Zaintrygowała mnie sprawa pomocy dla niepełnosprawnego wędkarza z naszego portalu. Chodzi mi o zakup wędki dla kolegi Barcel00.
Mam pewien pomysł na taką pomoc.
Wymaga to jednak zaangażowania redakcji portalu i całej naszej społeczności.
Pomysł jest następujący:
Na portalu funkcjonuje sklep. Tu ukłon do redakcji. Można zorganizować coś w rodzaju aukcji charytatywnej. Byłby to oddzielny dział sklepu, do którego wszyscy użytkownicy portalu mogliby wysyłać (za pośrednictwem redakcji) zbędny sprzęt wędkarski i wszelkie akcesoria związane z tym sportem. Oczywiście nieodpłatnie. Redakcja wystawiałaby takie gadżety na sprzedaż za niewielką kwotę (plus koszt wysyłki). Pieniądze ze sprzedaży zasilałyby fundusz charytatywny. Nie powinno to jednak funkcjonować jako typowa aukcja, żeby nie podbijać ceny. W ten sposób wędkarze o skromniejszym portfelu mogliby nabywać używany sprzęt i przynęty.
Wprawdzie nie mam aktualnie zbędnego sprzętu ale wysyłałbym przynęty mojej produkcji (może ktoś kupi).
Nasza społeczność jest dość liczna i wydaje mi się, że coś moglibyśmy zmajstrować dla szczytnego celu jakim jest pomoc niepełnosprawnym kolegom.
Jestem jak najbardziej za. Po to mamy społeczność na portalu, aby móc zorganizować taką akcję. Na pewno znajdę coś w swoim sprzęcie, czego nie używam a może się komuś przydać.
Oczywiście , że zgadzam się ......................... posiadam dużą , nową wędkarską torbę i mógłbym to podarować na ten szczytny cel...................Jurek .
Witam kolegów i koleżanki z portalu ! Jest nas wielu i razem możemy zrobić wiele w jedności siła. Paweł jest wśród nas ,a jego niesprawność nie pozwala mu na dostępność do łowiska bo porusza się na wózku inwalidzkim. Sami wiemy jako pełnosprawni wędkarze, że nad wodą nie ma żartów . Wędka o jakiej marzy Paweł może rozwiązać jego problemy, będzie mógł bezpiecznie wędkować.Razem możemy wiele więc tak jak Jurek Owsiak zróbmy Wędkarską Orkiestrę na Wędkuje .pl Pozdrawiam Krzysztof AMUR Kielce.
Ja też jestem za taką akcją,i podpisuję się dwoma rękami.Poruszę jednak jedną kwestię,a mianowicie:płacimy na nasz związek niemałe pieniądze , a książęta z ZG nawet nie pomyślą aby z Kadry ściągnąć jakiś używany sprzęt,przecież zawodnicy dostają jakiś tam sprzęt a co ze starym? Ten właśnie sprzęt powinien trafić do kolegów sprawnych inaczej.Pozdrawiam maksymilian 42
Jestem za! Jeżeli będzie nas więcej to każdy skromny wkład będzie znaczył dużo! W kupie siła! Ponadto jestem za zamieszczeniem materiału na ten temat na głównej stronie - jestem pewien, że Redakcja poprze tą ideę i może uda się wciągnąć jakichś sponsorów! Wszak portal odwiedzają przedstawiciele handlowi wielu firm oraz wielu wędkarzy zawodowców. Jestem pewien, że nie jeden wygrał sprzęt, którego nie używa, a to wszystko może się przydać naszemu Koledze!
Materiał "Pomoc dla Pawła" gotowy. Oczekuje na na edycję przez Redakcję na stronie głównej swoją drogą jestem bardzo miło zaskoczony tak dużym poparciem z Waszej Koledzy strony. Przestały istnieć różnice zdań i inne dzielące nas aspekty wędkarskiego życia a połączył jeden cel to jest niesamowite.
Wszystkie pomysły powyższe pomysły bardzo mi się podobają. Podpisuję się pod nimi obiema łapami i serduchem. Cel piękny i szlachetny ! Brawo Koledzy !
Mam sporo sprzętu, prawie nie używanego, który chętnie przekażę wskazanemu adresatowi lub oddam na proponowaną aukcję. Trzeba jednak będzie jakoś to ode mnie odebrać, gdyż z powodu choróbska nie prowadzę auta. Ale to chyba najmniejszy problem.
Pokażmy pseudodziałaczom z Twardej, że możemy bez ich namaszczenia coś zrobić. Niech wstyd zeżre ich morale !
Co pomysłu Gerarda uważam że jest bardzo dobry i go popieram, jeśli będę mógł w czymś pomóc jestem do dyspozycji. Jednak uważam ze ten temat trzeba omówić z Redakcją zdając się na ich doświadczenie.
Pomysł bardzo dobry . Na pewno potrafimy się zjednoczyć,w tak zacnym celu ,który posłuży pomocą ludziom najbardziej pokrzywdzonych przez los.Da im to iskierkę do lepszego życia,i uczestniczenia czynnie wraz z kolegami ,na wspaniałych wyprawach, jakie jest wędkarstwo .Niech się czują potrzebni .Niech wiedzą ze jesteśmy z nimi ,i służymy pomocą.Pozdrawiam .
Ech, co tam poglądy..jeszcze nieraz się zetrzemy, byle na rzeczowe słowa. Kazdy wyjdzie bogatszy. A jak trzeba pomóc - to jedna z najpiękniejszych cech Polaków ! Na głos dzwonu zbiegną się, i dadzą, ile kto może. Ja - tyle. A ty - ile możesz? Dawaj. Pasuje. I tak wzruszony chłopak na wózku dostanie porządną tyczkę z amorem. Brań będzie miał...bez liku. Bo to wędka firmy "Serce". Niech mu służy....!
Piękne słowa Gilbert. Ja już zgłosiłem swój akces wcześniej, im nas więcej tym lepiej. Mam nadzieję że w tym temacie nie będzie podziałów i wspólnie wszyscy osiągniemy zamierzony cel. Coraz więcej nas przybywa i będzie jeszcze więcej.
To szczera prawda że my Polacy mimo zawsze odmiennych zdań potrafimy się w sprawach ważnych jednoczyć. Pomoc potrzebującym jest nie jednorazowym kaprysem, jest naszym zakichanym obowiązkiem i już nieraz udowodniliśmy że potrafimy. Bezdyskusyjnie jestem ZA!!! i poprę każdą tego typu akcje.
18-01-2010 poniedziałek, jest ostatni dzień pozyskiwania środków finansowych które mają pomóc w zdobyciu sprzętu wędkarskiego dla naszego Kolegi Pawła z Leszna. Na dzień 15-01-2010 uzyskaliśmy kwotę 1 789,81 jest to bardzo dużo szczęśliwie pozyskanych pieniążków które ponad wszelką wątpliwość pomogą Pawłowi zdobyć to o czym marzy. Począwszy od dnia 19-01-2010 (wtorek) do dnia 25-01-2010 (poniedziałek) czkamy na zaksięgowanie wszystkich przelewów szczególnie tych wysyłanych pocztą choć gro z nich już znalazło się na koncie. 26-01-2010 umówiony jestem z przedstawicielami firmy Robinson aby zakupić niezbędne akcesoria wędkarskie. Pomimo wszelkich prób pozyskania zewnętrznych środków które miały by pokryć paliwo aby zakupione rzeczy przekazać Pawłowi osobiście co wydawało mi się świetnym pomysłem, niestety zakończyły się fiaskiem, dlatego też nadam przesyłkę kurierską do Kolegi Pawła. Po tych czynnościach dokonam publikacji artykułu w którym opiszę całą sytuację naszej akcji oraz towarzyszące jej nastroje. tym czasem dziękuje Koleżankom i Kolegom za wsparcie akcji o której mowa.
Szkoda ze nie ma możliwości otrzymania sponsorowanego transportu. Była propozycja, by zrobić film o przekazaniu sprzętu Pawłowi, ale w takim przypadku trzeba by do Pawła pojechać.
Norbert wziął na siebie wszystkie sprawy związane z akcją, ale niestety odległość jest znaczna i sam mu odradzałem, by ze swoich funduszy pokrywał koszty przejazdu tam i z powrotem.
Norbert też chyba nie jest zbyt bogaty, by sobie pozwolić na fundowanie auta na tę podróż za jakieś 3 stówy.
Szkoda, myślałem że może Redakcja jako właściciel kilku portali...... ale chyba nic z tego.
Wątpię, by udało się załatwić darmowy transport, zatem trzeba będzie sprzęt wysłać i nici z materiału fotograficznego. Szkoda.....
Dzięki Norbercie za całą pięknie przeprowadzoną Akcję Pomocy dla Pawła, a to dla tego, że przekazałem pałeczkę Tobie po prawie roku nie wszyscy o tym wiedzą to była na prawdę sztafeta i właśnie Ty Norbercie dobiegłeś do mety jako pierwszy i nasza drużyna wędkarska wygrała ten piękny bieg za co bardzo Ci dziękuję. Oczywiście wszyscy koledzy i koleżanki z portalu dowiedli, że można na nich zawsze liczyć. W jedności siła i jeśli mnie pamięć nie myli to jest największa tego typu akcja na portalu wedkuje.pl Pozdrawiam Redakcję i wszystkich wędkarzy z portalu. Krzysztof AMUR Kielce.
Myślę że nikt z nas nie robił tego dla splendoru czy by zaistnieć , ot po prostu była taka potrzeba chwili . Każdy z nas może kiedyś być w takiej życiowej trudnej sytuacji i wtedy być może znajdą się kolejni chętni do niesienia pomocy całkiem nieznanym osobom , oby było dużo osób chętnie i bezinteresownie angażujących się w tego typu spątaniczne akcje . Myślę że niech ta anonimowość niektórych pozostanie , a kto , co , jak i ile to MY już tu sami wiemy.
Wracając do tematu wątku to jestem za takim pomysłem,tylko co z kosztami przesyłki.Jak rozumiem to redakcja pokrywała by koszty nadania przesyłki.
Druga sprawa to weryfikacja stanu technicznego sprzętu,ktoś w redakcji musiał by sprawdzić i ocenić taki sprzęt,np.stopień zurzycia i jak długo jeszcze posłuży.
Np.wysyłam kołowrotek który wg.mnie jest w niezłym stanie,ale mogę się mylić i ten kołowrotek siądzie po kilku wyprawach nowemu nabywcy.
Myślę że lepszym rozwiązaniem jest pomysł Norberta jeśli chodzi o pomoc dla Pawła.
Lubię majsterkować a z zawodu jestem ślusarzem . Chętnie pośredniczył będę w przekazaniu Pawłowi sprzętu. Najpierw jednak postaram się go naprawić w ramach moich umiejętności.Jeśli koledzy zechcą taką drogą wspomóc Pawła,to służę pomocą. Kontakt na priwe.Pozdro.
Kolega Von Trzmielke miał na myśli zupełnie coś innego. Przeczytajcie Koledzy jeszcze raz tytułowy post. Nie chodzi tam o pomoc Pawłowi - tę już załatwiliśmy.... no prawie załatwiliśmy, ale czekamy na zakończenie akcji. Natomiast ten wątek jest o czym innym, a mianowicie o pomyśle na zorganizowanie giełdy sprzętu używanego, gdzie dobrowolnie udostępnialibyśmy nasze niepotrzebne fanty wędkarskie. Tam za kilka groszy mogli by je nabywać ci, którzy potrzebują pomocy podobnie jak Paweł.
Jeśli dobrze zrozumiałem ceny były by symboliczne, byle by te kwoty pokryły koszt przesyłki.
Kolego VonTrzmielke - idea jest świetna, jednak logistycznie ten pomysł jest bardzo skomplikowany. Ktoś musi się tym zajmować, trzymać porządek w składziku, ktoś musi odbierać przesyłki od nas, i ktoś musi te przesyłki nadawać do potrzebujących.
Muszą też być jasno określone kryteria upoważniające do korzystania z takiego "sklepiku", bo chodzi Koledze o pomoc potrzebującym, a nie o to, by każdy mógł się tam zaopatrywać.
Niebardzo sobie wyobrażam jak miało by to być zorganizowane.
Zatem Kol.Von Trzmielke, rozwiń myśl, bym sobie mógł to wszystko poukładać.
Witam jestem mile zaskoczony że taką kwotę Norbiko uzbierał,za ta kase myśle że można niesły sprzęt kupić.Szkoda tylko ze nie wyszedl ten transport.Troszkę dziela nas odległości i z tego wzgledu nie da sie tego tak spątanicznie zorganizować.Ale kto wie,czy to faktycznie sprawa zamknięta,jest jeszcze troszkę czasu.może do tego czasu problem da się rozwiązać.Pozdrawiam
Jestem, jestem. Praca znów wróciła więc całe dnie nie ma mnie w domu zaraz skontaktuje się z Klepą Kolego Mirku. Też mam pewne rozwiązanie choć nie miało by to związku z moją osobistą wizytą u Pawła lecz materiał fotograficzny z wręczania naszego prezentu byłby zrobiony. Jak będę coś bliżej wiedział dam Wam znać
A jednak coś się dzieje w tej sprawie.Sam chętnie bym w tym uczestniczył,tylko te odległości,to musi być ktoś z miejscowości w której mieszka Norbiko.Wierze że i ta akcja się powiedzie.
Powrócę do pomysłu kolegi Gerarda . Urządzenie aukcji starego sprzętu to dobry pomysł.Jeśli redakcja doszła by do porozumienia ze sklepem ,to to może zaskoczyć sukcesem. Sam chętnie pozbędę się sprzętu w tak humanitarny sposób na szczytny cel.Pozdro.
Zaintrygowała mnie sprawa pomocy dla niepełnosprawnego wędkarza z naszego portalu. Chodzi mi o zakup wędki dla kolegi Barcel00.
Mam pewien pomysł na taką pomoc.
Wymaga to jednak zaangażowania redakcji portalu i całej naszej społeczności.
Pomysł jest następujący:
Na portalu funkcjonuje sklep. Tu ukłon do redakcji. Można zorganizować coś w rodzaju aukcji charytatywnej. Byłby to oddzielny dział sklepu, do którego wszyscy użytkownicy portalu mogliby wysyłać (za pośrednictwem redakcji) zbędny sprzęt wędkarski i wszelkie akcesoria związane z tym sportem. Oczywiście nieodpłatnie. Redakcja wystawiałaby takie gadżety na sprzedaż za niewielką kwotę (plus koszt wysyłki). Pieniądze ze sprzedaży zasilałyby fundusz charytatywny. Nie powinno to jednak funkcjonować jako typowa aukcja, żeby nie podbijać ceny. W ten sposób wędkarze o skromniejszym portfelu mogliby nabywać używany sprzęt i przynęty.
Wprawdzie nie mam aktualnie zbędnego sprzętu ale wysyłałbym przynęty mojej produkcji (może ktoś kupi).
Nasza społeczność jest dość liczna i wydaje mi się, że coś moglibyśmy zmajstrować dla szczytnego celu jakim jest pomoc niepełnosprawnym kolegom.
Poddaję ten pomysł waszej ocenie.
Jestem jak najbardziej za. Po to mamy społeczność na portalu, aby móc zorganizować taką akcję. Na pewno znajdę coś w swoim sprzęcie, czego nie używam a może się komuś przydać.
Pozdrawiam
Witam bardzo dobra idea popieram Piotrek.
Oczywiście , że zgadzam się ......................... posiadam dużą , nową wędkarską torbę i mógłbym to podarować na ten szczytny cel...................Jurek .
Witam kolegów i koleżanki z portalu ! Jest nas wielu i razem możemy zrobić wiele w jedności siła. Paweł jest wśród nas ,a jego niesprawność nie pozwala mu na dostępność do łowiska bo porusza się na wózku inwalidzkim. Sami wiemy jako pełnosprawni wędkarze, że nad wodą nie ma żartów . Wędka o jakiej marzy Paweł może rozwiązać jego problemy, będzie mógł bezpiecznie wędkować.Razem możemy wiele więc tak jak Jurek Owsiak zróbmy Wędkarską Orkiestrę na Wędkuje .pl Pozdrawiam Krzysztof AMUR Kielce.
No i gitara , do dzieła . Sam niewiele mogę , ale się przyłączam .
Konkrety kiedy , gdzie i ile lub na jakie konto .?
Ja też jestem za taką akcją,i podpisuję się dwoma rękami.Poruszę jednak jedną kwestię,a mianowicie:płacimy na nasz związek niemałe pieniądze , a książęta z ZG nawet nie pomyślą aby z Kadry ściągnąć jakiś używany sprzęt,przecież zawodnicy dostają jakiś tam sprzęt a co ze starym? Ten właśnie sprzęt powinien trafić do kolegów sprawnych inaczej.Pozdrawiam maksymilian 42
Mądre słowa Kolego Maksymilian .Czy to niepełnosprawni , czy to dzieciaki powinni otrzymac ten sprzęt za darmo .Pozdrawiam, .
Jestem za! Jeżeli będzie nas więcej to każdy skromny wkład będzie znaczył dużo!
W kupie siła!
Ponadto jestem za zamieszczeniem materiału na ten temat na głównej stronie - jestem pewien, że Redakcja poprze tą ideę i może uda się wciągnąć jakichś sponsorów!
Wszak portal odwiedzają przedstawiciele handlowi wielu firm oraz wielu wędkarzy zawodowców.
Jestem pewien, że nie jeden wygrał sprzęt, którego nie używa, a to wszystko może się przydać naszemu Koledze!
Panowie i Panie macie wielkie serca muj szacun jestem z wami klepa 683
Jak najbardziej za. Co prawda nie mam zbędnego sprzętu ale zawsze jakiś grosz na szczytny cel można wyskrobać.
Materiał "Pomoc dla Pawła" gotowy. Oczekuje na na edycję przez Redakcję na stronie głównej swoją drogą jestem bardzo miło zaskoczony tak dużym poparciem z Waszej Koledzy strony.
Przestały istnieć różnice zdań i inne dzielące nas aspekty wędkarskiego życia a połączył jeden cel to jest niesamowite.
Zgadza się Norbert. Jak już pisałem Tobie wcześniej i GHOSTMIR-owi jestem za i przyłączam się do tego.
Wszystkie pomysły powyższe pomysły bardzo mi się podobają. Podpisuję się pod nimi obiema łapami i serduchem. Cel piękny i szlachetny ! Brawo Koledzy !
Mam sporo sprzętu, prawie nie używanego, który chętnie przekażę wskazanemu adresatowi lub oddam na proponowaną aukcję. Trzeba jednak będzie jakoś to ode mnie odebrać, gdyż z powodu choróbska nie prowadzę auta. Ale to chyba najmniejszy problem.
Pokażmy pseudodziałaczom z Twardej, że możemy bez ich namaszczenia coś zrobić. Niech wstyd zeżre ich morale !
Co pomysłu Gerarda uważam że jest bardzo dobry i go popieram, jeśli będę mógł w czymś pomóc jestem do dyspozycji. Jednak uważam ze ten temat trzeba omówić z Redakcją zdając się na ich doświadczenie.
jestesmy Polakami i mamy to we krwi szacun klepa683
Pomysł bardzo dobry . Na pewno potrafimy się zjednoczyć,w tak zacnym celu ,który posłuży pomocą ludziom najbardziej pokrzywdzonych przez los.Da im to iskierkę do lepszego życia,i uczestniczenia czynnie wraz z kolegami ,na wspaniałych wyprawach, jakie jest wędkarstwo .Niech się czują potrzebni .Niech wiedzą ze jesteśmy z nimi ,i służymy pomocą.Pozdrawiam .
Ech, co tam poglądy..jeszcze nieraz się zetrzemy, byle na rzeczowe słowa. Kazdy wyjdzie bogatszy. A jak trzeba pomóc - to jedna z najpiękniejszych cech Polaków ! Na głos dzwonu zbiegną się, i dadzą, ile kto może. Ja - tyle. A ty - ile możesz? Dawaj. Pasuje. I tak wzruszony chłopak na wózku dostanie porządną tyczkę z amorem. Brań będzie miał...bez liku. Bo to wędka firmy "Serce". Niech mu służy....!
Piękne słowa Gilbert. Ja już zgłosiłem swój akces wcześniej, im nas więcej tym lepiej.
Mam nadzieję że w tym temacie nie będzie podziałów i wspólnie wszyscy osiągniemy zamierzony cel. Coraz więcej nas przybywa i będzie jeszcze więcej.
To szczera prawda że my Polacy mimo zawsze odmiennych zdań potrafimy się w sprawach ważnych jednoczyć. Pomoc potrzebującym jest nie jednorazowym kaprysem, jest naszym zakichanym obowiązkiem i już nieraz udowodniliśmy że potrafimy. Bezdyskusyjnie jestem ZA!!! i poprę każdą tego typu akcje.
Drogie koleżanki i Drodzy Koledzy.
18-01-2010 poniedziałek, jest ostatni dzień pozyskiwania środków finansowych które mają pomóc w zdobyciu sprzętu wędkarskiego dla naszego Kolegi Pawła z Leszna. Na dzień 15-01-2010 uzyskaliśmy kwotę 1 789,81 jest to bardzo dużo szczęśliwie pozyskanych pieniążków które ponad wszelką wątpliwość pomogą Pawłowi zdobyć to o czym marzy. Począwszy od dnia 19-01-2010 (wtorek) do dnia 25-01-2010 (poniedziałek) czkamy na zaksięgowanie wszystkich przelewów szczególnie tych wysyłanych pocztą choć gro z nich już znalazło się na koncie.
26-01-2010 umówiony jestem z przedstawicielami firmy Robinson aby zakupić niezbędne akcesoria wędkarskie.
Pomimo wszelkich prób pozyskania zewnętrznych środków które miały by pokryć paliwo aby zakupione rzeczy przekazać Pawłowi osobiście co wydawało mi się świetnym pomysłem, niestety zakończyły się fiaskiem, dlatego też nadam przesyłkę kurierską do Kolegi Pawła.
Po tych czynnościach dokonam publikacji artykułu w którym opiszę całą sytuację naszej akcji oraz towarzyszące jej nastroje.
tym czasem dziękuje Koleżankom i Kolegom za wsparcie akcji o której mowa.
Norbert
Jednak, jak chcemy to potrafimy:)
Szkoda ze nie ma możliwości otrzymania sponsorowanego transportu. Była propozycja, by zrobić film o przekazaniu sprzętu Pawłowi, ale w takim przypadku trzeba by do Pawła pojechać.
Norbert wziął na siebie wszystkie sprawy związane z akcją, ale niestety odległość jest znaczna i sam mu odradzałem, by ze swoich funduszy pokrywał koszty przejazdu tam i z powrotem.
Norbert też chyba nie jest zbyt bogaty, by sobie pozwolić na fundowanie auta na tę podróż za jakieś 3 stówy.
Szkoda, myślałem że może Redakcja jako właściciel kilku portali...... ale chyba nic z tego.
Wątpię, by udało się załatwić darmowy transport, zatem trzeba będzie sprzęt wysłać i nici z materiału fotograficznego. Szkoda.....
No zdążyłem . Przelew poszedł i jestem z tego dumny. Pozdrawiam.
Dzięki Norbercie za całą pięknie przeprowadzoną Akcję Pomocy dla Pawła, a to dla tego, że przekazałem pałeczkę Tobie po prawie roku nie wszyscy o tym wiedzą to była na prawdę sztafeta i właśnie Ty Norbercie dobiegłeś do mety jako pierwszy i nasza drużyna wędkarska wygrała ten piękny bieg za co bardzo Ci dziękuję. Oczywiście wszyscy koledzy i koleżanki z portalu dowiedli, że można na nich zawsze liczyć. W jedności siła i jeśli mnie pamięć nie myli to jest największa tego typu akcja na portalu wedkuje.pl Pozdrawiam Redakcję i wszystkich wędkarzy z portalu. Krzysztof AMUR Kielce.
Najważniejsze że akcja się powiodła.
Tą akcje trzeba nagłośnić:)
Myślę że nikt z nas nie robił tego dla splendoru czy by zaistnieć , ot po prostu była taka potrzeba chwili . Każdy z nas może kiedyś być w takiej życiowej trudnej sytuacji i wtedy być może znajdą się kolejni chętni do niesienia pomocy całkiem nieznanym osobom , oby było dużo osób chętnie i bezinteresownie angażujących się w tego typu spątaniczne akcje . Myślę że niech ta anonimowość niektórych pozostanie , a kto , co , jak i ile to MY już tu sami wiemy.
Prawda .
Wracając do tematu wątku to jestem za takim pomysłem,tylko co z kosztami przesyłki.Jak rozumiem to redakcja pokrywała by koszty nadania przesyłki. Druga sprawa to weryfikacja stanu technicznego sprzętu,ktoś w redakcji musiał by sprawdzić i ocenić taki sprzęt,np.stopień zurzycia i jak długo jeszcze posłuży. Np.wysyłam kołowrotek który wg.mnie jest w niezłym stanie,ale mogę się mylić i ten kołowrotek siądzie po kilku wyprawach nowemu nabywcy. Myślę że lepszym rozwiązaniem jest pomysł Norberta jeśli chodzi o pomoc dla Pawła.
Sprzęt jest nowy przeciez ...
withanight88 chyba nie doczytales ;) ... ja bardzo chetnie policytuje rekodzielo jubilerskie kolegi von trzemielke o ile beda mial taka mozliwosc.
Lubię majsterkować a z zawodu jestem ślusarzem . Chętnie pośredniczył będę w przekazaniu Pawłowi sprzętu. Najpierw jednak postaram się go naprawić w ramach moich umiejętności.Jeśli koledzy zechcą taką drogą wspomóc Pawła,to służę pomocą. Kontakt na priwe.Pozdro.
Kolega Von Trzmielke miał na myśli zupełnie coś innego. Przeczytajcie Koledzy jeszcze raz tytułowy post. Nie chodzi tam o pomoc Pawłowi - tę już załatwiliśmy.... no prawie załatwiliśmy, ale czekamy na zakończenie akcji. Natomiast ten wątek jest o czym innym, a mianowicie o pomyśle na zorganizowanie giełdy sprzętu używanego, gdzie dobrowolnie udostępnialibyśmy nasze niepotrzebne fanty wędkarskie. Tam za kilka groszy mogli by je nabywać ci, którzy potrzebują pomocy podobnie jak Paweł.
Jeśli dobrze zrozumiałem ceny były by symboliczne, byle by te kwoty pokryły koszt przesyłki.
Kolego VonTrzmielke - idea jest świetna, jednak logistycznie ten pomysł jest bardzo skomplikowany. Ktoś musi się tym zajmować, trzymać porządek w składziku, ktoś musi odbierać przesyłki od nas, i ktoś musi te przesyłki nadawać do potrzebujących.
Muszą też być jasno określone kryteria upoważniające do korzystania z takiego "sklepiku", bo chodzi Koledze o pomoc potrzebującym, a nie o to, by każdy mógł się tam zaopatrywać.
Niebardzo sobie wyobrażam jak miało by to być zorganizowane.
Zatem Kol.Von Trzmielke, rozwiń myśl, bym sobie mógł to wszystko poukładać.
Popieram .Myślałem że ciągle chodzi o Pawła.
Witam jestem mile zaskoczony że taką kwotę Norbiko uzbierał,za ta kase myśle że można niesły sprzęt kupić.Szkoda tylko ze nie wyszedl ten transport.Troszkę dziela nas odległości i z tego wzgledu nie da sie tego tak spątanicznie zorganizować.Ale kto wie,czy to faktycznie sprawa zamknięta,jest jeszcze troszkę czasu.może do tego czasu problem da się rozwiązać.Pozdrawiam
Zgłosił się Kolega który może załatwić transport. Niestety nie mam kontaktu z Norbertem.
Trzeba by to jakoś dograć.... kurde.
Jestem, jestem. Praca znów wróciła więc całe dnie nie ma mnie w domu zaraz skontaktuje się z Klepą Kolego Mirku.
Też mam pewne rozwiązanie choć nie miało by to związku z moją osobistą wizytą u Pawła lecz materiał fotograficzny z wręczania naszego prezentu byłby zrobiony.
Jak będę coś bliżej wiedział dam Wam znać
Boberto racja - nie doczytałem....
A jednak coś się dzieje w tej sprawie.Sam chętnie bym w tym uczestniczył,tylko te odległości,to musi być ktoś z miejscowości w której mieszka Norbiko.Wierze że i ta akcja się powiedzie.
Może by sztafetę zorganizować ,zmniejszy to koszt i Paweł będzie wniebowzięty jak zobaczy kumpli po kiju ze sprzętem dla niego.
Powrócę do pomysłu kolegi Gerarda . Urządzenie aukcji starego sprzętu to dobry pomysł.Jeśli redakcja doszła by do porozumienia ze sklepem ,to to może zaskoczyć sukcesem. Sam chętnie pozbędę się sprzętu w tak humanitarny sposób na szczytny cel.Pozdro.