Witam. Postanowiłem reaktywować swoją dawną pasję czyli wędkarstwo. W związku z tym mam do Szanownych kolegów kilka pytań natury formalnej. Posiadam starą kartę wędkarską z początku lat 90 czyli z okresu kiedy byłem jeszcze "małolatem" :) Czy muszę wyrabiać nową kartę i jakie procedury z tym się wiążą? Czy może wystarczy samo opłacanie składek? W tych tematach prosiłbym o pomoc. Adres koła w Sochaczewie znalazłem lecz informacji w jakich godzinach jest otwarte dla interesantów nie. Niestety pracuję w Warszawie tak więc jest problem z czasem i możliwością załatwienia spraw na miejscu w Sochaczewie. Prosiłbym o jakieś przydatne informacje. Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi.
Możesz spróbować przepisać się do koła jakiegoś koła warszawskiego (ja tak zrobiłem co by nie załatwiać wszystkiego w woj świętokrzyskim gdzie mieszkałem) i po problemie. Co do skladek to pewnie wystarczy zapłacić tą na ten rok i raczej nie trzeba wymieć karty - ale tego, najlepiej dowiesz się dzwoniąc do wybranego przez siebie koła warszawskiego
W sierpniu 2007r przeprowadziłem się do Sochaczewa z Mińska Mazowieckie. Inny okręg ale to samo województwo. Może faktycznie spróbuję dodzwonić się.
Sęk w tym, że kolega pożyczył mi trzy kije do wypróbowania. Będę łowił jedynie na spining. Jako, że teraz nie posiadam aktualnie uprawnień do wędkowania chciałbym uniknąć sytuacji kontroli na łowisku i ewentualnej utraty sprzętu bądź mandatu (nie wiem jakie są w tym przypadku procedury) Sprzęt niestety mam też pożyczony na dość krótki termin... Poradźcie co w tej sytuacji można zrobić.
To może spróbuj skoczyć na jakieś płatne łowisko albo poprostu opłać składkę i łów. Zależy gdzie chcesz łowić, jeśli na wodach mazowieckiego to czy opłacisz w Sochaczewie czy w Wawie to nie ma raczej znaczenia.
Opłat dokonuje się zazwyczaj w jakimś sklepie wędkarskim a nie w siedzibie koła.
Z tego co mi wiadomo, wystarczy, że opłacisz składkę na ten rok. Zapytaj w sklepie, przy barze Joker ( po schodkach na górę) lub w sklepie w kompleksie pawilonów przy kościele przy pl Kościuszki. W tym drugim ( o ile karta jest ważna, a z tego co wiem jest bezterminowa) możesz także opłacić składkę dla niezrzeszonego na 1 lub 3 dni łowienia. Koszt jednego dnia to 20 zł.
Poza tym, Sochaczew to okręg Skierniewicki, w związku z tym konieczne będą dopłaty do okręgu mazowieckiego.
witam .najlepiej to zadzwonić do pana prezesa koła sochaczew-miasto i zapytać wprost lub do sklepu na pawilonach w godzinach pracy sklepu (numer jest podany na stronie koła).na pewno sprawa jest do załatwienia .jeżeli będą dalej problemy spróbować warto w kole chodaków .pozdrawiam maiusz
Witam.
Dziękuje za wszystkie porady. Sprawę załatwiłem w sklepie wędkarskim w Chodakowie. Moja stara karta okazuje się być nadal ważna. Wystarczyło opłacić składki na bieżący rok. Teraz pozostaje tylko wybrać sie nad wodę :)
Kija nie połamał a pożyczone już oddał :) Mało tego! Zaopatrzył się już we własny sprzęt bo ten, którego używał dawniej nie bardzo pasuje do obecnych czasów ;)
Narazie bez większych sukcesów w połowach ale cierpliwość w tym przypadku wskazana :)
PS. Bzura to baaardzo fajna rzeka! Może, któryś z doświadczonych kolegów spiningistów udzielił by kilku cennych porad nad wodą dla żółtodzioba ? ;)
Dzisiaj wieczorkiem około 19 pewno będę. Właściwie mam do dyspozycji cały łikend. W sobotę z rana też się wybieram. Tradycyjnie zaczynam "moczenie kija" od kładki w Sochaczewie.
jak chcesz załatwic tesprawe szybko to udaj sie od cukerni w chodakowie tam pytaj o andrzeja on ci powie i ewentualnie opłacisz tam karte wedkarską ,ale to jest koło chodaków. jak to ci nie przeszkadza i mamy wiecej zawodów wedkarskich w sezonie
Prawdopodobnie powinneś zgłosić się do kogoś z macierzystego koła (skarbnik lub prezes ) ponieważ znajduje się w tym kole twoja kartoteka i jeżeli chcesz się przenieść to zabrać ze sobą tą kartotekę bo nie warto tworzyć innych ,a starz dotychczasowy będzie ci wliczony. Można uiścić opłaty w tym kole lub w innym (przenosząc kartotekę) Nie wiem czy karta była wydana przez Urząd Państwowy czy przez koło bo kiedyś były takie możliwości . Jeżeli przez koło to teraz musisz ponownie ubiegać się o kartę .Trzeba wybrać się do starego koła wędkarskiego i popytać się o to wszystko. Jakieś godziny urzędowania powinny być.
Prawdopodobnie powinneś zgłosić się do kogoś z macierzystego koła (skarbnik lub prezes ) ponieważ znajduje się w tym kole twoja kartoteka i jeżeli chcesz się przenieść to zabrać ze sobą tą kartotekę bo nie warto tworzyć innych ,a starz dotychczasowy będzie ci wliczony. Można uiścić opłaty w tym kole lub w innym (przenosząc kartotekę) Nie wiem czy karta była wydana przez Urząd Państwowy czy przez koło bo kiedyś były takie możliwości . Jeżeli przez koło to teraz musisz ponownie ubiegać się o kartę .Trzeba wybrać się do starego koła wędkarskiego i popytać się o to wszystko. Jakieś godziny urzędowania powinny być.
Witam. Postanowiłem reaktywować swoją dawną pasję czyli wędkarstwo. W związku z tym mam do Szanownych kolegów kilka pytań natury formalnej. Posiadam starą kartę wędkarską z początku lat 90 czyli z okresu kiedy byłem jeszcze "małolatem" :) Czy muszę wyrabiać nową kartę i jakie procedury z tym się wiążą? Czy może wystarczy samo opłacanie składek? W tych tematach prosiłbym o pomoc. Adres koła w Sochaczewie znalazłem lecz informacji w jakich godzinach jest otwarte dla interesantów nie. Niestety pracuję w Warszawie tak więc jest problem z czasem i możliwością załatwienia spraw na miejscu w Sochaczewie. Prosiłbym o jakieś przydatne informacje. Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi.
Możesz spróbować przepisać się do koła jakiegoś koła warszawskiego (ja tak zrobiłem co by nie załatwiać wszystkiego w woj świętokrzyskim gdzie mieszkałem) i po problemie. Co do skladek to pewnie wystarczy zapłacić tą na ten rok i raczej nie trzeba wymieć karty - ale tego, najlepiej dowiesz się dzwoniąc do wybranego przez siebie koła warszawskiego
W sierpniu 2007r przeprowadziłem się do Sochaczewa z Mińska Mazowieckie. Inny okręg ale to samo województwo. Może faktycznie spróbuję dodzwonić się. Sęk w tym, że kolega pożyczył mi trzy kije do wypróbowania. Będę łowił jedynie na spining. Jako, że teraz nie posiadam aktualnie uprawnień do wędkowania chciałbym uniknąć sytuacji kontroli na łowisku i ewentualnej utraty sprzętu bądź mandatu (nie wiem jakie są w tym przypadku procedury) Sprzęt niestety mam też pożyczony na dość krótki termin... Poradźcie co w tej sytuacji można zrobić.
To może spróbuj skoczyć na jakieś płatne łowisko albo poprostu opłać składkę i łów.
Zależy gdzie chcesz łowić, jeśli na wodach mazowieckiego to czy opłacisz w Sochaczewie czy w Wawie to nie ma raczej znaczenia.
Opłat dokonuje się zazwyczaj w jakimś sklepie wędkarskim a nie w siedzibie koła.
Sprawdź tytaj
http://www.sochaczew.wedkuje.pl/media/index.php?pokaz=kontent&idKontent=88&MediumID=260&sub=87
Dzięki za info! Spróbuję zapytać w jakimś sklepie o tą składkę.
Spoko, mam nadzieję, że coś pomogłem
witam
Z tego co mi wiadomo, wystarczy, że opłacisz składkę na ten rok. Zapytaj w sklepie, przy barze Joker ( po schodkach na górę) lub w sklepie w kompleksie pawilonów przy kościele przy pl Kościuszki. W tym drugim ( o ile karta jest ważna, a z tego co wiem jest bezterminowa) możesz także opłacić składkę dla niezrzeszonego na 1 lub 3 dni łowienia. Koszt jednego dnia to 20 zł.
Poza tym, Sochaczew to okręg Skierniewicki, w związku z tym konieczne będą dopłaty do okręgu mazowieckiego.
pozdrawiam
MK
witam .najlepiej to zadzwonić do pana prezesa koła sochaczew-miasto i zapytać wprost lub do sklepu na pawilonach w godzinach pracy sklepu (numer jest podany na stronie koła).na pewno sprawa jest do załatwienia .jeżeli będą dalej problemy spróbować warto w kole chodaków .pozdrawiam maiusz
Witam. Dziękuje za wszystkie porady. Sprawę załatwiłem w sklepie wędkarskim w Chodakowie. Moja stara karta okazuje się być nadal ważna. Wystarczyło opłacić składki na bieżący rok. Teraz pozostaje tylko wybrać sie nad wodę :)
No to gratulacje i miłych połowów....
Ps. połamania kija...
Moze niech nie łamie kija bo podobno pożyczony od kolegi :) ale ja złami jeden to mu jeszcze dwa zostaną. :))))
Ale POWODZENIA szczerze życzę
Kija nie połamał a pożyczone już oddał :) Mało tego! Zaopatrzył się już we własny sprzęt bo ten, którego używał dawniej nie bardzo pasuje do obecnych czasów ;) Narazie bez większych sukcesów w połowach ale cierpliwość w tym przypadku wskazana :) PS. Bzura to baaardzo fajna rzeka! Może, któryś z doświadczonych kolegów spiningistów udzielił by kilku cennych porad nad wodą dla żółtodzioba ? ;)
No to widzę, że bakcyl na nowo złapany. Bzyra - fakt - ładna rzeka i rybna.
Co do porad nad wodą - kiedy i gdzie ???
Dzisiaj wieczorkiem około 19 pewno będę. Właściwie mam do dyspozycji cały łikend. W sobotę z rana też się wybieram. Tradycyjnie zaczynam "moczenie kija" od kładki w Sochaczewie.
no do sochaczewa raczej nie podjadę. Ja mozę dziś Wisełkę z kijem zwiedzę :)
jak chcesz załatwic tesprawe szybko to udaj sie od cukerni w chodakowie tam pytaj o andrzeja on ci powie i ewentualnie opłacisz tam karte wedkarską ,ale to jest koło chodaków. jak to ci nie przeszkadza i mamy wiecej zawodów wedkarskich w sezonie
Prawdopodobnie powinneś zgłosić się do kogoś z macierzystego koła (skarbnik lub prezes ) ponieważ znajduje się w tym kole twoja kartoteka i jeżeli chcesz się przenieść to zabrać ze sobą tą kartotekę bo nie warto tworzyć innych ,a starz dotychczasowy będzie ci wliczony.
Można uiścić opłaty w tym kole lub w innym (przenosząc kartotekę) Nie wiem czy karta była wydana przez Urząd Państwowy czy przez koło bo kiedyś były takie możliwości .
Jeżeli przez koło to teraz musisz ponownie ubiegać się o kartę .Trzeba wybrać się do starego koła wędkarskiego i popytać się o to wszystko. Jakieś godziny urzędowania powinny być.
Prawdopodobnie powinneś zgłosić się do kogoś z macierzystego koła (skarbnik lub prezes ) ponieważ znajduje się w tym kole twoja kartoteka i jeżeli chcesz się przenieść to zabrać ze sobą tą kartotekę bo nie warto tworzyć innych ,a starz dotychczasowy będzie ci wliczony.
Można uiścić opłaty w tym kole lub w innym (przenosząc kartotekę) Nie wiem czy karta była wydana przez Urząd Państwowy czy przez koło bo kiedyś były takie możliwości .
Jeżeli przez koło to teraz musisz ponownie ubiegać się o kartę .Trzeba wybrać się do starego koła wędkarskiego i popytać się o to wszystko. Jakieś godziny urzędowania powinny być.