Czy ktoś zrobił sobie jaja???? To mam z Łodzi jeździć do Kalisza, Kielc i jeszcze dalej a co z Piotrkowem Trybunalskim? Kto trzyma na tych porozumieniach łapę i o co chodzi? W Łodzi brak łowisk i w okolicach również a tu takie niespodzianki kasa i jeszcze raz kasa bardzo zniechęcacie do łowienia ryb. Paranoja i tyle.....
No z tego co mi wiadomo, to Łódź miała jakieś właśnie problemy z kasą. Ponoć coś tam załatwiają ($) i może się zmieni, jak nie to pozostaje ci kolego zapisać się w innym kole i tam opłacić kartę.... Piotrków, Tomaszów itd..
Witam - pytanko - czy to pomyłka w redagowaniu mapki porozumień czy ja czegoś nie rozumiem ?
Jak sprawdzam mapkę porozumień okręgu Łódzkiego to tam nie ma ani Piotrkowa Tryb. ani Sieradza ani Skierniweic - porozumienie mamy dopiero z Kaliszem.
Jednak, gdy wejdę w porozumienia okręgu Skierniewickiego, to Skierniewice maja porozumienie z Łodzią !! Sieradzem !! i to z ocją "składka ulgowa w wysokości 55 zł....."
Czyli Skierniewice maja porozumienie z Łodzia - a Łódż ze Skierniewicami nie ????? - jak ta żabka - NIE KUMAM :>)
Czyli ja, jako okręg Łódzki nie mogę łowić ani w Skierniewicach, ani Sieradzu ani Radomiu, ale jak przeniosę się do okręgu Skierniewickiego, to będe mógł łówić i w Łodzi, i w Sierdzu i w Skierniewicach ? - jakas paranoja !
Byc moze przylegle okregi nie maja interesu w podpisywaniu umowy z Lodzia. I tak Lodz lowi glownie w ktoryms z tych okregow (brak wlasnych wod), wiec jaki interes w tym, ze oplacisz skladke w Lodzi a przyjedziesz np. nad Pilice ?. Skoro np. glownie lowisz na Pilicy czy Zalewie Sulejowskim to oplac skladke w okregu piotrkowskim. Po co wedkarze z piotrkowskiego maja podpisywac umowe z lodzia skoro i tak zaden z nich nie pojedzie w lodzkie na ryby ?.
W łódzkie może i nie ale z chęcią bym pojechał w radomskie albo kieleckie.Niestety jak widać okręgi podpisują porozumienia tak,żeby mało kto z tego skorzystał.
Koledzy .Okręg Łódzki nie podpisał porozumień z okręgami które sobie tego nie życzą. Lub za porozumienie żądają kwot, na które nie stać okręgu Łódzkiego. Aktualna mapa porozumień znajduje się na stronie PZW-Okręg Łódzki. Z opisem dopłat do zawartych porozumień.Okręg Piotrkowski i Sieradzki zażądały kwot w wysokości przekraczającej budżet Okręgu Łódzkiego. plus opłatę podatku wat. Jest to nie do przyjęcia. Nikt nie zabrania zmiany okręgu.Osobiście opłacę składkę członkowską i okręgową w Łodzi 149zł. Wykupię ponad to składkę okręgową w Sieradzu 130zł i Piotrkowie90zł, i będę łowił na ich wodach. Zapłacę dopłaty za Poznań 55 zł, Skierniewice 55 zł,Gdańsk 75zł,Poznań 55zł, Szczecin 65,Skierniewice55zł.Opłata na ten rok za wędkowanie mojej osoby w kraju wyniesie tylko 664 zł. Wnioski--zostawiam do wyciągnięcia Kolegom.Pozdrawiam hoplita.Ps.A marzy mi się jeden okręg--POLSKA--, powiedzmy z opłatą 200zł za sezon i jadę gdzie chcę .
Z tego co ja się orientuje ( tak słyszałem) to okręg Łódzki już miał problemy finansowe pod koniec roku i było wiadomo że będzie nie ciekawie... Dalej wiem że na dane wody ogłaszane są przetargi i ten kto wygra potem musi się opiekować tą wodą, czyli zarybiać itp... I dlaczego ma nie chcieć opłaty za korzystanie przez inne okręgi?! A proszę cie kolego nie pisz że łodzi nie stać było bo jak faktycznie tak jest to muszą mieć tam niezły burdel w papierach i gdzie ta kasa?! Jak mniejsze okręgi stać na opłacenie innej wody i podpisania porozumienia to jak niby miało by nie stać łodzi... Coś tu jest nie tak, a jak coś jest nie tak to $$$$$$$$$$$$$ :))) W każdym okręgu jest zamieszanie a w kołach jeszcze większe, ale jakoś tak kręcą że wszystko się nie sypnie i jakoś działa.... Od kiedy troszkę się interesuje tematem, to zawsze mnie dziwi fakt czemu tak mało zawodów jest organizowane, dlaczego koła działają po 50 lat a maja tylko 2 łódki na stanie dla swoich członków w kole itd... itd... A nie wspomnę o nagrodach na zawodach, nic nie robią aby to jakoś było lepiej, dla mnie jedna wielka ściema...
Koledzy .Okręg Łódzki nie podpisał porozumień z okręgami które sobie tego nie życzą. Lub za porozumienie żądają kwot, na które nie stać okręgu Łódzkiego. Aktualna mapa porozumień znajduje się na stronie PZW-Okręg Łódzki. Z opisem dopłat do zawartych porozumień.Okręg Piotrkowski i Sieradzki zażądały kwot w wysokości przekraczającej budżet Okręgu Łódzkiego. plus opłatę podatku wat. Jest to nie do przyjęcia. Nikt nie zabrania zmiany okręgu.Osobiście opłacę składkę członkowską i okręgową w Łodzi 149zł. Wykupię ponad to składkę okręgową w Sieradzu 130zł i Piotrkowie90zł, i będę łowił na ich wodach. Zapłacę dopłaty za Poznań 55 zł, Skierniewice 55 zł,Gdańsk 75zł,Poznań 55zł, Szczecin 65,Skierniewice55zł.Opłata na ten rok za wędkowanie mojej osoby w kraju wyniesie tylko 664 zł. Wnioski--zostawiam do wyciągnięcia Kolegom.Pozdrawiam hoplita.Ps.A marzy mi się jeden okręg--POLSKA--, powiedzmy z opłatą 200zł za sezon i jadę gdzie chcę . Oczywiście marzyć - piękna rzecz - ale na Twoim miejscu w drodze protestu łowiłbym po prostu bez opłat. Już lepiej zapłacić 5 razy mandat.. to jest po prostu żałosne.
Wszystkiego dobrego, mam nadzieję, że coś jednak zmieni się na lepsze.
Z tego co ja się orientuje ( tak słyszałem) to okręg Łódzki już miał problemy finansowe pod koniec roku i było wiadomo że będzie nie ciekawie... Dalej wiem że na dane wody ogłaszane są przetargi i ten kto wygra potem musi się opiekować tą wodą, czyli zarybiać itp... I dlaczego ma nie chcieć opłaty za korzystanie przez inne okręgi?! A proszę cie kolego nie pisz że łodzi nie stać było bo jak faktycznie tak jest to muszą mieć tam niezły burdel w papierach i gdzie ta kasa?! Jak mniejsze okręgi stać na opłacenie innej wody i podpisania porozumienia to jak niby miało by nie stać łodzi... Coś tu jest nie tak, a jak coś jest nie tak to $$$$$$$$$$$$$ :))) W każdym okręgu jest zamieszanie a w kołach jeszcze większe, ale jakoś tak kręcą że wszystko się nie sypnie i jakoś działa.... Od kiedy troszkę się interesuje tematem, to zawsze mnie dziwi fakt czemu tak mało zawodów jest organizowane, dlaczego koła działają po 50 lat a maja tylko 2 łódki na stanie dla swoich członków w kole itd... itd... A nie wspomnę o nagrodach na zawodach, nic nie robią aby to jakoś było lepiej, dla mnie jedna wielka ściema...
Kolego .Nie siej wrogiej propagandy . Napisze po Polsku. Tyle wiesz co zjesz .A że kiepsko jadasz to głupoty opowiadasz. Jak u siebie macie trudności finansowe ,to próbujecie kosztem Łodzi wydłubać się z dołka . Próbujcie może się uda wam. . Pozdrawiam hoplita.Ps. A tak na marginesie . Co Was z Piotrkowa,Tomaszowa,Sieradza, tak serce o Łódź boli? A może: Kasa - Łódzka kasa. Tego Wam brak ?
U mnie w kole nr.53 Pabianice jest zebranie w niedziele od 9:00. W innych kołach prawdopodobnie też powinny być coś koło tego dnia. Myślę, że najpóźniej do końca tygodnia "wejdą" informacje do netu. Najlepiej sprawdzać na stronie Polskiego związku Wędkarskiego. Jedno jest pewne w tym roku koła, a właściwie okręgi nie doszły za bardzo do porozumień. Jest źle, a nawet bardzo źle. Mam nadzieję, że Okręg Łódz nie straci porozumień z najważniejszymi okręgami dla niego i dla mnie - Piotrkowem i Sieradzem.
Z tego co ja się orientuje ( tak słyszałem) to okręg Łódzki już miał problemy finansowe pod koniec roku i było wiadomo że będzie nie ciekawie... Dalej wiem że na dane wody ogłaszane są przetargi i ten kto wygra potem musi się opiekować tą wodą, czyli zarybiać itp... I dlaczego ma nie chcieć opłaty za korzystanie przez inne okręgi?! A proszę cie kolego nie pisz że łodzi nie stać było bo jak faktycznie tak jest to muszą mieć tam niezły burdel w papierach i gdzie ta kasa?! Jak mniejsze okręgi stać na opłacenie innej wody i podpisania porozumienia to jak niby miało by nie stać łodzi... Coś tu jest nie tak, a jak coś jest nie tak to $$$$$$$$$$$$$ :))) W każdym okręgu jest zamieszanie a w kołach jeszcze większe, ale jakoś tak kręcą że wszystko się nie sypnie i jakoś działa.... Od kiedy troszkę się interesuje tematem, to zawsze mnie dziwi fakt czemu tak mało zawodów jest organizowane, dlaczego koła działają po 50 lat a maja tylko 2 łódki na stanie dla swoich członków w kole itd... itd... A nie wspomnę o nagrodach na zawodach, nic nie robią aby to jakoś było lepiej, dla mnie jedna wielka ściema...
Kolego .Nie siej wrogiej propagandy . Napisze po Polsku. Tyle wiesz co zjesz .A że kiepsko jadasz to głupoty opowiadasz. Jak u siebie macie trudności finansowe ,to próbujecie kosztem Łodzi wydłubać się z dołka . Próbujcie może się uda wam. . Pozdrawiam hoplita.Ps. A tak na marginesie . Co Was z Piotrkowa,Tomaszowa,Sieradza, tak serce o Łódź boli? A może: Kasa - Łódzka kasa. Tego Wam brak ? Weź kolego przestań pisać głupoty, ja kartę to mogę opłacić nawet w Berlinie czy na Kamczatce, lata mi jakaś tam łódzka kasa, nie mam i nie miałem nic wspólnego z żadnymi kołami pod względem finansowym czy innym, zarządu itp... A kiepsko to ty jadasz i to wasze kolo, bo dla mnie jest proste jak 2+2 jak było by ok, to by było... Napisałem to co słyszałem i to podkreśliłem że tylko słyszałem, wiec nie wciskaj ty mi jakiejś propagandy, bo dla mnie to te wszystkie kola się nadają do zamknięcia... A jak bardzo chcesz to mogę się postarać dowiedzieć co jest przyczyną ze tak jest a nie inaczej na 100% i wygarnę ci to w oczy... Ten cały PZW, PZM, i inne takie organizacje to dla mnie banda nierobów, które tylko wciskają ciemnotę zwykłemu Kowalskiemu i żerują na tym że i tak musi płacić, a co może tak nie jest HAHAHAHAHA
P.S Zdenerwowałem się, a rzadko mi się to zdarza, mam wiele wad ale nie wkręcisz mnie w jakieś chore tematy.... Ja swoje zdanie mam, wiele widziałem i słyszałem na temat takich organizacji....
A kogo obchodzi . To Kolegi zdanie. Bo na pewno nie Łodzian. No i lepszy polecam aparat słuchowy. Nie powtarza się plotek nie wiadomo gdzie zasłyszanych. Pozdrawiam hoplita.Ps.Nie było moim zamiarem zdenerwować Kolegi.Proszę . Kolega się nie denerwuje, szkoda zdrowia.
ok, ok.... swoja drogą kolego twój sarkazm świadczy o tym że wiesz, że ja wiem.... hahahah ale postaram się jutro naprawić ten aparat słuchowy i napisze dokładniej...
No widzisz ja też zadzwoniłem i raczej pokrywa się to co wcześniej napisałem, źle nie jest bo załatwiliście... co ty wiesz co... i pewne się dogadacie... I wież mi kolego że nie było to z mojej strony złośliwe czy coś podobnego, ktoś pytał to napisałem, tyle... A obojętne mi jest czy będziecie łowić tu czy tam, a nawet jestem za, bo poznałem nad wodą wielu fajnych ludzi i z łodzi i całej polski, wiele razy co roku często się spotykamy, przypadkowo bo przypadkowo ale zawsze jest fajnie... Ot cała historia
Wchodzę na temat jest spokojnie. Wchodzę ponownie po 3 godzinach jest awantura. Normalka. Gratuluje natomiast zgody między wami, ponieważ tu na portalu wędkuje.pl rzadko się to zdarza.:) Oby resztę użytkowników brało z was taki przykład. :) Pozdrawiam.
No widzisz ja też zadzwoniłem i raczej pokrywa się to co wcześniej napisałem, źle nie jest bo załatwiliście... co ty wiesz co... i pewne się dogadacie... I wież mi kolego że nie było to z mojej strony złośliwe czy coś podobnego, ktoś pytał to napisałem, tyle... A obojętne mi jest czy będziecie łowić tu czy tam, a nawet jestem za, bo poznałem nad wodą wielu fajnych ludzi i z łodzi i całej polski, wiele razy co roku często się spotykamy, przypadkowo bo przypadkowo ale zawsze jest fajnie... Ot cała historia Nie martw się Kolego. w tym sezonie na imprezach u Łysego znów się spotkamy. I to już nie długo. Pozdrawiam hoplita.
hmmm czytam, czytam i wyjść z podziwu nie mogę, że są jeszcze wędkarze, którzy opłacają skałdkę w Łodzi....Wszedłem z ciekawości na stronkę z wykazem wód, są dla mnie dwa łowiska, na które jeszcze mógłbym się zapuścić, ale tłok nad wodą odstrasza... Nie szkoda Wam pieniędzy, żeby płacić za nic?Ja też mieszkam w Łodzi, i dlatego nie rozumiem...
hmmm czytam, czytam i wyjść z podziwu nie mogę, że są jeszcze wędkarze, którzy opłacają skałdkę w Łodzi....Wszedłem z ciekawości na stronkę z wykazem wód, są dla mnie dwa łowiska, na które jeszcze mógłbym się zapuścić, ale tłok nad wodą odstrasza... Nie szkoda Wam pieniędzy, żeby płacić za nic?Ja też mieszkam w Łodzi, i dlatego nie rozumiem... Ja też Kolegi zrozumieć nie mogę. Pozdrawiam hoplita.
Widzisz Dizzy 76 - ja najczęściej łowie w woj. Piotrkowski (zalew Suleowski, pilica) lub śieradzkim (Jeziorsko, Warta) i dopóki Łódż miała porozumienia z tymi okręgami to było ok. Płaciłem składke (w Łodzi) i jechałem łowić. Teraz tych wód nie ma i dla mnie jako Łodzianina jest problem, bo własnych wód nie mamy a brak porozumień z wodami nam najbliższymi stawia (według mnie) pod znakiem zapytania sens istnia okręgu łudzkiego jako takiego - bo gdzie mam łowić ?? na Stawach Jana ?? (dla niewtajemniczonych - bajorko wielkości średniego stadionu piłkarskiego [polskiego oczywiscie :>)] w dzielncy Kurczaki w lecie szumnie nazywane "kąpieliskiem" :>) )
Skoro i tak zmusza sie nas (łódzkich wędkarzy) do przenoszenia kart do inych okręgów i tam wykupywania pozwoleń -to roz ....... ć okręg łódzi jako taki - chociaż nie będa pieniążki z naszych opłat marnotrawione dla niekompetentnych "prezesów" (wiem, wiem -marzyciel ze mnie - "beton" był, jest i będzie wiecznie - niczym Lenin :>)
Po drugie, jak już pisałem wcześniej - jak to możliwe, że Skierniewice w swoim porozumieniu mają Łódż, a Łódż nie ma Skierniewić? Albo te dwa okręgi sie porozumiały - albo nie !
Wk.......ia mnie to, że zawsze przysłowiowy "Kowalski" dostaje w dupe - NFZ nie dogadał się z Lekarzami - cierpią pacjenci, którzy nie dostana się do szpitala, lekarza, na badania itp. Rząd nie dogadał się z Farmaceutami i Lekarzami - ale to pacjent będzię płacił 100% za leki, Okręgi nie dogadały się między sobą - ale to wędkarze nie będą mogli legalnie łowić, albo będą musieli ponieść dodatkowe koszty - albo dopłata do porozumień, albo "wycieczka" do innego województwa, aby tam wykupić pozwolenie)
Jasne - zawsze mogę odpuścić sobie łowienie i po problemie, ale nie o to przecież chodzi ! To tak jak by ciężko choremu powiedzieć - przecież nikt panu nie karze się leczyć, wykupywać leków etc. On chce się leczyć a ja łowić - tylko trzeba dać nam takie możliwości !
Jasne - zawsze mogę odpuścić sobie łowienie i po problemie, ale nie o to przecież chodzi ! To tak jak by ciężko choremu powiedzieć - przecież nikt panu nie karze się leczyć, wykupywać leków etc. On chce się leczyć a ja łowić - tylko trzeba dać nam takie możliwości !
Kolega jkwiat15, zawsze Kolega zmienić szpital (okręg)może. Jak Kolega zechcesz to podpowiem. jak i gdzie w Łodzi można to zrobić. I wykupisz Kolego leki bez bólu głowy. Tylko na prywe. Pozdrawiam hoplita.
Koledzy .Okręg Łódzki nie podpisał porozumień z okręgami które sobie tego nie życzą. Lub za porozumienie żądają kwot, na które nie stać okręgu Łódzkiego. Aktualna mapa porozumień znajduje się na stronie PZW-Okręg Łódzki. Z opisem dopłat do zawartych porozumień.Okręg Piotrkowski i Sieradzki zażądały kwot w wysokości przekraczającej budżet Okręgu Łódzkiego. plus opłatę podatku wat. Jest to nie do przyjęcia. Nikt nie zabrania zmiany okręgu.Osobiście opłacę składkę członkowską i okręgową w Łodzi 149zł. Wykupię ponad to składkę okręgową w Sieradzu 130zł i Piotrkowie90zł, i będę łowił na ich wodach. Zapłacę dopłaty za Poznań 55 zł, Skierniewice 55 zł,Gdańsk 75zł,Poznań 55zł, Szczecin 65,Skierniewice55zł.Opłata na ten rok za wędkowanie mojej osoby w kraju wyniesie tylko 664 zł. Wnioski--zostawiam do wyciągnięcia Kolegom.Pozdrawiam hoplita.Ps.A marzy mi się jeden okręg--POLSKA--, powiedzmy z opłatą 200zł za sezon i jadę gdzie chcę
A jak Łódz ma miec kase??wedkarze uciekaja,dyrekcja wyplaca sobie niezle wynagrodzenia plus personel wynajem biurowca itp!!a co oni takiego robia????zarybiaja???Łódz to duze miasto i ma wielu wedkarzy a za tym idzie duzo kasy na skladki,ale nie teraz bo nikomu sie nie oplaca!!!mamy taki zarzad ze szkoda gadac:(dobrze wiedza ze nie mamy wód zeby targowac sie z porozumieniami ale mielismy kase.a teraz nie mamy tego i tego!!dziekujemy ci prezesie!!!!!!
nasz prezesik zarabia z od 6do8tysiecy na miesiec plus personel liczmy 3 babki po ponad 2tys. plus auta biuro to wychodzi tak ze na miecha 20tysiecy przez 12 miesiecy!!i skad tu pieniadze na wedkarzy zarybieni??
Co Polski Związek Wędkarski Okręgu Łódź oferuje na rok 2012:
1). Mniejsza liczba porozumień międzyokręgowych, oraz duża liczba porozumień z dopłatami. Porozumienia: 15 Bez dopłat: 7 Z dopłatami: 8 2). Mały wykaz wód Okręgu Łódź na tle innych okręgów. Wykaz zbiorników wodnych udostępnionych do amatorskiego połowu ryb z brzegu w 2012 roku:
- Stawy “Krzywie”
- Staw Montoprzem
- Stawy Talar- prawa strona
- Cegielnia Wymysłów
- Zbiornik Skoszewy Nowe
Obwód rybacki rzeki Ner nr 1
rzeka Ner od źródeł do mostu w miejscowości Lutomiersk ze wszystkimi dopływami i zbiornikami o ciągłym bądź okresowym dopływierzeka Dobrzynka od źródeł do ujściastawy Stefańskiego razem z Osadnikiemstawy Janastaw Młynekstaw przy ul Przędzalnianejw Łodzistaw przy ul Tymienieckiego w Łodzistaw przy ul Tomaszowskiej
Obwód rybacki rzeki Bzura nr 1
rzeka Bzura od źródeł do ujścia rzeki Ochnia ze wszystkimi dopływami i zbiornikami o stałym bądź okresowym dopływierzeka SokołówkaStawy przy ul Zgierskiej Stawy “Arturówek”Staw Miejski w ZgierzuStawy przy ul LiściastejStaw Malinka w Zgierzu
Obwód rybacki rzeki Moszczenica nr 1
rzeka Moszczenica od źródeł do ujścia z wyłączeniem zbiornika w Strykowierzeka Malina od źródeł do ujściazb. w Strykowie- łowisko licencyjne (dodatkowa składka)3). Zaostrzenie przepisów Polskiego Związku Wędkarskiego (Na ten rok brak większych danych, ale zmieniło się z dniem 1 stycznia 2010r.).
m.in: a)Wymiary ochronne szczupaka, sandacza, karpia, lina, okonia; b)Limity połowu szczupaka, sandacza, karpia, amura; c)Zakaz łowienia na "żywca" i spinningowania w okresie 1 styczeń - 30 kwiecień;
4). Zapowiadane są gorsze zarybienia.
Na rok 2011 było następująco:
Obwody rybackie :
Ner nr 1
- szczupak narybek letni - 5000 szt.
- karp kroczek - 60 kg
- karaś pospolity narybek jesienny - 75 kg
- lin narybek jesienny - 75 kg
- jaź kroczek - 50 kg
- miętus wlęg - 30000 szt.
( w 2011 roku dokonano przerzutu ryb w ramach obwodu rybackiego rzeki
Ner nr 1 ze spuszczanego Stawu Stefańskiego do Osadnika przy stawach
Stefańskiego w ilości około 500 kg nastepujacych gatunków ryb : płoć ,
szczupak, karaś pospolity, karaś srebrzysty, jaź , okoń, lin, sandacz,
miętus)
Bzura nr 1
- szczupak narybek letni - 23000 szt.
- karp kroczek - 60 kg
- karaś pospolity narybek jesienny - 150 kg
- lin narybek jesienny - 150 kg
- jaź kroczek - 100 kg
- jaź narybek letni - 25000 szt.
- miętus wlęg - 30000 szt.
Moszczenica nr 1
- szczupak narybek letni - 2000 szt.
- karp kroczek - 90 kg
- karaś pospolity narybek jesienny - 150 kg
- lin narybek jesienny - 150 kg
- jaź kroczek - 150 kg
- sandacz narybek letni - 2000 szt.
- miętus wlęg - 30000 szt.
- sum kroczek - 40 kg
Wody pozaobwodowe
Krzywie
- karp - 1000 kg
- lin - 300 kg
- karaś - 400 kg
- szczupak narybek jesienny - 50 kg
- szczupak narybek letni - 18000 szt.
- sandacz narybek letni - 4000 szt.
Skoszewy Nowe
- karp - 300 kg
- szczupak narybek letni - 3600 szt.
Wymsłów Francuski
- karp - 400 kg
- szczupak narybek letni - 3600 szt.
Montoprzem Talar
- karp - 400 kg
- szczupak narybek letni - 3600 szt.
Talar - prawa strona
- karp - 400 kg
- szczupak narybek letni - 3600 szt.
- pstrąg - 50 kg
( Ze srodków koła PZW nr 53 w Pabianicach dodatkowo staw Talar -
prawa strona został zarybiony nastepującymi gatunkami karp - 100 kg ,
pstrąg -50 kg )
Różnica: 0 zł - Nieszczęście wynika z tego, że jest bez zmian, ale do końca nie jestem pewien.
WNIOSKI: W tym roku 2012 prawdopodobnie nastąpi mniejsza liczba chętnych członków do Okręgu Łódź. Wielu twierdzi, że tracąc porozumienie z Sieradzem i Piotrkowem Trybunalskim tracą miejsce do wędkowania. Członkowie twierdzą, że Okręg PZW Łódź jest niepotrzebny.
Nie wiem ile prawdy jest w opiniach, że w przypadku Okręgu Łódzkiego rzecz rozbija się o kase, ale moim zdaniem, takie działanie tylko ten problem powiększy, bo część całkowicie sobie odpuści opłacanie składek w tym roku, część przeniesie karty do innych (bardziej korzystnych okręgów) a część która rzdziej ma okazję łowić (np. tak ja ja) zdecydyje się te 160 zł wydać bardziej racjonalnie i w tym roku łowić na lowiskach prywatnych - a kasa zamiast trafić do okręgu trafi w ręcę prywatnie. Dla mnie brak porozumienia z Piotrkowem czy Sieradzem praktycznie przekreslają sens opłacenia składki w swoim kole, bo - jak już pisaem - ja na stawach Jana łowić nie zamierzam.
I ciągle pozostaje dla mnie zagadka - czemu w porozumieniach Skierniewice mają Łódź, a Łódź nie ma Skierniewic? - Niby mało istotne, a jednak ciekawe :>)
Witam panie Ryszardzie - Mam jakieś problemy techniczne, bo po mimo rejestracji i porawnego zalogowania, wyskakuje mi komunikat, że nie mam uprawnien do dawania komentarzy, wię pozwole sobie na tym forum odnieś się do Pana artykułu.
Co do meritum wypowiedzi - uważam, że nie ma najmniejszego znaczena, czy osobiście brałem udział w wyborze obecnego zarzadu, czy nie - a to dlatego, że i tak NIE ZNAM tych ludzi, a sam fakt, że oddam glos na "kowalskiego" a nie na "malinowskiego" nie gwarantuje, że bedzie on dobrym prezesem, a tylko może zaszkodzić komuś kto bardziej się nadaje, ale tacy jak ja oddając gołs "BYLE GO ODDAĆ" POGRZEBALI JEGO SZANSE. To raz. Po drugie, skoro już istnieje takowy zarząd, to powinien starać się aby "miejscowi" (czyli łódzcy) wedkarze mogli uprawiac swoje hobby - a brak porozumienia z Piotrkowem czy Sieradzem takie szanse praktycznie przekreslają.
A co do legalności obecnego Zarządu - jeżeli są mocne podstawy, że został wybrany z pominięciem prawa, lub to prawo zostało mooooocno nagiete, to może warto powiadomić odpowiednie organa?
Witam panie Ryszardzie - Mam jakieś problemy techniczne, bo po mimo rejestracji i porawnego zalogowania, wyskakuje mi komunikat, że nie mam uprawnien do dawania komentarzy, wię pozwole sobie na tym forum odnieś się do Pana artykułu.
Co do meritum wypowiedzi - uważam, że nie ma najmniejszego znaczena, czy osobiście brałem udział w wyborze obecnego zarzadu, czy nie - a to dlatego, że i tak NIE ZNAM tych ludzi, a sam fakt, że oddam glos na "kowalskiego" a nie na "malinowskiego" nie gwarantuje, że bedzie on dobrym prezesem, a tylko może zaszkodzić komuś kto bardziej się nadaje, ale tacy jak ja oddając gołs "BYLE GO ODDAĆ" POGRZEBALI JEGO SZANSE. To raz. Po drugie, skoro już istnieje takowy zarząd, to powinien starać się aby "miejscowi" (czyli łódzcy) wedkarze mogli uprawiac swoje hobby - a brak porozumienia z Piotrkowem czy Sieradzem takie szanse praktycznie przekreslają.
A co do legalności obecnego Zarządu - jeżeli są mocne podstawy, że został wybrany z pominięciem prawa, lub to prawo zostało mooooocno nagiete, to może warto powiadomić odpowiednie organa?
Pozdrawiam
Jkwiat15
Kolego ale po co sobie odpuszczać?Chyba że często łowisz w okręgu łódzkim, bo co stoi na przeszkodzie przejechać się np do Piotrkowa?przy okazji można o łowisko zahaczyć :)My pojechaliśmy do Częstochowy we trzech i wyszło nas po 20 zł paliwo myślę że to i tak niewiele za możliwość łowienia "wszędzie" :)Pozdrawiam Zbyszek
dla tych którzy będą się przenosić z okręgu Łódzkiego , zamiast do Piotrkowskiego proszę o przepisywanie się do Legnickiego , maja podpisane umowy z połową polski w tym z Piotrkowskim ,Sieradzkim czy Skierniewickim, wystarczy papiery przesłać pocztą , a pieniążki wpłacić na konto ,ja tak zrobiłem dwa lat temu . POZDROWIENIA
Okręg Skierniewicki z okręgiem Łódzkim i odwrotnie porozumienie ma. Za Dolatą obopólną 55 zł.Na PZW Okręg Łódzki, są aktualne porozumienia. Poczytać o wszystkim można.Nie rozumie tylko czemu o całej sprawie,prowadzą dyskusje Koledzy z okręgów które powinno to najmniej obchodzić. Czy nie macie Koledzy do posprzątania problemów na własnym terenie? Chcecie wędkować w Łódzkim, to wykupcie okręgówkę. Miejsca i ryb w naszych wodach wystarczy i dla Was.Pozdrawiam hoplita.
dla tych którzy będą się przenosić z okręgu Łódzkiego , zamiast do Piotrkowskiego proszę o przepisywanie się do Legnickiego , maja podpisane umowy z połową polski w tym z Piotrkowskim ,Sieradzkim czy Skierniewickim, wystarczy papiery przesłać pocztą , a pieniążki wpłacić na konto ,ja tak zrobiłem dwa lat temu . POZDROWIENIA
I tu widac jak na dloni bezsens porozumien. Wg mnie to rak ktory wczesniej czy pozniej wykonczy polowe okregow. Mamy prosty przyklad. Wedkarze z Lodzi przenosza sie np do kola w Legnicy. A lowia w piotrkowskim. Czyli mamy sytuacje, ze Legnica za damski ch.... dostaje kase a ryby znikaja z okegu piotrkowskiego. W ten sposob w ciagu 2 sezonow mozna wykonczy okreg. Niech jeszcze polowa wedkarzy z okregu piotrkowskiego przeniesie sie do Legnicy, to moze ten idiota ktory odpowiada za takie porozumienia wyleci na zbity pysk. Pieniadze powinny zostawac tam gdzie sie wedkuje. To jedyny sposob na rzetelne gospodarowanie. Jesli Kowalski lowi w zbiorniku X to pieniadze jakie wnosi za lowienie powinny byc przeznaczone na zbiornik X. Oczywiscie nie da sie tego zrobic z taka szczegolowoscia, ale okreg to minimum. Lowimy w okregu X pieniadze trafiaja do kasy X. Chcemy lowic w Y to oni powinni dostac pieniadze. Inaczej mozemy wykonczyc nawet najbardziej zadbana wode. wystarczy jedno debilne porozumienie.
tak jak wcześniej pisałem całe te porozumienia to nic innego jak zajadłości i waśnie między prezesami okręgów, jak najprędzej rozpierdzielić ten związek , powołać nową organizację wędkarską z centralą w stolicy, utworzyć nowe okręgi / tyle co województw/ powierzyć im wody, zrobić opłaty jednolite na cały kraj , a okręgi dostawały by kasę z centrali adekwatnie do ilości powierzonych im wód w h. POZDROWIENIA
tak jak wcześniej pisałem całe te porozumienia to nic innego jak zajadłości i waśnie między prezesami okręgów, jak najprędzej rozpierdzielić ten związek , powołać nową organizację wędkarską z centralą w stolicy, utworzyć nowe okręgi / tyle co województw/ powierzyć im wody, zrobić opłaty jednolite na cały kraj , a okręgi dostawały by kasę z centrali adekwatnie do ilości powierzonych im wód w h. POZDROWIENIA
No, to by dopiero byla motywacja do dobrej gospodarki. Mam w pyte wody, zakladam nogi na stol i licze kasy. Mam malo wody, chocbym sie zarobil na smierc, utworzyl z tego co mam super lowiska to i tak dostane g..o nie pieniadze. 1) woda wodzie nie rowna. 2) wiecej powinien dostawac ten kto wiecej pracuje a nie dostal wiecej od Boga 3) pienidze powinny zostawac w wodzie - tam gdzie wielu lowi , powinno wrocic wiecej kasy. A nie jakies odgorne podzialy.
No, to by dopiero byla motywacja do dobrej gospodarki. Mam w pyte wody, zakladam nogi na stol i licze kasy. Mam malo wody, chocbym sie zarobil na smierc, utworzyl z tego co mam super lowiska to i tak dostane g..o nie pieniadze. 1) woda wodzie nie rowna. 2) wiecej powinien dostawac ten kto wiecej pracuje a nie dostal wiecej od Boga 3) pienidze powinny zostawac w wodzie - tam gdzie wielu lowi , powinno wrocic wiecej kasy. A nie jakies odgorne podzialy.
No dobra to wytłumacz mi na podstawie okręgu łódzkiego jak to działa?Wędkarzy dużo - pieniędzy dużo, wody brak (jest kilka sadzawek), i zarybień brak... To gdzie te pieniądze się podziewają?Piszesz o łowieniu w swoim okręgu - ok u Ciebie jest wody dużo i różnej, a u mnie nie ma w ogóle, a płacę tyle samo co Ty.A nasi prezesi nie wiem z jakich względów, obrażają się na inne okręgi, twierdzą, że żądają zbyt wielkich kwot, a i tak wędkarze z Łodzi wędkują głównie w twoim okręgu, gdzie tu sens i logika, skoro narzucacie takie a nie inne opłaty (chyba jakoś wyliczone) to chyba powinny równoważyć "utratę" ryb?
Szczerze mowiac nie widze zwiazku z tym co napisalem wyzej.
Dla mnie sprawa jest banalna. Takim idealnym - zupelnie nie realnym rozwiazaniem - dla mnie byloby postawienie na kazdej wodzie skrzynek do ktorych wedkarze wrzucaliby dniowki za lowienie. Na koniec dnia wlasciciel lowiska przychodzi, zbiera kase ktora w calosci idzie na utrzymanie tego lowiska, na ktorym stoja skrzynki. Wysokosc takiego wsadu bylaby uzalezniona od atrakcyjnosci lowiska. Lowisko atrakcyjne - przyjezdzaja wedkarze i wplacaja powiedzmy 10 zl / dzien. Lowisko kiepskie - nie ma wedkarzy - nie ma kasy.
Podalem to jako przyklad tylko po to aby zobrazowac, jaki wg mnie bylby idealny model finansowania lowisk. Same powinny sie utrzymywac. Bez zadnych ludzi u gory, ktorzy przyznawac beda kase wg jakichs wlasnych preferencji. Jesli jakies lowisko w Lodzi byloby na tyle atrakcyjne, ze wedkarze by tam chcieli lowic i placic, to niech ta kasa ktora zaplaca za to lowisko na nie wroci. Czemu wedkarz lowiac na atrakcyjnych woda ma placic za to zupelnie gdzie indziej ?. I nie ma tu znaczenia ilu wedkarz jest w okregu i ile wody okreg posiada. Wazne jest ile ludzie chca zaplacic za lowienie na wodach danego okregu. Tyle ile zaplaca tyle powinno wrocic do kasy.
Okreg powinien byc na tyle bogaty, na ile potrafi zarobic kasy. I nie wazne czy ma 100 czy 1000 ha wody. Jesli ktos jest dobry i zarobi tyle samo majac 1000 czlonkow i 100 ha wody co ktos inny, kompletnie nie nadajacy sie na gospodarza wody, wycisnie z 1000 ha i 20000 czlonkow, to powinien dostac tyle samo kasy. A nie jak ktos proponuje 10 razy mniej.
z tego co ja wiem to okręg Piotrkowski ma spore problemy finansowe, poprzez nie podpisanie porozumienia z Łódzkim chciałby pozyskać ostatnie 10tyś członków z okręgu łódzkiego, co by poprawiło finanse okręgu Piotrkowskiego.
Z pewnoscia 10 tys czlonkow oplacajacych skladki w piotrkowskim i lowiaca na tych wodach jest lepsza niz 10 tys czlonkow oplacajacych skladki w legnickim a lowiacych na wodach piotrkowskich. Jest to chyba az nadto oczywiste.Natomiast nie kazdy widzi fakt, ze wlasnie dzieki porozumieniom tak bzdurnym jak legnica - piotrkow bardzo latwo wykonczyc kazdy okreg. Wystarczyloby zeby nie bylo takich porozumien a juz okazaloby sie ze wedkarze lodzcy juz tak bardzo nie kochaja tej legnicy. I nie mieliby wyjscia. Placiliby dniowki albo oplacili by karty w piotrkowskim bez proszenia sie piotrkowa o nowych czlonkow.
A tak na marginesie, to wladz piotrkowskich nie oceniam lepiej niz lodzkich, jedni warci drugich. I wcale nie dziwia mnie klopoty finansowe (jesli takowe sa) wladz piotrkowskich. Po prostu na wedkarstwie, tak jak na kazdym innym biznesie , trzeba umiec zarabiac. A jesli sie tego nie potrafi, to moze czas zajac sie czyms innym. Nie mamy wielu atrakcyjnych lowisk, ale i z tych co sa daloby sie cos wycisnac i przyciagnac wedkarzy. Ale jak sie sypie np swinke do wody o ktorej ichtiolog juz wiele lat temu mowil, ze przezyc moga co najwyzej karasie, jazie czy plotki, to dla mnie jest to defraudacja i niegospodarnosc i ktos powinien finansowo za to beknac i tyle.
W tym roku opłacę jeszcze kartę wędkarską. Jeżeli porozumienia nie poprawią się na rok 2013 (O ile nie będzie końca świata :) ) to koniec. Będę musiał sobie radzić w inny sposób. Trzeba być dobrej myśli. :|
Natomiast nie kazdy widzi fakt, ze wlasnie dzieki porozumieniom tak bzdurnym jak legnica - piotrkow bardzo latwo wykonczyc kazdy okreg. Wystarczyloby zeby nie bylo takich porozumien a juz okazaloby sie ze wedkarze lodzcy juz tak bardzo nie kochaja tej legnicy. I nie mieliby wyjscia. Placiliby dniowki albo oplacili by karty w piotrkowskim bez proszenia sie piotrkowa o nowych czlonkow.
Tutaj całkowicie się zgadzam - ja jako łodzianin do wód piotrkowskich (zal. Sulejowski, Pilica) czy wód sieradzkich (Jeziorsko, warta) mam stikte 70 - 80 km co przy braku wód własnych (stawy i bajorka przemilczę) jest odległościa akceptowalna do pokonania, aby sobie pomoczyć kija, więc widzę sens podpisania porozumienia między tymi okręgami - jestem z Łodzi - składki płace w swoim kole - w Łodzi ! - łódź przkazuje ........ (20 %, 50% 80% kasy - wybrać właściwew :>) wg. potrzeb) o. Piotrkowskiemu a ja sobie legalnie tam łowie.
Natomiast szczerze wątpie, by komuś z Legnicy chciało się jechać nad Sulejów, majac niezłe wody u siebie lub w najbliższej okolicy, wiec jak to jest, że oni maja por. z Piotrkowem, a Łódź, która z nim graniczy - NIE?
Pomysł ze skrzynkami nad woda i opłacanie za łowienie na konkretnym zbiorniku konkretnemu opiekunowi takiego zbiornika jest idelny - i dla tego ( w Polsce) nierealny :>(
I tu znowu padają teksty - przenieść się ......... i tam płacić - ok - TYLKO PO CO JEST W TAKIM WYPADKU OKRĘG ŁÓDZKI !!!???
,,I tu znowu padają teksty - przenieść się ......... i tam płacić - ok - TYLKO PO CO JEST W TAKIM WYPADKU OKRĘG ŁÓDZKI !!!???"" A po to okręg Łódzki że lojalni w nim pozostaną i poczekają. A jak okaże się że mieli rację? Dopiero się narobi. Pozdrawiam hoplita.
Widzę Koledzy że dla was lojalność. to tylko do prezesa być może. Ja jestem lojalny miastu i województwu gdzie mieszkam i żyje . A że okręg pokrywa się z tym terenem ,to okręgowi jestem wierny. Jeśli kibic wierny jest drużynie , to znaczy że region z którego jest drużyna to ma w pewnym miejscu? Inni kibice mieszkający na tym terenie ,lojalni drużynie tej samej to już nie wasi przyjaciele? Czy okręg, to tylko zarząd okręgu ? Zapominacie o Kumplach z nad wody o znajomych wędkarzach i o waszych pierwszych krokach z wędką, właśnie gdzieś blisko domu.A nie od razu sto,czy dwieście kilometrów od domu,od własnego okręgu. Dlatego uważam że wędkarz z Łodzi powinien szanować miejsce z którego pochodzi i gdzie żyje, Nawet jeśli ten okręg najgorszym by był. To właśnie nazywam lojalnością , Jeśli Koledzy lojalność rozumieją inaczej, to żal mi jest. Okręgi ościenne właśnie na brak lojalności waszej liczą , i na waszą kasę którą chcą ratować własne tyłki. Pozdrawiam hoplita.
Masz kolego po części racje, też tak mam, mam ulubiony sklep wędkarski i kupuje tam od lat, ale z kolami jest trochę inaczej... kiedyś rozmawiałem na temat zawodów, bo jest ich mało jakoś, a jak są to większość spławikowych, dostałem odpowiedz wiadomo jaka bo tak jest i już, nagrody w zawodach też miernota, mnie nie chodzi o autobus na nagrodę, ale żeby to miało ręce i nogi a nie jakiś ochłap... podobnie z organizacją zawodów, jak braknie 1 osoby, a było że musi być 15 to już po zawodach... a w kole mówią że mało zawodów bo mało startujących, to śmiać mi się chce, bo rozmawiam z wieloma kolegami i nikomu się nie chce latać na te ich zawody i w nagrodę dostanie jakiegoś kija za 45zł, czasy się zmieniają... jak mój kolega zorganizował nagrody to brakło miejsca na brzegu i zapisy wstrzymano... ale pula nagród była ponad 5 tys. to znów koło mówi że ich nie stać na takie nagrody, i ja znów w śmiech.... a tamte nagrody to kto dal , ano różne firmy które nie maja nic wspólnego z wędkarstwem, a dały bo ktoś przyszedł porozmawiał... a co prezesi już nie pójdą rozmawiać bo to chyba nie w ich stylu pozyskać sponsora, lepiej siedzieć i dłubać w dupie palcem i jakoś to będzie.... odbębnimy swoje mierne zawody niech się cieszą a co nam zrobią.... Mało tego rozmawiałem ostatnio na temat sponsoringu z pewnym jegomościem z pewnego kola nie mojego żeby nie było, chciałem za sponsorować zawody, typu daje zanętę dla każdego zawodnika firmy xxx, bo na tym mi zależy, to prychać dychać że tak to się nie da, że no a wpisowe, a to a tamto... ja chciałem pokryć wszystko, czyli zanęty, nagrody, catering, itd... ale jago bolało że nie będzie wpisowego!!! k....a śmiech!!! A chciałem aby mi tylko pomogli to zorganizować.... ale znalazłem już trochę mądrzejsze kolo i może dojdzie do takich zawodów, ale ręce opadają, zresztą parę lat temu miałem akcje z kolega, miał na zbyciu chyba z 50 sprawnych ale starszych komputerów, chcieliśmy oddać do domu dziecka, to pani dyyyyyyyyyyyrectorka powiedziała że księgowa nie ogarnia i oni nie będą się z tym p.....ć! bo to tyle dokumentów do zrobienia że im się nie opłaca... PYTAM KTO JEST DLA KOGO !!!? Pozdrawiam
Masz kolego po części racje, też tak mam, mam ulubiony sklep wędkarski i kupuje tam od lat, ale z kolami jest trochę inaczej... kiedyś rozmawiałem na temat zawodów, bo jest ich mało jakoś, a jak są to większość spławikowych, dostałem odpowiedz wiadomo jaka bo tak jest i już, nagrody w zawodach też miernota, mnie nie chodzi o autobus na nagrodę, ale żeby to miało ręce i nogi a nie jakiś ochłap... podobnie z organizacją zawodów, jak braknie 1 osoby, a było że musi być 15 to już po zawodach... a w kole mówią że mało zawodów bo mało startujących, to śmiać mi się chce, bo rozmawiam z wieloma kolegami i nikomu się nie chce latać na te ich zawody i w nagrodę dostanie jakiegoś kija za 45zł, czasy się zmieniają... jak mój kolega zorganizował nagrody to brakło miejsca na brzegu i zapisy wstrzymano... ale pula nagród była ponad 5 tys. to znów koło mówi że ich nie stać na takie nagrody, i ja znów w śmiech.... a tamte nagrody to kto dal , ano różne firmy które nie maja nic wspólnego z wędkarstwem, a dały bo ktoś przyszedł porozmawiał... a co prezesi już nie pójdą rozmawiać bo to chyba nie w ich stylu pozyskać sponsora, lepiej siedzieć i dłubać w dupie palcem i jakoś to będzie.... odbębnimy swoje mierne zawody niech się cieszą a co nam zrobią.... Mało tego rozmawiałem ostatnio na temat sponsoringu z pewnym jegomościem z pewnego kola nie mojego żeby nie było, chciałem za sponsorować zawody, typu daje zanętę dla każdego zawodnika firmy xxx, bo na tym mi zależy, to prychać dychać że tak to się nie da, że no a wpisowe, a to a tamto... ja chciałem pokryć wszystko, czyli zanęty, nagrody, catering, itd... ale jago bolało że nie będzie wpisowego!!! k....a śmiech!!! A chciałem aby mi tylko pomogli to zorganizować.... ale znalazłem już trochę mądrzejsze kolo i może dojdzie do takich zawodów, ale ręce opadają, zresztą parę lat temu miałem akcje z kolega, miał na zbyciu chyba z 50 sprawnych ale starszych komputerów, chcieliśmy oddać do domu dziecka, to pani dyyyyyyyyyyyrectorka powiedziała że księgowa nie ogarnia i oni nie będą się z tym p.....ć! bo to tyle dokumentów do zrobienia że im się nie opłaca... PYTAM KTO JEST DLA KOGO !!!? Pozdrawiam
To wszystko prawda .Ale takie mamy pogmatwane prawo że każdy akt darowizny obłożony jest pewną ilością kruczków prawnych i przeskoczenie tego nie jeden raz zniechęca do pracy. To że działacze nie mają we krwi chęci do pracy.To tylko źle dobrani ludzie do funkcji. Ale obsada nowymi zakrawa na cud. Bo nie ma chętnych do pracy dla idei z dokładaniem do pracy z własnej kiesy. Jeśli ma Kolega problem ze sponsoringiem koła to ja chętnie zaproszę do współpracy.Pozdrawiam hoplita.
Jestem w stanie to zrozumieć że ilość papierkowej roboty zniechęca, no ale ludzie taka praca... nikt na siłę nikogo nie trzyma, ja też w życiu różne rzeczy robiłem i jak mi nie pasowało to się zwalniałem... Co do obsady, działaczy itd... słuchaj wiedzieli z czym wiąże się dana funkcja w danej organizacji, więc niech teraz nie marudzą, sami tego chcieli, są dorośli zdecydowali się prowadzić całe zamieszanie to ich świadomy wybór! Co do obsady młodymi to chyba nie do końca prawda, bo starzy wyjadacze nie dopuszczają młodych do działania.... Co do sponsoringu nie mówię nie, jestem otwarty na rozmowy i propozycję.
Panie Hoplita , mogę zrozumieć że jesteś związkowcem lub bardzo się udzielasz i niech tak będzie ...ale każdy z Nas jest wędkarzem i chcemy łowić więc wybieramy okręgi które nam najwięcej proponują - jest w tym coś dziwnego? I nie chcę zgodnie z Twoją lojalnością przepłacać dwukrotnie aby uiścić dopłaty bądź łowić tam gdzie chce Zarząd okręgu po to tylko by móc powiedzieć że jestem z Łodzi. Nie chcę tak samo łowić na Krzywiu w otoczeniu 200 osób na kilku ha. i obrażać się że z Nami nie podpisują porozumień. Zastanów się kto z innego okręgu przyjedzie do Nas łowić ? i co możemy mu zaproponować. Nie mamy wód i tego nie zmienimy.Po co budować terminal w miejscu gdzie nie ma pasa startowego. Okręg Łódzki nie ma racji bytu i nikt tego nie zmieni. A jak chcesz być taki lojalny to nadstaw Swoją d..ę i oglądaj jak mocno Cię w nią kopią. Pozdrawiam wszystkich członków koła MPK 32 z którego się wywodzę.
Czy ktoś zrobił sobie jaja???? To mam z Łodzi jeździć do Kalisza, Kielc i jeszcze dalej a co z Piotrkowem Trybunalskim? Kto trzyma na tych porozumieniach łapę i o co chodzi? W Łodzi brak łowisk i w okolicach również a tu takie niespodzianki kasa i jeszcze raz kasa bardzo zniechęcacie do łowienia ryb. Paranoja i tyle.....
No z tego co mi wiadomo, to Łódź miała jakieś właśnie problemy z kasą.
Ponoć coś tam załatwiają ($) i może się zmieni, jak nie to pozostaje ci kolego zapisać się w innym kole i tam opłacić kartę.... Piotrków, Tomaszów itd..
Witam - pytanko - czy to pomyłka w redagowaniu mapki porozumień czy ja czegoś nie rozumiem ?
Jak sprawdzam mapkę porozumień okręgu Łódzkiego to tam nie ma ani Piotrkowa Tryb. ani Sieradza ani Skierniweic - porozumienie mamy dopiero z Kaliszem.
Jednak, gdy wejdę w porozumienia okręgu Skierniewickiego, to Skierniewice maja porozumienie z Łodzią !! Sieradzem !! i to z ocją "składka ulgowa w wysokości 55 zł....."
Czyli Skierniewice maja porozumienie z Łodzia - a Łódż ze Skierniewicami nie ????? - jak ta żabka - NIE KUMAM :>)
Czyli ja, jako okręg Łódzki nie mogę łowić ani w Skierniewicach, ani Sieradzu ani Radomiu, ale jak przeniosę się do okręgu Skierniewickiego, to będe mógł łówić i w Łodzi, i w Sierdzu i w Skierniewicach ? - jakas paranoja !
Pozdrawiam
a teraz mapka porozumienia Skierniewic
Byc moze przylegle okregi nie maja interesu w podpisywaniu umowy z Lodzia.
I tak Lodz lowi glownie w ktoryms z tych okregow (brak wlasnych wod), wiec jaki interes w tym, ze oplacisz skladke w Lodzi a przyjedziesz np. nad Pilice ?.
Skoro np. glownie lowisz na Pilicy czy Zalewie Sulejowskim to oplac skladke w okregu piotrkowskim.
Po co wedkarze z piotrkowskiego maja podpisywac umowe z lodzia skoro i tak zaden z nich nie pojedzie w lodzkie na ryby ?.
W łódzkie może i nie ale z chęcią bym pojechał w radomskie albo kieleckie.Niestety jak widać okręgi podpisują porozumienia tak,żeby mało kto z tego skorzystał.
Koledzy .Okręg Łódzki nie podpisał porozumień z okręgami które sobie tego nie życzą. Lub za porozumienie żądają kwot, na które nie stać okręgu Łódzkiego. Aktualna mapa porozumień znajduje się na stronie PZW-Okręg Łódzki. Z opisem dopłat do zawartych porozumień.Okręg Piotrkowski i Sieradzki zażądały kwot w wysokości przekraczającej budżet Okręgu Łódzkiego. plus opłatę podatku wat. Jest to nie do przyjęcia. Nikt nie zabrania zmiany okręgu.Osobiście opłacę składkę członkowską i okręgową w Łodzi 149zł. Wykupię ponad to składkę okręgową w Sieradzu 130zł i Piotrkowie90zł, i będę łowił na ich wodach. Zapłacę dopłaty za Poznań 55 zł, Skierniewice 55 zł,Gdańsk 75zł,Poznań 55zł, Szczecin 65,Skierniewice55zł.Opłata na ten rok za wędkowanie mojej osoby w kraju wyniesie tylko 664 zł. Wnioski--zostawiam do wyciągnięcia Kolegom.Pozdrawiam hoplita.Ps.A marzy mi się jeden okręg--POLSKA--, powiedzmy z opłatą 200zł za sezon i jadę gdzie chcę .
Z tego co ja się orientuje ( tak słyszałem) to okręg Łódzki już miał problemy finansowe pod koniec roku i było wiadomo że będzie nie ciekawie... Dalej wiem że na dane wody ogłaszane są przetargi i ten kto wygra potem musi się opiekować tą wodą, czyli zarybiać itp... I dlaczego ma nie chcieć opłaty za korzystanie przez inne okręgi?! A proszę cie kolego nie pisz że łodzi nie stać było bo jak faktycznie tak jest to muszą mieć tam niezły burdel w papierach i gdzie ta kasa?! Jak mniejsze okręgi stać na opłacenie innej wody i podpisania porozumienia to jak niby miało by nie stać łodzi... Coś tu jest nie tak, a jak coś jest nie tak to $$$$$$$$$$$$$ :))) W każdym okręgu jest zamieszanie a w kołach jeszcze większe, ale jakoś tak kręcą że wszystko się nie sypnie i jakoś działa.... Od kiedy troszkę się interesuje tematem, to zawsze mnie dziwi fakt czemu tak mało zawodów jest organizowane, dlaczego koła działają po 50 lat a maja tylko 2 łódki na stanie dla swoich członków w kole itd... itd... A nie wspomnę o nagrodach na zawodach, nic nie robią aby to jakoś było lepiej, dla mnie jedna wielka ściema...
Koledzy .Okręg Łódzki nie podpisał porozumień z okręgami które sobie tego nie życzą. Lub za porozumienie żądają kwot, na które nie stać okręgu Łódzkiego. Aktualna mapa porozumień znajduje się na stronie PZW-Okręg Łódzki. Z opisem dopłat do zawartych porozumień.Okręg Piotrkowski i Sieradzki zażądały kwot w wysokości przekraczającej budżet Okręgu Łódzkiego. plus opłatę podatku wat. Jest to nie do przyjęcia. Nikt nie zabrania zmiany okręgu.Osobiście opłacę składkę członkowską i okręgową w Łodzi 149zł. Wykupię ponad to składkę okręgową w Sieradzu 130zł i Piotrkowie90zł, i będę łowił na ich wodach. Zapłacę dopłaty za Poznań 55 zł, Skierniewice 55 zł,Gdańsk 75zł,Poznań 55zł, Szczecin 65,Skierniewice55zł.Opłata na ten rok za wędkowanie mojej osoby w kraju wyniesie tylko 664 zł. Wnioski--zostawiam do wyciągnięcia Kolegom.Pozdrawiam hoplita.Ps.A marzy mi się jeden okręg--POLSKA--, powiedzmy z opłatą 200zł za sezon i jadę gdzie chcę .
Oczywiście marzyć - piękna rzecz - ale na Twoim miejscu w drodze protestu łowiłbym po prostu bez opłat. Już lepiej zapłacić 5 razy mandat.. to jest po prostu żałosne.
Wszystkiego dobrego, mam nadzieję, że coś jednak zmieni się na lepsze.
Z tego co ja się orientuje ( tak słyszałem) to okręg Łódzki już miał problemy finansowe pod koniec roku i było wiadomo że będzie nie ciekawie... Dalej wiem że na dane wody ogłaszane są przetargi i ten kto wygra potem musi się opiekować tą wodą, czyli zarybiać itp... I dlaczego ma nie chcieć opłaty za korzystanie przez inne okręgi?! A proszę cie kolego nie pisz że łodzi nie stać było bo jak faktycznie tak jest to muszą mieć tam niezły burdel w papierach i gdzie ta kasa?! Jak mniejsze okręgi stać na opłacenie innej wody i podpisania porozumienia to jak niby miało by nie stać łodzi... Coś tu jest nie tak, a jak coś jest nie tak to $$$$$$$$$$$$$ :))) W każdym okręgu jest zamieszanie a w kołach jeszcze większe, ale jakoś tak kręcą że wszystko się nie sypnie i jakoś działa.... Od kiedy troszkę się interesuje tematem, to zawsze mnie dziwi fakt czemu tak mało zawodów jest organizowane, dlaczego koła działają po 50 lat a maja tylko 2 łódki na stanie dla swoich członków w kole itd... itd... A nie wspomnę o nagrodach na zawodach, nic nie robią aby to jakoś było lepiej, dla mnie jedna wielka ściema...
Kolego .Nie siej wrogiej propagandy . Napisze po Polsku. Tyle wiesz co zjesz .A że kiepsko jadasz to głupoty opowiadasz. Jak u siebie macie trudności finansowe ,to próbujecie kosztem Łodzi wydłubać się z dołka . Próbujcie może się uda wam. . Pozdrawiam hoplita.Ps. A tak na marginesie . Co Was z Piotrkowa,Tomaszowa,Sieradza, tak serce o Łódź boli? A może: Kasa - Łódzka kasa. Tego Wam brak ?
U mnie w kole nr.53 Pabianice jest zebranie w niedziele od 9:00. W innych kołach prawdopodobnie też powinny być coś koło tego dnia. Myślę, że najpóźniej do końca tygodnia "wejdą" informacje do netu. Najlepiej sprawdzać na stronie Polskiego związku Wędkarskiego. Jedno jest pewne w tym roku koła, a właściwie okręgi nie doszły za bardzo do porozumień. Jest źle, a nawet bardzo źle. Mam nadzieję, że Okręg Łódz nie straci porozumień z najważniejszymi okręgami dla niego i dla mnie - Piotrkowem i Sieradzem.
Z tego co ja się orientuje ( tak słyszałem) to okręg Łódzki już miał problemy finansowe pod koniec roku i było wiadomo że będzie nie ciekawie... Dalej wiem że na dane wody ogłaszane są przetargi i ten kto wygra potem musi się opiekować tą wodą, czyli zarybiać itp... I dlaczego ma nie chcieć opłaty za korzystanie przez inne okręgi?! A proszę cie kolego nie pisz że łodzi nie stać było bo jak faktycznie tak jest to muszą mieć tam niezły burdel w papierach i gdzie ta kasa?! Jak mniejsze okręgi stać na opłacenie innej wody i podpisania porozumienia to jak niby miało by nie stać łodzi... Coś tu jest nie tak, a jak coś jest nie tak to $$$$$$$$$$$$$ :))) W każdym okręgu jest zamieszanie a w kołach jeszcze większe, ale jakoś tak kręcą że wszystko się nie sypnie i jakoś działa.... Od kiedy troszkę się interesuje tematem, to zawsze mnie dziwi fakt czemu tak mało zawodów jest organizowane, dlaczego koła działają po 50 lat a maja tylko 2 łódki na stanie dla swoich członków w kole itd... itd... A nie wspomnę o nagrodach na zawodach, nic nie robią aby to jakoś było lepiej, dla mnie jedna wielka ściema...
Kolego .Nie siej wrogiej propagandy . Napisze po Polsku. Tyle wiesz co zjesz .A że kiepsko jadasz to głupoty opowiadasz. Jak u siebie macie trudności finansowe ,to próbujecie kosztem Łodzi wydłubać się z dołka . Próbujcie może się uda wam. . Pozdrawiam hoplita.Ps. A tak na marginesie . Co Was z Piotrkowa,Tomaszowa,Sieradza, tak serce o Łódź boli? A może: Kasa - Łódzka kasa. Tego Wam brak ?
Weź kolego przestań pisać głupoty, ja kartę to mogę opłacić nawet w Berlinie czy na Kamczatce, lata mi jakaś tam łódzka kasa, nie mam i nie miałem nic wspólnego z żadnymi kołami pod względem finansowym czy innym, zarządu itp... A kiepsko to ty jadasz i to wasze kolo, bo dla mnie jest proste jak 2+2 jak było by ok, to by było... Napisałem to co słyszałem i to podkreśliłem że tylko słyszałem, wiec nie wciskaj ty mi jakiejś propagandy, bo dla mnie to te wszystkie kola się nadają do zamknięcia... A jak bardzo chcesz to mogę się postarać dowiedzieć co jest przyczyną ze tak jest a nie inaczej na 100% i wygarnę ci to w oczy...
Ten cały PZW, PZM, i inne takie organizacje to dla mnie banda nierobów, które tylko wciskają ciemnotę zwykłemu Kowalskiemu i żerują na tym że i tak musi płacić, a co może tak nie jest HAHAHAHAHA
P.S
Zdenerwowałem się, a rzadko mi się to zdarza, mam wiele wad ale nie wkręcisz mnie w jakieś chore tematy.... Ja swoje zdanie mam, wiele widziałem i słyszałem na temat takich organizacji....
A kogo obchodzi . To Kolegi zdanie. Bo na pewno nie Łodzian. No i lepszy polecam aparat słuchowy. Nie powtarza się plotek nie wiadomo gdzie zasłyszanych. Pozdrawiam hoplita.Ps.Nie było moim zamiarem zdenerwować Kolegi.Proszę . Kolega się nie denerwuje, szkoda zdrowia.
ok, ok....
swoja drogą kolego twój sarkazm świadczy o tym że wiesz, że ja wiem.... hahahah
ale postaram się jutro naprawić ten aparat słuchowy i napisze dokładniej...
Owszem mam z pierwszej ręki informacje. I źle nie jest. Pozdrawiam hoplita.
No widzisz ja też zadzwoniłem i raczej pokrywa się to co wcześniej napisałem, źle nie jest bo załatwiliście... co ty wiesz co... i pewne się dogadacie...
I wież mi kolego że nie było to z mojej strony złośliwe czy coś podobnego, ktoś pytał to napisałem, tyle... A obojętne mi jest czy będziecie łowić tu czy tam, a nawet jestem za, bo poznałem nad wodą wielu fajnych ludzi i z łodzi i całej polski, wiele razy co roku często się spotykamy, przypadkowo bo przypadkowo ale zawsze jest fajnie... Ot cała historia
Wchodzę na temat jest spokojnie. Wchodzę ponownie po 3 godzinach jest awantura. Normalka. Gratuluje natomiast zgody między wami, ponieważ tu na portalu wędkuje.pl rzadko się to zdarza.:) Oby resztę użytkowników brało z was taki przykład. :) Pozdrawiam.
No widzisz ja też zadzwoniłem i raczej pokrywa się to co wcześniej napisałem, źle nie jest bo załatwiliście... co ty wiesz co... i pewne się dogadacie...
I wież mi kolego że nie było to z mojej strony złośliwe czy coś podobnego, ktoś pytał to napisałem, tyle... A obojętne mi jest czy będziecie łowić tu czy tam, a nawet jestem za, bo poznałem nad wodą wielu fajnych ludzi i z łodzi i całej polski, wiele razy co roku często się spotykamy, przypadkowo bo przypadkowo ale zawsze jest fajnie... Ot cała historia
Nie martw się Kolego. w tym sezonie na imprezach u Łysego znów się spotkamy. I to już nie długo. Pozdrawiam hoplita.
hmmm czytam, czytam i wyjść z podziwu nie mogę, że są jeszcze wędkarze, którzy opłacają skałdkę w Łodzi....Wszedłem z ciekawości na stronkę z wykazem wód, są dla mnie dwa łowiska, na które jeszcze mógłbym się zapuścić, ale tłok nad wodą odstrasza... Nie szkoda Wam pieniędzy, żeby płacić za nic?Ja też mieszkam w Łodzi, i dlatego nie rozumiem...
Ja mieszkam w Pabianicach i opłaca mi się wykupywać. Łowię na Zb.Wymysłów, Talarze, Grabii jeżeli chodzi o bliskie miejsca i nie narzekam.
hmmm czytam, czytam i wyjść z podziwu nie mogę, że są jeszcze wędkarze, którzy opłacają skałdkę w Łodzi....Wszedłem z ciekawości na stronkę z wykazem wód, są dla mnie dwa łowiska, na które jeszcze mógłbym się zapuścić, ale tłok nad wodą odstrasza... Nie szkoda Wam pieniędzy, żeby płacić za nic?Ja też mieszkam w Łodzi, i dlatego nie rozumiem...
Ja też Kolegi zrozumieć nie mogę. Pozdrawiam hoplita.
Widzisz Dizzy 76 - ja najczęściej łowie w woj. Piotrkowski (zalew Suleowski, pilica) lub śieradzkim (Jeziorsko, Warta) i dopóki Łódż miała porozumienia z tymi okręgami to było ok. Płaciłem składke (w Łodzi) i jechałem łowić. Teraz tych wód nie ma i dla mnie jako Łodzianina jest problem, bo własnych wód nie mamy a brak porozumień z wodami nam najbliższymi stawia (według mnie) pod znakiem zapytania sens istnia okręgu łudzkiego jako takiego - bo gdzie mam łowić ?? na Stawach Jana ?? (dla niewtajemniczonych - bajorko wielkości średniego stadionu piłkarskiego [polskiego oczywiscie :>)] w dzielncy Kurczaki w lecie szumnie nazywane "kąpieliskiem" :>) )
Skoro i tak zmusza sie nas (łódzkich wędkarzy) do przenoszenia kart do inych okręgów i tam wykupywania pozwoleń -to roz ....... ć okręg łódzi jako taki - chociaż nie będa pieniążki z naszych opłat marnotrawione dla niekompetentnych "prezesów" (wiem, wiem -marzyciel ze mnie - "beton" był, jest i będzie wiecznie - niczym Lenin :>)
Po drugie, jak już pisałem wcześniej - jak to możliwe, że Skierniewice w swoim porozumieniu mają Łódż, a Łódż nie ma Skierniewić? Albo te dwa okręgi sie porozumiały - albo nie !
Wk.......ia mnie to, że zawsze przysłowiowy "Kowalski" dostaje w dupe - NFZ nie dogadał się z Lekarzami - cierpią pacjenci, którzy nie dostana się do szpitala, lekarza, na badania itp. Rząd nie dogadał się z Farmaceutami i Lekarzami - ale to pacjent będzię płacił 100% za leki, Okręgi nie dogadały się między sobą - ale to wędkarze nie będą mogli legalnie łowić, albo będą musieli ponieść dodatkowe koszty - albo dopłata do porozumień, albo "wycieczka" do innego województwa, aby tam wykupić pozwolenie)
Jasne - zawsze mogę odpuścić sobie łowienie i po problemie, ale nie o to przecież chodzi ! To tak jak by ciężko choremu powiedzieć - przecież nikt panu nie karze się leczyć, wykupywać leków etc. On chce się leczyć a ja łowić - tylko trzeba dać nam takie możliwości !
Pozdrawiam
Zapraszam na stronę koła 14 Widzew Wschód.
http://widzewwschod.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=11%3Awywoanie-wilka-z-lasu&catid=8%3Astartowa&Itemid=1
Aco z prezesami zarzadami kto biedaczkow utrzyma powinien byc jeden zwiazek wykupisz liccncje i wedkujesz
Jasne - zawsze mogę odpuścić sobie łowienie i po problemie, ale nie o to przecież chodzi ! To tak jak by ciężko choremu powiedzieć - przecież nikt panu nie karze się leczyć, wykupywać leków etc. On chce się leczyć a ja łowić - tylko trzeba dać nam takie możliwości !
Kolega jkwiat15, zawsze Kolega zmienić szpital (okręg)może. Jak Kolega zechcesz to podpowiem. jak i gdzie w Łodzi można to zrobić. I wykupisz Kolego leki bez bólu głowy. Tylko na prywe. Pozdrawiam hoplita.
Koledzy .Okręg Łódzki nie podpisał porozumień z okręgami które sobie tego nie życzą. Lub za porozumienie żądają kwot, na które nie stać okręgu Łódzkiego. Aktualna mapa porozumień znajduje się na stronie PZW-Okręg Łódzki. Z opisem dopłat do zawartych porozumień.Okręg Piotrkowski i Sieradzki zażądały kwot w wysokości przekraczającej budżet Okręgu Łódzkiego. plus opłatę podatku wat. Jest to nie do przyjęcia. Nikt nie zabrania zmiany okręgu.Osobiście opłacę składkę członkowską i okręgową w Łodzi 149zł. Wykupię ponad to składkę okręgową w Sieradzu 130zł i Piotrkowie90zł, i będę łowił na ich wodach. Zapłacę dopłaty za Poznań 55 zł, Skierniewice 55 zł,Gdańsk 75zł,Poznań 55zł, Szczecin 65,Skierniewice55zł.Opłata na ten rok za wędkowanie mojej osoby w kraju wyniesie tylko 664 zł. Wnioski--zostawiam do wyciągnięcia Kolegom.Pozdrawiam hoplita.Ps.A marzy mi się jeden okręg--POLSKA--, powiedzmy z opłatą 200zł za sezon i jadę gdzie chcę
A jak Łódz ma miec kase??wedkarze uciekaja,dyrekcja wyplaca sobie niezle wynagrodzenia plus personel wynajem biurowca itp!!a co oni takiego robia????zarybiaja???Łódz to duze miasto i ma wielu wedkarzy a za tym idzie duzo kasy na skladki,ale nie teraz bo nikomu sie nie oplaca!!!mamy taki zarzad ze szkoda gadac:(dobrze wiedza ze nie mamy wód zeby targowac sie z porozumieniami ale mielismy kase.a teraz nie mamy tego i tego!!dziekujemy ci prezesie!!!!!!
nasz prezesik zarabia z od 6do8tysiecy na miesiec plus personel liczmy 3 babki po ponad 2tys. plus auta biuro to wychodzi tak ze na miecha 20tysiecy przez 12 miesiecy!!i skad tu pieniadze na wedkarzy zarybieni??
Co Polski Związek Wędkarski Okręgu Łódź oferuje na rok 2012:
1). Mniejsza liczba porozumień międzyokręgowych, oraz duża liczba porozumień z dopłatami.
Porozumienia: 15
Bez dopłat: 7
Z dopłatami: 8
2). Mały wykaz wód Okręgu Łódź na tle innych okręgów.
Wykaz zbiorników wodnych udostępnionych do amatorskiego połowu ryb z brzegu w 2012 roku:
- Stawy “Krzywie”
- Staw Montoprzem
- Stawy Talar- prawa strona
- Cegielnia Wymysłów
- Zbiornik Skoszewy Nowe
Obwód rybacki rzeki Ner nr 1 rzeka Ner od źródeł do mostu w miejscowości Lutomiersk ze wszystkimi dopływami i zbiornikami o ciągłym bądź okresowym dopływierzeka Dobrzynka od źródeł do ujściastawy Stefańskiego razem z Osadnikiemstawy Janastaw Młynekstaw przy ul Przędzalnianejw Łodzistaw przy ul Tymienieckiego w Łodzistaw przy ul TomaszowskiejObwód rybacki rzeki Bzura nr 1
rzeka Bzura od źródeł do ujścia rzeki Ochnia ze wszystkimi dopływami i zbiornikami o stałym bądź okresowym dopływierzeka SokołówkaStawy przy ul Zgierskiej Stawy “Arturówek”Staw Miejski w ZgierzuStawy przy ul LiściastejStaw Malinka w ZgierzuObwód rybacki rzeki Moszczenica nr 1
rzeka Moszczenica od źródeł do ujścia z wyłączeniem zbiornika w Strykowierzeka Malina od źródeł do ujściazb. w Strykowie- łowisko licencyjne (dodatkowa składka)3). Zaostrzenie przepisów Polskiego Związku Wędkarskiego (Na ten rok brak większych danych, ale zmieniło się z dniem 1 stycznia 2010r.).m.in:
a)Wymiary ochronne szczupaka, sandacza, karpia, lina, okonia;
b)Limity połowu szczupaka, sandacza, karpia, amura;
c)Zakaz łowienia na "żywca" i spinningowania w okresie 1 styczeń - 30 kwiecień;
4). Zapowiadane są gorsze zarybienia.
Na rok 2011 było następująco:
Obwody rybackie :
Ner nr 1
- szczupak narybek letni - 5000 szt.
- karp kroczek - 60 kg
- karaś pospolity narybek jesienny - 75 kg
- lin narybek jesienny - 75 kg
- jaź kroczek - 50 kg
- miętus wlęg - 30000 szt.
( w 2011 roku dokonano przerzutu ryb w ramach obwodu rybackiego rzeki Ner nr 1 ze spuszczanego Stawu Stefańskiego do Osadnika przy stawach Stefańskiego w ilości około 500 kg nastepujacych gatunków ryb : płoć , szczupak, karaś pospolity, karaś srebrzysty, jaź , okoń, lin, sandacz, miętus)
Bzura nr 1
- szczupak narybek letni - 23000 szt.
- karp kroczek - 60 kg
- karaś pospolity narybek jesienny - 150 kg
- lin narybek jesienny - 150 kg
- jaź kroczek - 100 kg
- jaź narybek letni - 25000 szt.
- miętus wlęg - 30000 szt.
Moszczenica nr 1
- szczupak narybek letni - 2000 szt.
- karp kroczek - 90 kg
- karaś pospolity narybek jesienny - 150 kg
- lin narybek jesienny - 150 kg
- jaź kroczek - 150 kg
- sandacz narybek letni - 2000 szt.
- miętus wlęg - 30000 szt.
- sum kroczek - 40 kg
Wody pozaobwodowe
Krzywie
- karp - 1000 kg
- lin - 300 kg
- karaś - 400 kg
- szczupak narybek jesienny - 50 kg
- szczupak narybek letni - 18000 szt.
- sandacz narybek letni - 4000 szt.
Skoszewy Nowe
- karp - 300 kg
- szczupak narybek letni - 3600 szt.
Wymsłów Francuski
- karp - 400 kg
- szczupak narybek letni - 3600 szt.
Montoprzem Talar
- karp - 400 kg
- szczupak narybek letni - 3600 szt.
Talar - prawa strona
- karp - 400 kg
- szczupak narybek letni - 3600 szt.
- pstrąg - 50 kg
( Ze srodków koła PZW nr 53 w Pabianicach dodatkowo staw Talar - prawa strona został zarybiony nastepującymi gatunkami karp - 100 kg , pstrąg -50 kg )
5). Opłaty na rok 2012.
Np.
2011r.:Składka członkowska podstawowa: 62 zł
Składka członkowska ulgowa: 31 zł
Składka okręgowa pełna: 90 zł
Składka okręgowa ulgowa: 45 zł
2012r.:
Składka członkowska podstawowa: 64 złSkładka członkowska ulgowa: 32 zł
Składka okręgowa pełna: 85 zł
Składka okręgowa ulgowa: 43 zł
Różnica: 0 zł - Nieszczęście wynika z tego, że jest bez zmian, ale do końca nie jestem pewien.
WNIOSKI:
W tym roku 2012 prawdopodobnie nastąpi mniejsza liczba chętnych członków do Okręgu Łódź. Wielu twierdzi, że tracąc porozumienie z Sieradzem i Piotrkowem Trybunalskim tracą miejsce do wędkowania. Członkowie twierdzą, że Okręg PZW Łódź jest niepotrzebny.
Zgadzam się z nimi całkowicie.
BlueFisherman
Dobry dowcip . Gratuluje humoru.Pozdrawiam hoplita.
Nie wiem ile prawdy jest w opiniach, że w przypadku Okręgu Łódzkiego rzecz rozbija się o kase, ale moim zdaniem, takie działanie tylko ten problem powiększy, bo część całkowicie sobie odpuści opłacanie składek w tym roku, część przeniesie karty do innych (bardziej korzystnych okręgów) a część która rzdziej ma okazję łowić (np. tak ja ja) zdecydyje się te 160 zł wydać bardziej racjonalnie i w tym roku łowić na lowiskach prywatnych - a kasa zamiast trafić do okręgu trafi w ręcę prywatnie. Dla mnie brak porozumienia z Piotrkowem czy Sieradzem praktycznie przekreslają sens opłacenia składki w swoim kole, bo - jak już pisaem - ja na stawach Jana łowić nie zamierzam.
I ciągle pozostaje dla mnie zagadka - czemu w porozumieniach Skierniewice mają Łódź, a Łódź nie ma Skierniewic? - Niby mało istotne, a jednak ciekawe :>)
Pozdrawiam
Jkwiat15
Witam panie Ryszardzie - Mam jakieś problemy techniczne, bo po mimo rejestracji i porawnego zalogowania, wyskakuje mi komunikat, że nie mam uprawnien do dawania komentarzy, wię pozwole sobie na tym forum odnieś się do Pana artykułu.
Co do meritum wypowiedzi - uważam, że nie ma najmniejszego znaczena, czy osobiście brałem udział w wyborze obecnego zarzadu, czy nie - a to dlatego, że i tak NIE ZNAM tych ludzi, a sam fakt, że oddam glos na "kowalskiego" a nie na "malinowskiego" nie gwarantuje, że bedzie on dobrym prezesem, a tylko może zaszkodzić komuś kto bardziej się nadaje, ale tacy jak ja oddając gołs "BYLE GO ODDAĆ" POGRZEBALI JEGO SZANSE.
To raz.
Po drugie, skoro już istnieje takowy zarząd, to powinien starać się aby "miejscowi" (czyli łódzcy) wedkarze mogli uprawiac swoje hobby - a brak porozumienia z Piotrkowem czy Sieradzem takie szanse praktycznie przekreslają.
A co do legalności obecnego Zarządu - jeżeli są mocne podstawy, że został wybrany z pominięciem prawa, lub to prawo zostało mooooocno nagiete, to może warto powiadomić odpowiednie organa?
Pozdrawiam
Jkwiat15
Witam panie Ryszardzie - Mam jakieś problemy techniczne, bo po mimo rejestracji i porawnego zalogowania, wyskakuje mi komunikat, że nie mam uprawnien do dawania komentarzy, wię pozwole sobie na tym forum odnieś się do Pana artykułu.
Co do meritum wypowiedzi - uważam, że nie ma najmniejszego znaczena, czy osobiście brałem udział w wyborze obecnego zarzadu, czy nie - a to dlatego, że i tak NIE ZNAM tych ludzi, a sam fakt, że oddam glos na "kowalskiego" a nie na "malinowskiego" nie gwarantuje, że bedzie on dobrym prezesem, a tylko może zaszkodzić komuś kto bardziej się nadaje, ale tacy jak ja oddając gołs "BYLE GO ODDAĆ" POGRZEBALI JEGO SZANSE.
To raz.
Po drugie, skoro już istnieje takowy zarząd, to powinien starać się aby "miejscowi" (czyli łódzcy) wedkarze mogli uprawiac swoje hobby - a brak porozumienia z Piotrkowem czy Sieradzem takie szanse praktycznie przekreslają.
A co do legalności obecnego Zarządu - jeżeli są mocne podstawy, że został wybrany z pominięciem prawa, lub to prawo zostało mooooocno nagiete, to może warto powiadomić odpowiednie organa?
Pozdrawiam
Jkwiat15
Kolego ale po co sobie odpuszczać?Chyba że często łowisz w okręgu łódzkim, bo co stoi na przeszkodzie przejechać się np do Piotrkowa?przy okazji można o łowisko zahaczyć :)My pojechaliśmy do Częstochowy we trzech i wyszło nas po 20 zł paliwo myślę że to i tak niewiele za możliwość łowienia "wszędzie" :)Pozdrawiam Zbyszek
dla tych którzy będą się przenosić z okręgu Łódzkiego , zamiast do Piotrkowskiego proszę o przepisywanie się do Legnickiego , maja podpisane umowy z połową polski w tym z Piotrkowskim ,Sieradzkim czy Skierniewickim, wystarczy papiery przesłać pocztą , a pieniążki wpłacić na konto ,ja tak zrobiłem dwa lat temu .
POZDROWIENIA
Okręg Skierniewicki z okręgiem Łódzkim i odwrotnie porozumienie ma. Za Dolatą obopólną 55 zł.Na PZW Okręg Łódzki, są aktualne porozumienia. Poczytać o wszystkim można.Nie rozumie tylko czemu o całej sprawie,prowadzą dyskusje Koledzy z okręgów które powinno to najmniej obchodzić. Czy nie macie Koledzy do posprzątania problemów na własnym terenie? Chcecie wędkować w Łódzkim, to wykupcie okręgówkę. Miejsca i ryb w naszych wodach wystarczy i dla Was.Pozdrawiam hoplita.
dla tych którzy będą się przenosić z okręgu Łódzkiego , zamiast do Piotrkowskiego proszę o przepisywanie się do Legnickiego , maja podpisane umowy z połową polski w tym z Piotrkowskim ,Sieradzkim czy Skierniewickim, wystarczy papiery przesłać pocztą , a pieniążki wpłacić na konto ,ja tak zrobiłem dwa lat temu .
POZDROWIENIA
I tu widac jak na dloni bezsens porozumien. Wg mnie to rak ktory wczesniej czy pozniej wykonczy polowe okregow.
Mamy prosty przyklad. Wedkarze z Lodzi przenosza sie np do kola w Legnicy. A lowia w piotrkowskim. Czyli mamy sytuacje, ze Legnica za damski ch.... dostaje kase a ryby znikaja z okegu piotrkowskiego. W ten sposob w ciagu 2 sezonow mozna wykonczy okreg. Niech jeszcze polowa wedkarzy z okregu piotrkowskiego przeniesie sie do Legnicy, to moze ten idiota ktory odpowiada za takie porozumienia wyleci na zbity pysk.
Pieniadze powinny zostawac tam gdzie sie wedkuje. To jedyny sposob na rzetelne gospodarowanie. Jesli Kowalski lowi w zbiorniku X to pieniadze jakie wnosi za lowienie powinny byc przeznaczone na zbiornik X. Oczywiscie nie da sie tego zrobic z taka szczegolowoscia, ale okreg to minimum. Lowimy w okregu X pieniadze trafiaja do kasy X. Chcemy lowic w Y to oni powinni dostac pieniadze. Inaczej mozemy wykonczyc nawet najbardziej zadbana wode. wystarczy jedno debilne porozumienie.
tak jak wcześniej pisałem całe te porozumienia to nic innego jak zajadłości i waśnie między prezesami okręgów, jak najprędzej rozpierdzielić ten związek , powołać nową organizację wędkarską z centralą w stolicy, utworzyć nowe okręgi / tyle co województw/ powierzyć im wody, zrobić opłaty jednolite na cały kraj , a okręgi dostawały by kasę z centrali adekwatnie do ilości powierzonych im wód w h.
POZDROWIENIA
tak jak wcześniej pisałem całe te porozumienia to nic innego jak zajadłości i waśnie między prezesami okręgów, jak najprędzej rozpierdzielić ten związek , powołać nową organizację wędkarską z centralą w stolicy, utworzyć nowe okręgi / tyle co województw/ powierzyć im wody, zrobić opłaty jednolite na cały kraj , a okręgi dostawały by kasę z centrali adekwatnie do ilości powierzonych im wód w h.
POZDROWIENIA
No, to by dopiero byla motywacja do dobrej gospodarki. Mam w pyte wody, zakladam nogi na stol i licze kasy. Mam malo wody, chocbym sie zarobil na smierc, utworzyl z tego co mam super lowiska to i tak dostane g..o nie pieniadze.
1) woda wodzie nie rowna.
2) wiecej powinien dostawac ten kto wiecej pracuje a nie dostal wiecej od Boga
3) pienidze powinny zostawac w wodzie - tam gdzie wielu lowi , powinno wrocic wiecej kasy. A nie jakies odgorne podzialy.
No, to by dopiero byla motywacja do dobrej gospodarki. Mam w pyte wody, zakladam nogi na stol i licze kasy. Mam malo wody, chocbym sie zarobil na smierc, utworzyl z tego co mam super lowiska to i tak dostane g..o nie pieniadze.
1) woda wodzie nie rowna.
2) wiecej powinien dostawac ten kto wiecej pracuje a nie dostal wiecej od Boga
3) pienidze powinny zostawac w wodzie - tam gdzie wielu lowi , powinno wrocic wiecej kasy. A nie jakies odgorne podzialy.
No dobra to wytłumacz mi na podstawie okręgu łódzkiego jak to działa?Wędkarzy dużo - pieniędzy dużo, wody brak (jest kilka sadzawek), i zarybień brak... To gdzie te pieniądze się podziewają?Piszesz o łowieniu w swoim okręgu - ok u Ciebie jest wody dużo i różnej, a u mnie nie ma w ogóle, a płacę tyle samo co Ty.A nasi prezesi nie wiem z jakich względów, obrażają się na inne okręgi, twierdzą, że żądają zbyt wielkich kwot, a i tak wędkarze z Łodzi wędkują głównie w twoim okręgu, gdzie tu sens i logika, skoro narzucacie takie a nie inne opłaty (chyba jakoś wyliczone) to chyba powinny równoważyć "utratę" ryb?
Szczerze mowiac nie widze zwiazku z tym co napisalem wyzej.
Dla mnie sprawa jest banalna. Takim idealnym - zupelnie nie realnym rozwiazaniem - dla mnie byloby postawienie na kazdej wodzie skrzynek do ktorych wedkarze wrzucaliby dniowki za lowienie. Na koniec dnia wlasciciel lowiska przychodzi, zbiera kase ktora w calosci idzie na utrzymanie tego lowiska, na ktorym stoja skrzynki. Wysokosc takiego wsadu bylaby uzalezniona od atrakcyjnosci lowiska.
Lowisko atrakcyjne - przyjezdzaja wedkarze i wplacaja powiedzmy 10 zl / dzien.
Lowisko kiepskie - nie ma wedkarzy - nie ma kasy.
Podalem to jako przyklad tylko po to aby zobrazowac, jaki wg mnie bylby idealny model finansowania lowisk. Same powinny sie utrzymywac. Bez zadnych ludzi u gory, ktorzy przyznawac beda kase wg jakichs wlasnych preferencji.
Jesli jakies lowisko w Lodzi byloby na tyle atrakcyjne, ze wedkarze by tam chcieli lowic i placic, to niech ta kasa ktora zaplaca za to lowisko na nie wroci. Czemu wedkarz lowiac na atrakcyjnych woda ma placic za to zupelnie gdzie indziej ?.
I nie ma tu znaczenia ilu wedkarz jest w okregu i ile wody okreg posiada.
Wazne jest ile ludzie chca zaplacic za lowienie na wodach danego okregu. Tyle ile zaplaca tyle powinno wrocic do kasy.
Okreg powinien byc na tyle bogaty, na ile potrafi zarobic kasy. I nie wazne czy ma 100 czy 1000 ha wody. Jesli ktos jest dobry i zarobi tyle samo majac 1000 czlonkow i 100 ha wody co ktos inny, kompletnie nie nadajacy sie na gospodarza wody, wycisnie z 1000 ha i 20000 czlonkow, to powinien dostac tyle samo kasy. A nie jak ktos proponuje 10 razy mniej.
z tego co ja wiem to okręg Piotrkowski ma spore problemy finansowe, poprzez nie podpisanie porozumienia z Łódzkim chciałby pozyskać ostatnie 10tyś członków z okręgu łódzkiego, co by poprawiło finanse okręgu Piotrkowskiego.
Z pewnoscia 10 tys czlonkow oplacajacych skladki w piotrkowskim i lowiaca na tych wodach jest lepsza niz 10 tys czlonkow oplacajacych skladki w legnickim a lowiacych na wodach piotrkowskich.
Jest to chyba az nadto oczywiste.Natomiast nie kazdy widzi fakt, ze wlasnie dzieki porozumieniom tak bzdurnym jak legnica - piotrkow bardzo latwo wykonczyc kazdy okreg.
Wystarczyloby zeby nie bylo takich porozumien a juz okazaloby sie ze wedkarze lodzcy juz tak bardzo nie kochaja tej legnicy. I nie mieliby wyjscia. Placiliby dniowki albo oplacili by karty w piotrkowskim bez proszenia sie piotrkowa o nowych czlonkow.
A tak na marginesie, to wladz piotrkowskich nie oceniam lepiej niz lodzkich, jedni warci drugich. I wcale nie dziwia mnie klopoty finansowe (jesli takowe sa) wladz piotrkowskich.
Po prostu na wedkarstwie, tak jak na kazdym innym biznesie , trzeba umiec zarabiac. A jesli sie tego nie potrafi, to moze czas zajac sie czyms innym. Nie mamy wielu atrakcyjnych lowisk, ale i z tych co sa daloby sie cos wycisnac i przyciagnac wedkarzy. Ale jak sie sypie np swinke do wody o ktorej ichtiolog juz wiele lat temu mowil, ze przezyc moga co najwyzej karasie, jazie czy plotki, to dla mnie jest to defraudacja i niegospodarnosc i ktos powinien finansowo za to beknac i tyle.
W tym roku opłacę jeszcze kartę wędkarską. Jeżeli porozumienia nie poprawią się na rok 2013 (O ile nie będzie końca świata :) ) to koniec. Będę musiał sobie radzić w inny sposób. Trzeba być dobrej myśli. :|
Natomiast nie kazdy widzi fakt, ze wlasnie dzieki porozumieniom tak bzdurnym jak legnica - piotrkow bardzo latwo wykonczyc kazdy okreg.
Wystarczyloby zeby nie bylo takich porozumien a juz okazaloby sie ze wedkarze lodzcy juz tak bardzo nie kochaja tej legnicy. I nie mieliby wyjscia. Placiliby dniowki albo oplacili by karty w piotrkowskim bez proszenia sie piotrkowa o nowych czlonkow.
Tutaj całkowicie się zgadzam - ja jako łodzianin do wód piotrkowskich (zal. Sulejowski, Pilica) czy wód sieradzkich (Jeziorsko, warta) mam stikte 70 - 80 km co przy braku wód własnych (stawy i bajorka przemilczę) jest odległościa akceptowalna do pokonania, aby sobie pomoczyć kija, więc widzę sens podpisania porozumienia między tymi okręgami - jestem z Łodzi - składki płace w swoim kole - w Łodzi ! - łódź przkazuje ........ (20 %, 50% 80% kasy - wybrać właściwew :>) wg. potrzeb) o. Piotrkowskiemu a ja sobie legalnie tam łowie.
Natomiast szczerze wątpie, by komuś z Legnicy chciało się jechać nad Sulejów, majac niezłe wody u siebie lub w najbliższej okolicy, wiec jak to jest, że oni maja por. z Piotrkowem, a Łódź, która z nim graniczy - NIE?
Pomysł ze skrzynkami nad woda i opłacanie za łowienie na konkretnym zbiorniku konkretnemu opiekunowi takiego zbiornika jest idelny - i dla tego ( w Polsce) nierealny :>(
I tu znowu padają teksty - przenieść się ......... i tam płacić - ok - TYLKO PO CO JEST W TAKIM WYPADKU OKRĘG ŁÓDZKI !!!???
Ale to niestety chyba już pozostanie zagadką.
Pozdrawiam
,,I tu znowu padają teksty - przenieść się ......... i tam płacić - ok - TYLKO PO CO JEST W TAKIM WYPADKU OKRĘG ŁÓDZKI !!!???"" A po to okręg Łódzki że lojalni w nim pozostaną i poczekają. A jak okaże się że mieli rację? Dopiero się narobi. Pozdrawiam hoplita.
Lojalni wobec kogo?
Prezesa ?
Zarządu ?
I co niby sie ma narobić? bo nie kumam
Widzę Koledzy że dla was lojalność. to tylko do prezesa być może. Ja jestem lojalny miastu i województwu gdzie mieszkam i żyje . A że okręg pokrywa się z tym terenem ,to okręgowi jestem wierny. Jeśli kibic wierny jest drużynie , to znaczy że region z którego jest drużyna to ma w pewnym miejscu? Inni kibice mieszkający na tym terenie ,lojalni drużynie tej samej to już nie wasi przyjaciele? Czy okręg, to tylko zarząd okręgu ? Zapominacie o Kumplach z nad wody o znajomych wędkarzach i o waszych pierwszych krokach z wędką, właśnie gdzieś blisko domu.A nie od razu sto,czy dwieście kilometrów od domu,od własnego okręgu. Dlatego uważam że wędkarz z Łodzi powinien szanować miejsce z którego pochodzi i gdzie żyje, Nawet jeśli ten okręg najgorszym by był. To właśnie nazywam lojalnością , Jeśli Koledzy lojalność rozumieją inaczej, to żal mi jest. Okręgi ościenne właśnie na brak lojalności waszej liczą , i na waszą kasę którą chcą ratować własne tyłki. Pozdrawiam hoplita.
Masz kolego po części racje, też tak mam, mam ulubiony sklep wędkarski i kupuje tam od lat, ale z kolami jest trochę inaczej... kiedyś rozmawiałem na temat zawodów, bo jest ich mało jakoś, a jak są to większość spławikowych, dostałem odpowiedz wiadomo jaka bo tak jest i już, nagrody w zawodach też miernota, mnie nie chodzi o autobus na nagrodę, ale żeby to miało ręce i nogi a nie jakiś ochłap... podobnie z organizacją zawodów, jak braknie 1 osoby, a było że musi być 15 to już po zawodach... a w kole mówią że mało zawodów bo mało startujących, to śmiać mi się chce, bo rozmawiam z wieloma kolegami i nikomu się nie chce latać na te ich zawody i w nagrodę dostanie jakiegoś kija za 45zł, czasy się zmieniają... jak mój kolega zorganizował nagrody to brakło miejsca na brzegu i zapisy wstrzymano... ale pula nagród była ponad 5 tys. to znów koło mówi że ich nie stać na takie nagrody, i ja znów w śmiech.... a tamte nagrody to kto dal , ano różne firmy które nie maja nic wspólnego z wędkarstwem, a dały bo ktoś przyszedł porozmawiał... a co prezesi już nie pójdą rozmawiać bo to chyba nie w ich stylu pozyskać sponsora, lepiej siedzieć i dłubać w dupie palcem i jakoś to będzie.... odbębnimy swoje mierne zawody niech się cieszą a co nam zrobią.... Mało tego rozmawiałem ostatnio na temat sponsoringu z pewnym jegomościem z pewnego kola nie mojego żeby nie było, chciałem za sponsorować zawody, typu daje zanętę dla każdego zawodnika firmy xxx, bo na tym mi zależy, to prychać dychać że tak to się nie da, że no a wpisowe, a to a tamto... ja chciałem pokryć wszystko, czyli zanęty, nagrody, catering, itd... ale jago bolało że nie będzie wpisowego!!! k....a śmiech!!! A chciałem aby mi tylko pomogli to zorganizować.... ale znalazłem już trochę mądrzejsze kolo i może dojdzie do takich zawodów, ale ręce opadają, zresztą parę lat temu miałem akcje z kolega, miał na zbyciu chyba z 50 sprawnych ale starszych komputerów, chcieliśmy oddać do domu dziecka, to pani dyyyyyyyyyyyrectorka powiedziała że księgowa nie ogarnia i oni nie będą się z tym p.....ć! bo to tyle dokumentów do zrobienia że im się nie opłaca... PYTAM KTO JEST DLA KOGO !!!?
Pozdrawiam
Masz kolego po części racje, też tak mam, mam ulubiony sklep wędkarski i kupuje tam od lat, ale z kolami jest trochę inaczej... kiedyś rozmawiałem na temat zawodów, bo jest ich mało jakoś, a jak są to większość spławikowych, dostałem odpowiedz wiadomo jaka bo tak jest i już, nagrody w zawodach też miernota, mnie nie chodzi o autobus na nagrodę, ale żeby to miało ręce i nogi a nie jakiś ochłap... podobnie z organizacją zawodów, jak braknie 1 osoby, a było że musi być 15 to już po zawodach... a w kole mówią że mało zawodów bo mało startujących, to śmiać mi się chce, bo rozmawiam z wieloma kolegami i nikomu się nie chce latać na te ich zawody i w nagrodę dostanie jakiegoś kija za 45zł, czasy się zmieniają... jak mój kolega zorganizował nagrody to brakło miejsca na brzegu i zapisy wstrzymano... ale pula nagród była ponad 5 tys. to znów koło mówi że ich nie stać na takie nagrody, i ja znów w śmiech.... a tamte nagrody to kto dal , ano różne firmy które nie maja nic wspólnego z wędkarstwem, a dały bo ktoś przyszedł porozmawiał... a co prezesi już nie pójdą rozmawiać bo to chyba nie w ich stylu pozyskać sponsora, lepiej siedzieć i dłubać w dupie palcem i jakoś to będzie.... odbębnimy swoje mierne zawody niech się cieszą a co nam zrobią.... Mało tego rozmawiałem ostatnio na temat sponsoringu z pewnym jegomościem z pewnego kola nie mojego żeby nie było, chciałem za sponsorować zawody, typu daje zanętę dla każdego zawodnika firmy xxx, bo na tym mi zależy, to prychać dychać że tak to się nie da, że no a wpisowe, a to a tamto... ja chciałem pokryć wszystko, czyli zanęty, nagrody, catering, itd... ale jago bolało że nie będzie wpisowego!!! k....a śmiech!!! A chciałem aby mi tylko pomogli to zorganizować.... ale znalazłem już trochę mądrzejsze kolo i może dojdzie do takich zawodów, ale ręce opadają, zresztą parę lat temu miałem akcje z kolega, miał na zbyciu chyba z 50 sprawnych ale starszych komputerów, chcieliśmy oddać do domu dziecka, to pani dyyyyyyyyyyyrectorka powiedziała że księgowa nie ogarnia i oni nie będą się z tym p.....ć! bo to tyle dokumentów do zrobienia że im się nie opłaca... PYTAM KTO JEST DLA KOGO !!!?
Pozdrawiam
To wszystko prawda .Ale takie mamy pogmatwane prawo że każdy akt darowizny obłożony jest pewną ilością kruczków prawnych i przeskoczenie tego nie jeden raz zniechęca do pracy. To że działacze nie mają we krwi chęci do pracy.To tylko źle dobrani ludzie do funkcji. Ale obsada nowymi zakrawa na cud. Bo nie ma chętnych do pracy dla idei z dokładaniem do pracy z własnej kiesy. Jeśli ma Kolega problem ze sponsoringiem koła to ja chętnie zaproszę do współpracy.Pozdrawiam hoplita.
Jestem w stanie to zrozumieć że ilość papierkowej roboty zniechęca, no ale ludzie taka praca... nikt na siłę nikogo nie trzyma, ja też w życiu różne rzeczy robiłem i jak mi nie pasowało to się zwalniałem... Co do obsady, działaczy itd... słuchaj wiedzieli z czym wiąże się dana funkcja w danej organizacji, więc niech teraz nie marudzą, sami tego chcieli, są dorośli zdecydowali się prowadzić całe zamieszanie to ich świadomy wybór! Co do obsady młodymi to chyba nie do końca prawda, bo starzy wyjadacze nie dopuszczają młodych do działania.... Co do sponsoringu nie mówię nie, jestem otwarty na rozmowy i propozycję.
Panie Hoplita , mogę zrozumieć że jesteś związkowcem lub bardzo się udzielasz i niech tak będzie ...ale każdy z Nas jest wędkarzem i chcemy łowić więc wybieramy okręgi które nam najwięcej proponują - jest w tym coś dziwnego? I nie chcę zgodnie z Twoją lojalnością przepłacać dwukrotnie aby uiścić dopłaty bądź łowić tam gdzie chce Zarząd okręgu po to tylko by móc powiedzieć że jestem z Łodzi. Nie chcę tak samo łowić na Krzywiu w otoczeniu 200 osób na kilku ha. i obrażać się że z Nami nie podpisują porozumień. Zastanów się kto z innego okręgu przyjedzie do Nas łowić ? i co możemy mu zaproponować. Nie mamy wód i tego nie zmienimy.Po co budować terminal w miejscu gdzie nie ma pasa startowego. Okręg Łódzki nie ma racji bytu i nikt tego nie zmieni. A jak chcesz być taki lojalny to nadstaw Swoją d..ę i oglądaj jak mocno Cię w nią kopią. Pozdrawiam wszystkich członków koła MPK 32 z którego się wywodzę.