Witajcie, jak napisałem w tytule zima już za rogiem, w sklepach pojawiają się już "najnowsze" modele mormyszek, podlodowych błystek i cykad. Jest ich ogromna ilość, kolory, kształty, wielkości, jak z tego całego galimatiasu wybrać coś co da nam szanse na moim zdaniem najpiekniejszą robę naszych wód, na OKONIA, a zwłaszcza na dużą sztukę. Będę wdzięczny za wszelkie porady zwłaszcza takie ze zdjęciem przynęt, jeśli macie również jakieś uwagi co do pory połowu, pogody, ciśnienia, itp. to piszcie. Myslę, że taka wymiana poglądów pomoże nam wszystkim i tym którzy łowią rekordowe ryby i tym którzy dopiero zaczynają przygodę z wędkarstwem podlodowym. Pozdrawiam i połamania kijów. MIŁOSZ.
Może i nie mam doświadczenia jako łowca podlodowych garbusów bo łowiłem tylko jeden sezon i moje sztuki nie przekraczały 40cm. Ale powiem tak, z mormyszką i ochotką masz szansę złowić dużego garbusa, ale w większości będą to małe okonie i jakis białoryb, do tego trzeba się męczyć z prowadzaniem przynęty. Łowię okonie na żyłke 0,2(tak, wiem, na lód jaknajcieńsza, ale ja łowię na 0,2) i do tego stalka na pierwszym lodzie, pozniej juz nie stosuje. Najlepsze mam wyniki na blaszki podlodowe i tzw. "poziomki". Taka blaszka jest to już selektywna przynęta, eliminuje brania drobnego okonia w ok. 80%. Częstym przyłowem jest szczupak na moim łowisku więc stosuję stalkę żeby nie tracić przynęt ( jedna poziomka ok. 10zł). Jest to taki mały woblerek podlodowy ze sterem dzięki któremu wykonuje kołowe ruchy pod wodą. Sposób prowadzenia jest bardzo prosty. Opuszczam na dno, podnoszę z 20cm nad dno i pojedynczymi podbiciami. Po ok 20 bezowocnych podbiciach ide do nastepnej dziury, bo nie ma co stac za długo przy jednej jak nic nie puka.
Witajcie, jak napisałem w tytule zima już za rogiem, w sklepach pojawiają się już "najnowsze" modele mormyszek, podlodowych błystek i cykad. Jest ich ogromna ilość, kolory, kształty, wielkości, jak z tego całego galimatiasu wybrać coś co da nam szanse na moim zdaniem najpiekniejszą robę naszych wód, na OKONIA, a zwłaszcza na dużą sztukę. Będę wdzięczny za wszelkie porady zwłaszcza takie ze zdjęciem przynęt, jeśli macie również jakieś uwagi co do pory połowu, pogody, ciśnienia, itp. to piszcie. Myslę, że taka wymiana poglądów pomoże nam wszystkim i tym którzy łowią rekordowe ryby i tym którzy dopiero zaczynają przygodę z wędkarstwem podlodowym. Pozdrawiam i połamania kijów. MIŁOSZ.
Może i nie mam doświadczenia jako łowca podlodowych garbusów bo łowiłem tylko jeden sezon i moje sztuki nie przekraczały 40cm. Ale powiem tak, z mormyszką i ochotką masz szansę złowić dużego garbusa, ale w większości będą to małe okonie i jakis białoryb, do tego trzeba się męczyć z prowadzaniem przynęty. Łowię okonie na żyłke 0,2(tak, wiem, na lód jaknajcieńsza, ale ja łowię na 0,2) i do tego stalka na pierwszym lodzie, pozniej juz nie stosuje. Najlepsze mam wyniki na blaszki podlodowe i tzw. "poziomki". Taka blaszka jest to już selektywna przynęta, eliminuje brania drobnego okonia w ok. 80%. Częstym przyłowem jest szczupak na moim łowisku więc stosuję stalkę żeby nie tracić przynęt ( jedna poziomka ok. 10zł). Jest to taki mały woblerek podlodowy ze sterem dzięki któremu wykonuje kołowe ruchy pod wodą. Sposób prowadzenia jest bardzo prosty. Opuszczam na dno, podnoszę z 20cm nad dno i pojedynczymi podbiciami. Po ok 20 bezowocnych podbiciach ide do nastepnej dziury, bo nie ma co stac za długo przy jednej jak nic nie puka.
http://forum.wedkuje.pl/post/pierwsza-wyprawa-na-lod/347503/50#