Można by rzec,że jesteśmy w tym temacie społeczeństwem bezsilnym.Głupia i nieprzemyślana gospodarka naszymi rzekami doprowadzi do utworzenia betonowych rynien odprowadzających wodę do większych rzek.Z coraz większym impetem dewastuje się nasze małe i średnie urokliwe rzeczki,wycina się drzewa i krzewy które rosły dziesiątki lat dające piękno naszej przyrodzie.W szkołach uczy się dzieci o dbaniu o naszą Polska przyrodę,o tym gdzie i jakie mamy ptactwo,a mało tego zgania się na dewastacje drzew na bobry-Paranoja!!!!!!Piszę ten wątek dlatego,że u mnie w powiecie Opoczyńskim ostro wzięto się za regulacje bardzo urokliwych rzeczek jakimi są Wąglanka i Drzewiczka.Mało tego,rzeki te nie sprawiają trudności pobliskim mieszkańcom,nie wylewają na uprawne pola i łąki.Więc kto podejmuje tak bzdurne decyzje i kto jest za to odpowiedzialny.Przecież już od dawna mówi się,że jest to nie potrzebne i jest to błąd-to po co to się dalej robi!!!! czy ktoś poniesie za to jakieś konsekwencje w przyszłości,bo ja twierdzę,że nie.Przez kilkadziesiąt lat obserwowałem te rzeki i co stwierdziłem,że w tamtych latach rzeki te były piękne,obsadzone krzewami i pięknymi drzewami,brzozy,dęby,modrzewie,a przede wszystkim olchy.Teraz są płytkie obłożone faszyną i przyroda tak się ukształtowała,że już w czerwcu rzeki są zarośnięte,że w ogóle nie widać wody tylko samą roślinność.Zastanawia mnie jedno,kiedy się to skończy,ale stwierdzam,że jak się skończy to będzie już za późno.Myślę,że można powiedzieć tak -skończą jak wszystkie rzeki zostaną wyregulowane,a wiem ,że dyrektywy unijne są inne-mamy jak najmniej ingerować człowieka właśnie w takie rzeczy,to dlaczego się tego nie przestrzega!!!!To jest chore,a zarazem bardzo smutne.Po świętach idę do Starostwa i do Urzędu Gminy dowiedzieć się kto i dlaczego nakazał wyregulować rzeki kolo Opoczna.Pozdrawiam serdecznie.
Może mi się uda to jeszcze dzisiaj zamieszczę tablicę, która stoi obok jednej z rzeczek w naszym okręgu. Rzeka jest zaliczana do górskich i ile razy tamtędy przejeżdżamy tyle razy o mało nie pękniemy ze.... i teraz powinno się pojawić słowo śmiechu ale odpowiedzcie sobie na pytanie co w Was gra jak widzicie słowa: RZEKA WYREMONTOWANA ZE ŚRODKÓW UNII EUROPEJSKIEJ. Nie wierzyłem kiedy mi koledzy o tym mówili, do momentu kiedy sam tego nie zobaczyłem. Debilstwo, głupota i pazerność urzędników nie zna granic. Trzy lata temu tę samą rzeczkę w przyujściowym odcinku też "wyremontowano". Powstał piękny kanałek.
Bezmyślność i głupota tych "na górze" nie ma granic!
Na jednej z górskich dolnośląskich rzek, w miejscu, w którym wcześniej widziałem gniazda pstrągów potokowych i widziałem, jak się trą, pewnego dnia zobaczyłem, jak DOKŁADNIE w tym miejscu regulują rzekę i pięknie wyrównują dno kamieniem z betonem (chyba z betonem, nie znam sie na tym)!
Wrrr!!!
Złości i nazywanie "po imieniu" tych "na górze" i tych co to robili nie było końca!
Jak najbardziej się zgadzam z Pańską opinią:-)Zdaniem wszystkich mądrych państw, powinniśmy jako doświadczone i mądrzejsze społeczeństwo dążyć do zrównoważonego rozwoju i ekorozwoju behawioralnego. Nasze władze chyba nie do końca rozumieją znaczenie tych pojęć. Udowadniają to swymi decyzjami. Wycinka drzew jest bezmyślna i bezpodstawna, a już na pewno odbiega od dążenia do powrotu naturalnego środowiska.Wszyscy mądrzy rządzący wiedzą, że ma to negatywne skutki uboczne,więc pytanie, skąd takie decyzje???może komuś potrzebne jest drewno??? Samorządowcy! nie dziwcie się że taka jest opinia publiczna na Wasz temat, są wśród Was ludzie, którzy bardzo się starają aby tak to wyglądało.Pytanie rodzi pytanie,dlaczego oni nadal tam pracują???pozdrawiam
Można by rzec,że jesteśmy w tym temacie społeczeństwem bezsilnym.Głupia i nieprzemyślana gospodarka naszymi rzekami doprowadzi do utworzenia betonowych rynien odprowadzających wodę do większych rzek.Z coraz większym impetem dewastuje się nasze małe i średnie urokliwe rzeczki,wycina się drzewa i krzewy które rosły dziesiątki lat dające piękno naszej przyrodzie.W szkołach uczy się dzieci o dbaniu o naszą Polska przyrodę,o tym gdzie i jakie mamy ptactwo,a mało tego zgania się na dewastacje drzew na bobry-Paranoja!!!!!!Piszę ten wątek dlatego,że u mnie w powiecie Opoczyńskim ostro wzięto się za regulacje bardzo urokliwych rzeczek jakimi są Wąglanka i Drzewiczka.Mało tego,rzeki te nie sprawiają trudności pobliskim mieszkańcom,nie wylewają na uprawne pola i łąki.Więc kto podejmuje tak bzdurne decyzje i kto jest za to odpowiedzialny.Przecież już od dawna mówi się,że jest to nie potrzebne i jest to błąd-to po co to się dalej robi!!!! czy ktoś poniesie za to jakieś konsekwencje w przyszłości,bo ja twierdzę,że nie.Przez kilkadziesiąt lat obserwowałem te rzeki i co stwierdziłem,że w tamtych latach rzeki te były piękne,obsadzone krzewami i pięknymi drzewami,brzozy,dęby,modrzewie,a przede wszystkim olchy.Teraz są płytkie obłożone faszyną i przyroda tak się ukształtowała,że już w czerwcu rzeki są zarośnięte,że w ogóle nie widać wody tylko samą roślinność.Zastanawia mnie jedno,kiedy się to skończy,ale stwierdzam,że jak się skończy to będzie już za późno.Myślę,że można powiedzieć tak -skończą jak wszystkie rzeki zostaną wyregulowane,a wiem ,że dyrektywy unijne są inne-mamy jak najmniej ingerować człowieka właśnie w takie rzeczy,to dlaczego się tego nie przestrzega!!!!To jest chore,a zarazem bardzo smutne.Po świętach idę do Starostwa i do Urzędu Gminy dowiedzieć się kto i dlaczego nakazał wyregulować rzeki kolo Opoczna.Pozdrawiam serdecznie.
Może mi się uda to jeszcze dzisiaj zamieszczę tablicę, która stoi obok jednej z rzeczek w naszym okręgu. Rzeka jest zaliczana do górskich i ile razy tamtędy przejeżdżamy tyle razy o mało nie pękniemy ze.... i teraz powinno się pojawić słowo śmiechu ale odpowiedzcie sobie na pytanie co w Was gra jak widzicie słowa:
RZEKA WYREMONTOWANA ZE ŚRODKÓW UNII EUROPEJSKIEJ.
Nie wierzyłem kiedy mi koledzy o tym mówili, do momentu kiedy sam tego nie zobaczyłem.
Debilstwo, głupota i pazerność urzędników nie zna granic. Trzy lata temu tę samą rzeczkę w przyujściowym odcinku też "wyremontowano". Powstał piękny kanałek.
Bezmyślność i głupota tych "na górze" nie ma granic!
Na jednej z górskich dolnośląskich rzek, w miejscu, w którym wcześniej widziałem gniazda pstrągów potokowych i widziałem, jak się trą, pewnego dnia zobaczyłem, jak DOKŁADNIE w tym miejscu regulują rzekę i pięknie wyrównują dno kamieniem z betonem (chyba z betonem, nie znam sie na tym)!
Wrrr!!!
Złości i nazywanie "po imieniu" tych "na górze" i tych co to robili nie było końca!
Jak najbardziej się zgadzam z Pańską opinią:-)Zdaniem wszystkich mądrych państw, powinniśmy jako doświadczone i mądrzejsze społeczeństwo dążyć do zrównoważonego rozwoju i ekorozwoju behawioralnego. Nasze władze chyba nie do końca rozumieją znaczenie tych pojęć. Udowadniają to swymi decyzjami. Wycinka drzew jest bezmyślna i bezpodstawna, a już na pewno odbiega od dążenia do powrotu naturalnego środowiska.Wszyscy mądrzy rządzący wiedzą, że ma to negatywne skutki uboczne,więc pytanie, skąd takie decyzje???może komuś potrzebne jest drewno??? Samorządowcy! nie dziwcie się że taka jest opinia publiczna na Wasz temat, są wśród Was ludzie, którzy bardzo się starają aby tak to wyglądało.Pytanie rodzi pytanie,dlaczego oni nadal tam pracują???pozdrawiam