głupoty, zastanówta się.

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-17 21:57:45

    Panowie się najpierw zorientują co do przepisów. Ja, na pontonie wykorzystywanym do APR muszę mieć tylko kamizelkę wypornościową lub kapok dla każdego użytkownika, lub rzutkę rękawkową. O apteczce słyszę od was pierwszy raz. Nie mylcie środków pływających na szlakach żeglownych, przekraczających pewien metraż, wyposażonych w silniki spalinowe, z łódką, pontonem, rowerkiem wodnym!!!!!!!!!!!!!!!!

    Czy będąc turystą wypożyczającym rower wodny na jakiejś tam kałuży jesteśmy zobowiązani do posiadania przy sobie apteczki?! Panowie popadają w jakiś dziwny ciąg dziwnych domniemań!

    Póki co, w Polsce nawet w samochodzie apteczka jest jedynie zalecana, ale nie ma obowiązku jej posiadania! Cyba, że w Czechach! 

    Łódka wędkarska poruszająca się po wodach śródlądowych poza szlakami żeglownymi to zwykły sprzęt rekreacyjny! Pokażcie mi ten paragraf, według którego mam mieć na pontonie apteczkę!

    Po drugie, co ma wspólnego posiadanie apteczki z reanimacją?! - co?!

    Zamiast pisać głupoty, zastanówta się.


    Skoro są to głupoty to wyjaśnij je w - http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi - bo oni mnie dokuczają



  • danon1973 2013-07-17 22:02:51

    " Co do tematu... rozumiem apteczkę w samochodzie ale na łodzi? Podchodząc tak do tego, powinniśmy mieć też apteczkę łowiąc z brzegu. Praktycznie więcej niebezpieczeństw czeka na nas na brzegu niż na łodzi. Nie licząc oczywiście utonięcia, ale przecież przy topieniu się nie będziemy używać apteczki? Co do tego, że możemy udzielić pomocy osobie trzeciej... takim sposobem myślenia powinniśmy nosić apteczkę na co dzień przy sobie. Prawdopodobieństwo, że trafimy na sytuację, w której trzeba będzie użyć apteczki chcąc pomóc innej osobie jest niewspółmiernie większe na brzegu niż na wodzie, na łódce."
    No skoro siła fachowa ma takie zdanie to co nam maluczkim pozostało?Ale znając życie i tak ktoś będzie wiedział lepiej ;-)))
    JK


    Ja mówię tylko swoje zdanie. Nie znaczy to, że zaraz mam rację ;). W takim temacie lepiej by się wypowiedział ratownik wodny, który ma bogatszą wiedzę teoretyczną i praktyczną chociażby na temat sytuacji, które na wodzie zdarzyć się mogą. Ja tylko spekuluję, na zdrowy rozsądek i nie musi to wcale mieć nic wspólnego z rzeczywistością.
    Bo jeśli chodzi o sytuacje, które się mogą na wodzie zdarzyć, to pewnie mam mniejsze pojęcie od was, starych wyjadaczy ;)

    No ale pomyśl logicznie... po co Ci na łódce wiosłowej gaśnica? Rozumiem jak jest silnik, bo zawsze zapalić się może, ale jak nie masz silnika to po co ona? No nie wiem... że zapalę się przypalając papierosa? Nawet jeśli to po prostu zanużyłbym rękę w wodzie za burtą a nie uruchamiał gaśnicy. A nawet jakbym jakimś cudem cały się zapalił, to wskoczyłbym po prostu do wody a nie bawił się z gaśnicą.

    Kamizelkę ratunkową jak najbardziej rozumiem, bez tego ani rusz.

    Koło ratunkowe? Wydawało mi się, że na pontonie czy małej łódce nie wymagają koła? Trochę bezsens... no ale mylić się mogę ;). Dla mnie koło ratunkowe wiąże się z jakąś większą jednostką pływającą a nie małą np. dwuosobową łódeczką.

    Apteczka na łódce? Każdy zdrowo myślący człowiek, powinien mieć przy sobie jakiś zestaw (podstwowy) pierwszej pomocy... jakiś opatrunek, bandaż, coś do dezynfekcji, nożyczki itp.... w swoim ekwipunku wędkarskim... nie ważne czy łowi z łodzi czy z brzegu. Ale wymaganie tego, jeśli się akurat łowi z łodzi pod groźbą kary pieniężnej jest trochę dziwne.

    Pozdrawiam

  • Iras1975 2013-07-17 22:14:22

    Panowie się najpierw zorientują co do przepisów. Ja, na pontonie wykorzystywanym do APR muszę mieć tylko kamizelkę wypornościową lub kapok dla każdego użytkownika, lub rzutkę rękawkową. O apteczce słyszę od was pierwszy raz. Nie mylcie środków pływających na szlakach żeglownych, przekraczających pewien metraż, wyposażonych w silniki spalinowe, z łódką, pontonem, rowerkiem wodnym!!!!!!!!!!!!!!!!

    Czy będąc turystą wypożyczającym rower wodny na jakiejś tam kałuży jesteśmy zobowiązani do posiadania przy sobie apteczki?! Panowie popadają w jakiś dziwny ciąg dziwnych domniemań!

    Póki co, w Polsce nawet w samochodzie apteczka jest jedynie zalecana, ale nie ma obowiązku jej posiadania! Cyba, że w Czechach! 

    Łódka wędkarska poruszająca się po wodach śródlądowych poza szlakami żeglownymi to zwykły sprzęt rekreacyjny! Pokażcie mi ten paragraf, według którego mam mieć na pontonie apteczkę!

    Po drugie, co ma wspólnego posiadanie apteczki z reanimacją?! - co?!

    Zamiast pisać głupoty, zastanówta się.

    Coś podobnego zamierzałem napisać, ale nie chciałem kolegom psuć zabawy. ;) Moim zdaniem wątek powinno się rozpocząć od zacytowania odpowiednich przepisów, które nakazują/zobowiązują nas do posiadania apteczki.

    Osobiście nic ciekawego nie dowiedziałem się z tego wątku.. a szkoda.



Reklama
Reklama