Witam. Tak jak w tytule od pewnego czasu chodzi mi po głowie kupno pontonu lecz moja sytuacja finansowa nie jest zbyt duża ale znalazłem rosyjski do 600 zł,czy może ma ktoś taki lub ma jakieś zdanie czy warto taki kupić. Pozdrawiam.
Łajba solidna, gumowa a nie PCV, dwie ławki. Możesz brać moim zdaniem. Rejestruj i woduj gumiaka i połamania kijów. UFIMKA lepsza. P.S. Nie zapomnij zarejestrować i wozić koło ratunkowe albo kapoki bo zabulisz ostro.
Łajba solidna, gumowa a nie PCV, dwie ławki. Możesz brać moim zdaniem. Rejestruj i woduj gumiaka i połamania kijów. UFIMKA lepsza. P.S. Nie zapomnij zarejestrować i wozić koło ratunkowe albo kapoki bo zabulisz ostro. Dzięki Mastiff Ufimka jeszcze bardziej pasuje bo tańsza
Ten pierwszy model miał kiedyś mój ojciec jeżeli dobrze pamiętam to ten ponton Omega się nazywał....służył bardzo dobrze przez kilka lat ale w końcu doczekał się emerytury.
Witam . Mój kolega ma UFIMKA i jest ok . Często robimy spływy rzeka wieprz . Na dwie osoby jest ok . Wytrzymały nie parcieje on już go ma ok 3 lat i jest w stanie na prawdę dobrym . pozdro
Ufimkę bierz spokojnie oczywiście tylko nowy.Miałem kilkanaście lat temu i byłem zadowolony.Jednak po Trzech latach zaczął troszkę puszczać na szwach ale ma zawory i zawsze można było dopompować na wodzie.Bardzo dobrze się nim pływało ,a co do wygody siedzenia to już niestety nie był idealny ale ogólnie polecam
Ufimka,Czajka??? a po co to komu? sterta słabej gumy...W 2 lata nowego w perzynę obróciłem,potem kupiłem Bark-a za chyba 600-700zł z dostawą pod drzwi,nowego,z 5 letnią gwarancją,z podłogą,wiosłami,dulkami,dwie ławeczki...komplet.
Drugi rok mu leci ,na zimę zrolowany jak stara szmata z kotwicami w środku,ciśnięty w kąt piwnicy na zasieki jakieś,napompowany ponownie i hulaj dusza...Zero awarii,skazy...Nic,zupełnie nic.
To zdjęcie pokazuje tylko namiastkę uszkodzeń po sezonie-przetarcia od wioseł na burtach,zerwana dulka z gumy,odklejające się czarne wzmocnienia na miejscach klejeń,dziury w "balonach",odpadające mocowania ławek,wiosła zdechły na 2 wypadzie itd...
Uzytkownicy tych pontonów muszą
- rzadzko łowić
- dbac o niego jak o samochód
-nie mogą wrzucać podebranych szczupaków żywcem do środka ( ja wrzuciłem 95+ i capnął balon)
-uważać gdzie żar z peta czasem zleci
-broń boże nie zgubić kotwiczki czy haczyka w środku
-spieprzać na brzeg gdy zacznie wiać
-nie wozić go tydzień w nagrzanym bagażniku
-nie pompować na maksa w słoneczne dni
Siedząc na nim miałem wrażenie że siedzę na gnieżdzie węży...SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS
syczał jak dziki,pompkę na wodę brałem...Ścierwo.
Jak widzę Was pływających na takich nocnikach to odnoszę wrażenie że nie interesuje was bezpieczeństwo, komfort i wygoda na rybach.
siema baloonstyle , mi do łowienia na rz. Nogat i okolicznych wodach stojących służy koliberek 280-na już od wielu lat. Nigdy mnie nie zawiódł i komfort łowienia jako taki mam. Co innego gdy się pływa po martwej albo po zalewie wiślanym jak ty ;]
Jak patrzę na foto Daniela w tej gumie to ani miejsca na kije, ani nóg wyciągnać, ani na przynety, ani na podbierak, no ale to nie może w sumie sprawa.
280 sam pływasz ? Bo nie uwierze że na Nogacie w dwóchh na 280 masz komfort :) Ja na 330 w dwóch nie mam zbyt komfotrowo, w dwie osoby komfort jest od 370, a na moim 400 czuję się w dwójkę najwygodniej :)
Wszelkie ruskie gumy można wsadzić sobie w...tylną część ciała. Ciężkie to to, parcieje, puszcza powietrze gdzie popadnie i cholernie niewygodne. Porządne wielowarstwowe PCV wciąga nosem zwykłą gumę, jest o niebo wytrzymalsze na uszkodzenia, słońce, paliwa. Poza tym aby pływać samemu w miarę-to podkreślę komfortowo trzeba mieć co najmniej 2,7-2,8m . Ja mam 280 z twardą podłogą ale już zaczynam się nie mieścić więc myśle o większym.
Następna sprawa: bezpieczeństwo. Ponton na normalniejsze wody, nie kacze dołki po 20-30ha, musi mieć kategorię "C". Nigdy nie wiadomo co może się stać na wodzie. Zawieje, jakiś typ przeleci blisko dużą łodzią i kąpiel prawdopodobna. Bo z pontonu można tylko wypaść, przewrócić raczej ciężko ;-) Dlatego sztywna podłoga, jakieś linki życia wokoło, kat "C" i długość min. 2,7m choć-te jeszcze z reguły mają tylko "D" A im większy tym lepszy.
Dlaczego nie, w zależności od łodzi. Jeśli szukasz dobrej, niedrogiej opcji, zajrzyj tutaj http://elling-polska.pl/nasze-produkty/. U mnie łódź tej firmy 2 lata i wszelkie problemy z nią nebylo.
Witam.
Tak jak w tytule od pewnego czasu chodzi mi po głowie kupno pontonu lecz moja sytuacja finansowa nie jest zbyt duża ale znalazłem rosyjski do 600 zł,czy może ma ktoś taki lub ma jakieś zdanie czy warto taki kupić.
Pozdrawiam.
Pontonów rosyjskich za 600 zł, to może być 30 modeli. Jaki to jest konkretnie ponton chłopie?
Ewentualnie UFIMKA21 za 350pln
Łajba solidna, gumowa a nie PCV, dwie ławki. Możesz brać moim zdaniem. Rejestruj i woduj gumiaka i połamania kijów. UFIMKA lepsza. P.S. Nie zapomnij zarejestrować i wozić koło ratunkowe albo kapoki bo zabulisz ostro.
Łajba solidna, gumowa a nie PCV, dwie ławki. Możesz brać moim zdaniem. Rejestruj i woduj gumiaka i połamania kijów. UFIMKA lepsza. P.S. Nie zapomnij zarejestrować i wozić koło ratunkowe albo kapoki bo zabulisz ostro.
Dzięki Mastiff
Ufimka jeszcze bardziej pasuje bo tańsza
Ten pierwszy model miał kiedyś mój ojciec jeżeli dobrze pamiętam to ten ponton Omega się nazywał....służył bardzo dobrze przez kilka lat ale w końcu doczekał się emerytury.
Serwus Macieju i Ty Marku .
Powiedzcie mi gdzie to w takiej cenie sprzedają te gumiaki ruskie?
Będę wdzięczny za odpowiedź .
Witam . Mój kolega ma UFIMKA i jest ok . Często robimy spływy rzeka wieprz . Na dwie osoby jest ok . Wytrzymały nie parcieje on już go ma ok 3 lat i jest w stanie na prawdę dobrym . pozdro
Ufimkę bierz spokojnie oczywiście tylko nowy.Miałem kilkanaście lat temu i byłem zadowolony.Jednak po Trzech latach zaczął troszkę puszczać na szwach ale ma zawory i zawsze można było dopompować na wodzie.Bardzo dobrze się nim pływało ,a co do wygody siedzenia to już niestety nie był idealny ale ogólnie polecam
Po sezonie, do złożenia musisz gumowy ponton zasypać talkiem, lub mąką ziemniaczaną. Tak unikniesz parcenia gumy i przecierania na zgięciach.
Poszukuje pontonu "UFIMKA 21 " najlepiej nowy, może ktoś ma namiary
pozdrawiam
Jest TYLKO jedno ale KONIECZNIE trzeba dorobić podłogę ze sklejki wodoodpornej.............
Ufimka,Czajka??? a po co to komu? sterta słabej gumy...W 2 lata nowego w perzynę obróciłem,potem kupiłem Bark-a za chyba 600-700zł z dostawą pod drzwi,nowego,z 5 letnią gwarancją,z podłogą,wiosłami,dulkami,dwie ławeczki...komplet.
Drugi rok mu leci ,na zimę zrolowany jak stara szmata z kotwicami w środku,ciśnięty w kąt piwnicy na zasieki jakieś,napompowany ponownie i hulaj dusza...Zero awarii,skazy...Nic,zupełnie nic.
To zdjęcie pokazuje tylko namiastkę uszkodzeń po sezonie-przetarcia od wioseł na burtach,zerwana dulka z gumy,odklejające się czarne wzmocnienia na miejscach klejeń,dziury w "balonach",odpadające mocowania ławek,wiosła zdechły na 2 wypadzie itd...
Uzytkownicy tych pontonów muszą
- rzadzko łowić
- dbac o niego jak o samochód
-nie mogą wrzucać podebranych szczupaków żywcem do środka ( ja wrzuciłem 95+ i capnął balon)
-uważać gdzie żar z peta czasem zleci
-broń boże nie zgubić kotwiczki czy haczyka w środku
-spieprzać na brzeg gdy zacznie wiać
-nie wozić go tydzień w nagrzanym bagażniku
-nie pompować na maksa w słoneczne dni
To tak z grubsza,parę zasad i da się łowić...
Siedząc na nim miałem wrażenie że siedzę na gnieżdzie węży...SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS
syczał jak dziki,pompkę na wodę brałem...Ścierwo.
Bezpieczeństwo przede wszystkim...Co mi grozi jak zapomnę kapoka?Prawdę mówiąc to mi się nie chce cholerstwa wozić i nigdy o nim nie pamietam.
Mandat jak nic,jest obowiązek posiadania na łódce,ale ubierania już nie.........
Jak widzę Was pływających na takich nocnikach to odnoszę wrażenie że nie interesuje was bezpieczeństwo, komfort i wygoda na rybach.
Jak widzę Was pływających na takich nocnikach to odnoszę wrażenie że nie interesuje was bezpieczeństwo, komfort i wygoda na rybach.
siema baloonstyle , mi do łowienia na rz. Nogat i okolicznych wodach stojących służy koliberek 280-na już od wielu lat. Nigdy mnie nie zawiódł i komfort łowienia jako taki mam. Co innego gdy się pływa po martwej albo po zalewie wiślanym jak ty ;]
Jak patrzę na foto Daniela w tej gumie to ani miejsca na kije, ani nóg wyciągnać, ani na przynety, ani na podbierak, no ale to nie może w sumie sprawa.
280 sam pływasz ? Bo nie uwierze że na Nogacie w dwóchh na 280 masz komfort :) Ja na 330 w dwóch nie mam zbyt komfotrowo, w dwie osoby komfort jest od 370, a na moim 400 czuję się w dwójkę najwygodniej :)
Wszelkie ruskie gumy można wsadzić sobie w...tylną część ciała. Ciężkie to to, parcieje, puszcza powietrze gdzie popadnie i cholernie niewygodne. Porządne wielowarstwowe PCV wciąga nosem zwykłą gumę, jest o niebo wytrzymalsze na uszkodzenia, słońce, paliwa. Poza tym aby pływać samemu w miarę-to podkreślę komfortowo trzeba mieć co najmniej 2,7-2,8m . Ja mam 280 z twardą podłogą ale już zaczynam się nie mieścić więc myśle o większym.
Następna sprawa: bezpieczeństwo. Ponton na normalniejsze wody, nie kacze dołki po 20-30ha, musi mieć kategorię "C". Nigdy nie wiadomo co może się stać na wodzie. Zawieje, jakiś typ przeleci blisko dużą łodzią i kąpiel prawdopodobna. Bo z pontonu można tylko wypaść, przewrócić raczej ciężko ;-) Dlatego sztywna podłoga, jakieś linki życia wokoło, kat "C" i długość min. 2,7m choć-te jeszcze z reguły mają tylko "D" A im większy tym lepszy.
https://www.olx.pl/oferta/ponton-wioslowo-motorowy-CID767-IDmncSk.html
Dlaczego nie, w zależności od łodzi. Jeśli szukasz dobrej, niedrogiej opcji, zajrzyj tutaj http://elling-polska.pl/nasze-produkty/. U mnie łódź tej firmy 2 lata i wszelkie problemy z nią nebylo.