Jest to jak dla mnie denerwujące.Ktos opisuje swoją przygode zwiazana z wedkowaniem,ale na koniec zaznacza:"OCZYWIŚCIE WSZYSTKIE WRÓCIŁY DO WODY".Gosc sie pyta o długosc szczupaka,to od razu poleciało:"Mam nadzieje ,że wrócił do wody".Takie zanaczanie jest chore.Sami dobrze,widzimy jak jest naprawde nad wodą,ale na forum to 80%to świętoszki.
Najczęściej Michale ludzie się asekurują przed atakami ze strony tych mniej tolerancyjnych C&R .
Jest kilka osób na tym portalu co wręcz maniakalnie nienawidzi wędkarzy którzy zabierają ryby z łowiska i stąd te dopiski , po prostu ludzie piszą to z obawy przed chamskimi komentarzami . Jest jeszcze grupa ludzi którym bardzo zależy na wysokiej ocenie gwiazdek i też powiedzmy
"" wypuszczają"" swoje zdobycze . Masz rację co do świętoszków w 100 % . Znam wielu wędkarzy którzy opowiadają coś innego a robią jeszcze inaczej i to też dotyczy wypuszczania ryb .
Ale polscy wędkarze tak mają , jak się pójdzie do sklepu wędkarskiego i posłucha się tych historii znad wody to aż trudno uwierzyć , że w naszych wodach pływają takie potwory , tak pływają bo zostały wypuszczone oczywiście :)
Jezu, już nawet tego się można czepić? Czy to jest aż tak zdrożne? Jeśli wróciła do wody to można się tym pochwalić, a dopóki kogoś się nie przyuważy że jest "niekilaty inaczej", to niech sobie pisze - ma do tego prawo jak do oddychania. Takie jest moje zdanie. Dlaczego znów zaczyna się temat przypinania łatek, ten jest taki a ten owaki, jest sens to w ogóle ciągnąć??
Najczęściej Michale ludzie się asekurują przed atakami ze strony tych mniej tolerancyjnych C&R .
Jest kilka osób na tym portalu co wręcz maniakalnie nienawidzi wędkarzy którzy zabierają ryby z łowiska i stąd te dopiski , po prostu ludzie piszą to z obawy przed chamskimi komentarzami . Jest jeszcze grupa ludzi którym bardzo zależy na wysokiej ocenie gwiazdek i też powiedzmy
"" wypuszczają"" swoje zdobycze . Masz rację co do świętoszków w 100 % . Znam wielu wędkarzy którzy opowiadają coś innego a robią jeszcze inaczej i to też dotyczy wypuszczania ryb .
Ale polscy wędkarze tak mają , jak się pójdzie do sklepu wędkarskiego i posłucha się tych historii znad wody to aż trudno uwierzyć , że w naszych wodach pływają takie potwory , tak pływają bo zostały wypuszczone oczywiście :)
I tu Jędrula pięknie to określił, dlaczego... Nie pisząc takiej informacji narażasz się na napiętnowanie jako mięsiarz, krytykę i nagonkę na twoją osobę. To samo się tyczy i fotek ryby złowionej przez ciebie. Zdjęcie najlepiej nad wodą, "Na łonie natury", bo to ma sugerować iż rybka wróciła do wody. Jak nie to znaczy że ją zżarłeś, a to grzech bo innych pozbawiłeś możliwości złowienia takiego okazu, no i przez Ciebie nie ma ryb w łowisku. A to że rybacy przed tobą wyciągnęli z wody 5 ton ryb i to w 50% niewymiarowej, i kłusownicy z 300kg, to już nie ma znaczenia bo ty zabrałeś tą jedyną którą akurat kto inny też by chciał złowić, reszta rybek się nie liczy bo ta jest naprawdę super...
Artur swiete slowa. Najwiekszym bandyta jest wedkarz ktory pod zdjeciem z ryba nie napisal "oczywiscie wrocila do wody w swietnej kondycji". I jeszcze te komentarze "mam nadzieje, ze odzyskala wolnosc". Odzyskala albo nie, to tylko i wylacznie sprawa lowcy.
I tu Jędrula pięknie to określił, dlaczego... Nie pisząc takiej informacji narażasz się na napiętnowanie jako mięsiarz, krytykę i nagonkę na twoją osobę. To samo się tyczy i fotek ryby złowionej przez ciebie. Zdjęcie najlepiej nad wodą, "Na łonie natury", bo to ma sugerować iż rybka wróciła do wody. Jak nie to znaczy że ją zżarłeś, a to grzech bo innych pozbawiłeś możliwości złowienia takiego okazu, no i przez Ciebie nie ma ryb w łowisku. A to że rybacy przed tobą wyciągnęli z wody 5 ton ryb i to w 50% niewymiarowej, i kłusownicy z 300kg, to już nie ma znaczenia bo ty zabrałeś tą jedyną którą akurat kto inny też by chciał złowić, reszta rybek się nie liczy bo ta jest naprawdę super... Przepraszam, gdzie Ci źli i paskudni NK robią nagonkę na świętych i porządnych kilatych? I jaki jest sens całej tej dyskusji? Znowu ponapierniczać na NK, bo dawno dymu z tego tytułu nie było?? Nie chcę się czepiać, ale kto i po co wyciąga znowu tak obtłuczony temat, gdzie wydawało mi się ( i chyba nie tylko mnie) że wszystko zostało powiedziane, wyjaśnione i prześwietlone lepiej niż rentgenem? Nie ma to jak odkopać zwłoki i troszkę smrodu napuścić dla ruszenia atmosfery, ciekawiej będzie, a co:/ Kto tu się kogo czepia i kto komu wypominki robi?
Regnok oczywiście nie zrozumiał tematu.Ja sie nie czepiam NK-owców,CR-owców bo każdy ma prawo do swojego zachowania,tylko jak może nie doczytałes,chodzi mi okońcówke wpisów wypowiedzi na forum:" Oczywiście wróciła do wody".A kogo to obchodzi czy ona wróciła,czy też nie.Ale zaznaczyc trzeba no nie? Większosc tych osób wypuszcza ryby oczywiście,a chcąc spożyc rybie mięso udają sie do marketu po chemiczną pange.
Nie trzeba. Można, wolna wola i z całym szacunkiem ch.. komu do tego. Równie dobrze może dać podpis: "Świetnie smakowała przyrządzona na grillu". I oczywiście, nie zrozumiałem.
Nie trzeba. Można, wolna wola i z całym szacunkiem ch.. komu do tego. Równie dobrze może dać podpis: "Świetnie smakowała przyrządzona na grillu". I oczywiście, nie zrozumiałem.
I to właśnie stwierdzenie było by najbardziej trafne i prawdziwe. No bo jak tak większosc "OCZYWIŚCIE" wypuszcza te rybki,to gdzie one są? U prywaciarzy,czy w siatach kłusoli?
Najlepiej by było zapytać Tomasza Lisa, tylko on wie co z tą Polską. A tak na serio to problem braku ryb wszyscy zwalają metodą piramidki. Jeśli coś się ma zacząć zmieniać, proponuję zacząć od zmiany podejścia nas samych, a potem zacząć naprawiać świat. Dlatego też zacząłem od siebie i krytykę biorę do siebie, nie odwracając twarzy. Pozdrawiam.
Najczęściej Michale ludzie się asekurują przed atakami ze strony tych mniej tolerancyjnych C&R .
Jest kilka osób na tym portalu co wręcz maniakalnie nienawidzi wędkarzy którzy zabierają ryby z łowiska i stąd te dopiski , po prostu ludzie piszą to z obawy przed chamskimi komentarzami . Jest jeszcze grupa ludzi którym bardzo zależy na wysokiej ocenie gwiazdek i też powiedzmy
"" wypuszczają"" swoje zdobycze . Masz rację co do świętoszków w 100 % . Znam wielu wędkarzy którzy opowiadają coś innego a robią jeszcze inaczej i to też dotyczy wypuszczania ryb .
Ale polscy wędkarze tak mają , jak się pójdzie do sklepu wędkarskiego i posłucha się tych historii znad wody to aż trudno uwierzyć , że w naszych wodach pływają takie potwory , tak pływają bo zostały wypuszczone oczywiście :)
Moim zdaniem jest trochę inaczej. Ten kto wypuszcza ryby bo tak chce ten się tym nie chwali. Takie teksty raczej pisane są przez tych którzy chcą zdobyć poklask u innych , jacy to oni nie są wspaniali.
A ja ryby wpuszczam, albo zabieram. Ale częściej wpuszczam, albo zabieram, no chyba, że wpuszczę, albo zabiorę. A jak wpuszczę, to nie zjem, ale jak zabiorę, to zjem, no chyba, że wpuszczę, no to nie zjem. Jasne, nie?
Diablo ma rację,i tu muszę się z nim zgodzić,nic ująć nic dodać.
A ja się nie do końca zgodzę :) nie którzy , większość młodych wędkarzy to dla świętego spokoju ,ze strachu przed zbędnymi komentarzami zaznacza w ten sposób swój połów i czy to zrobił czy nie , tylko żeby się nie czepiali . Oczywiście że również są tacy co dla oklasków :)
A ja ryby wpuszczam, albo zabieram. Ale częściej wpuszczam, albo zabieram, no chyba, że wpuszczę, albo zabiorę. A jak wpuszczę, to nie zjem, ale jak zabiorę, to zjem, no chyba, że wpuszczę, no to nie zjem. Jasne, nie?
Maciek to jak z tym piciem Im więcej pije tym mniej pije, bo bardziej trzęsą się ręce,im bardziej trzęsą się ręce, tym więcej wylewam i mniej pije i tak w kolo.
Jest takie pojęcie jak POCZUCIE HUMORU. Kto tego nie zna, jest poprostu ubogi duchowo i jest takiej osobie trudniej. No cóż.
Humor humorem, ale są pewne kwestie które śmierdzą na odległość. I nie jestem na tyle "stary" żeby to tłumaczyć osobom które są w wieku mojego ojca i trochę więcej o życiu wiedzą...
Mastiff wiesz doskonale, ze nie dawno ghost i jk w tym temacie skakali sobie do gardel. Ja zaczailem, ze to zart ale ktos moze pomyslec ze szukasz zaczepki. Pozdrawiam.
Mastiff wiesz doskonale, ze nie dawno ghost i jk w tym temacie skakali sobie do gardel. Ja zaczailem, ze to zart ale ktos moze pomyslec ze szukasz zaczepki. Pozdrawiam.
To jesli ktos tak pomysli, to jego problem i symptom tego, że mało mnie zna na tym forum, a jesli ktoś kogos mało zna, to powinien najpierw "powęszyć" zanim zajmie zdanie na JAKIKOLWIEK temat podejmując z kimkolwiek dyskusję. Ja wiem do kogo mogę pojechać humorystycznie i on dobrze (czytaj- prawidłowo) odbierze moje intencje, a do kogo trzeba walić językiem chłopa małorolnego z zapałką między zębami. @Regnok, nie kumam Twoich intencji wobec mnie (mojego neutralnego, z humorem posta). Możesz mnie oświecić?
Wracajac do tematu moje ryby zawsze wracaja do wody niestety dla nich najczesciej w postaci, ze sie tak wulgarnie wyraze kupki lub jak kto woli klocka.
@Mastiff, bardzo szanuję Ciebie i Twój wkład w rozwój portalu, bo masz głowę na karku i wiesz jak jej uzywać. Nie szukam zwady, tylko boli mnie konserwatywność w świetle pewnych poglądów. Wiesz doskonale o co chodzi, więc zbędnym wydaje mi się dalsze wleczenie tego tematu. Żyjmy i dajmy żyć innym - nikomu to nie zaszkodzi, a może tylko pomóc.
@Mastiff, bardzo szanuję Ciebie i Twój wkład w rozwój portalu, bo masz głowę na karku i wiesz jak jej uzywać. Nie szukam zwady, tylko boli mnie konserwatywność w świetle pewnych poglądów. Wiesz doskonale o co chodzi, więc zbędnym wydaje mi się dalsze wleczenie tego tematu. Żyjmy i dajmy żyć innym - nikomu to nie zaszkodzi, a może tylko pomóc.
Ale ja nic absolutnie ani złego, ani złosliwego tym bardziej, na myśli i w zamiarze wobec kogokolwiek nie miałem. Poprostu temat mnie rozbawił i postanowiłem "uśmiechnąć" się w tym własnie temacie. Ot i cała filozofia, bez wleczenia.
Najczęściej Michale ludzie się asekurują przed atakami ze strony tych mniej tolerancyjnych C&R .
Jest kilka osób na tym portalu co wręcz maniakalnie nienawidzi wędkarzy którzy zabierają ryby z łowiska i stąd te dopiski , po prostu ludzie piszą to z obawy przed chamskimi komentarzami . Jest jeszcze grupa ludzi którym bardzo zależy na wysokiej ocenie gwiazdek i też powiedzmy
"" wypuszczają"" swoje zdobycze . Masz rację co do świętoszków w 100 % . Znam wielu wędkarzy którzy opowiadają coś innego a robią jeszcze inaczej i to też dotyczy wypuszczania ryb .
Ale polscy wędkarze tak mają , jak się pójdzie do sklepu wędkarskiego i posłucha się tych historii znad wody to aż trudno uwierzyć , że w naszych wodach pływają takie potwory , tak pływają bo zostały wypuszczone oczywiście :)
Tu się z Tobą zgodzę.Często pływam na dorsza i uwierz mi co wypad jakie to ja opowieści słucham hohoho. z reguły zaczynają się od : " wczoraj tez byłem na dorszu i takie brały że plecionki 0,35 się rwały" a kończą na tym że:"ostatnio takie brały ze prawie z kutra mnie wciągało do wody".
Na początku słuchałem tych opowieści, ale teraz już mnie one meczą i nie mam ochoty ich słuchać bo nie rozumiem po co ludzi oszukują siebie i innych takimi opowieściami.
Ci co piszą że ryba wróciła do wody tylko dlatego żeby zdobyć jakieś śmieszne gwiazdki w swoim profilu ,to trochę jest to dziwne. A co do zestawu małego dentysty to może być problem, bo za bardzo mnie rękami siepie i bym rybie nie wprawił nowego zęba :)
Aaaaa, nie ma to jak poszydzić z cudzych poglądów i się zbudować przed kolegami...
Prawda?
Gdzieś, kiedyś, był taki koleś co miał skrajne podejście do pewnych spraw, ale reszta świata dała mu serdecznego kopa w dupę na opamiętanie...
Każdy radykalizm jest zły.
Patrząc na zdjęcie A.Hitlera stwierdziłem, że mimo braku chęci brania udziału w tej ciekawej dyskusji, muszę na ten wpis odpisac. Ten" koleś" na zdjęciu wykorzystał skrajne położenie gospodarcze( totalna bieda i brak perspektyw społeczeństwa niemieckiego po I wojnie światowej) aby dojśc do władzy. Najważniejsze-zanim ten " koleś" dostał od reszty świata w dupę najpierw sam wymordował kilka milionów ludzi. Świat męczył się z nim 7 lat a on męczył się chwilę. Mam 49 lat, a zatem jestem jeszcze z tego pokolenia które na temat II wojny światowej nie tylko uczyło się z podręczników ale dużo słyszało od swoich rodziców i dziadków. Jednym słowem uważam, że przykład tego "kolesia" jest nieadekwatny w stosunku do spraw poruszanych w tej dyskusji. Wszystkich niezadowolonych z mojego wpisu z góry przepraszam.
O co się gniewać? Forum, jak nazwa wskazuje, służy wymianie poglądów.
Przykład "kolesia" może i nie był najszczęśliwszy, jednak chodziło o radykalizm.
To raczej ja powinienem przeprosić za wyciągnięcie historycznych brudów.
Ja się wcale nie gniewałem. A teraz jak już tutaj jestem jedno zdanie na temat( trochę żartem ). Ja tam żony się nie boję, ale jakby moja żona się dowiedziała, że wypuściłem karpia albo nie daj panie Boże sandacza to przez miesiąc w piecu paliłaby moim sprzętem wędkarskim ( jeszcze nie wie ile wydałem na tegoroczne składki za mnie i za syna ).
Jest to jak dla mnie denerwujące.Ktos opisuje swoją przygode zwiazana z wedkowaniem,ale na koniec zaznacza:"OCZYWIŚCIE WSZYSTKIE WRÓCIŁY DO WODY".Gosc sie pyta o długosc szczupaka,to od razu poleciało:"Mam nadzieje ,że wrócił do wody".Takie zanaczanie jest chore.Sami dobrze,widzimy jak jest naprawde nad wodą,ale na forum to 80%to świętoszki.
Najczęściej Michale ludzie się asekurują przed atakami ze strony tych mniej tolerancyjnych C&R .
Jest kilka osób na tym portalu co wręcz maniakalnie nienawidzi wędkarzy którzy zabierają ryby z łowiska i stąd te dopiski , po prostu ludzie piszą to z obawy przed chamskimi komentarzami . Jest jeszcze grupa ludzi którym bardzo zależy na wysokiej ocenie gwiazdek i też powiedzmy
"" wypuszczają"" swoje zdobycze . Masz rację co do świętoszków w 100 % . Znam wielu wędkarzy którzy opowiadają coś innego a robią jeszcze inaczej i to też dotyczy wypuszczania ryb .
Ale polscy wędkarze tak mają , jak się pójdzie do sklepu wędkarskiego i posłucha się tych historii znad wody to aż trudno uwierzyć , że w naszych wodach pływają takie potwory , tak pływają bo zostały wypuszczone oczywiście :)
Przecież nikt nikomu łba nie urwie jak sobie ktoś rybe (ryby) zabierze.Nie jest to zabronione.
Jezu, już nawet tego się można czepić? Czy to jest aż tak zdrożne? Jeśli wróciła do wody to można się tym pochwalić, a dopóki kogoś się nie przyuważy że jest "niekilaty inaczej", to niech sobie pisze - ma do tego prawo jak do oddychania. Takie jest moje zdanie. Dlaczego znów zaczyna się temat przypinania łatek, ten jest taki a ten owaki, jest sens to w ogóle ciągnąć??
Najczęściej Michale ludzie się asekurują przed atakami ze strony tych mniej tolerancyjnych C&R .
Jest kilka osób na tym portalu co wręcz maniakalnie nienawidzi wędkarzy którzy zabierają ryby z łowiska i stąd te dopiski , po prostu ludzie piszą to z obawy przed chamskimi komentarzami . Jest jeszcze grupa ludzi którym bardzo zależy na wysokiej ocenie gwiazdek i też powiedzmy
"" wypuszczają"" swoje zdobycze . Masz rację co do świętoszków w 100 % . Znam wielu wędkarzy którzy opowiadają coś innego a robią jeszcze inaczej i to też dotyczy wypuszczania ryb .
Ale polscy wędkarze tak mają , jak się pójdzie do sklepu wędkarskiego i posłucha się tych historii znad wody to aż trudno uwierzyć , że w naszych wodach pływają takie potwory , tak pływają bo zostały wypuszczone oczywiście :)
I tu Jędrula pięknie to określił, dlaczego...
Nie pisząc takiej informacji narażasz się na napiętnowanie jako mięsiarz, krytykę i nagonkę na twoją osobę.
To samo się tyczy i fotek ryby złowionej przez ciebie. Zdjęcie najlepiej nad wodą, "Na łonie natury", bo to ma sugerować iż rybka wróciła do wody. Jak nie to znaczy że ją zżarłeś, a to grzech bo innych pozbawiłeś możliwości złowienia takiego okazu, no i przez Ciebie nie ma ryb w łowisku.
A to że rybacy przed tobą wyciągnęli z wody 5 ton ryb i to w 50% niewymiarowej, i kłusownicy z 300kg, to już nie ma znaczenia bo ty zabrałeś tą jedyną którą akurat kto inny też by chciał złowić, reszta rybek się nie liczy bo ta jest naprawdę super...
Dla mnie temat jest wyprany z sensu lepiej niż Ace, Vanishem i innymi cudami..
Artur swiete slowa. Najwiekszym bandyta jest wedkarz ktory pod zdjeciem z ryba nie napisal "oczywiscie wrocila do wody w swietnej kondycji". I jeszcze te komentarze "mam nadzieje, ze odzyskala wolnosc". Odzyskala albo nie, to tylko i wylacznie sprawa lowcy.
I tu Jędrula pięknie to określił, dlaczego...
Nie pisząc takiej informacji narażasz się na napiętnowanie jako mięsiarz, krytykę i nagonkę na twoją osobę.
To samo się tyczy i fotek ryby złowionej przez ciebie. Zdjęcie najlepiej nad wodą, "Na łonie natury", bo to ma sugerować iż rybka wróciła do wody. Jak nie to znaczy że ją zżarłeś, a to grzech bo innych pozbawiłeś możliwości złowienia takiego okazu, no i przez Ciebie nie ma ryb w łowisku.
A to że rybacy przed tobą wyciągnęli z wody 5 ton ryb i to w 50% niewymiarowej, i kłusownicy z 300kg, to już nie ma znaczenia bo ty zabrałeś tą jedyną którą akurat kto inny też by chciał złowić, reszta rybek się nie liczy bo ta jest naprawdę super...
Przepraszam, gdzie Ci źli i paskudni NK robią nagonkę na świętych i porządnych kilatych? I jaki jest sens całej tej dyskusji? Znowu ponapierniczać na NK, bo dawno dymu z tego tytułu nie było?? Nie chcę się czepiać, ale kto i po co wyciąga znowu tak obtłuczony temat, gdzie wydawało mi się ( i chyba nie tylko mnie) że wszystko zostało powiedziane, wyjaśnione i prześwietlone lepiej niż rentgenem? Nie ma to jak odkopać zwłoki i troszkę smrodu napuścić dla ruszenia atmosfery, ciekawiej będzie, a co:/ Kto tu się kogo czepia i kto komu wypominki robi?
Regnok oczywiście nie zrozumiał tematu.Ja sie nie czepiam NK-owców,CR-owców bo każdy ma prawo do swojego zachowania,tylko jak może nie doczytałes,chodzi mi okońcówke wpisów wypowiedzi na forum:" Oczywiście wróciła do wody".A kogo to obchodzi czy ona wróciła,czy też nie.Ale zaznaczyc trzeba no nie? Większosc tych osób wypuszcza ryby oczywiście,a chcąc spożyc rybie mięso udają sie do marketu po chemiczną pange.
Nie trzeba. Można, wolna wola i z całym szacunkiem ch.. komu do tego. Równie dobrze może dać podpis: "Świetnie smakowała przyrządzona na grillu". I oczywiście, nie zrozumiałem.
Nie trzeba. Można, wolna wola i z całym szacunkiem ch.. komu do tego. Równie dobrze może dać podpis: "Świetnie smakowała przyrządzona na grillu". I oczywiście, nie zrozumiałem.
I to właśnie stwierdzenie było by najbardziej trafne i prawdziwe. No bo jak tak większosc "OCZYWIŚCIE" wypuszcza te rybki,to gdzie one są? U prywaciarzy,czy w siatach kłusoli?
Najlepiej by było zapytać Tomasza Lisa, tylko on wie co z tą Polską. A tak na serio to problem braku ryb wszyscy zwalają metodą piramidki. Jeśli coś się ma zacząć zmieniać, proponuję zacząć od zmiany podejścia nas samych, a potem zacząć naprawiać świat. Dlatego też zacząłem od siebie i krytykę biorę do siebie, nie odwracając twarzy.
Pozdrawiam.
Wszystkie rybki wróciły do wody, w doskonałej kondycji
Tak ......wróciły .....
Najczęściej Michale ludzie się asekurują przed atakami ze strony tych mniej tolerancyjnych C&R .
Jest kilka osób na tym portalu co wręcz maniakalnie nienawidzi wędkarzy którzy zabierają ryby z łowiska i stąd te dopiski , po prostu ludzie piszą to z obawy przed chamskimi komentarzami . Jest jeszcze grupa ludzi którym bardzo zależy na wysokiej ocenie gwiazdek i też powiedzmy
"" wypuszczają"" swoje zdobycze . Masz rację co do świętoszków w 100 % . Znam wielu wędkarzy którzy opowiadają coś innego a robią jeszcze inaczej i to też dotyczy wypuszczania ryb .
Ale polscy wędkarze tak mają , jak się pójdzie do sklepu wędkarskiego i posłucha się tych historii znad wody to aż trudno uwierzyć , że w naszych wodach pływają takie potwory , tak pływają bo zostały wypuszczone oczywiście :)
Moim zdaniem jest trochę inaczej.
Ten kto wypuszcza ryby bo tak chce ten się tym nie chwali. Takie teksty raczej pisane są przez tych którzy chcą zdobyć poklask u innych , jacy to oni nie są wspaniali.
Diablo ma rację,i tu muszę się z nim zgodzić,nic ująć nic dodać.
A ja ryby wpuszczam, albo zabieram. Ale częściej wpuszczam, albo zabieram, no chyba, że wpuszczę, albo zabiorę. A jak wpuszczę, to nie zjem, ale jak zabiorę, to zjem, no chyba, że wpuszczę, no to nie zjem. Jasne, nie?
Diablo ma rację,i tu muszę się z nim zgodzić,nic ująć nic dodać.
Również się z nim zgadzam........
Witaj Krzysiek.........
Diablo ma rację,i tu muszę się z nim zgodzić,nic ująć nic dodać.
A ja się nie do końca zgodzę :) nie którzy , większość młodych wędkarzy to dla świętego spokoju ,ze strachu przed zbędnymi komentarzami zaznacza w ten sposób swój połów i czy to zrobił czy nie , tylko żeby się nie czepiali . Oczywiście że również są tacy co dla oklasków :)
A ja ryby wpuszczam, albo zabieram. Ale częściej wpuszczam, albo zabieram, no chyba, że wpuszczę, albo zabiorę. A jak wpuszczę, to nie zjem, ale jak zabiorę, to zjem, no chyba, że wpuszczę, no to nie zjem. Jasne, nie?
Maciek to jak z tym piciem Im więcej pije tym mniej pije, bo bardziej trzęsą się ręce,im bardziej trzęsą się ręce, tym więcej wylewam i mniej pije i tak w kolo.
Rafał co jak się idzie na lód to lepiej jest jak się trzęsą ręce,wówczas rybkę prędzej zatniesz.
A ja praktycznie wszystkie ryby biorę wymiarowe chyba że są jakoś podejrzanie chore to wypuszczam i sie tego nie wstydze że jestem mięsiarzem.POZDRO
Mięsiarz,he he
A ja praktycznie wszystkie ryby biorę wymiarowe chyba że są jakoś podejrzanie chore to wypuszczam i sie tego nie wstydze że jestem mięsiarzem.POZDRO
No. Ja zasmarkanych i kaszlących ryb też nie zabieram. Licho nie śpi.
Rafał co jak się idzie na lód to lepiej jest jak się trzęsą ręce,wówczas rybkę prędzej zatniesz.
Tak i to bez żadnego wysiłku ,bo łapki same latają jak trzeba.
No akurat nie o to mi chodziło czy ryba ma katar czy tam kaszle tylko o to że jak ma np: oko podbite,zęba nie ma czy płetwę ma złamaną :)
No akurat nie o to mi chodziło czy ryba ma katar czy tam kaszle tylko o to że jak ma np: oko podbite,zęba nie ma czy płetwę ma złamaną :)
Oooooooooooooooooooo, to wtedy szybko odkarzacz karpiowy za 35 zł 10 ml. Koniecznie :) A złamana płetwa tylko w gips.
Aha, a na wybite kły, to "zestaw małego dentysty".
Aaaa, nie ma to jak poszydzić, nic tak humoru nie poprawia na dobry sen...
Gratulacje za szacunek do cudzych poglądów, naprawdę widać "OTWARTOŚĆ" środowiska "wędkarskiego"...
Wsio.
Ten sarkazm nie byl potrzebny.
Aaaaa, nie ma to jak poszydzić z cudzych poglądów i się zbudować przed kolegami...
Prawda?
Gdzieś, kiedyś, był taki koleś co miał skrajne podejście do pewnych spraw, ale reszta świata dała mu serdecznego kopa w dupę na opamiętanie...
Każdy radykalizm jest zły.
Jest takie pojęcie jak POCZUCIE HUMORU. Kto tego nie zna, jest poprostu ubogi duchowo i jest takiej osobie trudniej. No cóż.
Jest takie pojęcie jak POCZUCIE HUMORU. Kto tego nie zna, jest poprostu ubogi duchowo i jest takiej osobie trudniej. No cóż.
Humor humorem, ale są pewne kwestie które śmierdzą na odległość. I nie jestem na tyle "stary" żeby to tłumaczyć osobom które są w wieku mojego ojca i trochę więcej o życiu wiedzą...
Jest takie pojęcie jak POCZUCIE HUMORU. Kto tego nie zna, jest poprostu ubogi duchowo i jest takiej osobie trudniej. No cóż.
ŚWIĘTA PRAWDA
nawiązując do zdjęcia powyżej ciekawe czy Adi wędkował a jeśli tak to czy był mięsiarzem hehehe
Mastiff wiesz doskonale, ze nie dawno ghost i jk w tym temacie skakali sobie do gardel. Ja zaczailem, ze to zart ale ktos moze pomyslec ze szukasz zaczepki. Pozdrawiam.
Adi byl malarzem ale historia pokazala, ze na pewno nie pokojowym :)
Tylko tyle.
Adi byl malarzem ale historia pokazala, ze na pewno nie pokojowym :)
to na pewno o zmalował na całego :)
Mastiff wiesz doskonale, ze nie dawno ghost i jk w tym temacie skakali sobie do gardel. Ja zaczailem, ze to zart ale ktos moze pomyslec ze szukasz zaczepki. Pozdrawiam.
To jesli ktos tak pomysli, to jego problem i symptom tego, że mało mnie zna na tym forum, a jesli ktoś kogos mało zna, to powinien najpierw "powęszyć" zanim zajmie zdanie na JAKIKOLWIEK temat podejmując z kimkolwiek dyskusję. Ja wiem do kogo mogę pojechać humorystycznie i on dobrze (czytaj- prawidłowo) odbierze moje intencje, a do kogo trzeba walić językiem chłopa małorolnego z zapałką między zębami. @Regnok, nie kumam Twoich intencji wobec mnie (mojego neutralnego, z humorem posta). Możesz mnie oświecić?
Wracajac do tematu moje ryby zawsze wracaja do wody niestety dla nich najczesciej w postaci, ze sie tak wulgarnie wyraze kupki lub jak kto woli klocka.
@Mastiff, bardzo szanuję Ciebie i Twój wkład w rozwój portalu, bo masz głowę na karku i wiesz jak jej uzywać. Nie szukam zwady, tylko boli mnie konserwatywność w świetle pewnych poglądów. Wiesz doskonale o co chodzi, więc zbędnym wydaje mi się dalsze wleczenie tego tematu. Żyjmy i dajmy żyć innym - nikomu to nie zaszkodzi, a może tylko pomóc.
@Mastiff, bardzo szanuję Ciebie i Twój wkład w rozwój portalu, bo masz głowę na karku i wiesz jak jej uzywać. Nie szukam zwady, tylko boli mnie konserwatywność w świetle pewnych poglądów. Wiesz doskonale o co chodzi, więc zbędnym wydaje mi się dalsze wleczenie tego tematu. Żyjmy i dajmy żyć innym - nikomu to nie zaszkodzi, a może tylko pomóc.
Ale ja nic absolutnie ani złego, ani złosliwego tym bardziej, na myśli i w zamiarze wobec kogokolwiek nie miałem. Poprostu temat mnie rozbawił i postanowiłem "uśmiechnąć" się w tym własnie temacie. Ot i cała filozofia, bez wleczenia.
Byćmoże, ostatnio trochę nadpobudliwy może się robię i źle intencje odbieram, trzeba z kawą przystopować bo ciśnienie mam pewnie koło 180:120...
Jakby nie patrzeć, szacunek dla Ciebie za kulturę wypowiedzi i podejście.
Pzdr.
Najczęściej Michale ludzie się asekurują przed atakami ze strony tych mniej tolerancyjnych C&R .
Jest kilka osób na tym portalu co wręcz maniakalnie nienawidzi wędkarzy którzy zabierają ryby z łowiska i stąd te dopiski , po prostu ludzie piszą to z obawy przed chamskimi komentarzami . Jest jeszcze grupa ludzi którym bardzo zależy na wysokiej ocenie gwiazdek i też powiedzmy
"" wypuszczają"" swoje zdobycze . Masz rację co do świętoszków w 100 % . Znam wielu wędkarzy którzy opowiadają coś innego a robią jeszcze inaczej i to też dotyczy wypuszczania ryb .
Ale polscy wędkarze tak mają , jak się pójdzie do sklepu wędkarskiego i posłucha się tych historii znad wody to aż trudno uwierzyć , że w naszych wodach pływają takie potwory , tak pływają bo zostały wypuszczone oczywiście :)
Tu się z Tobą zgodzę.Często pływam na dorsza i uwierz mi co wypad jakie to ja opowieści słucham hohoho. z reguły zaczynają się od : " wczoraj tez byłem na dorszu i takie brały że plecionki 0,35 się rwały" a kończą na tym że:"ostatnio takie brały ze prawie z kutra mnie wciągało do wody".
Na początku słuchałem tych opowieści, ale teraz już mnie one meczą i nie mam ochoty ich słuchać bo nie rozumiem po co ludzi oszukują siebie i innych takimi opowieściami.
Ci co piszą że ryba wróciła do wody tylko dlatego żeby zdobyć jakieś śmieszne gwiazdki w swoim profilu ,to trochę jest to dziwne. A co do zestawu małego dentysty to może być problem, bo za bardzo mnie rękami siepie i bym rybie nie wprawił nowego zęba :)
Aaaaa, nie ma to jak poszydzić z cudzych poglądów i się zbudować przed kolegami...
Prawda?
Gdzieś, kiedyś, był taki koleś co miał skrajne podejście do pewnych spraw, ale reszta świata dała mu serdecznego kopa w dupę na opamiętanie...
Każdy radykalizm jest zły.
Patrząc na zdjęcie A.Hitlera stwierdziłem, że mimo braku chęci brania udziału w tej ciekawej dyskusji, muszę na ten wpis odpisac. Ten" koleś" na zdjęciu wykorzystał skrajne położenie gospodarcze( totalna bieda i brak perspektyw społeczeństwa niemieckiego po I wojnie światowej) aby dojśc do władzy. Najważniejsze-zanim ten " koleś" dostał od reszty świata w dupę najpierw sam wymordował kilka milionów ludzi. Świat męczył się z nim 7 lat a on męczył się chwilę. Mam 49 lat, a zatem jestem jeszcze z tego pokolenia które na temat II wojny światowejnie tylko uczyło się z podręczników ale dużo słyszało od swoich rodziców i dziadków. Jednym słowem uważam, że przykład tego "kolesia" jest nieadekwatny w stosunku do spraw poruszanych w tej dyskusji. Wszystkich niezadowolonych z mojego wpisu z góry przepraszam.
O co się gniewać? Forum, jak nazwa wskazuje, służy wymianie poglądów.
Przykład "kolesia" może i nie był najszczęśliwszy, jednak chodziło o radykalizm.
To raczej ja powinienem przeprosić za wyciągnięcie historycznych brudów.
O co się gniewać? Forum, jak nazwa wskazuje, służy wymianie poglądów.
Przykład "kolesia" może i nie był najszczęśliwszy, jednak chodziło o radykalizm.
To raczej ja powinienem przeprosić za wyciągnięcie historycznych brudów.
Ja się wcale nie gniewałem. A teraz jak już tutaj jestem jedno zdanie na temat( trochę żartem ). Ja tam żony się nie boję, ale jakby moja żona się dowiedziała, że wypuściłem karpia albo nie daj panie Boże sandacza to przez miesiąc w piecu paliłaby moim sprzętem wędkarskim ( jeszcze nie wie ile wydałem na tegoroczne składki za mnie i za syna ).Moja tez mysli,że jeszcze nie oplaciłem,ale jest w błędzie.Od wczoraj mam opłacone wszystko.