Reklama
  • BarteX012010-07-30 18:26:47

    Co sądzicie o takim cieście: mąka kukurydziana + woda + aromat waniliowy + ew kurkuma lub papryka


  • Forum wedkuje.pl 2010-07-30 18:44:26

    Moim zdaniem jakakolwiek mąka nie jest dobrym składnikiem stanowiącym dobrą podstawę na ciasto. Spróbuj oprócz mąki kukurydzianej dodać miękisz zwykłej bułeczki pszennej.Dzięki temu będziesz miał bardziej zwartą masę dobrze trzymającą się haczyka. Na karpiowate polecam bardziej kurkumę dla żółtego koloru.

  • BarteX01 2010-07-30 19:03:59

    czyli mąka kuku + namoczona bulka i do tego kurkuma

  • BarteX01 2010-07-30 19:12:06

    mam jeszcze inny pomysł: maka kuku bulka kurkuma rozdrobniony suchy pokarm dla kota(losos z warzywami) 

  • Reklama
  • BarteX01 2010-07-30 20:37:50

    i mam pytanie: znalazłem taki przepis na tym serwisie 

    Ciasto z mąki kukurydzianej 

    Mąka kukurydziana zagnieciona z wodą (z niewielkim dodatkiem cukru)jest przynętą na karpie


    mam to robić z wodą ciepłą czy do gotującej się wody wrzucić mąkę? czy zagnieść po prostu na wodzie ciepłej? 

  • Ronald_Edward_McDonald 2010-07-30 21:01:47

    Ja się tak zastanawiam, po co wymyślać nowe przepisy na różnego rodzaju ciasta. Co chwilę wędkarze wymyślają coś nowego. Tylko dlaczego? Czy to jest spowodowane tym, że ryby już nie chcą brać na "obcykane" przez wędkarzy wymyślne w swej recepturze ciasta i szukają "czegoś nowego", nie koniecznie czegoś co sprawdzi się nad woda i zwabi ryby do naszego miejsca. Kiedyś wędkarze łowili na sam chleb lub bułkę i wyniki mieli niesamowite. Teraz są wymyślne ciasta, zanęty, a i tak wędkarze szukają "czegoś nowego", czegoś co byłoby skuteczniejsze od tego "czegoś starego". 
    Ostatnio dosyć długo się nad tym zastanawiałem, bo spotykałem wielu wędkarzy, którzy sporządzali, można powiedzieć, wyrafinowane ciasta z różnego rodzaju dodatkami, tylko im znanymi, a i tak oszołamiających efektów nie mieli, choć tworząc dane ciasto na pewno już w myślach widzieli jak owe ciasto "zwali ryby z płetw" i nałapią mnóstwo okazów. Przynajmniej ja tak mam :). A potem rozczarowanie i szukanie porażki tam gdzie nie trzeba np. pogodzie, ciśnieniu, pełni księżyca itd. Dlaczego tak się dzieje? Przecież maja wiedzę i wiedzą jakie upodobania maja poszczególne gatunki ryb, a tu i tak efekty marne. Dlatego spróbowałem powrócić do starej sprawdzonej bułki i chleba i wiecie co? Miałem lepsze wyniki niż ci wszyscy wędkarze, którzy łowili na swoje, tajemniczo sporządzone ciasta. To tylko takie moje spostrzeżenie.
    Pozdrawiam.



Reklama
Reklama