Potrzebuję porady, jestem początkującym wędkarzem i mam zamiar zakupić wędzisko, którego chciałbym sporadycznie używać spiningowo. I tu jest moje pytanie, czy kij 3,3 metra, składający się z 3 sekcji i wyrzucie do 25 gram się do tego nada ?
Na Spinningowych Mistrzostwach Polski w Grudziądzu widziałem zawodników z odległościówkami polujących na klenie i jazie.Nie wiem o jaki konkretnie kij pytasz ale długość i cw pozwala spokojnie zastosować go do tej metody.Widziałem wędkarzy spinningujących federami i pickerami i jakoś im szło,choć dla mnie na dłuższą metę to mordęga.
Chodzi mi właśnie o to aby czasem na tą wędke łowić na spining, a częściej metodą spławikową, nie mam zbyt wiele kasy i dlatego jednego wędziska chciałbym używać na zmiane do tych dwóch metod.
Zgadzam się z kol.kaban.Jeśli będziesz tego kijka używał do spinningu czas od czasu to spokojnie może być.Ja swojego największego spinningowego szczupaka 80 cm złowiłem na feeder 3,9 m do 120 g bo bił gdy łowiłem z gruntu,miałem w skrzynce kilka woblerów a nie miałem ochoty jechać do domu po spinning:).Nie rozumie natomiast tworzonej przez kol.mar83 definicji spinningu,a dokładnie mam na myśli długość 2,4 m do 2,7 m,mój najdłuższy spinning ma 3,0 m wiem że są też dłuższe.Na pewno są też krótsze jak 2,4 m.Ciężar wyrzutowy też został mocno ograniczony z niezrozumiałych dla mnie przyczyn.
Heffed Zawsze z uwagą czytam Twoje posty .Nie mam nic przeciwko temu.że stosujesz kij o długości 3 mb,lecz standartem spinningowym jest kij 240 przy łowieniu z łódki a 270 przy łowieniu z brzegu.Sądzę,że 300 używaż przy łowieniu w zaroślach,a w tym przypadku potrzeba już nieco doświadczenia.Jak rozumiem zadający pytanie rozpoczyna przygodę z tą metodą wędkowania i potrzeba nieco czasu aby bez finansowych strat rozpoczął połowy w zaroślach.Pozdrawiam
Mar83 coś na pewno jest w tym co piszesz.Ja znam spinning tylko z jednej strony to znaczy brzeg lub brodzenie i tylko na rzece.Używam kijków od 2,55 m do 3,0 m z tym że te krótsze raczej tylko brodząc na płytkich odcinkach.Dłuższy kij pozwala mi precyzyjnie podać i poprowadzić przynętę na większych dystansach z brzegu.Jak brodzę też mogę nimi sięgnąć dalej bez ryzyka wchodzenia na głębszą wodę lub że nurt wbije mi przynętę w zaczepy..Straty finansowe niestety są nieuniknione,oczywiście tak jak piszesz na początku są największe później doświadczenie pozwala wielu uniknąć.Co do zarośli łowię na dzikiej rzece jest ich tu bez liku a po tegorocznych ekscesach leżą w wodzie nawet kilkudziesięciometrowe topole,leżą i będą leżeć z jednej strony to przeszkoda a z drugiej niesamowicie ubarwia moje łowisko.Ta dzikość to jest to co kocham.Pozdrawiam.
Dziękuję za odpowiedzi, ja poprostu chciałem tanim kosztem mieć jedną wędkę do dwóch metod wędkarskich, właśnie po to aby się nie wykosztować, gdyż jestem początkującym wędkarzem. Ale już kupiłem kij 2,7m. do połowów z brzegu.
I słusznego kolego dokonałeś wybory. Jak zdobędziesz nieco doświadczenia do okaże się,że niezbędny będzie Ci kijek 300. Mimo,że koledzy używają i mają wyniki także wędkami o długości 210 to ja niestety nie jestem ich zwolennikiem. Po powrocie z wyprawy pochwal się wynikami. Pozdrawiam
Potrzebuję porady, jestem początkującym wędkarzem i mam zamiar zakupić wędzisko, którego chciałbym sporadycznie używać spiningowo. I tu jest moje pytanie, czy kij 3,3 metra, składający się z 3 sekcji i wyrzucie do 25 gram się do tego nada ?
Witam. Na spinning się nadaje wędzisko od 210-270 cm, z wyrzutem 20-40g. Połamania Kija
Na Spinningowych Mistrzostwach Polski w Grudziądzu widziałem zawodników z odległościówkami polujących na klenie i jazie.Nie wiem o jaki konkretnie kij pytasz ale długość i cw pozwala spokojnie zastosować go do tej metody.Widziałem wędkarzy spinningujących federami i pickerami i jakoś im szło,choć dla mnie na dłuższą metę to mordęga.
Chodzi mi właśnie o to aby czasem na tą wędke łowić na spining, a częściej metodą spławikową, nie mam zbyt wiele kasy i dlatego jednego wędziska chciałbym używać na zmiane do tych dwóch metod.
Niestety nie ma wędziska uniwersalnego do spinningu zależnie od sposobu połowu kij od 2.40 do 2.70 i cw od 5 do 40 gram Pozdrawiam
Zgadzam się z kol.kaban.Jeśli będziesz tego kijka używał do spinningu czas od czasu to spokojnie może być.Ja swojego największego spinningowego szczupaka 80 cm złowiłem na feeder 3,9 m do 120 g bo bił gdy łowiłem z gruntu,miałem w skrzynce kilka woblerów a nie miałem ochoty jechać do domu po spinning:).Nie rozumie natomiast tworzonej przez kol.mar83 definicji spinningu,a dokładnie mam na myśli długość 2,4 m do 2,7 m,mój najdłuższy spinning ma 3,0 m wiem że są też dłuższe.Na pewno są też krótsze jak 2,4 m.Ciężar wyrzutowy też został mocno ograniczony z niezrozumiałych dla mnie przyczyn.
Hmm. A mam jescze jedno pytanie, czy jest sens kupna sprzętu który jest wyraźnie tańszy od reszty ale parametrami jest podobny ?
Heffed Zawsze z uwagą czytam Twoje posty .Nie mam nic przeciwko temu.że stosujesz kij o długości 3 mb,lecz standartem spinningowym jest kij 240 przy łowieniu z łódki a 270 przy łowieniu z brzegu.Sądzę,że 300 używaż przy łowieniu w zaroślach,a w tym przypadku potrzeba już nieco doświadczenia.Jak rozumiem zadający pytanie rozpoczyna przygodę z tą metodą wędkowania i potrzeba nieco czasu aby bez finansowych strat rozpoczął połowy w zaroślach.Pozdrawiam
Mar83 coś na pewno jest w tym co piszesz.Ja znam spinning tylko z jednej strony to znaczy brzeg lub brodzenie i tylko na rzece.Używam kijków od 2,55 m do 3,0 m z tym że te krótsze raczej tylko brodząc na płytkich odcinkach.Dłuższy kij pozwala mi precyzyjnie podać i poprowadzić przynętę na większych dystansach z brzegu.Jak brodzę też mogę nimi sięgnąć dalej bez ryzyka wchodzenia na głębszą wodę lub że nurt wbije mi przynętę w zaczepy..Straty finansowe niestety są nieuniknione,oczywiście tak jak piszesz na początku są największe później doświadczenie pozwala wielu uniknąć.Co do zarośli łowię na dzikiej rzece jest ich tu bez liku a po tegorocznych ekscesach leżą w wodzie nawet kilkudziesięciometrowe topole,leżą i będą leżeć z jednej strony to przeszkoda a z drugiej niesamowicie ubarwia moje łowisko.Ta dzikość to jest to co kocham.Pozdrawiam.
Dziękuję za odpowiedzi, ja poprostu chciałem tanim kosztem mieć jedną wędkę do dwóch metod wędkarskich, właśnie po to aby się nie wykosztować, gdyż jestem początkującym wędkarzem. Ale już kupiłem kij 2,7m. do połowów z brzegu.
I słusznego kolego dokonałeś wybory. Jak zdobędziesz nieco doświadczenia do okaże się,że niezbędny będzie Ci kijek 300. Mimo,że koledzy używają i mają wyniki także wędkami o długości 210 to ja niestety nie jestem ich zwolennikiem. Po powrocie z wyprawy pochwal się wynikami. Pozdrawiam