witam kolegów mam pytanko odnośnie łapania leszcza.czy już na pierwszym lodzie można złapać leszcza czy on jakoś puzniej bierze .a i jeszcze jedno czy wiecie co to jest ten smrodek co używa bogdan b. z góry dziękuje pozdrawiam
Witam. Niestety ci nie pomogę bo sam chcę usłyszeć odpowiedź na to pytanie.A co masz łowisko pełne leszczy ?? jak tak to pozazdrościć...
Kolego jak masz pisać tak bzdurne tematy to nie pisz wcale.
Czy trzeba mieć łowisko pełne leszczy, żeby je łowić ? Czy kolega napisał, że chce łowić masowo na tony leszcze ?
Myślę, że leszcza walniesz i na pierwszym lodzie i później, zależy różnie w odnogach rzek ze stojącą wodą inaczej w jeziorach. Proponuję wybrać się na lód i podpytać panów wedkująch tam.
leszcze na moim łowisku napewno są tylko taki jest problem ze to bedzie moj pierwszy sezon na lodzie i stad moje pytanko . jeżeli chodzi o charaktrystyke to jest to woda stojąca max głębokość 5 m.i co polecacie założyć na haczyk ochotka ,pinka. a moze cos innego?????????????
a i jeszcze jedno jest problem z podpatrzeniem kogos bo nikt u mnie nie chodzi na lód i chcialem sie tu czegos dowiedziec
Po zanęceniu jokersem,najlepiej z podajnika,umieśc mormyszkę z kilkoma grubszymi ochotkami na haczyku,wydłuż kiwok maksymalnie,po opuszczeniu przynęty na dno delikatnie podkręc żyłkę tak by kiwoczek delikatnie był ugięty,to znak że mormyszka leży na dnie na naprężonej żyłce.Branie jest wtedy kiedy kiwoczek się wyprostuje.;-) Powodzenia.
Jeśli w owym akwenie są leszcze to na pewno "z partyzanta"ich nie złowisz.Wybrane miejsce staram się nęcić jokersem kilka dni.Wcześniej czy później one to miejsce odnajdą.Zdarza się że już za pierwszym podejściem są efekty.Osobiście łowię na zestawy z lekkim spławikiem przelotowym(0,5-1,5g-w zależności od głębokości),haczyki 12-14.Na haku pęczek ochotki.Uwierz mi ,że jeśli uda ci się złowić leszcza spod lodu ,to z utęsknieniem będziesz czekał następnej zimy.
witam kolegów mam pytanko odnośnie łapania leszcza.czy już na pierwszym lodzie można złapać leszcza czy on jakoś puzniej bierze .a i jeszcze jedno czy wiecie co to jest ten smrodek co używa bogdan b. z góry dziękuje pozdrawiam
Witam.
Niestety ci nie pomogę bo sam chcę usłyszeć odpowiedź na to pytanie.A co masz łowisko pełne leszczy ?? jak tak to pozazdrościć...
Witam.
Niestety ci nie pomogę bo sam chcę usłyszeć odpowiedź na to pytanie.A co masz łowisko pełne leszczy ?? jak tak to pozazdrościć...
Kolego jak masz pisać tak bzdurne tematy to nie pisz wcale.
Czy trzeba mieć łowisko pełne leszczy, żeby je łowić ? Czy kolega napisał, że chce łowić masowo na tony leszcze ?
Myślę, że leszcza walniesz i na pierwszym lodzie i później, zależy różnie w odnogach rzek ze stojącą wodą inaczej w jeziorach. Proponuję wybrać się na lód i podpytać panów wedkująch tam.
Pozdrawiam.
leszcze na moim łowisku napewno są tylko taki jest problem ze to bedzie moj pierwszy sezon na lodzie i stad moje pytanko . jeżeli chodzi o charaktrystyke to jest to woda stojąca max głębokość 5 m.i co polecacie założyć na haczyk ochotka ,pinka. a moze cos innego?????????????
a i jeszcze jedno jest problem z podpatrzeniem kogos bo nikt u mnie nie chodzi na lód i chcialem sie tu czegos dowiedziec
a i jeszcze jedno jest problem z podpatrzeniem kogos bo nikt u mnie nie chodzi na lód i chcialem sie tu czegos dowiedziec
Po zanęceniu jokersem,najlepiej z podajnika,umieśc mormyszkę z kilkoma grubszymi ochotkami na haczyku,wydłuż kiwok maksymalnie,po opuszczeniu przynęty na dno delikatnie podkręc żyłkę tak by kiwoczek delikatnie był ugięty,to znak że mormyszka leży na dnie na naprężonej żyłce.Branie jest wtedy kiedy kiwoczek się wyprostuje.;-)
Powodzenia.
Jeśli w owym akwenie są leszcze to na pewno "z partyzanta"ich nie złowisz.Wybrane miejsce staram się nęcić jokersem kilka dni.Wcześniej czy później one to miejsce odnajdą.Zdarza się że już za pierwszym podejściem są efekty.Osobiście łowię na zestawy z lekkim spławikiem przelotowym(0,5-1,5g-w zależności od głębokości),haczyki 12-14.Na haku pęczek ochotki.Uwierz mi ,że jeśli uda ci się złowić leszcza spod lodu ,to z utęsknieniem będziesz czekał następnej zimy.