Witam. Proszę odnieść się do pewnego punktu z tego regulaminu, a mianowicie:
7.2. W ciągu doby / w godz. 0.00 - 24.00 / - sum 1 szt. - troć jeziorowa, troć wędrowna, łosoś, sandacz, szczupak, sieja, boleń, /łącznie/ 2 szt. - lipień, pstrąg potokowy, /łącznie/ 3 szt. - brzana, karp /łącznie/ 3 szt. - lin 4 szt. - certa 5 szt. - węgorz 2 szt. Łączna ilość złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych gatunków nie może przekroczyć 10 szt. w ciągu doby.
Czy to oznacza, że można zabrać z łowiska, np. 3 pstrągi, 4 liny, 2 węgorze i 1 karpia? I to wszystko w 1 dzień? Jest wiele takich kombinacji. Proszę o wypowiadanie się. Pozdrawiam.
Zgadza się .Łączna ilość zabranych z łowiska ryb ( liczonych obojętnie wg jakichkolwiek kombinacji ) nie może przekroczyć 10 sztuk zgodnie z zapisem w RAPR . Jest tylko jeden mały szkopuł - jak tyle tych ryb złowić ?
Jeżeli jesteś pazerny to zabierzesz ale następnym razem jak będziesz łowił to nic nie złapiesz i będziesz narzekał że nie ma ryby więc rozsądek jest ważniejszy niż ilość.Pozdrawiam.
Zgadza się. Pytam się, ponieważ jeden facet u mnie na jeziorze wziął więcej niż myślałem, że może. Nic mu nie mówiłem, gdyż nie chciałem wyjść na głupka. Stąd moje pytanie.
Idę na noc do północy łowię dwie brzany,od północy do rana dwie następne biorąc 4 zgodnie z regulaminem jestem wędkarzem jeśli jednak skontrolował by mnie ktoś to kłusownik.
dokładnie tak masz limit ilościowy na dzień dla poszczególnych gatunków (1, 2, 3szt itd)a łącznie w ciągu doby wszystkich złowionych ryb z łowiska(w sumie wszystkich gatunków) możesz zabrać te podane 10 szt
Zgadza się , pod warunkiem , że po godzinie 00:00 dokonasz wpisu nowej daty połowu ( wszak będzie to już inny dzień ) - paragraf 9. Instrukcja prowadzenia rejestru połowu ryb . Dane z zezwolenia na amatorski połów ryb wędką ZO PZW Kraków .
W pierwszej kolejności jeżeli złowisz ryby to musisz je wpisać do rejestry pod datą w jakiej łowiłeś .O 24 godz. Musisz już napisać nową datę więc wszystko masz udokumentowane .
Ryby które masz w siatce powinny być wpisane więc już nie jesteś kłosownikiem . Regulamin również mówi o tym że nie można przechowywać ryb dłużej niż 24 godz. Cytat:
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
Więc należy ryb z poprzedniego dnia uśmiercić , ale nie można im odcinać ogona i głowy i przechowywać gdzie indziej czyli poza wodąi oczywiście wpisy w rejestr są udokumentowaniem złowienia tych ryb w dniu poprzednim . Jednak jak znam życie to raczej nikt taknie robi i rezygnuje z dodatkowych limitów ograniczając się na jednodobowym limicie . Zawsze można powiedzieć że złowiło się tuż przed 24 i nie są dłużej niż 24 godz . Podsumowując to co napisałem to jeżeli ktoś ma ryby złowione np.z dwóch dni i ilość przekracza dobowy limit to niestety jakaś cześć musi być uśmiercona i udokumentowana w rejestrze że złowiono poprzedniego dnia, inaczej narusza RAPR i już jest kłusownikiem .
Wielokrotnie spotkałem się z tym że wędkarze nie przestrzegają tych zasad więc muszą się liczyć z ukaraniem za posiadanie większej ilości ryb niż limit , albo za przechowywanie tych ryb dłużej niż 24godz , mimo że wpisy są z poprzedniego dnia .
Z mojego punktu widzenia najrozsądniejszym rozwiązaniem jest następujący sposób :
jeśli łowisz ryby i zabierasz je z łowiska to weź tylko taką ilość którą jesteś w stanie
zjeść jednorazowo . Z mojego doświadczenia wiem że ryba zamrożona nie jest tak
smaczna jak świeża przyniesiona znad wody . Bo co z tego że nałapiesz dużo zamrozisz
albo zamarynujesz i tak kilka razy i z domu zrobisz sklep rybny. A przecież w wędkarstwie
nie chodzi o to żeby łapać jak najwięcej ale o czystą przyjemność że każdy wyjazd nad wodę
owocował będzie złapaniem pięknego okazu którego albo zabierzemy do domu albo zwrócimy wolność by móc go ponownie złapać . Bo nie ma większej frajdy jak walka z pięknym okazem
który być może kiedyś wypuściliśmy. Chyba że jesteś tzw. mięsiarzem to RAPR zdrowy rozsądek i etyka wędkarska na nic ci się przyda. Pozdrawiam ROBERT.
I rozumiem że wpis w rejestrze będzie zabezpieczeniem się przed problemami, dzięki za info. Chociaż co jest najbardziej smutne to przez 4 lata mojej wędkarskiej kariery nigdy nie spotkałem się z kontrolą...
Oczywiście to co napisałem jest tylko interpretacją regulaminu , jednak każdy nie musi łowić tyle aby się martwić że coś nie będzie nie tak . Ja po prostu nie dopuszczam do tego abym miął więcej ryb niż limit jednodobowy . Jest to wygodniejsze bo nikt nic mi nie znajdzie w razie kontroli , a z takiej ilości ryb zawsze można się wytłumaczyć . W końcu mogłem zacząć wędkować poprzedniego dnia wieczorem i jak pisze w RAPRcytat : „zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz.” To zawsze wtedy nie przechowuję dłużej niż 24 godz. , bo 24 godzin to nie dzień który kończy się o 24 godzinie , a godziny połowu przecież nie wpisujemy w rejestrze .
Witam. Proszę odnieść się do pewnego punktu z tego regulaminu, a mianowicie:
7.2. W ciągu doby / w godz. 0.00 - 24.00 /
- sum 1 szt.
- troć jeziorowa, troć wędrowna, łosoś, sandacz, szczupak, sieja, boleń, /łącznie/
2 szt.
- lipień, pstrąg potokowy, /łącznie/ 3 szt.
- brzana, karp /łącznie/ 3 szt.
- lin 4 szt.
- certa 5 szt.
- węgorz 2 szt.
Łączna ilość złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych gatunków nie może
przekroczyć 10 szt. w ciągu doby.
Czy to oznacza, że można zabrać z łowiska, np. 3 pstrągi, 4 liny, 2 węgorze i 1 karpia? I to wszystko w 1 dzień? Jest wiele takich kombinacji. Proszę o wypowiadanie się. Pozdrawiam.
Zgadza się .Łączna ilość zabranych z łowiska ryb ( liczonych obojętnie wg jakichkolwiek kombinacji ) nie może przekroczyć 10 sztuk zgodnie z zapisem w RAPR . Jest tylko jeden mały szkopuł - jak tyle tych ryb złowić ?
Jeżeli jesteś pazerny to zabierzesz ale następnym razem jak będziesz łowił to nic nie złapiesz i będziesz narzekał że nie ma ryby więc rozsądek jest ważniejszy niż ilość.Pozdrawiam.
Zgadza się. Pytam się, ponieważ jeden facet u mnie na jeziorze wziął więcej niż myślałem, że może. Nic mu nie mówiłem, gdyż nie chciałem wyjść na głupka. Stąd moje pytanie.
Idę na noc do północy łowię dwie brzany,od północy do rana dwie następne biorąc 4 zgodnie z regulaminem jestem wędkarzem jeśli jednak skontrolował by mnie ktoś to kłusownik.
dokładnie tak masz limit ilościowy na dzień dla poszczególnych gatunków (1, 2, 3szt itd)a łącznie w ciągu doby wszystkich złowionych ryb z łowiska(w sumie wszystkich gatunków) możesz zabrać te podane 10 szt
Tak to jest że zawsze można się czegoś przyczepić, więc od godziny 0:00 mogę łowić na nowo moje limity?
Zgadza się , pod warunkiem , że po godzinie 00:00 dokonasz wpisu nowej daty połowu ( wszak będzie to już inny dzień ) - paragraf 9. Instrukcja prowadzenia rejestru połowu ryb . Dane z zezwolenia na amatorski połów ryb wędką ZO PZW Kraków .
Ale jak łowię w nocy, to co mam zrobić z rybami z dnia poprzedniego( złapanych przed 0:00), abym mogł łowić na nowe limity po 0:00?
Ale jak łowię w nocy, to co mam zrobić z rybami z dnia poprzedniego( złapanych przed 0:00), abym mogł łowić na nowe limity po 0:00?
zabić albo wypuścić . Proste
W pierwszej kolejności jeżeli złowisz ryby to musisz je wpisać do rejestry pod datą w jakiej łowiłeś . O 24 godz. Musisz już napisać nową datę więc wszystko masz udokumentowane .
Ryby które masz w siatce powinny być wpisane więc już nie jesteś kłosownikiem . Regulamin również mówi o tym że nie można przechowywać ryb dłużej niż 24 godz. Cytat:
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
Więc należy ryb z poprzedniego dnia uśmiercić , ale nie można im odcinać ogona i głowy i przechowywać gdzie indziej czyli poza wodą i oczywiście wpisy w rejestr są udokumentowaniem złowienia tych ryb w dniu poprzednim . Jednak jak znam życie to raczej nikt tak nie robi i rezygnuje z dodatkowych limitów ograniczając się na jednodobowym limicie . Zawsze można powiedzieć że złowiło się tuż przed 24 i nie są dłużej niż 24 godz . Podsumowując to co napisałem to jeżeli ktoś ma ryby złowione np. z dwóch dni i ilość przekracza dobowy limit to niestety jakaś cześć musi być uśmiercona i udokumentowana w rejestrze że złowiono poprzedniego dnia , inaczej narusza RAPR i już jest kłusownikiem .
Wielokrotnie spotkałem się z tym że wędkarze nie przestrzegają tych zasad więc muszą się liczyć z ukaraniem za posiadanie większej ilości ryb niż limit , albo za przechowywanie tych ryb dłużej niż 24godz , mimo że wpisy są z poprzedniego dnia .
Z mojego punktu widzenia najrozsądniejszym rozwiązaniem jest następujący sposób :
jeśli łowisz ryby i zabierasz je z łowiska to weź tylko taką ilość którą jesteś w stanie
zjeść jednorazowo . Z mojego doświadczenia wiem że ryba zamrożona nie jest tak
smaczna jak świeża przyniesiona znad wody . Bo co z tego że nałapiesz dużo zamrozisz
albo zamarynujesz i tak kilka razy i z domu zrobisz sklep rybny. A przecież w wędkarstwie
nie chodzi o to żeby łapać jak najwięcej ale o czystą przyjemność że każdy wyjazd nad wodę
owocował będzie złapaniem pięknego okazu którego albo zabierzemy do domu albo zwrócimy wolność by móc go ponownie złapać . Bo nie ma większej frajdy jak walka z pięknym okazem
który być może kiedyś wypuściliśmy. Chyba że jesteś tzw. mięsiarzem to RAPR zdrowy rozsądek i etyka wędkarska na nic ci się przyda. Pozdrawiam ROBERT.
I rozumiem że wpis w rejestrze będzie zabezpieczeniem się przed problemami, dzięki za info. Chociaż co jest najbardziej smutne to przez 4 lata mojej wędkarskiej kariery nigdy nie spotkałem się z kontrolą...
Co do tego zabijania ryb po 24h to jest i tak długo ponieważ w gorące dni ta ryba tylko się tam męczy.
Kiedy jest gorąco i złowie rybę stwierdze że ją zabieram to odrazu ja zabijam i patrosze i obkladam ja pokrzywa
Oczywiście to co napisałem jest tylko interpretacją regulaminu , jednak każdy nie musi łowić tyle aby się martwić że coś nie będzie nie tak . Ja po prostu nie dopuszczam do tego abym miął więcej ryb niż limit jednodobowy . Jest to wygodniejsze bo nikt nic mi nie znajdzie w razie kontroli , a z takiej ilości ryb zawsze można się wytłumaczyć . W końcu mogłem zacząć wędkować poprzedniego dnia wieczorem i jak pisze w RAPR cytat : „zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz.” To zawsze wtedy nie przechowuję dłużej niż 24 godz. , bo 24 godzin to nie dzień który kończy się o 24 godzinie , a godziny połowu przecież nie wpisujemy w rejestrze .