Woduję łódkę autem osobowym i często zdarza się że koła tracą przyczepność na trawie czy piasku podczas wyciągania łódki z wody - kręcą się w miejscu i zakopują, gdy teren jest znacznie pochyły. Zwłaszcza na letnich oponach.
Bez pomocy osób trzecich, które pchają auto, trudno wyjechać.
Ale nie zawsze w pobliżu ktoś jest nad wodą, wtedy musze się nieźle nakombinować aby wyciągnąć łódką z wody.
Myślicie że to się sprawdzi, ułatwi wyjazd?
Może ktoś z Was korzysta z tego lub podobnego rozwiązania?
Witam
Czy ktoś z Was używał tego wynalazku i czy to się sprawdza?
http://allegro.pl/show_item.php?item=3689380624
Woduję łódkę autem osobowym i często zdarza się że koła tracą przyczepność na trawie czy piasku podczas wyciągania łódki z wody - kręcą się w miejscu i zakopują, gdy teren jest znacznie pochyły. Zwłaszcza na letnich oponach.
Bez pomocy osób trzecich, które pchają auto, trudno wyjechać.
Ale nie zawsze w pobliżu ktoś jest nad wodą, wtedy musze się nieźle nakombinować aby wyciągnąć łódką z wody.
Myślicie że to się sprawdzi, ułatwi wyjazd?
Może ktoś z Was korzysta z tego lub podobnego rozwiązania?
Z góry dziękuję za wszelkie opinie.
Pozdrawiam
Popatrz tylko ile ten gościu ma negatywów.
A zamiast podkładek można użyć gumowych dywaników samochodowych. Na zime jako podsypka dobry jest piasek, popiół, a nawet kasza.