Witam. Ostatnio poważnie rozważam zakup pontonu, po wielkiej wodzie zrobiły się piękne miejscówki. Niestety, a może na szczęście są niedostępne z brzegu dla spinningistów. Dlatego proszę o jakieś propozycje dwuosobowego, względnie taniego pływadełka które nie przebije się przy pierwszym slipowaniu.
Po prostu szał jak wszyscy są wylewni w tym temacie... Ja chciałem tylko porady zasięgnąć, ale cóż... Pamiętam jak kiedyś ktoś przedstawił mi najbardziej elementarne polskie prawo matematyczne: Umiesz liczyć? Licz na siebie. I widzę niestety, że chyba miał rację.
Łowię na plecionkę :P A poza tym faktycznie, sorry, mea culpa. Za leniwy jestem żeby się spinać w odkopywanie tematów. Wiem że z tego między innymi powodu zrobiła się jazda. Przepraszam raz jeszcze za niecierpliwość, narwany trochę jestem...
No właśnie, problem w tym że ja jakiś zamożny nie jestem. Ale będę ambitny i spróbuję połowić z Sevylora. Podobno nie jest aż tak lipny żeby tych pieniędzy nie wartał. To adres http://www.wszystkowgory.pl/produkt-908.html Jak się nie będę dłużej odzywał będziecie wiedzieć że nie miałem racji:D Ale póki co stoję przy swoim.
Przerobiłem 4 pontony i jakie by nie były to lepsze niż łowienie z brzegu . Nie wspomnę o transporcie betów na wyspę czy na drugi koniec jeziora . Nie wyobrażam sobie łowienia bez pontonu !
Mam nadzieję że zostanę takim entuzjastą jak kolega. Już zdzierżyć nie mogę widoku petów i puszek z piwa walających się po brzegu. A poza tym jeśli będę miał kapok to w najgorszym wypadku czeka mnie kąpiel. Wystarczy komórkę do strunówki i jazda na wodę:)
Prawda. Skąpać się mogę, ale już na nurkowanie ochoty zupełnie nie mam. A może kolega ma jeszcze jakieś przydatne patenty którymi chciałby się podzielić?? Czekam na wszelkie informacje powiązane z tematem. W razie czego chętnie skorzystam:)
Witam. Ostatnio poważnie rozważam zakup pontonu, po wielkiej wodzie zrobiły się piękne miejscówki. Niestety, a może na szczęście są niedostępne z brzegu dla spinningistów. Dlatego proszę o jakieś propozycje dwuosobowego, względnie taniego pływadełka które nie przebije się przy pierwszym slipowaniu.
Po prostu szał jak wszyscy są wylewni w tym temacie... Ja chciałem tylko porady zasięgnąć, ale cóż... Pamiętam jak kiedyś ktoś przedstawił mi najbardziej elementarne polskie prawo matematyczne: Umiesz liczyć? Licz na siebie. I widzę niestety, że chyba miał rację.
Wpisz w tut. wyszukiwarce "" ponton"" i znajdziesz !
A i sie tak nie spinaj bo ci żyłka pęknie !
Łowię na plecionkę :P A poza tym faktycznie, sorry, mea culpa. Za leniwy jestem żeby się spinać w odkopywanie tematów. Wiem że z tego między innymi powodu zrobiła się jazda. Przepraszam raz jeszcze za niecierpliwość, narwany trochę jestem...
A na bank bracie są tam takie tematy , nawet chyba powielasz dokładnie identiko pytanie .
Ja mam pro marine 270 i jest zajebisty , drogi ale zajebisty .
No właśnie, problem w tym że ja jakiś zamożny nie jestem. Ale będę ambitny i spróbuję połowić z Sevylora. Podobno nie jest aż tak lipny żeby tych pieniędzy nie wartał. To adres
http://www.wszystkowgory.pl/produkt-908.html
Jak się nie będę dłużej odzywał będziecie wiedzieć że nie miałem racji:D Ale póki co stoję przy swoim.
Przerobiłem 4 pontony i jakie by nie były to lepsze niż łowienie z brzegu . Nie wspomnę o transporcie betów na wyspę czy na drugi koniec jeziora . Nie wyobrażam sobie łowienia bez pontonu !
Mam nadzieję że zostanę takim entuzjastą jak kolega. Już zdzierżyć nie mogę widoku petów i puszek z piwa walających się po brzegu. A poza tym jeśli będę miał kapok to w najgorszym wypadku czeka mnie kąpiel. Wystarczy komórkę do strunówki i jazda na wodę:)
Nadmuchanej strunówki , nadmuchanej !!!!!
Prawda. Skąpać się mogę, ale już na nurkowanie ochoty zupełnie nie mam. A może kolega ma jeszcze jakieś przydatne patenty którymi chciałby się podzielić?? Czekam na wszelkie informacje powiązane z tematem. W razie czego chętnie skorzystam:)