Reklama
  • Forum wedkuje.pl2010-12-01 16:43:14

    Cześć panowie długo się nie odzywałem ale to z braku czasu, sami wiecie jak się człowiek zarazi tą "chorobą" to każdą wolną chwile spędza nad wodą. Lecz wszystko co dobre kiedyś się kończy, mój sezon też się skończył i powiem wam że nie był za rewelacyjny. A jak wam minął sezon tak ogólnie bł lepszy od poprzedniego czy może gorszy?

  • kazik-kz2 2010-12-01 17:03:41

    Jak dla mnie był o wiele wiele lepszy ten sezon od poprzedniego, szczególnie jeśli chodzi o drapieznika.

    Z sandaczem nie było jakiejś rewelacji, ale jeśli chodzi o szczupaka to w tym roku połowilem i pistoletów i pięknych krokodyli.

    Co prawda metrówa się nie trafiła, ale dziewiędździesiątki były. 

     

  • rozap37 2010-12-01 17:16:25

    sezon mogę zaliczyć - do nie zbyt udanych  , najlepiej było wiosną trochę latem , później  coraz gorzej i najgorzej , parę ładnych rybek  zerwane , (nie udany zakup haczyków- łamały się , to żyłka strzelała ) , trochę przynęt zostało na zaczepach :(   , ale sezon zakończony szczupakiem na spinning ..

  • mienta 2010-12-01 17:19:22

    u mnie ten sezon to kompletna kiszka ryba nie współpracowała tak jak bym chciał na zawodach też bez rewelacji mam nadzieję że przyszły sezon będzie o niebo lepszy niż ten

  • Reklama
  • Mateusz997Pila 2010-12-01 17:29:35

    U mnie może lepszy od poprzedniego jeśli chodzi o spławik.
    Ale jesli chodzi o drapieżnika to kicha. Kilka pistoletów i to wszystko..

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-01 20:52:56

    Widzę że nie tylko u mnie było gorzej ale następny na pewno będzie lepszy, a koledze kazikowi-kz2 nic tylko pogratulować i oby tak dalej pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-01 20:55:22

    cześć

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-01 21:16:27

    siemka
    u mnie sezon całkiem niezły ;D. pare ładnych kleni 45 + płocia 41 cm i trochę sukcesu na zawodach . ogólnie dobrze lepiej od poprzedniego roku ale już nie mogę sie doczekać nastęnego sezonu . myślalem ,ż e połapie na pierwszym lodzie ale cóż teraz siedze z ręką w gipsie ... sorki za literówki bo pisze jedna reka.
    pozdrawiam

  • Reklama
  • kazik-kz2 2010-12-01 21:19:08

    Widzę że nie tylko u mnie było gorzej ale następny na pewno będzie lepszy, a koledze kazikowi-kz2 nic tylko pogratulować i oby tak dalej pozdrawiam.


    Zdradzę Wam swoja tajemnicę:)

    Oczywiście żarcik, nie ma żadnych tejemnic:)

    Ten sezon drapieznikowy miałem taki dobry, bo to był pierwszy rok gdzie jakieś 90% moich połowów odbywało się z łódki:)

    Wczesniej na łódce łowiłem tylko sporadycznie.

    Od dawna się zastanawiałem czy inwestowac w łódkę, czy będę mial czas aby pływać itd. itp.

    Na wiosne sporo pływalem z kumplem i to mnie przekonało, aż w końcu kupilem i ...jest rewelacja.

    Poważnie, przez ten sezon złowiłem prawie tyle ładnych szczupaków co przez ostatnie 5 lat, lowiąc z brzegu.

    Dla tych co od dawna łowią z łódki może moje wyniki nie są powalające.

    Ale myślę że przez ten sezon tak około 100 krokodyli zlowiłem, licząc oczywiście tez pistolety. Kolejna sprawa że w tym roku mialem tez sporo wolnego czasu aby sobie łowić.

    Także jeśli macie mozliwośc posiadania łódki, to nie ma się nad czym zastanawiać.

    Zakup tej łódki  sprawił mi wiele wiele radości i frajdy:)

    Ale pewnie doskonale to wiecie, jak cieszy każdy sprzęt wędkarski.

    Pomimo że byłem po tą łodkę aż 500 km, po trasie dostałem 3 mandaty i prawie przekroczyłem limit punktów karnych, to i tak było warto:)

    Pozdrawiam

  • 780528 2010-12-01 21:39:40

    Witam! W moim przypadku sezon nie był za długi lecz moge stwierdzić, iż bardzo udany.Łowiłem tylko wiosną i początek lata bo jesienią nic zbyt dużo zajęć.Dużo białorybu a z drapieżnika nic bo nie spininguję a i na żywca jakoś się nie kwapiłem łowić.Ogólnie sezon dużo lepszy niż poprzedni.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-01 21:42:03

    Niestety ja nadal łowie z brzegu i na razie nie zapowiada się na zmianę ale taka łódka to niewątpliwie fajna sprawa.

  • kazik-kz2 2010-12-01 21:51:24

    I co najwazniejsze, łowiąc z łódki diametralnie rośnie szansa na złowienie pieknych okazów - tak było w moim przypadku.

    Za pewne Ci co łowią z łodki to potwierdzą.

    Pozdrawiam

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-12-02 09:37:30

    Mój sezon oceniam na 3-,sandacze kiepsko współpracowały,szczupaki żarły na potęgę ale takie 60 max,sumy ....dostałem 2,razem miały około metra....Moje mega hiper okonie,które rokrocznie tropiłem na j.Płaczewo chyba wyjechały do Irlandii,żaden nie przekroczył 43cm w tym roku,a w zeszłym....ech,wspomienia bolą...Jedno co połowiłem to potoki w marcu/kwietniu,miały po przedłużonej zimie atak szału na żarcie i straszne parcie na woblery,każdy wypad owocował kilkunastoma kropkami w solidnych wymiarach.Generalnie szału ni ma

  • witiakwicol1 2010-12-02 09:42:59

    Zawsze z łodzi są większe szanse na coś okazałego ale i nie tylko bo gdy sezon w pełni i gdy człowiek widzi ile zanęty wrzucają do wody a ona potem kiśnie na dnie to wiadomy ryba ucieka z takich miejsc więc morał jeden tutaj pasuje : że dalej od brzegu tyle nie wrzucają i rybki częściej  zaglądają w miejsca umiejętnie karmione.Pozdrawiam.

  • endriut 2010-12-02 11:55:45

    Witam!

    Ja co prawda jeszcze sezonu nie skończyłem   (jeszcze jest w końcu podlodówka!) ale wydaje mi się że był bardzo podobny do poprzedniego. Od początku roku na lodzie połowiłem pięknych płoci, na pierwsze wędkowanie z feederami na Warcie wczesną wiosną zero... Tego samego dnia  medalowy lin, później kupa czasu nic... Kupiłem ultralekki spin i zaczęły się zabway z okoniami, na starego spina wyciągało się pistolety a także kilka wymiarowych ( co u nas w okręgu za często się nie zdaża).Za to zawsze z batem a później z "nibytyczką" zabawa była z plocią i różnego rodzaju maleństwami.

    Zwiedziłem kilka fajnych miejsc min. zlot w Przeczycach, Jezioro w Soczewce, Ślesin, Mikorzyńskie, Chociszew i w Licheniu. Na tych łowiskach byłem pierwszy raz i cieszę się że nie wracałem z nich o kiju.

    Sezon ogólnie fajny z wieloma przygodami, ale ja się jeszcze nie poddaje i spod lodu wyciągnę jakiegoś potwora.

    W końcu świder czeka...

    Pozdrawiam.

  • dziobak 2010-12-02 12:28:37

    muj sezon wedkarski trwa tylko 2-3 tygodnie w sierpniu (w nadziei na lepsze zarybiania place za caly rok !) i kazdego dnia mialem fajne niespodzianki.. okonie 29-36 cm na wodzie gorskiej,brzana na spinning(1 raz w zyciu) piekne klenie na federka... i wszystko na tym samym odcinku Nysy Klodzkiej. :)

  • matigol 2010-12-08 21:14:33

    Witam kolegow po kiju,nie zapeszajac przyszlego sezonu ten sezon jak najbardziej udany,sporo bialej,ladnej rybki udalo mi sie polowic,troszeczke mniej linka niz w ubieglych latach ale tam gdzie nastawiam sie na zlotoluskiego zazwyczaj, byla powodz,co odbilo sie i na rzece i na braniach.A i w zawodach sie podciagnalem,w ciagu 2,5godz na zawodach 24-godzinnych udalo mi sie z kolega zlapac ponad 23kg ryby,wiec taktyka necenia trafila w samo sedno.Jesien rowniez mnie pozytywnie zaskoczyla bo udalo mi sie zlapac kilkanascie ladnych szczupakow,kilka sandaczy,i sum podszedl na zestaw sandaczowy ale niestety,zerwal go.Narazie sezonu jeszcze nie koncze bo planuje pojezdzic na elektrownie pod Kozienice,moze cos spod lodu wymacam.Pozdrawiam i polamania kija.

  • Reklama
  • amadi99 2010-12-08 22:04:52

    Witam , u mnie najlepiej było z białą rybą , dużo leszczy w tym parę takich ponad 2-2,5kg , dużo ładnej płoci takie 30-35cm , trafił się i sandacz 1 i pierwszy w życiu 71cm i 3kg , parę szczupaczków żaden ponad 60cm .
    Mam nadzieję ,że następny sezon będzie jeszcze lepszy . Pozdrawiam

  • jarek30 2010-12-09 11:11:53

    u mnie  sezon tez był dobry trochę karpia lina płoci leszcza rozpiora oczywiście szczupak i sandacz ja jeszcze pojadę na miętusa aby sezon 2011 był jeszcze lepszy życzę wszystkim wędkarzom pozdrawiam      

  • wedkarz2309 2010-12-09 11:40:40

    Widzę że nie tylko u mnie było gorzej ale następny na pewno będzie lepszy, a koledze kazikowi-kz2 nic tylko pogratulować i oby tak dalej pozdrawiam.


    Zdradzę Wam swoja tajemnicę:)

    Oczywiście żarcik, nie ma żadnych tejemnic:)

    Ten sezon drapieznikowy miałem taki dobry, bo to był pierwszy rok gdzie jakieś 90% moich połowów odbywało się z łódki:)

    Wczesniej na łódce łowiłem tylko sporadycznie.

    Od dawna się zastanawiałem czy inwestowac w łódkę, czy będę mial czas aby pływać itd. itp.

    Na wiosne sporo pływalem z kumplem i to mnie przekonało, aż w końcu kupilem i ...jest rewelacja.

    Poważnie, przez ten sezon złowiłem prawie tyle ładnych szczupaków co przez ostatnie 5 lat, lowiąc z brzegu.

    Dla tych co od dawna łowią z łódki może moje wyniki nie są powalające.

    Ale myślę że przez ten sezon tak około 100 krokodyli zlowiłem, licząc oczywiście tez pistolety. Kolejna sprawa że w tym roku mialem tez sporo wolnego czasu aby sobie łowić.

    Także jeśli macie mozliwośc posiadania łódki, to nie ma się nad czym zastanawiać.

    Zakup tej łódki  sprawił mi wiele wiele radości i frajdy:)

    Ale pewnie doskonale to wiecie, jak cieszy każdy sprzęt wędkarski.

    Pomimo że byłem po tą łodkę aż 500 km, po trasie dostałem 3 mandaty i prawie przekroczyłem limit punktów karnych, to i tak było warto:)

    Pozdrawiam



    Łowisz kolego na rzece, czy na wodzie stojącej?:)

  • kazik-kz2 2010-12-09 12:49:49

    Widzę że nie tylko u mnie było gorzej ale następny na pewno będzie lepszy, a koledze kazikowi-kz2 nic tylko pogratulować i oby tak dalej pozdrawiam.


    Zdradzę Wam swoja tajemnicę:)

    Oczywiście żarcik, nie ma żadnych tejemnic:)

    Ten sezon drapieznikowy miałem taki dobry, bo to był pierwszy rok gdzie jakieś 90% moich połowów odbywało się z łódki:)

    Wczesniej na łódce łowiłem tylko sporadycznie.

    Od dawna się zastanawiałem czy inwestowac w łódkę, czy będę mial czas aby pływać itd. itp.

    Na wiosne sporo pływalem z kumplem i to mnie przekonało, aż w końcu kupilem i ...jest rewelacja.

    Poważnie, przez ten sezon złowiłem prawie tyle ładnych szczupaków co przez ostatnie 5 lat, lowiąc z brzegu.

    Dla tych co od dawna łowią z łódki może moje wyniki nie są powalające.

    Ale myślę że przez ten sezon tak około 100 krokodyli zlowiłem, licząc oczywiście tez pistolety. Kolejna sprawa że w tym roku mialem tez sporo wolnego czasu aby sobie łowić.

    Także jeśli macie mozliwośc posiadania łódki, to nie ma się nad czym zastanawiać.

    Zakup tej łódki  sprawił mi wiele wiele radości i frajdy:)

    Ale pewnie doskonale to wiecie, jak cieszy każdy sprzęt wędkarski.

    Pomimo że byłem po tą łodkę aż 500 km, po trasie dostałem 3 mandaty i prawie przekroczyłem limit punktów karnych, to i tak było warto:)

    Pozdrawiam



    Łowisz kolego na rzece, czy na wodzie stojącej?:)



    W tym roku wiekszość łowilem na wodzie stojącej, ponieważ na chwilę obecna posiadam tylko silnik elektryczny. A na elektryku Narwią nie poplywa:)

    Czasami tylko pływalismy z kumplem na jego spalinówce po Narwi.

    Pozdrawiam

  • kazik-kz2 2010-12-09 13:01:26

    A z białą rybą u mnie nie było też tak źle. Byłem chyba tylko 5 razy latem na weekendowych zasiadkach. Udało mi się złowić sporo ładnych leszczy, takich powyżej 50 cm.

    Do tego trafiło się perę ładnych płoci  i dwa linki, takie czterdziestki.

    Białą rybkę łowiłem tylko na Fedder, na Narwi.

    Niestety w tym roku nie złowiłem żadnego porządnego suma, takiego choćby powyżej metra.

    Ale na przyszły sezon kupuje spalinówkę, to na Zegrzu, Bugu lub Narwi sobie odbije i złowię dwumetrowego:)

     

  • jacenty75 2010-12-09 13:09:21

    Dla mnie ten sezon to lipa - same pistolety. Łowię gównie na spinning i gdyby nie wrześniowa wyprawa na szwedzkie szkiery to nie miabym się czym pochwalić. Jedyne ryby jakie mnie tradycyjnie nie zawiody to belony ale z nimi spotykam się niestety tylko raz w roku pod koniec maja w Jastarni.

  • danielsuwala 2010-12-09 13:09:22

    W tym roku niestety to chyba u każdego z rybą było gorzej niż zwykle a u mnie to już totalna porażka. W zeszłym sezonie byłem rzadziej nad wodą i złapałem więcej niż w tym pomimo że w tym sezonie na wędkarstwo poświęciłem dużo więcej czasu.

  • Reklama
  • wichura75 2010-12-09 13:11:08

    Mój sezon też się już zakończył, był udany ale przyszły ma być jeszcze lepszy hehe



  • danielsuwala 2010-12-09 13:15:48

    U mnie z drapieżnikiem było bardzo dobrze ponieważ w tym roku dopiero postanowiłem polować na szczupaki i z dobrym skutkiem.Z tych połowów jestem zadowolony jak na nowincjusza ze szczupakiem w granicach 75-90 to uważam te polowy za osobisty sukces:).

  • pmizera87 2010-12-10 08:12:36

    Sezon chyba najgorszy od 12 lat jak wędkuję. Z przyczyn pogodowych i  niiedoboru wolnego czasu. Najpierw całą długą zimę śnieg na lodzie, ryba miała ciemno i nie brała. Dalej przyducha. Później powódź, upały, że nawet się nie chciało z domu wychodzić, po upałach od razu zimny wrzesień. Do tego pracowałem nad magisterką i robiłem prawo jazdy. Pierwszy taki sezon, że nie dostałem ani jednego wymiarowego karpia. Z cennych gatunków jedynie: 6 linów, 6 karasi, 2 jazie, 26 wymiarowych okoni. Do zawodów nawet nie podchodziłem. Kiepsko, żeby tylko nie było jeszcze gorzej w nowym roku...  

  • kazik-kz2 2010-12-10 08:23:32

    Panowie większość z Was narzeka na ten sezon, że długa zima, powodzie itd.

    Fakt to utrudnialo wędkowanie. Ale jak już można było łowić, to ja na swoich łowiskach zauważyłem poprawę rybostanu, szczególnie szczupaka.

    Na tych łowiskach, na których łowie, w tym roku pistoletów było od groma. A i ładne krokodyle tez się trafiały.

    Ogólnie wśród wędkarzy których znam z mojego regionu, w tym roku nikt nie narzekał na brak szczupaka.

    Ja osobiście w tym roku, mialem chyba tylko ze 3 takie wypady na spina, gdzie nie zaliczyłem nawet brania. Prawie na każym wypadzie zabawa była, czasami tylko z pistoletami, czasami z ładnymi okazami - ale praktycznie zawsze coś się działo.

    A jak w waszych regionach? Sezon kiepski bo nie było czasu na wędkowanie, czy pogorszyło się z rybostanem?

  • GBH 2010-12-10 08:54:36

    Dwie spinningowe strony medalu. Ta negatywna to powodziowa Wisła - pierwszy sezon bez bolenia :-( i słabo z kleniem, który zwykle u mnie jest wysoko....

    Ta pozytywna to inne drapieżniki, choć bez większych rekordów (można ewentualnie wymienić sandacze, z których największy mój to 80 cm a żony 84 cm). Kilkaset okoni, kilkadziesiąt szczupaków, kilkadziesiąt sandaczy, pojedyncze pstrągi (pogoda nie dopisała), jazie, klenie, dorsze (w tym 2 zerwane smoki koło dychy), zaliczyłem też nowy gatunek: śledzie :-)

    Ps. Oczywiście mowa o rybkach wymiarowych. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej i Wisła łaskawsza... czego i Wam koledzy życzę.

  • dareq28 2010-12-10 15:02:48

    Kolego po kiju, ciesze sie,ze starasz sie pisac po polsku, polecam jednak sprawdzac pisownie. Poza tym latwiej napisac 90 niz kombinowac z pisownia co bije po oczach.

    Pozdrawiam

  • wedkarz2309 2010-12-10 23:26:02

    Panowie większość z Was narzeka na ten sezon, że długa zima, powodzie itd.

    Fakt to utrudnialo wędkowanie. Ale jak już można było łowić, to ja na swoich łowiskach zauważyłem poprawę rybostanu, szczególnie szczupaka.

    Na tych łowiskach, na których łowie, w tym roku pistoletów było od groma. A i ładne krokodyle tez się trafiały.

    Ogólnie wśród wędkarzy których znam z mojego regionu, w tym roku nikt nie narzekał na brak szczupaka.

    Ja osobiście w tym roku, mialem chyba tylko ze 3 takie wypady na spina, gdzie nie zaliczyłem nawet brania. Prawie na każym wypadzie zabawa była, czasami tylko z pistoletami, czasami z ładnymi okazami - ale praktycznie zawsze coś się działo.

    A jak w waszych regionach? Sezon kiepski bo nie było czasu na wędkowanie, czy pogorszyło się z rybostanem?



    Po powodzi miałem na prawdę bardzo mało wyjazdów (spin, feeder) bez fajnej rybki...:)

    Zauważyłem szczególną poprawę w szczupaku...:)

  • pienio81 2010-12-11 09:32:24

    witam.chociaz sezon jak dla mnie nie był zbyt dugi i nie jezdzilem tak często na rybki jak przez ostatnie 4 lata to i tak udało mi się pobic swoje rekordziki zyciowe.Złowiłem pstraga potokowego 50cm i lipienia 41,5cm moze niewiele ale dla mnie niezła frajda:),oby sezon 2011 był jeszcze lepszy.pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-11 15:55:41

    Dwie spinningowe strony medalu. Ta negatywna to powodziowa Wisła - pierwszy sezon bez bolenia :-( i słabo z kleniem, który zwykle u mnie jest wysoko....

    Ta pozytywna to inne drapieżniki, choć bez większych rekordów (można ewentualnie wymienić sandacze, z których największy mój to 80 cm a żony 84 cm). Kilkaset okoni, kilkadziesiąt szczupaków, kilkadziesiąt sandaczy, pojedyncze pstrągi (pogoda nie dopisała), jazie, klenie, dorsze (w tym 2 zerwane smoki koło dychy), zaliczyłem też nowy gatunek: śledzie :-)

    Ps. Oczywiście mowa o rybkach wymiarowych. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej i Wisła łaskawsza... czego i Wam koledzy życzę.


    Tak ja też w tym roku rzadko łowiłem na Wiśle bo woda nieźle w tym roku szalała a jak opadła to też nie było przyjemnie.



Reklama
Reklama