Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-10-19 22:29:24

    Panowie wędkarze , szukam metody na mormyszkę do połowu leszcza . Głębokość 9,5 - 7 , oczywiście w grę wchodzi tylko robota ręczna . Z góry dziękuje .

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-19 22:49:02

    Nie bardzo rozumiem pytanie! " Metody na mormyszę"? proszę o większą precyzję!

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-19 22:54:07

    Wybacz , chodziło mi o zbudowanie mormyszki od podstaw , która by kusiła te rybki .

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-19 22:59:13

    W tej sprawie nie pomogę. Ja kupuję gotowe! Choć ostatnio nie bywam na lodzie bo na południu Polski lód jakiś taki, że strach na niego wejść!

  • Reklama
  • withanight88 2009-10-19 22:59:15

    a co to mormyszka? bo nigdyy o tym nie słyszalem?

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-19 23:01:58

    Kropelka ołowiu z zatopionym w nim nie wielkim haczykiem. Służy do połowu ryb z pod lodu. Odpowiednio prowadzona jest bardzo skuteczna przy połowie okoni i nie tylko.

  • withanight88 2009-10-19 23:02:41

    "Do połowu na mormyszkę stosujemy krótką (30 - 40 cm ) wędeczkę, której zrobienie manualnie uzdolnionemu zajmie najwyżej godzinę. Moje dwie samoróbki wykonałem wykorzystując do tego stary spinning z włókna szklanego. Prace rozpocząłem od profanacji spina pamiętającego czasy pierjestojki. Obciąłem przy samej rękojeści "blank". Następnie nawierciłem centralnie otwór we włóknie szklanym. Na siłę wcisnąłem szczytówkę z pikera. Zamontowałem kiwok ze szczeciny dzika (ewentualnie można wykorzystać grubszą żyłkę) i wędeczka gotowa. Proste prawda. Leniwi mają teraz duży wybór tego typu artykułów na sklepowych półkach. Alternatywą może być targowisko i pertraktacje z przyjaciółmi zza Bugu. Do wędeczki potrzebny nam będzie kołowrotek. Ja używam letnie modele lub tzw. "tyr, tyr" o ruchomej szpuli. Żyłka przy wyklarowanej, mocno przeźroczystej wodzie powinna być cienka i oscylować w przedziale od 0,06 -0,10 mm. Sporadycznie, gdy spodziewamy się okazów możemy założyć 0,12 mm. Obecnie kupienie ostrych, dobrych mormyszek o różnej gramaturze nie nastręcza raczej kłopotu. Radzę zaopatrzyć się po kilka z danego rozmiaru. Mogą się przydać w zaczepowym miejscu. Wielkość mormyszki dobieramy do głębokości wody i brań stosując zasadę płytko - lekko, głęboko - ciężej. Delikatne brania skłaniają do założenia lżejszej przynęty."

  • withanight88 2009-10-19 23:03:19

    a dzieki :)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-10-19 23:11:59

    Wygląda na to ,że słyszałeś jednak o mormyszce! I pewnie masz pojecie co z tym się robi!

  • withanight88 2009-10-20 07:21:06

    nie nie Longinie skorzystalem z pomocy wujka google i to bylo napisane w pierwszym forum na ktore wszedlem. Czy ta mormyszka to odmaania metody podlodowej czy tylko jej inna nazwa?

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-20 08:19:17

    Mormyszka - wynaleziona w carskiej Rosji , sztuczna przynęta, tak jak teraz mamy woblerek a nie metodę woblerową piker i nie koniecznie metodę pikerową itp.
    Bez wuja Google :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-20 22:33:03

    Ja swojego kijka wykonałem z zbrojenia światłowodu , rękojeść z fajnie zakręconej łozy a kiwaka z kliszy fotograficznej . Zato mormyszka jest tak dobra , że boję się na nią łapać . To wolfram w kształcie łódki z piórkiem kogucim oplątanym czerwoną nicią , normalnie rewelacja .

  • Reklama
  • karoltsu1 2009-11-26 23:49:44

    Witam.Rozumiem,ze są dwa tematy-rodzaj mormuszy i metoda połowu.Jeśli głębokość powyżej 6m,to oczywiście wolfram,z uwagi na jego ciężar właściwy,kształt owodopodobny,kolor jasny i metaliczne.Do wolframu idealne są krótkie wędki,bez rękojeści-np.bałałajka.Praca-10-20cm nad dnem do pół wody,przyłowem mogą być plocie i, jazgarze.Cynowa mormyszka-mały ciężar właściwy-raczej do 6m -w pól wody praca spokojna z powolnym opadaniem(w opadzie).Wedeczka bardzo miękka(wyginająca się w kolko-szczytówka możne nawet dotykać rękojeści-tak miękką),długi,miękki kiwok.Złapane ryby wybierać za pomocą żyłki w ręce,nie kijem i kołowrotkiem.Żyłka 0,8-0,10,na przyponie 0,6.Sprawdzone nad Zegrzem i Zal.Sulejowskim.Zostaw kolego trochę ryb dla Nas-pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-27 21:52:30

    Raczej metody wyciągania żyłki rękoma bym nie radził . Co zrobisz jak skusi się duża sztuka ? Kołowrotek moim zdaniem jest niezbędny. Mieszkam na mazurach i miałem przyjemność długiego korzystania w ubiegłą zimę z lodu . Testowałem parę ciekawych mormyszek np. wolfram z piórkiem i koralikiem , imitację kiełża ( MUCHA ) dociążoną śruciną i właśnie o takie cuda mi chodzi skierowane w leszcza, dodam jeszcze że często w zimę wędkuję na Śniardwach a na tej wodzie wszystko może się uczepić , presja jest za[ pi ]ista dlatego orginalność jest ważna .

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-28 09:11:52

    ja swój kijek mam z końcówki bata. 80 cm. sup

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-28 11:25:17

    Ciekawym materiałem jest zbrojenie światłowodu , który idealnie się nadaje na wędki pod lodowe . Prosta sprawa wystarczy wiertarka i trochę papieru ściernego a akcja zależy od nas samych jak sobie ten kijek wyprofilujemy.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-17 07:07:58

    Jacek nie ma preferencji specjalnych do mormyszek na leszcza. Przy takiej głębokości łowiska tylko wolfram. Ważne jest nęcenie. A przede wszystkim zlokalizowanie stada leszczy. Technika łowienia różni się od okoniowej. Pukasz w dno i podnosisz bardzo powoli na pół metra. I znowu pukasz o dno. Podstawa to namierzyć stado i nęcić byle nie za dużo. Można gotowaną pszenicą pęczakiem czy kukurydzą. Ważny jest umiar.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-17 07:17:35

    Ja robię mormyszki sam - ze stila /nacietego, podluznego cieżarka z ołowiu/. Łatwo je kupic, rozne wielkosci.   Zaciskam na koncu rasowy haczyk gamakatsu, otworek na żylke wyciskam szpilką.  Mozna tez zalac haczyk distalem.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-17 07:44:30

    Dobry pomysł Marcin. Największą wadą mormyszek szczególnie ruskich są beznadziejne haki. Grube i toporne. Nie raz wyciągałem hak by wkleić nowy. Z długim trzonkiem i dużo cieńszy. Wszak łowimy na delikatne ochotki.



Reklama
Reklama