Bo żremy te rośliny jak króliki. Dla mnie by mogły warzywa nie istnieć, z wyjątkiem ziemniaków i ogórków, ale kiszonych :) -- Maciek , a kiszona kapucha ???!!! Na gorąco do kaszanki ( kiszki ) ???~!!!! Jak nie lubisz , to ja cię też nie lubię !!!
Spotykają się dwaj sąsiedzi na ulicy. - Czy uprawiał sąsiad seks we troje? - pyta jeden. - Jeszcze nie - odpowiada zapytany. - A chce sąsiad? - Oczywiście! - To biegnij sąsiad do domu, a szybciutko
Rozczarowana swoim życiem seksualnym żona zwraca się do męża: - To był chyba dziesiąty raz w tym miesiącu, a ja słyszałam o takim byku niedawno sprzedanym na aukcji, który potrafił reprodukować się 365 razy w ciągu zeszłego roku, to wychodzi raz na dzień, no i co ty na to powiesz? Mąż poirytowany tym porównaniem stwierdza: - Tak, może i raz dziennie, ale najpierw trzeba było spytać prowadzącego aukcję, czy to codziennie było z tą samą krową!
Statystyki pokazują, że na każdego mężczyznę po 85 roku życia przypada po 7 kobiet....... Fajnie, tylko, w mordę jeża, dlaczego tak późno?
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona. Żona mówi: - No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie... A mąż na to: - No żesz szału można dostać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?
Rozmowa dwóch przyjaciółek: -Ten mój stary to nie widzi we mnie już kobiety! Przychodzi wieczorem do domu i tylko: Co jest do żarcia? zeżre i idzie spać -Mam na to sposób, z moim było to samo. Kupiłam sobie seksowna satynową czarną koszulkę, czarne podwiązki z pończochami i jeszcze do tego czarną maskę. Wieczorem jak przyszedł z pracy i mnie w tym zobaczył to mówię ci było boooosko! Spotykają się po kilku dniach: - I co, pomogło!? - Daj spokój, zrobiłam jak mi radziłaś, a on wraca do domu, patrzy na mnie i wali tekst: - Cześć Zorro, co jest do żarcia?
Zona szyje sukienke na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy: - Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uwazaj, nie zaszybko! - Przecież Ty nie umiesz szyć! - No i po co te Twoje głupie komentarze? - Chcialem Ci tylko pokazać jak sie czuje, gdy jedziemy samochodem
Żona przychodzi do domu i szczebicze do męża: - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzam - mój rozmiar! Mąż: - Taaa... Poszczęściło Ci się. Po paru dniach żona znowu mówi: - Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z norek wisi. rzymierzam - mój rozmiar! Mąż kręci głową z podziwem: - Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę,wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a! Nie mój rozmiar!
Pewna para była swieżo po slubie - dwa tygodnie temu było wesele. Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty , by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczął wiec się ubierać i mówi do żony: -Kochanie wychodzę, ale wrócę niedługo. -A dokad idziesz misiaczku? - zapytała żona. -Ide do baru slicznotko. Mam ochote na małe piwko. -Chcesz piwo mój ukochany? -żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajow piwa z różnych krajow:Niemiec, Holandii,Anglii i innych. Maż stanął zaskoczony i jedynie,co zdołał wydusić z siebie to: -Tak,cukiereczku...ale w barze...no wiesz...te schłodzone kufle... Nie zdążył skonczyć,g dy żona mu przerwała: -Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu - I wyjeła z zamrażarki wielki oszroniony kufel. Ale mąż, choć nieco juz blady z wrażenia,nie dawał za wygraną: - No tak skarbie, ale w barach mają takie, naprawde swietne i pyszne przystawki...Nie będę długo. Wrocę naprawde szybko,obiecuję. - Masz ochotę na przystawki niedzwiadku? - żona otworzyła drzwi szafki,a tam: słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakolyków. -Ale kochanie...w barze... no wiesz...te meskie gadki,przeklinanie, niewyszukany jezyk... -Chcesz przeklenstw moje ciasteczko? Zatem pij to kurew**** piwo z XXXX...nego zmrożonego kufla i żryj te pier....lone przystawki!!! Jestes teraz, do h..a ciężkiego żonaty i nigdzie ku..wa nie wyjdziesz! Pojąłes skur....synu?!
Kobieta skarży się sąsiadowi: - Mąż chrapie w nocy! Nie mam już siły! - Jest sposób - mówi sąsiad. - Jak tylko zachrapie, nogi mu szeroko rozsuń, a wtedy przestanie. Następnego ranka kobiecina biegnie do sąsiada: - Dziękuję, wszystko zrobiłam jak powiedziałeś i stary przestał chrapać! Jesteś lekarzem, sąsiad? - No nie... Z zawodu żem zdun. Kominy i piece stawiam. - A jak zdun wyleczył chrapanie? - Jakżeś nogi rozsunęła, to mu jajka opadły i tyłek przytkały. Cugu zabra
Bo żremy te rośliny jak króliki. Dla mnie by mogły warzywa nie istnieć, z wyjątkiem ziemniaków i ogórków, ale kiszonych :) -- Maciek , a kiszona kapucha ???!!! Na gorąco do kaszanki ( kiszki ) ???~!!!! Jak nie lubisz , to ja cię też nie lubię !!!
Kiszona kapucha też, no oczywiście, a kiszka (kaszanka) to jest na jednym z pierwszych miejsc w moim menu. Mi chodzi głównie o te wszystkie sałatki, kapusty pekińskie, pietruszki, marchewki i im podobne zajęcze delicje. Z warzyw najbardziej lubię schabowe i koniec.
mięcho musi być panowie na zieleninie daleko nie pojedziesz he he he klepa 683
Oczywiście. Zielsko jest bllllleeeeeeeeee. Leży to w żołądku, gnije, fermentuje, produkuje gazy, odbija się i pompuje człowiekowi bebzon. A po mięchu nic :)
Z zieleniny najbardziej lubię smażoną kiełbasę ( z cebulką ) , a po zielsku , a szczególnie jabłkach mam bulgoty , wiatery i odbeki ( jak Czesio z " Włatców móh ) !!!
Z zieleniny najbardziej lubię smażoną kiełbasę ( z cebulką ) , a po zielsku , a szczególnie jabłkach mam bulgoty , wiatery i odbeki ( jak Czesio z " Włatców móh ) !!!
Grześ kupiłeś to o co prosiłem? Kazałem przysłać kurierem , bo do golfa nie wlazło , cholera , nie za dużo tego, ochotkę , ziemię to rozumiem , ale te 10 czterosegmentowych topów to trochę za dużo , zgniją ci , zanim je użyjesz !!!
A ja to wszystko o czym mówicie, będe jadł tutaj ( link). Bałtroczyk będzie mi coś do kotleta zagadywał. Napewno wyskocze na tą przystań, ale na kije nie będzie czasu. Ciekawe co to za jeziorko, będe tam pierwszy raz.
Grześ kupiłeś to o co prosiłem? Kazałem przysłać kurierem , bo do golfa nie wlazło , cholera , nie za dużo tego, ochotkę , ziemię to rozumiem , ale te 10 czterosegmentowych topów to trochę za dużo , zgniją ci , zanim je użyjesz !!!
to ja czekam na tego kuriera a co do topów to lepiej mieć zapas w razie jak by jakis postanowił się złamać ........ile płacę?:))
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a
sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z
10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a
sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z
10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
Spróbuj Grzesiu poszukać w sklepach krótkich gwintów redukcyjnych.Z jednej strony gwint 10 a z drugiej 12 lub tulejka redukcyjna,takowe używa się do prętów w podwieszanych sufitach.Albo w ostateczności ,zusamen do kupy pospawać dwie nakrętki 10 i 12-stkę.Poszukaj takich rzeczy w marketach budowlanych lub hurtowniach budowlanych albo w sklepach z takim asortymentem.
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
Wystarczy abyś w sygnalizatorze wymienił 12 na 10 i po kłopocie...............
nie wolno wycinać drzew wiec widełki z wierzby odpadają. Nie da sie wymienić tej nakrętki bo jest zaspawana , chyba żeby dospawam nakrętkę 12 do tej pitolonej 10
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
Wystarczy abyś w sygnalizatorze wymienił 12 na 10 i po kłopocie............... A jak sie wymienia, bo nigdy nie rozkręcałem sygnalizatora
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
Wystarczy abyś w sygnalizatorze wymienił 12 na 10 i po kłopocie............... A jak sie wymienia, bo nigdy nie rozkręcałem sygnalizatora
Rozmontuj go poprostu tak, aby dostać się do tej nakrętki, rozkręć go na dwie połowy. A z podpórką z gałązki to był przecież żart, tak jak z wywaleniem tripoda.
To zmieniam tory hehehe ak rzuciło mi się w oczy baloon ta cyfra 3006 skad masz tylu znajomych hahaha
ty Maciej,Mirek,Jędras i jeszcze kilku tez wyglądacie mi ta grubego drapieżnika :))))więc nie jestem sam
Bo żremy te rośliny jak króliki. Dla mnie by mogły warzywa nie istnieć, z wyjątkiem ziemniaków i ogórków, ale kiszonych :)
a kapusta ? na gołąbkach bądź kiszona z grzybami?
To zmieniam tory hehehe ak rzuciło mi się w oczy baloon ta cyfra 3006 skad masz tylu znajomych hahaha
Nie wiem :)) Tak wyszło jakoś.Moje dziecko kiedyś siedziało na forum i chyba dodawało tak sobie i tak wyszło.nie zwracam na to uwagi :))
Bo żremy te rośliny jak króliki. Dla mnie by mogły warzywa nie istnieć, z wyjątkiem ziemniaków i ogórków, ale kiszonych :) -- Maciek , a kiszona kapucha ???!!! Na gorąco do kaszanki ( kiszki ) ???~!!!! Jak nie lubisz , to ja cię też nie lubię !!!
Zaszłyszane tu i tam. Na lepszy humorek :)))
Spotykają się dwaj sąsiedzi na ulicy.
- Czy uprawiał sąsiad seks we troje? - pyta jeden.
- Jeszcze nie - odpowiada zapytany.
- A chce sąsiad?
- Oczywiście!
- To biegnij sąsiad do domu, a szybciutko
Rozczarowana swoim życiem seksualnym żona zwraca się do męża:
- To był chyba dziesiąty raz w tym miesiącu, a ja słyszałam o takim byku niedawno sprzedanym na aukcji, który potrafił reprodukować się 365 razy w ciągu zeszłego roku, to wychodzi raz na dzień, no i co ty na to powiesz?
Mąż poirytowany tym porównaniem stwierdza:
- Tak, może i raz dziennie, ale najpierw trzeba było spytać prowadzącego aukcję, czy to codziennie było z tą samą krową!
Statystyki pokazują, że na każdego mężczyznę po 85 roku życia przypada po 7 kobiet....... Fajnie, tylko, w mordę jeża, dlaczego tak późno?
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie...
A mąż na to:
- No żesz szału można dostać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?
Rozmowa dwóch przyjaciółek:
-Ten mój stary to nie widzi we mnie już kobiety! Przychodzi wieczorem do domu i tylko: Co jest do żarcia? zeżre i idzie spać
-Mam na to sposób, z moim było to samo. Kupiłam sobie seksowna satynową czarną koszulkę, czarne podwiązki z pończochami i jeszcze do tego czarną maskę. Wieczorem jak przyszedł z pracy i mnie w tym zobaczył to mówię ci było boooosko!
Spotykają się po kilku dniach:
- I co, pomogło!?
- Daj spokój, zrobiłam jak mi radziłaś, a on wraca do domu, patrzy na mnie i wali tekst:
- Cześć Zorro, co jest do żarcia?
Zona szyje sukienke na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uwazaj, nie zaszybko!
- Przecież Ty nie umiesz szyć!
- No i po co te Twoje głupie komentarze?
- Chcialem Ci tylko pokazać jak sie czuje, gdy jedziemy samochodem
Żona przychodzi do domu i szczebicze do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z norek wisi. rzymierzam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę,wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a! Nie mój rozmiar!
Pewna para była swieżo po slubie - dwa tygodnie temu było wesele. Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty , by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczął wiec się ubierać i mówi do żony:
-Kochanie wychodzę, ale wrócę niedługo.
-A dokad idziesz misiaczku? - zapytała żona.
-Ide do baru slicznotko. Mam ochote na małe piwko.
-Chcesz piwo mój ukochany? -żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajow piwa z różnych krajow:Niemiec, Holandii,Anglii i innych.
Maż stanął zaskoczony i jedynie,co zdołał wydusić z siebie to:
-Tak,cukiereczku...ale w barze...no wiesz...te schłodzone kufle...
Nie zdążył skonczyć,g dy żona mu przerwała:
-Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu - I wyjeła z zamrażarki wielki oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco juz blady z wrażenia,nie dawał za wygraną:
- No tak skarbie, ale w barach mają takie, naprawde swietne i pyszne przystawki...Nie będę długo. Wrocę naprawde szybko,obiecuję.
- Masz ochotę na przystawki niedzwiadku? - żona otworzyła drzwi szafki,a tam: słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakolyków.
-Ale kochanie...w barze... no wiesz...te meskie gadki,przeklinanie, niewyszukany jezyk...
-Chcesz przeklenstw moje ciasteczko? Zatem pij to kurew**** piwo z XXXX...nego zmrożonego kufla i żryj te pier....lone przystawki!!! Jestes teraz, do h..a ciężkiego żonaty i nigdzie ku..wa nie wyjdziesz! Pojąłes skur....synu?!
Kobieta skarży się sąsiadowi:
- Mąż chrapie w nocy! Nie mam już siły!
- Jest sposób - mówi sąsiad. - Jak tylko zachrapie, nogi mu szeroko rozsuń, a wtedy przestanie.
Następnego ranka kobiecina biegnie do sąsiada:
- Dziękuję, wszystko zrobiłam jak powiedziałeś i stary przestał chrapać! Jesteś lekarzem, sąsiad?
- No nie... Z zawodu żem zdun. Kominy i piece stawiam.
- A jak zdun wyleczył chrapanie?
- Jakżeś nogi rozsunęła, to mu jajka opadły i tyłek przytkały. Cugu zabra
Ostanie zdanie to ...... Cugu zabrakło !!!
dobre idę gacie zmienić bom się zlał ze śmiechu :))))))))))))))))))))))))))
Bo żremy te rośliny jak króliki. Dla mnie by mogły warzywa nie istnieć, z wyjątkiem ziemniaków i ogórków, ale kiszonych :) -- Maciek , a kiszona kapucha ???!!! Na gorąco do kaszanki ( kiszki ) ???~!!!! Jak nie lubisz , to ja cię też nie lubię !!!
Kiszona kapucha też, no oczywiście, a kiszka (kaszanka) to jest na jednym z pierwszych miejsc w moim menu. Mi chodzi głównie o te wszystkie sałatki, kapusty pekińskie, pietruszki, marchewki i im podobne zajęcze delicje. Z warzyw najbardziej lubię schabowe i koniec.
Zapomniałeś o przepięknym warzywie które zwie się golonką
a goloneczka po bawarsku przeca tam pęłno marchwi
Zapomniałeś o przepięknym warzywie które zwie się golonką
że o karkówce nie wspomne
A kapusta w żeberkach.......hehehhe
dobra panowie starczy tego dobrego bo zgłodniałem :))
Siemka panowie pozdrawiam i o zdrówko pytam Róża i Klepa683
Mięso w każdej postaci, ale bardziej pieczyste, smażone. I poznawanie smaków mięsa wszelkich stworzeń.
Cześć Klepy :))))))))))
witwm witam serdecznie zdrówko dopisuje narazie nie kaszle i nie pluje :)))
Mięcho, pyry i nabiał, to podstawa......... :)
i zimne pifko do tego
mięcho musi być panowie na zieleninie daleko nie pojedziesz he he he klepa 683
mięcho musi być panowie na zieleninie daleko nie pojedziesz he he he klepa 683
Oczywiście. Zielsko jest bllllleeeeeeeeee. Leży to w żołądku, gnije, fermentuje, produkuje gazy, odbija się i pompuje człowiekowi bebzon. A po mięchu nic :)
Z zieleniny najbardziej lubię smażoną kiełbasę ( z cebulką ) , a po zielsku , a szczególnie jabłkach mam bulgoty , wiatery i odbeki ( jak Czesio z " Włatców móh ) !!!
I powiedzcie mi że, nie jesteście mięsiarzami ha ha ha;D
najlepsze maciek som pomidory siła ponich przychodzi po jakiś dwuch latach . klepa683
Witam wszystkich
I powiedzcie mi że, nie jesteście mięsiarzami ha ha ha;D
jesteśmy każdy lubi wołowinkę,wieprzowinkę i dziczyzne :))
Prosiak wygląda smakowicie , ale dlaczego go taka ilością zielska obłożyli , beeeeee ~!!!
Z zieleniny najbardziej lubię smażoną kiełbasę ( z cebulką ) , a po zielsku , a szczególnie jabłkach mam bulgoty , wiatery i odbeki ( jak Czesio z " Włatców móh ) !!!
Grześ kupiłeś to o co prosiłem?
mięsierz to jo lubić mięcho niekoniecznie rybie wolę wieprzowinkę i wołowinkę a ze słodyczy najbardziej lubia śledzie w occie ha ha ha ha ha klepa683
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?
Grześ kupiłeś to o co prosiłem? Kazałem przysłać kurierem , bo do golfa nie wlazło , cholera , nie za dużo tego, ochotkę , ziemię to rozumiem , ale te 10 czterosegmentowych topów to trochę za dużo , zgniją ci , zanim je użyjesz !!!
A ja to wszystko o czym mówicie, będe jadł tutaj ( link).
Bałtroczyk będzie mi coś do kotleta zagadywał.
Napewno wyskocze na tą przystań, ale na kije nie będzie czasu.
Ciekawe co to za jeziorko, będe tam pierwszy raz.
http://www.spahotele.pl/bronislawow/hotel_magellan
może taśma izolacyjna ? wogole nie wiem co konstruujesz :P Siemka panowie zjadłoby sie jakiego świniaka ! :D
Grześ kupiłeś to o co prosiłem? Kazałem przysłać kurierem , bo do golfa nie wlazło , cholera , nie za dużo tego, ochotkę , ziemię to rozumiem , ale te 10 czterosegmentowych topów to trochę za dużo , zgniją ci , zanim je użyjesz !!!
to ja czekam na tego kuriera a co do topów to lepiej mieć zapas w razie jak by jakis postanowił się złamać ........ile płacę?:))
może taśma izolacyjna ? wogole nie wiem co konstruujesz :P Siemka panowie zjadłoby sie jakiego świniaka ! :D
z jabłkiem w ryju .......witam Paweł:))
6,5 tys €
6,5 tys €
podaj nr konta to zaraz przeleje :))
6,5 tys €
podaj nr konta to zaraz przeleje :))
Przekazem dawaj-
Radio Maryja
ul. Żwirki i Wigury 80
87-100 Toruń, Polska
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
dzięki za odpowiedz jutro coś będę kombinował może coś z tego będzie
A nie da się w tym tripodzie wymienić po prostu tej nieszczęsnej nakrętki ???!!!
A nie da się w tym tripodzie wymienić po prostu tej nieszczęsnej nakrętki ???!!!
No własnie, wymień nakrętkę.
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
Spróbuj Grzesiu poszukać w sklepach krótkich gwintów redukcyjnych.Z jednej strony gwint 10 a z drugiej 12 lub tulejka redukcyjna,takowe używa się do prętów w podwieszanych sufitach.Albo w ostateczności ,zusamen do kupy pospawać dwie nakrętki 10 i 12-stkę.Poszukaj takich rzeczy w marketach budowlanych lub hurtowniach budowlanych albo w sklepach z takim asortymentem.
A jak nie możesz to przyjedź do mnie i coś dotoczymy jakąś redukcje , albo wymyślimy coś innego.
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
Wystarczy abyś w sygnalizatorze wymienił 12 na 10 i po kłopocie...............
Albo wywal w cholerę tego tripoda, czujnik, nakrętki i zrób se widełki z wierzby :)))
nie wolno wycinać drzew wiec widełki z wierzby odpadają. Nie da sie wymienić tej nakrętki bo jest zaspawana , chyba żeby dospawam nakrętkę 12 do tej pitolonej 10
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
Wystarczy abyś w sygnalizatorze wymienił 12 na 10 i po kłopocie...............
A jak sie wymienia, bo nigdy nie rozkręcałem sygnalizatora
kurcze zrobiłem sobie dziś tripoda ale dałem nakrętkę dziesiątkę a sygnalizator mam na dwunastkę śrubę.Wie ktoś czy są jakieś redukcje z 10/12 ?Są dwa wyjścia , albo dać tokarzowi zarobić i dotoczyć redukcję , albo wykręcić śrubę z sygnalizatora i przetoczyć na gwint10 .
Wystarczy abyś w sygnalizatorze wymienił 12 na 10 i po kłopocie...............
A jak sie wymienia, bo nigdy nie rozkręcałem sygnalizatora
Rozmontuj go poprostu tak, aby dostać się do tej nakrętki, rozkręć go na dwie połowy. A z podpórką z gałązki to był przecież żart, tak jak z wywaleniem tripoda.