Wybieram się w piątek na suma, zbiornik koło 2hektarów głebokość 1-3m. Z różnych żródeł słyszałem iż sporo jest tam sumów pospolitych jak i afrykańskich. Teraz mój problem nigdy nie łowiłem tej ryby i zabardzo nie wiem jak nastawić sie na nią. Powiedzmy że wedki i kołowrotki posiadam. Wybieram sie na nocke myśle o wyjeździe koło 22.00 wcześniej nie pasuje mi zabardzo, bede musiał jakoś rozstawić sprzęt w nocy ale powiedzmy że poradze sobie. Kupiłem dziś wątróbkę drobiową czy mam ją wyłożyć w ciepłe miejsce żeby trochę zaśmierdła? Co do zestawu to zamierzam do żyłki głównej (0,35mm czy taka będzie podchodziła) przywiązać krętlik a nastepnie przypon wolframowy a do niego kotwiczkę. Posiadam sygnalizatory elektroniczne, więc to będzie mnie informowało o braniu. Głębokość zalewu 1-3m.
Zarzucać w głębsze miejsce czy raczej w płytsze?
Czy nadmiar wątróbki pokroić i spróbować znęcić trochę?
Może spróbować zapolować na inna przynentę?
Może macie jeszcze jakieś uwagi lub porady za wszystkie z góry dzięki
Z doświadczenia powiem, że lepsza jest śmierdząca wątróbka (ja przeważnie rzucam w worku foliowym na parapet - przy mocnym słońcu wystarczy, jak poleży jeden dzień). Po pierwsze lepiej trzyma się na haku (kotwicy), bo na słońcu lekko się sparzy, a po drugie bardzo długo trzyma intensywny zapach. Tylko koniecznie zabierz sobie jakieś mydełko ;) Może się też przydać coś do przewiązania wątróbki do kotwicy, bo ta przynęta lubi spadać i często trzeba ją zmieniać. Przy dobrym założeniu i obwiązaniu jest szansa, że uda się nią rzucić więcej niż jeden raz. Ja stosuję zwykły sznurek murarski (próbowałem z nitką i żyłką, ale niezbyt mi to wychodziło, tym bardziej w nocy przy sztucznym świetle).
Co do głębokości, to ja na Twoim miejscu szukałbym go na głębszej wodzie.
Trochę wątróbki jak najbardziej można podrzucić, aczkolwiek ja nigdy nie mam nadmiaru na haku. Zakładam ile się da, obwiązuję sznurkiem i do wody :)
Witam
Wybieram się w piątek na suma, zbiornik koło 2hektarów głebokość 1-3m. Z różnych żródeł słyszałem iż sporo jest tam sumów pospolitych jak i afrykańskich. Teraz mój problem nigdy nie łowiłem tej ryby i zabardzo nie wiem jak nastawić sie na nią. Powiedzmy że wedki i kołowrotki posiadam. Wybieram sie na nocke myśle o wyjeździe koło 22.00 wcześniej nie pasuje mi zabardzo, bede musiał jakoś rozstawić sprzęt w nocy ale powiedzmy że poradze sobie. Kupiłem dziś wątróbkę drobiową czy mam ją wyłożyć w ciepłe miejsce żeby trochę zaśmierdła? Co do zestawu to zamierzam do żyłki głównej (0,35mm czy taka będzie podchodziła) przywiązać krętlik a nastepnie przypon wolframowy a do niego kotwiczkę. Posiadam sygnalizatory elektroniczne, więc to będzie mnie informowało o braniu. Głębokość zalewu 1-3m.
Zarzucać w głębsze miejsce czy raczej w płytsze?
Czy nadmiar wątróbki pokroić i spróbować znęcić trochę?
Może spróbować zapolować na inna przynentę?
Może macie jeszcze jakieś uwagi lub porady za wszystkie z góry dzięki
Z doświadczenia powiem, że lepsza jest śmierdząca wątróbka (ja przeważnie rzucam w worku foliowym na parapet - przy mocnym słońcu wystarczy, jak poleży jeden dzień). Po pierwsze lepiej trzyma się na haku (kotwicy), bo na słońcu lekko się sparzy, a po drugie bardzo długo trzyma intensywny zapach. Tylko koniecznie zabierz sobie jakieś mydełko ;) Może się też przydać coś do przewiązania wątróbki do kotwicy, bo ta przynęta lubi spadać i często trzeba ją zmieniać. Przy dobrym założeniu i obwiązaniu jest szansa, że uda się nią rzucić więcej niż jeden raz. Ja stosuję zwykły sznurek murarski (próbowałem z nitką i żyłką, ale niezbyt mi to wychodziło, tym bardziej w nocy przy sztucznym świetle).
Co do głębokości, to ja na Twoim miejscu szukałbym go na głębszej wodzie.
Trochę wątróbki jak najbardziej można podrzucić, aczkolwiek ja nigdy nie mam nadmiaru na haku. Zakładam ile się da, obwiązuję sznurkiem i do wody :)
Połamania.