Witam mam pytanie po wiele razy słyszałem że jak sie suma podbiera z wody to sie chwyta za dolną żuchwe, wiec sie pytam czy reka sie dosyć nie pokaleczy i też szukałem na temat rękawic sumowych ale nic nie mogłem znaleść. Czekam na odpowiedzi.
Właśnie tak jak napisałeś podbiera się za dolną szczękę , oczywiście sum musi być odpowiednio gotowy do podebrania , inaczej ręką złamana.Rękawiczka wystarczy zwykła budowlana kupiona w markecie.
Nie zawsze to takie hop siup. Większe sumy łowię praktycznie tylko na spinning z łodzi, podbieranie dużej sztuki w dużym uciągu (np. na przykosach) zapiętej na woblera nie jest zajęciem łatwym, prostym i przyjemnym - szczególnie gdy samemu jest się na łodzi a sum jest w dobrej kondycji...
Kolega danielkas ma zupełną rację.To nie takie proste ze względu na siłę suma ,no i wagę.Z łodzi najlepiej podbierać chwytakiem.Zdarzyło mi się,że we dwóch,z Kolegą nie byliśmy w stanie dużego suma wyciągnąć na brzeg.Przy dużej wodzie na Odrze.
mi ostatnio pomogła skarpeta kolegi,jako że rękawic przy sobie nie miałem,bo kto nosi rękawice na okonia. zwykłe robocze wystarczą i takie do torby wrzuciłem!
http://www.youtube.com/watch?v=HA9QSjgkiTE
sumik nie duży, ale że pierwszy w życiu i mimo że oczytany, jakoś nie miałem odwagi gołą ręką go podbierać.momętu podebrania nie ma bo padła bateria w tel. hol zakończył się sukcesem :)
Gołą ręka nie polecam chwytać za żuchwę.Można doznać skaleczeń,drobnych co prawda,ale mogą trudno się goić.Przeważnie mamy na rybach jakiś ręczniczek,choćby ,by ręce po umyciu wytrzeć.To wystarczy.
Tak jak pisałem wcześniej - kwestia kotwic w pysku ryby. Gdy przynęta zbrojona jest w 2 wzmacniane kotwice (np. wobler albo żywiec) trzeba naprawdę bardzo zmęczyć rybę a emocje przy podbieraniu są i tak - wyobraźnia działa - jak jest duży i ostro szarpnie gdy go chwytamy to może być nieciekawie.
ja swojego ,,pierwszego,, wąsacza podebrałem z pod brzucha ( za 3 razem dopiero sie udało )ale to dlatego że młody byłem i nie wiedziałem jak go chwycicfakt faktem na zestaw okoniowy wyciagnąłem sumka 163 cmdo tej pory nie wiem dlaczego sie udało
Tego wziąłem za dolną szczękę bez rękawic i mnie trochę pokaleczył złowiony na mansa 3
Swoją 33-kę wyjąłem akurat odwrotnie. Wkładając wszystkie palce w zagłębienie pod żuchwą a kciuk oparłem na jej brzegu z góry. Nie odniosłem żadnych skaleczeń. Fakt sum był wypompowany bardziej niż ja i lądowanie odbyło się na plaży.
Ja podbieram sumy gołą ręką i nic się nie dzieje prócz lekkich zadrapań ...Gorzej jak zmęczony nie jest i na siłę by mu wpakować dłoń do gęby to rozwali skórę . Ale trzeba chwycić z pełnej pary i za nic nie luzować . Szkoda zdrowia ;-)
Witam mam pytanie po wiele razy słyszałem że jak sie suma podbiera z wody to sie chwyta za dolną żuchwe, wiec sie pytam czy reka sie dosyć nie pokaleczy i też szukałem na temat rękawic sumowych ale nic nie mogłem znaleść. Czekam na odpowiedzi.
Właśnie tak jak napisałeś podbiera się za dolną szczękę , oczywiście sum musi być odpowiednio gotowy do podebrania , inaczej ręką złamana.Rękawiczka wystarczy zwykła budowlana kupiona w markecie.
tak jak kolega wyżej napisał zwykłe wampirki dadzą rade przy podbieraniu, ale warto żeby były oblewane gumą całe nie tylko palce.
Dzięki za info
A ja tam za górną wargę sumy podbieram ;-)
Za górną ? chciałbym to zobaczyć .
Ja podbieram za dolną. Za górną ciężko by było bo jest to część nieruchoma:)
Za górną ? chciałbym to zobaczyć .
A za górną bo za dolną to już mi się znudziło ;-)
Nie wiedziałem że weźmiecie to na serio ;-)
Tak jak inni pisali wyżej tylko za dolną szczękę.Rękawica może się przydać lecz można też bez obaw podebrać bez.
Nie zawsze to takie hop siup. Większe sumy łowię praktycznie tylko na spinning z łodzi, podbieranie dużej sztuki w dużym uciągu (np. na przykosach) zapiętej na woblera nie jest zajęciem łatwym, prostym i przyjemnym - szczególnie gdy samemu jest się na łodzi a sum jest w dobrej kondycji...
Kolega danielkas ma zupełną rację.To nie takie proste ze względu na siłę suma ,no i wagę.Z łodzi najlepiej podbierać chwytakiem.Zdarzyło mi się,że we dwóch,z Kolegą nie byliśmy w stanie dużego suma wyciągnąć na brzeg.Przy dużej wodzie na Odrze.
mi ostatnio pomogła skarpeta kolegi,jako że rękawic przy sobie nie miałem,bo kto nosi rękawice na okonia.
zwykłe robocze wystarczą i takie do torby wrzuciłem!
http://www.youtube.com/watch?v=HA9QSjgkiTE
sumik nie duży, ale że pierwszy w życiu i mimo że oczytany, jakoś nie miałem odwagi gołą ręką go podbierać.momętu podebrania nie ma bo padła bateria w tel. hol zakończył się sukcesem :)
Gołą ręka nie polecam chwytać za żuchwę.Można doznać skaleczeń,drobnych co prawda,ale mogą trudno się goić.Przeważnie mamy na rybach jakiś ręczniczek,choćby ,by ręce po umyciu wytrzeć.To wystarczy.
Na jakimś filmie widziałem jak wędkarz przed samym podebraniem klepnął suma dłonią w czaszkę - ponoć w celu uspokojenia ryby?
Na jakimś filmie widziałem jak wędkarz przed samym podebraniem klepnął suma dłonią w czaszkę - ponoć w celu uspokojenia ryby?
Po to żeby japę owtorzył co by właśnie za dolną wargę złapać:)
Tak jak pisałem wcześniej - kwestia kotwic w pysku ryby. Gdy przynęta zbrojona jest w 2 wzmacniane kotwice (np. wobler albo żywiec) trzeba naprawdę bardzo zmęczyć rybę a emocje przy podbieraniu są i tak - wyobraźnia działa - jak jest duży i ostro szarpnie gdy go chwytamy to może być nieciekawie.
osęką w brzuch
Na jakimś filmie widziałem jak wędkarz przed samym podebraniem klepnął suma dłonią w czaszkę - ponoć w celu uspokojenia ryby?
To raczej ogłuszyć a nie uspokoić , ale rybie przy takim lekkim ogłuszeniu nie powinno się nic stać .
Tego brałem z pionchy w łep przy oczach i ślizgiem na ponton po wymęczeniu hol 1,40 minut i stałem w nurcie na środku Odry jak na kotwicy.
Tego wziąłem za dolną szczękę bez rękawic i mnie trochę pokaleczył złowiony na mansa 3
A Panowie z " Polowania na grubą rybę " / Naional Geog./ podbierają też nogami
Ernest, "osęką w brzuch". Nie obraź się ale barbarzyństwo pełną gębą.
ja swojego ,,pierwszego,, wąsacza podebrałem z pod brzucha ( za 3 razem dopiero sie udało )ale to dlatego że młody byłem i nie wiedziałem jak go chwycicfakt faktem na zestaw okoniowy wyciagnąłem sumka 163 cmdo tej pory nie wiem dlaczego sie udało
pomyłka , sumek miał 136 cm a nie 163
Nie próbujcie gołą ręką.
tak najłatwiej
LINK
Tego wziąłem za dolną szczękę bez rękawic i mnie trochę pokaleczył złowiony na mansa 3
Swoją 33-kę wyjąłem akurat odwrotnie. Wkładając wszystkie palce w zagłębienie pod żuchwą a kciuk oparłem na jej brzegu z góry. Nie odniosłem żadnych skaleczeń. Fakt sum był wypompowany bardziej niż ja i lądowanie odbyło się na plaży.
Ja podbieram sumy gołą ręką i nic się nie dzieje prócz lekkich zadrapań ...Gorzej jak zmęczony nie jest i na siłę by mu wpakować dłoń do gęby to rozwali skórę . Ale trzeba chwycić z pełnej pary i za nic nie luzować . Szkoda zdrowia ;-)