Reklama
  • SpinerZbok2011-02-09 11:29:52

    Witam wszystkich. Mam pytanie. Doszły mnie słuchy, że "poprawiacze" natury mają zgodę na pogłębianie Bugu. Czy któryś z kolegów mieszkający nad tą piękną rzeką wie coś więcej na ten temat?????

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-09 14:54:37

    przy grańcznej rzeki napewno nie ruszą bo nie mogą granica państwowa idzie srodkiem koryta rzeki więc raczej to jakieś bajki chyba że wyżej to wszystko u nas jest mozliwe

  • SpinerZbok 2011-02-09 15:03:24

    to nie bajki, nie wiem niestety nic więcej bo dostałem maila z dokumentem o tej sprawie z Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego, ale niestety nie mogę go otworzyć na kompie:(

  • bajtek205 2011-02-09 15:32:46

    U nas kilka lat temu pogłębiali rzekę wieprz, teraz jest nie do poznania, kanał nie rzeka.

  • Reklama
  • SpinerZbok 2011-02-09 15:45:19

    U nas kilka lat temu pogłębiali rzekę wieprz, teraz jest nie do poznania, kanał nie rzeka.

    to gdzieś okolice Krasnegostawu??? Miał być cały Wieprz zniszczony, na szczęście od kilku lat jest spokój, ale nie wiem na jak długo. Jestem w posiadaniu dokumentacji tego projektu i czytając go można się ze śmiechu "wypuknąć" takie głupoty pisali "szpece" od melioracji. Niestety śmiech śmiechem, ale takie typy mają teraz ułatwione zadanie po powodziach z zeszłego roku (idzie kasa na działania przeciwpowodziowe). Ludzie mieszkający nad rzekami pod wpływem TV myślą, że jedynym sposobem na powstrzymanie wylewów są melioracje. Nie mają pojęcia, że właśnie przez nieudolne działania (m.in. wały za blisko koryta, wycinka zadrzewień i prostowanie koryta) woda nie ma gdzie się podziać:(

  • modesty wand 2011-02-10 17:01:20

    Ciekawy jestem kiedy skończy się ta paranoja z melioracją???

  • SpinerZbok 2011-02-10 21:42:05

    Ciekawy jestem kiedy skończy się ta paranoja z melioracją???

    Mam złe wieści dla kolegi, wszystko wskazuje na to, że dopiero wtedy kiedy już nie będzie co meliorować. Zeszłoroczna powódź niestety nie pomogła w walce o zachowanie rzek w stanie naturalnym. W wielu rejonach kraju "szpece" od melioracji mają teraz zielone światło na działanie i chętnie z niego korzystają:( I tak mamy szczęście, że do dziś zachowało się jeszcze trochę fajnych (czyt. naturalnie płynących) rzek, niestety nie jest to zasługą troski o środowisko tylko po prostu przez długie lata nie było pieniędzy na "poprawę" ich wyglądu.Niestety to się ostatnio mocno zmieniło...

  • getka 2011-02-11 09:04:17

    co do pogłębiania rzeki Bug to nawet byłbym za mieszkam w mazowieckim okolice pomiędzy wyszkowem a zalewem Zegrzyńskim i Bug w tym rejonie  czasem w lato to jest po kostki więc pogłebienie było by według mnie wskazane, latem woda potrafi mieć szerokość ok 200 metrów zaś wiosna nawet pół kilometra i więcej i wszystkie ryby zostają się na łąkach. nie jestem za regulowaniem brzegów ale za delikatnym wybraniem tego co ostatnie powodzie naniosły do koryt rzeki.... ale ma każdy na ta sprawę swój pogląd co innego gdy się mieszka i widzi to na co dzien a co innego gdy się tylko o tym czyta i krytykuje...

  • Reklama
  • SpinerZbok 2011-02-11 09:42:33

    co do pogłębiania rzeki Bug to nawet byłbym za mieszkam w mazowieckim okolice pomiędzy wyszkowem a zalewem Zegrzyńskim i Bug w tym rejonie  czasem w lato to jest po kostki więc pogłebienie było by według mnie wskazane, latem woda potrafi mieć szerokość ok 200 metrów zaś wiosna nawet pół kilometra i więcej i wszystkie ryby zostają się na łąkach. nie jestem za regulowaniem brzegów ale za delikatnym wybraniem tego co ostatnie powodzie naniosły do koryt rzeki.... ale ma każdy na ta sprawę swój pogląd co innego gdy się mieszka i widzi to na co dzien a co innego gdy się tylko o tym czyta i krytykuje...

    Widzisz, masz rację, każdy ma inne poglądy. Pogłębianie koryta to najgłupszy pomysł aby obniżyć poziom wody, zwłaszcza jak chce się to zrobić na niedużym odcinku (jak to ma miejsce przy Bugu). Logiczne jest, że to NIC NIE POMORZE!!!!!! A tak w ogóle to co Ci przeszkadza, że Bug się rozlewa na łąki????? robił tak od wieków i nikomu to nie przeszkadzało. Mieszkasz nad Bugiem, czy woda Cię zalała??? Wychowałem się nad Wieprzem, to rzeka bardzo podobna do Bugu, ale oczywiście mniejsza. Wiosenne (i czasem letnie) przybory są tam potężne i nikomu to nie przeszkadza bo nikomu nie przyszło do łba, aby budować się nad jej brzegiem na terenie zalewowym. Mieszkam teraz w Jaśle niedaleko Wisłoki, w minionym roku woda wdarła się do mnie do mieszkania i zniszczyła mi większość tego co miałem, ale mimo to na głowę jeszcze nie upadłem i będę bronić tej rzeki przed dalszą regulacją bo wiem, ze to właśnie przez te działania rzeka co roku staje się groźniejsza!! Tak więc widzisz, że rzeki i ich wezbrania znam nie tylko z gazet...

  • SpinerZbok 2011-02-11 09:45:38

    oczywiście pomyłeczka - pomoże a nie pomorze:) sorrki

  • kapelusz 2011-02-11 20:15:03

    Pogłębianie rzeki nie ma wpływu na to czy będzie wylewać czy nie , ale na pewno spowolni jej bieg a po jakimś czasie i tak się zamuli. Wybierając dno rzeki zabijesz wszystko co w nim żyje .   Jedyne pocieszenie co do regulacji rzek jest na to bardzo mało pieniędzy a będzie jeszcze mniej !

  • bluehornet 2011-02-11 20:48:40

    Tak zrobiono dawno temu z rzeką Skawą kolo Zatora - były meandry , zakola , rzeka płynęła między wałami , nawet mieszcząc się w czasie bardzo wysokiego stanu wody . Po " wyregulowaniu " przez pseudospecjalistów stała się kanałem - jak upał , to środkiem coś tam ciurka , kilka dni deszczu w górach powoduje , ze woda zapi....la jak wściekła topiąc po drodze wszystko ( w zeszłym roku kilka razy ) i przy okazji ( razem ze Sołą ) wydatnie podnosząc poziom wody w Wiśle . Przed ingerencją " fachowców " takie rzeczy nie mialy miejsca przy opadach podobnych do zeszłorocznych lub nawet większych !!!

  • Reklama
  • Waldi Fish 2011-02-12 00:24:18

    Bluehornet słusznie prawi. Pogłębienie rzeki i wyprostowanie jej koryta powoduje, że przy dużych opadach, rzeka wzbiera bardzo szybko, bo szybko spływa z dopływów i wtedy poziom wody w głównych rzekach jest katastrofalnie wysoki, przez co są powodzie. Można tego uniknąć przez spowolnienie biegu rzek, co można uzyskać, jeśli rzeka płynie meandrami i posiada szereg naturalnych przeszkód. W takich rzekach również ryby mają dobre warunki do bytowania i rozrodu.

  • kazik 2011-02-12 07:09:55

    Ja wiem i każdy z wędkarzy wie co to znaczy regulacja , pogłębianie , czy jakieś działanie człowieka w tą rzekę . Tu jak czytałem jest pytanie - czy ktoś wie o tych pogłębieniach .

    Widzicie jeżeli naprawdę to szykują to czy razem i wspólnie z ornitologami i jeszcze z jakimś towarzystwem ochrony przyrody nie zrobić jakiegoś protestu . Ile jeszcze tak będą nam niszczyli ryby , ornitologom siedliska lęgowe ptaków , przyrodnikom cały ekosystem tej rzeki ? Głównie to pytanie kolegi ,,SpinerZbok” jest skierowane do tych co mieszkają nad Bugiem , ale przecież i my nie powinniśmy przechodzić obojętnie obok tego . Mamy portal , mamy forum i Internet po to aby właśnie się jednoczyć w sprawach tak ważnych dla nas wędkarzy i innych pasjonatów przyrody . Wpierw się dowiedzmy jak to jest w tej sprawie a później starajmy się cos z tym zrobić . Internet jest potężną bronią w walce z takimi problemami i przecież można go wykorzystywać do takich protestów , umawiać się tam gdzie jest potrzebna obecność większej grupy itd. .

  • SpinerZbok 2011-02-12 11:26:52

    Z tego co wiem to OTOP (Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków) skierował pismo interwencyjne do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie, na razie nie wiadomo co dalej. W każdym razie ja czekam na marzec bo wtedy zacznie się okres lęgowy ptaków i działanie takie będą musiały być wstrzymane (bo oczywiście "szpece" melioranci chcą wyciąć wszystkie drzewa na planowanym do pogłębienia odcinku). Będzie czas na działania nas wędkarzy i przyrodników. Najgorsze jest to, że melioranci to tłuki totalne i im przemówić do rozsądku jest piekielnie trudno. Pamiętam jak ładnych kilka lat temu brałem udział w konferencji w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie na temat planowanej regulacji (zniszczenia) doliny rzeki Wieprz i Tyśmienicy. Z jednej strony melioranci, z drugiej ornitolodzy i wędkarze. Najfajniejsze było to jak po dwóch godzinach dyskusji, przedstawiania szkód jakie wywołują melioracje dla całego ekosystemu rzecznego i tego typu spraw, wstał głównodowodzący meliorant na Lubelszczyźnie i oznajmił, że on naprawdę nie rozumie o co tyle szumu i przytoczył przykład Wieprza koło Krasnegostawu (tam przeprowadzono regulację, wycięto trochę drzew i wyczyszczono totalnie koryto). Jak dobrze pamiętam to ujął to słowami: "byłem ostatnio w Krasnymstawie, stanąłem na moście na tym uregulowanym odcinku, spojrzałem w górę i w dół rzeki i pomyślałem - jak to pięknie wygląda, dopiero taka rzeka jest naprawdę piękna, beż śmieci (chodziło o drzewa;)) i chaszczy na brzegu" - koniec cytatu... No i powiedzcie drodzy koledzy, jak walczyć z taką ciemnotą????

  • Waldi Fish 2011-02-12 11:46:45

    Pytanie faktycznie brzmi: "Czy ktoś wie coś o tych pogłębieniach" i każdy piśmienny zdaje sobie z tego sprawę, ale ponieważ, jak wynika z wpisów, nikt nic nie wie, dyskusja zeszła na tematy związane z wpływem wspomnianych pogłębień na stan rzek z punktu widzenia wędkarzy. Oczywiście, jak wspomniał jeden z kolegów, ze względu na ostatnie liczne powodzie, jest duża presja mieszkańców terenów zalewowych na podjęcie działań zabezpieczających przed powodziami w przyszłości, co może znaleźć reakcję decydentów, zwłaszcza przez zbliżającymi się wyborami. Chęci są, ale cały problem polega na znalezieniu odpowiednich środków finansowych do realizacji tego przedsięwzięcia. Jest jeszcze kwestia rodzaju podjętych działań mających doprowadzić do celu. Jedni uważają, że pogłębianie najpłytszych miejsc rzeki będzie skutecznym antydotum, inni uważają, że bardziej skuteczna, będzie budowa i ulepszanie wałów przeciwpowodziowych. Naciski środowisk negujących korzyści płynące z melioracji mogą wpłynąć na podjęcie decyzji o przeznaczeniu środków na budowę wałów, co zapobiegnie dewastacji środowiska przyrodniczego. Tutaj duże pole działania widzę dla kolegi Kazika, który już pręży muskuły, aby wykorzystać potęgę internetu do wspólnego podjęcia działań mających wywrzeć naciski w celu zapobieżenia dewastacji ekosystemu Bugu i chwała jemu za to.
    Jakieś gdybania na temat pogłębiania Bugu czytałem na niżej podanych stronach, ale nie ma tam niczego wiążącego w omawianej kwestii.

    http://www.nowywyszkowiak.pl/192/2083/dla_zmniejszenia_zagrozenia.html

    http://www.nowywyszkowiak.pl/155/1482/o_rzece_na_ktora_nikogo_nie_stac.html

  • SpinerZbok 2011-02-12 12:03:49

    Kolega pisze " Naciski środowisk negujących korzyści płynące z melioracji mogą wpłynąć na podjęcie decyzji o przeznaczeniu środków na budowę wałów, co zapobiegnie dewastacji środowiska przyrodniczego". Nie wiem czy dobrze zrozumiałem???? czy chodzi o te, ze wały są dobre na ten problem??? jeśli tak to: Wały to najgorsze co może być dla dzikiej rzeki. Proste, że rzeka nie ma możliwości rozlania się i poziom wody idzie w górę szybciutko, co kończy się przerwaniem wału i wlaniem większości wody na tereny poza wałem, niszcząc wszystko po drodze (całe miejscowości). Poza tym, jak są wały to pociąga to za sobą totalną wycinkę drzew bo nic nie morze rosnąć w międzywalu, taka jest polityka meliorantów, konsekwentnie realizowana na terenie całego kraju!!!! Najgorsze jest jak wały buduje się blisko koryta (co robi się najczęściej) odcinając od wylewów tysiące hektarów zalewanych od wieków łąk i nieużytków. Wtedy to dopiero pożytek dla przyrody:  1) brak naturalnych miejsc tarła ryb (starorzecza i rozlewiska - teraz odcięte od rzeki),  2) brak zalewów łąk to brak kilkudziesięciu gatunków ptaków związanych z takim siedliskiem i totalne zubożenie przyrodnicze... W każdym razie mam nadzieję, że błędnie zrozumiałem słowa kolegi...

  • Reklama
  • Waldi Fish 2011-02-12 12:26:46

    Faktycznie kolega źle rozumiał. Cały problem polega na tym, że wały przeciwpowodziowe są zbyt blisko rzeki i w przypadku znacznego przyboru wody, nie wytrzymują dużego ciśnienia, wskutek czego pękają i woda rozlewa się daleko. Prawidłowo powinno być tak, że wały są w bardzo dużej odległości od rzeki, między wałami i rzeką znajdują się tereny zalewowe pokryte łąkami, zakrzaczeniami i zadrzewieniami, które są miejscem bytowania licznej fauny, a także jak wspomniał kolega, miejscem tarła dla ryb przy wiosennych rozlewach. Przy takim usytuowaniu wałów, w przypadku powodzi, nie będzie tak dużego ciśnienia na nie, bo rzeka rozleje się na tereny zalewowe usytuowane między nią a wałami, co znacznie obniży poziom wody. Niestety praktyka budowy wałów w Polsce jest taka jak wspomniał kolega, czyli wały blisko rzeki, żeby jak najwięcej łąk wykorzystać rolniczo, no i wspomniana wycinka wszystkiego, co stoi na drodze.

  • pstrag222 2011-02-12 13:01:05

    O to polska właśnie kraj którym rządzą tłoki nie ludzie na każdym wyższym stanowisku rządzi idiota nie znający się na rzeczy ale do nikogo nie można mieć pretensji sami ich wybraliśmy

  • kazik 2011-02-12 13:59:16

    Kolego ,,Waldi Ffish” to jest pole do popisu nie tylko dla mnie ale dla każdego kto widzi to zło . Na przykład jakby nie telewizja i Internet i to nagłośnienie problemu Rozpudy , to by te bagna nie były obronione . Chyba pamiętacie co wtedy było .

     Ja po prostu nadmieniam że wykorzystujmy to co mamy do walki z taką patologią , próbujmy pomagać tym co na pewno będą walczyli tam na pierwszej linii frontu . Jednoczmy siły my wszyscy co kochamy tą przyrodę . Nie dajmy się tym jak to ktoś określił ,,tłokom” . Od tego przecież zależy liczebność ryb i zwierząt  i powrót niektórych gatunków które już są na wymarciu . Chcecie rzek pełnych ryb , czasów gdzie będzie się łowiło okazy to zacznijmy walczyć z tą degradacją rzek , a nie miedzy sobą , czy wypuszczać czy nie .

  • bluehornet 2011-02-12 14:16:24

    To już Niemcy , jako naród , w którym " Ordnund muss sein " przyznali się sami przed sobą , że zaj...li ileś lat temu poprawiając przyrodę i przywracają rzekom ich naturalny bieg !!! A nasze " Betonowe Łby " chcą nam zaserwować pięęęękne i jakże proste kanały , w których woda śmiga , jak na torze kajakowym w OSIR Kolna koło Krakowa ( 15m3/s !!! ) , Paranoja !!!

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-12 14:28:25

    Co do Bugu... Bug zalewa łąki ale i też domy mieszkalne. Mieszkam 100 m od tej rzeki miedzy Wyszkowem a zalewem zegrzyńskim, i co roku widze jak ludzie muszą opuszczać swoje domy z powodu powodzi. Na tej wysokości Bug jest bardzo kręty, a w lato dochodziłem do połowy rzeki mając po kostki wody, pogłębienie pomoże bo jeśli chodzi o wiosenne spływanie kier, woda jest płytka , robią się zatory i to spietrza wodę. Która przybiera w mgnieniu oka. Drugim problemem jest tama w Dębe, to tam regulują poziom wody w Wiśle  gdzie przytrzymują wode z Narwi i Bugu. Jesli chodzi o pogłebienie to wiem że to jest niemożliwe. Ponieważ duża część do Nadburzański Park Krajobrazowy, do Wyszkowa. A od Wyszkowa do zalewu Zegrzyńskiego to obszar Natura 2000.  Na ty rejonie nie wolno krzaczka ściąć a co tu mówić o pogłębieniu Bugu. To sprawa ekologów, a bobry niemal spustoszyły już wszystkie drzewa. Zrobie później kilka fotek to wam pokarze.


  • Waldi Fish 2011-02-12 15:04:32

    Kolego Kazik na pewno masz rację, że tylko wspólne działanie środowisk, którym bliska jest ochrona przyrody, a zwłaszcza wód jeśli chodzi o wędkarzy, może przynieść poprawę stanu naszego środowiska naturalnego. Jednak w przypadku wylewających rzek, problem polega na sprzeczności interesów, co widać nawet po wpisach na Portalu. Ludzie, którzy mieszkają blisko wylewających rzek będą się domagać, żeby wszelkimi sposobami chronić ich domy przed powodziami, które często zabierają ludziom cały dorobek ich życia. Przyrodnicy i wędkarze będą się domagać jak najmniejszej ingerencji człowieka w środowisko przyrodnicze, gdyż może ona spowodować utratę miejsc bytowania dla wielu rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Dla wędkarzy najlepiej byłoby, gdyby rzeki płynęły jak dawniej, meandrami, nie były pogłębiane, miały liczne przeszkody spowalniające ich bieg, bo w takich rzekach nie ma aż tak dużych okresowych wahań poziomu wody i byłoby w nich o wiele więcej ryb. Niestety, mleko zostało już dawno rozlane. Rzeki zostały wyprostowane, zmeliorowane i teraz bardziej przypominają kanały ściekowe. Płynąca niedaleko Tyśmienica, będąca kiedyś jedną z bardziej rybnych rzek w województwie lubelskim, obecnie przypomina kanał ściekowy, którym woda płynie bardzo szybko na wiosnę i wylewa, a latem można ją przejść, bo wody jest po kolana w niektórych miejscach. Teraz też nie bardzo opłaca się na niej wędkować, bo najczęściej można złowić trochę sumików karłowatych.
    Aktualnie trudno będzie pogodzić interesy obu stron, bo od wielu lat jest prowadzona błędna polityka budowy domów na terenach zalewowych, a w niektórych miastach budowane są na nich całe osiedla, bo działki na takich terenach mają niższą cenę. Wały przeciwpowodziowe tez najczęściej budowane są blisko rzeki, aby jak najwięcej łąk wykorzystać rolniczo i nie można ich odsunąć skoro tuż za nimi są postawione domy.

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-12 16:00:59

    Sam wędkuje, też bardzo lubię prawdziwą dzicz, każdy wędkarz lubi. Mieszkam na górce i nie boje się wody bo mnie nie zaleje. Ale i tak jestem za pogłębieniem. Patrząc na powodzie w telewizji nie zobaczysz tego co ludzie zalewani naprawdę przeżywają. Ja już się dosyć napatrzyłem

  • Reklama
  • kazik 2011-02-12 16:35:14

    Ale czy to wina rzek , nas wędkarzy  , czy to wina właśnie tych ludzi którzy mimo że ta rzeka wylewała i wylewa  się pobudowali . Gdzie są strefy zalewowe , gdzie zwykły ludzki rozsądek . Co my wszyscy teraz mamy za to płacić i odpowiadać , że ktoś kiedyś nie myślał . To też są jakieś prawdy i może w końcu trzeba sobie powiedzieć prawdę a nie popierać i karmić kogoś złudzeniami . Pogłębienie to tylko rozwiązanie na krótki czas , regulacja również , to może , żeby nie było powodzi to zasypać rzeki  lub ich przenieść tam gdzie nikomu nie będą przeszkadzały , ale gdzie i na jak długo , bo znowu ktoś się będzie w pobliżu budował . Jak długo to jeszcze będzie trwało i jak długo jeszcze będziemy niszczyli to nasze środowisko . Widzę że liczy się chwila obecna , a co będzie później to już nikogo nie interesuje , co zostawimy swoim  wnukom i dalszemu pokoleniu , pustynię , bo do tego to wszystko dojdzie .

    Owszem szkoda tych ludzi i ja mam mieszane uczucia jak to widzę , ale czy to moja wina , czy to wina tych co teraz zalewa , a może tych co im kazali się tam pobudować , jak sądzicie ?

  • Waldi Fish 2011-02-12 17:03:11

    Wystarczyło tylko wprowadzić przepisy zakazujące budowania budynków na terenach zalewowych, jak to jest w wielu innych krajach. Tymczasem u nas np. we Wrocławiu, całe osiedla mieszkaniowe zbudowane zostały na terenach zalewowych, co zemściło się w czasie wielkiej powodzi.

  • SpinerZbok 2011-02-12 17:52:57

    Mnie, jak pisałem już wyżej, w zeszłym roku woda Wisłoki pozbawiła dużej części dobytku a mimo to dalej bronię jej przed meliorantami bo wiem, że im bardziej będą w nią ingerować tym bardziej będzie zagrażać w przyszłości (co roku "szpece" bardziej ją nękają i co roku woda szybciej się podnosi i niszczy więcej terenów). Pogłębianie rzeki NIGDY nie będzie dobrym pomysłem, bo NIGDY nie zda egzaminu podczas przyboru. Woda może być niższa w lecie podczas niżówek lub normalnych stanów, ale podczas przybory pogłębienie nie da NIC!! Najfajniejsze jest to, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że duża rzeka (taka jak Bug) warunkuje poziom wód gruntowych (a więc m.in. poziom wód w studniach przydomowych!!!). Pogłębienie rzeki na dużym odcinku, w miesiącach niskich stanów rzeki pozbawi ludzi wody w studniach (oczywiście tych ludzi mieszkających dość blisko rzeki), nie mówiąc o tym, że niska woda gruntowa jest zabójcza dla i tak umierającego już rolnictwa w Polsce...Druga sprawa to budowanie się na terenach zalewowych. O ile się dobrze orientuję to jest zabronione wydawanie pozwoleń na to, czyli kolejne budynki powstające w takich miejscach są niezbitym dowodem, że ktoś wziął w łapę. Myślę, że odszukanie takiej osoby (zwłaszcza na poziomie wiejskiej gminy) nie stanowi problemu a mimo to nie przypominam sobie przypadku, aby ktoś za to beknął.

  • kazik 2011-02-12 18:00:21

    Dlatego mówię że te pogłębiania , regulacje to są rozwiązania tymczasowe i tak naprawdę nie rozwiązują tego problemu , a jedynie opóźniają to co na pewno kiedyś nastąpi .  To co było we Wrocławiu może spotkać wszystkich co mieszkają nad większymi rzekami  . Takie rzeki na pewno będą miały takie wody przed którymi nie jesteśmy się po przez pogłębianie , czy podnoszenie wałów (nie przesuwając ich ) uchronić. Wtedy jeszcze bardzie ci ludzie ucierpią , a my całe społeczeństwo za to zapłacimy . Nie łudźmy się że z przyrodą wygramy , bo przyroda już nie raz nam pokazała co potrafi .  

  • SpinerZbok 2011-02-12 18:05:06

    Widzisz kolego Kazik, żeby tak jeszcze melioranci o tym wiedzieli i żeby w TV ktoś w głównym wydaniu wiadomości tak powiedział. Byłoby naprawdę pięknie, a tak dalej "szpece" będą niszczyć rzeki a okoliczna ludność będzie wierzyć, że tylko to ich uchroni przed wielką wodą. Błędne koło...

  • Wedkarz60 2011-02-13 17:11:34

    Witam Koledzy ! Tak troche nie do tematu ale napiszę coś . Tu u mnie w Lubelskim mieli pogłębiać rzekę wieprz i schodzi im się to już ok 3 lat i w końcu jedni stwierdzili że nie ma na to funduszów a drudzy że nie można tego zrobić bo jest to obszar chroniony i tyle wyszło z tego pogłębienia . Pozdro !

  • SpinerZbok 2011-02-13 19:18:45

    Za Wieprz brali się już w 2003 roku. Fundusze były, przeszkodą okazał się na szczęście opór przyrodników i wędkarzy. Ponad 60 km dolnego Wieprza miało być zamienione w pogłębiony kanał bez meandrów i zadrzewień łęgowych. jakiś czas temu na dolnym Wieprzu powstał obszar Natura 2000, tak więc na razie problem został zażegnany. Nie wiem niestety na jak długo, bo drugi rok z rzędu dolny Wieprz jest potwornie wysoki przez cały czas i powoli mieszkańcy zaczynają się skarżyć...

  • kazik 2011-02-13 20:32:24

    To z tego co obecnie wychodzi to niestety musowo będzie przenieść mieszkańców na suche tereny . Jak tak będą protestowali to i może w końcu ich przeniosą , bo pogłębianie , regulacja i tak nic nie da jak na Roztoczu pójdzie ulewa , lub tamę w Nieliszu  przerwie .

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-20 23:19:45

    Dorzucając swoje trzy grosze, mieszkam kilkanaście kilometrów od zalewanego dziś Wyszkowa i Kamieńczyka, i faktycznie. Jeżeli chodzi o głębokość Bugu to sytuacja jest tragiczna. Do rzadkości wcale nie należą miejsca, gdzie można dosłownie przejść z jednego brzegu na drugi nie zamaczając ramion. Woda jak na tak dużą rzekę jest niesamowicie płyciutka. A dodatkowo nasi wspaniali tędzy melioratorzy, udrożnili prawie wszystkie mniejsze rzeczki i strumyczki wpadające do Bugu. I teraz woda bez oporów sunie prosto do niego. powodując momentalne przybory. Fakt że w tym wypadku powodem jest raczej zator lodowy. Ale sytuacji to nie zmienia. W pewien sposób podobna sytuacja jest też z Liwcem. Wodę ma czystą, warunki rozwojowe dla ryb rzekło by się ok, ale ZA PŁYTKA! Powiaty i gminy już od lat nie mogą dojść do porozumienia, aby wybudować stopkę spiętrzającą wodę o kilkadziesiąt centymetrów... I dlatego teraz w pojedynczych dołkach można złapać pojedyncze płotki...
    Reasumując, powinno się całkowicie przebudować politykę melioracyjną w Polsce, bo ta stoi na głowie. 

  • kazik 2011-02-21 10:40:15

    Kolego ,,unlaw” stopka spiętrzająca niewiele da , a jedynie przyczyni się bardziej na osadzanie się mułu , piasku  i wypłacenia przed nią . Za nią za to może trochę się pogłębi rzeka , ale już dalej to co zostanie wymyte wcześniej , osiądzie i jeszcze gorzej będzie . Po za tym każda przegroda powoduje przerwanie wędrówki na tarło wielu gatunkom , i jak ryb nie było to i nie będzie , chyba że tylko te co zarybicie , ale i one kiedyś spłyną i nie będą miały szans na powrót . Błąd jaki głównie popełniają melioranci i przysłowiowi poprawiacze rzek to regulacja małych dopływów i brak terenów zalewowych . To tam ma się woda gromadzić i powoli w ciągu całego roku ma spływać . Wtedy miejscowości niżej położone nie będą zalewane i nawet naniesione piaski i muł , będą spływały do Wisły i Bałtyku zamulając zatokę Gdańską .

    Niestety takie są prawidłowości erozji w przyrodzie i to przecież trwa od początku kiedy się woda pojawiła na ziemi i my na pewno tego procesu nie zatrzymamy , a jedynie skomplikujemy sobie życie , unicestwiając wszelkie życie w tych wodach i doprowadzając do pustynnienia terenów  , które będziemy chcieli po przez pogłębianie i regulację poprawić .

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-21 11:46:49

    Z tą stopką mimo wszystko jest inna sprawa :) Liwiec to rzeka piaszczysto-żwirowa, z zamuleniem nie powinno być dużych problemów, (ewentualnie tylko miejsca przy samym spiętrzeniu), ponieważ nie ma go praktycznie nigdzie, tylko jakieś małe, pojedyncze miejsca. Akurat szczęśliwie wiem jak taka stopka miała by wyglądać, przepusty dla migracji ryb były by zbudowane, z resztą ostatnio oglądałem jakieś materiały w sieci, w których dotyczyły faktu, iż UE obecnie zmusza do ich budowania - przykład: chyba teraz buduje się coś takiego przy tamie we Włocławku, i kilka sztuk na Odrze. A to tylko te duże przykłady:)Na tym cierpi wszystko - moja rzeczka wysycha, i to nie jest wyolbrzymienie, ryby są tępione przez kłusowników, sławną przyduchę 2009 i niedobory wody. Cierpi na tym turystyka, bo do letniska Urle, popularnego niegdyś wśród Warszawiaków, teraz już nikt tak nie chce przyjeżdżać. Bo po co, jeżeli już w lipcu kajakiem nie da się pływać? I to przy rzece która mimo wszystko ma kilkanaście metrów szerokości i jest przepiękna krajobrazowo?

    A z melioracją w pełni się zgadzam. Ostatnie powodzie nie są spowodowane dużymi opadami, czy roztopami. Bo czy ostatnio w Polsce pada więcej? Wcale nie! Wręcz jesteśmy w europie jednym z krajów, który boryka się największymi niedoborami wody! I tak jak wspomniałeś @Kazik - brak terenów zalewowych. Według mnie rzeki są zbyt udrożnione, co powoduje takie momentalne kumulacje wody.

  • kazik 2011-02-21 12:38:50

    Owszem UE nakazuje budowę przepławek na już istniejących spiętrzeniach , ale na spiętrzenia bez przepławek na pewno nie pozwala ,,Zobacz sobie Unijną Dyrektywę Wodną .

    Zresztą u nas w Polsce (też z nakazy Unii) jest program , lub będzie , przywracanie wymierających gatunków wędrownych jak łosoś , troć , jesiotr i ryby wchodzące z Bałtyku do rzek w celu rozmnażania się . Takie spiętrzenia robią wręcz przeciwna robotę więc coś mi się nie chce wierzyć aby takie pozwolenie było . To są tylko wymysły miejscowych władz i ludzi którzy nie są świadomi tego co chcą zrobić . Mimo że rzeka jest o twardym dnie to piaski , czy iły i tak przywędrują z górnych odcinków rzeki i przed spiętrzeniem będą się gromadziły , zamulając to dno co macie obecnie . Po kilkunastu latach już to będzie widać . Tak właśnie się stało u nas na Tanwi przy ujściu  w Ulanowie , gdzie zrobiło się płyciutkie  i szerokie rozlewisko piaszczyste .

  • Samotnik 2011-02-23 09:27:26

          Obawiam sie ale będzie jeszcze gorzej.  Poprawiacze przyrody coraz lepiej potrafją wyrwać kasę z UE na  polepszanie ?dewastacje/ przyrody.  Ale ona sie coraz bardziej buntuje mamy wiele przykładów na świecie .  Czy tak trudno niektórym to dostrzec, chyba trudno!!!!       Pozdrawiam. 

  • SpinerZbok 2011-02-27 11:28:59

    Owszem UE nakazuje budowę przepławek na już istniejących spiętrzeniach , ale na spiętrzenia bez przepławek na pewno nie pozwala ,,Zobacz sobie Unijną Dyrektywę Wodną .

    Zresztą u nas w Polsce (też z nakazy Unii) jest program , lub będzie , przywracanie wymierających gatunków wędrownych jak łosoś , troć , jesiotr i ryby wchodzące z Bałtyku do rzek w celu rozmnażania się . Takie spiętrzenia robią wręcz przeciwna robotę więc coś mi się nie chce wierzyć aby takie pozwolenie było . To są tylko wymysły miejscowych władz i ludzi którzy nie są świadomi tego co chcą zrobić . Mimo że rzeka jest o twardym dnie to piaski , czy iły i tak przywędrują z górnych odcinków rzeki i przed spiętrzeniem będą się gromadziły , zamulając to dno co macie obecnie . Po kilkunastu latach już to będzie widać . Tak właśnie się stało u nas na Tanwi przy ujściu  w Ulanowie , gdzie zrobiło się płyciutkie  i szerokie rozlewisko piaszczyste .


    Fajnie, że kolega pisze o Dyrektywie Wodnej. To kolejny ciekawy przykład polityki w Polsce. Nasz kraj jako ten należący do wspólnoty powinien jej przestrzegać. Najciekawsze jest to, że Polska całkowicie olewa Dyrektywę Wodną!!!! Jak to się dzieję, że nie ma z tego powody żadnych sankcji???? My cały czas działamy według naszego Prawa Wodnego, które nam bardziej pasuje (pozwala na tępe melioracje i niszczenie rzek)...

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-27 22:54:09

    Pokaże taki przykład że stopka, tama tylko zgorszy sytuacje. Chodzi mi o Bug, Narew a tama w Dębe. Dlaczego kiedyś jak nie było tamy, nie było powodzi , podtopień  itp. ( ok raz zdażyła sie około 25 lat temu powódź stulecia na moim rejonie ale to przez zator) Od czasu kiedy jest tama, kilka lat był spokój bo nie chcieli robić robić afery. Wodę puszczali tak że każdy był zadowolony. Ale teraz z nie wiadomo jakich przyczyn zrobili z doliny Bugu i przybrzeżnych miejscowości zbiorniki retencyjne!! Bo tak to tylko można nazwać, to już się dzieje kilka lat bez przerwy, sami ludzie robią krzywde ludziom.To nie są sporadyczne przypadki , rozumiem rok, góra 2 ale nie kilka lat bez przerwy. U mnie są mieszkańcy co w 2010r dopływali do domu łódka przez 365 dni   (czasami po lodzie) i przez cały rok nie dotykając  suchą nogą swojego podwórka. Ale kilka lat temu dom postawił tam dom i dostał co najciekawsze zgodę za postawienie domu w takim miejscu. Ale tak zarabiają nadbyżakie gminy

  • mara22611 2011-02-28 18:07:55

    Koledzy proponuje przeczytać artykuł z gazety " Wędkarski świat" nr 2/2011 pt." CI BIEDNI PANOWIE" autorstwa pana Marka Szymańskiego.         pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-28 22:54:15

    tak ,naprawa rzek to poroniony pomysł MOIM ZDANIEM ktoś zwąchał interes i kasa się kroi to czemu nie pogłębiać......!OBY IM NIE WYPALIŁO!

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-28 22:58:34

    tak ,naprawa rzek to poroniony pomysł MOIM ZDANIEM ktoś zwąchał interes i kasa się kroi to czemu nie pogłębiać......!OBY IM NIE WYPALIŁO!


  • Forum wedkuje.pl 2011-03-01 09:31:02

    Mara22611 mógł byś wstawić tu ten artykuł?



Reklama
Reklama