Niezwykle praktyczna, przenośna, składana podpórka wędkarska z wbudowanym sygnalizatorem brań. Uniwersalna z powodu możliwości zastosowania zarówno do metod spławikowych, jak i gruntowych , a także do niektórych metod wędkarstwa morskiego. Najważniejsze, że wykonasz ją sam, po kosztach własnych. polecam serdecznie.
Jaka jest tego konstrukcja? Może sobie coś takiego zrobię:)
Kiedyś nie było sygnalizatorow brań, nawet nie używało sie żadnych "wskazników" na zyłce czy na kiju tyko trzymało sie żyłke delikatnie w "palcach"! Dziś jeszcze można to zobaczyć nad rzeką co nie ktorzy wędkarze to stosują, a szczególnie w nocy.
Kiedyś,dawno temu,że nawet starzy górale nie pamiętają,nie było sygnalizatorów dżwiękowych.Łowiąc na grunt,wędkę opierałem na podpórce a żyłkę trzymałem w dwóch palcach.To był sygnalizator.Najczulszy z możliwych.
Niezwykle praktyczna, przenośna, składana podpórka wędkarska z wbudowanym sygnalizatorem brań. Uniwersalna z powodu możliwości zastosowania zarówno do metod spławikowych, jak i gruntowych , a także do niektórych metod wędkarstwa morskiego. Najważniejsze, że wykonasz ją sam, po kosztach własnych. polecam serdecznie.
Zupełna profeska - gratuleję :))))))))
Szczególnie przydatna przy łowieniu pod lodowym.
I nigdy jej nie zapomnisz :)
I nigdy jej nie zapomnisz :)
A tego nie wiesz. Niektórym zdarzy się głowę zapomnieć, to inny może stopę zostawi ? :D
Jaka jest tego konstrukcja? Może sobie coś takiego zrobię:)
Jaka jest tego konstrukcja? Może sobie coś takiego zrobię:)
Kiedyś nie było sygnalizatorow brań, nawet nie używało sie żadnych "wskazników" na zyłce czy na kiju tyko trzymało sie żyłke delikatnie w "palcach"! Dziś jeszcze można to zobaczyć nad rzeką
co nie ktorzy wędkarze to stosują, a szczególnie w nocy.
Szczególnie przydatna przy łowieniu pod lodowym.
Na lodzie bedzie problem z odmrozeniami;)
Trzeba będzie kupić :))))
Ja wolałbym ten model
i JA i ja !!!!!! :)
Model wybraliście lepszy , tylko wówczas nici z wędkowania.
Model wybraliście lepszy , tylko wówczas nici z wędkowania.
W cale nie - jedynie trzeba zastosować inną zanętę !
Kiedyś,dawno temu,że nawet starzy górale nie pamiętają,nie było sygnalizatorów dżwiękowych.Łowiąc na grunt,wędkę opierałem na podpórce a żyłkę trzymałem w dwóch palcach.To był sygnalizator.Najczulszy z możliwych.
Jednak gdybym miał wybierać, wybrał bym ten proponowany przez Ernest48.
Jakiś taki poręczniejszy mi się wydaje!
Ja wolałbym ten model
O tak. Ja tez wolałbym ten model.
Model wybraliście lepszy , tylko wówczas nici z wędkowania.
No co ty. Ryba by nie brała ale wędkarz by brał.....
Dobry patent. Na pewno niezawodny
witam
widze ze pogoda daje sie we znaki i koledzy tesknia do piekna natury :)
Model wybraliście lepszy , tylko wówczas nici z wędkowania.
No co ty. Ryba by nie brała ale wędkarz by brał.....
To prawda , czasem nie ma brań i w takim wypadku liczy się choćby puknięcie