Reklama
  • chriskpx2013-03-02 19:11:49

    Podstawowym zmysłem ryb jest węch. Prawdą jest, że ryby rozpoznają zapach  zanęty i przynęty nie biorąc jej do pyska. Dlatego wędkarze zaczęli dodawać różne zapachy do zanęt w celu lepszego wabienia ryb. Oddziaływanie zapachów na ryby nie budzi wątpliwości. Możemy to wykorzystać w danym łowisku, aby przyzwyczaić ryby do swojej pachnącej zanęty. Latami  testowano różne aromaty, aż wyodrębniono specyficzne zapachy przeznaczone dla poszczególnych gatunków ryb. Należy dodać, że w różnych zbiornikach spotkać można się z różnymi upodobaniami ryb. Dlatego jeżeli łowimy często w jednym zbiorniku, jesteśmy w stanie bezbłędnie przyprawić zanętę dla poszczególnych gatunków. Chcąc znaleźć idealny zapach na dane łowisko, można zanętę podzielić na porcje i każdą z nich przyprawić innym zapachem. Po łowionych rybach jesteśmy wstanie zauważyć, który z aromatów działa skuteczniej i dłużej trzyma ryby w łowisku. Ważna zasada: przy przyprawianiu zanęty nie polegajmy na własnym nosie. Nasz węch jest dużo słabszy od rybiego i można łatwo przesadzić z zapachem. Zasadniczo normą w przyprawianiu jest dodawanie od 1 do 2 łyżeczek od herbaty na 5 litrów zanęty. Można dodać trochę więcej, jeżeli zbiornik, w którym będziemy wędkować jest bardziej zanieczyszczony. A oto przykłady aromatów i odpowiadające im gatunki ryb: · Cynamon - leszcz, płoć · Czosnek - leszcz, płoć · Anyż - płoć, ukleja, sandacz · Goździki - karp, leszcz, płoć, ukleja i karpiowate · Kminek - leszcz, lin, płoć · Karmel - leszcz, karaś · Koper włoski - płoć, ukleja · Kozieradka - płoć, leszcz, ukleja · Kolendra - leszcz, lin · Melasa - leszcz, karaś, karp · Nostrzyk - karpiowate · Miód - karp, karaś, lin · Szafran - karp, lin, amur · Tatarak - karp, lin, amur, wzdręga · Wanilia - leszcz, karp · Kokos - karpiowate z leszczem i karpiem szczególnie · Tran - okoń, węgorz, ukleja · Truskawka - karp Aromaty dodajemy do przygotowanej we własnym zakresie lub zakupionej w sklepie bazy zanętowej. Jeżeli trafimy idealnie w upodobania ryb na danym łowisku to mamy zapewnione udane łowy. Pozdrawiam !

  • stahu89 2013-03-02 20:43:58

     Ponoć karpie lubią także ostre przyprawy. 

    Różnego rodzaje śmierdziuchy wabią węgorza oraz suma. Często słyszy się że ktoś złapał suma na kulkę proteinową więc zapach jest z pewnością najważniejszym czynnikiem wabiącym.


  • JKarp 2013-03-02 23:41:29

    CześćNie zapach choć też w pewnej części.Karp, sum rozpoznają dobry skład kulek. Karp z tego co pamiętam wyczuwa około 20 różnych składników zawartych w kulach.JK

  • zbynio5o 2013-03-02 23:52:41

    Przepis na zanęte zapachy

  • Reklama
  • majap 2013-03-04 08:16:16

    Myślę , że i słuch ,bo pies ma słuch lepszy od człowieka o 250 razy lepszy a ryba ma 500 razy lepszy , dlatego są tak płochliwe oraz reagują na dżwięki przynęt w wodzie . Serdecznie pozdrawiam .

  • JOPEK1971 2013-03-04 08:55:09

    Podstawowym zmysłem ryb jest węch. Prawdą jest, że ryby rozpoznają zapach  zanęty i przynęty nie biorąc jej do pyska. Dlatego wędkarze zaczęli dodawać różne zapachy do zanęt w celu lepszego wabienia ryb. Oddziaływanie zapachów na ryby nie budzi wątpliwości. Możemy to wykorzystać w danym łowisku, aby przyzwyczaić ryby do swojej pachnącej zanęty. Latami  testowano różne aromaty, aż wyodrębniono specyficzne zapachy przeznaczone dla poszczególnych gatunków ryb. Należy dodać, że w różnych zbiornikach spotkać można się z różnymi upodobaniami ryb. Dlatego jeżeli łowimy często w jednym zbiorniku, jesteśmy w stanie bezbłędnie przyprawić zanętę dla poszczególnych gatunków. Chcąc znaleźć idealny zapach na dane łowisko, można zanętę podzielić na porcje i każdą z nich przyprawić innym zapachem. Po łowionych rybach jesteśmy wstanie zauważyć, który z aromatów działa skuteczniej i dłużej trzyma ryby w łowisku. Ważna zasada: przy przyprawianiu zanęty nie polegajmy na własnym nosie. Nasz węch jest dużo słabszy od rybiego i można łatwo przesadzić z zapachem. Zasadniczo normą w przyprawianiu jest dodawanie od 1 do 2 łyżeczek od herbaty na 5 litrów zanęty. Można dodać trochę więcej, jeżeli zbiornik, w którym będziemy wędkować jest bardziej zanieczyszczony. A oto przykłady aromatów i odpowiadające im gatunki ryb: · Cynamon - leszcz, płoć · Czosnek - leszcz, płoć · Anyż - płoć, ukleja, sandacz · Goździki - karp, leszcz, płoć, ukleja i karpiowate · Kminek - leszcz, lin, płoć · Karmel - leszcz, karaś · Koper włoski - płoć, ukleja · Kozieradka - płoć, leszcz, ukleja · Kolendra - leszcz, lin · Melasa - leszcz, karaś, karp · Nostrzyk - karpiowate · Miód - karp, karaś, lin · Szafran - karp, lin, amur · Tatarak - karp, lin, amur, wzdręga · Wanilia - leszcz, karp · Kokos - karpiowate z leszczem i karpiem szczególnie · Tran - okoń, węgorz, ukleja · Truskawka - karp Aromaty dodajemy do przygotowanej we własnym zakresie lub zakupionej w sklepie bazy zanętowej. Jeżeli trafimy idealnie w upodobania ryb na danym łowisku to mamy zapewnione udane łowy. Pozdrawiam !


    Na pewno nie wszystkich ryb,chyba że sandacze przepadają za zapachem farby olejnej.Piszę o sandaczach bo mam doświadczenie w łowieniu tych ryb na świeżo malowany wobler farbą olejną(kilka godzin przed łowieniem)który jeszcze nie dostatecznie wysechł by bozbyc się zapachu "świeżości",efektem były 2 sandacze.szczupaki czy bolenie pewnie też by brały na świeżo malowane ale tego nie sprawdziłem.

  • Zibi60 2013-03-04 09:10:28

    Porównanie odległości z jakiej ryby mogą zlokalizować pokarm wskazuje, że zapach odgrywa większą rolę niż wzrok. W czystej wodzie, ryby mające dobrze wykształcony narząd wzroku, sięgają nim na odległość dwudziestu metrów, tymczasem rozchodzący się w wodzie zapach pokarmu wykrywają z odległości ponad stu metrów. Czyli najpierw poczuje, później lokalizuje wzrokiem - choć niebagatelną rolę odgrywa także linia boczna.
    Ryby przyzwyczajają się do określonych zapachów i je zapamiętują - pozytywnie lub negatywnie, np. nauczyły się unikać zapachu człowieka, a dokładnie, występującej na ludzkiej skórze L-seryny. Gdy do wody dostanie się choć minimalna ilość zapachu skóry, pozbawionej śluzu, ryby traktują to jako ostrzeżenie, że w pobliżu musiał zaatakować drapieżnik. Same ryby wydzielają też zapachy, którymi wzajemnie się informują. Ichtiolodzy nazwali "zapachem strachu", substancję wydzielaną przez większość ryb, w momencie, kiedy są atakowane lub już złowione. Ryby ją wydzielają, jako ostrzeżenie przez zagrożeniami.
    Ryby pływające w stadzie informują pobratymców o swym położeniu zapachem znajdującym się w ich śluzie.
    Nos ryby to dwa dołki miedzy okiem a końcem pyska, przez otworek przepływa woda, a jej skład chemiczny jest analizowany. Analiza zapachu i składu chemicznego pozwala na wyodrębnienie substancji jadalnych,(zmysł smaku ją zatwierdza) a także na jej podstawie ryby wędrowne orientują się "w terenie".
    Ryby rozróżniają substancje słodkie i gorzkie, ale w ciągu swojego życia przyzwyczajają się do wielu subtelnych smaków. Wykorzystywanie zmysłów ryb przy wędkowaniu zdaje się być nieograniczone, pisałem już o stosowaniu zapachu witaminy B-complex do przynęt na leszcze.

  • Jakub Woś 2013-03-04 10:46:48

    Być może jeśli chodzi o ryby spokojnego żeru, z drapieznikami jest inaczej. Bardzo czesto łowie bolenie które chwytają przynętę w momencie kiedy ta dotknie lustra wody. Wątpię żeby miały węch pozwalający na wyczucie przynęty w locie :)

  • Reklama
  • Bernard51 2013-03-04 13:46:35

    Z moich doświadczeń i obserwacji drapieżniki napewno nie kierują sie zmysłem powonienia (może w minimalnym stopniu),przkladowo:okon to typowy wzrokowiec i ruch, wieksziść to wzrok kolor i wibracje w wodzie, ale to tylko moje obserwacje.

  • Zibi60 2013-03-04 15:02:07

    Moja wypowiedź dotyczyła w głównej mierze ryb spokojnego żeru.
    Jeśli piszemy o zmysłach ryb, to przytoczę jeszcze jeden ciekawy przypadek:
    W trakcie rzutu kuli zanętowej, zauważyłem, że spławik odjeżdża w lewo z łowiska, gdy kula uderzyła o wodę, spławik (z rybą na haczyku) zaczął płynąć w to miejsce, powtórny, już celowy  rzut w prawo i spławik tam popłynął. Jaszcze jedna próba dla pewności, potwierdzająca spostrzeżenie.
    Przez to łowisko przetaczało się kilkudziesięciu wędkarzy tygodniowo i ryby reagowały na plusk, który im się kojarzył z przysmakami.

  • JOPEK1971 2013-03-04 15:14:33

    Z moich doświadczeń i obserwacji drapieżniki napewno nie kierują sie zmysłem powonienia (może w minimalnym stopniu),przkladowo: okon to typowy wzrokowiec i ruch, wieksziść to wzrok kolor i wibracje w wodzie, ale to tylko moje obserwacje.



    Kilka okoni złowiłem w nocy na martwego raka postawionego na węgorza,czyli okonie też używają węchu.

  • Bernard51 2013-03-04 15:19:58

    Kilka okoni złowiłem w nocy na martwego raka postawionego na węgorza,czyli okonie też używają węchu.

    Mnie tez przy pełni udało sie nieraz złowić szczupaki w nocy na fileta , tak że nie ma regóły może to węch a może wzrok??

  • Reklama
  • JOPEK1971 2013-03-04 15:37:40

    Kilka okoni złowiłem w nocy na martwego raka postawionego na węgorza,czyli okonie też używają węchu.

    Mnie tez przy pełni udało sie nieraz złowić szczupaki w nocy na fileta , tak że nie ma regóły może to węch a może wzrok??


    Nie łowiłem węgorzy w pełnie,więc wzrok ryb chyba nie odgrywał znaczącej roli. 

  • ryukon1975 2013-03-04 15:57:53

    Ja bym nie wybierał podstawowego zmysłu bo ryba ma ich kilka i w zależności od potrzeby chwili korzysta na pewno z tych które przyniosą jej oczekiwany cel.



Reklama
Reklama