Reklama
  • baldhead2011-12-25 21:28:04

    Podsumowanie zawodów w 2011 roku.

       Już za kilka dni przywitamy 2012 rok. Ale nim to nastąpi spróbuję w skrócie przypomnieć i podsumować najważniejsze fakty, które miały miejsce podczas tegorocznej rywalizacji w zawodach wędkarskich w naszym Kole. W 2011 roku po raz trzeci z rzędu zawody w naszym Kole były zaliczane do rankingu „Wędkarz Roku”. Rywalizację rozpoczęliśmy 9 kwietnia na stawie w Miękini. Zawody w znakomitym stylu wygrał kol. Marek Zając, który powrócił na „łono krzeszowickiego Koła” po kilkuletniej nieobecności. Wydawało się że będzie to wielki „Powrót Króla”, jednak z różnych względów, w tym zdrowotnych, kol. Marek startował jeszcze tylko w dwóch zawodach (Mistrzostwa Koła) i wypadł z rywalizacji Grand-Prix. Drugie miejsce zajął, startujący po raz pierwszy w zawodach wędkarskich kol. Władek Kozera. Taktyka jaką przyjął (nastawiał się na łowienie dużych ryb), przyniosła Mu podobny sukces w zawodach nocnych na których zajął również II miejsce. Trzecie miejsce zajął „dyżury faworyt” z poprzednich lat kol. Wacek Szklarczyk,  Gdy jeszcze wygrał następne zawody - I turę Mistrzostw Koła - stał się jednym z murowanych faworytów w walce o tytuł „Wędkarz Roku 2011”. Niestety, w każdych następnych zawodach było coraz gorzej. Wprawdzie udało Mu się załapać na trzeci stopień pudła na Mistrzostwach Koła 2011 ale to było wszystko co w tym roku osiągnął na zwodach kołowych! Chciałbym jednak podkreślić, że kol. Wacek startując w drużynie naszego Koła wspólnie z kol. Grześkiem Godyniem, Markiem Zającem i dwukrotnie ze Staszkiem Wójcikiem odniósł dwa spektakularne sukcesy na zawodach SSR i o Puchar Zb. Dziedzica. O tych wydarzeniach napiszę w innym artykule.

    Drugie miejsce na I turze Mistrzostw Koła (Miękinia 07.05.2011) zajął kol. Staszek Wójcik a trzecie kol. Janek Palimąka. O tytule Mistrza rozstrzygały zawody II tury, które odbyły się na Zalewie „Skowronek” w Alwerni. Kol. Janek Palimąka zajął na tych zawodach III miejsce co wobec słabszej postawy Wacka Szklarczyka i Staszka Wójcika (losowanie!) pozwoliło Mu do obrony tytułu Mistrza Koła zdobytego również w ub. roku. Tytuł I wicemistrza po raz trzeci z rzędu zdobył kol. Staszek Wójcik a trzecie miejsce jak już wspomniałem przypadło kol. Wackowi Szklarczykowi.

    Zawody w Alwerni wygrał kol. Grzesiek Godyń.  Urażony dotychczasowymi niepowodzeniami postanowił zaprzęgnąć do pomocy wszelkie dostępne środki i znajomości i wygrał! Był to Jego przedostatni sukces w tym roku. Drugie miejsce zajął kol. Sławek Radzik czym rozpoczął marsz równym, zdecydowanym krokiem po koronę „Wędkarza Roku”! Na każdych następnych zawodach meldował się na pudle!

     Czwarte w kolejności Zawody Nocne (Miękinia 9/10. 07.2011) wygrał Sławek Radzik, drugi był wspomniany Władek Kozera a trzeci Kazek Kłeczek.

    Najbardziej nieprzewidywalne zawody Spławikowo – Gruntowe na rzece Wiśle mały być popisem „jednego aktora”. To na tych zawodach Grzesiek Godyń miał ujawnić zapowiadaną na początku tego roku słodką tajemnicę w postaci cud zanęty. Niestety, do 11 zapachów w swej zanęcie zapomniał dodać dwunastego – tego najważniejszego i zakończył swój „występ” totalną klapą. Zawody wygrał Bartek Potoczek dając popis szybkościowego połowu uklei. Drugi był Sławek Radzik a trzeci Dawid Nowak (jedyny sukces w tym roku).

    W klasyfikacji Grand-Prix przed ostatnimi zawodami prowadził Sławek Radzik z 80 pkt. na koncie. O cztery punkty wyprzedzał Staszka Wójcika, o 6 pkt. Wacka Szklarczyka i o 9 pkt. obrońcę tytułu Grześka Godynia.

    Ostatnie zawody sezonu 2011 odbyły się 8 października na stawie „Wrońskim” w Tenczynku. Mając w pamięci ubiegłoroczne Zawody Zakończenia Sezonu rozegrane też w październiku należało się liczyć z niespodziankami. Bardzo ważną sprawą o tej porze roku na zawodach w Tenczynku jest losowanie, o czym boleśnie przekonał się Wacek Szklarczyk tracąc medalową pozycję w Grand-Prix.

    Swoją szansę wykorzystał w pełni Staszek Wójcik. Wygrywając zawody przypieczętował drugie miejsce w rankingu „Wędkarz Roku 2011”. Tytuł „dziecka szczęścia” po raz kolejny przypadł Grześkowi Godyniowi. Trzecie miejsce na zawodach wobec 6 pozycji Wacka Szklarczyka pozwoliło Mu na sam koniec sezonu wskoczyć na najniższy stopień podium w Grand-Prix. Sławek Radzik, zajmując drugie miejsce na zawodach potwierdził, że tytuł „WĘDKARZA ROKU” 2011” trafił we właściwe ręce!

       A jak będzie w 2012 roku? Z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że Grzesiek nadal pracuje na „cud zanętą” Podobno opracował już dwie. Jedna o nazwie „Grzybkowa z ryżem z lekko domieszką pieprzu” ma skutecznie nęcić płotki, a druga „Grzybkowa z makaronem z lekką nutą chili” ma być bardzo skuteczna na leszcza. Jedyną przeszkodą do zakończenia prac nad tymi zanętami jest stałe udzielanie „fachowych” porad na wedkuje.pl. A co będzie jak na początku roku zostanie Moderatorem tego portalu? Słabe wyniki w zawodach przyczyniły się również do odrzucenia Jego kandydatury na pozowanie do „słynnego obrazu tęczyńskiego”.

    Sławkowi chciałbym przypomnieć, że w przyszłym roku będę wcielał w życie maksymę: Bij Mistrza!

    Jestem przekonany, że moje wezwanie podejmą również pozostali uczestnicy przyszłorocznych zawodów.

    Żarty się skończył, zaczynają się schody! Zgodnie z nowym Regulaminem Grand-Prix trzech pierwszych zawodników tej klasyfikacji będzie reprezentować nasze Koło na zawodach wyższej rangi. Trzech kolejnych będzie stanowić drużynę rezerwową więc jest o co walczyć!

    P.S. Zapewniam wszystkich czytających, że pisząc ten artykuł nie miałem na myśli by kogokolwiek urazić. Zawody w których uczestniczymy są pewną formą zabawy i w tej konwencji proszę traktować to co napisałem.

    Pozdrawiam.

    WODOM CZEŚĆ!

  • bluehornet 2011-12-25 21:44:31

    A ja się odwołuję od od informacji zawartych w ww podsumowaniu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Oczywiście to tylko żart !! Wszystko , co Stachu napisał ( nooo , może z wyjątkiem tych dwóch cud zanęt ) jest prawdą -  z a   d u ż o   k o m b i n o w a ł e m  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A siedzenie przed komputerem też nie pomagało , lepiej było iść lub jechać kije "pomoczyć " ! :)))

  • baldhead 2011-12-25 22:26:01

    Mam nadzieję, że w przyszłym roku ruszysz swój zacny zadek i razem połowimy!

  • baldhead 2011-12-26 11:50:13

    Pamiętasz jak w 2008 r. na Mistrzostwach Koła jeden z twoich kolegów próbował zanęty z zapachem Maggi. Efekt też miał cieniutki!

  • Reklama
  • bluehornet 2011-12-26 15:06:39

    Pewnie , że pamiętam - miała to być " zabójcza " broń na karasie !!!

  • radar77 2011-12-26 16:26:10



    Wielkie uznania dla naszego redaktora za artykuł  -podsumowanie zawodów 2011r.-  oraz za stworzenie nowej zakładki     -wędkarstwo wyczynowe-  na stronie naszego koła.  Wielki ukłon w twoją stronę Stanisław , za to że cały czas czynisz starania aby strona naszego koła była coraz lepsza.  Brawo za twoje relacje z zawodów oraz za przepowiednie które nie raz się sprawdziły (może zaczniesz pisać czterowierszem).
    Co do sezonu 2011r. udało się wygrać łączną klasyfikację GP, ale za mistrza się nie uważam. Faktem jest że kiedyś nie prowadzono klasyfikacji GP , ale mistrza naszego koła można samemu wytypować. Wchodząc na zakładkę -mistrzowie koła- można sprawdzić kto ile i kiedy zdobywał mistrzostwo koła. Moim zdaniem zdobycie tytułu Mistrza Koła jest najbardziej prestiżowym osiągnięciem każdego , kto startuje w zawodach na poziomie swojego koła.
    A jaki będzie rok 2012, czas pokaże. Będzie ciekawie jak będą sektory , na pewno szanse się wyrównają i podejrzewam że losowanie nie będzie miało tak wielkiego znaczenia jak to się działo do tej pory.
     A wygra -najlepszy-. Jak to robić , aby wygrywać. Ciężko znaleźć receptę na wygrywanie , ale zawsze można swoje szanse podnieść aby w końcu się znaleźć na tym podium np:
    - czytając fachową literaturę  tj.książki,WW,WŚ,WMH,
    - odwiedzać  strony w internecie poświęconych przede wszystkim zawodom wędkarskim np. wyczyn fora,match fishing i wiele innych,
    - oglądać filmy z zawodów wędkarskich i o tematyce związanej z zawodami,
    - podpatrując na żywo najlepszych jak rywalizują o najwyższe tytuły

    A  jak ktoś chce być najlepszy to nie ma innej rady , trzeba jeździć i startować w zawodach. No i bardzo ważna sprawa , trzeba  dużo trenować bo trening czyni ....... niech każdy odpowie sobie sam.

    Pozdrawiam wszystkich wędkarskich zapaleńców i życzę samych sukcesów. RADAR.

    PS.Ten filmik dedykuje naszemu Niebieskiemu F-18 , może jakieś wnioski co do zanęt wyciągniesz po tym filmiku.



  • bluehornet 2011-12-26 17:16:12

    Noooo - ilość zanęty niewielka ( !!! ) , ale ten spławik z guzika i zapałki mi się zajebiście podoba !!!

    A zdjęcie z Alan"em Scotthorne"m też chciałbym mieć !!!

  • baldhead 2011-12-26 18:26:28

    Już niedługo będą w cenie zdjęcia z gościem który stoi koło Scotthorn"a!

  • Reklama
  • bluehornet 2011-12-26 19:39:49

    A tak , tak , na to się zanosi - ale jak ruszę cyt. : " swój zacny zadek " z tobą Stachu i razem połowimy , to może nie będzie mu tak łatwo i nie " złupi " nam skóry , jak w tym roku ?



Reklama
Reklama