Złapałem dzisiaj dwa szczupaki 60 i 50 cm. Piewszy był pokaleczony przy płetwie grzbietowej i odbytowej drugi przy grzbietowej. Zastanawiam sie czy rany były spowodowane sieciami czy jakimś wiekszym drapieżnikiem.
Na ucieczkę z sieci trochę za duże a drapieżników większych jakoś nie widziałem na tym jeziorze.
TAk jak napisał Profesor pewnie zrobił to inny szczupak. Widziałem kiedyś taką akcję jak jeden "konsumował" drugiego może z 5 cm mniejszego od siebie. Walczne i żarłoczne są te nasze szczupaczki
Ja kiedyś złapałem szczupaka 85cm to miał taką ranę na brzuchy, że przy holu bebechy mu na wierzch wyszły i było po nim. Jak ugryzienie miało kształt paszczy to jakiś inny szczupak musiał go capnąć, a jak jednopunktowy ślad to jakiś szarpakowiec nie trafił.
Wydaje mi się,że wszyscy mają rację.Jeśli rany są od dołu to ewdentnie większy szczupak, natomiast jak od góry to może to by kormoran.wydry również luybią rybki.co do szarpaka to watpię, jak kłusol zaczepi to już nie odpuści.taka ich natura.pozdro
Witam,
Złapałem dzisiaj dwa szczupaki 60 i 50 cm. Piewszy był pokaleczony przy płetwie grzbietowej i odbytowej drugi przy grzbietowej. Zastanawiam sie czy rany były spowodowane sieciami czy jakimś wiekszym drapieżnikiem.
Na ucieczkę z sieci trochę za duże a drapieżników większych jakoś nie widziałem na tym jeziorze.
pozdrawiam
Szczupaki to takie dranie że mogły się nawzajem pokaleczyć. Te kanibale zżerają się nawzajem rzucając się nawet na większe osobniki
albo zrobiła to koleżanka wydra dla zabawy.
TAk jak napisał Profesor pewnie zrobił to inny szczupak. Widziałem kiedyś taką akcję jak jeden "konsumował" drugiego może z 5 cm mniejszego od siebie. Walczne i żarłoczne są te nasze szczupaczki
Albo kłusownicy , na szarpaka .
ale jakiś wędkarz złapał go za tamte miejsce .
Ja kiedyś złapałem szczupaka 85cm to miał taką ranę na brzuchy, że przy holu bebechy mu na wierzch wyszły i było po nim. Jak ugryzienie miało kształt paszczy to jakiś inny szczupak musiał go capnąć, a jak jednopunktowy ślad to jakiś szarpakowiec nie trafił.
Takie trafiam na Wiśle,a raczej na łachach Wiślanych koło Wyszogrodu. Stawiam na Kormorany!
Wydaje mi się,że wszyscy mają rację.Jeśli rany są od dołu to ewdentnie większy szczupak, natomiast jak od góry to może to by kormoran.wydry również luybią rybki.co do szarpaka to watpię, jak kłusol zaczepi to już nie odpuści.taka ich natura.pozdro