Reklama
  • spines212010-02-02 17:58:04

    jakie cechy trzeba mieć,czym się odznaczać,jak zachowywać i jak pisać,żeby być autorytetem?jakie są Wasze przemyślenia w tym temacie szanowni koledzy?jest jakiś wzorzec,czy to raczej kwestia indywidualnej oceny każdego z userów?

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 18:14:17

    Dla mnie autorytetem jest taka osoba,która chętnie i jasno dzieli się wiedzą,którą posiada.Nie wywyższa się. Umie dyskutować i przyznać się do błedu,jeśli nie ma racji.A nie bezsensownie się upiera przy swoim.To są moje przemyślenia na chwilę obecną.Jak coś jeszcze mi się przypomni,to napiszę.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 18:19:53

    dla mnie AUTORYTETEM tutaj to osoba ciesząca się uznaniem, mająca kredyt zaufania co do profesjonalizmu, prawdomówności i bezstronności. Posługuje się rozsądkiem nie kierując się tylko emocjami (choć je ma i nie są mu obce), szanuje innych i chętnie służy pomocą, podpowiedzią radą. Nie jest najmądrzejszy i wszystkowiedzący (a tacy są na tym portalu ale tylko im się wydaje, że tacy są).
    Muszę przyznać, że dla mnie taką osobą (autorytetem) na tym portalu jest Łysy Wąż

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 19:37:09

    łysy wymiata:) Ja popieram kolegę Mistrz Makabry. Krótko ale sensownie. Dla mnie autorytet to osoba, która pozostaje człowiekiem, osoba mądra ale skromna, osoba o dużej wiedzy i umiejąca dzielić się ta wiedzą. Tak jak nasz kolega którego już nie ma wśród nas (Tinca)

  • Reklama
  • hubi 2010-02-02 19:43:05

    Dla mnie to osoba skromna nie konfliktowa umiejąca z każdym i na każdy temat porozmawiać,a i w trudnej sytuacji wesprzeć dobrym słowem.

  • karoltsu1 2010-02-02 19:54:58

    Autorytet...Mówi co wie,i wie co mówi,a najistotniejsze-słucha,nie zaś słyszy.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 20:00:11

    Tinca

  • łysy wąż 2010-02-02 20:00:37

    Nie przesadzajcie koledzy, bo za bardzo w piórka urosnę... Zacznę zadzierać nochala i co wtedy ? ;-) Dzięki za miłe słowa, ale ja autorytetem na żadnym polu się nie czuję.

    Dla mnie autorytetem może być ktoś z dużą wiedzą i doświadczeniem, ale musi mieć też kilka ważnych ( dla mnie ) cech: uczciwość, obiektywizm oraz nie może patrzeć na innych " z góry ". Gdy odnoszę wrażenie, że ktoś mnie traktuje lekceważąco, to od razu nabieram niechęci do takiej osoby. Ponadto podziwiam osoby wypowiadające się w mądry, sensowny i przemyślany sposób - nawet jeżeli mają odmienne od moich poglądy, dyskusja z takim kimś jest dla mnie ( przeważnie ) przyjemnością.

    Na polu muzycznym, autorytetem był dla mnie Ryszard Riedel. Ale to już inny temat i z innych powodów ;-)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 20:06:14

    Jak będziesz zadzierał nochala to utrzemy Ci trochę :-)

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 20:09:49

    Lubię Dżem i teksty Ryśka... ale to inny temat.... :-)

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 20:22:03

    Autorytet to "osoba skromna"
    A tu zaraz poleciało: "Nie przesadzajcie koledzy...  ale ja autorytetem na żadnym polu się nie czuję."
    No to tylko potwierdziłeś:)

  • łysy wąż 2010-02-02 20:29:18

    dobra dobra, ale zaraz było tak " ... umiejąca z każdym i na każdy temat porozmawiać ... ".
    Jest jedna osoba, z którą nie potrafię, nie chcę i wolałbym nie rozmawiać. No i to mnie dyskwalifikuje... :-)))

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 20:33:58

    Jak to babcia mawia: "Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził"

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 20:33:59

    Pełen dystans do swojej osoby.

    I to cie nie dyskwalifikuje.

    Jest według mnie kilka osób godnych tego tytułu.Ale będzie bez nazwisk.

    Bo nie chcę być posądzony o hołbienie tu kogo kolwiek.Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 20:34:28

    no tak i Tobie Łysy doswiadczenia brakuje bo Ty ryby tylko na obrazkach widujesz. Nie martw sie kiedyś Ci pokażę jak się łowi brzany na ser:)

  • łysy wąż 2010-02-02 20:39:56

    oj Mateusz, uważaj bo skorzystam z zaproszenia ;-)

    Na razie uskuteczniam poszukiwania siei i do tej pory bez szału. Co prawda udało mi się jedną ucapić, ale maleństwo miało około 25 cm ..... No, ale jakby nie patrzeć, to mój pierwszy " łosoś " spod lodu. Płetwa tłuszczowa = dowód szlecheckiego pochodzenia ;-) Jutro rano pędzę na Mazury w poszukiwaniu większych " okazów " ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 20:43:46

    Zapraszam serdecznie:) W końcu zobaczę jak należy używać fachowo wędki.

  • Reklama
  • Zbig28 2010-02-02 21:15:28

    O rany!  Filozofia !

    Definicja autorytetu jasno to określa. Ale nie daje odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytanie. Bowiem autorytet można np. mieć w dziedzinie zawodowej, ale już np. w rodzinie nie. Można być autorytetem w zakresie polityki, ale w wynikach wyborczych tego nie widać. Można popisywać się w teorii wędkarstwa, a umiejętności i praktyczne wyniki nie świadczą o posiadanej wiedzy.

     Moim zdaniem nijak nie da sie tego nauczyć. To się  "po prostu" uzyskuje poprzez swoją postawę, wyrażane opinie, zachowanie, umiejętność słuchania innych, poprzez wyważony udział w dyskusji, merytoryczność, skromność, pogłębianie wiedzy w określonej tematyce, uczciwość, postępowanie w myśl powszechnie przyjętych reguł.

    Są ludzie, którzy się z takim darem rodzą, są tacy, którzy mozolną pracą i jej wynikami uzyskują powszechne uznanie.

    Pytasz jak pisać ? czym sie odznaczać ?  Myślę, że trzeba być sobą. 

       

    Pytasz o wzorzec... Tak, był wzorzec autorytetu  -  JAN  PAWEŁ II .

     

     

     

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 21:15:36

    Nie powiem, że bardzo podoba mi się ten temat ;)
    Jeśli chodzi o autorytet to na portalu znajdzie się kilka osób które wg. mnie mogą być wzorem do naśladowania. Kilku wędkarzy szanuje bardziej niż resztę i myślę że każdy ma podobnie. Nie potrafię wymienić cech jakimi powinien charakteryzować się taki ktoś bo w gronie tych których lubię, szanuje i liczę się z ich zdaniem każdy jest inny. Łysego Węża np. lubię za zajawkę na wędkarstwo i za to że pewnie gdyby ktoś w środku nocy zaproponowałby mu podróż na drugi koniec kraju na ryby to pewnie jeszcze mając śpiochy w oczach kombinowałby jak łowić, Ghostmir jest w moim odczuciu osobą której wędkarstwo pomaga odpocząć od wszystkiego- tego z kolei cenię za to że jest wędkarskim McGuywerem- dajcie mu części od ciężarówki a on zrobi z tego koszyk zanętowy! :) okonhel to chodząca skarbnica wiedzy jeśli chodzi o wędkarstwo morskie- jest pierwszą osobą którą będę prosił o radę w razie gdybym wybierał się nad morze.
    O dokonaniach Jurka wiemy wszystko, podziwiam jego determinację, ostatnio do tego grona dołączył Norbert- jego działania w kierunku uświadomienia o trudnościach niepełnosprawnych, jak i pomoc osobom pokrzywdzonym robią na mnie ogromne wrażenie.
    Jest jeszcze kilka osób, które mógłbym wymienić, ale póki co to jest moje "best of the best" :)

    Powyżej ktoś wspomniał o skromności- ta cecha bardzo pomaga, nikt chyba nie lubi osób które wywyższają się, dla mnie ktoś skromny i przy tym pomocny zawsze będzie znaczył więcej niż samozwańczy król. Szanuje ludzi którzy zachowują się tak, że bez problemu mógłbym się z nimi udać na dłuższe wędkowanie a przy tym miałbym pewność że nie wkurzałbym się na tego kogoś.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-02 22:00:06

    Myślę Czermin, że dobrze rozumujesz tytułowe pojęcie. Trudno znaleźć tutaj jednego człowieka, który byłby autorytetem w całej rozciągliwości. Ale niewątpiwie wiąże się to z dużą dozą skromności, wysokiej kultury osobistej, nienagannej kultury języka a także sporej wiedzy fachowej. Rzecz jasna autorytetem może być ktoś, kto niekoniecznie posiada wszystkie te cechy. Przykłady z przyjemnością bym podał, ale nie ryzykuję, że kogoś pominę.


  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 06:05:50

    "Pamiętaj - miłość i szacunek ludzi to jedyna wartość, dla jakiej warto żyć". Tak mówiła mi moja Mama. Mój nauczyciel z podstawówki powiedział do nas w czasie jednej z lekcji - "Pamiętajcie - wasze życie potrwa krótką chwilę. Nie wiecie, ile macie czasu. Żyjcie tak, żeby w chwili pożegnania nie dopadła was ta straszna myśl, jaka dopada mnie. Że zmarnowaliście życie." Spines - dzięki,że zadałeś nam to pytanie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 13:22:19

    A moja matka zawsze mi powtarzała - "żyj tak, by nikt nie musiał z twego powodu płakać...". Co do oceny autorytetu. Wałęsa nigdy nie był cichym człowiekiem. Wręcz gadał za dużo głupot . Czy nie jest dla nikogo autorytetem ? Podaliście Kamila jako autorytet. Oki. Też go szanuję za jego "napalenie" na wędkowanie. Nie wiem dlaczego   Kamil nie komentuje moich felietonów. Takie kiepskie ? Czy nie spodobał się mój wpis o echosondzie ? To samo dotyczy Ghostmira. Nie raczył zaszczycić mnie swoim wpisem w przeciwieństwie do moich postów pod jego felietonami. Nie chodzi mi o wzajemność. Ale skoro panowie takie pochwalne posty wypisujecie pod takimi sobie tekstami, to nie mówię,że chyba  przyzwoitość skłania do innych zachowań. Albo nadal będziemy popierać się w Kole Gospodyń Wiejskich, albo wrócimy do normalności i będziemy traktować odpowiednio teksty, tak jak na to zasługują. Bez bałwochwalstwa.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 13:39:45

    Tak... właśnie udowodniłeś jaki to porządny z ciebie człowiek. Kłamca!

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 13:40:10

    Nie Ty Mirkli.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 13:41:49

    A moja matka zawsze mi powtarzała - "żyj tak, by nikt nie musiał z twego powodu płakać...". Co do oceny autorytetu. Wałęsa nigdy nie był cichym człowiekiem. Wręcz gadał za dużo głupot . Czy nie jest dla nikogo autorytetem ? Podaliście Kamila jako autorytet. Oki. Też go szanuję za jego "napalenie" na wędkowanie. Nie wiem dlaczego   Kamil nie komentuje moich felietonów. Takie kiepskie ? Czy nie spodobał się mój wpis o echosondzie ? To samo dotyczy Ghostmira. Nie raczył zaszczycić mnie swoim wpisem w przeciwieństwie do moich postów pod jego felietonami. Nie chodzi mi o wzajemność. Ale skoro panowie takie pochwalne posty wypisujecie pod takimi sobie tekstami, to nie mówię,że chyba  przyzwoitość skłania do innych zachowań. Albo nadal będziemy popierać się w Kole Gospodyń Wiejskich, albo wrócimy do normalności i będziemy traktować odpowiednio teksty, tak jak na to zasługują. Bez bałwochwalstwa.


    Wałęsa nigdy nie był człowiekiem który dla mnie mógłby być autorytetem- człowiek zamieszany we współpracę z SB, z bardzo rzadkimi przejawami posiadania przyzwoitego IQ, z przemówieniami w stylu "to ja zatrzymałem komunę"(jakby nie zauważył, że bez ludzi których miał za sobą mógłby zrobić tyle co nic) klasyfikuje się u mnie raczej wśród ludzi których nie chciałbym naśladować. Czy warunkiem koniecznym do tego żeby być autorytetem musi być komentowanie felietonów? Nie wydaje mi się. I chyba niestosowną rzeczą jest też doszukiwanie się jakichkolwiek animozji z tego powodu. Z tego co pamiętam Ghostmir też mi nic nie skomentował- ale z prywatnej korespondencji, jego wypowiedzi na forum i jego wpisów rysuje mi się taki wizerunek człowieka który jest postacią barwną, ma swoje zdanie, swoją filozofię wędkowania i za to go szanuje. Odniosłem się do tego posta, bo wymieniłem zarówno Kamila jak i Ghostmira i poczułem że to jakiś komentarz do mojego posta.

  • łysy wąż 2010-02-03 18:36:02

    :-)
    no i nie wiem co mam napisać....

    Mirkli - na początku podkreślę raz jeszcze, że nie czuję się ( i nie chciałbym ) autorytetem. Więc odetnijmy od tego tematu moją osobę.
    Ale czy uważasz, że Twój argument o niekomentowaniu wpisów jest słuszny? Może inaczej - czy jest mądry? Czy mam ( lub ktokolwiek inny ) obowiązek z zapartym tchem śledzić każdy nowy wpis na portalu? Czy mam może śledzić tylko Twojego bloga i być natychmiast reaktywnym na każdy Twój nowy wpis? No proszę Cię ......

    Nie zmuszaj nikogo do komentowania czy chociażby czytania wszystkich wpisów. W tym również i swoich.

    Nie mam zamiaru bawić się w słowne przepychanki, ale chyba już ktoś kiedyś napisał Ci o braku skromności? Z Twojego powyższego komentarza wnioskuję, że znów narzucasz innym swoją opinię dotyczącą Twoich tekstów...
    Wybacz - ale nie czytam wszystkich wpisów i raczej nie będę. Chyba że dostanę tu etat ;-)

    P.S. czy np Papież, Lech Wałęsa czy O.Rydzyk też nie mogą być autorytetami bo nie komentowali Twoich wpisów..... ?

    miłego wieczoru dla wszystkich


  • łysy wąż 2010-02-03 18:42:39

    Przepraszam Mirku, ale mam wrażenie że przed opublikowaniem swojej wypowiedzi nie przeczytałeś jej.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 18:47:50

    Mirkli, Ty chłopie nigdy nie zmądrzejesz, żal mi Cię .

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 18:52:27

    "A moja matka zawsze mi powtarzała - "żyj tak, by nikt nie musiał z twego powodu płakać..."."



    A mi się zdaje że to powiedziała mama Talara w filmie "Dom"

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 20:13:56

    Brońcie się koledzy jak możecie przed ustawieniem na piedestale. To pierwszy krok do wielkiego BUM !!!!. Każdy stojący na cokole to łatwy cel dla snajperów. Świat pełen jest świrów, których jedynym celem jest zaistnienie choćby na pięć minut, a najłatwiejszy sposób na rozgłos to dokopanie komuś znanemu i powszechnie szanowanemu.

    Choć z drugiej strony, to są osobnicy którzy zniosą bardzo wiele, zacisną zęby i będą uśmiechać się przez łzy, bo są świadomi że popularność musi boleć i mają to wkalkulowane. I u nas znalazłby kilku takich ochotników.

    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 20:59:25

    Przerabiałem taki atak przez Kieleckiego zadymiarza szulera/gatka który jak słuchy mnie dochodzą nie na jednej już osobie "psy powiesił"
    Powiem że usłyszeć oskarżenia o których nawet się nie pomyślało nie mówiąc że robiło przyprawia o zawrót głowy i potrzeba wręcz cudu aby ustać twardo na nogach.
    Bogu dzięki przeżyłem ten atak oskarżeń i pomówień czekając do dziś na dowody mojej rzekomej zdrady portalowego Kolegi, myślę że długo poczekam na coś czego nie ma i nie było. Przygotowany jednak jestem na podobne sytuacje w przyszłości, jeśli coś takiego mnie spotka tylko jeden raz odniosę się do sytuacji, następnie zaczekam na dowody, lepiej żeby oskarżyciel miał rację - lepiej dla niego.
    Z przykładu Ghostmira wyraźnie wynika, że każdego z nas może spotkać taka sytuacja i tu nawiąże do wypowiedzi Zbynka, wystarczy ze w jakikolwiek sposób któryś z nas stanie się zauważalny bardzo szybko zacznie komuś przeszkadzać i narażony może stać się na ataki ze strony zazdrosnego obłąkańca.
    Zastanawia mnie jednak fakt, czym to jest spowodowane, zazdrością, zawiścią, głupotą walką o władzę której nie ma?
    W tej ostatniej zadymie wspomniano o oczyszczeniu forum tylko z czego, z kogo i w jakim celu?
    To wszystko coraz bardziej nie mieści mi się w głowie, sorry Panowie ale wymiękam.

     

  • Waldi Fish 2010-02-03 21:51:35

    "O rany!  Filozofia !

    Definicja autorytetu jasno to określa. Ale nie daje odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytanie. Bowiem autorytet można np. mieć w dziedzinie zawodowej, ale już np. w rodzinie nie. Można być autorytetem w zakresie polityki, ale w wynikach wyborczych tego nie widać. Można popisywać się w teorii wędkarstwa, a umiejętności i praktyczne wyniki nie świadczą o posiadanej wiedzy.

     Moim zdaniem nijak nie da sie tego nauczyć. To się  "po prostu" uzyskuje poprzez swoją postawę, wyrażane opinie, zachowanie, umiejętność słuchania innych, poprzez wyważony udział w dyskusji, merytoryczność, skromność, pogłębianie wiedzy w określonej tematyce, uczciwość, postępowanie w myśl powszechnie przyjętych reguł.

    Są ludzie, którzy się z takim darem rodzą, są tacy, którzy mozolną pracą i jej wynikami uzyskują powszechne uznanie.

    Pytasz jak pisać ? czym sie odznaczać ?  Myślę, że trzeba być sobą. 

    Pytasz o wzorzec... Tak, był wzorzec autorytetu  -  JAN  PAWEŁ II ."

    Bardzo podoba mi się wypowiedź jaką zamieścił Zbig28. Żeby być autorytetem, nie wystarczy posiadać duży zasób wiedzy i manifestować ją na pokaz, ponieważ jest szereg innych cech osobowościowych, które składają się na ten autorytet.  Nawet ktoś kto posiada rozległą wiedzę nigdy nie będzie wiedział wszystkiego, stąd pokora wobec wiedzy nakazuje słuchanie innych, bo zawsze można się czegoś od nich nauczyć. Uczciwość jest też bardzo ważną cechą, ponieważ jak przekonałem się na tym Portalu, niektórzy uzależniają swoje oceny innych od tego, jak ważną pozycję zajmują na tym Portalu. W życiu ta cecha na pewno się przydaje i jest wyrazem dobrego przystosowania się do środowiska w celu odniesienia własnych korzyści, ale taki relatywizm nie ma niczego wspólnego z uczciwością. Ktoś kto jest sobą, jest naturalny, nie gra w życiu "ról teatralnych" na pewno jest bardziej akceptowany przez innych. Może za krótko przebywam na tym Portalu, aby sprawiedliwie ocenić, ale kilka osób mi zaimponowało z różnych względów. Łysy wąż jest na pewno dla mnie autorytetem za całokształt,  w tym wiedzę i doświadczenie wędkarskie, piękne zdjęcia, cechy charakteru itp. Zbig28 zaimponował mi mądrymi, inteligentnymi postami wiele dobrego świadczących o jego cechach charakteru. Bardzo podobają mi się teksty Mateuszwosa świadczące o wrażliwości  na piękno przyrody oraz języku literackim. Jest też wielu innych uczestników tego Portalu, którzy są dla mnie autorytetami  w całości lub w jakiejś części. Autorytetem nikt  się nie rodzi, człowiek dopiero nim się staje, ale trzeba na to pracować.

     

     

     



  • Forum wedkuje.pl 2010-02-03 22:17:15

    Panowie , znowu odbijacie od brzegu i zaczynacie dryfować . Jeszcze kilka mil i zaczniecie się zjadać , w sumie już się kąsacie . Pozdrawiam * SOLI *

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-04 16:22:06

    Dla mnie autorytetem jest osoba skromna, wyrozumiała na inne poglądy niż jej, potrafiąca słuchać innych oraz potrafiąca bez awantur pomóc w rozwiązaniu problemu. Dodam jeszcze, że powinna to być osoba bezkonfliktowa.
    W naszym środowisku jest wiele osób, które mogłyby kandydować do miana autorytetu ale w moim przekonaniu jest małe halo. Albo są nadpobudliwi, albo zbyt porywczy albo nie przebierają w słowach. Potwierdzę tylko, moje uznanie miał i ma nasz kolega który opuścił portal a mianowicie Tinca.
    Pozdrawiam i szukajmy a może wkrótce poznamy kogoś kto mógłby nosić miano autorytetu.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-04 17:49:30

    Zgadzam się z Tobą Sławek. Mimo spięcia z Tincą z przyczyny osoby trzeciej, potrafiliśmy dojść do porozumienia. Zaskoczył mnie ciepłym słowem na temat moich fotek konkursowych. Szkoda,że go nie ma...To jest nauczka,że nie powinniśmy przekreślać ludzi po pierwszym wrażeniu. Dojdźmy do porozumienia z adwersarzem. Dla dobra tego portalu.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-05 18:16:24

    ...uważam ,że portalowych autorytetów nie ma , są  bardziej aktywni lub mniej , są fachowcy i nie fachowcy  . Są tacy którzy chcą zaistnieć za wszelką cenę , poruszając  różne tematy czasem niezwiązane z meritum naszego portalu . Bawią ich tematy które wywołują kłótnie , zwady , podpuszczają innych i z tego się cieszą , że mają wodę na młyn . Obawiam się , że niektórych ta woda już zalała , są jakoś mniej aktywni i skromniejsi , od jakiegoś czasu nie widać " latającego holendra " ... pozdrawiam tych co  nie zalało....

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 19:29:06

    Panowie Koledzy zabrnęli w kozi róg z tym definiowaniem autorytetów. Autorytetem może być każdy. Jednak ważne jest też dla kogo dana osoba ma być autorytetem.

    Na przykład Adolf Hitler może być autorytetem, a nawet jest nim. Jest jednak autorytetem dla pewnej wąskiej grupy ludzi i w danym zakresie pojęć.

    Autorytetem można być w danej dziedzinie życia, nauki, literatury, sztuki, pasji i innych najprzeróżniejszych dziedzinach.

    Ktoś tu wspomniał o Karolu Wojtyle. Oczywiście! Jest to jeden z największych autorytetów moralnych, kanonicznych, chrześcijańskich. Może tez być autorytetem w zakresie poezji, literatury, służebności i pokory. Może nawet jest to największy z autorytetów w tej materii.

    Ale nie może być papież autorytetem w dziedzinie fizyki kwantowej, teorii kosmosu, biologii etc.

    Są autorytety polityczne, naukowe, hobbystyczne. Dlaczego usiłujecie Koledzy mieszać różne sprawy?

    Można być autorytetem w dziedzinie seksuologii, ale nie musi to oznaczać, że jest się tez wtedy autorytetem moralnym.

    Można być autorytetem w zakresie Historii Polski, ale nie trzeba być jednocześnie autorytetem w dziedzinie pedagogii.

    Autorytet wędkarski, nie musi być autorytetem politycznym, społecznym.....

    Rozumiecie o co mi chodzi? Należy sprawę rozpatrywać pod kątem wąskich ram, a nie całościowo.

    Dla mnie jednym z autorytetów jest Andrzej Pióro (Longin). Z racji wieku, doświadczenia, szerokiej wiedzy, pasji , z racji tego co w życiu widział, etc. Nie będę go jednak pytał o wychowanie dzieci, astronomię i inne sprawy. 

    Łysy Wąż -kolejny rodzaj autorytetu. Człowiek wyjątkowo zrównoważony, obdarzony darem jasnego komunikowania się z ludźmi i wrażliwy. Mniemam, ze uczciwy, porządny facet -  ale czy mam go pytać jakie sposoby stosować by podkręcić życie seksualne w moim małżeństwie? Czy doradzi mi jakiej użyć tkaniny lub włókna czy żywicy by zbudować łódkę?

    Trader47 - Człowiek o dość dużej wiedzy w zakresie prawa. Zrównoważony, wypowiadający się zawsze rzeczowo, bez emocji. - Czy mam prosić Kolegę Tradera O doradztwo w dziedzinie technik obróbki skrawaniem, co stanowi jeden z elementów mojej pracy zawodowej?

    Takich przykładów można podać bardzo wiele.  Autorytetem można być w jedne dziedzinie, kilku dziedzinach, ale jedynym , największym , nieomylnym i doskonałym autorytetem jest jedynie Bóg, Stwórca, Wszechmocny, Natura, Wszechświat. 

    Pozdrawiam .


  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 20:02:31

    Amen

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 20:13:29

    Z jakiego powodu i na jakiej podstawie Bóg jest dla Ciebie największym autorytetem.Wyjaśnij mi to, a może nie tylko mi?

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 21:39:09

    Jak można wyjaśnić chrześcijaninowi i Katolikowi że Bóg jest autorytetem jeśli pytający nie ma tej wiedzy jeszcze zgłębionej?

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 22:05:17

    Pytający posiada wiedzę na ten temat i ma odwagę na ten temat dyskusję prowadzić.Zakres wiedzy jest szeroki i dotyczący działalności np: o największych zbrodniach kościoła katolickiego, o życiu erotycznym papieży, o papieżu Joannie i o mordercach w habitach, jak również o tym , że Judasz nie był zdrajcą. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 22:09:40

     Tam się z jednym Ghostmir  nie zgodzę  odnośnie  łysola sądzę  mianowicie, że śmiało  możesz pytać -j akie sposoby stosować by podkręcić życie seksualne w małżeństwie? ... i w ogóle  ;)

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 22:13:48

    Pytający posiada wiedzę na ten temat i ma odwagę na ten temat dyskusję prowadzić.Zakres wiedzy jest szeroki i dotyczący działalności np: o największych zbrodniach kościoła katolickiego, o życiu erotycznym papieży, o papieżu Joannie i o mordercach w habitach, jak również o tym , że Judasz nie był zdrajcą. 

    Ale to wszystko twoim zdaniem jest Bóg ?

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 22:18:08

    Wszelkie zło wyrządzone przez Kościół jest faktem. Jednak nie Bóg to zło spowodował. Rozgraniczenie tych dwóch sił jest podstawą do zrozumienia autorytarnej roli siły sprawczej jaką jest WSZECHŚWIAT,NATURA, A CO ZA TYM IDZIE BÓG. Bóg to siła sprawcza wszystkiego. Bóg to wszechświat. Bóg to natura.

    Kościół to tylko instytucja wymyślona przez ułomnego człowieka, tak samo jak nasze PZW.

    I na tym polega różnica między nami. Ja rozumiem pojecie "BÓG" właśnie w ten sposób, że wszystko co się dzieje, dzieje się za sprawą największej, najpotężniejszej siły którą jest natura.

    Czyli dla mnie naturą jest Bóg.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 22:19:07

    NIE! Jednak to było i jest nadal wykorzystywane przez tych, którzy na tym bazują. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 22:32:13

    W tym momencie mi to tito, ze ktoś na czymś bazuje. Stwierdziłem jedynie, że jeśli istnieje ideał, najwyższy autorytet, to któż nim może być jak nie istota o wiedzy absolutnej? A jeśli wiedza absolutna, to i władza nieograniczona. A skoro nieograniczona władza, to kto jak nie Bóg? Wszak w obliczu sił natury nie przedstawiamy żadnej wartości. Jestem zatwardziałym antyklerykałem, ale Boga szanuję.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 22:34:35

    Zdziwiło mnie pytanie kolegi ciernika stąd zadałem i ja pozwoliłem sobie na zadanie pytania.
    W obecnym czasie trwa wedle zapowiedzi syna Bożego nie Boga! jak mylnie interpretuje to większość ludzi, oddzielanie owiec od kozłów i nie wiadomo po której stronie jest ugrupowanie kierowane z Watykanu. Czas to wyjaśni, jednak sadząc po innych słowach Jezusa "...a miłość będzie między nimi i po tym ich poznacie..." śmiem w to wątpić by właśnie to ugrupowanie mogło świecić takim przykładem.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 22:38:27

    Litości...wrzechświat to wszechświat, a Bóg to Bóg.Dwa różne pojęcia.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 23:09:09

    Dla ateisty owszem. Dla wierzącego nie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 23:15:01

    Ilu wierzących, praktykujących (procentowo) zna genezę powstania wiary?Ilu (procentowo) obiektywnie może na ten temat dialog prowadzić?

  • Forum wedkuje.pl 2010-02-06 23:21:55

     Nie pisz  geneza powstania wiary  tylko geneza powstania  religii  dwie odmienne sprawy .  



Reklama
Reklama