Mam takie pytanie, kto ustala te całe porozumienia okręgowe ? Sam jestem z Okręgu PZW Zamość, no i aż krew mi się gotuję, jak widzę że znowu Zamość, któy sąsiaduje z Okręgiem Przemyśl, nie ma z nim porozumienia, podczas gdy zawiera porozumienia z Okręgami, oddalonymi o wiele, wiele km od Zamościa.
Bo wędkarzy z najbliższych okręgów jest najwięcej którzy chcą zapłacić okręgówkę w sąsiednim okręgu . A w tedy mogą wydrzeć więcej pieniędzy i dla tego nie chcą wchodzić w porozumienia z sąsiednimi okręgami. A gdzieś daleko nie mają zbytnio za wiele chętnych do opłat to się porozumiewają. Jak nie wiecie o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze ;)
no i kolega wszystko świetnie ujał w tej oto powyższej wypowiedzi. Według mnie właśnie o to chodzi. W niektórych okręgach zarządcy jednak tak na to nie patrzą , ale jak tak dalej będzie to to całe PZW pewnie się rozleci
Cześć.
Mam takie pytanie, kto ustala te całe porozumienia okręgowe ? Sam jestem z Okręgu PZW Zamość, no i aż krew mi się gotuję, jak widzę że znowu Zamość, któy sąsiaduje z Okręgiem Przemyśl, nie ma z nim porozumienia, podczas gdy zawiera porozumienia z Okręgami, oddalonymi o wiele, wiele km od Zamościa.
Bo wędkarzy z najbliższych okręgów jest najwięcej którzy chcą zapłacić okręgówkę w sąsiednim okręgu . A w tedy mogą wydrzeć więcej pieniędzy i dla tego nie chcą wchodzić w porozumienia z sąsiednimi okręgami. A gdzieś daleko nie mają zbytnio za wiele chętnych do opłat to się porozumiewają. Jak nie wiecie o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze ;)
no i kolega wszystko świetnie ujał w tej oto powyższej wypowiedzi. Według mnie właśnie o to chodzi. W niektórych okręgach zarządcy jednak tak na to nie patrzą , ale jak tak dalej będzie to to całe PZW pewnie się rozleci
ah, Polska- kraj wielu absurdów ;))