Witam serdecznie . Moje pytanie odnosi się do kolegów którzy mają pojęcie o pływaniu po rzekach . Jaką zastosować kotwicę na rzekę by nurt nie znosił lecz w sposób precyzyjny zastopował jednostkę pływającą . Ponton 350 , rodzaj i typ kotwicy oraz waga
moje pojęcie o pływaniu po rzekach jest niewielkie ale szukając kotwicy sporo tekstów przeczytałem i mój wybór padł na kotwicę 14kg to stalowy ogumowany odważnik i jak narazie podczas pływania po rzece łodzią3,6m zawsze dobrze trzymała .
Nie wiem panowie po jakim gruncie pływacie i jakie piniędze kosztuje taka np. rocna, ale jak nie narzekacie na nadmiar gotówki to najtańsza jest po prostu samoróbka o ile macie możliwość taką sobie zrobić. Do pontonu nie potrzeba wybitnie specjalistycznych kotwic. Ponadto jeżeli kotwa ma się gdzie "wgryźć" to moim zdaniem jak najlżejsza.
pływając pontonem po wodach stojących zazwyczaj używałem kotwicy w formie krążka o wardze 8kg i jak nie było wiatru lub podłoze szlamiaste to OK natomiast na płytkiem wodzie z piaszczystym dnem nawet wypuszczenie 10m linki nic nie dawało i normalnie z odważnikiem na dnie płynąem dlatego wyposażyłem się w kotwicę 14kg na wody stojące nie ma bata żeby mnie przeciągło natomiast do łodzi na rzeke jest OK jak jest twardy piach to robię dłuższą linke i trzyma chociaz zawsze mam w zapasie drugą kotwice 8kg wrazie W.
@Mieczysław zwykła gumowana kotwica 14 kg, do tego 30 metrów linki tylko nie za grubej, na każdym nurtowym adresie wypuszczasz zawsze 10 metrów górką gdyż w nurcie ponton cały czas pracuje i po kłopocie. Czesto na Wiśle na niskiej wodzie używam nawet 9 kg i spokojnie daje radę.
Pamiętaj że jak zakotwiczysz się w dziurce około 13 metrów i więcej to linki 15 metrów zostawiaj gdyż zwiększają sie opory.
Jeżeli chcesz samoróbki bo masz obawy co do kupienia gumowanej to polecam trzy podkłady kolejowe, nawet jak wpadnie w ciebie barka to nie ruszy :)
Tylko nie zapomnij żeby dowiązać do kotwicy linę pływającą. Ja sobie zrobiłem kiedyś piękną kotwicę, naprawdę byłem z siebie dumny ale zapomniałem o tym detalu i na pierwszej wyprawie linka się wyślizgnęła, a moje dzieło zniknęło pod wodą.
Witam serdecznie .
Moje pytanie odnosi się do kolegów którzy mają pojęcie o pływaniu po rzekach .
Jaką zastosować kotwicę na rzekę by nurt nie znosił lecz w sposób precyzyjny zastopował jednostkę pływającą .
Ponton 350 , rodzaj i typ kotwicy oraz waga
moje pojęcie o pływaniu po rzekach jest niewielkie ale szukając kotwicy sporo tekstów przeczytałem i mój wybór padł na kotwicę 14kg to stalowy ogumowany odważnik i jak narazie podczas pływania po rzece łodzią3,6m zawsze dobrze trzymała .
Raczej myślałem o Anchor lub Rocna o nie dużej wadze a skutecznej. Takiej co przy nie długim zaciągu sie potrafi wkopać
Nie wiem panowie po jakim gruncie pływacie i jakie piniędze kosztuje taka np. rocna, ale jak nie narzekacie na nadmiar gotówki to najtańsza jest po prostu samoróbka o ile macie możliwość taką sobie zrobić. Do pontonu nie potrzeba wybitnie specjalistycznych kotwic. Ponadto jeżeli kotwa ma się gdzie "wgryźć" to moim zdaniem jak najlżejsza.
pływając pontonem po wodach stojących zazwyczaj używałem kotwicy w formie krążka o wardze 8kg i jak nie było wiatru lub podłoze szlamiaste to OK natomiast na płytkiem wodzie z piaszczystym dnem nawet wypuszczenie 10m linki nic nie dawało i normalnie z odważnikiem na dnie płynąem dlatego wyposażyłem się w kotwicę 14kg na wody stojące nie ma bata żeby mnie przeciągło natomiast do łodzi na rzeke jest OK jak jest twardy piach to robię dłuższą linke i trzyma chociaz zawsze mam w zapasie drugą kotwice 8kg wrazie W.
Odpowiedzi na miarę Oscara ...
@Mieczysław zwykła gumowana kotwica 14 kg, do tego 30 metrów linki tylko nie za grubej, na każdym nurtowym adresie wypuszczasz zawsze 10 metrów górką gdyż w nurcie ponton cały czas pracuje i po kłopocie. Czesto na Wiśle na niskiej wodzie używam nawet 9 kg i spokojnie daje radę.
Pamiętaj że jak zakotwiczysz się w dziurce około 13 metrów i więcej to linki 15 metrów zostawiaj gdyż zwiększają sie opory.
Jeżeli chcesz samoróbki bo masz obawy co do kupienia gumowanej to polecam trzy podkłady kolejowe, nawet jak wpadnie w ciebie barka to nie ruszy :)
Tylko nie zapomnij żeby dowiązać do kotwicy linę pływającą. Ja sobie zrobiłem kiedyś piękną kotwicę, naprawdę byłem z siebie dumny ale zapomniałem o tym detalu i na pierwszej wyprawie linka się wyślizgnęła, a moje dzieło zniknęło pod wodą.