Witam. Od dobrego tygodnia obserwóje że w porcie rzecznym płock - Radziwie jest pełno wędkarzy którzy łowia bardzo duże ilości ryb mimo iż akwen ten jest postanowieniem sądu wyłączony z użytkowaniea dla łowiących ryby. Są nawet stosowne tablice ostrzegawcze. Co się zmieniło że nagle wszyscy ruszyli do portu? Sąd zmienił decyzję czy nikt tego akwenu nie kontroluje? Proszę o info jeśli ktoś się orintuje w temacie,bo znowu jakaś samowola w tym płcku się dzieje chyba?
W dalszym ciągu nic się nie zmieniło , postanowienie Sądu obowiązuje cały czas . Do Stoczni Rzecznej weszło dużo przeróżnych gatunków ryb , już na zimowisko . Słyszałem , że wędkarze łowią karasie takie ponad 1.5 kg , a nawet przyjeżdżają na weekend i nocują nad tym akwenem . Wędkarze łowią też z łódek --- tłumacząc się , że oni mają zezwolenie jednej właścicielki dzierżawionego terenu ................. ale przecież tam jest kilku właścicieli , a ci łowiący z łódek poruszają się po całym akwenie .............. coś tu nie gra ??????
Ja byłem ostatnio w piątek była Policja ale mandatów nie dawali tylko wygonili ludzi za siatki a tu gzie siedzielismy my nic nie mówili. A jak już jak pojechałem rano na świtka w sobotę przez całą długość portu postawili barki 2m od brzegu, łapać sie da ale czasem cięzko. Jak trafi się ładny bąk to się odepnie mi tak sie zdarzyło dwa razy można się zdenerwować. Ale ogolnie ryba bierze złapałem przeszło 9 kg bąków
Jurku To my do Prezydenta RP piszemy, a tu ludziska sobie w najlepsze łowią? Coś tu nie gra, faktycznie. Ale może to i dobrze że ryby wróciły tam, gdzie zimą i wiosną było bezrybie? Pozdrawiam
Azad pochwal się tylko ile z tych rybek wróciło do wody? Może to pytanie retoryczne ale widząc jakie ilości ryb ludzie wyciągają w porcie i zabierają - wychodzą olbrzymie ilości, które na wiosnę nie wrócą z powrotem do wisły. Nie rozmnożą się. I znów z politowaniem będzie się wysłuchiwać narzekań tych samych wędkarzy że ryby niema, że kormorany, że kłusownicy , PZW itp.itd Kompletny brak świadomości wędkarskiej i etycznej samokontroli. Ludzie znajcie umiar. Nie pisze tego z zazdrości o wyniki, bo sezon miałem udany bez wizyty w porcie, soczewce czy duninowie. Pozdrawiam. Wodom cześć! (I szczacunek)
Witam, ja wędkuje tylko na sportowo. Uwielbiam wędkować ale nie lubie uśmiercać ryby czy tez bardziej jej jeść. Ale zgadzam się z kolegą ludzie nie mają umiaru takie ilości ryby zabierają aż nie do przejedzenia a wędkaży jest tam tyle że jeden na drugim praktycznie siedzi. Pozdrawiam
Witam. Od dobrego tygodnia obserwóje że w porcie rzecznym płock - Radziwie jest pełno wędkarzy którzy łowia bardzo duże ilości ryb mimo iż akwen ten jest postanowieniem sądu wyłączony z użytkowaniea dla łowiących ryby. Są nawet stosowne tablice ostrzegawcze. Co się zmieniło że nagle wszyscy ruszyli do portu? Sąd zmienił decyzję czy nikt tego akwenu nie kontroluje? Proszę o info jeśli ktoś się orintuje w temacie,bo znowu jakaś samowola w tym płcku się dzieje chyba?
W dalszym ciągu nic się nie zmieniło , postanowienie Sądu obowiązuje cały czas . Do Stoczni Rzecznej weszło dużo przeróżnych gatunków ryb , już na zimowisko . Słyszałem , że wędkarze łowią karasie takie ponad 1.5 kg , a nawet przyjeżdżają na weekend i nocują nad tym akwenem . Wędkarze łowią też z łódek --- tłumacząc się , że oni mają zezwolenie jednej właścicielki dzierżawionego terenu ................. ale przecież tam jest kilku właścicieli , a ci łowiący z łódek poruszają się po całym akwenie .............. coś tu nie gra ??????
75% terenu portu należy do PBW,kto ma zezwolenie z tej firmy może z łodzi łowić .Pozdrawiam
Ja byłem ostatnio w piątek była Policja ale mandatów nie dawali tylko wygonili ludzi za siatki a tu gzie siedzielismy my nic nie mówili. A jak już jak pojechałem rano na świtka w sobotę przez całą długość portu postawili barki 2m od brzegu, łapać sie da ale czasem cięzko. Jak trafi się ładny bąk to się odepnie mi tak sie zdarzyło dwa razy można się zdenerwować. Ale ogolnie ryba bierze złapałem przeszło 9 kg bąków
Jurku
To my do Prezydenta RP piszemy, a tu ludziska sobie w najlepsze łowią?
Coś tu nie gra, faktycznie.
Ale może to i dobrze że ryby wróciły tam, gdzie zimą i wiosną było bezrybie?
Pozdrawiam
Azad pochwal się tylko ile z tych rybek wróciło do wody? Może to pytanie retoryczne ale widząc jakie ilości ryb ludzie wyciągają w porcie i zabierają - wychodzą olbrzymie ilości, które na wiosnę nie wrócą z powrotem do wisły. Nie rozmnożą się. I znów z politowaniem będzie się wysłuchiwać narzekań tych samych wędkarzy że ryby niema, że kormorany, że kłusownicy , PZW itp.itd Kompletny brak świadomości wędkarskiej i etycznej samokontroli. Ludzie znajcie umiar. Nie pisze tego z zazdrości o wyniki, bo sezon miałem udany bez wizyty w porcie, soczewce czy duninowie. Pozdrawiam. Wodom cześć! (I szczacunek)
Witam, ja wędkuje tylko na sportowo. Uwielbiam wędkować ale nie lubie uśmiercać ryby czy tez bardziej jej jeść. Ale zgadzam się z kolegą ludzie nie mają umiaru takie ilości ryby zabierają aż nie do przejedzenia a wędkaży jest tam tyle że jeden na drugim praktycznie siedzi. Pozdrawiam