Witam szanownych kolegów.Chciałbym zapytać jak wygląda sytuacja z naszym PSR lub SSR.Były na portalu informacje o likwidacji PSR -czy to prawda?Od razu zaznaczam że byłem z 10 razy w tym roku nad wodą w tym 1 raz na cał dzięń (już niemówiąc o portalu)-taka praca , ale nie miałem ani jednej kontroli w miejscach w których w zeszłym roku byłem kontrolowany często.Wiem że kłusownictwo kwitnie-chociaż ja sam osobiście nie miałem okazji nikogo widzieć(niebyło kiedy).Czy nie ma takiej opcji żeby przerzucić część składek na kontrole(paliwo) zamiast na koło???Wolałbym dopłacić nawet do składek (masakrycznie zresztą wysokich) , bylebym mógł jechać na te 2 godz. nad wodę i pobawić się zrybą a nie siedzieć jak "burak" i liczyć na to że kłusole coś jeszcze zostawili!!!!! Co do przepisów....Przedwczoraj spotkałem kolegę nad wodą- kolegę spiningującego-nezbyt zorientowanego w przepisach i okazało się że na naszych wodach może on spiningować przez raptem cztery miesiące w roku-a składka ta sama!!!! Czy jest to logiczne????Czy tu chodzi o ochronę wód czy o kasę??????!!!!Myślę że zapalony "spiningista" wypuszczający rybki(łowiący dla frajdy) zrobi o 99proc.mniej szkód aniżeli "zapalony" kłusol" stosujący każdą metodę na zabranie ryby.Czy my płacący tym urzędasom naprawdę nie mamy wpływu na treśC regulaminu stanowiącego o naszych prawach i obowiązkach??????Wiem Ze u nas "jest jak jest"-ale czy aż tak?????? Pytam bo nie już niejestem niczego pewny w tej naszej rodzinnej Polsce........!!!!!!!
Przeczytałem!!!!!! Paranoja niestety u nas się pogłębia .Pytanie brzmi "czy my sami ,zdrowo myśląco ludzie niemożemy nic zrobić??????" Nasza demokracja jest do du.......y-w naszych realiach lepiej być kłusolem........Bez komentaża.....!!!!!!
Witam szanownych kolegów.Chciałbym zapytać jak wygląda sytuacja z naszym PSR lub SSR.Były na portalu informacje o likwidacji PSR -czy to prawda?Od razu zaznaczam że byłem z 10 razy w tym roku nad wodą w tym 1 raz na cał dzięń (już niemówiąc o portalu)-taka praca , ale nie miałem ani jednej kontroli w miejscach w których w zeszłym roku byłem kontrolowany często.Wiem że kłusownictwo kwitnie-chociaż ja sam osobiście nie miałem okazji nikogo widzieć(niebyło kiedy).Czy nie ma takiej opcji żeby przerzucić część składek na kontrole(paliwo) zamiast na koło???Wolałbym dopłacić nawet do składek (masakrycznie zresztą wysokich) , bylebym mógł jechać na te 2 godz. nad wodę i pobawić się zrybą a nie siedzieć jak "burak" i liczyć na to że kłusole coś jeszcze zostawili!!!!! Co do przepisów....Przedwczoraj spotkałem kolegę nad wodą- kolegę spiningującego-nezbyt zorientowanego w przepisach i okazało się że na naszych wodach może on spiningować przez raptem cztery miesiące w roku-a składka ta sama!!!! Czy jest to logiczne????Czy tu chodzi o ochronę wód czy o kasę??????!!!!Myślę że zapalony "spiningista" wypuszczający rybki(łowiący dla frajdy) zrobi o 99proc.mniej szkód aniżeli "zapalony" kłusol" stosujący każdą metodę na zabranie ryby.Czy my płacący tym urzędasom naprawdę nie mamy wpływu na treśC regulaminu stanowiącego o naszych prawach i obowiązkach??????Wiem Ze u nas "jest jak jest"-ale czy aż tak?????? Pytam bo nie już niejestem niczego pewny w tej naszej rodzinnej Polsce........!!!!!!!
Witam
Na pytanie cytat: - czy to prawda zapytaj wszystko-wiedzącego "Mastiffa"-Moderatoea on sam jest wzorowym strażnikiem PSR powinien Tobie wszystko wytłumaczy. OK
Na pytanie cytat: - czy to prawda zapytaj wszystko-wiedzącego "Mastiffa"-Moderatoea on sam jest wzorowym strażnikiem PSR powinien Tobie wszystko wytłumaczy. OK
Nawet nie wiesz CZEGO jestem strażnikiem, ale co do reszty to spoko, uznaje to za wazeline, ale nic z tego, wole kobiety.
No ,no -się porobiło.Nie taka była moja intecja by "NAS" poróżnić lecz żeby dowiedzieć się konkretów i byćmoże coś zmienić.Panowie-trochę rozwagi i szacunku do siebie-bo jak jest "tutaj" - tak jest nad wodą.......(i w każdym innym miejscu).Ten portal jest dla nas i po to żebyśmy się dogadali i obgadali istotne sprawy......(koniec moralitetów)...Dyskutujmy merytorycznie albo wcale...........
Hefeed8 a ty byś chciał żeby podzielić wędkarzy np według technik? Taki karpiarz ( niby wypuszcza ryby) więc nie powinien płacić składek, taki zawodnik ( niby ryb nie zabiera) może ma nie płacić składek, bo on tylko trenuje? A może ktoś kto łazi ze spinem nie powinien płacić składek? Może tacy jak ja, czyli wędkarze którzy lubią rybę zjeść powinni wziąć na siebie składki za tych bardziej "etycznych"? Ja myślę, że jak się chce moczyć kije to się powinno płacić tak samo czy ktoś jest grunciarzem, muszkarzem, spinerowcem czy innym spławikowcem. Jesteśmy wędkarzami więc płacimy tak samo niezależnie od metody czy zapatrywań. Każdy może rybę zabrać z łowiska według prawa, a to, że ktoś nie bierze to jego wola, ale ma prawo. W czym więc problem?
może nie wiesz o tym ale swoimi postami obrażasz uczciwych ludzi ? zastanowiłeś się nad taką opcją? czy może masz zakodowaną tylko jedną opcją "atak i obrzucanie błotem"? zastanawiałeś się czy to dobre wyjście?
Hefeed8 a ty byś chciał żeby podzielić wędkarzy np według technik? Taki karpiarz ( niby wypuszcza ryby) więc nie powinien płacić składek, taki zawodnik ( niby ryb nie zabiera) może ma nie płacić składek, bo on tylko trenuje? A może ktoś kto łazi ze spinem nie powinien płacić składek? Może tacy jak ja, czyli wędkarze którzy lubią rybę zjeść powinni wziąć na siebie składki za tych bardziej "etycznych"? Ja myślę, że jak się chce moczyć kije to się powinno płacić tak samo czy ktoś jest grunciarzem, muszkarzem, spinerowcem czy innym spławikowcem. Jesteśmy wędkarzami więc płacimy tak samo niezależnie od metody czy zapatrywań. Każdy może rybę zabrać z łowiska według prawa, a to, że ktoś nie bierze to jego wola, ale ma prawo. W czym więc problem?
O czym Ty człowieku piszesz? Ja piszę o przekrętach w PSR.W Podkarpackim można kłusować bo PSR skończyło się paliwo na ten rok.W Kielcach zatrzymali komendanta PSR za łapówki.
Mam gdzieś podziały poczytaj forum.I tak wędkarze są podzieleni. Są fanatycy PZW którzy oddali by za to życie. Są wrogowie PZW. I są tacy co tylko stwierdzają fakty.
Ciotka wikipedia i kopiuj wklej, wszechmogący na necie, a tak naprawdę głupi, bo internet to kopalnia bzdur i aparat do oczerniania i otumaniania społeczeństwa
Meridianonku kochany a ty taki uczciwy jesteś? Ja jeszcze w sądzie nie byłem w charakterze podsądnego, najwyżej świadczyłem w jakiejś sprawie. A to że ten pan jest tylko zwykłym, biednym, mało wiedzącym społecznikiem to fakt a nie żadna obraza. A co do wklejania przez niego formułek z Wiki to tez prawda. Więc nie mów mi że kogoś obrażam. jak będę chciał obrazić, to będzie to widoczne gołym okiem. Nie musisz szukać podtekstów panie uczciwy.
Meridianonku kochany a ty taki uczciwy jesteś? Ja jeszcze w sądzie nie byłem w charakterze podsądnego, najwyżej świadczyłem w jakiejś sprawie. A to że ten pan jest tylko zwykłym, biednym, mało wiedzącym społecznikiem to fakt a nie żadna obraza. A co do wklejania przez niego formułek z Wiki to tez prawda. Więc nie mów mi że kogoś obrażam. jak będę chciał obrazić, to będzie to widoczne gołym okiem. Nie musisz szukać podtekstów panie uczciwy.
tak jestem uczciwy i nie mam sobie nic do zarzucenia:)
Mnie wydaje się że koledze "okoproroka" coś leży na wątrobie i nie wie jak wyładować się. Proponuję napisać o co konkretnie chodzi. Może wspólnie rozwiążemy problem bo takie przepychanki i zaczepki do niczego nie prowadzą.
Już wyjaśniam koledze skoro kolega prosi. Chodzi o to, że każdy może wypowiedzieć na forum swoje zdanie, byle by zachował kulturę wypowiedzi i formę ogólnie przyjętą za społecznie poprawną. Tak więc jak pan mastiff może wypowiadać się o innych użytkownikach nie zawsze w formie społecznie poprawnej, tak ja mam prawo powiedzieć co myślę, a mniemam, że uczyniłem to w formie lepszej niż ten pan to czyni. Mam o nim takie zdanie, a on ma o mnie gorsze i tyle. Powiedziałem co wiem i nie mijam się z prawdą ani o milimetr. Natomiast kolega meridianon niepotrzebnie komentuje to co powiedziałem, ale ma prawo komentować więc niech sobie robi co chce. Tylko niech zejdzie na ziemię i nie oskarża mnie o obrażanie kogokolwiek. Nikogo nie obrażam, ale wypowiadam się zgodnie ze stanem mojej wiedzy na temat jednego z użytkowników forum jakim jest ponad wszelką wątpliwość pan moderator, który nie jest tu żadną świętą krową ale jednym z nas. Pan meridianon zwyczajnie podlizuje się koledze z klubu SSR i potrafię to poniekąd zrozumieć do pewnego stopnia, choć brzydzę się taką postawą w społeczeństwie i zawsze potępiam włażenie... wazeliniarstwo. Natomiast o uczciwości może mi robić wykłady tylko ktoś ponad wszelką wątpliwość uczciwy, natomiast kolega który mnie poucza sam ma dość grzechów na sumieniu by ten fakt wykluczał go jako nauczyciela etyki.
Czy moje wyjaśnienie jest dla kolegi wyczerpujące?
Wyjaśnienie może jest wyczerpujące ale czy masz jakieś dowody żeby temu koledze udowodnić jego winy czy grzechy ? Pamiętaj że zepsuć komuś reputację jest b. łatwo a naprawić trudno. Pozdrawiam.
Kolego jogi mam takie dowody. Mam wiele dowodów ale tu nie są ważne. Chodzi o ogólne wrażenie. Ten pan sprawdza hasło w Wiki, wkleja odpowiedź i sądząc że wyczerpał temat blokuje wątek. Bywało nie raz nie dwa. Pewne tezy które stawiał zostały obalone ponad wszelką wątpliwość, no to w zamian znalazł sobie kogoś, kogo można gnębić bez końca, bo ktoś miał czelność wykazać jego brak kompetencji ot, choćby jako wolontariusza z SSR. Dlatego nie osądzaj mnie, ale zwracaj więcej uwagi na jego poczynania. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Meridianonku kochany a ty taki uczciwy jesteś? Ja jeszcze w sądzie nie byłem w charakterze podsądnego, najwyżej świadczyłem w jakiejś sprawie. A to że ten pan jest tylko zwykłym, biednym, mało wiedzącym społecznikiem to fakt a nie żadna obraza. A co do wklejania przez niego formułek z Wiki to tez prawda. Więc nie mów mi że kogoś obrażam. jak będę chciał obrazić, to będzie to widoczne gołym okiem. Nie musisz szukać podtekstów panie uczciwy.
Co tu szukasz GHOSTMIR, z KILL & GRILL już zdążyli cię wykopać zresztą jak i wszędzie i znalazłeś sobie tutaj przytułek, może i jest, ale nie dla takich tępaków i ludzi marginalnych jak ty amoralna niecnoto, hańba takim ludziom, hańba że stąpasz po tej ziemi życiowy nieudaczniku.
Pokazałeś co potrafisz. Widzę że nie lubisz wpisów o działalności SSR. Przeżyję to. Przynajmniej wiem z kim mam do czynienia. Dotyczy to kol. "okoproroka".
Pokazałeś co potrafisz. Widzę że nie lubisz wpisów o działalności SSR. Przeżyję to. Przynajmniej wiem z kim mam do czynienia. Dotyczy to kol. "okoproroka".
Ja już myślałem że słowa kierowane są pod moim adresem , już rękawice szykowałem :)))))
Witam szanownych kolegów.Chciałbym zapytać jak wygląda sytuacja z naszym PSR lub SSR.Były na portalu informacje o likwidacji PSR -czy to prawda?Od razu zaznaczam że byłem z 10 razy w tym roku nad wodą w tym 1 raz na cał dzięń (już niemówiąc o portalu)-taka praca , ale nie miałem ani jednej kontroli w miejscach w których w zeszłym roku byłem kontrolowany często.Wiem że kłusownictwo kwitnie-chociaż ja sam osobiście nie miałem okazji nikogo widzieć(niebyło kiedy).Czy nie ma takiej opcji żeby przerzucić część składek na kontrole(paliwo) zamiast na koło???Wolałbym dopłacić nawet do składek (masakrycznie zresztą wysokich) , bylebym mógł jechać na te 2 godz. nad wodę i pobawić się zrybą a nie siedzieć jak "burak" i liczyć na to że kłusole coś jeszcze zostawili!!!!! Co do przepisów....Przedwczoraj spotkałem kolegę nad wodą- kolegę spiningującego-nezbyt zorientowanego w przepisach i okazało się że na naszych wodach może on spiningować przez raptem cztery miesiące w roku-a składka ta sama!!!! Czy jest to logiczne????Czy tu chodzi o ochronę wód czy o kasę??????!!!!Myślę że zapalony "spiningista" wypuszczający rybki(łowiący dla frajdy) zrobi o 99proc.mniej szkód aniżeli "zapalony" kłusol" stosujący każdą metodę na zabranie ryby.Czy my płacący tym urzędasom naprawdę nie mamy wpływu na treśC regulaminu stanowiącego o naszych prawach i obowiązkach??????Wiem Ze u nas "jest jak jest"-ale czy aż tak?????? Pytam bo nie już niejestem niczego pewny w tej naszej rodzinnej Polsce........!!!!!!!
Przeczytaj uważnie wątek-Katastrofa,niskie stany wód,wędkarze kłusują - a dowiesz się prawdy.
Przeczytałem!!!!!! Paranoja niestety u nas się pogłębia .Pytanie brzmi "czy my sami ,zdrowo myśląco ludzie niemożemy nic zrobić??????" Nasza demokracja jest do du.......y-w naszych realiach lepiej być kłusolem........Bez komentaża.....!!!!!!
Widzisz więc w jednym województwie nie mają kasy,w drugim kradną.:)))
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111208/POWIAT0104/869850394
Żeby tak dbali o wody jak o swoje a przepraszam nie swoje, kradzione pieniądze.:)))
Witam szanownych kolegów.Chciałbym zapytać jak wygląda sytuacja z naszym PSR lub SSR.Były na portalu informacje o likwidacji PSR -czy to prawda?Od razu zaznaczam że byłem z 10 razy w tym roku nad wodą w tym 1 raz na cał dzięń (już niemówiąc o portalu)-taka praca , ale nie miałem ani jednej kontroli w miejscach w których w zeszłym roku byłem kontrolowany często.Wiem że kłusownictwo kwitnie-chociaż ja sam osobiście nie miałem okazji nikogo widzieć(niebyło kiedy).Czy nie ma takiej opcji żeby przerzucić część składek na kontrole(paliwo) zamiast na koło???Wolałbym dopłacić nawet do składek (masakrycznie zresztą wysokich) , bylebym mógł jechać na te 2 godz. nad wodę i pobawić się zrybą a nie siedzieć jak "burak" i liczyć na to że kłusole coś jeszcze zostawili!!!!! Co do przepisów....Przedwczoraj spotkałem kolegę nad wodą- kolegę spiningującego-nezbyt zorientowanego w przepisach i okazało się że na naszych wodach może on spiningować przez raptem cztery miesiące w roku-a składka ta sama!!!! Czy jest to logiczne????Czy tu chodzi o ochronę wód czy o kasę??????!!!!Myślę że zapalony "spiningista" wypuszczający rybki(łowiący dla frajdy) zrobi o 99proc.mniej szkód aniżeli "zapalony" kłusol" stosujący każdą metodę na zabranie ryby.Czy my płacący tym urzędasom naprawdę nie mamy wpływu na treśC regulaminu stanowiącego o naszych prawach i obowiązkach??????Wiem Ze u nas "jest jak jest"-ale czy aż tak?????? Pytam bo nie już niejestem niczego pewny w tej naszej rodzinnej Polsce........!!!!!!!
Witam
Na pytanie cytat: - czy to prawda zapytaj wszystko-wiedzącego "Mastiffa"-Moderatoea on sam jest wzorowym strażnikiem PSR powinien Tobie wszystko wytłumaczy. OK
Ten link pozostawię bez komentarza-bo i co tu komentować????!!!!!!
Witam
Na pytanie cytat: - czy to prawda zapytaj wszystko-wiedzącego "Mastiffa"-Moderatoea on sam jest wzorowym strażnikiem PSR powinien Tobie wszystko wytłumaczy. OK
Nawet nie wiesz CZEGO jestem strażnikiem, ale co do reszty to spoko, uznaje to za wazeline, ale nic z tego, wole kobiety.
No ,no -się porobiło.Nie taka była moja intecja by "NAS" poróżnić lecz żeby dowiedzieć się konkretów i byćmoże coś zmienić.Panowie-trochę rozwagi i szacunku do siebie-bo jak jest "tutaj" - tak jest nad wodą.......(i w każdym innym miejscu).Ten portal jest dla nas i po to żebyśmy się dogadali i obgadali istotne sprawy......(koniec moralitetów)...Dyskutujmy merytorycznie albo wcale...........
Jaki tam PSR?! Zwykły wolontariusz działający społecznie w SSR. Zresztą gość wie tyle ile w Wiki napiszą.
Hefeed8 a ty byś chciał żeby podzielić wędkarzy np według technik? Taki karpiarz ( niby wypuszcza ryby) więc nie powinien płacić składek, taki zawodnik ( niby ryb nie zabiera) może ma nie płacić składek, bo on tylko trenuje? A może ktoś kto łazi ze spinem nie powinien płacić składek? Może tacy jak ja, czyli wędkarze którzy lubią rybę zjeść powinni wziąć na siebie składki za tych bardziej "etycznych"? Ja myślę, że jak się chce moczyć kije to się powinno płacić tak samo czy ktoś jest grunciarzem, muszkarzem, spinerowcem czy innym spławikowcem. Jesteśmy wędkarzami więc płacimy tak samo niezależnie od metody czy zapatrywań. Każdy może rybę zabrać z łowiska według prawa, a to, że ktoś nie bierze to jego wola, ale ma prawo. W czym więc problem?
Jaki tam PSR?! Zwykły wolontariusz działający społecznie w SSR. Zresztą gość wie tyle ile w Wiki napiszą.
czyżby następny klon na forum się pojawił atakujacy uczciwych strażników?
:-) paranoja?
Wyraziłem swe zdanie Meridianon. Mam prawo. Ty mi to prawo chcesz odebrać? Napisałem nieprawdę?
może nie wiesz o tym ale swoimi postami obrażasz uczciwych ludzi ? zastanowiłeś się nad taką opcją? czy może masz zakodowaną tylko jedną opcją "atak i obrzucanie błotem"? zastanawiałeś się czy to dobre wyjście?
Hefeed8 a ty byś chciał żeby podzielić wędkarzy np według technik? Taki karpiarz ( niby wypuszcza ryby) więc nie powinien płacić składek, taki zawodnik ( niby ryb nie zabiera) może ma nie płacić składek, bo on tylko trenuje? A może ktoś kto łazi ze spinem nie powinien płacić składek? Może tacy jak ja, czyli wędkarze którzy lubią rybę zjeść powinni wziąć na siebie składki za tych bardziej "etycznych"? Ja myślę, że jak się chce moczyć kije to się powinno płacić tak samo czy ktoś jest grunciarzem, muszkarzem, spinerowcem czy innym spławikowcem. Jesteśmy wędkarzami więc płacimy tak samo niezależnie od metody czy zapatrywań. Każdy może rybę zabrać z łowiska według prawa, a to, że ktoś nie bierze to jego wola, ale ma prawo. W czym więc problem?
O czym Ty człowieku piszesz?
Ja piszę o przekrętach w PSR.W Podkarpackim można kłusować bo PSR skończyło się paliwo na ten rok.W Kielcach zatrzymali komendanta PSR za łapówki.
Mam gdzieś podziały poczytaj forum.I tak wędkarze są podzieleni.
Są fanatycy PZW którzy oddali by za to życie.
Są wrogowie PZW.
I są tacy co tylko stwierdzają fakty.
Z kolegi "okoproroka" to niezłe Ziółko !
Z kolegi "okoproroka" to niezłe Ziółko !
Jakie ziółko napisał prawdę większość ludzi piszących na tym i innych forach czerpie wiedzę z Wiki
Ciotka wikipedia i kopiuj wklej, wszechmogący na necie, a tak naprawdę głupi, bo internet to kopalnia bzdur i aparat do oczerniania i otumaniania społeczeństwa
Meridianonku kochany a ty taki uczciwy jesteś? Ja jeszcze w sądzie nie byłem w charakterze podsądnego, najwyżej świadczyłem w jakiejś sprawie. A to że ten pan jest tylko zwykłym, biednym, mało wiedzącym społecznikiem to fakt a nie żadna obraza. A co do wklejania przez niego formułek z Wiki to tez prawda. Więc nie mów mi że kogoś obrażam. jak będę chciał obrazić, to będzie to widoczne gołym okiem. Nie musisz szukać podtekstów panie uczciwy.
Meridianonku kochany a ty taki uczciwy jesteś? Ja jeszcze w sądzie nie byłem w charakterze podsądnego, najwyżej świadczyłem w jakiejś sprawie. A to że ten pan jest tylko zwykłym, biednym, mało wiedzącym społecznikiem to fakt a nie żadna obraza. A co do wklejania przez niego formułek z Wiki to tez prawda. Więc nie mów mi że kogoś obrażam. jak będę chciał obrazić, to będzie to widoczne gołym okiem. Nie musisz szukać podtekstów panie uczciwy.
tak jestem uczciwy i nie mam sobie nic do zarzucenia:)
Mnie wydaje się że koledze "okoproroka" coś leży na wątrobie i nie wie jak wyładować się. Proponuję napisać o co konkretnie chodzi. Może wspólnie rozwiążemy problem bo takie przepychanki i zaczepki do niczego nie prowadzą.
Już wyjaśniam koledze skoro kolega prosi. Chodzi o to, że każdy może wypowiedzieć na forum swoje zdanie, byle by zachował kulturę wypowiedzi i formę ogólnie przyjętą za społecznie poprawną. Tak więc jak pan mastiff może wypowiadać się o innych użytkownikach nie zawsze w formie społecznie poprawnej, tak ja mam prawo powiedzieć co myślę, a mniemam, że uczyniłem to w formie lepszej niż ten pan to czyni. Mam o nim takie zdanie, a on ma o mnie gorsze i tyle. Powiedziałem co wiem i nie mijam się z prawdą ani o milimetr. Natomiast kolega meridianon niepotrzebnie komentuje to co powiedziałem, ale ma prawo komentować więc niech sobie robi co chce. Tylko niech zejdzie na ziemię i nie oskarża mnie o obrażanie kogokolwiek. Nikogo nie obrażam, ale wypowiadam się zgodnie ze stanem mojej wiedzy na temat jednego z użytkowników forum jakim jest ponad wszelką wątpliwość pan moderator, który nie jest tu żadną świętą krową ale jednym z nas. Pan meridianon zwyczajnie podlizuje się koledze z klubu SSR i potrafię to poniekąd zrozumieć do pewnego stopnia, choć brzydzę się taką postawą w społeczeństwie i zawsze potępiam włażenie... wazeliniarstwo. Natomiast o uczciwości może mi robić wykłady tylko ktoś ponad wszelką wątpliwość uczciwy, natomiast kolega który mnie poucza sam ma dość grzechów na sumieniu by ten fakt wykluczał go jako nauczyciela etyki.
Czy moje wyjaśnienie jest dla kolegi wyczerpujące?
Pozdrawiam.
Hefeed8, źle ciebie zrozumiałem i wszystko.
Wyjaśnienie może jest wyczerpujące ale czy masz jakieś dowody żeby temu koledze udowodnić jego winy czy grzechy ? Pamiętaj że zepsuć komuś reputację jest b. łatwo a naprawić trudno. Pozdrawiam.
Hefeed8, źle ciebie zrozumiałem i wszystko.
Zdarza się,spoko.
Kolego jogi mam takie dowody. Mam wiele dowodów ale tu nie są ważne. Chodzi o ogólne wrażenie. Ten pan sprawdza hasło w Wiki, wkleja odpowiedź i sądząc że wyczerpał temat blokuje wątek. Bywało nie raz nie dwa. Pewne tezy które stawiał zostały obalone ponad wszelką wątpliwość, no to w zamian znalazł sobie kogoś, kogo można gnębić bez końca, bo ktoś miał czelność wykazać jego brak kompetencji ot, choćby jako wolontariusza z SSR. Dlatego nie osądzaj mnie, ale zwracaj więcej uwagi na jego poczynania. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Meridianonku kochany a ty taki uczciwy jesteś? Ja jeszcze w sądzie nie byłem w charakterze podsądnego, najwyżej świadczyłem w jakiejś sprawie. A to że ten pan jest tylko zwykłym, biednym, mało wiedzącym społecznikiem to fakt a nie żadna obraza. A co do wklejania przez niego formułek z Wiki to tez prawda. Więc nie mów mi że kogoś obrażam. jak będę chciał obrazić, to będzie to widoczne gołym okiem. Nie musisz szukać podtekstów panie uczciwy.
Co tu szukasz GHOSTMIR, z KILL & GRILL już zdążyli cię wykopać zresztą jak i wszędzie i znalazłeś sobie tutaj przytułek, może i jest, ale nie dla takich tępaków i ludzi marginalnych jak ty amoralna niecnoto, hańba takim ludziom, hańba że stąpasz po tej ziemi życiowy nieudaczniku.
Pokazałeś co potrafisz. Widzę że nie lubisz wpisów o działalności SSR. Przeżyję to. Przynajmniej wiem z kim mam do czynienia.
Pokazałeś co potrafisz. Widzę że nie lubisz wpisów o działalności SSR. Przeżyję to. Przynajmniej wiem z kim mam do czynienia. Dotyczy to kol. "okoproroka".
Pokazałeś co potrafisz. Widzę że nie lubisz wpisów o działalności SSR. Przeżyję to. Przynajmniej wiem z kim mam do czynienia. Dotyczy to kol. "okoproroka".
Ja już myślałem że słowa kierowane są pod moim adresem , już rękawice szykowałem :)))))
O Ciebie kolego nie chodziło. "okoproroka mógł to zrobić za parę dni. Nie byłoby obciachu. Pozdrawiam.
Jak małe dzieci. Dorośli ludzie.
Przepraszam czy ktoś może komuś nakazać miłość do jakichś służb ? Też ich nie kocham i co?