Na koniec takie pytanie, czy ja jestem jakiś inny?:/ Czy tylko mnie to szokuje i smuci? Po obejrzeniu tej galerii zatytułowanej w portalu "To jest okaz" jestem przekonany, że w innych rejonach kraju jest dokładnie tak samo albo jeszcze "lepiej". Zabieramy z nad wody najcenniejsze okazy mające kluczowe znaczenie dla dalszych losów populacji, czy jesteśmy w epoce kamienia łupanego? Nie chciałbym poruszać tutaj po raz kolejny tematu dotyczącego mięsa, chciałbym natomiast zapytać dlaczego ludzie w ten sposób traktują złowione ryby? Czy ryby zabieramy z łowiska żeby się nimi pochwalić czy zjeść? Jeśli pochwalić to czy zdjęcie nad wodą nie wystarczy? Jeśli zjeść szczupaki po 10kg? Karpie po 20kg?
Ja też mam zdjęcie ze szczupakiem w domu którego złowiłem na łowisku którym opiekował się mój były zakład pracy. Koledzy co wam nie pasuje...?? to że ryba nie wraca do wody czy te neandertalskie zdjęcia?? Pamiętajmy o tym że ryba jest jadalna i tylko od nas zależy czy wypuścimy tą która ma ledwie wymiar czy pozwolimy jej osiągnąć większy? Wiadomo że nie można brać ile się chce i jakąkolwiek metodą złowionych [siata i takie tam...] ale no nie róbmy się takimi hmmmmmmm... Bułkę przez bibułkę a ...... [dalej znacie]. Moim zdaniem co małe do wody co duże raz zdjęcie raz patelnia! Połamania...
To nie jest dyskusja o tym czy zjesc czy wypuscic (na szczescie). Ale robienie zdjec na tle wanny, kibla czy kafelek w kuchni jest mocno nie na miejscu. Tzn robic takie zdjecia autor moze gdzie chce i niech je sobie potem oglada wieczorami do konca zycia ale upublicznianie czegos takiego jest zenujace. Pomijam fakt prezentacji ryby (trzymana za oczodoly - pewnie jej to bylo obojetne, mam nadzieje ze juz nie zyla), ale naprawde chcac zrobic rybie zdjecie mozna wybrac jakies odpowiednie tlo, scenerie. Nawet jak nie ma aparatu nad woda to mozn wyjsc gdzies przed dom, blok, na trawnik. Mozna tak sie ustawic zeby w tle byo jakies drzewo, cokolwiek co nie przypomina cywilizacji. We mnie zawsze budzil i budzi niesmak taki typ zdjec. I nie chodzi tu o to ze ryba zostala zjedzona. Po prostu nie wiem co autor takich zdjec che innym przekazac. Chwalic mozna sie czyms ladny. A to po prostu jest obrzydliwe.
Mozna i pochwalic sie i zjesc :). Jedno nie wyklucza drugiego, ale nie zwalnia to nikogo od odrobiny przyzwoitosci. No i dobrego smaku.
Rozsądnie i słusznie popieram w całej rozciągłości. Wyobraźcie sobie koledzy, że myśliwy targa do domu do pokoju lub kuchni upolowanego odyńca, byka jelenia czy daniela żeby zrobić sobie zdjęcie. Pewnie, że można, ale nikt z myśliwych nie narazi się na śmieszność. Czasami dosyć dokładnie przeglądam galerię i na naszym portalu nie brakuje okazów, które zostały złowione w okresie ochronnym.
No właśnie.Jak ostatnio skomentowałem fotke gościa,który na tle mebli pokazuje leszcza,to dostałem zjebki,że sie czepiam.A jak widze w powyższych komentarzach to nie jestem sam.
Te zdjęcia to skrajność , tak jak skrajnością jest fanatyczne wyznawanie NK C&R . Takie zachowania jak te przedstawione na zdjęciach zasługują jak najbardziej na potępienie . Ale też nie można osądzać jedną miarą tych którzy wezmą sobie jedną rybę z łowiska i zrobią sobie ładną fotkę na tle kuchni (oczywiście bez takich przegięć jak na fotkach o których dyskutujemy) .
Nie wiem czy zwrociles uwage jak wyglada ryba zaraz po zlowieniu a jak w kilka godzin po. Sa to dwa zupelnie rozne widoki. Ten drugi w zadnym wypadku nie nalezy do estetycznych. Ja wiem ze estetyka to pojecie bardzo subiektywne, ale sa pewne granice. Jednak jesli juz ktos bardzo sie uprze ze chce miec zdjecie ryby a aparat w domu, to zanim je pstrykniemy to mozna sie do tego przygotowac. Ryba juz nam nigdzie nie ucieknie. Jest tu dyskusja na forum o zdjeciu leszcza. Widok goscia na tle jakichs firanek w poplamionej koszuli mysle ze dla nikogo nie dostarcza estetycznych uniesien. Dla mnie jest to odpychajace. Mogl czlowiek wyjsc przed dom i pstryknac zdjecie na tle jakiegos drzewa. Naprawde nie trzeba wszystkim chwalic sie w internecie. Odrobina samokrytyki nikomu nie zaszkodzi. A zdjecia z widokiem kafelek, lazienki czy kuchni to moze do jakiegos czasopisma typu "Moj dom". Niedlugo dojdzie do tego ze bedziemy ogladac ryby wsrod brudnych gaci do prania w lazience bo komus akurat tak upadnie ryba. No bo przeciez tlo niewazne.
Nie wiem czy zwrociles uwage jak wyglada ryba zaraz po zlowieniu a jak w kilka godzin po. Sa to dwa zupelnie rozne widoki. Ten drugi w zadnym wypadku nie nalezy do estetycznych. Ja wiem ze estetyka to pojecie bardzo subiektywne, ale sa pewne granice. Jednak jesli juz ktos bardzo sie uprze ze chce miec zdjecie ryby a aparat w domu, to zanim je pstrykniemy to mozna sie do tego przygotowac. Ryba juz nam nigdzie nie ucieknie. Jest tu dyskusja na forum o zdjeciu leszcza. Widok goscia na tle jakichs firanek w poplamionej koszuli mysle ze dla nikogo nie dostarcza estetycznych uniesien. Dla mnie jest to odpychajace. Mogl czlowiek wyjsc przed dom i pstryknac zdjecie na tle jakiegos drzewa. Naprawde nie trzeba wszystkim chwalic sie w internecie. Odrobina samokrytyki nikomu nie zaszkodzi. A zdjecia z widokiem kafelek, lazienki czy kuchni to moze do jakiegos czasopisma typu "Moj dom". Niedlugo dojdzie do tego ze bedziemy ogladac ryby wsrod brudnych gaci do prania w lazience bo komus akurat tak upadnie ryba. No bo przeciez tlo niewazne.
W zasadzie do wszystkich, ktorzy popieraja zdjecia w domu, na tle mebli. Po prostu napisales ze dla Ciebie robienie zdjec na tle kuchni jest OK. Mi sie to nie podoba chocby ze wzgledu na stan ryby, ktora pozuje po kilku godzinach. Ale nie traktuj tego osobiscie.
Nie podoba Ci się i masz do tego prawo . Mamy demokrację . To co napisałeś : "Niedlugo dojdzie do tego ze bedziemy ogladac ryby wsrod brudnych gaci do
prania w lazience bo komus akurat tak upadnie ryba. No bo przeciez tlo
niewazne. ". To jest właśnie skrajność o której to pisałem wcześniej . Czy lepiej wyglądałaby ryba sfotografowana nad wodą , ale za to z urżniętą głową (to też jest skrajność hehe) .
Eeee jeżeli mi takie fotki nie odpowiadają to takich nie robię, i tyle . Dla jednego to przegięcie a drugi nie zwróci nawet uwagi na takie szczegóły jak tło bo ważny dla niego jest okaz . Wszystko jest kwestią gustu i wrażliwości , jeśli odbywa się to wszystko zgodnie z regulaminem , nie łamie prawa więc i nie ma co się czepiać . Dla kogoś innego ogólnie wędkarz nawet ten "no kill" to wyrodnialec bo mimo , że nie zabija to męczy rybę i rani . Dla jednego wędkarza inny będzie " bee " bo nie wypuszcza a jeszcze dla innego drugi będzie gorszy bo nie weźmie jednej rybki czy dwóch tylko tyle ile mu mimo wszystko regulamin pozwala. Więc punkt widzenia każdy ma swój i ja uważam , że póki wszystko jest zgodnie z regulaminem nie należy ganić nikogo , bo to tylko nasz punkt widzenia.
Kolego ayem tak prawdę mówiąc to nie jest argument, że regulamin pozwala.. Regulamin to nie wszystko, to nie jest jakiś samoistny twór czy inny bliżej nieokreślony byt. To zwyczajny, w dodatku dość słabo napisany zupełnie nieprzystosowany do aktualnej sytuacji dokument na który wszyscy mamy wpływ i jest naszym obowiązkiem aby w miarę możliwości wpłynąć na jego poprawę. Wszyscy wiemy, że regulamin jest do du... a odwoływanie się do niego tylko wtedy jak zachodzi taka potrzeba i jest nam z nim wygodnie jest zwyczajną hipokryzją. Powoływanie się w takich sytuacjach na regulamin jest niczym innym jak próbą usprawiedliwienia, aczkolwiek masz do tego prawo.
Kolego Robcik, jak nie poruszysz tematu C&R lub NK to chyba się spać nie położysz? :) fanatyzm? hehe... a może nuda? Nie ma to jak trochę podkręcić gdy na forum zbyt spokojnie... Broń Boże nie zaczepiam ale sporo czytam :)
Kolego Robcik, jak nie poruszysz tematu C&R lub NK to chyba się spać nie położysz? :) fanatyzm? hehe... a może nuda? Nie ma to jak trochę podkręcić gdy na forum zbyt spokojnie... Broń Boże nie zaczepiam ale sporo czytam :)
Po prostu nie lubię jak ktoś popada w skrajności , a zwłaszcza jak ktoś sprawnie skrajnościami manipuluje licząc na wywołanie z góry zaplanowanego efektu :). Zachowania przedstawione na zdjęciach są złe i godne napiętnowania tak jak godne napiętnowania jest ślepe i bezkrytyczne podążanie ścieżką NK C&R i traktowanie tego jako religii :) .
A jesli ktos traktuje C&R jak religie to oznacza ze jest fanatykiem. ? Czy wszyscy chrzescijanie sa fanatykami ?. Bo wydaje mi sie ze ktos tu myli pojecia i bardzo gladko przechodzu mu roznego rodzaju dyrdymaly przez usta. Co innego fanatyzm (takich nie znam, a jesli kolega Robcik takich zna to ma niesamowite "szczescie") a co innego traktowanie tego powaznie (z pelnym przekonaniem, dla niektorych jak religie). Takich znam wielu i zapewniam ze zaden nie jest fanatykiem. To ze ktos glosi swoje teorie i proboje kogos do nich przekonac nie jest niczym zlym. Wywieranie nacisku (fizycznego, przychicznego) zaczyna byc niebezpieczne. Nie zauwazylem na tym forum szkalowania nikogo kto zabiera ryby. Padaja slowa "miesiarz" ale to w stosunku nie do tych ktorzy lowia i zabieraja rybe na kolacje, ale w stosunku do tych ktorzy wala w leb i pakuja do lodowek wiecej niz sa w stanie przejesc. Jesli sie myle to poprosze o link do jakiegos watku na forum w ktorym zabierajacy ryby sa tak bardzo przesladowani jak pisze kol. Robcik. Chetnie poczytam i ustosunkuje sie. A takie pitolenie jakoby Ci "miesni" sa przesladowani i zmuszani do wypuszczania bez uzasadnie mozna sobie w buty wlozyc.
Widze ze dyskusja z Toba to jak rozmowa ze sciana. Odbija pilke i na tym sie konczy. ZERO konkretow, same ogolniki. Ciagle pitolisz o tym C&R i NK (chyba juz kazdy to zauwazyl na forum) po plaszczykiem fanatyzmu i przesladowan, a nie potrafisz podac ani jednego konkretnego przykladu. Nie napisze ze nie chce mi sie z Toba gadac, bo nie jestes ZADNYM partnerem do rozmowy. A do dyskusji tym bardziej. Jedyne co potrafisz to wlazic w d..e kilku osobom na tym forum. I wierz mi ze nie tylko ja to zauwazylem. Mozesz odpisywac badz nie ja wiecej do zadnej Twojej wypowiedzi na portalu juz sie nie ustosunkuje. Nie warto bo i tak dyskusji nie bedzie.
Widze ze dyskusja z Toba to jak rozmowa ze sciana. Odbija pilke i na tym sie konczy. ZERO konkretow, same ogolniki. Ciagle pitolisz o tym C&R i NK (chyba juz kazdy to zauwazyl na forum) po plaszczykiem fanatyzmu i przesladowan, a nie potrafisz podac ani jednego konkretnego przykladu. Nie napisze ze nie chce mi sie z Toba gadac, bo nie jestes ZADNYM partnerem do rozmowy. A do dyskusji tym bardziej. Jedyne co potrafisz to wlazic w d..e kilku osobom na tym forum. I wierz mi ze nie tylko ja to zauwazylem. Mozesz odpisywac badz nie ja wiecej do zadnej Twojej wypowiedzi na portalu juz sie nie ustosunkuje. Nie warto bo i tak dyskusji nie bedzie.
Z tego też powodu nie chce mi się z Tobą gadać.........
K....wa i znowu obrażanie nieusatysfakcjonowanej do konca panienki ........... To odmiana jakiegoś tlenu potrzebnego do oddychania? CHORE!
Maciek daj spokój i lej na to :) . A czytając post kol. @pawelz to muszę zaopatrzyć się w duże ilości wazeliny . No chyba że będę właził w d...pę na sucho . hehehehe :)
Prawda , że regulamin jest taki jaki jest ale póki się nie zmieni to należy się do niego stosować . To czy ktoś robi takie a nie inne fotki , trudno niesmak jaki pozostawiają wiedzą ci którym to się nie podoba ale to osobiste odczucia, niestety są to działania nie naruszające regulaminu i nie powinno się na nikogo z tego powodu robić nagonki . Zgadzam się mimo to , że takie fotki należy zostawić we własnej galerii a nie rozpowszechniać w sieci bo jak widać reakcje potem są różne .
Prawda jest taka , że ludzie na tych fotkach podekscytowani swoimi zdobyczami nie pomyśleli o konsekwencjach umieszczania takich fotek w internecie , że jedni zawieszą oko na ich zdobyczy a inni poczują się zniesmaczeni . Fakt jest taki , że umieszczając takie zdjęcia należy pamiętać aby nie przekroczyć granic dobrego smaku ale nie każdy jest w stanie taką granicę dostrzec . Myślę więc , że ci co czują się zniesmaczeni tymi zdjęciami już się wypowiedzieli a ci którzy nie widzą w tym nic złego po prostu nie wypowiedzieli się w tej sprawie . I moim zdaniem to wszystko kwestia " gustu" jeden widzi tu coś złego inny nie . Wiem , że powiem coś nie na temat ale podobieństwo jest czyli mam na myśli hodowlę zwierząt przeznaczonych na ubój . A więc czasami pokazywane w tv są metody tuczenia takich zwierząt i jedni nie widzą tu nic złego spokojnie kupują mięso nie zastanawiając się nad tym a są ludzie których to oburza . Nie chcę tu usprawiedliwiać nikogo ale wrażliwość u każdego jest inna i to należy także mieć na uwadze
Oj jo joj.... faktycznie gorący temat.... Powiem tylko tak, że nie popadajmy z jednej skrajności w drugą.... jest niby moda na owe no kill.... ale ja też czasem ryby wypuszczam a czasem zabieram i to jakby normalne. A co do fotek, faktycznie, milej się ogląda zdjęcie zrobione nad samą wodą o ile mamy ze sobą aparat, lub na tle jakiegoś drzewka gdy już zabieramy do domu niż takie w kuchni. No ale trzeba też trochę wyrozumiałości... nie każdy widzi coś złego w tym, że trzyma rybkę we krwi na tle kuchenki, choć moje poczucie powiedzmy estetyki nie pozwoliłoby na umieszczenie takowego czegoś w internecie chociażby. Ludzie są różni.....
Poco te spory?,czy zdjęcie jest tam czy tu,czy zjadłem i uśmierciłem? ,czy wypuściłem, albo inaczej czy uśmierciłem? ,czy zeżarłem. Dla mnie jest to jednoznaczne. Jeżeli ktoś szuka zwady to zawsze znajdzie. Powiem tylko raz i może ktoś z tego wnioski wyciągnie . Łowię bo lubię, jem bo kocham.(świeżą rybkę złowioną własną rączką) Ale czy zabiję i zjem czy wymęczę i wypuszczę , sam nieraz zastanawiam się co jest lepsze a co gorsze.
Szukając informacji na temat łowisk trafiłem na pewien blog a z niego do galerii nadesłanych do portalu Gazety Olsztyńskiej zdjęć wędkarzy ze złowionymi rybami. Po obejrzeniu galerii nie mam już żadnych złudzeń.. Zdjęcia wykonane w kuchni, na balkonie, w garażu, w ogródku, całe sesje zdjęciowe rodzinne przy "użyciu" tego samego okazu, a na koniec zaszokowało mnie zdjęcie Pana ze szczupakiem 111cm nad wodą, piękny szczupak pomyślałem, w głębi duszy miałem nadzieję, że pewnie pływa dalej, niestety nie pływa, po chwili zobaczyłem to co widać na zdjęciu. Pan postanowił wyłupić palcami oczy i w ten oto sposób przytrzymać rybę do zdjęcia.http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=42&pg=3#shrtctgal
Kolejne zdjęcie wprowadziło mnie w jeszcze większy szok. 2 szczupaki przywiązane do drzewa podczas sesji Pana w rozchełstanej koszuli.http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=47&pg=3#shrtctgal
Ten sam Pan ze szczupakami w pęczkach jak pietruszka na wiosnę.http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=48&pg=3#shrtctgal
Po ponad godzinnej walce Pan postanowił zdobić kilka fotek na ganku. (Karp 18kg, co zjadł go na obiad czy co?)http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=52&pg=4#shrtctgal
Z 3 brań 2 trafione, ryby wróciły do wody. hmm brania na osiedlowym parkingu?http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=53&pg=4#shrtctgal
Miłośnik szczupaczych oczu cz. IIhttp://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=59&pg=4#shrtctgal
"Sztuki w kolekcji." Prawdziwy kolekcjoner.. Smacznego i "szacunek" za pomysłowe określenie "Biór na kukurydzę"http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=69&pg=5#shrtctgal
Uśmiechnięty Pan ze swymi zdobyczami, w tle na ścianie mniej uśmiechnięta "kolekcja"..http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=72&pg=5#shrtctgal
Pan Tomasz produkuje woblery i odławia...Smacznego;/http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=74&pg=5#shrtctgal
Smakowało po Amerykańsku... szkoda ze wędkarz taki.. nasz, Polski.http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=79&pg=5#shrtctgal
Piękny pstrąg tuż przed...http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=86&pg=6#shrtctgal
Najcenniejsze dla środowiska są metrówki ale jak widać palce w oczodołach to norma.http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=92&pg=6#shrtctgal
Nazwa jeziora? No to jest oczywiste, że tajemnica:/ najważniejsze, że ryba jest.. jeszcze...http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=94&pg=6#shrtctgalhttp://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=97&pg=7#shrtctgal
Nasze polskie obyczaje, tak na oko 20kg łososia do lodówy...http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=100&pg=7#shrtctgal
Najcenniejsza metrówka na tle przepięknego regału..http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=21&pg=2#shrtctgal
Miszane uczucia, śmiać się czy płakać?http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=25&pg=2#shrtctgal
Na koniec takie pytanie, czy ja jestem jakiś inny?:/ Czy tylko mnie to szokuje i smuci? Po obejrzeniu tej galerii zatytułowanej w portalu "To jest okaz" jestem przekonany, że w innych rejonach kraju jest dokładnie tak samo albo jeszcze "lepiej". Zabieramy z nad wody najcenniejsze okazy mające kluczowe znaczenie dla dalszych losów populacji, czy jesteśmy w epoce kamienia łupanego? Nie chciałbym poruszać tutaj po raz kolejny tematu dotyczącego mięsa, chciałbym natomiast zapytać dlaczego ludzie w ten sposób traktują złowione ryby? Czy ryby zabieramy z łowiska żeby się nimi pochwalić czy zjeść? Jeśli pochwalić to czy zdjęcie nad wodą nie wystarczy? Jeśli zjeść szczupaki po 10kg? Karpie po 20kg?
Bo regulamin na to pozwala.
Juz nie mówię o zabieraniu, ale żeby tarlaki zabierać to już brak słów.
Część złowiona mowa o szczupłym juz 1 maja tylko żeby okres się skończył i jazda po szczupłym uszczuplić go trochę.
Choć część scenerii nie pasuje mi nawet na 1 maja a już w koło powinno być zielono. Czyż nie można przestawić dat w aparatach można.
Mnie też kol. saw zdjęcia z rybami na tle płytek, przed budynkiem itd. "rozwalają" i "smucą"...:(
Nie mówiąc już o takich zdjęciach, nie wiem, jak tak wgl. można...:(
Miłośnik szczupaczych oczu cz. II http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=59&pg=4#shrtctgalJa też mam zdjęcie ze szczupakiem w domu którego złowiłem na łowisku którym opiekował się mój były zakład pracy. Koledzy co wam nie pasuje...??
to że ryba nie wraca do wody czy te neandertalskie zdjęcia??
Pamiętajmy o tym że ryba jest jadalna i tylko od nas zależy czy wypuścimy tą która ma ledwie wymiar czy pozwolimy jej osiągnąć większy?
Wiadomo że nie można brać ile się chce i jakąkolwiek metodą złowionych [siata i takie tam...] ale no nie róbmy się takimi hmmmmmmm... Bułkę przez bibułkę a ...... [dalej znacie].
Moim zdaniem co małe do wody co duże raz zdjęcie raz patelnia!
Połamania...
Pomijając zagadnienie zjeść czy wypuścić to zdjęcia ze szczupakami trzymanymi za oczodoły są po prostu fatalne.
Co do tej foty, to nie wiem co autor miał na myśli.
http://gazetaolsztynska.wm.pl/Ryby,69936?img_id=25&pg=2#shrtctgal
To nie jest dyskusja o tym czy zjesc czy wypuscic (na szczescie).
Ale robienie zdjec na tle wanny, kibla czy kafelek w kuchni jest mocno nie na miejscu.
Tzn robic takie zdjecia autor moze gdzie chce i niech je sobie potem oglada wieczorami do konca zycia ale upublicznianie czegos takiego jest zenujace. Pomijam fakt prezentacji ryby (trzymana za oczodoly - pewnie jej to bylo obojetne, mam nadzieje ze juz nie zyla), ale naprawde chcac zrobic rybie zdjecie mozna wybrac jakies odpowiednie tlo, scenerie. Nawet jak nie ma aparatu nad woda to mozn wyjsc gdzies przed dom, blok, na trawnik. Mozna tak sie ustawic zeby w tle byo jakies drzewo, cokolwiek co nie przypomina cywilizacji.
We mnie zawsze budzil i budzi niesmak taki typ zdjec. I nie chodzi tu o to ze ryba zostala zjedzona. Po prostu nie wiem co autor takich zdjec che innym przekazac.
Chwalic mozna sie czyms ladny. A to po prostu jest obrzydliwe.
Biorąc pod uwagę tytuł "Pochwalić się czy zjeść" można by podyskutować o czym jest ta dyskusja.
Spokojnie, to tylko taki żart sytuacyjny. :D
Mozna i pochwalic sie i zjesc :).
Jedno nie wyklucza drugiego, ale nie zwalnia to nikogo od odrobiny przyzwoitosci.
No i dobrego smaku.
to fakt
Mozna i pochwalic sie i zjesc :).
Jedno nie wyklucza drugiego, ale nie zwalnia to nikogo od odrobiny przyzwoitosci.
No i dobrego smaku.
Rozsądnie i słusznie popieram w całej rozciągłości. Wyobraźcie sobie koledzy, że myśliwy targa do domu do pokoju lub kuchni upolowanego odyńca, byka jelenia czy daniela żeby zrobić sobie zdjęcie. Pewnie, że można, ale nikt z myśliwych nie narazi się na śmieszność. Czasami dosyć dokładnie przeglądam galerię i na naszym portalu nie brakuje okazów, które zostały złowione w okresie ochronnym.
No właśnie.Jak ostatnio skomentowałem fotke gościa,który na tle mebli pokazuje leszcza,to dostałem zjebki,że sie czepiam.A jak widze w powyższych komentarzach to nie jestem sam.
Te zdjęcia to skrajność , tak jak skrajnością jest fanatyczne wyznawanie NK C&R . Takie zachowania jak te przedstawione na zdjęciach zasługują jak najbardziej na potępienie . Ale też nie można osądzać jedną miarą tych którzy wezmą sobie jedną rybę z łowiska i zrobią sobie ładną fotkę na tle kuchni (oczywiście bez takich przegięć jak na fotkach o których dyskutujemy) .
Nie wiem czy zwrociles uwage jak wyglada ryba zaraz po zlowieniu a jak w kilka godzin po.
Sa to dwa zupelnie rozne widoki. Ten drugi w zadnym wypadku nie nalezy do estetycznych.
Ja wiem ze estetyka to pojecie bardzo subiektywne, ale sa pewne granice.
Jednak jesli juz ktos bardzo sie uprze ze chce miec zdjecie ryby a aparat w domu, to zanim je pstrykniemy to mozna sie do tego przygotowac. Ryba juz nam nigdzie nie ucieknie.
Jest tu dyskusja na forum o zdjeciu leszcza.
Widok goscia na tle jakichs firanek w poplamionej koszuli mysle ze dla nikogo nie dostarcza estetycznych uniesien. Dla mnie jest to odpychajace. Mogl czlowiek wyjsc przed dom i pstryknac zdjecie na tle jakiegos drzewa.
Naprawde nie trzeba wszystkim chwalic sie w internecie. Odrobina samokrytyki nikomu nie zaszkodzi. A zdjecia z widokiem kafelek, lazienki czy kuchni to moze do jakiegos czasopisma typu "Moj dom".
Niedlugo dojdzie do tego ze bedziemy ogladac ryby wsrod brudnych gaci do prania w lazience bo komus akurat tak upadnie ryba. No bo przeciez tlo niewazne.
Nie wiem czy zwrociles uwage jak wyglada ryba zaraz po zlowieniu a jak w kilka godzin po.
Sa to dwa zupelnie rozne widoki. Ten drugi w zadnym wypadku nie nalezy do estetycznych.
Ja wiem ze estetyka to pojecie bardzo subiektywne, ale sa pewne granice.
Jednak jesli juz ktos bardzo sie uprze ze chce miec zdjecie ryby a aparat w domu, to zanim je pstrykniemy to mozna sie do tego przygotowac. Ryba juz nam nigdzie nie ucieknie.
Jest tu dyskusja na forum o zdjeciu leszcza.
Widok goscia na tle jakichs firanek w poplamionej koszuli mysle ze dla nikogo nie dostarcza estetycznych uniesien. Dla mnie jest to odpychajace. Mogl czlowiek wyjsc przed dom i pstryknac zdjecie na tle jakiegos drzewa.
Naprawde nie trzeba wszystkim chwalic sie w internecie. Odrobina samokrytyki nikomu nie zaszkodzi. A zdjecia z widokiem kafelek, lazienki czy kuchni to moze do jakiegos czasopisma typu "Moj dom".
Niedlugo dojdzie do tego ze bedziemy ogladac ryby wsrod brudnych gaci do prania w lazience bo komus akurat tak upadnie ryba. No bo przeciez tlo niewazne.
T było do mnie ?
W zasadzie do wszystkich, ktorzy popieraja zdjecia w domu, na tle mebli. Po prostu napisales ze dla Ciebie robienie zdjec na tle kuchni jest OK. Mi sie to nie podoba chocby ze wzgledu na stan ryby, ktora pozuje po kilku godzinach.
Ale nie traktuj tego osobiscie.
Nie podoba Ci się i masz do tego prawo . Mamy demokrację .
To co napisałeś :
"Niedlugo dojdzie do tego ze bedziemy ogladac ryby wsrod brudnych gaci do prania w lazience bo komus akurat tak upadnie ryba. No bo przeciez tlo niewazne. ".
To jest właśnie skrajność o której to pisałem wcześniej . Czy lepiej wyglądałaby ryba sfotografowana nad wodą , ale za to z urżniętą głową (to też jest skrajność hehe) .
Eeee jeżeli mi takie fotki nie odpowiadają to takich nie robię, i tyle . Dla jednego to przegięcie a drugi nie zwróci nawet uwagi na takie szczegóły jak tło bo ważny dla niego jest okaz . Wszystko jest kwestią gustu i wrażliwości , jeśli odbywa się to wszystko zgodnie z regulaminem , nie łamie prawa więc i nie ma co się czepiać . Dla kogoś innego ogólnie wędkarz nawet ten "no kill" to wyrodnialec bo mimo , że nie zabija to męczy rybę i rani . Dla jednego wędkarza inny będzie " bee " bo nie wypuszcza a jeszcze dla innego drugi będzie gorszy bo nie weźmie jednej rybki czy dwóch tylko tyle ile mu mimo wszystko regulamin pozwala. Więc punkt widzenia każdy ma swój i ja uważam , że póki wszystko jest zgodnie z regulaminem nie należy ganić nikogo , bo to tylko nasz punkt widzenia.
Kolego ayem tak prawdę mówiąc to nie jest argument, że regulamin pozwala.. Regulamin to nie wszystko, to nie jest jakiś samoistny twór czy inny bliżej nieokreślony byt. To zwyczajny, w dodatku dość słabo napisany zupełnie nieprzystosowany do aktualnej sytuacji dokument na który wszyscy mamy wpływ i jest naszym obowiązkiem aby w miarę możliwości wpłynąć na jego poprawę. Wszyscy wiemy, że regulamin jest do du... a odwoływanie się do niego tylko wtedy jak zachodzi taka potrzeba i jest nam z nim wygodnie jest zwyczajną hipokryzją. Powoływanie się w takich sytuacjach na regulamin jest niczym innym jak próbą usprawiedliwienia, aczkolwiek masz do tego prawo.
Kolego Robcik, jak nie poruszysz tematu C&R lub NK to chyba się spać nie położysz?
:)
fanatyzm?
hehe...
a może nuda?
Nie ma to jak trochę podkręcić gdy na forum zbyt spokojnie...
Broń Boże nie zaczepiam ale sporo czytam :)
hehe
Panowie już jutro będzie lepiej ,dajmy teraz spać emocjom .
Święta racja :) dobranoc
Kolego Robcik, jak nie poruszysz tematu C&R lub NK to chyba się spać nie położysz?
:)
fanatyzm?
hehe...
a może nuda?
Nie ma to jak trochę podkręcić gdy na forum zbyt spokojnie...
Broń Boże nie zaczepiam ale sporo czytam :)
Po prostu nie lubię jak ktoś popada w skrajności , a zwłaszcza jak ktoś sprawnie skrajnościami manipuluje licząc na wywołanie z góry zaplanowanego efektu :). Zachowania przedstawione na zdjęciach są złe i godne napiętnowania tak jak godne napiętnowania jest ślepe i bezkrytyczne podążanie ścieżką NK C&R i traktowanie tego jako religii :) .
Nie znam nikogo kto by traktował NK cz C&R jako religię. Co nie zmienia faktu, ze jakikolwiek fanatyzm jest zły i tu się z Tobą zgodzę.
Nie znam nikogo kto by traktował NK cz C&R jako religię. Co nie zmienia faktu, ze jakikolwiek fanatyzm jest zły i tu się z Tobą zgodzę.
Zapewniam Cię że są :) .
A jesli ktos traktuje C&R jak religie to oznacza ze jest fanatykiem. ?
Czy wszyscy chrzescijanie sa fanatykami ?.
Bo wydaje mi sie ze ktos tu myli pojecia i bardzo gladko przechodzu mu roznego rodzaju dyrdymaly przez usta.
Co innego fanatyzm (takich nie znam, a jesli kolega Robcik takich zna to ma niesamowite "szczescie") a co innego traktowanie tego powaznie (z pelnym przekonaniem, dla niektorych jak religie). Takich znam wielu i zapewniam ze zaden nie jest fanatykiem. To ze ktos glosi swoje teorie i proboje kogos do nich przekonac nie jest niczym zlym.
Wywieranie nacisku (fizycznego, przychicznego) zaczyna byc niebezpieczne. Nie zauwazylem na tym forum szkalowania nikogo kto zabiera ryby. Padaja slowa "miesiarz" ale to w stosunku nie do tych ktorzy lowia i zabieraja rybe na kolacje, ale w stosunku do tych ktorzy wala w leb i pakuja do lodowek wiecej niz sa w stanie przejesc.
Jesli sie myle to poprosze o link do jakiegos watku na forum w ktorym zabierajacy ryby sa tak bardzo przesladowani jak pisze kol. Robcik. Chetnie poczytam i ustosunkuje sie.
A takie pitolenie jakoby Ci "miesni" sa przesladowani i zmuszani do wypuszczania bez uzasadnie mozna sobie w buty wlozyc.
A dopiero co pisałem o skrajnościach :) .
Pochwalić się jak jest czym i jesli ktoś ma ochotę i lubi, to poprostu zjeść!
Pochwalić się że się zjadło :) .
A dopiero co pisałem o skrajnościach :) .
Przytocz mi jeden fragment ktory ktory swiadczyl by o skrajnosci mojej wypowiedzi.
Czy tylko ja jestem tak tepy ze tego nie widze. ?
Przytocz mi jeden fragment ktory ktory swiadczyl by o skrajnosci mojej wypowiedzi.
Czy tylko ja jestem tak tepy ze tego nie widze. ?
Cała twoja wypowiedź to jedna wielka skrajność . A co do tępoty to pamiętaj że Ty to powiedziałeś :) .
Widze ze dyskusja z Toba to jak rozmowa ze sciana. Odbija pilke i na tym sie konczy.
ZERO konkretow, same ogolniki.
Ciagle pitolisz o tym C&R i NK (chyba juz kazdy to zauwazyl na forum) po plaszczykiem fanatyzmu i przesladowan, a nie potrafisz podac ani jednego konkretnego przykladu.
Nie napisze ze nie chce mi sie z Toba gadac, bo nie jestes ZADNYM partnerem do rozmowy.
A do dyskusji tym bardziej. Jedyne co potrafisz to wlazic w d..e kilku osobom na tym forum.
I wierz mi ze nie tylko ja to zauwazylem.
Mozesz odpisywac badz nie ja wiecej do zadnej Twojej wypowiedzi na portalu juz sie nie ustosunkuje. Nie warto bo i tak dyskusji nie bedzie.
Widze ze dyskusja z Toba to jak rozmowa ze sciana. Odbija pilke i na tym sie konczy.
ZERO konkretow, same ogolniki.
Ciagle pitolisz o tym C&R i NK (chyba juz kazdy to zauwazyl na forum) po plaszczykiem fanatyzmu i przesladowan, a nie potrafisz podac ani jednego konkretnego przykladu.
Nie napisze ze nie chce mi sie z Toba gadac, bo nie jestes ZADNYM partnerem do rozmowy.
A do dyskusji tym bardziej. Jedyne co potrafisz to wlazic w d..e kilku osobom na tym forum.
I wierz mi ze nie tylko ja to zauwazylem.
Mozesz odpisywac badz nie ja wiecej do zadnej Twojej wypowiedzi na portalu juz sie nie ustosunkuje. Nie warto bo i tak dyskusji nie bedzie.
Z tego też powodu nie chce mi się z Tobą gadać.........
K....wa i znowu obrażanie nieusatysfakcjonowanej do konca panienki ........... To odmiana jakiegoś tlenu potrzebnego do oddychania? CHORE!
K....wa i znowu obrażanie nieusatysfakcjonowanej do konca panienki ........... To odmiana jakiegoś tlenu potrzebnego do oddychania? CHORE!
Maciek daj spokój i lej na to :) . A czytając post kol. @pawelz to muszę zaopatrzyć się w duże ilości wazeliny . No chyba że będę właził w d...pę na sucho . hehehehe :)
Prawda , że regulamin jest taki jaki jest ale póki się nie zmieni to należy się do niego stosować . To czy ktoś robi takie a nie inne fotki , trudno niesmak jaki pozostawiają wiedzą ci którym to się nie podoba ale to osobiste odczucia, niestety są to działania nie naruszające regulaminu i nie powinno się na nikogo z tego powodu robić nagonki . Zgadzam się mimo to , że takie fotki należy zostawić we własnej galerii a nie rozpowszechniać w sieci bo jak widać reakcje potem są różne .
tu sie chwale
fotka nie weszła,soorki.
a tu go zeżarłem na mijscu
a tu go zeżarłem na miejscu
Ktoś kiedyś mądrze napisał :
To co nie jest zabronione to jest dozwolone.
Czego nie zabrania prawo, tego nie pozwala WSTYD.
No właśnie wstyd wstydem ale czy nam to oceniać? wstyd to także pojęcie względne .
Prawda jest taka , że ludzie na tych fotkach podekscytowani swoimi zdobyczami nie pomyśleli o konsekwencjach umieszczania takich fotek w internecie , że jedni zawieszą oko na ich zdobyczy a inni poczują się zniesmaczeni . Fakt jest taki , że umieszczając takie zdjęcia należy pamiętać aby nie przekroczyć granic dobrego smaku ale nie każdy jest w stanie taką granicę dostrzec . Myślę więc , że ci co czują się zniesmaczeni tymi zdjęciami już się wypowiedzieli a ci którzy nie widzą w tym nic złego po prostu nie wypowiedzieli się w tej sprawie . I moim zdaniem to wszystko kwestia " gustu" jeden widzi tu coś złego inny nie . Wiem , że powiem coś nie na temat ale podobieństwo jest czyli mam na myśli hodowlę zwierząt przeznaczonych na ubój . A więc czasami pokazywane w tv są metody tuczenia takich zwierząt i jedni nie widzą tu nic złego spokojnie kupują mięso nie zastanawiając się nad tym a są ludzie których to oburza . Nie chcę tu usprawiedliwiać nikogo ale wrażliwość u każdego jest inna i to należy także mieć na uwadze
I tak naprawde to co napisales jest kwintesencja calego tego watku. :)
A ja lubie ryby jeść bo są bardzo zdrowe
Oj jo joj.... faktycznie gorący temat....
Powiem tylko tak, że nie popadajmy z jednej skrajności w drugą.... jest niby moda na owe no kill.... ale ja też czasem ryby wypuszczam a czasem zabieram i to jakby normalne.
A co do fotek, faktycznie, milej się ogląda zdjęcie zrobione nad samą wodą o ile mamy ze sobą aparat, lub na tle jakiegoś drzewka gdy już zabieramy do domu niż takie w kuchni. No ale trzeba też trochę wyrozumiałości... nie każdy widzi coś złego w tym, że trzyma rybkę we krwi na tle kuchenki, choć moje poczucie powiedzmy estetyki nie pozwoliłoby na umieszczenie takowego czegoś w internecie chociażby. Ludzie są różni.....
Poco te spory?,czy zdjęcie jest tam czy tu,czy zjadłem i uśmierciłem? ,czy wypuściłem, albo inaczej czy uśmierciłem? ,czy zeżarłem. Dla mnie jest to jednoznaczne. Jeżeli ktoś szuka zwady to zawsze znajdzie. Powiem tylko raz i może ktoś z tego wnioski wyciągnie . Łowię bo lubię, jem bo kocham.(świeżą rybkę złowioną własną rączką) Ale czy zabiję i zjem czy wymęczę i wypuszczę , sam nieraz zastanawiam się co jest lepsze a co gorsze.
A ja lubie ryby jeść bo są bardzo zdrowe
i tego Kolego się trzymaj ,zdrowie to podstawa
No i oto w tym chodzi Piotrze.
Dziwi tylko tych ,co to nie wiedzą co w swoich myślach i w danym temacie mówią Co by napisać byle co aby dużo.
Piotr kiedy zjeżdżasz.