Reklama
  • someone2011-09-23 02:28:24

    Witam.

    Dość długo mieszkam w Wielkiej Brytanii a od pięciu lat wędkuję na tutejszych wodach na początku był to prywatny odcinek rzeki Eden na którym łapałem dorodne klenie  a od dwóch  lat poluje na karpie i szczupaki.

    Podejście Wyspiarzy do wędkowania jest całkiem inne jak w Polsce oni tutaj wędkarstwo traktują jak hobby  a nie jak sposób na darmowy posiłek. C&R jest tutaj obowiązkiem chodź są wyjątki od tej reguły.   Najczęściej takim wyjątkiem jest pozwolenie na odłowienie szczupaka którego pogłowie ze względu na ilość ogranicza się co jakiś czas w moim rejonie.

    Przepisy różnią się diametralnie np.  ogólny okres ochronny dotyczy rzek, kanałów chociaż z pewnymi wyjątkami rozpoczyna się 15 marca kończy 15 czerwca w tym czasie kto podejdzie do takiego łowiska z wędką jest kłusownikiem. Ogólnym okresem ochronnym  nie są objęte ogólno dostępne stawy i jeziora.  Koła wędkarskie działają na znacznie mniejszym obszarze każde z nich ma w swojej najbliższej okolicy stawy, jeziora  odcinki rzek o które dba,   zarybia, patroluje, sprząta, organizuje zawody oraz wprowadza okresy w których wędkowanie na stawach i jeziorach  jest zabronione. Są łowiska nie podlegające pod żadne koło wędkarskie objęte są tylko przepisami environment-agency które są nadrzędne dla wszystkich łowisk w GB. Żeby łowić na łowiskach podlegające pod koła wędkarskie trzeba być członkiem takiego koła roczna składka od 40 do 65 funtów chociaż czasami jest możliwość uiszczenia opłaty dziennej od 5 do 10 funtów.  Cyklicznie są organizowane spotkania w kołach na które przychodzi   większa część członków. Koła wędkarskie nie wydają kart wędkarskich.   Kartę można kupić na poczcie lub na stronie environment agency.  Maksymalna kara za wędkowanie bez karty wynosi 2 500 funtów a max kara za kłusowanie do 50 000 funtów nadzór nad legalnością połowów  mają pracownicy agencji, policja oraz inni wędkarze.  Kto zna j.angielski może sprawdzić na co zostały przeznaczone pieniądze z kart wędkarskich  http://www.environment-agency.gov.uk/static/documents/Leisure/Full_annual_report_-_final.pdf

    Ryb jest naprawdę dużo.

    Niestety Polacy są postrzegani jako kłusownicy i naprawdę solidnie sobie   na to zapracowali. Ja jestem członkiem dwóch klubów i niestety Polacy nie są mile widzianymi członkami.  Podam kilka przykładów przyjechało dwóch panów na jezioro  uiścili opłatę po 5 funtów łowili cały dzień pod wieczór kolegów z mojego koła zainteresował fakt że jeden z panów trzymając w ręku kalosze co chwila chodzi do samochodu, po xxx kursie postanowili sprawdzić. Okazało się że ten starszy jegomość przenosił ryby w kaloszach do samochodu.   W ciągu 15 minut policja zajęła się całą sprawą.

    Niedawno łowiłem z kumplami nad rzeką Medway na parkingu pakowało samochód dwóch Panów na nasz widok usłyszałem Marek zamknij bagażnik bo jak ci frajerzy zobaczą sznurówki to nas podpierdolą. Niestety Panowie mieli pecha.

    Jakiś czas temu Panowie z rodzinami urządzili sobie grilla na brzegu jednego z jezior należącego do naszego koła i w tym czasie na kłusowali ponad 30 kg ryb na szarpaka.

    Pewien starszy jegomość został złapany  przez miejscowych wędkarzy z plecakiem pełnym kleni o wymiarach od 15 do 22 cm na pytanie policji po co mu takie małe ryby powiedział że płaci kartę to na kolacje coś mu się należy.

    Podejście do wędkowania w Polsce musi się zmienić począwszy do zmiany organizacji PZW może nawet likwidację tej instytucji  poprzez zmianę mentalności co poniektórych wędkarzy,

     nie jestem  fanatykiem C&R.

    Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu,  likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską   ale za to   pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.

  • ryukon1975 2011-09-23 07:07:23

    W jednym się zgodzę w stu procentach nie powinno być u nas ogólnokrajowego molocha PZW.Tylko tak jak piszesz małe lokalne koła zajmujące się swoimi wodami.Oczywiście te koła powinny być niezależne i tak jak w Anglii każde koło powinno niezależnie pobierać opłaty za swoje wody i zarządzać swoimi pieniędzmi bo teraz to nie wiadomo kto,ile i na co bierze z naszych składek.
    Grupa wędkarzy może się spotkać,porozmawiać i każdy ma wpływ na życie wody.Wtedy o swoją wodę się dba bo się właśnie za tą konkretną wodę płaci.
    Piszesz kartę można kupić na poczcie-tak jest w normalnym świecie a u nas?Wymagania i przepisy na temat których nawet strażnicy się nie powinni wypowiadać bo były tu na forum pytania o paragrafy na które nawet oni nie potrafili odpowiedzieć.I nie jest to wina strażników tylko tego chorego i niejasnego prawa napisanego niby po Polsku. Po co tworzyć takie sztuczne COŚ.U nas też powinno się kupować kartę na poczcie wraz z krótkim i zrozumiałym prostym regulaminem,wszystkie te egzaminy to i tak udawanie bo chodzi tylko o to by chętny zapłacił, wtedy dostaje papiery i nad wodę.
    Zabieranie masy małych rybek cóż nikt chyba nie zmieni ludzi którzy tak postępują,tylko i wyłącznie duże kary finansowe.
    Piszesz że Policja pilnuje porządku nad wodą,może tam nie u nas.W razie potrzeby nawet bym nie dzwonił bo wiem że nie przyjadą a dokładnie nie przyjdą bo u mnie nie wszędzie są drogi dojazdowe.Ja zostawiam pojazd u znajomego przy ulicy a potem daję wzdłuż brzegu kawał drogi na stanowisko,Policja by przyszła może do zabójstwa do siatki nie przyjdą.
    Tak w Polskim wędkarstwie potrzebne są zmiany.Twoje propozycje są bardzo dobre i ja też już pisałem o prawie identycznych zmianach.Tylko kto się na to porwie.W Polsce to trzeba by poświęcić kilka lat życia i poruszyć całą władzę od wójtów po Parlament.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 08:24:13

    Zabrał karpia do domu i w gazecie napisali o nim MORDERCA? (lol)

    Co tu dużo pisać ... w Angli morderca, w Polsce bohater.

  • perwer 2011-09-23 08:24:58

    Witam.

    Podejście do wędkowania w Polsce musi się zmienić począwszy do zmiany organizacji PZW może nawet likwidację tej instytucji  poprzez zmianę mentalności co poniektórych wędkarzy,

     nie jestem  fanatykiem C&R.

    Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu,  likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską   ale za to   pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.


    Twoje ostatnie zdanie :cyt; koło zbiera skłądke ..itd..............

    Jak myślisz że jest? Tusk z Kaczyńskim dają na zarybienia a straż Miejska zakłada blokady na wędki?

    Koła zbierają składki ,pilnują swoich łowisk (SSR) ,zarybiają i ustalają swój regulamin -(tutaj chodzi mi raczej o okręg) uzupełniający do tego przez główny Zarząd PZW.

    To o co Ci chodzi chłopcze......a podejścia do wędkowania w Polsce nie zmienisz --tak jak polityków.Proponujesz likwidacje PZW he he he,nie no ....zawsze pisałem że lubie to forum...

    Jak bedziesz jeszcze coś proponował-to jest taki dział--kawały wędkarskie--tam myśle twoje wizje i propozycje dadzą rade.....tą symboliczną złotówke już zostawie,bo tam tez można by kilka dowcipów dorzucić.

    Bez złośliwości z mojej strony ,tylko czasami bujających w obłokach trzeba troszke bliżej ziemi sprowadzić.



  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 09:14:38

    Masz rację Darek. I zrozumiałbym chłopa, jakby był rdzennym Brytyjczykiem, który z ledwością pokaże Poland a nie Holand na mapie i nie miałby pojęcia o mentalności narodu, historii i polityce naszego pięknego kraju. Ale pisze to rdzenny POLAK. Z daleka jest łatwo krzyczeć nie będąc umoczonym w tym co my jesteśmy. Typowe dla Polaków. To tak jak z wyborami w naszym kraju, najwięcej ma do powiedzenia zawsze Polonia amerykańska, australijska, czy portugalska, bo nie żyją w tym samym bagnie co my, ale z bardzo daleka dyrygować mogą i lubią. Im dalej tym więcej mają do powiedzenia, "patrioci". Przyjedź tu kolego i próbuj działać, nam tutaj też jest łatwiej krytykować stowarzyszenia i kluby wędkarskie w Monaco, Nikaragui czy Nowej Zelandii i radzić im. 

  • perwer 2011-09-23 09:24:15

    Masz rację Darek. I zrozumiałbym chłopa, jakby był rdzennym Brytyjczykiem, który z ledwością pokaże Poland a nie Holand na mapie i nie miałby pojęcia o mentalności narodu, historii i polityce naszego pięknego kraju. Ale pisze to rdzenny POLAK. Z daleka jest łatwo krzyczeć nie będąc umoczonym w tym co my jesteśmy. Typowe dla Polaków. To tak jak z wyborami w naszym kraju, najwięcej ma do powiedzenia zawsze Polonia amerykańska, australijska, czy portugalska, bo nie żyją w tym samym bagnie co my, ale z bardzo daleka dyrygować mogą i lubią. Im dalej tym więcej mają do powiedzenia, "patrioci". Przyjedź tu kolego i próbuj działać, nam tutaj też jest łatwiej krytykować stowarzyszenia i kluby wędkarskie w Monaco, Nikaragui czy Nowej Zelandii i radzić im. 



    Wszystko i na temat Maciek

  • pawelz 2011-09-23 09:38:05

    Po pierwsze, jakze latwo tlumaczyc sie mentalnoscia a jeszcze lepiej tradycjami w narodzie.
    Ja tez jestem Polakiem i jakos nie mam mentalnosci walenia czego popadnie w leb. Nie mam mentalnosci klusownika i jak jade na czyjas wode to przestrzegam regol tam panujacych.
    Wiec prosze nie pisac ze u nas nie mozna, bo mentalnosc, bo tradycja itp.

    Mamy przyklady w innych krajach jak powinien wygladac model wedkarstwa. I wg mnie powinnismy brac z nich przyklad a nie isc w zaparte i twierdzic ze wiemy najlepiej. Wlasnie spojrzenie czlowieka z innej perpektywy (jest na miejscu, widzi jak to wyglada, jest Polakiem i potrafil przystosowac sie do ich realiow) jest bardzo cenne.

    A co do okrego i kol. Tak naprawde kola nie maja zadnych mozliwosci gospodarowania. Nie wolno im nawet samodzielnie zarybiac. Przynajmniej tak jest w piotrkowskim. I nie chodzi mi tu o jakies glinanki czy lokalne stawiki ale np o Pilice. Na wszystko musi byc zgoda i nadzor ZO.
    Pieniadze nie zostaja w okregach w 100%. Czesc idzie na ZG plus jakies sporty itp.

    Tak wiec model o jakim pisze autor watku znacznie rozni sie od tego jaki jest w Polsce.
    Proponuje kol. perwer aby utworzy klub i zaczol samodzielnie gospodarowac i sprobowal zatrzymac srodki z tego gospodarowania w klubie. Zycze powodzenia. Nad wszystkim czuwa wielki brat w postaci ZO a nad nim ZG.

  • Gorgoth82 2011-09-23 09:45:28

    Człowiek napisał jak jest w cywilizowanym kraju, a wy od razu, że buja w obłokach i że z daleka to sobie pisać. Ja rozumiem, że żyjemy w dzikim kraju ale może pora zacząć to zmieniać i brać przykład z krajów gdzie ryby są a nie tylko wodne pustynie. Co do mentalności Polaków to częstsze kontrole i wyższe kary zmieniły by ją trochę. Wędkuję od niedawna bo drugi sezon, ale nad wodą jestem kilka razy w tygodniu i powiem, że do tej pory miałem tylko jedną kontrolę, a w zasadzie to członkowie jakiegoś koła przyszli zapytać czy coś bierze bo nazajutrz miały być zawody. Więc jak ma być ryba w wodzie, skoro kłusownik może spokojnie działać bo wpadnięcie w zasadzkę to jak trafienie 6 w totka? Zaraz ktoś napisze, że nie ma pieniędzy na większą ilość straży. Nie ma tez pieniędzy na częstsze zarybianie, więc gdzie do jasnej ch...r są pieniądze ze składek?

  • Reklama
  • perwer 2011-09-23 09:51:41

    Cyt:Po pierwsze, jakze latwo tlumaczyc sie mentalnoscia a jeszcze lepiej tradycjami w narodzie.
    Ja tez jestem Polakiem i jakos nie mam mentalnosci walenia czego popadnie w leb. Nie mam mentalnosci klusownika i jak jade na czyjas wode to przestrzegam regol tam panujacych.
    Wiec prosze nie pisac ze u nas nie mozna, bo mentalnosc, bo tradycja itp.




    Nie myl mentalności ogółu z indywidualnością ----jak będzie na chodniku koło kosza leżeć papier--to 20 przejdzie ,a 21rwszy go podniesie i wrzuci do kosza.

    Szanuje twoje poglądy i przekonanie w ich słuszność--lecz kij ma zawsze dwa końce--pamiętaj o tym.




  • perwer 2011-09-23 10:00:32

    Człowiek napisał jak jest w cywilizowanym kraju, a wy od razu, że buja w obłokach i że z daleka to sobie pisać. Ja rozumiem, że żyjemy w dzikim kraju ale może pora zacząć to zmieniać i brać przykład z krajów gdzie ryby są a nie tylko wodne pustynie. Co do mentalności Polaków to częstsze kontrole i wyższe kary zmieniły by ją trochę. Wędkuję od niedawna bo drugi sezon, ale nad wodą jestem kilka razy w tygodniu i powiem, że do tej pory miałem tylko jedną kontrolę, a w zasadzie to członkowie jakiegoś koła przyszli zapytać czy coś bierze bo nazajutrz miały być zawody. Więc jak ma być ryba w wodzie, skoro kłusownik może spokojnie działać bo wpadnięcie w zasadzkę to jak trafienie 6 w totka? Zaraz ktoś napisze, że nie ma pieniędzy na większą ilość straży. Nie ma tez pieniędzy na częstsze zarybianie, więc gdzie do jasnej ch...r są pieniądze ze składek?


    Jego otatnie zdanie świadczy o tym że nie wie jak wygląda  i działa system prawny---nie wie --że to o czym marzy jest realistyczne i tak sie dzieje---a to co proponuje jest BUJANIEM W OBŁOKACH i oburzanie sie twoje nic wart nie jest---bo taka jest prawda.

    Mi i setką tysięcy wędkarzy tez sie to nie podoba---lecz każdy z nas z obłoków zeszedł na ziemie --bo z tej ziemi zarzucam wedkę do wody......

    Krzyczeć z drugiego konca świata każdy potrafi.Krzyczeć w naszym Kraju tez każdy potrafi ,szkoda tylko że przed kompem --między oglądaniem filmu,a graniem w gry komputerowe.

  • ryukon1975 2011-09-23 10:03:49

    Po pierwsze, jakze latwo tlumaczyc sie mentalnoscia a jeszcze lepiej tradycjami w narodzie.
    Ja tez jestem Polakiem i jakos nie mam mentalnosci walenia czego popadnie w leb. Nie mam mentalnosci klusownika i jak jade na czyjas wode to przestrzegam regol tam panujacych.
    Wiec prosze nie pisac ze u nas nie mozna, bo mentalnosc, bo tradycja itp.

    Mamy przyklady w innych krajach jak powinien wygladac model wedkarstwa. I wg mnie powinnismy brac z nich przyklad a nie isc w zaparte i twierdzic ze wiemy najlepiej. Wlasnie spojrzenie czlowieka z innej perpektywy (jest na miejscu, widzi jak to wyglada, jest Polakiem i potrafil przystosowac sie do ich realiow) jest bardzo cenne.

    A co do okrego i kol. Tak naprawde kola nie maja zadnych mozliwosci gospodarowania. Nie wolno im nawet samodzielnie zarybiac. Przynajmniej tak jest w piotrkowskim. I nie chodzi mi tu o jakies glinanki czy lokalne stawiki ale np o Pilice. Na wszystko musi byc zgoda i nadzor ZO.
    Pieniadze nie zostaja w okregach w 100%. Czesc idzie na ZG plus jakies sporty itp.

    Tak wiec model o jakim pisze autor watku znacznie rozni sie od tego jaki jest w Polsce.
    Proponuje kol. perwer aby utworzy klub i zaczol samodzielnie gospodarowac i sprobowal zatrzymac srodki z tego gospodarowania w klubie. Zycze powodzenia. Nad wszystkim czuwa wielki brat w postaci ZO a nad nim ZG.


    Dokładnie.Kolega zobaczył i przekonał się jak może być i porównał do naszych wód.Tłumaczenie że u nas są koła że jest SSR są dobre dla dzieci.Jestem nad wodą codziennie nie byłem w tym roku kontrolowany,przez około 28 lat jedna kontrola.Dwie ostatnie osoby jakie spotkałem nad wodą to kłusownicy.
    Gdyby składki na daną wodę opłaciło stu miejscowych wędkarzy ZO czy ZG poszedłby na zasiłki.Wędkarze ci znaliby się po imieniu i sami by pilnowali porządku i czy jakiś przyjezdny ma opłaty.
    Teraz woda jest PZW czyli w ludzkiej mentalności państwowa - niczyja na czym nas nie przyłapią i nie ukarzą to nasze.Pozostałości po starym systemie.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 10:09:54

    Jego otatnie zdanie świadczy o tym że nie wie jak wygląda  i działa system prawny---nie wie --że to o czym marzy jest realistyczne i tak sie dzieje---a to co proponuje jest BUJANIEM W OBŁOKACH i oburzanie sie twoje nic wart nie jest---bo taka jest prawda.

    Mi i setką tysięcy wędkarzy tez sie to nie podoba---lecz każdy z nas z obłoków zeszedł na ziemie --bo z tej ziemi zarzucam wedkę do wody......

    Krzyczeć z drugiego konca świata każdy potrafi.Krzyczeć w naszym Kraju tez każdy potrafi ,szkoda tylko że przed kompem --między oglądaniem filmu,a graniem w gry komputerowe.




    To chyba my tu w PL bujamy w oblokach, wszedzie w europie jakos zorganizowane jest wedkarstwo a u nas d..pa. Jestesmy taka jedna plamka na mapie europy z idiotycznym podejsciem do naszego hobby. W bylej Jugoslawi w czasie wojny wybili prawie wszystkie ryby, a teraz maja tam jedne z najlepszych pstagowych lowisk w Europie. Mozna? mozna!!!





  • Reklama
  • perwer 2011-09-23 10:14:16

    Panie  Krzysztofie Kloc i drogi Pawle czy będziecie autorowi wątku i innym portalowiczom wciskać ciemnote że nie ma kół wędkarski i SSR  ?  Co wy Pie....za przeproszeniem.....to że któryś z was nie miał kontroli przez pare lat,albo płacze że ryb mało wyciąga----lub narzeka na dane koło --system prawy i wszystkie szarańcze---nie zmienia to faktu że system jest....kulawy --ale jest.....i nie wciskajcie głupot...

  • Gorgoth82 2011-09-23 10:19:19

    Powiedz co masz na myśli pisząc, że jego ostatnie zdanie świadczy, że nie zna systemu prawnego. Nie bardzo Cię rozumiem.

  • Gorgoth82 2011-09-23 10:19:58

    Człowiek napisał jak jest w cywilizowanym kraju, a wy od razu, że buja w obłokach i że z daleka to sobie pisać. Ja rozumiem, że żyjemy w dzikim kraju ale może pora zacząć to zmieniać i brać przykład z krajów gdzie ryby są a nie tylko wodne pustynie. Co do mentalności Polaków to częstsze kontrole i wyższe kary zmieniły by ją trochę. Wędkuję od niedawna bo drugi sezon, ale nad wodą jestem kilka razy w tygodniu i powiem, że do tej pory miałem tylko jedną kontrolę, a w zasadzie to członkowie jakiegoś koła przyszli zapytać czy coś bierze bo nazajutrz miały być zawody. Więc jak ma być ryba w wodzie, skoro kłusownik może spokojnie działać bo wpadnięcie w zasadzkę to jak trafienie 6 w totka? Zaraz ktoś napisze, że nie ma pieniędzy na większą ilość straży. Nie ma tez pieniędzy na częstsze zarybianie, więc gdzie do jasnej ch...r są pieniądze ze składek?


    Jego otatnie zdanie świadczy o tym że nie wie jak wygląda  i działa system prawny---nie wie --że to o czym marzy jest realistyczne i tak sie dzieje---a to co proponuje jest BUJANIEM W OBŁOKACH i oburzanie sie twoje nic wart nie jest---bo taka jest prawda.

    Mi i setką tysięcy wędkarzy tez sie to nie podoba---lecz każdy z nas z obłoków zeszedł na ziemie --bo z tej ziemi zarzucam wedkę do wody......

    Krzyczeć z drugiego konca świata każdy potrafi.Krzyczeć w naszym Kraju tez każdy potrafi ,szkoda tylko że przed kompem --między oglądaniem filmu,a graniem w gry komputerowe.


    Powiedz co masz na myśli pisząc, że jego ostatnie zdanie świadczy, że nie zna systemu prawnego. Nie bardzo Cię rozumiem.

  • ryukon1975 2011-09-23 10:24:59

    Panie  Krzysztofie Kloc i drogi Pawle czy będziecie autorowi wątku i innym portalowiczom wciskać ciemnote że nie ma kół wędkarski i SSR  ?  Co wy Pie....za przeproszeniem.....to że któryś z was nie miał kontroli przez pare lat,albo płacze że ryb mało wyciąga----lub narzeka na dane koło --system prawy i wszystkie szarańcze---nie zmienia to faktu że system jest....kulawy --ale jest.....i nie wciskajcie głupot...


    Koło jest tylko po to bym mógł zapłacić składkę raz do roku,dla mnie i większości wędkarzy.Kupić i wpuścić do bajora trochę karpi no może i amura.SSR istnieje u mnie tylko w papierach bo nad wodą nie.
    Nie narzekam na brak ryb,narzekam na to co widzę nad wodą,kłusownictwo,całe wsie sypiące śmieci do rzeki itp.
    Czyli krótko:nasze rzeki nie mają żadnego gospodarza.

  • perwer 2011-09-23 10:31:33

          Masakra----jak ekspedient który musi klientowi podac lizaka,którego ma pod nosem...


                           CYT:        Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu, likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.


    Przeczytaj ostatnie zdanie---czym sie różni marzenie (takie myśle że ma ) i propozycja --od tego co mamy?     BGW +PZW --załóżmy .

    Jak dalej nie kapujesz....to ja już nie pomoge...

  • Reklama
  • Gorgoth82 2011-09-23 10:35:09

          Masakra----jak ekspedient który musi klientowi podac lizaka,którego ma pod nosem...


                           CYT:        Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu, likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.


    Przeczytaj ostatnie zdanie---czym sie różni marzenie (takie myśle że ma ) i propozycja --od tego co mamy?     BGW +PZW --załóżmy .

    Jak dalej nie kapujesz....to ja już nie pomoge...

    To chyba Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Tym to się różni, koła zbierają składki i one wydają ją na opiekę nad swoimi wodami, a nie przekazują do ZO i ZG PZW, które przejadają te składki.

  • perwer 2011-09-23 10:35:56

    Panie  Krzysztofie Kloc i drogi Pawle czy będziecie autorowi wątku i innym portalowiczom wciskać ciemnote że nie ma kół wędkarski i SSR  ?  Co wy Pie....za przeproszeniem.....to że któryś z was nie miał kontroli przez pare lat,albo płacze że ryb mało wyciąga----lub narzeka na dane koło --system prawy i wszystkie szarańcze---nie zmienia to faktu że system jest....kulawy --ale jest.....i nie wciskajcie głupot...


    Koło jest tylko po to bym mógł zapłacić składkę raz do roku,dla mnie i większości wędkarzy.Kupić i wpuścić do bajora trochę karpi no może i amura.SSR istnieje u mnie tylko w papierach bo nad wodą nie.
    Nie narzekam na brak ryb,narzekam na to co widzę nad wodą,kłusownictwo,całe wsie sypiące śmieci do rzeki itp.
    Czyli krótko:nasze rzeki nie mają żadnego gospodarza.


    A czyli koło jest--przecież przed chwilą go nie było...--i ryby sie znalazły w wodzie..a SSR też sie znalazło nagle-- niby na papierze ,ale sie znalazło----to musze Cie zawieść bo ja mam pieczątek kilka z tego roku w wykazie---jak na służby na papierze to sporo...

  • Gorgoth82 2011-09-23 10:37:02

    I wcale nie jest to takie nierealne jak niektórzy twierdzą. Skoro osoba prywatna może wydzierżawić zbiornik to równie dobrze można zarejestrować koło jako osobę prawną.

  • perwer 2011-09-23 10:42:27

          Masakra----jak ekspedient który musi klientowi podac lizaka,którego ma pod nosem...


                           CYT:        Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu, likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.


    Przeczytaj ostatnie zdanie---czym sie różni marzenie (takie myśle że ma ) i propozycja --od tego co mamy?     BGW +PZW --załóżmy .

    Jak dalej nie kapujesz....to ja już nie pomoge...

    To chyba Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Tym to się różni, koła zbierają składki i one wydają ją na opiekę nad swoimi wodami, a nie przekazują do ZO i ZG PZW, które przejadają te składki.

    Ja piernicze----co za .....ok --jak dzieciakowi ....Patrz: Cyt ostatnie zdanie :

                    koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.

    Koła zabieraja składke czy nie? Jest tak czy nie ma---marzenia czy realie?

    Pilnuja porządku---Słuzby SSR to służby prywatne--może miejskie czy kół?---sa realistyczne ,czy to marzenia?

    Zarybiają,czy nie zarybiają koła--marzenia,fantazją,a może premier zarybia?

    Regulamin--ustalanie--tutaj tym głównym zamiast BGW jest PZW --uzupełnienie może wprowadzić okręg--fantazja ,czy marzenia?  

  • ryukon1975 2011-09-23 10:43:10

    Panie  Krzysztofie Kloc i drogi Pawle czy będziecie autorowi wątku i innym portalowiczom wciskać ciemnote że nie ma kół wędkarski i SSR  ?  Co wy Pie....za przeproszeniem.....to że któryś z was nie miał kontroli przez pare lat,albo płacze że ryb mało wyciąga----lub narzeka na dane koło --system prawy i wszystkie szarańcze---nie zmienia to faktu że system jest....kulawy --ale jest.....i nie wciskajcie głupot...


    Koło jest tylko po to bym mógł zapłacić składkę raz do roku,dla mnie i większości wędkarzy.Kupić i wpuścić do bajora trochę karpi no może i amura.SSR istnieje u mnie tylko w papierach bo nad wodą nie.
    Nie narzekam na brak ryb,narzekam na to co widzę nad wodą,kłusownictwo,całe wsie sypiące śmieci do rzeki itp.
    Czyli krótko:nasze rzeki nie mają żadnego gospodarza.


    A czyli koło jest--przecież przed chwilą go nie było...--i ryby sie znalazły w wodzie..a SSR też sie znalazło nagle-- niby na papierze ,ale sie znalazło----to musze Cie zawieść bo ja mam pieczątek kilka z tego roku w wykazie---jak na służby na papierze to sporo...


    Dobrze że choć Ty jeden jesteś zadowolony z tego co mamy.:)

  • perwer 2011-09-23 10:45:19

    I wcale nie jest to takie nierealne jak niektórzy twierdzą. Skoro osoba prywatna może wydzierżawić zbiornik to równie dobrze można zarejestrować koło jako osobę prawną.


    A co jest ,a co może byc to dwie różne rzeczy----jak to co piszesz na początku,a jak w trakcie zaczyna zacinać sie te twoje przekonanie, że   nie mamy ani kół ,ani SSR,ani ryb i Bóg wie czego jeszcze....

  • Gorgoth82 2011-09-23 10:46:30

          Masakra----jak ekspedient który musi klientowi podac lizaka,którego ma pod nosem...


                           CYT:        Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu, likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.


    Przeczytaj ostatnie zdanie---czym sie różni marzenie (takie myśle że ma ) i propozycja --od tego co mamy?     BGW +PZW --załóżmy .

    Jak dalej nie kapujesz....to ja już nie pomoge...

    To chyba Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Tym to się różni, koła zbierają składki i one wydają ją na opiekę nad swoimi wodami, a nie przekazują do ZO i ZG PZW, które przejadają te składki.

    Ja piernicze----co za .....ok --jak dzieciakowi ....Patrz: Cyt ostatnie zdanie :

                    koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.

    Koła zabieraja składke czy nie? Jest tak czy nie ma---marzenia czy realie?

    Pilnuja porządku---Słuzby SSR to służby prywatne--może miejskie czy kół?---sa realistyczne ,czy to marzenia?

    Zarybiają,czy nie zarybiają koła--marzenia,fantazją,a może premier zarybia?

    Regulamin--ustalanie--tutaj tym głównym zamiast BGW jest PZW --uzupełnienie może wprowadzić okręg--fantazja ,czy marzenia? 

    Tak koło zbiera tą składkę, ale gdzie ona później idzie. Zastanów się trochę to nie jest takie trudne. BGW ustala regulamin, żeby nie było totalnej samowolki, ale nie zabiera większości pieniędzy ze składek, którymi zarządzają koła.

  • Reklama
  • perwer 2011-09-23 10:46:43

    Panie  Krzysztofie Kloc i drogi Pawle czy będziecie autorowi wątku i innym portalowiczom wciskać ciemnote że nie ma kół wędkarski i SSR  ?  Co wy Pie....za przeproszeniem.....to że któryś z was nie miał kontroli przez pare lat,albo płacze że ryb mało wyciąga----lub narzeka na dane koło --system prawy i wszystkie szarańcze---nie zmienia to faktu że system jest....kulawy --ale jest.....i nie wciskajcie głupot...


    Koło jest tylko po to bym mógł zapłacić składkę raz do roku,dla mnie i większości wędkarzy.Kupić i wpuścić do bajora trochę karpi no może i amura.SSR istnieje u mnie tylko w papierach bo nad wodą nie.
    Nie narzekam na brak ryb,narzekam na to co widzę nad wodą,kłusownictwo,całe wsie sypiące śmieci do rzeki itp.
    Czyli krótko:nasze rzeki nie mają żadnego gospodarza.


    A czyli koło jest--przecież przed chwilą go nie było...--i ryby sie znalazły w wodzie..a SSR też sie znalazło nagle-- niby na papierze ,ale sie znalazło----to musze Cie zawieść bo ja mam pieczątek kilka z tego roku w wykazie---jak na służby na papierze to sporo...


    Dobrze że choć Ty jeden jesteś zadowolony z tego co mamy.:)

    Bardzo--kipie z zadowolenia.....Zaczne ze szczęścia torty piec dla działaczy...



  • perwer 2011-09-23 10:54:43

          Masakra----jak ekspedient który musi klientowi podac lizaka,którego ma pod nosem...


                           CYT:        Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu, likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.


    Przeczytaj ostatnie zdanie---czym sie różni marzenie (takie myśle że ma ) i propozycja --od tego co mamy?     BGW +PZW --załóżmy .

    Jak dalej nie kapujesz....to ja już nie pomoge...

    To chyba Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Tym to się różni, koła zbierają składki i one wydają ją na opiekę nad swoimi wodami, a nie przekazują do ZO i ZG PZW, które przejadają te składki.

    Ja piernicze----co za .....ok --jak dzieciakowi ....Patrz: Cyt ostatnie zdanie :

                    koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.

    Koła zabieraja składke czy nie? Jest tak czy nie ma---marzenia czy realie?

    Pilnuja porządku---Słuzby SSR to służby prywatne--może miejskie czy kół?---sa realistyczne ,czy to marzenia?

    Zarybiają,czy nie zarybiają koła--marzenia,fantazją,a może premier zarybia?

    Regulamin--ustalanie--tutaj tym głównym zamiast BGW jest PZW --uzupełnienie może wprowadzić okręg--fantazja ,czy marzenia? 

    Tak koło zbiera tą składkę, ale gdzie ona później idzie. Zastanów się trochę to nie jest takie trudne. BGW ustala regulamin, żeby nie było totalnej samowolki, ale nie zabiera większości pieniędzy ze składek, którymi zarządzają koła.


    To co napisałes niżej niczego nie zmienia...... BGW czy PZW --nic to nie zmienia---branie skłądek przez BGW,czy PZW to to samo----Zmeniają natomiast wszystko ludzie--LUDZIE--jacy zasiadają w danej organizacji.Bo to czy bedzie regulamin PZW czy Innej organizacji ,to jest nieważne--dobra wola ludzi,brak złodziejskiej polityki,większe zainteresowanie sie problemami itd......a ludzie z PZW zaraz znależli by sie w zarządach innych ........Tutaj jest problem......a rozwiązaniem  nie sa nasze marzenia,krzyki na forum i płacz że niczego nie ma--zresztą wyolbrzymiona w większości.


  • pawelz 2011-09-23 10:56:40

    Kol. perwer. Po pierwsze:
    1) Kola nie sa uprawnione do gospodarowania na danych akwenach. Tylko ZO ma prawo zarybiac i gospodarowac. Kola sa tylko jakby mackami ZO. Kola ktore powstaly pobieraja skladki, ktore i tak odprowadzaja wyzej. Wiec gdzie tu analogia do w pelni autonomicznych kol czy klubow jakie mamy w Anglii czy np krajach dawnej Jugoslawii?. Kola owszem dostaja jakies glinianki czy stawiki pod opieke (jesli chca). Pokaz mi choc jedno kolo ktore samodzielnie decyduje czym i kiedy zarybiac, gospodaruje (z wlasnych funduszy zarybia i pilnuje) w Polsce na akwenie wiekszym jak 5 ha. Ja takiego nie znam. Natomiast znam wiele kol ktore nie maja pod "opieka" zadnej wody. Tak wiec kola sa. Tylko co z tego wynika.
    W Tomaszowie w jednym z kol zostaly pewne nadwyzki (czesc, niewielka skladek zostaje w kolach).
    Nie mogli wpuscic za to nawet jednego szczupaczka do Pilicy bo okreg sie nie zgodzil.

    2) SSR nie jest organizacja PZW. Nie podlega pod wladze PZW i tak naprawde kontroluje co chce i gdzie chce. A chodzi o to zeby kazdy na swoim terenie sam decydowal jak pilnowac, kiedy i jakie fundusze na to przeznaczyc. Majac odpowiednie srodki kola czy inne stowarzyszenia powinny powolac wlasna (nadzorowana przez siebie) ochrone a nie liczyc na laske innych.

    I tym rozni sie nasza wspaniala struktura (ktora wg Ciebie podobna jest do modelu Angielskiego) od tego jak byc powinno.

  • Gorgoth82 2011-09-23 10:57:10

          Masakra----jak ekspedient który musi klientowi podac lizaka,którego ma pod nosem...


                           CYT:        Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu, likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.


    Przeczytaj ostatnie zdanie---czym sie różni marzenie (takie myśle że ma ) i propozycja --od tego co mamy?     BGW +PZW --załóżmy .

    Jak dalej nie kapujesz....to ja już nie pomoge...

    To chyba Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Tym to się różni, koła zbierają składki i one wydają ją na opiekę nad swoimi wodami, a nie przekazują do ZO i ZG PZW, które przejadają te składki.

    Ja piernicze----co za .....ok --jak dzieciakowi ....Patrz: Cyt ostatnie zdanie :

                    koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.

    Koła zabieraja składke czy nie? Jest tak czy nie ma---marzenia czy realie?

    Pilnuja porządku---Słuzby SSR to służby prywatne--może miejskie czy kół?---sa realistyczne ,czy to marzenia?

    Zarybiają,czy nie zarybiają koła--marzenia,fantazją,a może premier zarybia?

    Regulamin--ustalanie--tutaj tym głównym zamiast BGW jest PZW --uzupełnienie może wprowadzić okręg--fantazja ,czy marzenia? 

    Tak koło zbiera tą składkę, ale gdzie ona później idzie. Zastanów się trochę to nie jest takie trudne. BGW ustala regulamin, żeby nie było totalnej samowolki, ale nie zabiera większości pieniędzy ze składek, którymi zarządzają koła.


    To co napisałes niżej niczego nie zmienia...... BGW czy PZW --nic to nie zmienia---branie skłądek przez BGW,czy PZW to to samo----Zmeniają natomiast wszystko ludzie--LUDZIE--jacy zasiadają w danej organizacji.Bo to czy bedzie regulamin PZW czy Innej organizacji ,to jest nieważne--dobra wola ludzi,brak złodziejskiej polityki,większe zainteresowanie sie problemami itd......a ludzie z PZW zaraz znależli by sie w zarządach innych ........Tutaj jest problem......a rozwiązaniem  nie sa nasze marzenia,krzyki na forum i płacz że niczego nie ma--zresztą wyolbrzymiona w większości.

    Gdzie masz napisane, że BGW zabiera składki? Ono wydaje karty, a koła dzierżawią wody.


  • Gorgoth82 2011-09-23 10:59:47

          Masakra----jak ekspedient który musi klientowi podac lizaka,którego ma pod nosem...


                           CYT:        Co proponuję w zamian uproszczenie regulaminu, likwidacja PZW, przejęcie zarządzania nad łowiskami przez biuro gospodarki wodnej które wydawało by karty wędkarskie, możliwość dzierżawienia łowiska w najbliższej okolicy przez koła wędkarskie za symboliczną złotówkę (każdy dba o swoje) koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.


    Przeczytaj ostatnie zdanie---czym sie różni marzenie (takie myśle że ma ) i propozycja --od tego co mamy?     BGW +PZW --załóżmy .

    Jak dalej nie kapujesz....to ja już nie pomoge...

    To chyba Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Tym to się różni, koła zbierają składki i one wydają ją na opiekę nad swoimi wodami, a nie przekazują do ZO i ZG PZW, które przejadają te składki.

    Ja piernicze----co za .....ok --jak dzieciakowi ....Patrz: Cyt ostatnie zdanie :

                    koło zbiera składkę członkowską ale za to pilnują porządku, zarybiają ustalają swój racjonalny regulamin uzupełniający ten ustalony przez BGW itp. Wiem że to jest nie realne ale pomarzyć można.

    Koła zabieraja składke czy nie? Jest tak czy nie ma---marzenia czy realie?

    Pilnuja porządku---Słuzby SSR to służby prywatne--może miejskie czy kół?---sa realistyczne ,czy to marzenia?

    Zarybiają,czy nie zarybiają koła--marzenia,fantazją,a może premier zarybia?

    Regulamin--ustalanie--tutaj tym głównym zamiast BGW jest PZW --uzupełnienie może wprowadzić okręg--fantazja ,czy marzenia? 

    Tak koło zbiera tą składkę, ale gdzie ona później idzie. Zastanów się trochę to nie jest takie trudne. BGW ustala regulamin, żeby nie było totalnej samowolki, ale nie zabiera większości pieniędzy ze składek, którymi zarządzają koła.


    To co napisałes niżej niczego nie zmienia...... BGW czy PZW --nic to nie zmienia---branie skłądek przez BGW,czy PZW to to samo----Zmeniają natomiast wszystko ludzie--LUDZIE--jacy zasiadają w danej organizacji.Bo to czy bedzie regulamin PZW czy Innej organizacji ,to jest nieważne--dobra wola ludzi,brak złodziejskiej polityki,większe zainteresowanie sie problemami itd......a ludzie z PZW zaraz znależli by sie w zarządach innych ........Tutaj jest problem......a rozwiązaniem  nie sa nasze marzenia,krzyki na forum i płacz że niczego nie ma--zresztą wyolbrzymiona w większości.

    Gdzie masz napisane, że BGW zabiera składki? Ono wydaje karty, a koła dzierżawią wody.
    Chłopak, cały post pisał o zdecentralizowanym systemie zarządzania wodami, a Ty insynuujesz, że BGW to odpowiednik polskiego molocha jakim jest PWZ. Czytaj całość ze zrozumieniem, a nie czepiaj się ostatniego zdania i interpretuj go na swój błędny sposób.




  • jurek 2011-09-23 11:02:10

                           Zmiany są zawsze potrzebne  , nie tylko w wędkarstwie , chodzi o to , żeby propozycje tych zmian były realne i była za nimi większość ---------- To tak jak aktualizacja programu komputerowego , z tymże że nie od samej góry , lecz omawiane przez Nas wędkarzy , bo przecież to My wiemy jakie są Nasze bolączki i niedociągnięcia władz na górze

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 11:02:14

    Człowiek napisał jak jest w cywilizowanym kraju, a wy od razu, że buja w obłokach i że z daleka to sobie pisać. Ja rozumiem, że żyjemy w dzikim kraju ale może pora zacząć to zmieniać i brać przykład z krajów gdzie ryby są a nie tylko wodne pustynie. Co do mentalności Polaków to częstsze kontrole i wyższe kary zmieniły by ją trochę. Wędkuję od niedawna bo drugi sezon, ale nad wodą jestem kilka razy w tygodniu i powiem, że do tej pory miałem tylko jedną kontrolę, a w zasadzie to członkowie jakiegoś koła przyszli zapytać czy coś bierze bo nazajutrz miały być zawody. Więc jak ma być ryba w wodzie, skoro kłusownik może spokojnie działać bo wpadnięcie w zasadzkę to jak trafienie 6 w totka? Zaraz ktoś napisze, że nie ma pieniędzy na większą ilość straży. Nie ma tez pieniędzy na częstsze zarybianie, więc gdzie do jasnej ch...r są pieniądze ze składek?


     

    W jakim dzikim kraju? Co ty pier*******
    Angila to cywilizowany kraj, a Polska to niby nie?

    Skąd ty się urwałeś chłopie? 

  • Gorgoth82 2011-09-23 11:03:02

    Znalazł się Polak patriota.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 11:07:44


    W jakim dzikim kraju? Co ty pier*******
    Angila to cywilizowany kraj, a Polska to niby nie?

    Skąd ty się urwałeś chłopie? 




    Z kultura osobista to jeszcze chyba w epoce kamienia lupanego jestesmy hehehe ;)



  • perwer 2011-09-23 11:10:50

    Norbert ,nie baw sie w małolata z kręconymi włosami.Napewno jesteś fajnym i inteligentnym facetem,ale czytaj co pisze ze zrozumieniem,bo z każdym postem jak mam Ci tłumaczyc ,to ręce opadają. Nie pisze że BGW zabiera składki--tylko przyjołem forme jaka by była ,jakby było po mysli,( marzeniach naszego anglika).Porównałem to do realiów i przyjołem za odniesienie PZW.

    Pawełek do Ciebie nie mam już sił he he he......dla świętego spokoju napisze po naszymu ..jako dla indywidualisty --masz rycht chłopie....

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 11:17:09


    W jakim dzikim kraju? Co ty pier*******
    Angila to cywilizowany kraj, a Polska to niby nie?

    Skąd ty się urwałeś chłopie? 




    Z kultura osobista to jeszcze chyba w epoce kamienia lupanego jestesmy hehehe ;)





    W epoce kamienia łupanego jesteście? No tak, to widać :D (lol)

    Dużo was tam (tych moli) przed monitorem się nudzi?

     

    Nie wiem gdzie mieszkają te Molki, ale ja żyję w Polsce ... w niepodległym, demokratycznym i cywilizowanym kraju, a jak coś komuś nie pasuje i nasza ziemia ojczysta jest dla niego dzikim krajem to ... droga wolna (byle daleko!). 

  • Gorgoth82 2011-09-23 11:19:08

    Norbert ,nie baw sie w małolata z kręconymi włosami.Napewno jesteś fajnym i inteligentnym facetem,ale czytaj co pisze ze zrozumieniem,bo z każdym postem jak mam Ci tłumaczyc ,to ręce opadają. Nie pisze że BGW zabiera składki--tylko przyjołem forme jaka by była ,jakby było po mysli,( marzeniach naszego anglika).Porównałem to do realiów i przyjołem za odniesienie PZW.

    Pawełek do Ciebie nie mam już sił he he he......dla świętego spokoju napisze po naszymu ..jako dla indywidualisty --masz rycht chłopie....


    Chyba się nie dogadamy:) Ja to trochę inaczej zinterpretowałem niż Ty. Jest KZGW (bo według mnie to o to mu chodziło pisząć o BGW), od niego koła dzierżawią okoliczne zbiorniki lub zbiornik i się nim opiekują. Całość składek idzie na te zbiorniki i nie są przejadane przez PZW. Czy to jest realne? Raczej tak. Czy proste do zrobienie? To niestety jest Polska ze swoim "chorym" prawem. Ale skoro są zbiorniki dzierżawione przez osoby prywatne, to czemu nie mogą być dzierżawione przez poszczególne koła.

  • Gorgoth82 2011-09-23 11:21:19


    W jakim dzikim kraju? Co ty pier*******
    Angila to cywilizowany kraj, a Polska to niby nie?

    Skąd ty się urwałeś chłopie? 




    Z kultura osobista to jeszcze chyba w epoce kamienia lupanego jestesmy hehehe ;)





    W epoce kamienia łupanego jesteście? No tak, to widać :D (lol)

    Dużo was tam (tych moli) przed monitorem się nudzi?

     

    Nie wiem gdzie mieszkają te Molki, ale ja żyję w Polsce ... w niepodległym, demokratycznym i cywilizowanym kraju, a jak coś komuś nie pasuje i nasza ziemia ojczysta jest dla niego dzikim krajem to ... droga wolna (byle daleko!).

    Człowieku pisząc dziki kraj chodzi o nasz system prawny. Więc nie pień się. Z tą pełną niepodległością to bym polemizował:)

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 11:32:33


    Człowieku pisząc dziki kraj chodzi o nasz system prawny. Więc nie pień się. Z tą pełną niepodległością to bym polemizował:)



    Jestem spokojny, jak zwykle. Nie zgadzam się z idotycznym stwierdzeniem i tylko tyle.

  • baloonstyle 2011-09-23 12:48:46

    To nie chodzi o dziki kraj. Może xle to odczytałeś.
    Polska to piękny cywilizowany kraj.
    Sam mieszkałem kilka lat w Szkocji. porównując wędkarstwo tam i w Polsce to jak porównać głodnego bezdomnego z nasyconym bogaczem.
    Tam ludzi chodzą na ryby u Nas dużo ludzi chodzi po ryby.
    Ogólnie to sami sobie jesteśmy winni. nie potrafimy działać razem. widać to w rządzie i u wędkarzy. Tu na portalu jest sporo wariatów wędkarskich gotowych do działania ale to jest kropla ww morzu.Większość braci to ludzie którzy dostosowują sie do tego jak jest i nie w głowie im jakiekolwiek rewolucje.
    Kiedy rozmawiam nad woda z wędkarzami większość mówi: niech sobie kłusują ważne że mi bierze, biorę wszystko bo płacę to wymagam.
    Sam przerabiałem kilka akcji,, które miały na celu poprawę czegoś w wędkarstwie. Na początku masa ludzi  jak człowiek zaczął działać to zostały dwie osoby i temat upadał. Tak to my działamy.
    Jak działamy tak mamy.Nikt za nas tego nie zmieni. bo Ci którzy teraz robią kasę są zadowoleni.Zmienić to możemy tylko my, ale z nami wiadomo jak jest.Cześć ma obawy że gdzieś jego nazwisko będzie widniało, cześć ma ten temat głęboko, część nawet tu nie zagląda, część nawet się nie dowie i temat pada.
    Prawda jest taka że nasza Polska przyroda, nasze piękne wody maja potencjał. niestety zamiast dbać i polepszać potencjał to władze go obniżają a my tylko się temu przyglądamy.
    Winni tu są wszystkie strony nie tylko ci którzy ciągnął z tego korzyści.

    Pozdrawiam serdecznie

  • Gorgoth82 2011-09-23 13:09:09

    Masz rację. Tylko zauważyłem, że ilekroć pojawia się temat zmian na forum to zaraz pojawiają się posty, że to utopia, że się nie da itp. Albo zarzut, że na forum to łatwo krzyczeć. To gdzie mam "krzyczeć"  pod siedzibą koła (otwarta 2 razy tygodniu w tym raz jak jestem w pracy)? Nie wiem czy to coś zmieni ale warto o tym rozmawiać i pisać swoje pomysły.

  • Woa-VooDoo 2011-09-23 14:37:45

    Człowiek napisał jak jest w cywilizowanym kraju, a wy od razu, że buja w obłokach i że z daleka to sobie pisać. Ja rozumiem, że żyjemy w dzikim kraju ale może pora zacząć to zmieniać i brać przykład z krajów gdzie ryby są a nie tylko wodne pustynie. Co do mentalności Polaków to częstsze kontrole i wyższe kary zmieniły by ją trochę. Wędkuję od niedawna bo drugi sezon, ale nad wodą jestem kilka razy w tygodniu i powiem, że do tej pory miałem tylko jedną kontrolę, a w zasadzie to członkowie jakiegoś koła przyszli zapytać czy coś bierze bo nazajutrz miały być zawody. Więc jak ma być ryba w wodzie, skoro kłusownik może spokojnie działać bo wpadnięcie w zasadzkę to jak trafienie 6 w totka? Zaraz ktoś napisze, że nie ma pieniędzy na większą ilość straży. Nie ma tez pieniędzy na częstsze zarybianie, więc gdzie do jasnej ch...r są pieniądze ze składek?


     

    W jakim dzikim kraju? Co ty pier*******
    Angila to cywilizowany kraj, a Polska to niby nie?

    Skąd ty się urwałeś chłopie? 


    Patrząc na twoje prymitywno-prowokacyjne wypowiedzi łącznie z użytkownikiem tomas81 to raczej nie jest cywilizowany kraj...

  • JaroDaw 2011-09-23 14:40:58


    Patrząc na twoje prymitywno-prowokacyjne wypowiedzi łącznie z użytkownikiem tomas81 to raczej nie jest cywilizowany kraj...


    ;))))

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 14:52:39

    Człowiek napisał jak jest w cywilizowanym kraju, a wy od razu, że buja w obłokach i że z daleka to sobie pisać. Ja rozumiem, że żyjemy w dzikim kraju ale może pora zacząć to zmieniać i brać przykład z krajów gdzie ryby są a nie tylko wodne pustynie. Co do mentalności Polaków to częstsze kontrole i wyższe kary zmieniły by ją trochę. Wędkuję od niedawna bo drugi sezon, ale nad wodą jestem kilka razy w tygodniu i powiem, że do tej pory miałem tylko jedną kontrolę, a w zasadzie to członkowie jakiegoś koła przyszli zapytać czy coś bierze bo nazajutrz miały być zawody. Więc jak ma być ryba w wodzie, skoro kłusownik może spokojnie działać bo wpadnięcie w zasadzkę to jak trafienie 6 w totka? Zaraz ktoś napisze, że nie ma pieniędzy na większą ilość straży. Nie ma tez pieniędzy na częstsze zarybianie, więc gdzie do jasnej ch...r są pieniądze ze składek?


     

    W jakim dzikim kraju? Co ty pier*******
    Angila to cywilizowany kraj, a Polska to niby nie?

    Skąd ty się urwałeś chłopie? 


    Patrząc na twoje prymitywno-prowokacyjne wypowiedzi łącznie z użytkownikiem tomas81 to raczej nie jest cywilizowany kraj...



    niech zgadnę, kolejny fanatyk C@R? ... z prosiakiem na fotce w roli głównej :D

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 14:53:30


     

    W jakim dzikim kraju? Co ty pier*******
    Angila to cywilizowany kraj, a Polska to niby nie?

    Skąd ty się urwałeś chłopie? 


    Patrząc na twoje prymitywno-prowokacyjne wypowiedzi łącznie z użytkownikiem tomas81 to raczej nie jest cywilizowany kraj...




    Niestety, jak ktos nie ma argumentow to tylko potrafi obrazac innych. A z takimi prostymi osobami szkoda czasu na dyskusje



  • Forum wedkuje.pl 2011-09-23 14:59:47


     

    W jakim dzikim kraju? Co ty pier*******
    Angila to cywilizowany kraj, a Polska to niby nie?

    Skąd ty się urwałeś chłopie? 


    Patrząc na twoje prymitywno-prowokacyjne wypowiedzi łącznie z użytkownikiem tomas81 to raczej nie jest cywilizowany kraj...




    Niestety, jak ktos nie ma argumentow to tylko potrafi obrazac innych. A z takimi prostymi osobami szkoda czasu na dyskusje





    Panie Baran wstydzisz się pan nazwiska? W profilu ino P B zostało ... mole literki zeżarły C@R-owski bocie? :D

  • siri34 2011-09-23 15:07:31

    Co ty w ogóle koleś pierdolis.... Jakie zmiany?Rozwiązać PZW?Przestań, bujać to las ale nie Nas kolego polaku! Jak Ty jesteś polakiem i potrafiłeś swoich krajan wpierdolić w ręce angielskiej policji to Ty jesteś zwykła szmat....Łów sobie w anglii i w ogóle zostań angolem bo na polaka to Ty mi już nie pasisz. Nara

  • JaroDaw 2011-09-23 15:23:04

    No i temat poleciał w kosmoooooossssssssssssssssss



Reklama
Reklama