Witam Szanowne Grono.Mam w tym sezonie zamiar połowić na żywca,ale mój kontakt z tą metodą był bardzo nikły.Proszę o wszystkie rady "starych wyjadaczy".Jakie spławiki,jakie kotwiczki czy haczyki,rodzaje i długości przyponów,sposoby wiązań,obciążenia zestawu itd itp....Każda rada dla mnie jest na wagę złota.Dziękuje z góry jak mało który.Szacunek dla wszystkich i pozdrowienia.
Prosił bym o to jakie ryby chcesz łowić tą metodą bo inny zestaw zastosujesz przy szczupłym,sumie i okoniu Witam kolego Kubik.Chodzi mi przede wszystkim o połów szczupaka,co z reszta zaznaczyłem w watku.Pozdrawiam
Masz do wyboru grunt albo splawik. Jeśli chodzi o grunt to prosta gruntówa albo zestaw z bocznym trokiem wybór należy do ciebie . Co do przypomu to łącze 2 45 cm ciężko dostać długie. I hak żywca zbroję za pysk Zestaw splawikowy z pojedynczym przypomem i kotwica żywca zbroję za grzbiet. Stosuje kij 380 około 100 gram wyrzutu zylka 0.35 kolowrotek z wojnynt biegiem w obu metodach
Witam!Jeśli chcesz łowić szczupaki to proponował bym na spławik(10-20g) przypon dość długi by ryba nie przegryzła żyłki.Na haczyk najlepiej jest założyć małego karasia.Możesz je złowić lub kupić w sklepie wędkarskim jak wolisz. Pozdrawiam i połamania życzę!
Witam!Jeśli chcesz łowić szczupaki to proponował bym na spławik(10-20g) przypon dość długi by ryba nie przegryzła żyłki.Na haczyk najlepiej jest założyć małego karasia.Możesz je złowić lub kupić w sklepie wędkarskim jak wolisz. Pozdrawiam i połamania życzę!
Danlo , zapoznaj się z RAPR 2011 paragraf IV. Zasady wędkowania , punkt 3 - wędkowanie , podpunkt 3.11 , a nie wprowadzaj GRZENIą75 w błąd - cytuję : Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane - z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt.3.7. Ryby przeznaczone na przynętę w stanie żywym , można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce , jak w pkt.3.5 . Doradzając kupowanie żywca w sklepie wędkarskim narażasz GRZENIA75 na kłopoty związane z nieprzestrzeganiem zapisów RAPR 2011 !!!
Nie , chodzi tutaj właśnie o to , że rybki używane jako żywiec , mają być pozyskane z wody , w której będą stosowane do ww wymienionej metody połowu !!!
A przepraszam, kto KUPUJE żywce, po to, aby je celowo wpuścić do jakiegoś łowiska PZW? To jakieś nowe zajęcie ekologów i obrońców zwierząt? Przeciez w tym przepisie chodzi autorom o to, że żywiec potencjalnie chory, może uwolnić się sam z haka i pozostać dzieki temu w tym zbiorniku, czy uwalniając doń pozostałe żywce po skończonym łowieniu, zarażając inne ryby. Nie wolno POZYSKIWAĆ żywca jakąkolwiek metodą z innych źródeł niż jego macierzyste łowisko, w którym zamierzamy łowić na żywca. Ani ze sklepu, ani z jakiejś sadzawki, ani z oczka wodnego od szwagra, ani skądkolwiek. Żywiec może być pozyskany podrywką lub wędką tylko z łowiska, w którym zamierzamy łowić tą metodą. Łowisz w kałuży-żywiec z tej kałuży, łowisz w Wiśle-żywiec z Wisły, łowisz w jez. Wigry- żywiec z jez. Wigry itd itd..... @bluehornet przytoczył tutaj dość prosty w interpretacji paragraf o tym mówiący- "Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane ".Koniec, kropka.
To co napisałeś Mastiff jest na pewno słuszne, bo przenoszenie zwierząt czy ryb z jednych ekosystemów w inne stwarza również możliwość przenoszenia infekcji. Wydaje mi się jednak, że przepis ten będzie bardzo często nieprzestrzegany. Jeżeli wędkarz wybiera się rano na łowisko, w którym ma zamiar łowić ryby na żywca i nie ma ze sobą żywczyków, to może się zdarzyć, że nie złapie ich w zbiorniku w którym łowi. Wielu wędkarzy będzie chciało uniknąć tego ryzyka przywożąc ze je sobą.
To co napisałeś Mastiff jest na pewno słuszne, bo przenoszenie zwierząt czy ryb z jednych ekosystemów w inne stwarza również możliwość przenoszenia infekcji. Wydaje mi się jednak, że przepis ten będzie bardzo często nieprzestrzegany. Jeżeli wędkarz wybiera się rano na łowisko, w którym ma zamiar łowić ryby na żywca i nie ma ze sobą żywczyków, to może się zdarzyć, że nie złapie ich w zbiorniku w którym łowi. Wielu wędkarzy będzie chciało uniknąć tego ryzyka przywożąc ze je sobą.
Ja już się gdzieś wypowiadałem, ze ja, jako strażnik na patrolu nie mam zamiaru wnikać i wykłócać się z żadnym wędkarzem, skąd ma żywczyki, CHYBA ŻE, moja wiedza na temat rybostanu danego łowiska będzie mi sugerować, iż jego żywczyki są nieistniejącym gatunkiem ryb w tym łowisku, wtedy podejmę czynności.
No tak, jeśli w sadzyku będzie miał złote rybki, to wiadomo, że nie występują w danym zbiorniku. W innych przypadkach, trudno autorytatywnie stwierdzić, czy na pewno nie występują.
jak chcesz łowić szczupłego musisz kupić dość duży piankowy spławior długi przypon kotwica średniej wielkości a żywca jak zachaczasz to pod kręgosłup grunt około 70 cm
jak chcesz łowić szczupłego musisz kupić dość duży piankowy spławior długi przypon kotwica średniej wielkości a żywca jak zachaczasz to pod kręgosłup grunt około 70 cm
Witam.Jaki długi przypon?Jak to pod kręgosłup?Myślałem że 1-2 cm pod płetwą grzbietową?
GRZENIO75 Powiem w miarę krótko i wyczerpująco. Spławikówka; spławik 6-15g wystarczy, przelotowy przez środek poprawi jakość zacięcia. Wędzisko dość dynamiczne (ja preferuję akcję szczytową lepiej kontruje machanie łbem), ciężar wyrzutu tak od 30 do 60 wystarczy, bo jednak musi amortyzować. Przypon stalowy (10-15 kg wystarczy) dłgość od 20 30cm przy kotwiczce nr.2, zaś przy haku od 30 do 50cm odczywiście sprawdzamy jego stan i jak są wątpliwości wymieniamy. Żyłka pływająca lub neutralna, nr 0,25-0,32 ta najgrubsza to przy łowisku z licznymi zawadami. Kołowrotek rozmiar od 2000 do 4000, z wolnym biegiem jest jak najbardziej wskazany gdyż szczupak jak poczuje opór napiętej żyłki wypluje żywca. Gruntowa podobnie jak spławikowa, jedyna różnica to systemik antysplątaniowy z obciążeniem i wskaźnik brań i nie stosujemy kotwiczki tak więc hak i długi przypon, no i żyłka neutralna lub tonąca, ta ostatnia nie wskazana jak jest miękkie dno nr 0,25- 0,28. Resztę dobierzesz pod swoje upodobania, w zależności od swojego upodobania i majętności portfela.
GRZENIO75 Powiem w miarę krótko i wyczerpująco. Spławikówka; spławik 6-15g wystarczy, przelotowy przez środek poprawi jakość zacięcia. Wędzisko dość dynamiczne (ja preferuję akcję szczytową lepiej kontruje machanie łbem), ciężar wyrzutu tak od 30 do 60 wystarczy, bo jednak musi amortyzować. Przypon stalowy (10-15 kg wystarczy) dłgość od 20 30cm przy kotwiczce nr.2, zaś przy haku od 30 do 50cm odczywiście sprawdzamy jego stan i jak są wątpliwości wymieniamy. Żyłka pływająca lub neutralna, nr 0,25-0,32 ta najgrubsza to przy łowisku z licznymi zawadami. Kołowrotek rozmiar od 2000 do 4000, z wolnym biegiem jest jak najbardziej wskazany gdyż szczupak jak poczuje opór napiętej żyłki wypluje żywca. Gruntowa podobnie jak spławikowa, jedyna różnica to systemik antysplątaniowy z obciążeniem i wskaźnik brań i nie stosujemy kotwiczki tak więc hak i długi przypon, no i żyłka neutralna lub tonąca, ta ostatnia nie wskazana jak jest miękkie dno nr 0,25- 0,28. Resztę dobierzesz pod swoje upodobania, w zależności od swojego upodobania i majętności portfela.
na żywczyka to tylko hak węgorzowy z oczkiem ponieważ przy połowie szczupaków na jeden hak może się trafić jako przyłów kapitalny okoń albo węgorz O KURCZĘ!!!OBYS BYŁ DOBRYM PROROKIEM WOJTUŚ.POZDRAWIAM.
A przepraszam, kto KUPUJE żywce, po to, aby je celowo wpuścić do jakiegoś łowiska PZW? To jakieś nowe zajęcie ekologów i obrońców zwierząt? Przeciez w tym przepisie chodzi autorom o to, że żywiec potencjalnie chory, może uwolnić się sam z haka i pozostać dzieki temu w tym zbiorniku, czy uwalniając doń pozostałe żywce po skończonym łowieniu, zarażając inne ryby. Nie wolno POZYSKIWAĆ żywca jakąkolwiek metodą z innyi ch źródeł niż jego macierzyste łowisko, w którym zamierzamy łowić na żywca. Ani ze sklepu, ani z jakiejś sadzawki, ani z oczka wodnego od szwagra, ani skądkolwiek. Żywiec może być pozyskany podrywką lub wędką tylko z łowiska, w którym zamierzamy łowić tą metodą. Łowisz w kałuży-żywiec z tej kałuży, łowisz w Wiśle-żywiec z Wisły, łowisz w jez. Wigry- żywiec z jez. Wigry itd itd..... @bluehornet przytoczył tutaj dość prosty w interpretacji paragraf o tym mówiący- "Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane ".Koniec, kropka.
Chodzi przede wszystkim o nie wprowadzanie obcych gatunków stanowiących konkurencję dla naszych rodzimych ryb, jak np wspomniana trawianka która znalazła się w naszych zbiornikach właśnie przez takie praktyki.
A na żywca to polecam raczej duże haki niż kotwice, chyba zamierzamy łowić na żywce większego kalibru. W przeciwnym razie to serce się kraje jak przyjdzie wyciągać kotwicę z przełyku 40 centymetrowemu szczupaczkowi:/
Dodam jeszcze ,że gatunki obce typu tej biednej trawianki jeśli nam się trafią na wędkę czy w podrywkę, to powinniśmy je delikatnie mówiąc skasować. Chyba, że ktoś ma życzenie hodować sobie w akwarium:)
tutaj chciałem przypomnieć ze kolega tylko zapytał o sprzęt metode oraz wiązania myśle że potrzebował pomocy gdyż chce spróbować tą metodą jednak do całego paragrafu to sugerował bym zeby założyć osobny wątek na ten temat co gdzie można łapać oraz jaką i gdzie przynęte pozyskać bedzie nam łatwiej pomóc koledze w jego pytaniu..pozdrawiam wszystkich
tutaj chciałem przypomnieć ze kolega tylko zapytał o sprzęt metode oraz wiązania myśle że potrzebował pomocy gdyż chce spróbować tą metodą jednak do całego paragrafu to sugerował bym zeby założyć osobny wątek na ten temat co gdzie można łapać oraz jaką i gdzie przynęte pozyskać bedzie nam łatwiej pomóc koledze w jego pytaniu..pozdrawiam wszystkich Dzięki KUBA.Co by było gdyby spotkali sie oko w oko nad wodą!!??Nie tylko rybki by pływały...hahaha....A podobno słyniemy z cierpliwości.Pozdrawiam.
Witam Szanowne Grono.Mam w tym sezonie zamiar połowić na żywca,ale mój kontakt z tą metodą był bardzo nikły.Proszę o wszystkie rady "starych wyjadaczy".Jakie spławiki,jakie kotwiczki czy haczyki,rodzaje i długości przyponów,sposoby wiązań,obciążenia zestawu itd itp....Każda rada dla mnie jest na wagę złota.Dziękuje z góry jak mało który.Szacunek dla wszystkich i pozdrowienia.
Prosił bym o to jakie ryby chcesz łowić tą metodą bo inny zestaw zastosujesz przy szczupłym,sumie i okoniu
Prosił bym o to jakie ryby chcesz łowić tą metodą bo inny zestaw zastosujesz przy szczupłym,sumie i okoniu
Witam kolego Kubik.Chodzi mi przede wszystkim o połów szczupaka,co z reszta zaznaczyłem w watku.Pozdrawiam
Masz do wyboru grunt albo splawik. Jeśli chodzi o grunt to prosta gruntówa albo zestaw z bocznym trokiem wybór należy do ciebie . Co do przypomu to łącze 2 45 cm ciężko dostać długie. I hak żywca zbroję za pysk Zestaw splawikowy z pojedynczym przypomem i kotwica żywca zbroję za grzbiet. Stosuje kij 380 około 100 gram wyrzutu zylka 0.35 kolowrotek z wojnynt biegiem w obu metodach
Witam!Jeśli chcesz łowić szczupaki to proponował bym na spławik(10-20g) przypon dość długi by ryba nie przegryzła żyłki.Na haczyk najlepiej jest założyć małego karasia.Możesz je złowić lub kupić w sklepie wędkarskim jak wolisz.
Pozdrawiam i połamania życzę!
Witam!Jeśli chcesz łowić szczupaki to proponował bym na spławik(10-20g) przypon dość długi by ryba nie przegryzła żyłki.Na haczyk najlepiej jest założyć małego karasia.Możesz je złowić lub kupić w sklepie wędkarskim jak wolisz.
Pozdrawiam i połamania życzę!
???????????
kolego jędrula myślę że nie powinieneś się już dziwić takim zdaniom hehe
Danlo , zapoznaj się z RAPR 2011 paragraf IV. Zasady wędkowania , punkt 3 - wędkowanie , podpunkt 3.11 , a nie wprowadzaj GRZENIą75 w błąd - cytuję : Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane - z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt.3.7. Ryby przeznaczone na przynętę w stanie żywym , można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce , jak w pkt.3.5 . Doradzając kupowanie żywca w sklepie wędkarskim narażasz GRZENIA75 na kłopoty związane z nieprzestrzeganiem zapisów RAPR 2011 !!!
Chodzi tutaj raczej o wypuszczanie żywczyków.
Nie , chodzi tutaj właśnie o to , że rybki używane jako żywiec , mają być pozyskane z wody , w której będą stosowane do ww wymienionej metody połowu !!!
Chodzi tutaj raczej o wypuszczanie żywczyków.
A przepraszam, kto KUPUJE żywce, po to, aby je celowo wpuścić do jakiegoś łowiska PZW? To jakieś nowe zajęcie ekologów i obrońców zwierząt? Przeciez w tym przepisie chodzi autorom o to, że żywiec potencjalnie chory, może uwolnić się sam z haka i pozostać dzieki temu w tym zbiorniku, czy uwalniając doń pozostałe żywce po skończonym łowieniu, zarażając inne ryby. Nie wolno POZYSKIWAĆ żywca jakąkolwiek metodą z innych źródeł niż jego macierzyste łowisko, w którym zamierzamy łowić na żywca. Ani ze sklepu, ani z jakiejś sadzawki, ani z oczka wodnego od szwagra, ani skądkolwiek. Żywiec może być pozyskany podrywką lub wędką tylko z łowiska, w którym zamierzamy łowić tą metodą. Łowisz w kałuży-żywiec z tej kałuży, łowisz w Wiśle-żywiec z Wisły, łowisz w jez. Wigry- żywiec z jez. Wigry itd itd..... @bluehornet przytoczył tutaj dość prosty w interpretacji paragraf o tym mówiący- "Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane ".Koniec, kropka.
To co napisałeś Mastiff jest na pewno słuszne, bo przenoszenie zwierząt czy ryb z jednych ekosystemów w inne stwarza również możliwość przenoszenia infekcji. Wydaje mi się jednak, że przepis ten będzie bardzo często nieprzestrzegany. Jeżeli wędkarz wybiera się rano na łowisko, w którym ma zamiar łowić ryby na żywca i nie ma ze sobą żywczyków, to może się zdarzyć, że nie złapie ich w zbiorniku w którym łowi. Wielu wędkarzy będzie chciało uniknąć tego ryzyka przywożąc ze je sobą.
To co napisałeś Mastiff jest na pewno słuszne, bo przenoszenie zwierząt czy ryb z jednych ekosystemów w inne stwarza również możliwość przenoszenia infekcji. Wydaje mi się jednak, że przepis ten będzie bardzo często nieprzestrzegany. Jeżeli wędkarz wybiera się rano na łowisko, w którym ma zamiar łowić ryby na żywca i nie ma ze sobą żywczyków, to może się zdarzyć, że nie złapie ich w zbiorniku w którym łowi. Wielu wędkarzy będzie chciało uniknąć tego ryzyka przywożąc ze je sobą.
Ja już się gdzieś wypowiadałem, ze ja, jako strażnik na patrolu nie mam zamiaru wnikać i wykłócać się z żadnym wędkarzem, skąd ma żywczyki, CHYBA ŻE, moja wiedza na temat rybostanu danego łowiska będzie mi sugerować, iż jego żywczyki są nieistniejącym gatunkiem ryb w tym łowisku, wtedy podejmę czynności.
No tak, jeśli w sadzyku będzie miał złote rybki, to wiadomo, że nie występują w danym zbiorniku. W innych przypadkach, trudno autorytatywnie stwierdzić, czy na pewno nie występują.
No nie tak do końca. Bo są u mnie zbiorniki i to sporo, w których nie ma np. karasi, kiełbi, uklei, słonecznic, sumików, trawianek itp.
Czy będą jakieś rady dla mnie,czy tylko wasze przepychanki......
jak chcesz łowić szczupłego musisz kupić dość duży piankowy spławior długi przypon kotwica średniej wielkości a żywca jak zachaczasz to pod kręgosłup grunt około 70 cm
jak chcesz łowić szczupłego musisz kupić dość duży piankowy spławior długi przypon kotwica średniej wielkości a żywca jak zachaczasz to pod kręgosłup grunt około 70 cm
Witam.Jaki długi przypon?Jak to pod kręgosłup?Myślałem że 1-2 cm pod płetwą grzbietową?
na żywczyka to tylko hak węgorzowy z oczkiem ponieważ przy połowie szczupaków na jeden hak może się trafić jako przyłów kapitalny okoń albo węgorz
GRZENIO75
Powiem w miarę krótko i wyczerpująco.
Spławikówka; spławik 6-15g wystarczy, przelotowy przez środek poprawi jakość zacięcia. Wędzisko dość dynamiczne (ja preferuję akcję szczytową lepiej kontruje machanie łbem), ciężar wyrzutu tak od 30 do 60 wystarczy, bo jednak musi amortyzować. Przypon stalowy (10-15 kg wystarczy) dłgość od 20 30cm przy kotwiczce nr.2, zaś przy haku od 30 do 50cm odczywiście sprawdzamy jego stan i jak są wątpliwości wymieniamy. Żyłka pływająca lub neutralna, nr 0,25-0,32 ta najgrubsza to przy łowisku z licznymi zawadami. Kołowrotek rozmiar od 2000 do 4000, z wolnym biegiem jest jak najbardziej wskazany gdyż szczupak jak poczuje opór napiętej żyłki wypluje żywca.
Gruntowa podobnie jak spławikowa, jedyna różnica to systemik antysplątaniowy z obciążeniem i wskaźnik brań i nie stosujemy kotwiczki tak więc hak i długi przypon, no i żyłka neutralna lub tonąca, ta ostatnia nie wskazana jak jest miękkie dno nr 0,25- 0,28.
Resztę dobierzesz pod swoje upodobania, w zależności od swojego upodobania i majętności portfela.
LUBIĘ KONKRETNIE.DZIEKI.
GRZENIO75
Powiem w miarę krótko i wyczerpująco.
Spławikówka; spławik 6-15g wystarczy, przelotowy przez środek poprawi jakość zacięcia. Wędzisko dość dynamiczne (ja preferuję akcję szczytową lepiej kontruje machanie łbem), ciężar wyrzutu tak od 30 do 60 wystarczy, bo jednak musi amortyzować. Przypon stalowy (10-15 kg wystarczy) dłgość od 20 30cm przy kotwiczce nr.2, zaś przy haku od 30 do 50cm odczywiście sprawdzamy jego stan i jak są wątpliwości wymieniamy. Żyłka pływająca lub neutralna, nr 0,25-0,32 ta najgrubsza to przy łowisku z licznymi zawadami. Kołowrotek rozmiar od 2000 do 4000, z wolnym biegiem jest jak najbardziej wskazany gdyż szczupak jak poczuje opór napiętej żyłki wypluje żywca.
Gruntowa podobnie jak spławikowa, jedyna różnica to systemik antysplątaniowy z obciążeniem i wskaźnik brań i nie stosujemy kotwiczki tak więc hak i długi przypon, no i żyłka neutralna lub tonąca, ta ostatnia nie wskazana jak jest miękkie dno nr 0,25- 0,28.
Resztę dobierzesz pod swoje upodobania, w zależności od swojego upodobania i majętności portfela.
LUBIĘ KONKRETY.DZIEKI ARTUR.POZDRAWIAM
na żywczyka to tylko hak węgorzowy z oczkiem ponieważ przy połowie szczupaków na jeden hak może się trafić jako przyłów kapitalny okoń albo węgorz
O KURCZĘ!!!OBYS BYŁ DOBRYM PROROKIEM WOJTUŚ.POZDRAWIAM.
A przepraszam, kto KUPUJE żywce, po to, aby je celowo wpuścić do jakiegoś łowiska PZW? To jakieś nowe zajęcie ekologów i obrońców zwierząt? Przeciez w tym przepisie chodzi autorom o to, że żywiec potencjalnie chory, może uwolnić się sam z haka i pozostać dzieki temu w tym zbiorniku, czy uwalniając doń pozostałe żywce po skończonym łowieniu, zarażając inne ryby. Nie wolno POZYSKIWAĆ żywca jakąkolwiek metodą z innyi ch źródeł niż jego macierzyste łowisko, w którym zamierzamy łowić na żywca. Ani ze sklepu, ani z jakiejś sadzawki, ani z oczka wodnego od szwagra, ani skądkolwiek. Żywiec może być pozyskany podrywką lub wędką tylko z łowiska, w którym zamierzamy łowić tą metodą. Łowisz w kałuży-żywiec z tej kałuży, łowisz w Wiśle-żywiec z Wisły, łowisz w jez. Wigry- żywiec z jez. Wigry itd itd..... @bluehornet przytoczył tutaj dość prosty w interpretacji paragraf o tym mówiący- "Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane ".Koniec, kropka.
Chodzi przede wszystkim o nie wprowadzanie obcych gatunków stanowiących konkurencję dla naszych rodzimych ryb, jak np wspomniana trawianka która znalazła się w naszych zbiornikach właśnie przez takie praktyki.A na żywca to polecam raczej duże haki niż kotwice, chyba zamierzamy łowić na żywce większego kalibru. W przeciwnym razie to serce się kraje jak przyjdzie wyciągać kotwicę z przełyku 40 centymetrowemu szczupaczkowi:/
pozdrawiam kolegów wędkarzy:)
ojć zacytowałem też swoją wypowiedź:)
Dodam jeszcze ,że gatunki obce typu tej biednej trawianki jeśli nam się trafią na wędkę czy w podrywkę, to powinniśmy je delikatnie mówiąc skasować. Chyba, że ktoś ma życzenie hodować sobie w akwarium:)
Znowu się zaczyna...
tutaj chciałem przypomnieć ze kolega tylko zapytał o sprzęt metode oraz wiązania myśle że potrzebował pomocy gdyż chce spróbować tą metodą jednak do całego paragrafu to sugerował bym zeby założyć osobny wątek na ten temat co gdzie można łapać oraz jaką i gdzie przynęte pozyskać bedzie nam łatwiej pomóc koledze w jego pytaniu..pozdrawiam wszystkich
tutaj chciałem przypomnieć ze kolega tylko zapytał o sprzęt metode oraz wiązania myśle że potrzebował pomocy gdyż chce spróbować tą metodą jednak do całego paragrafu to sugerował bym zeby założyć osobny wątek na ten temat co gdzie można łapać oraz jaką i gdzie przynęte pozyskać bedzie nam łatwiej pomóc koledze w jego pytaniu..pozdrawiam wszystkich
Dzięki KUBA.Co by było gdyby spotkali sie oko w oko nad wodą!!??Nie tylko rybki by pływały...hahaha....A podobno słyniemy z cierpliwości.Pozdrawiam.
Znowu się zaczyna...
Cześć kolego szanowny.Chciałem jeszcze spytac o połów węgorza,ale chyba sobie odpuszczę.Pozdrawiam.