Dla mnie nie sezon 2008 nie był udany.Na wiosnę i lato zbytnio nie połowiłem,odbiłem to sobie na jesień.Sporo śmigałem za szczupakiem i sandaczem.Szczupaka trochę połapałem,gorzej było z tym drugim.Ale odbiję sobie to w 2009 będę miał więcej czasu.
hmmm-dla mnie 2008 byl raczej ciekawy,pobilem pare swoich rekordow np okon37,wzdrega38,teczak41 na stawie gdzie go podobno nie ma no i zebaty na wigilie co prawda szupakow lowie sporo ale grudzien to dla mnie nowosc.ps.dzis powitalem nowy rok na lodzie
jak dla mnie można by powiedzieć nie spełniony. byłem 2 razy mniej na rybych niż w 2007. ale za to poraz pierwszy udało mi się złowić potokowca i lipienia więc może być. :)
Witam
zacząłem łowić praktycznie od września, i jak na początek chyba nie najgorzej; sporo drobnicy (płonie, okonie itp.), pierwszy sandaczyk (wiele na nie nie polowałem) oraz 5 wyciągniętych zębatych i kilka zerwanych, jeden większy okoń. Jak na kilka wypadów na początek to chyba nie najgorzej :).
pozdrawiam
Witam wszystkich!!! Co myślicie o zakończonym sezonie wędkarskim???
Dla mnie nie sezon 2008 nie był udany.Na wiosnę i lato zbytnio nie połowiłem,odbiłem to sobie na jesień.Sporo śmigałem za szczupakiem i sandaczem.Szczupaka trochę połapałem,gorzej było z tym drugim.Ale odbiję sobie to w 2009 będę miał więcej czasu.
hmmm-dla mnie 2008 byl raczej ciekawy,pobilem pare swoich rekordow np okon37,wzdrega38,teczak41 na stawie gdzie go podobno nie ma no i zebaty na wigilie co prawda szupakow lowie sporo ale grudzien to dla mnie nowosc.ps.dzis powitalem nowy rok na lodzie
jak dla mnie można by powiedzieć nie spełniony. byłem 2 razy mniej na rybych niż w 2007. ale za to poraz pierwszy udało mi się złowić potokowca i lipienia więc może być. :)
Witam zacząłem łowić praktycznie od września, i jak na początek chyba nie najgorzej; sporo drobnicy (płonie, okonie itp.), pierwszy sandaczyk (wiele na nie nie polowałem) oraz 5 wyciągniętych zębatych i kilka zerwanych, jeden większy okoń. Jak na kilka wypadów na początek to chyba nie najgorzej :). pozdrawiam
Myślę,że to był dobry rok.Połapałem trochę karpia,ładnych płoci,leszczy.Pod koniec roku trochę drapieżnika.
jak dla mnie super,oby ten był równie udany .Tylko szczupaczek trochę zawiódł,ale pstrągi dopisały.