czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
Oczywiście! Ponton, jak każdy środek pływający, z, którego chcesz wędkować musi być zarejestrowany, opisany (nr rej. itd.) oraz spełniać wszystkie wymogi bezpieczeństwa na wodzie.
Jedyna możliwość pływania bez rejestracji w danym Urzędzie to taka, że służy tylko do rekreacji (nie mylić z wędkowaniem)
czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
Oczywiście! Ponton, jak każdy środek pływający, z, którego chcesz wędkować musi być zarejestrowany, opisany (nr rej. itd.) oraz spełniać wszystkie wymogi bezpieczeństwa na wodzie.
Jedyna możliwość pływania bez rejestracji w danym Urzędzie to taka, że służy tylko do rekreacji (nie mylić z wędkowaniem)
Nie ma możliwości pływania jakimikolwiek jednostkami pływającymi bez rejestracji. Jedynie łódeczka/ponton do 2,5m długości, oraz taka łupina z silnikiem do 15 kW, ale z takich nie można wędkować.. A i pływanie tym odradzam. Zabawa przy brzegu tak, ale nie wypływanie dalej.
czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
Oczywiście! Ponton, jak każdy środek pływający, z, którego chcesz wędkować musi być zarejestrowany, opisany (nr rej. itd.) oraz spełniać wszystkie wymogi bezpieczeństwa na wodzie.
Jedyna możliwość pływania bez rejestracji w danym Urzędzie to taka, że służy tylko do rekreacji (nie mylić z wędkowaniem)
Nie ma możliwości pływania jakimikolwiek jednostkami pływającymi bez rejestracji. Jedynie łódeczka/ponton do 2,5m długości, oraz taka łupina z silnikiem do 15 kW, ale z takich nie można wędkować.. A i pływanie tym odradzam. Zabawa przy brzegu tak, ale nie wypływanie dalej.
Nr dowodu osobistego nr
legitymacji PZW lub karty wędkarskiej
Dane dotyczące
jednostki zgłaszanej do rejestracji:
1.
Rodzaj
jednostki....................................................
2.
Wymiary jednostki
...............................................
3.
Rodzaj
napędu......................................................
4.
Materiał konstrukcyjny/
ilość komór........................................
5.
Ilość
miejsc..........................................................
6.
Miejsce
postoju....................................................
Oświadczam, że sprzęt pływający jest moja własnością i
nadaje się do bezpiecznego dokonywania amatorskiego połowu ryb. Jednocześnie
wnoszę o wydanie zaświadczenia potwierdzającego rejestrację jednostki
pływającej służącej do amatorskiego połowu ryb.
Podloga to tylko jakis material (nie dmuchany). Dmuchane byly tylko burty ( a zeby bylo smieszniej, nie symetrycznie). Lowiac z kumplem z tego pontonu zawsze losowalismy ktory pompuje ktora polowke (ustami - nie mielismy pompki :) ). Ale jak pisze ostatni raz siedzialem z 13 - 15 lat temu na tym pontonie, a rejestrowany byl w koncu lat 80-tych. dokladnie nie pamietam
Witajcie w tym roku rejestrowałem gumę :2 komory , długość nie pamiętam ile miała, no i zarejestrowałem bez problemu. A co do zapytania kol.ryba8 to jak masz wykupiony znaczek na którym pisze łódz to z gumy też możesz łowić oczywiście musi być zarejestrowana bo inaczej to dupa mogą być konsekwencje, aha nie zapomnij o kapoku bo też zapłacisz .A jak masz silnik spalinowy ze zbiornikiem osobnym to miej gaśnicę , szkoda bo trójkąt ostrzegawczy też by się przydał hihi.Pozdrawiam
Podloga to tylko jakis material (nie dmuchany). Dmuchane byly tylko burty ( a zeby bylo smieszniej, nie symetrycznie). Lowiac z kumplem z tego pontonu zawsze losowalismy ktory pompuje ktora polowke (ustami - nie mielismy pompki :) ). Ale jak pisze ostatni raz siedzialem z 13 - 15 lat temu na tym pontonie, a rejestrowany byl w koncu lat 80-tych.dokladnie nie pamietam
Musieliby mnie ogłuszyć, albo grozić rodzinie wystrzelaniem, żebym wszedł do takiego pontonu z miękkim dnem i TYLKO dwiema komorami. Mokra gumowa szmata z ładunkiem na pokładzie idzie na dno jak łódź podwodna z turbodoładowaniem, a jeszcze nie daj Boziu w takim czymś siedzący wędkarz, albo lepiej dwóch, w kaloszach, albo jeszcze lepiej, w woderach, to juz jakby kotwicę wielkości lodówki Mińsk rzucił do wody. Do połowy lat 90-tych przepisy i ich respektowanie, były mniej restrykcyjne. Po zbyt wielu wypadkach, utonięciach na takich kondomach, prawo wodne "zobligowało" niektóre jednostki urzędowe rejestrujące takie sprzęty pływające , do podjęcia kroków zapobiegającym tym wypadkom, poprzez wymogi techniczne niezbędne do rejestracji. Dołozono obowiązek trzech komór, sprzętu ratunkowego NA KAŻDEJ JEDNOSTCE, albo tak jak kolega wspomniał, też gaśnicy.
To jakim cudem mi to przyjeli , z resztą kto mądry łowi w woderach z łodzi lub pontonu, pragnoł bym mu pogratulować. Ot podwójnie zabezpieczony? A już wiem co tam wpisałem nie ilość komór tylko z jakiego materiału. Ciekawe kol. Mastiff czy nie pływałeś starym poczciwym "passatem"? Bo ten model znają troszkę starsi koledzy, a wiem że ma dwie komory i jest z miękką gumową podłogą.
To jakim cudem mi to przyjeli , z resztą kto mądry łowi w woderach z łodzi lub pontonu, pragnoł bym mu pogratulować. Ot podwójnie zabezpieczony? A już wiem co tam wpisałem nie ilość komór tylko z jakiego materiału. Ciekawe kol. Mastiff czy nie pływałeś starym poczciwym "passatem"? Bo ten model znają troszkę starsi koledzy, a wiem że ma dwie komory i jest z miękką gumową podłogą.
A jakim cudem inni zdawają na kartę wędkarską nie odpowiadając na pytania lub nie uczestnicząc w egzaminie ?
To jakim cudem mi to przyjeli , z resztą kto mądry łowi w woderach z łodzi lub pontonu, pragnoł bym mu pogratulować. Ot podwójnie zabezpieczony? A już wiem co tam wpisałem nie ilość komór tylko z jakiego materiału. Ciekawe kol. Mastiff czy nie pływałeś starym poczciwym "passatem"? Bo ten model znają troszkę starsi koledzy, a wiem że ma dwie komory i jest z miękką gumową podłogą.
Tak, tylko tworzywa (guma+kauczuk) w Passatach, są do przebicia tylko broną, albo bazuki. To była wierna kopia rosyjskich pontonów desantowych USUN, czy jakoś tak, z wypornością do 600 kilo. Niektóre urzędy w drukach poprostu mogą nie mieć rubryki o ilości komór, a urzędnicy na szkoleniach, dłubali w nosie jak była o tym mowa. Ale PW BARDZO często zwraca na to uwagę i może zabrać dowód takiego pontonu.
Wywozisz zestaw, czyli wracasz z wędką, tak? Masz na pokładzie wędzisko, i to zarzucone! Więc wędkujesz, tak? Więc bulisz mandat.
Nie tak Maćku wywozi sam zestaw, a wędziska zostają np. na rodpodzie, ale tak czy siak czy wywozisz sam zestaw czy z wędziskiem pływasz rejestracja wymagana.
No tak, ja podałem przykład, kiedy zestaw jest wywożony z wędziskiem. Wtedy dochodzi mandat za połów ryb z nierejestrowanego sprzętu. Bo bardzo wielu tak robi łowiąc samemu w przypadku jakiegoś zablokowania żyłki itp. No ale tak czy owak, zarejestrowana jednostka musi być i tyle. Tak jak z autem, czy motorem, nie można wyjechać na drogi publiczne nawet na 10 metrów nie mając zarejestrowanego pojazdu.
Podam ściślej dlaczego tak jest ponieważ wywózka jest uważana w PZW jako metoda połowu, a do połowu trzeba rejestrować.
No tak. Ale pomijając już aspekt wędkarski, jeszcze jest prawo wodne, tak jak prawo o ruchu drogowym. Konkludując: zarejestrować, zanim zwodujesz łajbę.
Podam ściślej dlaczego tak jest ponieważ wywózka jest uważana w PZW jako metoda połowu, a do połowu trzeba rejestrować.
No tak. Ale pomijając już aspekt wędkarski, jeszcze jest prawo wodne, tak jak prawo o ruchu drogowym. Konkludując: zarejestrować, zanim zwodujesz łajbę.
Ot co właśnie miałem pisać iż każda jednostka pływająca powinna być rejestrowana.
Dodam jeszcze jedno na temat rejestracji "pływadła", juz jako ratownik. Otóż łatwiej jest znaleźć właściciela takiej łajby, która np. została skradziona i dryfuje gdzieś w trzcinach, albo pływa gdzieś na drugim brzegu, albo została skradziona, albo wreszcie szukamy i wyławiamy topielca-wędkarza z dna jeziora, bo ktoś znalazł jego łódź, a wiemy, że wypłynął na ryby. Policja poprostu po numerze z łajby ustala właściciela, kontaktuje się z nim, lub kimś od właściciela i wiadomo co jest. Jeśli wypłynął na ryby, to zaczynamy poszukiwania topielca, a jeśli taki siedzi w domu, to znaczy, że wycumowała się sama, albo ktoś ukradł i porzucił. Poprostu numery rejestracyjne to problem żaden, ani finansowy, ani biurokratyczny, ani skomplikowany pod żadnym innym względem. Same plusy.
Porusznie sie po wodach PZW jakim kolwiek środkiem pływajacym czy to Ponton czy Łódka musi on być za rejestrowany czy to on służy do wędkowania czy do wywozu zanęty
Porusznie sie po wodach PZW jakim kolwiek środkiem pływajacym czy to Ponton czy Łódka musi on być za rejestrowany czy to on służy do wędkowania czy do wywozu zanęty
Porusznie sie po wodach PZW jakim kolwiek środkiem pływajacym czy to Ponton czy Łódka musi on być za rejestrowany czy to on służy do wędkowania czy do wywozu zanęty
Już to ustaliliśmy:):):):)
I czego się czepiasz dopiero po dwóch dniach wpadłem na portal i może czegos nie doczytałem a ty już robisz się ........................ .a z resztą tu to jest norma ..............
czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
Oczywiście! Ponton, jak każdy środek pływający, z, którego chcesz wędkować musi być zarejestrowany, opisany (nr rej. itd.) oraz spełniać wszystkie wymogi bezpieczeństwa na wodzie.
Jedyna możliwość pływania bez rejestracji w danym Urzędzie to taka, że służy tylko do rekreacji (nie mylić z wędkowaniem)
Nie ma możliwości pływania jakimikolwiek jednostkami pływającymi bez rejestracji. Jedynie łódeczka/ponton do 2,5m długości, oraz taka łupina z silnikiem do 15 kW, ale z takich nie można wędkować.. A i pływanie tym odradzam. Zabawa przy brzegu tak, ale nie wypływanie dalej.
Mastif,nie przesadzaj i nie rób innym kolegom wody z mózgu. Z twojego punktu widzenia(ratownik)może to i jest racjonalne(albo zachowawcze!) ale gro wędkarzy i "rekreacyjnych" pływa takimi "łupinami" i nie ma najmnieszego problemu z ich rejestracją i wkorzystaniem do wędkarstwa czy rekreacji. Takimi "łupinami" z odpowiednim sprzętem i zachowaniem uwagi, spokojnie mogą łowić(doświadczone!) lub pływać 2 osoby. Ty chyba albo nigdy takim sprzętem nie pływałeś(mimo,że jesteś ratownikiem?) albo jesteś totalnym ignorantem(przesadnym cykorem!),który posiada większą wiedzę od Mahometa(czytaj: producentów, Straż Rybacką,Policję,wydających licencję i najbardziej zainteresowanych). Faktycznie ważąc ponad 100kg(zdjęcie) też bym nie ryzykował pływania na takich łupinach! Bez urazy i obrazy-przedstawiłem swój pkt.widzenia i kilkanaście lat pływania właśnie takim sprzętem bez żadnych problemów typu kąpiel,wywrotka czy coś w tym stylu. Pływałem rekreacyjnie z żoną i dziećmi(jak były małe),z synem na ryby jak dorósł,z kolegami po 40-ce i starszymi(młodszymi również) i nikt z nas nie miał problemów. Nie panikuj i nie odbieraj młodym chłopakom,średniakom i starszym zmotoryzowanym chęci kupienia porządnego pontonu lub niewielkiej łódki z pełnym wyposażeniem i korzystania z ich uroku i radości poływania w miejscach niedosrępnych z brzegu.
Zwymiotuję zaraz. Uwielbiam czytać fachowców....."nie cykorów". Pływaj @bosman, pływaj... :) Tylko żeby tych twoich bredni młodzież nie czytała i wędkarze chcący bezpiecznie i legalnie łowić i pływać legalnym i bezpiecznym sprzętem pływającym.... :( Ignorant mi mówi o ignorancji...hehehe.... Nawet w misce sobie sam pływaj, ale ludziom bredni nie wipisuj "wodniaku" z dwumetrowego okrętu....
Troche mi umknal ten watek, i dopiero teraz doczytalem. Sadze ze kol. bosman-B1 ma racje. Nie wiem czemu sie tak irytujesz. Ten moj ponton byl wykonany z jakiegos materialu (gumy - nie wiem) ktora przezyla nie jedno spotkanie z blystka, konarami i innymi galeziami. Lowilem ladnych pare lat z tego pontonu, w wiekszosci przypadkow we dwoch. NIGDY nie mielismy najmniejszego problemu. Nigdy nie czulem sie zagrozony (a do najodwazniejszych nie naleze - na lod np. nikt mnie nie wyciagnie jak nie ma 30 cm minimum). Stalem sie posiadaczem tego pontonu jak mial juz ladnych pare lat (nawet nie wiem ile). Lowilem kilkanascie lat i np podloga byla wielkim sitem. Trzeba bylo siedziec w gumiakach. Ale komory byly pancerne. I ide o zaklad ze po kilku ladnych latach lezenia w garazu (nieogrzewanym) napompuje go i nie bedzie zadnej najmniejszej dziurki w komorach. Oczywiscie nie mowie aby lowic pontonami z ceraty czy jakiejs gumy jak do prezerwatyw. Ale sa (byly) pontony dwukomorowe, ktore byly bezpieczniejsze od wiekszych jednostek. Pod warunkiem ze siedzimy w nich na dupsku i nie kozakujemy (stajac na podlodze czy probojac odlac sie do wody na stojaco - takie sceny tez widzialem). Ten moj smiem twierdzic ze w normalnych warunkach eksploatacji byl niezatapialny. Szkoda ze nie pamietam jego nazwy. Byl tak stary,ze przy rejestracji nie bylo juz widac nazwy. Podalismy z glowy jakis delfin czy cos w podobie. Ale jak naprawde sie nazywal, nie wiem.
Widzę że dobry temat. Padło pytanie o pozwolenie łowienia z łodzi. Gdzieś tam na początku (pierwsze cztery odpowiedzi) ładnie wymienialiście się zdaniami, wszystko cacy, aż tu nagle nowy temat "bezpieczeństwo". W sumie teraz to juz sam nie wiem czy można czy nie i jak to wygląda.
wreszcie jakiś wątek wyszukałem na temat który mnie irytuje, jestem wędkarzem, łowiłem wcześniej z ojcem, w chwili obecnej sam, czasem z ojcem przy okazji wizyty w rodzinnym domu, czasem z łodzi, niestety łódź jest znajomego ojca, korzystamy z niej gdy wiemy, że znajomy nie będzie chciał jej użyć. trochę to jest męczące, uzależnienie od czyjejś własności. tak więc chciałem zbudować łódkę (raczej żaden problem, materiały dość drogie ale cena i tak niska względem zakupu gotowej łodzi) lub zakupić ponton, ale nie z torebki foliowej czy nie wiadomo z czego, tylko mocny ponton 2-3 osobowy, wysokie burty, ławeczki itp, koszt się robi spory, ale taki ponton jest jak dla mnie bezpieczny. męczyło mnie pytanie czy można pływać i wędkować z pontonu? wiadomo, że można, tyle że jakie warunki trzeba spełnić by robić to legalnie? na początku wątku otrzymałem kilka zadowalających mnie podpowiedzi, łącznie z dokumentem (wnioskiem) do rejestracji sprzętu pływającego. teraz tylko znajdę info na temat kosztów rejestracji i opłat (słyszałem że są to opłaty roczne czy jakoś tak). jeśli to będzie spory koszt to muszę się zastanowić dobrze czy łódka czy ponton (nie mam za bardzo gdzie łodzi trzymać, ale może udałoby się coś wykombinować), porównać koszty, kupna, zrobienia i w ogóle. tak czy owak w sezonie 2011 zamierzam wędkować z jakiegoś sprzętu pływającego. dziękuję założycielowi postu za rozwiązanie mojego problemu, jak i osobom, które wniosły coś do tematu. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
Pierwszy link na który kliknąłem, w gogle wpisałem "rejestracja łodzi pontonu"-pierwszy http://bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/sprawy.html?co=opis&sp_id=1792 z poznania, w innych miastach pewnie jest podobnie, a w razie co zadzwoń do swojego urzędu, poproś o informacje, Bo bardzo możliwe że zawsze gzdzieś jest lub może być troszkę inaczej.
Co do powyższych postów odnośnie rejestracji. Nie tylko jak "Mastiff" pisał, dla mnie każdy "środek pływający" powinien być wyraźnie oznakowany tudzież rejestrowany. Począwszy od plastikowych pontonów...., a na kaskach pracowników budowy nie kończąc. Przepisy stanowią jasno: & 4. pkt 3. pdp 3.4 lit. h/ http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/regulamin_amatorskiego_polowu_ryb_2011.pdf. resztę doczytajcie sami.
czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
A jakie Twoim zdaniem potrzebne jest "zezwolenie" na łódź? Zezwolenie na co?
czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
Oczywiście! Ponton, jak każdy środek pływający, z, którego chcesz wędkować musi być zarejestrowany, opisany (nr rej. itd.) oraz spełniać wszystkie wymogi bezpieczeństwa na wodzie.
Jedyna możliwość pływania bez rejestracji w danym Urzędzie to taka, że służy tylko do rekreacji (nie mylić z wędkowaniem)
czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
Oczywiście! Ponton, jak każdy środek pływający, z, którego chcesz wędkować musi być zarejestrowany, opisany (nr rej. itd.) oraz spełniać wszystkie wymogi bezpieczeństwa na wodzie.
Jedyna możliwość pływania bez rejestracji w danym Urzędzie to taka, że służy tylko do rekreacji (nie mylić z wędkowaniem)
Nie ma możliwości pływania jakimikolwiek jednostkami pływającymi bez rejestracji. Jedynie łódeczka/ponton do 2,5m długości, oraz taka łupina z silnikiem do 15 kW, ale z takich nie można wędkować.. A i pływanie tym odradzam. Zabawa przy brzegu tak, ale nie wypływanie dalej.
czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
Oczywiście! Ponton, jak każdy środek pływający, z, którego chcesz wędkować musi być zarejestrowany, opisany (nr rej. itd.) oraz spełniać wszystkie wymogi bezpieczeństwa na wodzie.
Jedyna możliwość pływania bez rejestracji w danym Urzędzie to taka, że służy tylko do rekreacji (nie mylić z wędkowaniem)
Nie ma możliwości pływania jakimikolwiek jednostkami pływającymi bez rejestracji. Jedynie łódeczka/ponton do 2,5m długości, oraz taka łupina z silnikiem do 15 kW, ale z takich nie można wędkować.. A i pływanie tym odradzam. Zabawa przy brzegu tak, ale nie wypływanie dalej.
O, dubel..........
Aha, a ponton żeby zarejestrować, musi mieć conajmniej TRZY komory.
Mastiff skąd o tych 3 komorach? Ja zarejestrowałem dwa 2-komorowe o dł. 250 cm bez problemu (ufimka i inny ruski)
Tez rejestrowalem 2-komorowy, ale to bylo bardzo dawno temu. Moze cos sie zmienilo.
ZGŁOSZENIE JEDNOSTKI PŁYWAJĄCEJ DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB
..........................................................................................................................................
Imię i nazwisko właściciela sprzętu
.........................................................................................................................................
Miejsce stałego miejsca zamieszkania
.........................................................................................................................................
Nr dowodu osobistego nr legitymacji PZW lub karty wędkarskiej
Dane dotyczące jednostki zgłaszanej do rejestracji:
1. Rodzaj jednostki....................................................
2. Wymiary jednostki ...............................................
3. Rodzaj napędu......................................................
4. Materiał konstrukcyjny/ ilość komór........................................
5. Ilość miejsc..........................................................
6. Miejsce postoju....................................................
Oświadczam, że sprzęt pływający jest moja własnością i nadaje się do bezpiecznego dokonywania amatorskiego połowu ryb. Jednocześnie wnoszę o wydanie zaświadczenia potwierdzającego rejestrację jednostki pływającej służącej do amatorskiego połowu ryb.
.......................... ...............................................
Data i podpis właściciela Odebrano zaświadczenie, data i podpis
No, weszło.
Tak poza wszystkim, to chciałbym poznać Waszą definicję DWÓCH komór w pontonie..... Może tu jest pies pogrzebany.
Podloga to tylko jakis material (nie dmuchany). Dmuchane byly tylko burty ( a zeby bylo smieszniej, nie symetrycznie). Lowiac z kumplem z tego pontonu zawsze losowalismy ktory pompuje ktora polowke (ustami - nie mielismy pompki :) ). Ale jak pisze ostatni raz siedzialem z 13 - 15 lat temu na tym pontonie, a rejestrowany byl w koncu lat 80-tych.
dokladnie nie pamietam
Witajcie w tym roku rejestrowałem gumę :2 komory , długość nie pamiętam ile miała, no i zarejestrowałem bez problemu. A co do zapytania kol.ryba8 to jak masz wykupiony znaczek na którym pisze łódz to z gumy też możesz łowić oczywiście musi być zarejestrowana bo inaczej to dupa mogą być konsekwencje, aha nie zapomnij o kapoku bo też zapłacisz .A jak masz silnik spalinowy ze zbiornikiem osobnym to miej gaśnicę , szkoda bo trójkąt ostrzegawczy też by się przydał hihi.Pozdrawiam
Podloga to tylko jakis material (nie dmuchany). Dmuchane byly tylko burty ( a zeby bylo smieszniej, nie symetrycznie). Lowiac z kumplem z tego pontonu zawsze losowalismy ktory pompuje ktora polowke (ustami - nie mielismy pompki :) ). Ale jak pisze ostatni raz siedzialem z 13 - 15 lat temu na tym pontonie, a rejestrowany byl w koncu lat 80-tych.dokladnie nie pamietam
Musieliby mnie ogłuszyć, albo grozić rodzinie wystrzelaniem, żebym wszedł do takiego pontonu z miękkim dnem i TYLKO dwiema komorami. Mokra gumowa szmata z ładunkiem na pokładzie idzie na dno jak łódź podwodna z turbodoładowaniem, a jeszcze nie daj Boziu w takim czymś siedzący wędkarz, albo lepiej dwóch, w kaloszach, albo jeszcze lepiej, w woderach, to juz jakby kotwicę wielkości lodówki Mińsk rzucił do wody. Do połowy lat 90-tych przepisy i ich respektowanie, były mniej restrykcyjne. Po zbyt wielu wypadkach, utonięciach na takich kondomach, prawo wodne "zobligowało" niektóre jednostki urzędowe rejestrujące takie sprzęty pływające , do podjęcia kroków zapobiegającym tym wypadkom, poprzez wymogi techniczne niezbędne do rejestracji. Dołozono obowiązek trzech komór, sprzętu ratunkowego NA KAŻDEJ JEDNOSTCE, albo tak jak kolega wspomniał, też gaśnicy.
To jakim cudem mi to przyjeli , z resztą kto mądry łowi w woderach z łodzi lub pontonu, pragnoł bym mu pogratulować. Ot podwójnie zabezpieczony? A już wiem co tam wpisałem nie ilość komór tylko z jakiego materiału. Ciekawe kol. Mastiff czy nie pływałeś starym poczciwym "passatem"? Bo ten model znają troszkę starsi koledzy, a wiem że ma dwie komory i jest z miękką gumową podłogą.
To jakim cudem mi to przyjeli , z resztą kto mądry łowi w woderach z łodzi lub pontonu, pragnoł bym mu pogratulować. Ot podwójnie zabezpieczony? A już wiem co tam wpisałem nie ilość komór tylko z jakiego materiału. Ciekawe kol. Mastiff czy nie pływałeś starym poczciwym "passatem"? Bo ten model znają troszkę starsi koledzy, a wiem że ma dwie komory i jest z miękką gumową podłogą.
A jakim cudem inni zdawają na kartę wędkarską nie odpowiadając na pytania lub nie uczestnicząc w egzaminie ?
To jakim cudem mi to przyjeli , z resztą kto mądry łowi w woderach z łodzi lub pontonu, pragnoł bym mu pogratulować. Ot podwójnie zabezpieczony? A już wiem co tam wpisałem nie ilość komór tylko z jakiego materiału. Ciekawe kol. Mastiff czy nie pływałeś starym poczciwym "passatem"? Bo ten model znają troszkę starsi koledzy, a wiem że ma dwie komory i jest z miękką gumową podłogą.
Tak, tylko tworzywa (guma+kauczuk) w Passatach, są do przebicia tylko broną, albo bazuki. To była wierna kopia rosyjskich pontonów desantowych USUN, czy jakoś tak, z wypornością do 600 kilo. Niektóre urzędy w drukach poprostu mogą nie mieć rubryki o ilości komór, a urzędnicy na szkoleniach, dłubali w nosie jak była o tym mowa. Ale PW BARDZO często zwraca na to uwagę i może zabrać dowód takiego pontonu.
DZIĘKI BĘDĘ MIAŁ TO NA UWADZE. POZDRAWIAM
a ponton do wywozy zanęty i zestawów ??
też trzeba rejstrować ??
Zależy na jaką odległość i pod warunkiem, że na pokładzie nie będziesz miał wędzisk.
a ponton do wywozy zanęty i zestawów ??
też trzeba rejstrować ??
Wywozisz zestaw, czyli wracasz z wędką, tak? Masz na pokładzie wędzisko, i to zarzucone! Więc wędkujesz, tak? Więc bulisz mandat.
a ponton do wywozy zanęty i zestawów ??
też trzeba rejstrować ??
Wywozisz zestaw, czyli wracasz z wędką, tak? Masz na pokładzie wędzisko, i to zarzucone! Więc wędkujesz, tak? Więc bulisz mandat.
Nie tak Maćku wywozi sam zestaw, a wędziska zostają np. na rodpodzie, ale tak czy siak czy wywozisz sam zestaw czy z wędziskiem pływasz rejestracja wymagana.
No tak, ja podałem przykład, kiedy zestaw jest wywożony z wędziskiem. Wtedy dochodzi mandat za połów ryb z nierejestrowanego sprzętu. Bo bardzo wielu tak robi łowiąc samemu w przypadku jakiegoś zablokowania żyłki itp. No ale tak czy owak, zarejestrowana jednostka musi być i tyle. Tak jak z autem, czy motorem, nie można wyjechać na drogi publiczne nawet na 10 metrów nie mając zarejestrowanego pojazdu.
Podam ściślej dlaczego tak jest ponieważ wywózka jest uważana w PZW jako metoda połowu, a do połowu trzeba rejestrować.
Podam ściślej dlaczego tak jest ponieważ wywózka jest uważana w PZW jako metoda połowu, a do połowu trzeba rejestrować.
No tak. Ale pomijając już aspekt wędkarski, jeszcze jest prawo wodne, tak jak prawo o ruchu drogowym. Konkludując: zarejestrować, zanim zwodujesz łajbę.
Podam ściślej dlaczego tak jest ponieważ wywózka jest uważana w PZW jako metoda połowu, a do połowu trzeba rejestrować.
No tak. Ale pomijając już aspekt wędkarski, jeszcze jest prawo wodne, tak jak prawo o ruchu drogowym. Konkludując: zarejestrować, zanim zwodujesz łajbę.
Ot co właśnie miałem pisać iż każda jednostka pływająca powinna być rejestrowana.
Dodam jeszcze jedno na temat rejestracji "pływadła", juz jako ratownik. Otóż łatwiej jest znaleźć właściciela takiej łajby, która np. została skradziona i dryfuje gdzieś w trzcinach, albo pływa gdzieś na drugim brzegu, albo została skradziona, albo wreszcie szukamy i wyławiamy topielca-wędkarza z dna jeziora, bo ktoś znalazł jego łódź, a wiemy, że wypłynął na ryby. Policja poprostu po numerze z łajby ustala właściciela, kontaktuje się z nim, lub kimś od właściciela i wiadomo co jest. Jeśli wypłynął na ryby, to zaczynamy poszukiwania topielca, a jeśli taki siedzi w domu, to znaczy, że wycumowała się sama, albo ktoś ukradł i porzucił. Poprostu numery rejestracyjne to problem żaden, ani finansowy, ani biurokratyczny, ani skomplikowany pod żadnym innym względem. Same plusy.
no tak ale na pokładzie mam wiadro z zanęta haczyk z przynętą i ciężarek i co musze zarejestrować ??
no tak ale na pokładzie mam wiadro z zanęta haczyk z przynętą i ciężarek i co musze zarejestrować ??
Tak.
no tak ale na pokładzie mam wiadro z zanęta haczyk z przynętą i ciężarek i co musze zarejestrować ??
A co to wtedy jest? Zestaw wędkarski, czy nie? Używasz jednostki w celach wędkarskich, czy nie? Wypływasz na wodę państwową, publiczną, czy nie?
Porusznie sie po wodach PZW jakim kolwiek środkiem pływajacym czy to Ponton czy Łódka musi on być za rejestrowany czy to on służy do wędkowania czy do wywozu zanęty
Porusznie sie po wodach PZW jakim kolwiek środkiem pływajacym czy to Ponton czy Łódka musi on być za rejestrowany czy to on służy do wędkowania czy do wywozu zanęty
Już to ustaliliśmy:):):):)
Porusznie sie po wodach PZW jakim kolwiek środkiem pływajacym czy to Ponton czy Łódka musi on być za rejestrowany czy to on służy do wędkowania czy do wywozu zanęty
Już to ustaliliśmy:):):):)
I czego się czepiasz dopiero po dwóch dniach wpadłem na portal i może czegos nie doczytałem
a ty już robisz się ........................ .a z resztą tu to jest norma ..............
czy potrzebuje na ponton zezwolenie tak jak na łódź?
Oczywiście! Ponton, jak każdy środek pływający, z, którego chcesz wędkować musi być zarejestrowany, opisany (nr rej. itd.) oraz spełniać wszystkie wymogi bezpieczeństwa na wodzie.
Jedyna możliwość pływania bez rejestracji w danym Urzędzie to taka, że służy tylko do rekreacji (nie mylić z wędkowaniem)
Nie ma możliwości pływania jakimikolwiek jednostkami pływającymi bez rejestracji. Jedynie łódeczka/ponton do 2,5m długości, oraz taka łupina z silnikiem do 15 kW, ale z takich nie można wędkować.. A i pływanie tym odradzam. Zabawa przy brzegu tak, ale nie wypływanie dalej.
Mastif,nie przesadzaj i nie rób innym kolegom wody z mózgu. Z twojego punktu widzenia(ratownik)może to i jest racjonalne(albo zachowawcze!) ale gro wędkarzy i "rekreacyjnych" pływa takimi "łupinami" i nie ma najmnieszego problemu z ich rejestracją i wkorzystaniem do wędkarstwa czy rekreacji. Takimi "łupinami" z odpowiednim sprzętem i zachowaniem uwagi, spokojnie mogą łowić(doświadczone!) lub pływać 2 osoby. Ty chyba albo nigdy takim sprzętem nie pływałeś(mimo,że jesteś ratownikiem?) albo jesteś totalnym ignorantem(przesadnym cykorem!),który posiada większą wiedzę od Mahometa(czytaj: producentów, Straż Rybacką,Policję,wydających licencję i najbardziej zainteresowanych). Faktycznie ważąc ponad 100kg(zdjęcie) też bym nie ryzykował pływania na takich łupinach! Bez urazy i obrazy-przedstawiłem swój pkt.widzenia i kilkanaście lat pływania właśnie takim sprzętem bez żadnych problemów typu kąpiel,wywrotka czy coś w tym stylu. Pływałem rekreacyjnie z żoną i dziećmi(jak były małe),z synem na ryby jak dorósł,z kolegami po 40-ce i starszymi(młodszymi również) i nikt z nas nie miał problemów. Nie panikuj i nie odbieraj młodym chłopakom,średniakom i starszym zmotoryzowanym chęci kupienia porządnego pontonu lub niewielkiej łódki z pełnym wyposażeniem i korzystania z ich uroku i radości poływania w miejscach niedosrępnych z brzegu.
BRAWO Bosman B1!!!
Tak jest, najgorsi są fanatycy-oszołomy i dobrze im dałeś w "dopał"!!!
A tak na marginesie, to gratuluję Ci pięknego dorsza i tych "garbusów"!!!
Pozdrawiam!!!
Zbycho, emeryt z Zachodniego Pomorza
_________________________________
Precz z preczem!!!
Zabrania się zabraniać!!!
Zwymiotuję zaraz. Uwielbiam czytać fachowców....."nie cykorów". Pływaj @bosman, pływaj... :) Tylko żeby tych twoich bredni młodzież nie czytała i wędkarze chcący bezpiecznie i legalnie łowić i pływać legalnym i bezpiecznym sprzętem pływającym.... :( Ignorant mi mówi o ignorancji...hehehe.... Nawet w misce sobie sam pływaj, ale ludziom bredni nie wipisuj "wodniaku" z dwumetrowego okrętu....
Troche mi umknal ten watek, i dopiero teraz doczytalem. Sadze ze kol. bosman-B1 ma racje. Nie wiem czemu sie tak irytujesz. Ten moj ponton byl wykonany z jakiegos materialu (gumy - nie wiem) ktora przezyla nie jedno spotkanie z blystka, konarami i innymi galeziami. Lowilem ladnych pare lat z tego pontonu, w wiekszosci przypadkow we dwoch. NIGDY nie mielismy najmniejszego problemu. Nigdy nie czulem sie zagrozony (a do najodwazniejszych nie naleze - na lod np. nikt mnie nie wyciagnie jak nie ma 30 cm minimum). Stalem sie posiadaczem tego pontonu jak mial juz ladnych pare lat (nawet nie wiem ile). Lowilem kilkanascie lat i np podloga byla wielkim sitem. Trzeba bylo siedziec w gumiakach. Ale komory byly pancerne. I ide o zaklad ze po kilku ladnych latach lezenia w garazu (nieogrzewanym) napompuje go i nie bedzie zadnej najmniejszej dziurki w komorach.
Oczywiscie nie mowie aby lowic pontonami z ceraty czy jakiejs gumy jak do prezerwatyw.
Ale sa (byly) pontony dwukomorowe, ktore byly bezpieczniejsze od wiekszych jednostek. Pod warunkiem ze siedzimy w nich na dupsku i nie kozakujemy (stajac na podlodze czy probojac odlac sie do wody na stojaco - takie sceny tez widzialem). Ten moj smiem twierdzic ze w normalnych warunkach eksploatacji byl niezatapialny. Szkoda ze nie pamietam jego nazwy. Byl tak stary,ze przy rejestracji nie bylo juz widac nazwy. Podalismy z glowy jakis delfin czy cos w podobie. Ale jak naprawde sie nazywal, nie wiem.
Widzę że dobry temat.
Padło pytanie o pozwolenie łowienia z łodzi. Gdzieś tam na początku (pierwsze cztery odpowiedzi) ładnie wymienialiście się zdaniami, wszystko cacy, aż tu nagle nowy temat "bezpieczeństwo". W sumie teraz to juz sam nie wiem czy można czy nie i jak to wygląda.
wreszcie jakiś wątek wyszukałem na temat który mnie irytuje, jestem wędkarzem, łowiłem wcześniej z ojcem, w chwili obecnej sam, czasem z ojcem przy okazji wizyty w rodzinnym domu, czasem z łodzi, niestety łódź jest znajomego ojca, korzystamy z niej gdy wiemy, że znajomy nie będzie chciał jej użyć. trochę to jest męczące, uzależnienie od czyjejś własności. tak więc chciałem zbudować łódkę (raczej żaden problem, materiały dość drogie ale cena i tak niska względem zakupu gotowej łodzi) lub zakupić ponton, ale nie z torebki foliowej czy nie wiadomo z czego, tylko mocny ponton 2-3 osobowy, wysokie burty, ławeczki itp, koszt się robi spory, ale taki ponton jest jak dla mnie bezpieczny. męczyło mnie pytanie czy można pływać i wędkować z pontonu? wiadomo, że można, tyle że jakie warunki trzeba spełnić by robić to legalnie? na początku wątku otrzymałem kilka zadowalających mnie podpowiedzi, łącznie z dokumentem (wnioskiem) do rejestracji sprzętu pływającego. teraz tylko znajdę info na temat kosztów rejestracji i opłat (słyszałem że są to opłaty roczne czy jakoś tak). jeśli to będzie spory koszt to muszę się zastanowić dobrze czy łódka czy ponton (nie mam za bardzo gdzie łodzi trzymać, ale może udałoby się coś wykombinować), porównać koszty, kupna, zrobienia i w ogóle. tak czy owak w sezonie 2011 zamierzam wędkować z jakiegoś sprzętu pływającego. dziękuję założycielowi postu za rozwiązanie mojego problemu, jak i osobom, które wniosły coś do tematu.
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
Witam czy coś sie w ww temacie zmieniło? - Zna ktos koszty związane z rejestracją pontonu?
Pierwszy link na który kliknąłem, w gogle wpisałem "rejestracja łodzi pontonu"-pierwszy http://bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/sprawy.html?co=opis&sp_id=1792 z poznania, w innych miastach pewnie jest podobnie, a w razie co zadzwoń do swojego urzędu, poproś o informacje, Bo bardzo możliwe że zawsze gzdzieś jest lub może być troszkę inaczej.
Co do powyższych postów odnośnie rejestracji. Nie tylko jak "Mastiff" pisał, dla mnie każdy "środek pływający" powinien być wyraźnie oznakowany tudzież rejestrowany. Począwszy od plastikowych pontonów...., a na kaskach pracowników budowy nie kończąc.
Przepisy stanowią jasno: & 4. pkt 3. pdp 3.4 lit. h/
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/regulamin_amatorskiego_polowu_ryb_2011.pdf.
resztę doczytajcie sami.