a co mi tam adaś jak ja od listopada na głodzie siedzę
no jo mom to samo...co chca sie wybrać...to albo dupnie sniegiem albo kumple w robocie....i już mje szlg trefio....:/// jak nikaj nie pojada w przyszłym tydniu to sie wsadza palec to oka i pogrzebia w mózgu :P
wiecie na jakiej zasadzie działa ten kalendarz brań bo zawierzyłem mu i poszedłem dzisiaj na rybki z nadzieja ze coś złowię. :( na kalendarzu były cztery rybki czyli według mnie powinny dobrze brać a tu kaszana i nic nie brało tylko od czasu do czasu coś małego skubnęło :((
wiecie na jakiej zasadzie działa ten kalendarz brań bo zawierzyłem mu i poszedłem dzisiaj na rybki z nadzieja ze coś złowię. :(
na kalendarzu były cztery rybki czyli według mnie powinny dobrze brać a tu kaszana i nic nie brało tylko od czasu do czasu coś małego skubnęło :((
Tak. Na zasadzie kalendarzyka małżeńskiego. I jedno i drugie o dupę potłuc. A w horoskopy i smerfy wierzysz? To prawie to samo. Jakby kiedyś taki kalendarz jakaś ryba ustaliła, to bym może uwierzył. Są dwie pewne metody na sprawdzenie brań. Wyjazd na ryby albo zostać w domu, i dwa kolejne pewniaki - albo biorą, albo nie.
Koledzy, a tak już na poważnie ;) Słuchajcie, mam propozycję ;D Można by zrobić na forum taki osobny pokój przeznaczony głównie dla początkujących młodzików i starszych. Odpowiadalibyśmy na pytania, które są dla nasz oczywistą oczywistością ;) nie odpisując przy tym, że informacje na dany temat są już na forum. Np. ja mógłbym odpowiadać na pytania młodzieży, do której sam należę (jeszcze ;D). Co Wy na to?
Dzień dobry w ten piękny wiosenny poranek, prznajmniej we Wrocławiu taki właśnie on jest. O 5.00 było -1, zaś teraz niebo jest błękitne i świeci piękne słoneczko, wiosna wkracza :))
Dzień dobry w ten piękny wiosenny poranek, prznajmniej we Wrocławiu taki właśnie on jest. O 5.00 było -1, zaś teraz niebo jest błękitne i świeci piękne słoneczko, wiosna wkracza :))
Życzę Wam miłego dnia :))
Witaj Przyjacielu..u mnie w Twardogórze również piękny dzień wstaje..niebo bez chmur:) Spokojnego dnia..i nie męcz żabki:))
Czołem specu od elektroniki , jak szlachetne zdrowie ???!!!
elo...no zdrowie w pożądalu...ale zaś w robocie do 20.00 siedzenie dziś....no ale cóż....taki los..,...a co do węduchny Sniper to juz nie umia w doma usiedzieć... :/
Panie Więckowski - wrrrrrróć , drogi Snajperku - dajże robaszku świętojański tym biednym rybciom chociaż wiosna dychnąć , a potem ??? .... Hulaj dusza , piekła nie ma !!!
Bez obaw...:)) często jeżdżę po łowiskach inie tylko by właśnie nasze rybcie miły spokojne tarło i na oczko je nie Kłusowali...co roku tak jest!
Ala teraz tak z innej beczki:) Chłopaki szukam i wertuję wszystkie zapisy Ustawy Śródlądowej po nowelizacji...Szukam zapisku o zezwoleniach!!! Tak wiem co powiecie i gdzie znajdę to nasze nieszczęsne zezwolenie!:) /Nie o to mi chodzi..to nasze obowiązuje na wszystkich wodach PZW Zostają nam wody nie należące do PZW takie jak stawki miejskie,przeciw pożarowe,zalane doły,to wszystko co podlega pod Urzędy miast i Starostwa Powiatowe na tych łowiskach wymagana jest jedynie karta wędkarska wydana przez Starostwo..!!! I gitara..:) Tylko nie wiem czy wiecie o tym że potrzebne jest również stosowne zezwolenie do wędkowania na takich właśnie wodach!!!P iszę o tym bo dużo jest osób nie zrzeszonych w PZW i wędkuje sobie tylko na tą kartę,a Ustawa gdzieś tam mówi że wymagane jest również takie zezwolenie,,,Brak takiego zezwolenia to tak jak brak tego naszego z PZW grozi mandatem...Nigdzie nie mogę znaleźć takiego zapisu w Urzędach miejskich ..może wy coś tam wiecie na ten temat!!! ????
Dziendoberek wszystkim kolegą :) Tez mi sie zapomnialo wieczorkiem zmienic czas a rano spoko mloda godzinka ok a tu nagle ups godzinka uciekla i juz nie taka mloda ta godzinka
wiecie na jakiej zasadzie działa ten kalendarz brań bo zawierzyłem mu i poszedłem dzisiaj na rybki z nadzieja ze coś złowię. :( na kalendarzu były cztery rybki czyli według mnie powinny dobrze brać a tu kaszana i nic nie brało tylko od czasu do czasu coś małego skubnęło :((
He he he ja takiemu kalendarzykowi wierzyłem jak zaczynałem swoją przygode z rybkami ale fakt szybko zrezygnowałem ha ha ha no i kolega Maciej dobrze go określił :) Z własnego doświadczenia patrzac na pogode ,cisnienie , wiatr mozemy sie domyslac czy rybka bedzie brała czy moze nie ale i tak czasem na pewniaka jadąc trafiamy na bezrybie he he he
No niestety...ale nie jest źle...jakoś pocieszam sie tym że w przyszłym tygodniu robia ino w środa i piątek...a pozostałe 5 dni wolne ;) także pozytywnie :P ino szkoda mi dziś tej pogody..bo chętnie bych gdzieś nad woda uderzył :(
No to Daniel masz fajnie dwa dni pracy a czemu tak sroda i piatek tylko ?z ciekawosci pytam :)
No tak sobie ustaliliśmy ze wspólnikiem...:) w jednym tygodniu mamy po 5 dni wolnego a w następnym 5 dni pracujemy....i zawsze wychodzi co 2 weekend cały wolny...łatwiej sobie czasowo coś zaplanować :)
Ja wyskoczyłem dzisiaj z rana- obok mnie ciagnęli karasie i karpie a mi tylko wiatr wędką machał , jedno nie zacięte branie i podszarpywanie przez drobnice. Łowiłem z gruntu na koszyki.
Co niedzielne lenie ? Pogoda sie poprawila , to nawet nie ma do kogo gęby otworzyć . A ja sobie byłem obejrzeć łowisko naszego kola , mimo , że w lesie , już całkiem wolne od lodu i nawet nie bardzo nabałaganione - aż dziw bierze !!!
Można z wami posiedzieć ?
Witam szanowne towarzystwo. Co słychać w wielkim świecie??
Elo Elo Zbóje :)
Można z wami posiedzieć ?
A można , to już nas będzie trochę więcej.......witaj :))
Elo Elo Zbóje :)
Witaj Harnasiu :))
Poważnie a w czym tam śnieg przeszkadza? - bo go bździebko za dużo napierniczyło , i chybać się nie dało na cel ,ale Adaś i tak sobie chybnął !!!!
a co mi tam adaś jak ja od listopada na głodzie siedzę
a co mi tam adaś jak ja od listopada na głodzie siedzę
A to w pobliżu żadnej t...ki nie ma :))
No to wędka w garść i nad wodę głoda straszyć - metoda na głoda !!! Ale w tym kontekście ??? Chociaż też może być skuteczna .
a co mi tam adaś jak ja od listopada na głodzie siedzę
no jo mom to samo...co chca sie wybrać...to albo dupnie sniegiem albo kumple w robocie....i już mje szlg trefio....:/// jak nikaj nie pojada w przyszłym tydniu to sie wsadza palec to oka i pogrzebia w mózgu :P
ja wczoraj się uszykowałem robaczki czekały razem ze zanętą budzę się rano i oczom nie wierze pada to białe gówno
ja wczoraj się uszykowałem robaczki czekały razem ze zanętą budzę się rano i oczom nie wierze pada to białe gówno
a dej pokój z tym białym shitem.....już mi sie niedobrze robi jak to widza za łoknem ://
ja wczoraj się uszykowałem robaczki czekały razem ze zanętą budzę się rano i oczom nie wierze pada to białe gówno
a dej pokój z tym białym shitem.....już mi sie niedobrze robi jak to widza za łoknem ://
A ja byłem dzisiaj na rybkach i nic nie padało, a było nawet słonecznie.......... może lekko zachmurzone :))
A ja byłem dzisiaj na rybkach i nic nie padało, a było nawet słonecznie.......... może lekko zachmurzone :))
no ale pociągnął kolega cuś?
A ja byłem dzisiaj na rybkach i nic nie padało, a było nawet słonecznie.......... może lekko zachmurzone :))
no ale pociągnął kolega cuś?
Parę okonków (małych) kilka jazgarów i parę płoci około 23/25 cm i jestem bardzo zadowolony :))
Halo!Jest tam jakiś ktoś???
Czołem panowie dawno mnie było 2 dni teraz bd rekonesans na forum a jutro rano na rybki o 5:40..........
wiecie na jakiej zasadzie działa ten kalendarz brań bo zawierzyłem mu i poszedłem dzisiaj na rybki z nadzieja ze coś złowię. :(
na kalendarzu były cztery rybki czyli według mnie powinny dobrze brać a tu kaszana i nic nie brało tylko od czasu do czasu coś małego skubnęło :((
wiecie na jakiej zasadzie działa ten kalendarz brań bo zawierzyłem mu i poszedłem dzisiaj na rybki z nadzieja ze coś złowię. :(
na kalendarzu były cztery rybki czyli według mnie powinny dobrze brać a tu kaszana i nic nie brało tylko od czasu do czasu coś małego skubnęło :((
Tak. Na zasadzie kalendarzyka małżeńskiego. I jedno i drugie o dupę potłuc. A w horoskopy i smerfy wierzysz? To prawie to samo. Jakby kiedyś taki kalendarz jakaś ryba ustaliła, to bym może uwierzył. Są dwie pewne metody na sprawdzenie brań. Wyjazd na ryby albo zostać w domu, i dwa kolejne pewniaki - albo biorą, albo nie.
Ja to przed wyjazdem na ryby idę do jasnowidza Jackowskiego . Trafia bez pudła . Drogo bo drogo , ale zawsze jakąś rybę przywiozę :) .
Ja to przed wyjazdem na ryby idę do jasnowidza Jackowskiego . Trafia bez pudła . Drogo bo drogo , ale zawsze jakąś rybę przywiozę :) .
No dokładnie ;D Ja jednak wolę wróżkę Marindę z Religia TV-nigdy się nie myli..........
Koledzy, a tak już na poważnie ;) Słuchajcie, mam propozycję ;D Można by zrobić na forum taki osobny pokój przeznaczony głównie dla początkujących młodzików i starszych. Odpowiadalibyśmy na pytania, które są dla nasz oczywistą oczywistością ;) nie odpisując przy tym, że informacje na dany temat są już na forum. Np. ja mógłbym odpowiadać na pytania młodzieży, do której sam należę (jeszcze ;D). Co Wy na to?
z racji na dobre relacje znaczy się ;DDDDD
Dzień dobry w ten piękny wiosenny poranek, prznajmniej we Wrocławiu taki właśnie on jest.
O 5.00 było -1, zaś teraz niebo jest błękitne i świeci piękne słoneczko, wiosna wkracza :))
Życzę Wam miłego dnia :))
Dzień dobry w ten piękny wiosenny poranek, prznajmniej we Wrocławiu taki właśnie on jest.
O 5.00 było -1, zaś teraz niebo jest błękitne i świeci piękne słoneczko, wiosna wkracza :))
Życzę Wam miłego dnia :))
Witaj Przyjacielu..u mnie w Twardogórze również piękny dzień wstaje..niebo bez chmur:) Spokojnego dnia..i nie męcz żabki:))
Cześć chłopaki , czołem Bromarku i Snajperku - u mnie pogoda lalunia , jak w piosence : Słońce świeci nad nami ,ogrzewa nasze ....... !!!!!
Hello Zbóje...:) Marek...Marek...Grzesiek...Eloo..
Czołem specu od elektroniki , jak szlachetne zdrowie ???!!!
Witajcie Chłopaki..:) już mnie nosi by gdzieś pojechać na wodę z węduchną:)
Czołem specu od elektroniki , jak szlachetne zdrowie ???!!!
elo...no zdrowie w pożądalu...ale zaś w robocie do 20.00 siedzenie dziś....no ale cóż....taki los..,...a co do węduchny Sniper to juz nie umia w doma usiedzieć... :/
Siemana Dan,Grześ i Markowie z wrocka i z Twardogóry.Czas na ryby się wybrać i odpocząć po odpoczynku.Bo mam 3 dniowy weekend.Miłego dzionka panowie!
Panie Więckowski - wrrrrrróć , drogi Snajperku - dajże robaszku świętojański tym biednym rybciom chociaż wiosna dychnąć , a potem ??? .... Hulaj dusza , piekła nie ma !!!
Elo Elo Rafał "_ :)
Witam was :)) zaskoczyła mnie zmiana czas...............
Bez obaw...:)) często jeżdżę po łowiskach inie tylko by właśnie nasze rybcie miły spokojne tarło i na oczko je nie Kłusowali...co roku tak jest!
Ala teraz tak z innej beczki:) Chłopaki szukam i wertuję wszystkie zapisy Ustawy Śródlądowej po nowelizacji...Szukam zapisku o zezwoleniach!!! Tak wiem co powiecie i gdzie znajdę to nasze nieszczęsne zezwolenie!:) /Nie o to mi chodzi..to nasze obowiązuje na wszystkich wodach PZW
Zostają nam wody nie należące do PZW takie jak stawki miejskie,przeciw pożarowe,zalane doły,to wszystko co podlega pod Urzędy miast i Starostwa Powiatowe na tych łowiskach wymagana jest jedynie karta wędkarska wydana przez Starostwo..!!! I gitara..:) Tylko nie wiem czy wiecie o tym że potrzebne jest również stosowne zezwolenie do wędkowania na takich właśnie wodach!!!P iszę o tym bo dużo jest osób nie zrzeszonych w PZW i wędkuje sobie tylko na tą kartę,a Ustawa gdzieś tam mówi że wymagane jest również takie zezwolenie,,,Brak takiego zezwolenia to tak jak brak tego naszego z PZW grozi mandatem...Nigdzie nie mogę znaleźć takiego zapisu w Urzędach miejskich ..może wy coś tam wiecie na ten temat!!! ????
Dziendoberek wszystkim kolegą :)
Tez mi sie zapomnialo wieczorkiem zmienic czas a rano spoko mloda godzinka ok a tu nagle ups godzinka uciekla i juz nie taka mloda ta godzinka
Hello Robert "_ :)
wiecie na jakiej zasadzie działa ten kalendarz brań bo zawierzyłem mu i poszedłem dzisiaj na rybki z nadzieja ze coś złowię. :(
na kalendarzu były cztery rybki czyli według mnie powinny dobrze brać a tu kaszana i nic nie brało tylko od czasu do czasu coś małego skubnęło :((
He he he ja takiemu kalendarzykowi wierzyłem jak zaczynałem swoją przygode z rybkami ale fakt szybko zrezygnowałem ha ha ha no i kolega Maciej dobrze go określił :)
Z własnego doświadczenia patrzac na pogode ,cisnienie , wiatr mozemy sie domyslac czy rybka bedzie brała czy moze nie ale i tak czasem na pewniaka jadąc trafiamy na bezrybie he he he
Czesc Dannielu - a ty pewnie znow w pracy ???:(
Czesc Dannielu - a ty pewnie znow w pracy ???:(
No niestety...ale nie jest źle...jakoś pocieszam sie tym że w przyszłym tygodniu robia ino w środa i piątek...a pozostałe 5 dni wolne ;) także pozytywnie :P ino szkoda mi dziś tej pogody..bo chętnie bych gdzieś nad woda uderzył :(
No to Daniel masz fajnie dwa dni pracy a czemu tak sroda i piatek tylko ?z ciekawosci pytam :)
No to Daniel masz fajnie dwa dni pracy a czemu tak sroda i piatek tylko ?z ciekawosci pytam :)
Oj Robert! Daniła tak pracuje, bo tak się pracuje w każdym Ministerstwie :) Cześć Wam :)
No to Daniel masz fajnie dwa dni pracy a czemu tak sroda i piatek tylko ?z ciekawosci pytam :)
Oj Robert! Daniła tak pracuje, bo tak się pracuje w każdym Ministerstwie :) Cześć Wam :)
No tak :) a tyle razy mi mówiono Robert nie rzucaj kamieniami w szkołe a coś osiągniesz :)a ja nie słuchał :(
No to Daniel masz fajnie dwa dni pracy a czemu tak sroda i piatek tylko ?z ciekawosci pytam :)
No tak sobie ustaliliśmy ze wspólnikiem...:) w jednym tygodniu mamy po 5 dni wolnego a w następnym 5 dni pracujemy....i zawsze wychodzi co 2 weekend cały wolny...łatwiej sobie czasowo coś zaplanować :)
No tak :) a tyle razy mi mówiono Robert nie rzucaj kamieniami w szkołe a coś osiągniesz :)a ja nie słuchał :(
He he he :) no niestety do Ministerstwa to mi daleko ...ale własna działalność też nie jest zła :)
No haloooo....kaj som wszyscy....jus wszystkich nad woda pognało paskudniki jedne ???
No haloooo....kaj som wszyscy....jus wszystkich nad woda pognało paskudniki jedne ???
Nie wszystkich , ja wczoraj wróciłem z wędkowania :))
Ja wyskoczyłem dzisiaj z rana- obok mnie ciagnęli karasie i karpie a mi tylko wiatr wędką machał , jedno nie zacięte branie i podszarpywanie przez drobnice. Łowiłem z gruntu na koszyki.
Co niedzielne lenie ? Pogoda sie poprawila , to nawet nie ma do kogo gęby otworzyć . A ja sobie byłem obejrzeć łowisko naszego kola , mimo , że w lesie , już całkiem wolne od lodu i nawet nie bardzo nabałaganione - aż dziw bierze !!!