Koledzy wędkarze wczoraj postanowiłem zakończyć sezon leszczowy i wybrałem się na pobliskie jeziorko na leszczyki z odległościówką,jako że moja ulubiona miejscówka okazała się zajeta,postanowiłem przetestowac nowe miejsce gdzie jest dość głęboko i kamieniście,to był wybór wręcz wbrew logice bo w tym miejscu nigdy leszcze nie brały a już o tej porze to zapomnij.Wyjazd 7 rano,nęcenie siadam ,pogoda super ostatnie jesienne słoneczko zaczyna przygrzewać dwa spławiki sterczą bez ruchu przez godzinę.7 30 branie delikatnie jak chol....zacinam dziwny jakiś myśle ten leszcz nic nie walczy ale wędzisko wygięte jak cholerka statycznie idzie w górę.Jasny gwint oczom nie moge uwierzyc MIĘTUS 55 cm jak dla mnie bestia prawie nie mogłem wytrzymać z radochy --ostatniego złowiłem jak mniałem 15 może lat ponad 25 lat temu.Odcinam przypon bo strasznie pożarł nie zdążylem zawiązać drugiego a tu odjazd na drugą wędkę zacinam podjarany no i co ---Miętus 40 cm myśle no niezły fuks.Po godzinie trzeci 44cm Nie było by to może nic dziwnego o tej porze roku ale na naszym jeziorku miętusa nikt nie uwidzi od kilkunastu lat .W środę ruszam na powtórke już się cieszę bo pogoda ma się popsuć a jak wiadomo miętusy lubią pogodę pod psem .Jak znajdę przewód to zaraz zrzucam zdjątka z komórki .POZDRAWIAM
oczywiście że bym pojechał ,,ale cuż praca ,praca i jeszcze raz praca, zostajo mi dwie godziny wsobote bo dzień krutki,do13 w pracy, no i cała niedziela od rana ruszam tyle tylko że nie za mietusem,,,,,połamania ,,,,,,,
I jak tu nie wierzyć w przysłowiowy fart.Tego gatunku nie zaliczyłem (stosując wszelkie znane metody) i tylko zazdroszczę.Również czekam na zdjęcia.Gratulacje i pozdrowionka dla szczęśliwego łowcy.
Gratulacje dla ciebie kolego. Trzeba mieć farta żeby złowić tyle miętusów.Ale ktoś zawsze musi. Gratuluje ładnej ryby i życzę połamania kija na następnych miętusach
Koledzy wędkarze wczoraj postanowiłem zakończyć sezon leszczowy i wybrałem się na pobliskie jeziorko na leszczyki z odległościówką,jako że moja ulubiona miejscówka okazała się zajeta,postanowiłem przetestowac nowe miejsce gdzie jest dość głęboko i kamieniście,to był wybór wręcz wbrew logice bo w tym miejscu nigdy leszcze nie brały a już o tej porze to zapomnij.Wyjazd 7 rano,nęcenie siadam ,pogoda super ostatnie jesienne słoneczko zaczyna przygrzewać dwa spławiki sterczą bez ruchu przez godzinę.7 30 branie delikatnie jak chol....zacinam dziwny jakiś myśle ten leszcz nic nie walczy ale wędzisko wygięte jak cholerka statycznie idzie w górę.Jasny gwint oczom nie moge uwierzyc MIĘTUS 55 cm jak dla mnie bestia prawie nie mogłem wytrzymać z radochy --ostatniego złowiłem jak mniałem 15 może lat ponad 25 lat temu.Odcinam przypon bo strasznie pożarł nie zdążylem zawiązać drugiego a tu odjazd na drugą wędkę zacinam podjarany no i co ---Miętus 40 cm myśle no niezły fuks.Po godzinie trzeci 44cm Nie było by to może nic dziwnego o tej porze roku ale na naszym jeziorku miętusa nikt nie uwidzi od kilkunastu lat .W środę ruszam na powtórke już się cieszę bo pogoda ma się popsuć a jak wiadomo miętusy lubią pogodę pod psem .Jak znajdę przewód to zaraz zrzucam zdjątka z komórki .POZDRAWIAM
Farciarz:):):L):):)
Nic tylko pogralulować :-)
Fajna sprawa.............
tak prawda niezły fart 3 ładne miętusy na jeziorze w biały dzień czekam na foty
Gratulacje
naprawde ładnie połapałeś jeszcze nigdy nie złapałem miętusa i pewnie nie złapie bo niby gdzie,,,,,.chociaż może kto wie ,,,gratulacje
szczęściarz nic aby pogratulować takiego zaskakującego połowu
O kurde...:)
55 cm, to kawał mięty...:)
Gratuluję połowu i czekam z niecierpliwością na fotki...!:)
Osobiście nigdy nie złowiłem tej rybki, ale złowię, jestem tego pewny na 99 %...:)
naprawde ładnie połapałeś jeszcze nigdy nie złapałem miętusa i pewnie nie złapie bo niby gdzie,,,,,.chociaż może kto wie ,,,gratulacje
Kolega linek wybiera sie w środe na powtórkę może z nim :-) chyba ze odległość :-(
oczywiście że bym pojechał ,,ale cuż praca ,praca i jeszcze raz praca, zostajo mi dwie godziny wsobote bo dzień krutki,do13 w pracy, no i cała niedziela od rana ruszam tyle tylko że nie za mietusem,,,,,połamania ,,,,,,,
gratuluje mietusow . nawet nie wiedzialem ze sie juz okres na nie zacza . tez musze sprobowac . ladne okazy naprawde . pozdrawiam .
I jak tu nie wierzyć w przysłowiowy fart.Tego gatunku nie zaliczyłem (stosując wszelkie znane metody) i tylko zazdroszczę.Również czekam na zdjęcia.Gratulacje i pozdrowionka dla szczęśliwego łowcy.
Gratulacje dla ciebie kolego. Trzeba mieć farta żeby złowić tyle miętusów.Ale ktoś zawsze musi. Gratuluje ładnej ryby i życzę połamania kija na następnych miętusach
Gratuluje połowów i czekam na fotki z kolejnej wyprawy.
pozdrawiam!!!
----------------------------------------------------------------------------------------------
Gratulacje:D
----------------------------------------------------------------------------------------------