Witam serdecznie, jak oceniacie pogodę jutrzejszą na wyjazd na ryby nad jeziorko troche kołowrotkiem pomachac? Okolice Gniezna, chodzi mi o ciśnienie, dowiedziałem się, że dużo zależy od warunków atmosferycznych, jakieś porady i zdanie na temat jutrzejszego wypadu?
Jest pogoda lepsza i gorsza, a gdyby moja rzeka się nie podniosła i nie przybrudziła to jutro bym tam był... . Cisnienie i inne pierdoły nie mają znaczenia jeżeli chce się być nad wodą. Zazdroszczę tym którzy "mogą łowić kiedy chcą" bo ja w sezonie jesienno-zimowym staję się typowo "niedzielnym" wędkarzem ( praca ). Mokry,gruby śnieg i bezwietrzna pogoda to dla mnie marzenie o tej porze roku.
A tak po za tym to WSZYSTKO ok...?
To zależy .... Pasja to takie cholerstwo co trzyma jak nałóg,pojedziesz i tak,wbrew wszystkim i wszystkiemu,żeby to zrozumieć trzeba się z nią urodzić,nie sposób tego wytłumaczyć. Czy to jest OK? to już kwestia semantyki,dla mnie nie jest OK chowanie kijów w szafę z uwagi na aurę i porę roku.
Wody stojące pokryte cienkim lodem. Na rzece poziom wody ponownie mocno w górę. Wyleczyło? Wyleczyło, cały dzień w ciepełku.;))) Żył sobie z tego powodu ciął nie będę, są rzeczy na które nie mam wpływu.
Luxxxis to już nie jest definicja pasji tylko obsesji bądź uzależnienia,nałogu lub innego jakiego cholerstwa.
Ja o sobie mówię "Pasjonat",żona określa to inaczej -pierdolnięty....Głupia baba. Dzisiaj 3 godziny woziłem ponton od jeziora do jeziora chcąc "umoczyć",i nie dało się,wszystko pokrył cienki lodek...Jutro walę za lipieniem na rzekę albo na jej zalew ,na słabym uciągu woda wolniej zamarza i może znajdę choć lukę aby się zwodować.Biedny ja.
Witam serdecznie, jak oceniacie pogodę jutrzejszą na wyjazd na ryby nad jeziorko troche kołowrotkiem pomachac? Okolice Gniezna, chodzi mi o ciśnienie, dowiedziałem się, że dużo zależy od warunków atmosferycznych, jakieś porady i zdanie na temat jutrzejszego wypadu?
http://www.twojapogoda.pl/prognoza ,https://www.gismeteo.pl/weather-gniezno-3102/ ,Tu coś będzie pewnie :-)
No co ? zła pogoda? ja jutro z pontonem ruszam. Tylko padające cegły i dwucynkowe widły mogą mnie powstrzymać
A tak po za tym to WSZYSTKO ok...?
No co zaje fajna pogoda na rybki ,przynajmniej nas nie zauważą nad wodą :-)))
Jest pogoda lepsza i gorsza, a gdyby moja rzeka się nie podniosła i nie przybrudziła to jutro bym tam był... . Cisnienie i inne pierdoły nie mają znaczenia jeżeli chce się być nad wodą. Zazdroszczę tym którzy "mogą łowić kiedy chcą" bo ja w sezonie jesienno-zimowym staję się typowo "niedzielnym" wędkarzem ( praca ). Mokry,gruby śnieg i bezwietrzna pogoda to dla mnie marzenie o tej porze roku.
luxxxis nie szukaj wymówki na padające cegły są przecież kaski, chełmy z demobilu :-). Mnie to nie powstrzyma
A tak po za tym to WSZYSTKO ok...?
To zależy .... Pasja to takie cholerstwo co trzyma jak nałóg,pojedziesz i tak,wbrew wszystkim i wszystkiemu,żeby to zrozumieć trzeba się z nią urodzić,nie sposób tego wytłumaczyć. Czy to jest OK? to już kwestia semantyki,dla mnie nie jest OK chowanie kijów w szafę z uwagi na aurę i porę roku.
Luxxxis to już nie jest definicja pasji tylko obsesji bądź uzależnienia,nałogu lub innego jakiego cholerstwa.
To jest najlepsze uzależnienie jakie można sobie zafundować
Wody stojące pokryte cienkim lodem. Na rzece poziom wody ponownie mocno w górę. Wyleczyło? Wyleczyło, cały dzień w ciepełku.;))) Żył sobie z tego powodu ciął nie będę, są rzeczy na które nie mam wpływu.
Luxxxis to już nie jest definicja pasji tylko obsesji bądź uzależnienia,nałogu lub innego jakiego cholerstwa.
Ja o sobie mówię "Pasjonat",żona określa to inaczej -pierdolnięty....Głupia baba. Dzisiaj 3 godziny woziłem ponton od jeziora do jeziora chcąc "umoczyć",i nie dało się,wszystko pokrył cienki lodek...Jutro walę za lipieniem na rzekę albo na jej zalew ,na słabym uciągu woda wolniej zamarza i może znajdę choć lukę aby się zwodować.Biedny ja.