Reklama
  • ivaniewicz2016-09-26 17:10:08

    Witam. Mam pytanie odnośnie podpórek do wędek- jakie najlepsze do metody? Chodzi mi o takie, z których nie wyleci wędka jak to bywało, kiedy używałem zwykłym tanich podpórek. Proszę najlepiej o linki do sklepów. Z gory dziękuje za odpowiedzi. 

  • Forum wedkuje.pl 2016-09-26 22:27:33

    Ja polecę buzz bary. Jako przednie uchwyty butt gripy, a z tyłu takie jakby miseczki w które wkładam dolnik. Nic nie wypada, wszystkio piękne ładne i stabilne :D

  • Haryyy5 2016-09-27 12:03:22

    A ja polecę wolny bieg, tudzież poluzowany kołowrotek bo zakładam że te problemy występują przy braniu ? Podpórki nic tu nie zmienią, jeśli już to jest to kwestia uchwytów nie pasujących do wędek. Można kupić za parę złotych nowe.

  • kumka 2016-09-27 12:27:39

    Dokładnie jest tak jak pisze Adaś. A poza tym wędek się pilnuje ;-)

  • Reklama
  • Jędrula 2016-09-27 12:33:33

    A ja polecę wolny bieg, tudzież poluzowany kołowrotek bo zakładam że te problemy występują przy braniu ? Podpórki nic tu nie zmienią, jeśli już to jest to kwestia uchwytów nie pasujących do wędek. Można kupić za parę złotych nowe.
      Słusznie! Nauczony doświadczeniem, łowię metodą tylko z włączonym wolnym biegiem.

  • ivaniewicz 2016-09-27 15:34:55

    Dzięki za odpowiedzi, stosowałem kołowrtoek z wolnym biegiem, aczkolwiek na moich łowiskach karp pare razy odjeżdzał w haszcze i było po rybie, wypróbuje tamte podpórki dzięki za odp. 
     

  • erykom 2016-09-27 15:50:04

    To Ty chyba spałeś w tym momencie skoro na wolnym biegu karp Ci wjeżdżał w haszcze...:)

  • Forum wedkuje.pl 2016-09-27 16:09:23

    Możesz też dać gumki recepturki na uchwyt tak zeby przytrzymaly wędkę, wędka nie powinna spaść przy braniu a przy zacinaniu porostu pęknie. Robię tak na nockach gdy nastawiam sie na karpia.

  • Reklama
  • notaki 2016-09-27 16:18:43

    Ja z kolei po przygodzie , kiedy tylko dzieki kawalkowi galęzi na brzegu nie musialem nurkować za wedką,  stosuję - kiedy musze odejść od wedki ( fizjologia, jedzenie etc ) zwykły kawalek linki z petelką, ktorą jak lasso zakladam na dolnik i mocuję z drugiej strony do podpórki. Mam ją na stale przy podpórce i ze dwa razy uratowala mi wedkę .

    P.S W kwstii wolnego biegu. Karp cholernik potrafi szarpnąc tak gwałtownie, ze zanim wolny bieg odda zyłke sama spręzystośc wedki powoduje  drgania, które mogą ją wyrzucic z podpórki.
    Choc zwykle po prostu odjeżdża i wtedy wolny bieg spelnia swoje zadanie,

    I jeszce jedno, może śmieszne , ale wazne - uprzątniecie stanowiska wokół wedki i wody przy niej . Kilka razy karp po braniu na method jak szalony pognal w strone brzegu powodując kilkunastometrowy zwis zyłki. Jeśli w okolicy zylka bedzie miała o co się zaczepić- będzie nas czekało spoooro zabawy.

  • Haryyy5 2016-09-27 16:33:05

    Dzięki za odpowiedzi, stosowałem kołowrtoek z wolnym biegiem, aczkolwiek na moich łowiskach karp pare razy odjeżdzał w haszcze i było po rybie, wypróbuje tamte podpórki dzięki za odp. 
     
    To jak Ci za bardzo odjeżdża to dokręć hamulec w wolnym biegu. Popróbuj na sucho jaki maksymalny opór możesz ustawić żeby szło z wolnego biegu a nie ściągnęło z podpórki. Jak to wszystko nie zadziała (w co wątpię) to możesz kupić mocne podpórki, najmocniejsze będą z nierdzewki, do tego końcówki butt grip ciasne żeby się wędka nie prześlizgnęła i możesz wtedy skręcić hamulce na beton, raczej i tak nic Ci tego nie będzie w stanie ruszyć. 

    Link do producenta podpórek z nierdzewki :
    http://dawkor.pl/

    no i butt gripy np. takie : 
    http://sklep-karpiowy.pl/rod-pody-tripody/499-anaconda-soft-butt-grip.html#


    I jeszce jedno, może śmieszne , ale wazne - uprzątniecie stanowiska wokół wedki i wody przy niej . Kilka razy karp po braniu na method jak szalony pognal w strone brzegu powodując kilkunastometrowy zwis zyłki. Jeśli w okolicy zylka bedzie miała o co się zaczepić- będzie nas czekało spoooro zabawy.

    Wcale nie śmieszne, jest to w wg. mnie w hierarchii ważności druga po rozłożeniu namiotu rzecz jaką trzeba zrobić zanim się ściemni, ewentualnie zanim się wyluzujemy gdzieś w fotelu z piwkiem :) Inaczej czeka nas droga przez mękę jak będziemy w środku nocy na pół przytomni lecieć do brania potykając się i przewracając o to czego nie chciało się wcześniej ogarnąć. Na ogół taki bieg kończy się poobijaniem siebie, uszkodzeniem tego na co nadepniemy i utratą ryby (sprawdzone doświadczalnie) :P Porządek na stanowisku przede wszystkim :)

  • ivaniewicz 2016-09-27 20:21:25

    Bardzi dziękuję za odpowiedzi, zastosuję się do Waszych rad :) Jeszcze jedno głupie może pytanie, czy ten wszystkie uchwyty do podpórek są na uniwersalny gwint? tzn. niezależnie czy kupie sztyce firmy a to końcówka firmy b będzie do niej pasować? Fajne te podpórki DAWKOR, wyglądają porządnie .

  • Forum wedkuje.pl 2016-09-27 21:11:19

    Tak, gwinty są uniwersalne, czasami, ale bardzo rzadko zdarza się ze uchwytu nie da się wkręcić do końca bo ma za długi gwint, ale wystarczy go wtedy skrócić szlifierką.

  • Reklama
  • eryk01 2016-10-06 21:20:25

    dopan karpiczek.trzeba sprawdzić skok gwintu .nie wszyskie gwinty sa metryczne.

  • Forum wedkuje.pl 2016-10-06 23:41:43

    Może i nie ale 95% tak jak kupisz firmowe to powinno pasować. Osobiście się nigdy z różnymi skokami gwintu nie spotkałem zawsze były takie same, a kupuje rzeczy różnych firm. :)

  • bogdanblazejak 2016-10-07 08:11:51

    Bardzo stabilną i bardzo mocną podpórką jest "sztyca z gwitowanym ostrzem z nasadką do podpórek". Taką sztycę wkręcisz na dowolną głębokość,wysokość ustawisz - gdyż jest teleskopowa.Trzyma jakby miała korzenie - niezależnie od podłoża!
     

  • Forum wedkuje.pl 2016-10-10 20:38:43

    Przy metodzie nie trzeba używać jakiś tuklipanów itp. Tu wystarczy mieć ustawione stanowisko tak aby kij był przy ręku. I to wystarczy. A w tedy odpowiednio zatniemy i wyholujemy wszystkie ryby. 

  • Forum wedkuje.pl 2016-10-10 20:41:10

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2016-10-10 20:44:06

  • hebad 2017-03-15 18:10:04

    No i fajnie (nie moje), ale mi się "podobie". Tyle tu światłych porad. A co Ty na to? gdyby tak istniało urządzonko - teraz będę wymieniał. Lekkie i wytrzymałe, stabilne i ustawne w najtrudniejszych warunkach (ostre skarpy, skaliste urwisko, plaże morskie, zdewastowany mostek, brodzenie, łódź, itp. itd). Co Ty na to? trzyma wędki przy hamulcu zaciśniętym na wytrzymałość najsłabszego ogniwa? a oddaje wędkę wielokrotnie szybciej niż jakiekolwiek inne, w wybranym momencie, możliwość niezależnego ustawienia wędek w dowolnej pozycji? a trwałość tego urządzonka obliczona jest na kilka pokoleń i w końcu - Jest to od początku do końca POLSKIE. Poznać je można na
    www.tripodwedkarski.pl
    Ps. niedługo na stronie opiszę dodatkową możliwość konstrukcji uchwytu pt." zmniejszenie oporu sygnalizacji o ok. 70% (sprawdzone i zmierzone). Wszelkie opisy tzw. drgającej szczytówki stracą sens. Robocza nazwa to "Chybotka".
     



Reklama
Reklama