Chciałbym zaopatrzyć się w podrywkę. Na rynku są ich różne rodzaje. Od zwykłych siatek na stelażu do podrywek z zabudowanymi bokami, aż po podrywki zabudowane ze wszystkich stron z otworami przez które rybki wpływają i po środku której umieszcza się woreczek z zanętą.
W związku z tym bardzo proszę o radę, która podrywka będzie najlepsza.
Witam Kolegę, pozwoliłem sobie zacytować słowa Kolegi
: aż po podrywki
zabudowane ze wszystkich stron z otworami przez które rybki wpływają
i po środku której umieszcza się woreczek z zanętą.
Trzeba się dobrze zastanowić, czy owe " coś" można uznać za podrywkę, nie jestem oczywiście znawcą w tym temacie ale mnie to śmierdzi kłusownictwem. Nie pamiętam dobrze nazwy, ale wiem że podobne wynalazki właśnie służą kłusownictwu. Dla mnie, podrywka zawsze kojarzyła się z siatką rozpiętą na pałąkach i zawieszoną na sznurku (lince). To co opisujesz (zabudowane z otworami ) śmierdzi mi na kilometr, no chyba że ........ się mylę
Może i masz rację. Wpisałem na Allegro "podrywka" i wyskoczyły różne wynalazki. Nigdy nie używałem podrywki, a teraz chciałbym to nadrobić. Dlatego chcę zasięgnąć rady kogoś doświadczonego w tym temacie. Swoją drogą to ciekawy jestem czy wszyscy wędkarze na tym forum tak rygorystycznie przestrzegają regulaminu? Regulaminów jest wiele, a osób które je bezwzględnie przestrzegają jest już chyba mniej.
Jeżeli chcesz kupić podrywkę wędkarską , to tylko 1x1 metr i oczka nie więcej niż 5 mm , bo za używanie innej i niezgodnie z przepisami , możesz dostać mandat lub nawet odpowiadać przed Sądem Rejonowym
Chciałbym zaopatrzyć się w podrywkę. Na rynku są ich różne rodzaje. Od zwykłych siatek na stelażu do podrywek z zabudowanymi bokami, aż po podrywki zabudowane ze wszystkich stron z otworami przez które rybki wpływają i po środku której umieszcza się woreczek z zanętą.
W związku z tym bardzo proszę o radę, która podrywka będzie najlepsza.
Witam Kolegę, pozwoliłem sobie zacytować słowa Kolegi
: aż po podrywki zabudowane ze wszystkich stron z otworami przez które rybki wpływają i po środku której umieszcza się woreczek z zanętą.
Trzeba się dobrze zastanowić, czy owe " coś" można uznać za podrywkę, nie jestem oczywiście znawcą w tym temacie ale mnie to śmierdzi kłusownictwem.
Nie pamiętam dobrze nazwy, ale wiem że podobne wynalazki właśnie służą kłusownictwu. Dla mnie, podrywka zawsze kojarzyła się z siatką rozpiętą na pałąkach i zawieszoną na sznurku (lince).
To co opisujesz (zabudowane z otworami ) śmierdzi mi na kilometr, no chyba że ........ się mylę
Pozdrawiam serdecznie
Moim zdaniem podrywka na stelazu ta zwykla bo ta ze sztywnymi bokami bedzie sie zle ukladac na dnie i utrudni to polow .
Może i masz rację. Wpisałem na Allegro "podrywka" i wyskoczyły różne wynalazki. Nigdy nie używałem podrywki, a teraz chciałbym to nadrobić. Dlatego chcę zasięgnąć rady kogoś doświadczonego w tym temacie.
Swoją drogą to ciekawy jestem czy wszyscy wędkarze na tym forum tak rygorystycznie przestrzegają regulaminu? Regulaminów jest wiele, a osób które je bezwzględnie przestrzegają jest już chyba mniej.
Jeżeli chcesz kupić podrywkę wędkarską , to tylko 1x1 metr i oczka nie więcej niż 5 mm , bo za używanie innej i niezgodnie z przepisami , możesz dostać mandat lub nawet odpowiadać przed Sądem Rejonowym
Krótko i na temat. To lubię. Czyli najodpowiedniejsza będzie podrywka klasyczna. Dzięki.