Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich. Serdecznie dziękuję.
Witam ! To ja również dołączam się do podziękowań , i jeszcze za pstrąga i lipienia w mojej okolicy . Podziękowania się należą też dla PZW . Tak że dziękuje !
U mnie niektórzy robią tak Jak złapie małego szczupaka to odhacza go w ten sposób aby mu jak najwięcej flaków z gardła wyrwać żeby daleko nie odpłynął a później wyciąga zdechłego z wody i mówi że i tak zdechł a szkoda żeby się zmarnował
wszedzie sie tacy znajda. u mnie na szczescie jest duzo jezior i rzek. jest lipień, głowacica, sandacz i sum. co do zywca to nie jestem przekonany czy jest az tak skuteczny. ja tylko spinniguje złapałem w tym roku około 150 szczupłych a zabrałem 25.
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich. Serdecznie dziękuję.
... :-<
Co ma lowienie na zywca do braku ryb ja lowie od dlugiego czasu na zywca i wypuszczam ryby . Wiec niewiem o co Ci chodzi??
Cześć. Dwa tygodnie temu była pełnia i złowiłem 2 szczupaczki, Tydzień temu fajnie połowiłem szczupaka, kilka 70-ek i sporo niewymiarowych (księżyc był w nowiu), dzisiaj wróciłem z jeziora tylko z jednym braniem i urwanym ogonkiem kopyta (znowu mamy pełnię).
To prawda wędkarze-mięsiarze nie próżnują lecz myślę, że to przez te fazy księżyca szczupak nie chce współpracować. Zobaczymy jak będzie za tydzień kiedy nie będzie pełni. Pozdrawiam
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich. Serdecznie dziękuję.
... :-<
Więc miej pretensje do swojego koła,okręgu a nie do nas.A może po prostu nie potrafisz ich łowic?!!!
Nie wierzę, ze powstać mógł taki temat.............Żeby wędkarz wędkarza oskarżał o to, że jeden zabija bardziej ryby niż inny, to już jakaś pomyłka. To ten co zabiera z każdego wyjazdu 10 czy 15 kilo płotek czy leszczy jest lepszy od tych co polują żywcami czy spinningami? Populacja drapieżnika jest po prostu mniejsza od białorybu, a nie wędkarz spinningista-żywcowiec je wybija. Nasze łowiska, to nie łowiska Norwegii, Szwecji, czy Rosji ze szczupakami i okoniami w tysiącach sztuk na hektar wody.
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich. Serdecznie dziękuję.
Franek1987Co ma miesiarz do wedkarza lowiacego na zywca widze jest taki post , gdzie kolega dzienkuje miesiazom i lowiacym na zywca czuje sie dziwnie bo napewno jest wielu wedkarzy lowiacych ta metoda i nie wybijajacych Szczupakow ,Sandaczy itd, Spiningista nie moze byc zeznikiem ?? Przepraszam za pisownie
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#362672wysłano: 2011/11/12 18:01 Franek1987Pomyslalem i raczej sie nie zgodze z Toba . Czepiacie sie Wedkarzy lowiacych na zywca i wrzucacie nas do jednego worka z miesiarzami a ja sie miesiarzem nie czuje na 30 zlowionych ryb wezme jedna i to sporadycznie a ryby wypuszczam jak najostrozniej jak moge , innymi technikami lowienia tez mozna okaleczyc i doprowadzic do padniecia ryby
#362679wysłano: 2011/11/12 18:11 obcy91Z tego co wiem są dwie szkoły łowienia na żywca, pierwsza - zacięcie zaraz po braniu, jak i oczekiwanie aż szczupak połknie żywca. Wydaje mi się że pierwsza metoda jest mniej inwazyjna niż druga.
Ale fakt faktem nie ma porównania między spinningiem a żywcówkami. Nigdy łowiąc na spinning nie padła mi żadna ryba. Bardzo często odpinam je jak są jeszcze w wodzie.
Kto się czepia ? Kto was nazywa lub porównuje z mięsiarzami ? Co za demagogie siejecie ? Ja często łowie na żywca , ta metoda bardzo mi odpowiada i dlatego , że właśnie często posługuje sie zestawem żywcowym to wiem ja kończy większość ryb złapanych ten sposób . I proszę mi nie wciskać , że spining bardziej kaleczy ryby niż żywcówa ? Oczywiście , że zdarzy się połkniecie całej przynęty sztucznej ale nie tak często jak wielkiego haka z karasiem , płocią czy innymi .
Jest na to sposób ale wielu wędkarzy zamiast zaciąć szybciej aby uratować rybę to pazernie daje jej odjechać aż będzie to miała w przysłowiowej "" dupie "" .
Kto się czepia ? Kto was nazywa lub porównuje z mięsiarzami ? Co za demagogie siejecie ? Ja często łowie na żywca , ta metoda bardzo mi odpowiada i dlatego , że właśnie często posługuje sie zestawem żywcowym to wiem ja kończy większość ryb złapanych ten sposób . I proszę mi nie wciskać , że spining bardziej kaleczy ryby niż żywcówa ? Oczywiście , że zdarzy się połkniecie całej przynęty sztucznej ale nie tak często jak wielkiego haka z karasiem , płocią czy innymi .
Jest na to sposób ale wielu wędkarzy zamiast zaciąć szybciej aby uratować rybę to pazernie daje jej odjechać aż będzie to miała w przysłowiowej "" dupie "" .
Ten sie czepia co porownuje mnie do miesiarza a ja nim nie jestem , jest taki post na forum gdzie tak pisze miesiarze i lowiacy na zywca . A tak apropo bardzo mi sie zdarza by szczupak czy sandal mial Zywca w przyslowiowej dupie !!
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#362700wysłano: 2011/11/12 18:26 obcy91Nie nazywam Cie kolego mięsiarzem!!! Skoro łowisz na żywca to dziękuje jedynie za to, że wten sposób drapieżnika jest coraz mniej. Bo ryba ma nikłe szanse na przeżycie. Mięsiarze to Ci którzy nie znają limitów w zabieraniu ryb! Czy to na spinning czy to na inne metody.
Kto się czepia ? Kto was nazywa lub porównuje z mięsiarzami ? Co za demagogie siejecie ? Ja często łowie na żywca , ta metoda bardzo mi odpowiada i dlatego , że właśnie często posługuje sie zestawem żywcowym to wiem ja kończy większość ryb złapanych ten sposób . I proszę mi nie wciskać , że spining bardziej kaleczy ryby niż żywcówa ? Oczywiście , że zdarzy się połkniecie całej przynęty sztucznej ale nie tak często jak wielkiego haka z karasiem , płocią czy innymi .
Jest na to sposób ale wielu wędkarzy zamiast zaciąć szybciej aby uratować rybę to pazernie daje jej odjechać aż będzie to miała w przysłowiowej "" dupie "" .
U mnie ideologia u "wędkarzy" jest taka; a że karta musi się zwrócić ; koszty przynęt itp.a że wszyscy biorą małe i on nie będzie wypuszczał bo kto inny weżmie.K......wa paranoja.Pozdrawiam
Kto się czepia ? Kto was nazywa lub porównuje z mięsiarzami ? Co za demagogie siejecie ? Ja często łowie na żywca , ta metoda bardzo mi odpowiada i dlatego , że właśnie często posługuje sie zestawem żywcowym to wiem ja kończy większość ryb złapanych ten sposób . I proszę mi nie wciskać , że spining bardziej kaleczy ryby niż żywcówa ? Oczywiście , że zdarzy się połkniecie całej przynęty sztucznej ale nie tak często jak wielkiego haka z karasiem , płocią czy innymi .
Jest na to sposób ale wielu wędkarzy zamiast zaciąć szybciej aby uratować rybę to pazernie daje jej odjechać aż będzie to miała w przysłowiowej "" dupie "" .
Ten sie czepia co porownuje mnie do miesiarza a ja nim nie jestem , jest taki post na forum gdzie tak pisze miesiarze i lowiacy na zywca . A tak apropo bardzo mi sie zdarza by szczupak czy sandal mial Zywca w przyslowiowej dupie !!
Spokojnie kolego , nie krzycz na mnie . Więc pochylam przed Tobą czoło , gratuluje postawy i umiejętności . Ja już wiele lat temu nauczyłem się zacinać rybki tak aby w jak najmniejszym stopniu je krzywdzić . Czasem ta sztuka się nie udaje ale niestety przy takich technikach łowienia musimy się liczyć z tym , że ryba może nie przeżyć tej walki .
#362714wysłano: 2011/11/12 18:40 Franek1987Nie nazywam Cie kolego mięsiarzem!!! Skoro łowisz na żywca to dziękuje jedynie za to, że wten sposób drapieżnika jest coraz mniej. Bo ryba ma nikłe szanse na przeżycie. Mięsiarze to Ci którzy nie znają limitów w zabieraniu ryb! Czy to na spinning czy to na inne metody.
Żywiec i spinning to dwie różne bajki.
Trace cierpliwosc , od dzis nie wedkuje bo co krok to jest cos nie tak wzgledem niekturych idealnych wetkarzy staram sie jak moge by moje hooby bo to jest hoobby bylo przyjemnoscia i za zasurzaona walke wypuszczam rybe w dobrej kondycj do wody ale co dla niekturych jestem rzeznikiem . zaczne zbierac znaczki bo niemoge juz sluchac tych pierdul co tu coniekturzy wypisuja spining jest super nie robicie krzywdy ryba nie!!
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#362728wysłano: 2011/11/12 18:55 mario73Kartę opłacam od1984r.Łowię tylko drapieżniki z kilkoma chwilami miło spędzonego czasu na zasiadce karpiowej.łowię najczęściej na spina i nie dam sobie powiedziec że to jest BE,tak samo zdarza mi się łowic na żywca,a ten co nie potrafi łowic drapieżnika niech się zajmie łowieniem uklejek na bata.
podziękuj pzw że nie zarybiają i nie dbają jak powinni. Przykład? Ostatnio łowiłem na mojej rzece która wpada do pilicy na spining i co złowiłem? Ogromną sieć od jednego brzegu do drugie. To są problemy. Jak również zanieczyszczenie wód po przez różnego rodzaju opryski które trafiają do rzek i jezior wraz z wodamie gruntowymi. Jeden kulturalny wędkarz co bierze kilka ryb na rok do domu nie doprowadzi do degradacji ryby w zbiorniku.
ja też jestem pewnie mięsiarz bo wszystkie ryby wymiarowe i obdarzone jakimikolwiek zębami zabieram na patelę oczywiście nie jest tego wiele ale zawsze coś upiekę
oooo dziś schaba nie miałem :)))))dzisiaj był karczek pieczony i ziemniaczki z piekarniczka do tego suróweczka z ogoreczka :))))))mmmmmmm paluszki lizać:))))))bym zjadł jakiego zębacza ale już nie można łowić ,dopiero w maju jakiegoś upoluję :))))))))
Ale macie koledzy problemy !! "Mięsiarze" , jak chce to bierze jak chce to nie , nikt nikomu nie będzie narzucał czy go obwiniał czy wziął 10 czy 2 szczupaki czy inne ryby .. są limity i wymiary ochronne to w czym rzecz ? Proszę atakować kłusowników którzy lataja z siatami i z prądem a nie kogoś kto miło spędza czas nad wodą .. Pozdrawiam i proszę o mniej takich tematów .
Ale macie koledzy problemy !! "Mięsiarze" , jak chce to bierze jak chce to nie , nikt nikomu nie będzie narzucał czy go obwiniał czy wziął 10 czy 2 szczupaki czy inne ryby .. są limity i wymiary ochronne to w czym rzecz ? Proszę atakować kłusowników którzy lataja z siatami i z prądem a nie kogoś kto miło spędza czas nad wodą .. Pozdrawiam i proszę o mniej takich tematów .
I w tym rzecz , że regulaminowe limity i ograniczenia mogą nie wystarczyć , mogą zawieść i być niewystarczające . Jak dla mnie trzeba ograniczyć czasowo połów - zabieranie kilku gatunków ryb dla ich odrodzenia .
Moim zdaniem skoro płacimy wysokie składki to mamy prawo do kilku ryb.Ja nie płace za oglądanie ryb, w niektórych krajach jest zakaz zabierania ryb z stawu, ale tam nie płac składek
Moim zdaniem skoro płacimy wysokie składki to mamy prawo do kilku ryb.Ja nie płace za oglądanie ryb, w niektórych krajach jest zakaz zabierania ryb z stawu, ale tam nie płac składek
Co to za argument?? W niektórych krajach płaci się składki a mimo to jest zakaz zabierania ryb!Kraje bardziej rozwinięte(również umysłowo) niż Polska nie traktują zwierząt jako coś co im się należy, jako swoją własność. W Polsce idioci, których iloraz inteligencji jest niższy od ryb które łowią traktuje je jak coś co jest ich własnością i mogą z nimi zrobić co chcą - bo przecież kur...a płacą !!!Dlatego mięsiarzom(czyt. idiotom z gównem zamiast mózgu) proponuję nie płacić składek i wypier...lać do lasu na grzyby. Tam nie trzeba płacić i można zabrać tyle ile się da!
popieram kolege stndec to ze sie placi skladki to nie znaczy ze trzeba wszystko zabierac wystarczy zachowac zdrowy rozsadek kazdy ma prawo zabrac ryby z lowiska ale trzeba miec umiar bo za kilka lat zeby plotke zlapac trzeba bedzie sie nagimnastykowac
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich. Serdecznie dziękuję.
... :-<
Ha ha ha ha ha masakra jakaś...Dziękuje kolega setkom tysięcy wędkarzy,za to że brakuje mu drapieżników ,ha ha nie no fajny kolega jest.Ja jednak koledze bym pogratulował umiejętności wędkarskich,że nie umie kolega złapać,bo osobiście znam kilku marudów ,którzy wiecznie narzekają że ryby nie ma,a jak ja pojade na jego miejsce to żywców po 3 h mi brakuje.
Prosze też podziękowania złożyć do swojego koła ,gdzie jak w większości (jak nie w całej Polsce),zgarniając kilkadziesiąt lub kilkaset (zależy jak duże koło) tysięcy rocznie,wpuszczą rybke za 3 tysiaki i do tego będzie to karp.Po to są rejestry,gospodarstwa gdzie choduje sie rybki ,żeby jak brakuje (w co ja nie wieże) kupić i zarybić.
Ja z mojej strony moge podziękować koledze,że poprzez zamieszczenie takich postów wstając rano na rybki ,przy kawie moge sie pośmiać.Licze że kolega wyskoczy jeszcze z jakimiś podziękowaniami ,może być nawet za brak ochotki w sklepie,miło sie czyta.
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich. Serdecznie dziękuję.
... :-<
Ha ha ha ha ha masakra jakaś...Dziękuje kolega setkom tysięcy wędkarzy,za to że brakuje mu drapieżników ,ha ha nie no fajny kolega jest.Ja jednak koledze bym pogratulował umiejętności wędkarskich,że nie umie kolega złapać,bo osobiście znam kilku marudów ,którzy wiecznie narzekają że ryby nie ma,a jak ja pojade na jego miejsce to żywców po 3 h mi brakuje.
Prosze też podziękowania złożyć do swojego koła ,gdzie jak w większości (jak nie w całej Polsce),zgarniając kilkadziesiąt lub kilkaset (zależy jak duże koło) tysięcy rocznie,wpuszczą rybke za 3 tysiaki i do tego będzie to karp.Po to są rejestry,gospodarstwa gdzie choduje sie rybki ,żeby jak brakuje (w co ja nie wieże) kupić i zarybić.
Ja z mojej strony moge podziękować koledze,że poprzez zamieszczenie takich postów wstając rano na rybki ,przy kawie moge sie pośmiać.Licze że kolega wyskoczy jeszcze z jakimiś podziękowaniami ,może być nawet za brak ochotki w sklepie,miło sie czyta.
Co do pieniędzy w kołach to trochę Kolega przesadzasz. Jeszcze nie spotkałem koła o dochodzie kilkuset tysięcy złotych. Może Kolega miał na myśli okręgi?Co do łowienia szczupaków --To po prostu trzeba jeszcze umieć!!!!!
Moim zdaniem skoro płacimy wysokie składki to mamy prawo do kilku ryb.Ja nie płace za oglądanie ryb, w niektórych krajach jest zakaz zabierania ryb z stawu, ale tam nie płac składek
składki na drogi też płacisz w każdym zakupionym litrze paliwa i nie masz po czym jeździć i kto w tym wypadku jest winien??kierowcy volkswagenów czy innych marek pojazdów?????
Witam!
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich.
Serdecznie dziękuję.
... :-<
Witam ! To ja również dołączam się do podziękowań , i jeszcze za pstrąga i lipienia w mojej okolicy . Podziękowania się należą też dla PZW . Tak że dziękuje !
U mnie niektórzy robią tak Jak złapie małego szczupaka to odhacza go w ten sposób aby mu jak najwięcej flaków z gardła wyrwać żeby daleko nie odpłynął a później wyciąga zdechłego z wody i mówi że i tak zdechł a szkoda żeby się zmarnował
wszedzie sie tacy znajda. u mnie na szczescie jest duzo jezior i rzek. jest lipień, głowacica, sandacz i sum. co do zywca to nie jestem przekonany czy jest az tak skuteczny. ja tylko spinniguje złapałem w tym roku około 150 szczupłych a zabrałem 25.
Witam!
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich.
Serdecznie dziękuję.
... :-<
Co ma lowienie na zywca do braku ryb ja lowie od dlugiego czasu na zywca i wypuszczam ryby . Wiec niewiem o co Ci chodzi??
Cześć. Dwa tygodnie temu była pełnia i złowiłem 2 szczupaczki, Tydzień temu fajnie połowiłem szczupaka, kilka 70-ek i sporo niewymiarowych (księżyc był w nowiu), dzisiaj wróciłem z jeziora tylko z jednym braniem i urwanym ogonkiem kopyta (znowu mamy pełnię).
To prawda wędkarze-mięsiarze nie próżnują lecz myślę, że to przez te fazy księżyca szczupak nie chce współpracować. Zobaczymy jak będzie za tydzień kiedy nie będzie pełni. Pozdrawiam
ja pierdziele panowie myślę że chyba jaja sobie robicie co?
Zresztą dla niektórych spinningistów również podziękowania... nie wszyscy wypuszczają.
Ehhh za niedługo nie będzie co łowić...
Witam!
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich.
Serdecznie dziękuję.
... :-<
Więc miej pretensje do swojego koła,okręgu a nie do nas.A może po prostu nie potrafisz ich łowic?!!!
A no może.
Nie wierzę, ze powstać mógł taki temat.............Żeby wędkarz wędkarza oskarżał o to, że jeden zabija bardziej ryby niż inny, to już jakaś pomyłka. To ten co zabiera z każdego wyjazdu 10 czy 15 kilo płotek czy leszczy jest lepszy od tych co polują żywcami czy spinningami? Populacja drapieżnika jest po prostu mniejsza od białorybu, a nie wędkarz spinningista-żywcowiec je wybija. Nasze łowiska, to nie łowiska Norwegii, Szwecji, czy Rosji ze szczupakami i okoniami w tysiącach sztuk na hektar wody.
Witam!
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich.
Serdecznie dziękuję.
... :-<
Nie ma za co. Moje sandacze nadal w zamrażarce.
no też tak można :)))))))))ktoś chyba się nawalił :)))))))
a ja jestem ciekaw jak w dwa miesiące niby mięsiarz wytrzebi 300hektarowe łowisko ,echh idzie zima
Co ma mięsiarz do wędkarzy łowiących na żywca?
Wiadomości Prawo i przepisy wędkarskie na forum
utworzono: 2011/11/12 17:46Wędkarstwo spławikowe
Franek1987Co ma miesiarz do wedkarza lowiacego na zywca widze jest taki post , gdzie kolega dzienkuje miesiazom i lowiacym na zywca czuje sie dziwnie bo napewno jest wielu wedkarzy lowiacych ta metoda i nie wybijajacych Szczupakow ,Sandaczy itd, Spiningista nie moze byc zeznikiem ?? Przepraszam za pisownie
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362664wysłano: 2011/11/12 17:54
Jędrula
A może dlatego , że większość ryb złowionych metoda żywcowa nie przeżywa po wyjęciu z wody ?
Pomyślałeś o tym ? Najczęściej w ten sposób giną sandacze i okonie .
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362671wysłano: 2011/11/12 18:01
Wedkarz60A na spina wszystko z rybami jest OK ?? Wędkarzy na żywca się czepiają bez powodu .
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362672wysłano: 2011/11/12 18:01
Franek1987Pomyslalem i raczej sie nie zgodze z Toba . Czepiacie sie Wedkarzy lowiacych na zywca i wrzucacie nas do jednego worka z miesiarzami a ja sie miesiarzem nie czuje na 30 zlowionych ryb wezme jedna i to sporadycznie a ryby wypuszczam jak najostrozniej jak moge , innymi technikami lowienia tez mozna okaleczyc i doprowadzic do padniecia ryby
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362673wysłano: 2011/11/12 18:04
Wedkarz60A może przynęty na spina nie posiadają kotwic ??
#362679wysłano: 2011/11/12 18:11
obcy91Z tego co wiem są dwie szkoły łowienia na żywca, pierwsza - zacięcie zaraz po braniu, jak i oczekiwanie aż szczupak połknie żywca.
Wydaje mi się że pierwsza metoda jest mniej inwazyjna niż druga.
Ale fakt faktem nie ma porównania między spinningiem a żywcówkami.
Nigdy łowiąc na spinning nie padła mi żadna ryba. Bardzo często odpinam je jak są jeszcze w wodzie.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362687wysłano: 2011/11/12 18:15
Jędrula
Kto się czepia ? Kto was nazywa lub porównuje z mięsiarzami ? Co za demagogie siejecie ? Ja często łowie na żywca , ta metoda bardzo mi odpowiada i dlatego , że właśnie często posługuje sie zestawem żywcowym to wiem ja kończy większość ryb złapanych ten sposób . I proszę mi nie wciskać , że spining bardziej kaleczy ryby niż żywcówa ? Oczywiście , że zdarzy się połkniecie całej przynęty sztucznej ale nie tak często jak wielkiego haka z karasiem , płocią czy innymi .
Jest na to sposób ale wielu wędkarzy zamiast zaciąć szybciej aby uratować rybę to pazernie daje jej odjechać aż będzie to miała w przysłowiowej "" dupie "" .
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362694wysłano: 2011/11/12 18:21
Franek1987
Kto się czepia ? Kto was nazywa lub porównuje z mięsiarzami ? Co za demagogie siejecie ? Ja często łowie na żywca , ta metoda bardzo mi odpowiada i dlatego , że właśnie często posługuje sie zestawem żywcowym to wiem ja kończy większość ryb złapanych ten sposób . I proszę mi nie wciskać , że spining bardziej kaleczy ryby niż żywcówa ? Oczywiście , że zdarzy się połkniecie całej przynęty sztucznej ale nie tak często jak wielkiego haka z karasiem , płocią czy innymi .
Jest na to sposób ale wielu wędkarzy zamiast zaciąć szybciej aby uratować rybę to pazernie daje jej odjechać aż będzie to miała w przysłowiowej "" dupie "" .
Ten sie czepia co porownuje mnie do miesiarza a ja nim nie jestem , jest taki post na forum gdzie tak pisze miesiarze i lowiacy na zywca . A tak apropo bardzo mi sie zdarza by szczupak czy sandal mial Zywca w przyslowiowej dupie !!
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362697wysłano: 2011/11/12 18:23
mario73Odwaliło komuś już nie pierwszy raz...(mam nadzieję że ostatni).!
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362700wysłano: 2011/11/12 18:26
obcy91Nie nazywam Cie kolego mięsiarzem!!! Skoro łowisz na żywca to dziękuje jedynie za to, że wten sposób drapieżnika jest coraz mniej. Bo ryba ma nikłe szanse na przeżycie.
Mięsiarze to Ci którzy nie znają limitów w zabieraniu ryb! Czy to na spinning czy to na inne metody.
Żywiec i spinning to dwie różne bajki.
#362701wysłano: 2011/11/12 18:28
obcy91Odwaliło komuś już nie pierwszy raz...(mam nadzieję że ostatni).!
Nazywajmy "rzeczy" po imieniu - proszę.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362703wysłano: 2011/11/12 18:30
gruby1-g3
Kto się czepia ? Kto was nazywa lub porównuje z mięsiarzami ? Co za demagogie siejecie ? Ja często łowie na żywca , ta metoda bardzo mi odpowiada i dlatego , że właśnie często posługuje sie zestawem żywcowym to wiem ja kończy większość ryb złapanych ten sposób . I proszę mi nie wciskać , że spining bardziej kaleczy ryby niż żywcówa ? Oczywiście , że zdarzy się połkniecie całej przynęty sztucznej ale nie tak często jak wielkiego haka z karasiem , płocią czy innymi .
Jest na to sposób ale wielu wędkarzy zamiast zaciąć szybciej aby uratować rybę to pazernie daje jej odjechać aż będzie to miała w przysłowiowej "" dupie "" .
U mnie ideologia u "wędkarzy" jest taka; a że karta musi się zwrócić ; koszty przynęt itp.a że wszyscy biorą małe i on nie będzie wypuszczał bo kto inny weżmie.K......wa paranoja.Pozdrawiam
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362704wysłano: 2011/11/12 18:32
Jędrula
Kto się czepia ? Kto was nazywa lub porównuje z mięsiarzami ? Co za demagogie siejecie ? Ja często łowie na żywca , ta metoda bardzo mi odpowiada i dlatego , że właśnie często posługuje sie zestawem żywcowym to wiem ja kończy większość ryb złapanych ten sposób . I proszę mi nie wciskać , że spining bardziej kaleczy ryby niż żywcówa ? Oczywiście , że zdarzy się połkniecie całej przynęty sztucznej ale nie tak często jak wielkiego haka z karasiem , płocią czy innymi .
Jest na to sposób ale wielu wędkarzy zamiast zaciąć szybciej aby uratować rybę to pazernie daje jej odjechać aż będzie to miała w przysłowiowej "" dupie "" .
Ten sie czepia co porownuje mnie do miesiarza a ja nim nie jestem , jest taki post na forum gdzie tak pisze miesiarze i lowiacy na zywca . A tak apropo bardzo mi sie zdarza by szczupak czy sandal mial Zywca w przyslowiowej dupie !!
Spokojnie kolego , nie krzycz na mnie . Więc pochylam przed Tobą czoło , gratuluje postawy i umiejętności . Ja już wiele lat temu nauczyłem się zacinać rybki tak aby w jak najmniejszym stopniu je krzywdzić . Czasem ta sztuka się nie udaje ale niestety przy takich technikach łowienia musimy się liczyć z tym , że ryba może nie przeżyć tej walki .
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362708wysłano: 2011/11/12 18:35
mario73Noż k...a to jest chyba zarazliwe (odbija coraz większej liczbie pseudo wędkarzy)!
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362711wysłano: 2011/11/12 18:37
mario73Noż k...a to jest chyba zarazliwe (odbija coraz większej liczbie pseudo wędkarzy)!
Kol.Jędrula to nie do Ciebie.
#362714wysłano: 2011/11/12 18:40
Franek1987Nie nazywam Cie kolego mięsiarzem!!! Skoro łowisz na żywca to dziękuje jedynie za to, że wten sposób drapieżnika jest coraz mniej. Bo ryba ma nikłe szanse na przeżycie.
Mięsiarze to Ci którzy nie znają limitów w zabieraniu ryb! Czy to na spinning czy to na inne metody.
Żywiec i spinning to dwie różne bajki.
Trace cierpliwosc , od dzis nie wedkuje bo co krok to jest cos nie tak wzgledem niekturych idealnych wetkarzy staram sie jak moge by moje hooby bo to jest hoobby bylo przyjemnoscia i za zasurzaona walke wypuszczam rybe w dobrej kondycj do wody ale co dla niekturych jestem rzeznikiem . zaczne zbierac znaczki bo niemoge juz sluchac tych pierdul co tu coniekturzy wypisuja spining jest super nie robicie krzywdy ryba nie!!
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #362728wysłano: 2011/11/12 18:55
mario73Kartę opłacam od1984r.Łowię tylko drapieżniki z kilkoma chwilami miło spędzonego czasu na zasiadce karpiowej.łowię najczęściej na spina i nie dam sobie powiedziec że to jest BE,tak samo zdarza mi się łowic na żywca,a ten co nie potrafi łowic drapieżnika niech się zajmie łowieniem uklejek na bata.
podziękuj pzw że nie zarybiają i nie dbają jak powinni. Przykład? Ostatnio łowiłem na mojej rzece która wpada do pilicy na spining i co złowiłem? Ogromną sieć od jednego brzegu do drugie. To są problemy. Jak również zanieczyszczenie wód po przez różnego rodzaju opryski które trafiają do rzek i jezior wraz z wodamie gruntowymi. Jeden kulturalny wędkarz co bierze kilka ryb na rok do domu nie doprowadzi do degradacji ryby w zbiorniku.
ja też jestem pewnie mięsiarz bo wszystkie ryby wymiarowe i obdarzone jakimikolwiek zębami zabieram na patelę oczywiście nie jest tego wiele ale zawsze coś upiekę
ile schabowych dzis zjadłes mięsiarzu!!!
ile schabowych dzis zjadłes mięsiarzu!!!
oooo dziś schaba nie miałem :)))))dzisiaj był karczek pieczony i ziemniaczki z piekarniczka do tego suróweczka z ogoreczka :))))))mmmmmmm paluszki lizać:))))))bym zjadł jakiego zębacza ale już nie można łowić ,dopiero w maju jakiegoś upoluję :))))))))
Ale macie koledzy problemy !! "Mięsiarze" , jak chce to bierze jak chce to nie , nikt nikomu nie będzie narzucał czy go obwiniał czy wziął 10 czy 2 szczupaki czy inne ryby .. są limity i wymiary ochronne to w czym rzecz ? Proszę atakować kłusowników którzy lataja z siatami i z prądem a nie kogoś kto miło spędza czas nad wodą .. Pozdrawiam i proszę o mniej takich tematów .
Ale macie koledzy problemy !! "Mięsiarze" , jak chce to bierze jak chce to nie , nikt nikomu nie będzie narzucał czy go obwiniał czy wziął 10 czy 2 szczupaki czy inne ryby .. są limity i wymiary ochronne to w czym rzecz ? Proszę atakować kłusowników którzy lataja z siatami i z prądem a nie kogoś kto miło spędza czas nad wodą .. Pozdrawiam i proszę o mniej takich tematów .
I w tym rzecz , że regulaminowe limity i ograniczenia mogą nie wystarczyć , mogą zawieść i być niewystarczające . Jak dla mnie trzeba ograniczyć czasowo połów - zabieranie kilku gatunków ryb dla ich odrodzenia .
Poprosiłem o zamknięcie.
Moim zdaniem skoro płacimy wysokie składki to mamy prawo do kilku ryb.Ja nie płace za oglądanie ryb, w niektórych krajach jest zakaz zabierania ryb z stawu, ale tam nie płac składek
Mam nadzieje, że te brednie o mięsiarzach to skutek malowania spławików jakąś bardzo toxyczną farbą :)
Moim zdaniem skoro płacimy wysokie składki to mamy prawo do kilku ryb.Ja nie płace za oglądanie ryb, w niektórych krajach jest zakaz zabierania ryb z stawu, ale tam nie płac składek
Co to za argument?? W niektórych krajach płaci się składki a mimo to jest zakaz zabierania ryb!Kraje bardziej rozwinięte(również umysłowo) niż Polska nie traktują zwierząt jako coś co im się należy, jako swoją własność. W Polsce idioci, których iloraz inteligencji jest niższy od ryb które łowią traktuje je jak coś co jest ich własnością i mogą z nimi zrobić co chcą - bo przecież kur...a płacą !!!Dlatego mięsiarzom(czyt. idiotom z gównem zamiast mózgu) proponuję nie płacić składek i wypier...lać do lasu na grzyby. Tam nie trzeba płacić i można zabrać tyle ile się da!
popieram kolege stndec to ze sie placi skladki to nie znaczy ze trzeba wszystko zabierac wystarczy zachowac zdrowy rozsadek kazdy ma prawo zabrac ryby z lowiska ale trzeba miec umiar bo za kilka lat zeby plotke zlapac trzeba bedzie sie nagimnastykowac
Witam!
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich.
Serdecznie dziękuję.
... :-<
Ha ha ha ha ha masakra jakaś...Dziękuje kolega setkom tysięcy wędkarzy,za to że brakuje mu drapieżników ,ha ha nie no fajny kolega jest.Ja jednak koledze bym pogratulował umiejętności wędkarskich,że nie umie kolega złapać,bo osobiście znam kilku marudów ,którzy wiecznie narzekają że ryby nie ma,a jak ja pojade na jego miejsce to żywców po 3 h mi brakuje.
Prosze też podziękowania złożyć do swojego koła ,gdzie jak w większości (jak nie w całej Polsce),zgarniając kilkadziesiąt lub kilkaset (zależy jak duże koło) tysięcy rocznie,wpuszczą rybke za 3 tysiaki i do tego będzie to karp.Po to są rejestry,gospodarstwa gdzie choduje sie rybki ,żeby jak brakuje (w co ja nie wieże) kupić i zarybić.
Ja z mojej strony moge podziękować koledze,że poprzez zamieszczenie takich postów wstając rano na rybki ,przy kawie moge sie pośmiać.Licze że kolega wyskoczy jeszcze z jakimiś podziękowaniami ,może być nawet za brak ochotki w sklepie,miło sie czyta.
Witam!
Całkowicie kulturalnie chciałem podziękować WSZYSTKIM mięsiarzom, oraz nie pominę osób łowiących na żywca, za co? Za brak drapieżników w moich wodach i nie tylko w moich.
Serdecznie dziękuję.
... :-<
Ha ha ha ha ha masakra jakaś...Dziękuje kolega setkom tysięcy wędkarzy,za to że brakuje mu drapieżników ,ha ha nie no fajny kolega jest.Ja jednak koledze bym pogratulował umiejętności wędkarskich,że nie umie kolega złapać,bo osobiście znam kilku marudów ,którzy wiecznie narzekają że ryby nie ma,a jak ja pojade na jego miejsce to żywców po 3 h mi brakuje.
Prosze też podziękowania złożyć do swojego koła ,gdzie jak w większości (jak nie w całej Polsce),zgarniając kilkadziesiąt lub kilkaset (zależy jak duże koło) tysięcy rocznie,wpuszczą rybke za 3 tysiaki i do tego będzie to karp.Po to są rejestry,gospodarstwa gdzie choduje sie rybki ,żeby jak brakuje (w co ja nie wieże) kupić i zarybić.
Ja z mojej strony moge podziękować koledze,że poprzez zamieszczenie takich postów wstając rano na rybki ,przy kawie moge sie pośmiać.Licze że kolega wyskoczy jeszcze z jakimiś podziękowaniami ,może być nawet za brak ochotki w sklepie,miło sie czyta.
Co do pieniędzy w kołach to trochę Kolega przesadzasz. Jeszcze nie spotkałem koła o dochodzie kilkuset tysięcy złotych. Może Kolega miał na myśli okręgi?Co do łowienia szczupaków --To po prostu trzeba jeszcze umieć!!!!!
Moim zdaniem skoro płacimy wysokie składki to mamy prawo do kilku ryb.Ja nie płace za oglądanie ryb, w niektórych krajach jest zakaz zabierania ryb z stawu, ale tam nie płac składek
składki na drogi też płacisz w każdym zakupionym litrze paliwa i nie masz po czym jeździć i kto w tym wypadku jest winien??kierowcy volkswagenów czy innych marek pojazdów?????