Na poczatek nie wiedzialem w jakim dziale, wiec wkleilem tutaj - mam nadzieje ze nikogo to nie urazi ew. prosze o przeniesienie do odp. dzialu. Otoz prosze o jakies przepisy na jakas wmiare prosta domowa zanete. Jestem(BARDZO) poczatkujacym wedkarzem i wybieram sie wkrotce na rzeke wolno plynaca (wisla okolice Skawiny). Znajomi z ktorymi mam tam jechac, lowia tam na grunt i splawik takie ryby jak leszcze, czasem(zadko) sandacze, klenie, sumy, brzany, jazie i najczesciej okonie. Gdyby ktos mogl cos doradzic prosze o napisanie tutaj lub na poczte: matb1906@tlen.pl pozdrawiam:)
Na poczatek nie wiedzialem w jakim dziale, wiec wkleilem tutaj - mam nadzieje ze nikogo to nie urazi ew. prosze o przeniesienie do odp. dzialu. Otoz prosze o jakies przepisy na jakas wmiare prosta domowa zanete. Jestem(BARDZO) poczatkujacym wedkarzem i wybieram sie wkrotce na rzeke wolno plynaca (wisla okolice Skawiny). Znajomi z ktorymi mam tam jechac, lowia tam na grunt i splawik takie ryby jak leszcze, czasem(zadko) sandacze, klenie, sumy, brzany, jazie i najczesciej okonie. Gdyby ktos mogl cos doradzic prosze o napisanie tutaj lub na poczte: matb1906@tlen.pl
pozdrawiam:)
Witaj.
Zanęta własnej roboty na karpia i leszcza
Pozdrawiam.