jaki sens ma łowić na trzy wędki i wzwyż lepiej najpierw nauczyć się łowić na jedną i na tym się skupić .łowić na trzy może można gdzieś w polsce na prywatnym (karpie) ale to dla mnie raczej taka ciekawostka.A co do spina można łowić na dwie wędki na jedną opłatę np.odstąpić małżonce(pod warunkiem że ma kartę i chyba dziecku do 14 lat ale tu już dokładnie nie pamiętam.Koledzy powiedzcie jak bym przykładowo miał żonę(ma kartę) i dziecko np. 12 lat to każda z tych osób może łowić na jedną spławikówkę na moją opłatę i według mojego limitu. Takie pytanie z ciekawości i wzbogaceniu swojej wiedzy.
No cóż spodziewałem się takich odpowiedzi...ale na początek Daniello92 Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi??????????? Kolego nie ma durnych pytań są natomiast durne odpowiedzi. kamil11269 masz kartę wędkarską? Synku kartę mam od 1981 r. no i kartę rowerową też mam Kiler1906 Kup sobie siatkę od razu i zarzuć z 200 metrów haha Kto daje karte ludziom którzy nie mają zielonego pojęcia o przepisach.. ?
Without comment
Przyznaję że pytanie to zadałem nieco prowokacyjnie. Wędkarstwo to moja pasja już od ponad 30-stu lat. Wędkuję głównie na odrze. Sam osobiście brzydzę się kłusownictwu , ale proszę mi uwierzyć, że 90% moich wypraw na rybki spotykałem wędkarzy, którzy łowili na więcej niż dwie wędki.Więc dlaczego by tego nie zalegalizować za odpowiednią opłatą np. 200 zł za jedną wędkę na cały sezon ( nie więcej niż 4 wędki). Oczywiście limit złowionych ryb zostałby na dotychczasowych warunkach. PZW miało by trochę więcej pieniążków ,bo ciągle narzeka że ma mało.
odstąpienie wędki żonie, może mieć miejsce tylko w wypadku metody spławikowej ,nie może być sytuacji że jedno z małżonków wędkuje na spławik a drugie na spinning,obydwoje mogą łowić na dwie spławikówki na dwa spinningi nie.Oznacza to,że gdyby małżonka chciałaby spininngować, mężowi pozostanie tylko przygłądanie się małżonce.Moja żona lubi spinningować i z tego wzgledu w tym roku opłaca składke i spiningować będziemy razem.
No cóż spodziewałem się takich odpowiedzi...ale na początek Daniello92 Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi??????????? Kolego nie ma durnych pytań są natomiast durne odpowiedzi.
Odpowiedź jest uzależniona od pytania.. Durne pytanie = durna odpowiedź, lub jej brak. Skoro łowisz od ponad 30-stu lat, to stać Cię na inne sformułowanie pytania.. Nieprawdaż?
No cóż spodziewałem się takich odpowiedzi...ale na początek Daniello92 Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi??????????? Kolego nie ma durnych pytań są natomiast durne odpowiedzi.
Odpowiedź jest uzależniona od pytania.. Durne pytanie = durna odpowiedź, lub jej brak. Skoro łowisz od ponad 30-stu lat, to stać Cię na inne sformułowanie pytania.. Nieprawdaż?
No cóż spodziewałem się takich odpowiedzi...ale na początek Daniello92 Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi??????????? Kolego nie ma durnych pytań są natomiast durne odpowiedzi. kamil11269 masz kartę wędkarską? Synku kartę mam od 1981 r. no i kartę rowerową też mam Kiler1906 Kup sobie siatkę od razu i zarzuć z 200 metrów haha Kto daje karte ludziom którzy nie mają zielonego pojęcia o przepisach.. ?
Without comment
Przyznaję że pytanie to zadałem nieco prowokacyjnie. Wędkarstwo to moja pasja już od ponad 30-stu lat. Wędkuję głównie na odrze. Sam osobiście brzydzę się kłusownictwu , ale proszę mi uwierzyć, że 90% moich wypraw na rybki spotykałem wędkarzy, którzy łowili na więcej niż dwie wędki.Więc dlaczego by tego nie zalegalizować za odpowiednią opłatą np. 200 zł za jedną wędkę na cały sezon ( nie więcej niż 4 wędki). Oczywiście limit złowionych ryb zostałby na dotychczasowych warunkach. PZW miało by trochę więcej pieniążków ,bo ciągle narzeka że ma mało.
Skoro i tak na 90% Twoich wypraw spotykani ludzie łowią na więcej niż 2 wędki. Nie boją się to dlaczego teraz mieli by za to płacić? Nikt ich nie sprawdza. Więcej kasy byłoby z kontroli tych ludzi.
Przyznaję że pytanie to zadałem nieco prowokacyjnie. Wędkarstwo to moja pasja już od ponad 30-stu lat. Wędkuję głównie na odrze. Sam osobiście brzydzę się kłusownictwu , ale proszę mi uwierzyć, że 90% moich wypraw na rybki spotykałem wędkarzy, którzy łowili na więcej niż dwie wędki.Więc dlaczego by tego nie zalegalizować za odpowiednią opłatą np. 200 zł za jedną wędkę na cały sezon ( nie więcej niż 4 wędki). Oczywiście limit złowionych ryb zostałby na dotychczasowych warunkach. PZW miało by trochę więcej pieniążków ,bo ciągle narzeka że ma mało.
Nieco? Ja bym to nazwał- "mocno prowokacyjnie". Zabrzmiało to tak, jakbyś absolunie nie miał pojęcia o prawie, RAPR, ustawach itp, a wędkujesz od niby 30 lat. Skupienie się na pełnej "obsłudze" jednej wędki jest dosyć zajmujące i skupiające uwagę, dwie to już często bieganie od kija do kija, zepsute brania, zerwane ryby czy zestawy, a trzy wędki to już chyba dla wędkarza z ADHD, hurtownika-kłusownika, albo pierdoły, któremu nic nigdy na jedną czy dwie nie bierze, bo popełnia jakieś błędy w łowieniu, a już o czterech nawet nie wspomnę, bo zaklnę. Wątpię, żeby któremuś wędkarzowi by zależało na tym, żeby PZW miało więcej pieniążków (i tak na pensje dla działaczy), a tym bardziej za hurtowe wędkowanie na 3 albo nawet 4 wędki dla zamożniejszych, bo dla przeciętnego wędkarza dzisiejsze składki są i tak kosztowne. To, że 90% Twoich wypraw to widok osób łowiących na więcej niż dwie wędki, to świadczy o tym, że to nie wędkarze ale zachłanni i bezmyślni mięsiarze z naszą pasją wędkowania nie mający wiele wspólnego. Oni przyjeżdżają tylko po to żeby złowić mięso, a nie wędkować sensu stricte i powinieneś spowodować (telefony są ogólnodostępne) żeby Straż w te miejsca częściej zaglądała i zabierała hurtownikom sprzęt. W kolejnym poście wspominasz o wędkującej żonie i że nie może ona spinningować z Tobą jednocześnie. Jak to nie może? Może. Ma Kartę, więc jeśli optujesz za dopłatą 200 zł do trzeciej i czwartej wędki dla siebie, to te dwie stówy zapłać za członkowstwo żony w PZW i już może i łowicie razem na cztery wędki, albo na dwa spiny. Masz wtedy i swoje ponad dwa kije i swoje dwa spinningi jednocześnie. Jaki problem? Masz wolne dwie paki, to zainwestuj je w opłaty dla żony!! Wilk syty i owca cała. 30 lat wędkowania (mam nadzieję, że zgodnego z prawem i etycznego) a takie pomysły...........
Witam
Mam króciutkie pytanko...otóż czy PZW dopuszcza za odpowiednią, dodatkową opłatą łowienie na więcej niż dwie wędki.
Nie, nie dopuszcza ..
No nie wierzę..........
PSR dopuszcza, za skromną dopłatą jednorazową do 5 stów i pożyczają potem od Ciebie sprzęt.......:)
Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi???????????
masz kartę wędkarską?
Witam. Tak króciutko : nie, nie dopuszcza się .
Za dodatkowe 30zł tygodniowo możesz wykupić pozwolenie na łowienie dwoma wędkami na spinning. Ale musisz łowić dwiema jednocześnie.
jaki sens ma łowić na trzy wędki i wzwyż lepiej najpierw nauczyć się łowić na jedną i na tym się skupić .łowić na trzy może można gdzieś w polsce na prywatnym (karpie) ale to dla mnie raczej taka ciekawostka.A co do spina można łowić na dwie wędki na jedną opłatę np.odstąpić małżonce(pod warunkiem że ma kartę i chyba dziecku do 14 lat ale tu już dokładnie nie pamiętam.Koledzy powiedzcie jak bym przykładowo miał żonę(ma kartę) i dziecko np. 12 lat to każda z tych osób może łowić na jedną spławikówkę na moją opłatę i według mojego limitu. Takie pytanie z ciekawości i wzbogaceniu swojej wiedzy.
Kup sobie siatkę od razu i zarzuć z 200 metrów haha
Kto daje karte ludziom którzy nie mają zielonego pojęcia o przepisach.. ?
"jaki sens ma łowić na trzy wędki i wzwyż"
To pytanie można by zadać Litwinom, ich regulamin zezwala łowić na 4 wędki.
No cóż spodziewałem się takich odpowiedzi...ale na początek
Daniello92
Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi???????????
Kolego nie ma durnych pytań są natomiast durne odpowiedzi.
kamil11269
masz kartę wędkarską?
Synku kartę mam od 1981 r. no i kartę rowerową też mam
Kiler1906
Kup sobie siatkę od razu i zarzuć z 200 metrów haha
Kto daje karte ludziom którzy nie mają zielonego pojęcia o przepisach.. ?
Without comment
Przyznaję że pytanie to zadałem nieco prowokacyjnie. Wędkarstwo to moja pasja już od ponad 30-stu lat. Wędkuję głównie na odrze. Sam osobiście brzydzę się kłusownictwu , ale proszę mi uwierzyć, że 90% moich wypraw na rybki spotykałem wędkarzy, którzy łowili na więcej niż dwie wędki.Więc dlaczego by tego nie zalegalizować za odpowiednią opłatą np. 200 zł za jedną wędkę na cały sezon ( nie więcej niż 4 wędki). Oczywiście limit złowionych ryb zostałby na dotychczasowych warunkach. PZW miało by trochę więcej pieniążków ,bo ciągle narzeka że ma mało.
na prywatnych łowiskach można na 3 za dodatkową opłatą
odstąpienie wędki żonie, może mieć miejsce tylko w wypadku metody spławikowej ,nie może być sytuacji że jedno z małżonków wędkuje na spławik a drugie na spinning,obydwoje mogą łowić na dwie spławikówki na dwa spinningi nie.Oznacza to,że gdyby małżonka chciałaby spininngować, mężowi pozostanie tylko przygłądanie się małżonce.Moja żona lubi spinningować i z tego wzgledu w tym roku opłaca składke i spiningować będziemy razem.
No cóż spodziewałem się takich odpowiedzi...ale na początek
Daniello92
Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi???????????
Kolego nie ma durnych pytań są natomiast durne odpowiedzi.
Odpowiedź jest uzależniona od pytania.. Durne pytanie = durna odpowiedź, lub jej brak. Skoro łowisz od ponad 30-stu lat, to stać Cię na inne sformułowanie pytania.. Nieprawdaż?
No cóż spodziewałem się takich odpowiedzi...ale na początek
Daniello92
Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi???????????
Kolego nie ma durnych pytań są natomiast durne odpowiedzi.
Odpowiedź jest uzależniona od pytania.. Durne pytanie = durna odpowiedź, lub jej brak. Skoro łowisz od ponad 30-stu lat, to stać Cię na inne sformułowanie pytania.. Nieprawdaż?
No to spróbuj to pytanie inaczej sformułować :)?
No cóż spodziewałem się takich odpowiedzi...ale na początek
Daniello92
Ja też mam takie króciutkie pytanko.. Skąd się biorą takie durnowate pytania u ludzi???????????
Kolego nie ma durnych pytań są natomiast durne odpowiedzi.
kamil11269
masz kartę wędkarską?
Synku kartę mam od 1981 r. no i kartę rowerową też mam
Kiler1906
Kup sobie siatkę od razu i zarzuć z 200 metrów haha
Kto daje karte ludziom którzy nie mają zielonego pojęcia o przepisach.. ?
Without comment
Przyznaję że pytanie to zadałem nieco prowokacyjnie. Wędkarstwo to moja pasja już od ponad 30-stu lat. Wędkuję głównie na odrze. Sam osobiście brzydzę się kłusownictwu , ale proszę mi uwierzyć, że 90% moich wypraw na rybki spotykałem wędkarzy, którzy łowili na więcej niż dwie wędki.Więc dlaczego by tego nie zalegalizować za odpowiednią opłatą np. 200 zł za jedną wędkę na cały sezon ( nie więcej niż 4 wędki). Oczywiście limit złowionych ryb zostałby na dotychczasowych warunkach. PZW miało by trochę więcej pieniążków ,bo ciągle narzeka że ma mało.
Skoro i tak na 90% Twoich wypraw spotykani ludzie łowią na więcej niż 2 wędki. Nie boją się to dlaczego teraz mieli by za to płacić? Nikt ich nie sprawdza. Więcej kasy byłoby z kontroli tych ludzi.
Przyznaję że pytanie to zadałem nieco prowokacyjnie. Wędkarstwo to moja pasja już od ponad 30-stu lat. Wędkuję głównie na odrze. Sam osobiście brzydzę się kłusownictwu , ale proszę mi uwierzyć, że 90% moich wypraw na rybki spotykałem wędkarzy, którzy łowili na więcej niż dwie wędki.Więc dlaczego by tego nie zalegalizować za odpowiednią opłatą np. 200 zł za jedną wędkę na cały sezon ( nie więcej niż 4 wędki). Oczywiście limit złowionych ryb zostałby na dotychczasowych warunkach. PZW miało by trochę więcej pieniążków ,bo ciągle narzeka że ma mało.
Nieco? Ja bym to nazwał- "mocno prowokacyjnie". Zabrzmiało to tak, jakbyś absolunie nie miał pojęcia o prawie, RAPR, ustawach itp, a wędkujesz od niby 30 lat. Skupienie się na pełnej "obsłudze" jednej wędki jest dosyć zajmujące i skupiające uwagę, dwie to już często bieganie od kija do kija, zepsute brania, zerwane ryby czy zestawy, a trzy wędki to już chyba dla wędkarza z ADHD, hurtownika-kłusownika, albo pierdoły, któremu nic nigdy na jedną czy dwie nie bierze, bo popełnia jakieś błędy w łowieniu, a już o czterech nawet nie wspomnę, bo zaklnę. Wątpię, żeby któremuś wędkarzowi by zależało na tym, żeby PZW miało więcej pieniążków (i tak na pensje dla działaczy), a tym bardziej za hurtowe wędkowanie na 3 albo nawet 4 wędki dla zamożniejszych, bo dla przeciętnego wędkarza dzisiejsze składki są i tak kosztowne. To, że 90% Twoich wypraw to widok osób łowiących na więcej niż dwie wędki, to świadczy o tym, że to nie wędkarze ale zachłanni i bezmyślni mięsiarze z naszą pasją wędkowania nie mający wiele wspólnego. Oni przyjeżdżają tylko po to żeby złowić mięso, a nie wędkować sensu stricte i powinieneś spowodować (telefony są ogólnodostępne) żeby Straż w te miejsca częściej zaglądała i zabierała hurtownikom sprzęt. W kolejnym poście wspominasz o wędkującej żonie i że nie może ona spinningować z Tobą jednocześnie. Jak to nie może? Może. Ma Kartę, więc jeśli optujesz za dopłatą 200 zł do trzeciej i czwartej wędki dla siebie, to te dwie stówy zapłać za członkowstwo żony w PZW i już może i łowicie razem na cztery wędki, albo na dwa spiny. Masz wtedy i swoje ponad dwa kije i swoje dwa spinningi jednocześnie. Jaki problem? Masz wolne dwie paki, to zainwestuj je w opłaty dla żony!! Wilk syty i owca cała. 30 lat wędkowania (mam nadzieję, że zgodnego z prawem i etycznego) a takie pomysły...........