amstaf358 ja generalnie skłaniam się ku wersji właśnie z taką podłogą typu książka tak jak piszesz tylko pozostaje jeszcze sprawa kila, ponieważ wersje km pp go nie mają przynajmniej Kolibri. Pytanie czy jest on aż tak niezbędny zwłaszcza przy niedużym silniku.
Apetyt rośnie w miarę potrzeb,bez kila przy mocnym wietrze,ponton będzie wiatrzysko spychać....i w slizgu już nie popływasz gdybyś kiedyś chciał i po rzece itd ,itp.....
ja mam km 330 bez kila i i przy 5 konnym silniku raczej nie czuć różnicy. Może tylko kiedy śmigam na maxa ponton lekko baraszkuje po wodzie - prawdopodobnie wersja z kilem szła by jak po sznurku. No i wersja z kilem na pewno nie jest tak podatna na kręcenie się wokół kotwicy przy wietrze. Należy też pamiętać, że kil to dodatkowe kg i jeżeli wchodzi w grę samotne wodowanie to ma to wpływ.. Ja wybrałem wersję bez kila ze względu no to, że przewożę go na dachu samochodu. Doszedłem już do wprawy, że sam go potrafię załadować i ściągnąć, choć lekko nie jest.
Zastanawiam się jeszcze nad tym Ellingiem 310S z kilem. Można powiedzieć, że to taki konsensus pomiędzy km 300/330 PP bez kila a wersją D z pełną podłogą z aluminiowymi usztywnieniami. Tu w Ellingu mamy kil, podłogę bez profili aluminiowych cenę wypośrodkowaną tylko nie mam żadnego doświadczenia co do Ellinga. Nigdy nie widziałem go na żywo jak on się ma do Kolibri co do wykonania i wogóle..eh dylemat ;)
Ja mam Ellinga 310s kupiony w grudniu , stoi napompowany w pokoju i czeka...przykleiłem numery,rolkę, zaciskową knagę,teraz czekam na linkę do kotwiczenia,jeszcze kotwica i .......wodowanie w maju..
A miałeś kolego porównanie z kolibri bo ja chętnie bym je porównał ale z tego co sie orientuję to nigdzie w okolicach Warszawy mi się to nie uda:) Masz wersję z kilem czy bez?Gdzieś w necie ktoś pisał, że ławki są cieńsze niż w kolibri i komuś tam nawet pękła tak samo podłoga podobno solidniejsza w kolibri. No i niby kolibri parę centymetrów szerszy. Jakie są Twoje odczucia co do tego modelu?
Mam wersję z kilem,ja waże 100 kilo i siedziałem na ławce nie raz i,wytrzymała ,,a nawet jesli by pękła to jest 7 lat gwaranci...podłoga ze sklejki lekko się ugina, ale wytrzymuje....miałem przedtem busha,2,90,byl solidniejszy z grubszego materiału,podłoga alu z profilami bocznymi ale...niech go trafi szlag Ważył tyle że we dwoje go przenieść kawałek to był koszmar,a składanie podłogi to drugi koszmar,teraz jest bajka.Elling jest wyprodukowany na Ukrainie jak i kollibri w miescie Mariupolu,sławnym z walk,z Rosjanami,na yutube są filmiki z pływania różnymi typami Ellinga,oraz pokaz rozkładania tej podłogi,przez Krzysztofa imbierowicza,
Kolego Amstaf358 mógłbyś podesłać ile szerokości wewnątrz ma Elling i ewentualnie zdjęcia jak on u Ciebie wygląda?Zawsze to na" żywo" inaczej niż takie zdjęcia z aukcji:)
Od burty do burty Ellinga mierzone w środku koło 60 cm,przy dziobie oraz samej podłodze trochę więcej, niby nie za dużo ale pomiętajmy że im szerszy ponton tym gorzej i ciężej nim wiosłować,przy mocnym silniku tego nie czuć ,ale przy słabym już tak, a ręczne wiosłowanie pod wiatr,i sporą falę to się czuje, gdy przyszło mi wiosłować na Solinie koło 4 kilometrów bo aku padł,to przeklełem swego busha i jego szerokość...wiosłowanie to był KOSZMAR...i NIGDY więcej tego nie chcę tego powtórzyć....kupię na wiosnę drugi aku...żeby mieć komfort psychiczny!
Kolego amstaf358 bardzo dziękuję za Twoje zdjęcia:)Piękny sprzęt. Trochę mnie nie było z racji wyjazdu ale ja już też się zdecydowałem...wybór padł na Kolibri KM330PP zakupiony u kolegi Bcpoland, którego serdecznie pozdrawiam i polecam jako rzetelnego sprzedawcę:)Warto koledze zaufać sprzęt dotarł błyskawicznie tak jak się umawialiśmy i do tego w bardzo przystępnej cenie o gratisach nie wspominając:) Pochwalę się zdjęciami mojego pływadła no i czekam na cieplejsze dni żeby wypróbować sprzęt(zdjęcia z telefonu więc przepraszam za kiepską jakość). Dodatkowo dokupiłem koła transportowe plastikowe Kolibri bardzo fajne i porządne no i siedziska miękkie, jedno dodatkowo z torbą na drobiazgi.Teraz jeszcze zrobię kotwicę, linę już mam więc kwestia rejestracji zostaje i przyklejenie numerów, bo na malowanie na burtach farbą się nie zdjecyduję:) Mam jeszcze pytanie do kolegi amstaf358 jak wkładasz podłogę, po napompowaniu?Czy pompujesz trochę, wkładasz podłogę i pompujesz docelowo?Trochę się gimnastykowałem przy rozkładania zwłaszcza, że to pierwszy raz ale ja pompowałem przód potem wkładałem podłogę i dopiero pompowałem burty tak chyba najwygodniej.
Mam kolibri 280.We dwóch da rade ale na trzech to minimum 330.Solidny ponton.Wytrzymały materiał.Minus to brak kila ale dokupić można, także bez problemu.Używam czwarty sezon a zimuje w blaszanym garażu na betonie i żadnych negatywnych objawów.
Z rejestracja tak jak wyżej: łowisz to rejestrujesz, koszt około 20, nr rejestracyjne nanosisz na ponton, a w starostwie załatwiasz to w jeden dzień
Jeslli chodzi o pompowanie to,najpierw dziób dosyć sporo,trochę mniej boki,wkładam podłogę od dziobu ,dociskam z wyczuciem nogą,żeby się wyprostowała i weszła na swoje miejsce,następnie dmucham całóść i na końcu kil..acha jeszcze jedno, kol Imato piszę ze można bez problemu dokupić........kil do pontonu ? Ja się nie spotkałem z taką opcją ale może jestem nie kumaty......ciekawe skąd te WIADOMOSCI...?
Kolego amstaf358 podobno można dokupić kil ale to wiąże się z wklejaniem go samodzielnie więc takie rozwiązanie jakoś do mnie nie przemawia, nie wiem nawet jak to by można zrobić ale może ktoś się wypowie kto się bardziej na tym zna. Co do podłogi to ja boczne burty dmucham dopiero jak podłoga siedzi już w pontonie, próbowałem na lekko podpompowanych ale wydaje mi się, że na pustych jakoś lepiej wchodzi;) Pewnie kwestia pontonu i spasowania podłogi. Kolego Tomek079 długo pływasz na tym silniku bo ja jeszcze go nawet nie odpalałem sam jestem ciekawy jak on sobie poradzi:) Zależy mi na trochę szybszym pływaniu niż na wiosłach nie oczekuję od tego malucha cudów:) Jak możesz to napisz kilka słów będę wdzięczny. Zastanawiam się jak rozwiązać problem knagi w kolibri, której niestety nie ma. Myślałem o wklejeniu takiej knagi jak u Ciebie kolego amstaf358 ale musiałbym to zrobić obok rolki bo tam za rolką idzie taki pas gumy ochronnej i boję się, że klej dobrze na tym nie złapie...a jakaś knaga by się jednak przydała. Dzisiaj udało mi się zarejestrować Kolibri tak jak koledzy pisali 17 zł koszt całkowity i 10 minut czekania na dowód rejestracyjny, całkiem sprawnie to się odbyło:)
Panie i panowie. Czy jest duża różnica pomiedzy pełną (co to znaczy tak konkretnie ?) a rolowaną (co to znaczy tak konkretnie ?) podłogą w pontonach kolibri KM 300 czy 330 ? Czy jest duża róznica w stabilności na wodzie pomiędzy tymi dwoma rodzajami podłóg ? I jak to wagowo i czasowo wygląda podczas rozkladania i składania pontonu ?
Różnica jest DUŻA ,rolowaną podłoga nie wypełna szczelnie dna,miedzy segmentami są przerwy coś jak w drabinie,i nie wyciąga się jej z pontonu,jest zamocowana na stałe,zwija się ją jak karimatę z pontonem, więc montaż błyskawiczny ale....NIC nie zastąpi pod względem stabilnosci pełnej podłogi na której stoi się jak na lądzie,i pontony z kilem mają dlatego ZAWSZE pełną podłogę...
Ponton fajna sprawda ale.... miałem podłogę pełną z płyty łączoną listwami aluminiowymi w zdłuż płyt jak i po bokach i oczywiście kil który dodatkowo usztywniał tą podłoge. Super ale to miało jedno sporą wadę.
W ciepłe dni spoko słoneczko świeci ptaszki ćwierkają ale nie zapomne listopada. Z rana poszło jak bajka ciach pach i maszyna na wodzie ale po kilku godzinach wędkowania a temperatura była spoko jak na listopad ciepło nawet trzeba było to rozmontować, spakować i do domku. I tu pojawiły się problemy palce nie były takie jak po wyjściu z auta, materiał zrobił się sztywny i chyba lekko skurczył się, wyjąć podłogę to była masakra męczyłem się chyba z godzinę to było jedno wielkie nieporozumienie.
Spotkałem także wedkarza który spłynoł także w listopadzie tyle że było zimno i napierdzielał śnieg z deszczem i gościu zaniemógł dosłownie, oby dwoje jakoś poradziliśmy może dlatego że miałem ciepłe dłonie i jeszcze jako tako dało radę z tą podłogą.
Ponton super sprawa na lato, wiosnę, ciepłą jesień, we dwoje najlepiej a najlepiej to mieć go ciągle napompowanego takie są moje doświadczenia z pontonem.
Aha i nie była to jakaś cerata tylko ponton HSM-290 produkowany dla wielu znanych mark jak yamaha itp.
I tu zastanawiam się czy nie lepiej mieć podłoge typu rulon zwinąc wraz z pontonem i poszedł do domu.
NIE rulon to nie będzie NIGDY to ,najlepiej dla spiningistów mieć pełną podłogę lączoną tąsmami bez tych pi......ch profili bocznych..wtedy montaż jest DUŻO szybszy..miałem to wiem..
prosze o informacje jaka jest roznica pomiedzy firmą TOKAREX (http://pontony.net.pl/index.php) a BOATS CLUB POLSKA (http://www.bcpoland.com.pl) oprocz tego ze w Boats sa nizsze ceny ???
prosze o informacje jaka jest roznica pomiedzy firmą TOKAREX (http://pontony.net.pl/index.php) a BOATS CLUB POLSKA (http://www.bcpoland.com.pl) oprocz tego ze w Boats sa nizsze ceny ???
Przyłączam się do pytania.... i jak wygląda temat gwarancji w BOATS CLUB POLSKA?? ... na stronie http://www.bcpoland.com.pl/ nie znalazłem informacji na temat gwarancji
Ja już się dowiedziałem.
Firma Bosts Club Polska nie jest przedstawicielem firmy Kolibri. Nie ma jej na ich stronie www.kolibriboats.com/english/order.php jako oficjalnego dystrybutora. Jeżeli chodzi o gwarancje to tu zaczynają się schody. Gwarancja jest na 3 lata i w razie reklamacji trzeba ponton wysłać na adres który poda pan sprzedawca. Jeżeli nie daj Boże nie wróci z tej reklamacji to mamy problem bo o firmie oprócz strony internetowej nie wiemy nic. Na wiadomości jak się nie przypomnisz nie uzyskasz odpowiedzi.
Przeciwieństwem w/w tworu jest firma Tokarex www.pontony.net.pl na pontony jest gwarancja 8 letnia i z naprawą pontonu nie mamy żadnego problemu. Kontakt z nimi jest rewelacyjny odpisują na wysłane wiadomości bardzo szybko udzielając wyczerpujących odpowiedzi.
Nie ma porównania. Więc cena w tym przypadku nie jest taka ważna bo różnica jest niewielka a serwis i kontakt rewelacja.
Zamówiłem w Tokarexie ponton KM-330 PP w poniedziałek w godzinach wieczornych i we wtorek około godziny 9:30 otrzymalem telefon z wszelkimi informacjami odnosnie realizacji zamowienia. Ponton mam otrzymać w środe.
Ja będę kupował właśnie ponton Kolibri od BCPoland. Wysyłka będzie za granice. Jak sprzęt dojdzie dam znać na forum jak wszystko przebiegło. Jak do tej pory mogę powiedzieć, że kontakt z panem Sergiiejem jest rewelacyjny. Ale zanim nie dostanę pontonu, wiecej reklamy nie bede robił :) ..
siemanko,
koledzy, powiedzcie mi czy jeśli przy pontonie bez kila zastosuję dwie kotwicę, to czy będzie go dalej znosić? jedna kotwica na dziób, druga od strony pawęży.
Kiedyś byłem na łódce i znajomy zastosował dwie kotwicę, najpierw rzucił jedną trochę odpłynął w stronę drugiej, wrzucił drugą i naciągnął linki tak aby łódź była pomiędzy dwoma napiętymi kotwicami. Jak sprawa się ma?
...
to zależy co łowisz ,na drapieżnika wystarczy jedna kotwa na białoryb koniecznie dwie i obecność kila nie ma znaczenia na wodzie stojącej , natomiast na rzece ponton kilem lepiej będzie się ustawiał w stosunku do nurtu.
jedna na rufie druga na dziobie pontonu. Nie ma specjalnego miesjsca na line z tyłu pontonu. ważne żeby były kotwice po obu stronach i cie nie obracało.
Line przywiąż do uchwytu z tyłu.
Trafiłem na forum gdyż przymierzam się również do kupna pontonu. Po długich analizach, pływaniu na różnych pontonach znajomych wędkarzy ich opini oraz przeczytaniu postów na tym forum:
Mój wybór padł na Kolibri KM330PP.
Używał go będę w max. 2 osoby na wodach stojących do spiningu, przy silniku elektrycznym 55 lbs.
Wersja bez Kila?: Kil generalnie ma sens przy użyciu silnika spalinowego większej mocy gdy płyniemy w ślizgu. Przy większych prędkościach dziób pontonu unosi się do góry, a kil pozwala nam prowadzić ponton precyzyjniej, podczas zatrzymywania się Kil rozcina tawlę wody łogodnie kładąc się na wodzie. Jeśli chodzi o kręcenie się pontonu na wietrze Kil nie ma tu dużego znaczenia. Jedynie kotwice pozwolą utrzymać nam ponton w miejscu.
Kil "tak" jeśli bedziesz pływał po rzekach.
Pełna podłoga PP?: do spiningowania idealna, stabilnie się stoi, PP zabezpiecza podłogę pontonu przed ewentualnym uszkodzeniem, jeśli spadnie jakiś drobiazg łatwiej go znajdziesz niż na podłodze rolowanej " drabinka,,
Taką wersję obecie można kupić za ok 1700 zł z dostawą do domu. Napewno dobry stosunek jakości do ceny.
Ja też zbieram pieniążki na 330 :-) A 330 dlatego, że tylko odrobinę droższa od 300, która myślę, że wystrczyłaby mi spokojnie bo ostatnio pływalismy we dwóch na 240 i nawet się mieśliliśmy podczas spinningowania.
Fajna sprawa z tym namiotem, też o tym myślałem ale stwierdziłem, że w deszczu raczej pływał nie będę ;). Chociaż wiadomo na wodzie różnie bywa, testowałeś go już podczas deszczu?
Nie, nie miałem jeszcze okazji. Czekam do wiosny. Tu masz recenzję:
https://m.youtube.com/watch?v=tjlxzYA4Il4
Nie po naszemu co prawda ale idzie zrozumieć. Na innych jego filmikach można zobaczyć go podczas deszczu.
fajny patent z tym daszkiem, można wiedzieć ile kosztuje taki daszek?
co do nr na bokach jeśli je naklajałeś to Ci się poodklejają. Ja też miałem naklejane, ale składanie pontonu, woda, słońce i pozłaziły.
Malowałem je potem farbą do plandek i było ok, choć najlepszy patent to wodoodporny marker (koszt 5zł).
Pomyśl też sobie nad pompką elektryczną o ile będziesz składał ponton co wypad. Ja kupiłem taką w sklepie kempingowym i bardzo przyspieszała pompowanie wstępne - ładowana ładowarką. Potem tylko dobijanie pompką nożną. 1 ładowanie wystarczało na 2 pompowania, a i grilla pomagała rozpalić.
Ja już się dowiedziałem.
Firma Bosts Club Polska nie jest przedstawicielem firmy Kolibri. Nie ma jej na ich stronie www.kolibriboats.com/english/order.php jako oficjalnego dystrybutora. Jeżeli chodzi o gwarancje to tu zaczynają się schody. Gwarancja jest na 3 lata i w razie reklamacji trzeba ponton wysłać na adres który poda pan sprzedawca. Jeżeli nie daj Boże nie wróci z tej reklamacji to mamy problem bo o firmie oprócz strony internetowej nie wiemy nic. Na wiadomości jak się nie przypomnisz nie uzyskasz odpowiedzi.
Przeciwieństwem w/w tworu jest firma Tokarex www.pontony.net.pl na pontony jest gwarancja 8 letnia i z naprawą pontonu nie mamy żadnego problemu. Kontakt z nimi jest rewelacyjny odpisują na wysłane wiadomości bardzo szybko udzielając wyczerpujących odpowiedzi.
Nie ma porównania. Więc cena w tym przypadku nie jest taka ważna bo różnica jest niewielka a serwis i kontakt rewelacja.
Zamówiłem w Tokarexie ponton KM-330 PP w poniedziałek w godzinach wieczornych i we wtorek około godziny 9:30 otrzymalem telefon z wszelkimi informacjami odnosnie realizacji zamowienia. Ponton mam otrzymać w środe.
Dzień dobry. Dawno nie wchodziliśmy na forum, a tutaj już taka opinia od Pana do nas "idzie" ;) Nie dobrze... Musimy napisać odpowiedź na ten post. A więc. Prosze wejść na strone kolibriboats.com ( of strone kolibri), potem proszę wejść do nas na strone bcpoland.com.pl=>kontakt. Na stronie producenta dobrze by było nie przełączać na wersje angielska bo "przerzuca odrazu na dealerow w panstwach Europy. Dalej wybrać nie dealerom, a kupić u dealera( po ukraińsku) i tam sprawdzić adres.
Dalej odnośnie gwarancji. Wspomniany dealer daje 5 czy 8 lat gwarancji u siebie w serwisie, a my wysyłamy jako dealer ponton do producenta na tą samą fabrykę gdzie został zrobiony. I tutaj mamy 3 lata gwarancji tak jak na cały świat. Wcale nie mówimy że serwis u konkurencji jest zły, natomiast naprawa na tym samym warsztacie co produkcja wg. mnie osobiście jako klienta wydaję się lepsza. Ale to już jest kwestia gustu.
Teraz troche statystyki. Na 600 sprzedanych pontonów mamy 3 wypadki gwarancyjne. Wychodzi 0,5%. Wszystkie te pontony pamiętam i jeden z nich był uszkodzony pod czas transportu ( więc nawet nie wiem czy to liczyć do szkody transportowej ) . Mamy magazyn w Polsce i wysyłamy to z Polski więc kurier nie może być gorszy to kurierzy są te same. Uważam że konkurencja też ma szkody w transporcie.
Pana zdanie o tym ze u wpomnianej konkurencji bardzo szybko udzielaja wyczerpujących odpowiedzi robi wrażenie, że nie jest Pan klientem. Czy nie pracuje Pan czasem u nich? :) Nic bym nie pisał jak by nie zadzwonił do mnie raz klient i nie powiedział właśnie niedobrą opinie na tą firme T.
Sumując, było by dobrze Pana sprawdzić czy jest Pan naprawde zadowolonym klientem czy poprostu Pan promuje konkurencje.
Pozwoję napisać troche reklamy. Bo widzę że kolega pisze, i ja chcę :) Zachęcam do skorzystania z naszej strony, mamy ładny czacik. Nie trzeba nawet mówić, a można zadarmo napisać wiadomość przez komputer alno telefon i uzyskać odpowiedzi ;)
amstaf358 ja generalnie skłaniam się ku wersji właśnie z taką podłogą typu książka tak jak piszesz tylko pozostaje jeszcze sprawa kila, ponieważ wersje km pp go nie mają przynajmniej Kolibri. Pytanie czy jest on aż tak niezbędny zwłaszcza przy niedużym silniku.
Apetyt rośnie w miarę potrzeb,bez kila przy mocnym wietrze,ponton będzie wiatrzysko spychać....i w slizgu już nie popływasz gdybyś kiedyś chciał i po rzece itd ,itp.....
ja mam km 330 bez kila i i przy 5 konnym silniku raczej nie czuć różnicy. Może tylko kiedy śmigam na maxa ponton lekko baraszkuje po wodzie - prawdopodobnie wersja z kilem szła by jak po sznurku. No i wersja z kilem na pewno nie jest tak podatna na kręcenie się wokół kotwicy przy wietrze. Należy też pamiętać, że kil to dodatkowe kg i jeżeli wchodzi w grę samotne wodowanie to ma to wpływ.. Ja wybrałem wersję bez kila ze względu no to, że przewożę go na dachu samochodu. Doszedłem już do wprawy, że sam go potrafię załadować i ściągnąć, choć lekko nie jest.
Z kilem na dachu też wożą ,z tym że pompują go dopiero po zdjęciu..
Zastanawiam się jeszcze nad tym Ellingiem 310S z kilem. Można powiedzieć, że to taki konsensus pomiędzy km 300/330 PP bez kila a wersją D z pełną podłogą z aluminiowymi usztywnieniami. Tu w Ellingu mamy kil, podłogę bez profili aluminiowych cenę wypośrodkowaną tylko nie mam żadnego doświadczenia co do Ellinga. Nigdy nie widziałem go na żywo jak on się ma do Kolibri co do wykonania i wogóle..eh dylemat ;)
Ja mam Ellinga 310s kupiony w grudniu , stoi napompowany w pokoju i czeka...przykleiłem numery,rolkę, zaciskową knagę,teraz czekam na linkę do kotwiczenia,jeszcze kotwica i .......wodowanie w maju..
A miałeś kolego porównanie z kolibri bo ja chętnie bym je porównał ale z tego co sie orientuję to nigdzie w okolicach Warszawy mi się to nie uda:) Masz wersję z kilem czy bez?Gdzieś w necie ktoś pisał, że ławki są cieńsze niż w kolibri i komuś tam nawet pękła tak samo podłoga podobno solidniejsza w kolibri. No i niby kolibri parę centymetrów szerszy. Jakie są Twoje odczucia co do tego modelu?
Mam wersję z kilem,ja waże 100 kilo i siedziałem na ławce nie raz i,wytrzymała ,,a nawet jesli by pękła to jest 7 lat gwaranci...podłoga ze sklejki lekko się ugina, ale wytrzymuje....miałem przedtem busha,2,90,byl solidniejszy z grubszego materiału,podłoga alu z profilami bocznymi ale...niech go trafi szlag Ważył tyle że we dwoje go przenieść kawałek to był koszmar,a składanie podłogi to drugi koszmar,teraz jest bajka.Elling jest wyprodukowany na Ukrainie jak i kollibri w miescie Mariupolu,sławnym z walk,z Rosjanami,na yutube są filmiki z pływania różnymi typami Ellinga,oraz pokaz rozkładania tej podłogi,przez Krzysztofa imbierowicza,
Kolego Amstaf358 mógłbyś podesłać ile szerokości wewnątrz ma Elling i ewentualnie zdjęcia jak on u Ciebie wygląda?Zawsze to na" żywo" inaczej niż takie zdjęcia z aukcji:)
Od burty do burty Ellinga mierzone w środku koło 60 cm,przy dziobie oraz samej podłodze trochę więcej, niby nie za dużo ale pomiętajmy że im szerszy ponton tym gorzej i ciężej nim wiosłować,przy mocnym silniku tego nie czuć ,ale przy słabym już tak, a ręczne wiosłowanie pod wiatr,i sporą falę to się czuje, gdy przyszło mi wiosłować na Solinie koło 4 kilometrów bo aku padł,to przeklełem swego busha i jego szerokość...wiosłowanie to był KOSZMAR...i NIGDY więcej tego nie chcę tego powtórzyć....kupię na wiosnę drugi aku...żeby mieć komfort psychiczny!
Kolego amstaf358 bardzo dziękuję za Twoje zdjęcia:)Piękny sprzęt. Trochę mnie nie było z racji wyjazdu ale ja już też się zdecydowałem...wybór padł na Kolibri KM330PP zakupiony u kolegi Bcpoland, którego serdecznie pozdrawiam i polecam jako rzetelnego sprzedawcę:)Warto koledze zaufać sprzęt dotarł błyskawicznie tak jak się umawialiśmy i do tego w bardzo przystępnej cenie o gratisach nie wspominając:) Pochwalę się zdjęciami mojego pływadła no i czekam na cieplejsze dni żeby wypróbować sprzęt(zdjęcia z telefonu więc przepraszam za kiepską jakość). Dodatkowo dokupiłem koła transportowe plastikowe Kolibri bardzo fajne i porządne no i siedziska miękkie, jedno dodatkowo z torbą na drobiazgi.Teraz jeszcze zrobię kotwicę, linę już mam więc kwestia rejestracji zostaje i przyklejenie numerów, bo na malowanie na burtach farbą się nie zdjecyduję:) Mam jeszcze pytanie do kolegi amstaf358 jak wkładasz podłogę, po napompowaniu?Czy pompujesz trochę, wkładasz podłogę i pompujesz docelowo?Trochę się gimnastykowałem przy rozkładania zwłaszcza, że to pierwszy raz ale ja pompowałem przód potem wkładałem podłogę i dopiero pompowałem burty tak chyba najwygodniej.
No i silnik Parsun 2,6 BMS niestety nie wiem czemu ale nie mogę obrócić zdjęcia:)
Mam kolibri 280.We dwóch da rade ale na trzech to minimum 330.Solidny ponton.Wytrzymały materiał.Minus to brak kila ale dokupić można, także bez problemu.Używam czwarty sezon a zimuje w blaszanym garażu na betonie i żadnych negatywnych objawów.
Z rejestracja tak jak wyżej: łowisz to rejestrujesz, koszt około 20, nr rejestracyjne nanosisz na ponton, a w starostwie załatwiasz to w jeden dzień
Jeslli chodzi o pompowanie to,najpierw dziób dosyć sporo,trochę mniej boki,wkładam podłogę od dziobu ,dociskam z wyczuciem nogą,żeby się wyprostowała i weszła na swoje miejsce,następnie dmucham całóść i na końcu kil..acha jeszcze jedno, kol Imato piszę ze można bez problemu dokupić........kil do pontonu ? Ja się nie spotkałem z taką opcją ale może jestem nie kumaty......ciekawe skąd te WIADOMOSCI...?
Super silniczek cały sezon "0" problemów spalanie jak kto napłakał troling sama przyjemność.
Kolego amstaf358 podobno można dokupić kil ale to wiąże się z wklejaniem go samodzielnie więc takie rozwiązanie jakoś do mnie nie przemawia, nie wiem nawet jak to by można zrobić ale może ktoś się wypowie kto się bardziej na tym zna. Co do podłogi to ja boczne burty dmucham dopiero jak podłoga siedzi już w pontonie, próbowałem na lekko podpompowanych ale wydaje mi się, że na pustych jakoś lepiej wchodzi;) Pewnie kwestia pontonu i spasowania podłogi. Kolego Tomek079 długo pływasz na tym silniku bo ja jeszcze go nawet nie odpalałem sam jestem ciekawy jak on sobie poradzi:) Zależy mi na trochę szybszym pływaniu niż na wiosłach nie oczekuję od tego malucha cudów:) Jak możesz to napisz kilka słów będę wdzięczny. Zastanawiam się jak rozwiązać problem knagi w kolibri, której niestety nie ma. Myślałem o wklejeniu takiej knagi jak u Ciebie kolego amstaf358 ale musiałbym to zrobić obok rolki bo tam za rolką idzie taki pas gumy ochronnej i boję się, że klej dobrze na tym nie złapie...a jakaś knaga by się jednak przydała. Dzisiaj udało mi się zarejestrować Kolibri tak jak koledzy pisali 17 zł koszt całkowity i 10 minut czekania na dowód rejestracyjny, całkiem sprawnie to się odbyło:)
Panie i panowie. Czy jest duża różnica pomiedzy pełną (co to znaczy tak konkretnie ?) a rolowaną (co to znaczy tak konkretnie ?) podłogą w pontonach kolibri KM 300 czy 330 ? Czy jest duża róznica w stabilności na wodzie pomiędzy tymi dwoma rodzajami podłóg ? I jak to wagowo i czasowo wygląda podczas rozkladania i składania pontonu ?
Różnica jest DUŻA ,rolowaną podłoga nie wypełna szczelnie dna,miedzy segmentami są przerwy coś jak w drabinie,i nie wyciąga się jej z pontonu,jest zamocowana na stałe,zwija się ją jak karimatę z pontonem, więc montaż błyskawiczny ale....NIC nie zastąpi pod względem stabilnosci pełnej podłogi na której stoi się jak na lądzie,i pontony z kilem mają dlatego ZAWSZE pełną podłogę...
Ponton fajna sprawda ale.... miałem podłogę pełną z płyty łączoną listwami aluminiowymi w zdłuż płyt jak i po bokach i oczywiście kil który dodatkowo usztywniał tą podłoge. Super ale to miało jedno sporą wadę.
W ciepłe dni spoko słoneczko świeci ptaszki ćwierkają ale nie zapomne listopada. Z rana poszło jak bajka ciach pach i maszyna na wodzie ale po kilku godzinach wędkowania a temperatura była spoko jak na listopad ciepło nawet trzeba było to rozmontować, spakować i do domku. I tu pojawiły się problemy palce nie były takie jak po wyjściu z auta, materiał zrobił się sztywny i chyba lekko skurczył się, wyjąć podłogę to była masakra męczyłem się chyba z godzinę to było jedno wielkie nieporozumienie.
Spotkałem także wedkarza który spłynoł także w listopadzie tyle że było zimno i napierdzielał śnieg z deszczem i gościu zaniemógł dosłownie, oby dwoje jakoś poradziliśmy może dlatego że miałem ciepłe dłonie i jeszcze jako tako dało radę z tą podłogą.
Ponton super sprawa na lato, wiosnę, ciepłą jesień, we dwoje najlepiej a najlepiej to mieć go ciągle napompowanego takie są moje doświadczenia z pontonem.
Aha i nie była to jakaś cerata tylko ponton HSM-290 produkowany dla wielu znanych mark jak yamaha itp.
I tu zastanawiam się czy nie lepiej mieć podłoge typu rulon zwinąc wraz z pontonem i poszedł do domu.
NIE rulon to nie będzie NIGDY to ,najlepiej dla spiningistów mieć pełną podłogę lączoną tąsmami bez tych pi......ch profili bocznych..wtedy montaż jest DUŻO szybszy..miałem to wiem..
Ma może ktoś fotografię tej składanej, rolowanej podłogi oraz tej sztywnej ? Chętnie z kolibri właśnie.
Na stronie firmy Tokarex jest......
Dziękuję amstaf358, tak szczerze pisząc to posiłkowałem się zdjęciami z najdroższego serwiu aukcyjnego w Polsce, a tak "na szybko" nie znalazłem.
prosze o informacje jaka jest roznica pomiedzy firmą TOKAREX (http://pontony.net.pl/index.php) a BOATS CLUB POLSKA (http://www.bcpoland.com.pl) oprocz tego ze w Boats sa nizsze ceny ???
prosze o informacje jaka jest roznica pomiedzy firmą TOKAREX (http://pontony.net.pl/index.php) a BOATS CLUB POLSKA (http://www.bcpoland.com.pl) oprocz tego ze w Boats sa nizsze ceny ???
Przyłączam się do pytania.... i jak wygląda temat gwarancji w BOATS CLUB POLSKA?? ... na stronie http://www.bcpoland.com.pl/ nie znalazłem informacji na temat gwarancji
Ja już się dowiedziałem.
Firma Bosts Club Polska nie jest przedstawicielem firmy Kolibri. Nie ma jej na ich stronie www.kolibriboats.com/english/order.php jako oficjalnego dystrybutora. Jeżeli chodzi o gwarancje to tu zaczynają się schody. Gwarancja jest na 3 lata i w razie reklamacji trzeba ponton wysłać na adres który poda pan sprzedawca. Jeżeli nie daj Boże nie wróci z tej reklamacji to mamy problem bo o firmie oprócz strony internetowej nie wiemy nic. Na wiadomości jak się nie przypomnisz nie uzyskasz odpowiedzi.
Przeciwieństwem w/w tworu jest firma Tokarex www.pontony.net.pl na pontony jest gwarancja 8 letnia i z naprawą pontonu nie mamy żadnego problemu. Kontakt z nimi jest rewelacyjny odpisują na wysłane wiadomości bardzo szybko udzielając wyczerpujących odpowiedzi.
Nie ma porównania. Więc cena w tym przypadku nie jest taka ważna bo różnica jest niewielka a serwis i kontakt rewelacja.
Zamówiłem w Tokarexie ponton KM-330 PP w poniedziałek w godzinach wieczornych i we wtorek około godziny 9:30 otrzymalem telefon z wszelkimi informacjami odnosnie realizacji zamowienia. Ponton mam otrzymać w środe.
Gwarancja 3 lata na Boats Club Polska.
Dużo informacji uzyskasz u kolegi bcpoland
@wasyl 007
zdadza się.
Zapraszamy wszyskich.
Ja będę kupował właśnie ponton Kolibri od BCPoland. Wysyłka będzie za granice. Jak sprzęt dojdzie dam znać na forum jak wszystko przebiegło. Jak do tej pory mogę powiedzieć, że kontakt z panem Sergiiejem jest rewelacyjny. Ale zanim nie dostanę pontonu, wiecej reklamy nie bede robił :) ..
siemanko,
koledzy, powiedzcie mi czy jeśli przy pontonie bez kila zastosuję dwie kotwicę, to czy będzie go dalej znosić? jedna kotwica na dziób, druga od strony pawęży.
Kiedyś byłem na łódce i znajomy zastosował dwie kotwicę, najpierw rzucił jedną trochę odpłynął w stronę drugiej, wrzucił drugą i naciągnął linki tak aby łódź była pomiędzy dwoma napiętymi kotwicami. Jak sprawa się ma?
...
to zależy co łowisz ,na drapieżnika wystarczy jedna kotwa na białoryb koniecznie dwie i obecność kila nie ma znaczenia na wodzie stojącej , natomiast na rzece ponton kilem lepiej będzie się ustawiał w stosunku do nurtu.
Czyli na jeziora przy białej rybie dwie kotwice i będzie git, ale w którym miejscu druga kotwice tzn, gdzie miejsce liny wychodzącej za burtę?
jedna na rufie druga na dziobie pontonu. Nie ma specjalnego miesjsca na line z tyłu pontonu. ważne żeby były kotwice po obu stronach i cie nie obracało.
Line przywiąż do uchwytu z tyłu.
dawcanerki. Czy kupiłeś ponton u BC Poland? jakie wrażenie po transakcji? Od czasu wpisu minęło trochę czasu.... Chyba że zmieniłeś zdanie?
Trafiłem na forum gdyż przymierzam się również do kupna pontonu. Po długich analizach, pływaniu na różnych pontonach znajomych wędkarzy ich opini oraz przeczytaniu postów na tym forum:
Mój wybór padł na Kolibri KM330PP.
Używał go będę w max. 2 osoby na wodach stojących do spiningu, przy silniku elektrycznym 55 lbs.
Wersja bez Kila?: Kil generalnie ma sens przy użyciu silnika spalinowego większej mocy gdy płyniemy w ślizgu. Przy większych prędkościach dziób pontonu unosi się do góry, a kil pozwala nam prowadzić ponton precyzyjniej, podczas zatrzymywania się Kil rozcina tawlę wody łogodnie kładąc się na wodzie. Jeśli chodzi o kręcenie się pontonu na wietrze Kil nie ma tu dużego znaczenia. Jedynie kotwice pozwolą utrzymać nam ponton w miejscu.
Kil "tak" jeśli bedziesz pływał po rzekach.
Pełna podłoga PP?: do spiningowania idealna, stabilnie się stoi, PP zabezpiecza podłogę pontonu przed ewentualnym uszkodzeniem, jeśli spadnie jakiś drobiazg łatwiej go znajdziesz niż na podłodze rolowanej " drabinka,,
Taką wersję obecie można kupić za ok 1700 zł z dostawą do domu. Napewno dobry stosunek jakości do ceny.
Ja też zbieram pieniążki na 330 :-) A 330 dlatego, że tylko odrobinę droższa od 300, która myślę, że wystrczyłaby mi spokojnie bo ostatnio pływalismy we dwóch na 240 i nawet się mieśliliśmy podczas spinningowania.
Witam
To i ja pochwalę się swoim nowym zakupem i delikatnym tuningiem.
Numerki
Kółeczka swojej roboty
I na końcu kurteczka przeciwdeszczowa
Fajna sprawa z tym namiotem, też o tym myślałem ale stwierdziłem, że w deszczu raczej pływał nie będę ;). Chociaż wiadomo na wodzie różnie bywa, testowałeś go już podczas deszczu?
Nie, nie miałem jeszcze okazji. Czekam do wiosny. Tu masz recenzję: https://m.youtube.com/watch?v=tjlxzYA4Il4 Nie po naszemu co prawda ale idzie zrozumieć. Na innych jego filmikach można zobaczyć go podczas deszczu.
fajny patent z tym daszkiem, można wiedzieć ile kosztuje taki daszek?
co do nr na bokach jeśli je naklajałeś to Ci się poodklejają. Ja też miałem naklejane, ale składanie pontonu, woda, słońce i pozłaziły.
Malowałem je potem farbą do plandek i było ok, choć najlepszy patent to wodoodporny marker (koszt 5zł).
Pomyśl też sobie nad pompką elektryczną o ile będziesz składał ponton co wypad. Ja kupiłem taką w sklepie kempingowym i bardzo przyspieszała pompowanie wstępne - ładowana ładowarką. Potem tylko dobijanie pompką nożną. 1 ładowanie wystarczało na 2 pompowania, a i grilla pomagała rozpalić.
Zamawiałem go jakiś czas temu wraz z innymi akcesoriami, więc nie pamietam dokładnie. Ale wydaje mi się że do dsl 330 cos około 600 - 700 zł.
Bardzo fajny daszek. Ciekawe jak będzie z łowieniem.
Ja już się dowiedziałem.
Firma Bosts Club Polska nie jest przedstawicielem firmy Kolibri. Nie ma jej na ich stronie www.kolibriboats.com/english/order.php jako oficjalnego dystrybutora. Jeżeli chodzi o gwarancje to tu zaczynają się schody. Gwarancja jest na 3 lata i w razie reklamacji trzeba ponton wysłać na adres który poda pan sprzedawca. Jeżeli nie daj Boże nie wróci z tej reklamacji to mamy problem bo o firmie oprócz strony internetowej nie wiemy nic. Na wiadomości jak się nie przypomnisz nie uzyskasz odpowiedzi.
Przeciwieństwem w/w tworu jest firma Tokarex www.pontony.net.pl na pontony jest gwarancja 8 letnia i z naprawą pontonu nie mamy żadnego problemu. Kontakt z nimi jest rewelacyjny odpisują na wysłane wiadomości bardzo szybko udzielając wyczerpujących odpowiedzi.
Nie ma porównania. Więc cena w tym przypadku nie jest taka ważna bo różnica jest niewielka a serwis i kontakt rewelacja.
Zamówiłem w Tokarexie ponton KM-330 PP w poniedziałek w godzinach wieczornych i we wtorek około godziny 9:30 otrzymalem telefon z wszelkimi informacjami odnosnie realizacji zamowienia. Ponton mam otrzymać w środe.
Dzień dobry. Dawno nie wchodziliśmy na forum, a tutaj już taka opinia od Pana do nas "idzie" ;) Nie dobrze... Musimy napisać odpowiedź na ten post. A więc. Prosze wejść na strone kolibriboats.com ( of strone kolibri), potem proszę wejść do nas na strone bcpoland.com.pl=>kontakt. Na stronie producenta dobrze by było nie przełączać na wersje angielska bo "przerzuca odrazu na dealerow w panstwach Europy. Dalej wybrać nie dealerom, a kupić u dealera( po ukraińsku) i tam sprawdzić adres.
Dalej odnośnie gwarancji. Wspomniany dealer daje 5 czy 8 lat gwarancji u siebie w serwisie, a my wysyłamy jako dealer ponton do producenta na tą samą fabrykę gdzie został zrobiony. I tutaj mamy 3 lata gwarancji tak jak na cały świat. Wcale nie mówimy że serwis u konkurencji jest zły, natomiast naprawa na tym samym warsztacie co produkcja wg. mnie osobiście jako klienta wydaję się lepsza. Ale to już jest kwestia gustu.
Teraz troche statystyki. Na 600 sprzedanych pontonów mamy 3 wypadki gwarancyjne. Wychodzi 0,5%. Wszystkie te pontony pamiętam i jeden z nich był uszkodzony pod czas transportu ( więc nawet nie wiem czy to liczyć do szkody transportowej ) . Mamy magazyn w Polsce i wysyłamy to z Polski więc kurier nie może być gorszy to kurierzy są te same. Uważam że konkurencja też ma szkody w transporcie.
Pana zdanie o tym ze u wpomnianej konkurencji bardzo szybko udzielaja wyczerpujących odpowiedzi robi wrażenie, że nie jest Pan klientem. Czy nie pracuje Pan czasem u nich? :) Nic bym nie pisał jak by nie zadzwonił do mnie raz klient i nie powiedział właśnie niedobrą opinie na tą firme T.
Sumując, było by dobrze Pana sprawdzić czy jest Pan naprawde zadowolonym klientem czy poprostu Pan promuje konkurencje.
Pozwoję napisać troche reklamy. Bo widzę że kolega pisze, i ja chcę :) Zachęcam do skorzystania z naszej strony, mamy ładny czacik. Nie trzeba nawet mówić, a można zadarmo napisać wiadomość przez komputer alno telefon i uzyskać odpowiedzi ;)
Witam
Ma ktoś może pontonik kolibri z air matą ? jak się sprawdza ? czy lepiej zostawić PP ze sklejki ?
Hm a co koledzy sądząo pontonach bark ?