Reklama
  • szymon942010-05-30 19:12:55

    Witam. Mam pytanie. Chciałbym rozpocząć swoją przygodę z wędkarstwem muchowym. Chciałbym się was zapytać jaki będzie najlepszy początkujący sprzęt dla mnie. Wiem że sprzęt muchowy jest drogi ale chciałbym wydać do 300żł jeśli oczywiście do takiej ceny da się kupić. Z góry dzięki.

  • pienio81 2010-05-30 19:59:14

    witam ja zaczełem w tamtym roku na jesień przygode z muchą.oczywiscie ze na początkujący zestaw ok 300-350zł powinno ci starczyć.ja mam sprzęt w klasie #4-5, myśle ze taki jest ok ale też ważne jakie ryby chcesz łowić.myśle ze powinieneś rozgladać się za sprzętem w przedziale #3-6,jesli rybami łowionymi mają być pstrągi ,lipienie itp, tzn średniej wielkości rybki.czasami można kupic zestawy (wedka,kolowrotek i sznur w dobrej cenie)pozdrawiam

  • szymon94 2010-05-30 20:16:02

    Wielkie dzięki. Mam jeszcze jedno pytanie czy technika muchowa jest trudna ??

  • pawelz 2010-05-31 09:35:56

    Po pierwsze, Musisz sie okreslic jakie ryby i w jakich warunkach chcesz lowic.
    Generalnie, zeby polowic na muche, we w miare zroznicowanych lowiskach, 300 zl NIE WYSTARCZY. Mozna kupic wszystko co najtansze (kij + kolowrotek + podklad - mozna z braku funduszy podwinac gruba zylke + linka). Jak kupisz uzywane to wyjdzie to jakies 300 zl.
    Moze i pare zl mniej. Ale majac to co wyliczylem , lowic sie nie da. A na pewno nie tak, zeby sprawialo to frajde. Niestety musisz jeszcze zaopatrzyc sie w: komplet zylek na przypony albo kupic przypony koniczne. To juz kilkadziesiat (ok 20-30 zl) wiecej. Bez spodniobutow raczej ciezko lowic na muche. Da sie, ale przyjemnoscia to na pewno w wiekszosci przypadkow nie bedzie. Musisz oczywiscie zaopatrzec sie w muchy. Proponuje internet i kupowanie u ludzi ktorzy maja juz wyrobiona marke. Oczywiscie powinienes na poczatek kupic min 50 much. Wierz mi ze to i tak o 350 za malo :) ale da sie jakos opedzic na poczatek. A to juz wydatek ponad 100 zl. Nie kupuj much w sklepach czy marketach. To najgorszy szajs. Z czasem byc moze zaczniesz sam wiazac. No i oczywiscie jakies ubranie. Kamizelka dla spinningistow sie nie nadaje. Czesto stoi sie po pas w wodzie. Nie jest milo jak kieszenie z pudelkami plywaja w wodzie. Pudelek tez bedziesz potrzebowal ze 2-3. To po najmniejszej linii oporu okolo 30 zl. Tak wiec jesli masz zamkniety budzet i nie mozesz wydac wiecej jak 300 zl to masz problem. Wg moich obliczen (doradzalem kilku kolegom ktorzy zaczynali przygode z mucha) potrzeba na dzien dobry okolo 1000 zl zeby mozna bylo lowic wiekszascia metod w wiekszosci warunkow.
    Pamietaj. NIE MA UNIWERSALNEGO SPRZETU DO WSZYSTKIEGO.
    Dlatego jak chcesz dokladnych wskazowek musisz napisac co i gdzie chcesz lowic. Od tego trzeba zaczac. Inny sprzet na pomorze, inny w gory i inny na nizinach.

  • Reklama
  • pienio81 2010-05-31 15:47:07

    witam nie dokonca sie z kolegą zgadzam,a to z tego wzgledu ,że trzeba brac pod uwagę to iż może sie ta metoda połowu koledze nie spodobac i co wtedy? sprzedawac sprzet na siłę za polowe ceny???nikt odrazu nie jest fachowcem,a napewno nie w tej metodzie.na początku nic nie jest łatwe,ale z biegiem czasu jak się pozna podstawy,rzuty zaczną byc coraz celniejsze (o rybki sie nie martw napewno bedą)bedzie można zacząc myslec nad ewentualną zmianą sprzętu.fakt ze trzeba pomyslec o całej reszcie rzeczy ktore są nam potrzebne tak jak w każdej metodzie(pudełka,przypony,muchy,spodniobuty itp)nie trzeba odrazu nad wode przyjechac z kilkoma pudełkami pełnych much.ja na początek [proponował bym na jesień nimfę chyba najłatwiejsza metoda muchowa.lipki murowane,na początek sezonu streamer(spiningowa odmiana muchy),jak woda sie oczysci wiosną to mokrą muszkę i oczywiscie wraz z rojką jetki sucha muchę.ja mam jeden sprzet ktorym łowię tymi wszystkimi metodami,łowie ryby na każdą z nich i nie narzekam na niedogodności,oczywiscie planuje w niedługim czasie kupic lepszy kołowrotekz zapasowymi szpulami byc moze greys za ok 400zł,jak narazie używam jaxona za ok 50zł.ale musze przyznac ze spining słuzy mi za wedke zapasową od niespełna roku.muszkarstwo to najpiękniejsza metoda połowu ryb.pozdrawiam

  • pawelz 2010-05-31 17:01:32

    No to teraz odpowiedz sobie sam. Proponujesz na poczatek nimfe a pozniej streamera. Tak. ?. Pomijajac muchy to gosc bedzie potrzebowal w najmarniejszym przypadku kija #5 9 stop plus kolowrotek z dwoma szpulami albo dwa kolowrotki. Do tego min dwie linki. Jak chcesz to kupic za 300 zl ?.

    Ja nie proponuje wydawac od razu kilka tysiecy na najlepszy sprzet. Ale nawet ten z nizszych polek nie da sie kupic za 300 zl. Min 2 linki to juz koszt 120 zl. Kolowrotek ze szpula lub dwa to min 200 zl. Kij za 100 pare zl da sie kupic. Czyli juz mamy 400 zl. A gdzie muchy, pudelka i inne duperele.
    I nie pisz ze nie musi od razu lowic na wszystkie metody. Oczywiscie, ale jak nie sprobuje to skad ma wiedziec czy jest OK. A jak sprobuje np streamera na pomorzu z linka plywajaca, to niech najlepiej wogole tego nie robi. Zniechecic sie mozna latwo tylko ze wzgledu na sprzet ktorym nie daje sie lapac.
    Niestety chyba tak jak nigdzie w muszkarstwie zalezy od sprzetu. Zle dobranym zestawem nie da sie lowic, a juz na pewno nie z przyjemnoscia.
    Zestaw nie musi byc drogi. Ale nie opowiadajcie chlopakowi ze za 300 zl wyposarzy sie we wszystko do lowienia na muche. No chyba ze ktos chce go zniechecic do tej metode.
    Majac juz ubranie, za 400 zl (jesli poszukasz po komisach) moze cos znajdziesz. No i jeszcze ze 100 zl na muchy.

  • pienio81 2010-05-31 19:20:02

    :) spoko.ja nie twierdze ze nie masz racji,jesli chodzi o pozniejsze juz z pewnym doswiadczeniem łowieniem.ja łowie na małych zakrzaczonych mocno rzeczkach,wiele razy probując zarzucic muchą chwytałem gałęzie,nie raz serce mocniej mi zabiło czy czasem wedki nie złamałem za 275zł,a co by sie działo jakbym mioał wedke za 1000zł i by mi pekła?z drugiej strony moim zdaniem sprzęt nie łowi ryb,mam kolegę co złamał wedke na zaczepie a w garażu miał kij muchowy z włokna szklanego ciezkiego jak diabli i przez ten sezon łowił na niego i też łowił lipki nawet 40+.a tak poza tym sądziłem ze jesli kolega ma rzeczki pstragowe blisko to łowi w nich na spining,i posiada już podstawowe wyposarzenie typu:kamizelka, okulary i wodery bądz spodniobuty..........Nie chce aby wymiana naszych zdan i spostrzezen była odbierana jako kłutnia,bo tak nie jest.Ja ze swojej strony serdecznioe zachęcam kolege jednak do spróbowania swoich sił w tej przepięknej metodzie i smiem twierdzić, że sobie bez problemu ze wszystkim poradzi,na początek jeszcze "wedkarstwo muchowe" A. Sikory polecam przeczytać, swietna ksiązka.Pozdrawiam

  • pawelz 2010-06-01 10:17:25

    Alez ja wcale sie nie mam zamiaru klucic :).
    Po prostu kazdy ma swoje zdanie. Oczywiscie ze sprzet nie lowi, ale dzieki niemu to lowienie moze stac sie albo udreka albo przyjemnoscia. Kiedys koledze zona schowala muchowki do szafy. On wyjal stary spinning i na krotko na nimfe jako jedyny zlowil lipienia w jednej z piotrkowskich rzeczek. Co nie oznacza, ze lipienie powinno sie lowic w ten sposob.
    I ja tez nie radze nikomu zaczynac od Sage, Winstona czy innych wedek z gornej polki. Choc jesli ktos ma kase to czemu nie. Takie wedki sprzeda sie zawsze.

    Ale tez kupujac nawet najtanszy sprzet, musisz wydac wiecej jak 300 zl. No chyba ze ktos policzy mi inaczej. Mozna tez oczywiscie liczyc na "darowizny", wcale nie tak rzadkie. Wielu muszkarzy ma dzialajacy sprzet ktory zalega im w szafkach i chca sie go po prostu pozbyc. Czasam wystarczy napisac na forum na flyfishing.pl i tam moze sie kilku odezwac co oddadza sprzet za bezcen.

    A co do wedki za 300 a za 1000 zl. Widzisz. Ja swego czasu kupilem kija za 300 zl #3 do sucharka. Polowilem z miesiac i kij pekl. Byla gwarancja, oddalem i przyslali mi nowa czesc. Pojechalem na San i kija zlamalem znowu :(. Mialem oczywiscie zapasowe wedki i jakos sobie poradzilem. Ale co by bylo gdybym nie mial. Wyjazd drozszy niz kij na darmo. Oddalem tego kija do sklepu i w rozliczeniu wziolem kija za 1600 zl. I teraz dopiero mam spokoj. Nie martwie sie o polamanie wedki (nawet gdyby to bezterminowa gwarancja). Mam go juz 4 rok , przeciazam (lowie linka #3 na odleglosciach sporo pow 9m) i z kijem sie nic nie dzieje.
    A na krzaczory mam ron thompsona za 200 zl - jest toporny ale mocny. Krzaki mu nie straszne. :)

  • Reklama
  • pienio81 2010-06-01 15:17:39

    ja w drugiej polowie lipca jade do Bukowca w Bieszczady.we wsi płynie Solinka, a rzut beretem San pierwszy raz jade tak daleko na urlop i mam nadzieje ze zarybione rzeki przed czerwcowymi mistrzostwami świata bedą darzyły i w lipcu.juz sie nie moge doczekac, te widoki i przedewszystkim rzeki i rybki:))).pozdrawiam

  • pawelz 2010-06-01 16:15:20

    Fajnie masz. Co prawda podobno gorny San (pow Soliny i pozostale rzeczki sa troche zaniedbane - proponuje watek do poczytania : http://www.flyfishing.pl/mainforum/msg.php?id=97851&offset=0). Ale widoki i atmosfera rekompensuja wszystko :).
    A na ryby polecam OS. Jak uda Ci sie wykupic licencje (w tygodniu powinno sie udac), to radze wyskrobac te 70 zl. Ja trafisz na dobry dzien, to na 100% reka rozboli od holi lipieni i pstragow :).

  • pawelz 2010-06-01 16:20:10

    ja w drugiej polowie lipca jade do Bukowca w Bieszczady.we wsi płynie Solinka, a rzut beretem San pierwszy raz jade tak daleko na urlop i mam nadzieje ze zarybione rzeki przed czerwcowymi mistrzostwami świata bedą darzyły i w lipcu.juz sie nie moge doczekac, te widoki i przedewszystkim rzeki i rybki:))).pozdrawiam

    I jeszcze jedno. Solinke zarybili 20 cm pstrazkami. Zenada. Jest cala wojna o to zeby zawody byly rozegrane na takich wlasnie rybach. Poniewaz to ponizej 25 cm to musi wyrazic zgode wojewoda czy jakas inna wazna osobistosc, nie pamietam dokladnie. Tak ze na zarybienia nie licz. Obawiam sie tez ze klusole rzuca sie na wszystko co tam plywa. Dlatego bezpieczniej - jesli chodzi o ryby , bedzie chyba jednak ponizej Soliny.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 09:46:49

    Witam panowie.Też wpadnę i wypowiem się czy wystarczy ok.300 zł.na początek?Moim zdaniem raczej tak.Mam na myśli wędkę,kołowrotek,linkę,jekieś pudełeczko i 15 much(po 5 suchych,mokrych i nimf).A dlaczego tylko tyle???Jak napisał kol. Szymon94 tyle ma na start.Dobrze by było żeby miał pod ręka jakiegoś muszkarza albo sklep gdzie sprzedawca wypyta i podpowie w jakiej klasie ma być sprzęt,do jakiej metody i na jaką rybę a nie tylko wypcha towar.Na skromny początek to powinno wystarczyć,ale z czasem "nazbiera"się tego.Jeszcze pytałeś o tecznikę czy jest trudno.Pewnie jak wszystko...ja na przykład zamiast na początku łowić ryby to wyciągałem "pisklaki z gniazd".Polecam też zainwestować w książkę p. A.Sikory "Wędkarstwo muchowe" i oczywiście internet,a potem nad wodę

  • Reklama
  • pawelz 2010-06-02 09:58:32

    A mi sie wydaje, ze dalsza dyskusja mija sie z celem, dopoki kolega szymon94 nie powie gdzie chce lowic, co chce lowic i jak z dostepem u niego do sprzetu muchowego.
    Bo jesli ma pod reka sklep z muchami (choc tak jak napisalem, nie widzialem w sklepie dobrych much, wiem jak wiaze sie do sklepow , mam kilku znajomych ktorzy to robia badz robili, sklepy nie sa zainteresowane solidnymi muchami. Mucha ma sie rozpasc po kilku rybach tak zeby klient przyszedl po nastepna) to moze i 15 starczy (choc osobiscie tego sobie nie wyobrazam). Kiedys na Dunajcu w ciagu 1 popoludnia stracilem z 10 chrustow na murze oporowym w Tylmanowej. Lowilismy na suchara pstragi ktore zbieraly 10 m od brzegu a dalo sie wejsc moze 1 - 2 m do wody od strony muru. Wymachy wzdluz muru po czym ostatni jakims zawijancem na srodek rzeki. Po godzinie chodzilem po murku i znalazlem 2 czy 3 swoje muchy :).
    Tak ze dalsze dywagacje nie maja sensu. A moze kolega chce lowic szczupaki i okonie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 10:25:07

    Zgadzam się co do kupnych much że się rozsypuja,ale na początek do nauki czy treningu rzutów nic więcej nie trzeba bo pewnie i tak zostaną na gałęziach czy w jakimś zielsku.Racją jest też że kol.Szymon nic nie wspomniał co chce łowić i zamilkł.

  • pienio81 2010-06-02 15:34:46

    :) no własnie , zainteresowany zamilkł i narazie nie ma co na ten temat dyskutować.co do Sanu i Solinki jestem troszke zdziwiony myslalem ze zarybienia bedą poważne.chociaż w ostatnich czerwcowych Wiadomościach Wędkarskich sporo o tym pisali o odcinkach treningowych i tych na zawody,to az mi serce biło mocniej jak opisywali jakie rybki w  nich można złowić,o OS też myślałem pewnie w tygodniu wyskoczę bede miał na to 16 dni:))) tylko ta pogoda za oknem mnie dobija dawno nie byłem pocwiczyc muszki.pozdrawiam

  • derek1964 2010-06-10 11:22:24

    Witaj ....
    Mogę Ci pomóc zmontowac zestaw. Mam masę swojego sprzętu, który leży bezuzytecznie i nawet mogę go odsprzedac. Poległo już na niego parenaście jak nie paredziesiąt rybek, no ale na poczatek spokojnie Ci wystarczy i napewno będziesz zadowolony ...Jak co to pisz i coś poradzimy ...
    Pozdrawiam

  • DeWu 2010-06-22 12:27:38

    Widzę Panowie że określenie się w przedziale połowów jest dość znaczące. Więc może pomożecie mi wybrać sprzęt dla zaczynającego  Muchowca (czyli mnie).
    Najchętniej nastawiał bym się na sprzęt szczupakowo pstrągowy o wolnej akcji bo ponoć jest łatwiejszy w nauce i prowadzeniu. Cena - wiadomo nie próbowałem jeszcze więc nie chciał bym utopić zbyt wiele ale z obserwacji wiem że wędzisko dostanę już do 150zł kołowrotek 50zł na linkach się wg nie znam i na przynętach - muchach też nie. Pomocy.

  • Reklama
  • pawelz 2010-06-22 14:12:26

    Niestety nie istnieje cos takiego jak zestaw pstragowo - szczupakowy. Oczywiscie ze da sie lowic pstragi zestawem szczupakowym jak i odwrotnie ale to tak jakbys karpiowka chcial lowic ukleje.
    Kij na szczupaki to co najmniej #7 a lepiej #8. Na pstragi to #5 , moze byc i #6. Przynety tez roznia sie bardzo. Muszy szczupakowe sa duze (nawet po 20 cm) i dlatego kij w klasie #8. Lzejszym nie pociagniesz tak duzej muchy. Wycholowac da sie  szczupaka i na #4. Ale wlasnie wielkosc przynet determinuje klase kija.

    Tak wiec musisz zdecydowac. Pstragi (pod to mozesz podpiac klenia, jazia, okonia) czy szczupaki (glowacica, troc - ale tu juz bylbym ostrozny).
    Jesli masz 150 zl na kija i 150 zl na kolowrotek to lepiej wydaj na kija 200 a na kolowrotek 100 :).
    Ten drugi nie odgrywa prawie zadnej roli poza magazynkiem na linke i wywazaniem kija. Czasami (oby jak najczesciej :) ) sluzy do holowania duzych ryb.

    Linki beda determinowac metody polowu. Jesli nimfa, sucha to linka plywajaca, jesli mokra, streamer to linki tonace badz intermediate.

  • pawelz 2010-06-22 14:22:10

    Sorry za bledy, ale dopiero po napisaniu i wyslaniu posta zobaczylem. 50 zl na kolowrotek to troche malo. Da sie kupic, ale bedzie to raczej kicha. Kiedys cos takiego kupilem. Rozpacz. Pociagniecie za linke powodowalo ze kolowrotek zaczynal obracac sie w niekontrolowany sposob i w 3 sek cala linka ladowala na ziemi poplatana. Z tanszych kolowrotkow polecam uzywane okumy. Do nich nie mam uwag. Mialem (teraz lezy jako zapasowy w szafie) i nie bylo problemow.

    A co do akcji. Miekkie kije rzeczywiscie sa latwiejsze w lowieniu (wiecej wybaczaja), ale z kolei trudniej nimi osiagac dalsze odleglosci no i nie do wszystkich metod sie nadaja.
    Takie kluski w nizszych klasach (#3-#4) to idealne jak dla mnie kijki do suchara.

  • DeWu 2010-06-22 15:48:03

    Rozumiem. Więc jak najlepiej dobrać kij do kołowrotka, linki i chęci łowienia np. pstrąga?

  • pawelz 2010-06-22 16:09:24

    To zalezy gdzie chcesz lowic i jakimi metodami.
    Mowi sie ze uniwersalny kij to #5. Ale jesli bedzie glownie lowil na suchara a okazyjnie na male streamerki to wzialbym mocniejsza #4. Ale jesli podstawowa metoda to streamer i to jeszcze w duzej i glebokiej rzece to mozna by pomyslec o #6.
    Tak wiec musisz okreslic gdzie i na co glownie lowisz. Ale tak po prawdzie to rzeczywiscie #5 jest takim najniwersalniejszym wyborem. I ja raczej kupilbym kija troszke szybszego niz kluske. Wtedy polowisz wszystkimi metodami. Kolowrotek ma dobrze wywazyc wedke , ale o gramy w jego wadze nie ma sie co spierac. Taki okolo 150 gram bedzie OK. No i co najmniej 2 linki. Plywajaca i tonaca. Tonaca w klasie 3 lub 6 toniecia (nie AFTMA). W zaleznisci od wody na ktorej lowisz. Jak tak do 1 - 1.5m to 3 klasa toniecia starczy.
    I jeszcze jedna wazna rzecz. Jesli bedziesz lowil na sucharka i nie bedzie to rzadkosc, nie kupuj kija dluzszego niz 9 stop. No chyba ze jestes Pudzianem to mozesz smialo brac 10 stopowa wedke. Te 30 cm naprawde robi roznice przy machaniu caly dzien na sucharka kijem #5.

  • DeWu 2010-06-22 18:14:42

    a czy w muchowych kołowrotkach idzie wymieniać szpulę-bęben?

  • pawelz 2010-06-23 09:29:43

    Oczywiscie.
    Masz dwa rodzaje systemow.
    Wymieniasz cala szpule. Tak jest w zdecydowanej wiekszosci kolowrotkow. Ale tu jest jeden maly problem. Cena szpulki to okolo 50% ceny kolowrotka (czasami nawet wiecej).
    Wymieniasz tylko tzw kartridze. Rozwiazanie w niewielu modelach (np BFR je stosuje). Tu ceny kartridzy sa smieszne. No i kupujesz kolowrotek od razu z 3-4 kartridzami. Ale niestety niewiele firm ma to w swojej ofercie i wszystkie jakie znam (jeden kolowrotek BFR DragonFly IV mam) sa dosc ciezkie. No ale cena powala. Za przyzwoity kolowrotek z dodatkowymi 4 kartridzami dalem cos kolo 200 czy 300zl (nie pamietam bylo to chyba 3 lata lemu). Sluzy do streamera glownie ale mam na nim nawiniete 4 linki tak ze dam rade we wszystkich warunkach.

  • DeWu 2010-06-23 15:12:04

    Właśnie o to mi chodziło ;) aby na jednej wędce móc założyć - wymienić kilka linek.
    a może panowie ma ktoś sprzęt na którym już nie łowi a chciałby go sprzedać ?

  • Reklama
  • pawelz 2010-06-23 15:27:45

    Na www.flyfishing.pl w dziale komis czesto pojawiaja sie oferty sprzedazy. Nowe kolowrotki BFR ma Bogdan Gawlik:
    http://www.bogdangawlik.pl/

  • DeWu 2010-06-27 12:05:41

    Wszystko ładnie pięknie bo mam już wędzisko mam kołowrotek line intermediate tylko co teraz? jak połączyć line z przyponem i przypon z przyponem z muchą bo chyba tak to ma wyglądać i jakich przyponów najlepiej użyć?

  • dia1984 2010-06-27 19:57:50

    Witam Panowie mam podobny problem obecnie mieszkam w alpach po włoskiej stronie jest tu wiele rzek dosyć płytkich kupiłem już spodniobuty teraz będę kompletował sprzęt much już trochę mam jakieś 25 z czego 2 zrobiłem sam ( instrukcje z you tube ) w tutejszych rzekach występują Pstrągi a brzegi są raczej kamieniste jest bardzo bystry murt rzeki . Muj problem polega na tym że nie mam zielonego pojecia o muszkarstwie w doboże sprzętu pomoze mi znajomy mający tu sklep . jajbardziej interesuje mnie jak powinien wygladac jusz złozony zestaw czeli linka mucha przypuny i na czym polega sucha mucha i mokra ??? niestety nie mam tu dostępu do polskich czasopism Wędkarskich ani księżek !!! Panowie pomuszcie mi w moich początkach przygud  z muszkarstwem . jesli byłby ktos tak miły i przeslał mi pare zdiec jak powinien wygladac kąpletny zestaw gotowy do uzycia na suchą muszke i mokra byłbym bardzo wdzieczny także za porady jak wędkować w ten sposub . kieujcie zdięcia na muj dres emil dia1984@o2.pl . Z góry wszystkim dziękuje !!!

  • pawelz 2010-06-28 08:51:30

    Panowie. Sprawa jest dosc prosta.
    Na kolowrotek nawijacie tzw. backing. Mozna kupic specjalny w sklepach ze sprzetem muchowym (zalecane) albo moze to byc gruba zylka (np. 0.40) - ja tego nie polecam.
    Potem do backingu mocuje sie linke. Jesli to linka WF to mozna przymocowac dowolnym wezlem (tej strony linki nie wykorzystamy). W sieci jest kilka stron z wzlamy muchowymi (np. tu: http://killroys.com/knots/knots.htm). Jesli DT to na linke zakladamy lacznik i do lacznika wiazemy backing. Po zniszczeniu jednego konca linki mozemy przewinac ja na druga strone i mamy juz gotowy lacznik.
    Nawijamy linke na kolowrotek i zakladamy lacznik. Do lacznika dowiazujemy przypon. Mozna kupic gotowe koniczne albo zawiazac samemu z kilku grubosci zylek. Ja preferuje to drugie. Zylki o grubosciach 0.28 - 0.22 - 0.18 i ostatnia w zaleznosci od warunkow wiaze ze soba tak zeby miec okolo 3 m przypon. Kawalki zylek mozna wiazac roznymi wezlami - ja wiaze tzw chirurgicznym. No i do przyponu wiazemy muche.
    I mozna lowic.
    Zestaw do mokrej i suchej rozni sie co najwyzej linka. Sucha mucha to oczywiscie linka plywajaca a mokra od plywajacej po tonaca w roznych klasach. Zalezy jak gleboko chcemy prowadzic muche.
    Do kol. dia1984. Mucha sucha powinna plywac po powierzchni. W wiekszosci przypadkow ma plynac swobodnie po wodzie. Jak wyglada branie nie trzeba tlumaczyc. :)
    W przypadku mokrej muchy sprawa jest bardziej skomplikowana. Mozna lowic jak na sucha z tym ze mucha plynie pod powierzchnia. Brania wtedy widac podobniej jak na sucha. Ale mozna lowic i glebiej. Wtedy ryba zacina sie najczesciej sama (pomocny jest wtedy tonaczy sznur). Jest kilka metod , ale to juz osobny wyklad. Duzo trzeba by pisac. Najprosciej lowi sie w ten sposob, ze rzucasz w poprzek rzeki. Prad znosi muche po luku, a na koncu wynosi ja na powierzchnie. Wlasnie wtedy najczesciej nastepuje branie. Ale to tylko jedna z metod, taka chyba najbardziej naturalna i najprostsza.

  • dia1984 2010-06-30 07:33:56

    Witam
    Dziękuję za szczegółowe objaśnienie na czym to polega . Sprzęt już skompletowałem mam nadzieję że znajomy ze sklepu dobrze pomógł mi wybrać i bubli mi nie sprzedał , jak do tej pory na jego radach i pomocy w doborze wędzisk i kołowrotków się nie zawiodłem.
     Liczę na piękną pogodę w najbliższych dniach j jadę na rzeki uczyć się zarzucać muszkę , bo widziałem na internecie ze to wcale nie takie proste . Mam nadzieję że spodoba mi się ta metoda Wędkowania a ciężko mnie zniechęcić . Pozdrawiam Wszystkich i dziękuje .

  • pawelz 2010-06-30 09:05:54

    Mi bez niczyjej pomocy zajelo to okolo 1 mies. Tzn lowilem ryby juz praktycznie od pierwszego wyjazdu, ale tak zeby rzucac tam gdzie chce i nie myslec o tym co robie to bez pomocy kogos doswiadczonego, troche mi to zajelo. Zwlaszcza ze nie moglem pozbyc sie nawykow ze spinningu.
    Zapamietaj podstawowa zasade. Im dalej machasz tym zadziej ruszasz reka :) I nie sila a dynamika odgrywa tu glowna role.

  • dia1984 2010-07-05 07:54:29

    wytłumacz mi jeszcze jaki wpływ na łowienie na muszkę ma czystość wody ???
     Ostatnio były tu ulewy i teraz wszystko spływa z gór , nurt jest tak silny że jak wszedłem troszkę powyżej kolan woda chciała zabrać mnie ze sobą to jedno drugie to to ze kompletnie nic nie widać na głębokości troszkę powyżej dłoni nie widać już kamieni . kupiłem se też okulary co niby dzięki nim widać ryby w rzece no to przetestowałem je na stawie i lepiej widać ryby ale w rzece żadnego efektu od kiedy są ulewy . W niektórych miejscach rzeka ma czarny kolor w innych aż żółty i zastanawiam się czy ta czystość wody ma wpływ na wędkowanie ??????
     Od czasu jak jest taka woda nie widziałem ani jednego Wędkarza , przepraszam 2 łowiących na grunt i to pod prąd o czym nie mam pojęcia , ale to nie ten temat .

  • pawelz 2010-07-05 09:23:20

    Jesli poczatkujesz, to odpusc sobie lowienie w takich warunkach.
    Generalnie zasada jest taka. Przy niskiej czystej wodzie fajnie sie lowi na sucharka. Im metniejsza woda tym sanse na sucha maleja. Ale nie wyklucza to lowienia dalej. Tyle ze wtedy zaczyna krolowac nimfa. Ogolnie najfajniejsza woda do nimfy to taka lekko kopnieta. Nie brudna ale o widocznie zmniejszonej przejrzystosci. By bardzo metnej wodzie (jak u ciebie) to juz ekstremalne lowienie. W zasadzie tylko nimfa z jakimis jaskrawymi akcentami badz tam gdzie jest skuteczna, glajcha (imitacja dzdzownicy). Mozna tez sprobowac streamera (jakas czarna pijawka z pomaranczowymi fluo akcentami). Ale to wszystko zalezy tak naprawde od warunkow. Przy naprawde brudnej wodzie odpusc sobie. Poczekaj az bedzie miala przejrzystosci choc 30 cm. Wtedy nimfa. Jak bedzie okolo 50-70 cm jest szansa ze pojawia sie kolka i wtedy sucha.
    Sa oczywiscie odstepstwa od regoly (kiedys na Wisle po calodziennym deszczu poszla brudna woda a ryby i tak na uchara dalo sie lowic).
    Wczoraj lowilem wlasnie na takie przybrudzonej wodzei. Dotad na tej rzeczce mi sie to nie trafilo. Poczatkowo na standardowe nimfy byl zerowy efekt. Po zmianie na seledynowe zlotoglowki zaczela sie zabawa. Padlo 9 pstrazkow i jeden lipien. Drugi tyle ryb pomachalo mi ogonem. Kolega mial lepsze wyniki (wiecej lipieni wiekszych) na brazke z pomaranczowa fluo glowke. No ale ja szedlem z pradem on pod prad. Na tej wodzie schodzenie w dol eliminuje skutecznie wiekszosc ryb :(



Reklama
Reklama