1) Tak, możesz. Nie dzwoń do IRM tylko do najbliższego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego. 2) W basenach portowych jest zakaz uprawiania wędkarstwa, chyba że za zgodą kapitana portu 3) Tak jak napisał kolega baloonstyle
Rzeczywiście do wędkowania na terenach portowych wymagana jest zgoda Kapitana Portu. Z tego co wiem, prawie nikt z wędkujących w tych miejscach takiej zgody nie ma. Można to odwrócić i zapytać: to jaki sens mają okresowe zakazy połowu w konkretnych portach skoro nie wolno i tak łowić. Na przykład w Kołobrzegu w porcie jachtowym jest tablica o zakazie i jest to jednoznaczne. Należy się posłużyć zasadą, że skoro w danym miejscu nie ma zakazu, więc można łapać i tak należy interpretować (przekornie- bo to tylko moja sugestia) zgodę Kapitana Portu. Z drugiej strony należy się zapytać w Urzędzie Morskim o tryb wydawania takiej zgody. Nie ma takiej procedury i zależy to tylko od humoru Kapitana. Łów więc spokojnie (oczywiście musisz mieć kartę wędkarską i zezwolenie na sportowy połów ryb na wodach morskich; nie musisz być członkiem PZW), a z drugiej strony napisz grzeczny list do Kapitana w wydanie takiej zgody. Podejrzewam, że odmówi, więc następnie wystąp do dyrektora UM i zapytaj jak to robią w UM w Słupsku. Ja już przeszedłem tę procedurę i taką zgodę mam.
Ad. 2 Każdym. Przede wszystkim wędką wyposażoną maksymalnie w 1, 2 (połów płastug, czyli pisząc "po ludzku" fląder) lub 5 haczyków (połów śledzi).
Ad. 3 Duże :D
A tak na serio, to zależy od metody połowu. Na początek, na pewno możesz, łowiąc w morzu, liczyć na śledzie (przynęta: przypony z pustymi złotymi haczykami :D, metoda: "spinning inaczej ") i flądry (przynęta: kawałeczek fileta ze śledzia :D, metoda: gruntowa)
Witam.A probowal cos ktos kiedys na spinning ;) polowic na terenie gdyni - keja pilotowa kolo kapitanatu/skwer kosciuszki/ nabrzeza portowe/ molo ...chodzi mi o to czy okonia i sandacza mozna spotkac i nie chodzi mi o czysty przypadek tylko czy mozna isc na wode nastawiajac sie na Te konkretne ryby bo lubie obydwa gatunki polawiac ;)
Witam spokojnie możesz kupic licencje bez karty wedkarskiej to sa wody morskie tylko dowodzik osobisty bo licencja jest ważna tylko i wyłącznie z z dowodem tożsamości a łowienie jak koledzy podpowiadają pozdrawiam .
Pytam bo lowilem kiedys bodajze z 15 lat temu na robaki albo filety na falochronie na terenie przystani zaglowej po obu stronach i wiadomo byczek jak byczek ZAWSZE pelno, nie raz wegorzyca sie trafila, i fladra (fajnie walczy na delikatnym kijku ;) co jakis czas dochdozilo do mnie ze okon sie komus trafial, ktos nawet o pstragu wspominal, teraz od jakiegos czasu znowu wrocilem do wedkowania ale tylko spininning i to raczej na slodkich wodach ale korci mnie zeby polowic na gumy w porcie i jestem ciekaw czy jakis efekt bedzie, dodam tylko ze plywam czasem jako marynarz po calym swiecie i nie ma lepszej pracy jak chcesz egzotycznie i za darmo polowic ;) ale poki co mnie korci pospiningowanie przy nabrzezach portowych :>
Mam pare pytań :
1.Czy moge wykupić licencje,gdy nie mam karty ?
2.Jakim zestawem łowić w portach ? Czy może być zwykły spławik i haczyk (tak jak łowi się na jeziorach,stawach) ?
3 Na jakie ryby moge liczyć ?
1. Nie jestem pewny ale chyba nie. Dla pewności zadzwoń do Instytutu Rybołówstwa w Gdyni.
2. Jasne ze możesz. Można łapać tez typowym zestawem gruntowym. Metod i sposobów jest wiele.
3. Każda rybkę możesz dostać porcie okoń, sandacz, płoć, i typowe ryby morskie.
1) Tak, możesz. Nie dzwoń do IRM tylko do najbliższego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego.
2) W basenach portowych jest zakaz uprawiania wędkarstwa, chyba że za zgodą kapitana portu
3) Tak jak napisał kolega baloonstyle
Rzeczywiście do wędkowania na terenach portowych wymagana jest zgoda Kapitana Portu. Z tego co wiem, prawie nikt z wędkujących w tych miejscach takiej zgody nie ma. Można to odwrócić i zapytać: to jaki sens mają okresowe zakazy połowu w konkretnych portach skoro nie wolno i tak łowić. Na przykład w Kołobrzegu w porcie jachtowym jest tablica o zakazie i jest to jednoznaczne. Należy się posłużyć zasadą, że skoro w danym miejscu nie ma zakazu, więc można łapać i tak należy interpretować (przekornie- bo to tylko moja sugestia) zgodę Kapitana Portu. Z drugiej strony należy się zapytać w Urzędzie Morskim o tryb wydawania takiej zgody. Nie ma takiej procedury i zależy to tylko od humoru Kapitana. Łów więc spokojnie (oczywiście musisz mieć kartę wędkarską i zezwolenie na sportowy połów ryb na wodach morskich; nie musisz być członkiem PZW), a z drugiej strony napisz grzeczny list do Kapitana w wydanie takiej zgody. Podejrzewam, że odmówi, więc następnie wystąp do dyrektora UM i zapytaj jak to robią w UM w Słupsku. Ja już przeszedłem tę procedurę i taką zgodę mam.
Radezę zapoznać się wz wymiarami ochronnymi, bo są zgoła inne niż te w RAPR PZW.
Mam pare pytań :
1.Czy moge wykupić licencje,gdy nie mam karty ?
2.Jakim zestawem łowić w portach ? Czy może być zwykły spławik i haczyk (tak jak łowi się na jeziorach,stawach) ?
3 Na jakie ryby moge liczyć ?
Ad.1 Tak, więcej info np. tu: http://bip.oirm.gdynia.pl/?pid=90
Ad. 2 Każdym. Przede wszystkim wędką wyposażoną maksymalnie w 1, 2 (połów płastug, czyli pisząc "po ludzku" fląder) lub 5 haczyków (połów śledzi).
Ad. 3 Duże :D
A tak na serio, to zależy od metody połowu. Na początek, na pewno możesz, łowiąc w morzu, liczyć na śledzie (przynęta: przypony z pustymi złotymi haczykami :D, metoda: "spinning inaczej ") i flądry (przynęta: kawałeczek fileta ze śledzia :D, metoda: gruntowa)
połamania bambusa amigo!
Witam.A probowal cos ktos kiedys na spinning ;) polowic na terenie gdyni - keja pilotowa kolo kapitanatu/skwer kosciuszki/ nabrzeza portowe/ molo ...chodzi mi o to czy okonia i sandacza mozna spotkac i nie chodzi mi o czysty przypadek tylko czy mozna isc na wode nastawiajac sie na Te konkretne ryby bo lubie obydwa gatunki polawiac ;)
Okonie łowili na boczny trok, co do sandaczy to wątpie by tam wchodziły. Ale całkiem możliwe że też moga się trafić.
Witam spokojnie możesz kupic licencje bez karty wedkarskiej to sa wody morskie tylko dowodzik osobisty bo licencja jest ważna tylko i wyłącznie z z dowodem tożsamości a łowienie jak koledzy podpowiadają pozdrawiam .
Pytam bo lowilem kiedys bodajze z 15 lat temu na robaki albo filety na falochronie na terenie przystani zaglowej po obu stronach i wiadomo byczek jak byczek ZAWSZE pelno, nie raz wegorzyca sie trafila, i fladra (fajnie walczy na delikatnym kijku ;) co jakis czas dochdozilo do mnie ze okon sie komus trafial, ktos nawet o pstragu wspominal, teraz od jakiegos czasu znowu wrocilem do wedkowania ale tylko spininning i to raczej na slodkich wodach ale korci mnie zeby polowic na gumy w porcie i jestem ciekaw czy jakis efekt bedzie, dodam tylko ze plywam czasem jako marynarz po calym swiecie i nie ma lepszej pracy jak chcesz egzotycznie i za darmo polowic ;) ale poki co mnie korci pospiningowanie przy nabrzezach portowych :>