Na zakończonych 17. Mistrzostwach Europy w wędkarstwie spławikowym Mistrzem Europy został Wiktor Walczak z WKS TRAPER Siedlce, drugie miejsce zajął Paul-Louis Lafont z Francji, trzecie Hans Slegers z Belgi.
Drużynowo Mistrzostwo Europy zdobyła Francja, kolejno: Hiszpania i Belgia. Polska drużynowo zajęła miejsce 6.
Zeby było ciekawiej - w Uldze ryby jest sporo, co widać na echosondzie. prawdopodobnie ma bardzo dużo naturalnego pokarmu. sądzę, że ubiegłoroczne powodzie swoje też zrobiły. btw są otwarte wody w naszym kraju, gdzie można sobie naprawdę ładnie połowić :)
bardzo ciekawe stwierdzenie a oni zabierają je ? to pytanie skieruj do tych co zabierają ryby i to w takich ilościach ze w pale sie nie mieści a pózniej sie dziwicie gdzie one sąbyłem wczoraj świadkiem jak jeden pseudo wędkarz zabrał 3 szczupaki każdy miał na oko 30 cm a n ajciekawsze to jest to że to byl
co do rybnosci naszych wod wypowiadal sie nie bede. ale sa ludzie, dla ktorych wszystko, co sie rusza i na brzeg nie ucieka to jest miesko. sam wiekszosc ryb wypuszczam, ale nie jestem ortodoksem, ze absolutnie nie ze soba nie zabieram. jak mam ochote zjesc, to wezme i mysle, ze to jest zdrowe podejscie, a nie napychanie zamrazarek swoich i sasiadow...
Na zakończonych 17. Mistrzostwach Europy w wędkarstwie spławikowym Mistrzem Europy został Wiktor Walczak z WKS TRAPER Siedlce, drugie miejsce zajął Paul-Louis Lafont z Francji, trzecie Hans Slegers z Belgi.
Drużynowo Mistrzostwo Europy zdobyła Francja, kolejno: Hiszpania i Belgia. Polska drużynowo zajęła miejsce 6.
A gdzie ta rzeź się odbyła?
Kanał Ulgi w Opolu. Wyniki były wręcz porażające a w ten weekend będą tam Mistrzostwa Polski i kolejny raz łowienie narybku :/
Niech teraz któryś zapyta, gdzie są ryby w naszych wodach..........
Zeby było ciekawiej - w Uldze ryby jest sporo, co widać na echosondzie. prawdopodobnie ma bardzo dużo naturalnego pokarmu. sądzę, że ubiegłoroczne powodzie swoje też zrobiły. btw są otwarte wody w naszym kraju, gdzie można sobie naprawdę ładnie połowić :)
bardzo ciekawe stwierdzenie a oni zabierają je ? to pytanie skieruj do tych co zabierają ryby i to w takich ilościach ze w pale sie nie mieści a pózniej sie dziwicie gdzie one sąbyłem wczoraj świadkiem jak jeden pseudo wędkarz zabrał 3 szczupaki każdy miał na oko 30 cm a n ajciekawsze to jest to że to byl
jakiś bogacz sądząc po sprzęcie więc to pytanie raczej nie do tych co trzeba
co do rybnosci naszych wod wypowiadal sie nie bede. ale sa ludzie, dla ktorych wszystko, co sie rusza i na brzeg nie ucieka to jest miesko. sam wiekszosc ryb wypuszczam, ale nie jestem ortodoksem, ze absolutnie nie ze soba nie zabieram. jak mam ochote zjesc, to wezme i mysle, ze to jest zdrowe podejscie, a nie napychanie zamrazarek swoich i sasiadow...
Gratuluje sukcesu.