Do wyboru są takie Maverik 370, Navi Poland 360 orazKolibri 360 czy koledzy maja jakieś zdanie na temat tych pontonów jeśli można prosić o opinię to czekam z niecierpliwością . Ponton który posiadam to się kończy obawiam się że ten sezon oby podołał
witam od 6 lat posiadam kolbri km 330 dobrze sie sprawuje nawet w darade spinigowac jest dobrze wykonany dobry material plywan na silniku elektrycznym i spalinowym dawl sobie rade na bardzo duzym jeziorze przy ponad metrowej fali sporo wody do srodka na chlapalo ale dal rade
Jakieś sugestie, zalet, a co z wadami panowie. Czy pawęż to 40 od stępki do górnej krawędzi.Pływam po Warcie 350 Aviks i spoko sobie radzi w dwie osoby i dość sporym bagarzem . Ten kolbri co wpisałem jest od Aviksa 10 kg. lżejszy.No ale kończy się mój Avi i obawiam że nie wytrzyma do końca sezonu jak wejde na wode .
W temacie silników nie pomogę.Trzeba tu kogoś z większym pojeciem w temacie a nie bedę udawał że się na tym znam:) Ja swojego niewielkiego kolibra używam do spinningowania na małych wodach - max kilkanaście hektarów ale swoje już przepłynał i z mojego punktu widzenia to były dobrze wydane pieniądze. Zwłaszcza jak patrzę na ludzi którzy kupują za 3 może 4 stówy cos co wygląda jak wielkie koło pompowane do zabawy dla dzieci i pływają tym z małym dzieckiem bez kapoków i silnika po Wiśle...Szczyt nieodpowiedzialności i brawura.Ja się swoim po Wiśle boję pływać a w porównaniu do tamtego chińskiego szrotu jest to pancernik Yamato:) Z racji tego jak pływam używam tylko wioseł bo silnik jest mi zbędny choćby przez zakaz trollingu w moim okregu.Nie jestem więc użytkownikiem poziomu "pro":) Jednak napewno jest tu wiele osób które znają się na rzeczy.Może wiec ktos coś doradzi.Pozdrawiam.
Do wyboru są takie Maverik 370, Navi Poland 360 orazKolibri 360 czy koledzy maja jakieś zdanie na temat tych pontonów jeśli można prosić o opinię to czekam z niecierpliwością . Ponton który posiadam to się kończy obawiam się że ten sezon oby podołał
witam od 6 lat posiadam kolbri km 330 dobrze sie sprawuje nawet w darade spinigowac jest dobrze wykonany dobry material plywan na silniku elektrycznym i spalinowym dawl sobie rade na bardzo duzym jeziorze przy ponad metrowej fali sporo wody do srodka na chlapalo ale dal rade
da rade w 3 spinigowac porawka bo mi ucieklo wyzej
Również moge póki co tylko pochwalic Kolibri. Mocny, niezawodny i trwały.
Jakieś sugestie, zalet, a co z wadami panowie. Czy pawęż to 40 od stępki do górnej krawędzi.Pływam po Warcie 350 Aviks i spoko sobie radzi w dwie osoby i dość sporym bagarzem . Ten kolbri co wpisałem jest od Aviksa 10 kg. lżejszy.No ale kończy się mój Avi i obawiam że nie wytrzyma do końca sezonu jak wejde na wode .
Jednostka napędowa to honda 10 myślę że z doświadczenia da radę kolberkowi dzięki panowie i prosze o jeszcze pare słów.
ps. MARIAN
W temacie silników nie pomogę.Trzeba tu kogoś z większym pojeciem w temacie a nie bedę udawał że się na tym znam:) Ja swojego niewielkiego kolibra używam do spinningowania na małych wodach - max kilkanaście hektarów ale swoje już przepłynał i z mojego punktu widzenia to były dobrze wydane pieniądze. Zwłaszcza jak patrzę na ludzi którzy kupują za 3 może 4 stówy cos co wygląda jak wielkie koło pompowane do zabawy dla dzieci i pływają tym z małym dzieckiem bez kapoków i silnika po Wiśle...Szczyt nieodpowiedzialności i brawura.Ja się swoim po Wiśle boję pływać a w porównaniu do tamtego chińskiego szrotu jest to pancernik Yamato:) Z racji tego jak pływam używam tylko wioseł bo silnik jest mi zbędny choćby przez zakaz trollingu w moim okregu.Nie jestem więc użytkownikiem poziomu "pro":) Jednak napewno jest tu wiele osób które znają się na rzeczy.Może wiec ktos coś doradzi.Pozdrawiam.