Reklama
  • Mario182013-03-03 10:04:30

    Witam od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie albo taka sytuacja, że jestem na rybach łowię sobie przychodzi kontrola SSR czy PSR kontrolują mnie a następnie gdzieś w pobliżu zostaje znaleziona przez nich sieć czy jakieś sznury kłusownicze czy tego typu kłusownicze narzędzia. Czy mogą mnie posądzić o kłusownictwo?że to niby moje.. Jak wy to widzicie i jak prawo do tego się ustosunkowuje ?

  • eisbar27 2013-03-03 10:48:36

    Kolego mógł byś łowić nawet metr od tych siatek czy czegoś tam a jak Oni nie widzieli że je zakładasz czy też coś majstrujesz z nimi to znaczy że nie mają dowodów a bez dowodów to Cię mogę w ...ę pocałować. Pozdrawiam :)

  • Robert1911 2013-03-03 11:17:07

    zastanawiające pytanie. jak masz czyste sumienie to  możesz sie nie przejmowac.

  • ferb 2013-03-03 12:01:44

    są jeszcze tzw dowody z zeznań świadków . ktoś cię widział jak je zakładasz i zezna to. bądź czujny albo lepiej idź do sklepu po ryby będziesz spał spokojnie

  • Reklama
  • Jacoslaw 2013-03-03 13:24:55

    Kolego mógł byś łowić nawet metr od tych siatek czy czegoś tam a jak Oni nie widzieli że je zakładasz czy też coś majstrujesz z nimi to znaczy że nie mają dowodów a bez dowodów to Cię mogę w ...ę pocałować. Pozdrawiam :)



    Wprowadzasz kolegę w błąd :)
    Regulamin amatorskiego połowu ryb - II. OBOWIAZKI wędkującego, punkt 6, :
    "Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu."

    Ja nałożyłbym mandat ;) Pozdrawiam.

  • Bernard51 2013-03-03 13:38:19

    Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu."
    Ja nałożyłbym mandat ;)

    Twoje stanowisko to średnica 10 m od wędki czyli jeżeli znajduje sie na twoim stanowisku sieć lub inne przyrządy do kłusowania to Ty odpowiadasz za nie, czyli jak będzie po za stanowiskiem nie możesz sie martwić ale dobrze by było powiadomić o tym fakcie należne służby!
    Bo to nic nie kosztuje!!

  • Okonek 49 2013-03-03 16:14:58

    Kolego mógł byś łowić nawet metr od tych siatek czy czegoś tam a jak Oni nie widzieli że je zakładasz czy też coś majstrujesz z nimi to znaczy że nie mają dowodów a bez dowodów to Cię mogę w ...ę pocałować. Pozdrawiam :)



    Wprowadzasz kolegę w błąd :)
    Regulamin amatorskiego połowu ryb - II. OBOWIAZKI wędkującego, punkt 6, :
    "Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu."

    Ja nałożyłbym mandat ;) Pozdrawiam.

    A na jakiej podstawie prawnej ten mandat.  Kolega nie powiedział na jakiej to wodzie wędkuje. Nie każda woda to woda PZW . Przestańmy uznawać RAPR za prawo na polskich wodach. Od tego są przepisy państwowe .O tym powinien wiedzieć każdy strażnik SSR.
    No ale  jak na egzaminach na kartę wędkarską odpytuje się z RAPR to w głowach pozostaje: PZW to jedyna słuszna organizacja  wędkarska  w Polsce.
    Tu zadam pytanko dlaczego obwody rybackie PZW nie są oznakowane?
    Odpowiedź: bo nagle okazało by się ,że  wody uznawane za PZW nie są wodami związku a wodami niebędącymi obwodem rybackim.  Wiem coś o tym bo RZGW w Warszawie ustalał , kto jest uprawniony do rybactwa, przez prawie rok.

  • Mario18 2013-03-03 16:20:27

    Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu."
    Ja nałożyłbym mandat ;)

    Twoje stanowisko to średnica 10 m od wędki czyli jeżeli znajduje sie na twoim stanowisku sieć lub inne przyrządy do kłusowania to Ty odpowiadasz za nie, czyli jak będzie po za stanowiskiem nie możesz sie martwić ale dobrze by było powiadomić o tym fakcie należne służby!
    Bo to nic nie kosztuje!!


    Kolego jak widzę to powiadamiam ale środowisko jest różne jak różne jest ukształtowanie jeziora itd i nie zawsze się zauważy coś o co można zostać posądzonym.
    Tylko co ma czystość stanowiska to wnyków kłusowniczych..:/





  • Reklama
  • troc 2013-03-03 16:41:24

    Witam od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie albo taka sytuacja, że jestem na rybach łowię sobie przychodzi kontrola SSR czy PSR kontrolują mnie a następnie gdzieś w pobliżu zostaje znaleziona przez nich sieć czy jakieś sznury kłusownicze czy tego typu kłusownicze narzędzia. Czy mogą mnie posądzić o kłusownictwo?że to niby moje.. Jak wy to widzicie i jak prawo do tego się ustosunkowuje ?




         Możesz być posądzony jak będziesz próbował podnieść sieć czy też sznury- nigdy tego nie rób,jak będziesz miał pecha to przyuważy cię ktoś, przypadkowo nawet, powiadomi odpowiednie służby i masz problem.

  • marekzalewski 2013-03-03 17:43:08

    kolego, najlepiej spytaj straznikow.

    Swoja droga, troche dziwne pytanie - jakbys sie pytal, jak klusowac i nie dac sie zlapac. nie wystarczy byc w zlym miejscu w zlym czasie i dostac wyrok za niewinnosc. to troche za malo zeby dac sobie przypisac wine.

     

    Wprowadzasz kolegę w błąd :)
    Regulamin amatorskiego połowu ryb - II. OBOWIAZKI wędkującego, punkt 6, :
    "Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu."

    Ja nałożyłbym mandat ;) Pozdrawiam.


    kolego Jacoslaw, nie sposob zrozumiec twojego toku rozumowania, albo to zart ktorego tez nie rozumiem. Co ma 1 do 2? A mandat to chyba wystawiasz na podstawie jakichs przez ciebie wymyslonych przepisow i recznie spisanych na kartce papieru? To klusownicy sa scigani za zasmiecanie? Czyli jak klusownik nie ma karty i oplat to juz nie musi przestrzegac tego przepisu, bo nie jest wedkarzem?

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-03 17:47:18

     Możesz być posądzony jak będziesz próbował podnieść sieć czy też sznury- nigdy tego nie rób,jak będziesz miał pecha to przyuważy cię ktoś, przypadkowo nawet, powiadomi odpowiednie służby i masz problem.

    To co zrobić gdy zawadzimy swoim zestawem o siatkę,sznur lub rzutkę? Co roku mam wiele razy z tym do czynienia.Wydaje mi się że normalna osoba powinna wcześniej poobserwować a potem stwierdzić czy to kłusol czy pechowiec.

  • marekzalewski 2013-03-03 17:54:09

    w kazdym razie to tak nie dziala ze kto stoi blizej siatki klusowniczej albo ze w ogole znajduje w poblizu, to zostanie skazany za klusownictwo, bo przeciez trzeba udowodnic wine i caly szereg rzeczy. a za klusownictwo grozi wyrok a wiec postepowanie sadowe, tu natomiast licza sie dowody, na korzysc i niekorzysc oskarzonego ,wiec chyba niepotrzebnie tracisz czas na takie przemyslenia skoro nie klusujesz :) mogliby cie napewno przeszukac spisac wezwac moze ale nie popadaj w paranoje.

  • Reklama
  • Roxola 2013-03-03 17:58:21

    A mnie dziwi, jak można rozłożyć sprzęt na stanowisku, bez uprzedniego przyjrzenia się okolicy.Zwykle zanim rozłożę swój sprzęt, to sprzątam w koło, już nawet nie tyle, że obawiam sięmandatu, ale dla własnej przyjemności spędzenia dnia w czystości zamiast na śmietniku.Nie wiem jak mogą wyglądać takie pułapki, ale podejrzewam, że są gdzieś na brzegu przymocowane, więc raczej muszą być widoczne z bliska. 

  • marekzalewski 2013-03-03 17:59:23

    To co zrobić gdy zawadzimy swoim zestawem o siatkę,sznur lub rzutkę? Co roku mam wiele razy z tym do czynienia.Wydaje mi się że normalna osoba powinna wcześniej poobserwować a potem stwierdzić czy to kłusol czy pechowiec.


    skoro masz do czynienia to w takim razie jak postepujesz???

  • Jacoslaw 2013-03-03 18:00:34

    Kolego mógł byś łowić nawet metr od tych siatek czy czegoś tam a jak Oni nie widzieli że je zakładasz czy też coś majstrujesz z nimi to znaczy że nie mają dowodów a bez dowodów to Cię mogę w ...ę pocałować. Pozdrawiam :)



    Wprowadzasz kolegę w błąd :)
    Regulamin amatorskiego połowu ryb - II. OBOWIAZKI wędkującego, punkt 6, :
    "Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu."

    Ja nałożyłbym mandat ;) Pozdrawiam.

    A na jakiej podstawie prawnej ten mandat.  Kolega nie powiedział na jakiej to wodzie wędkuje. Nie każda woda to woda PZW . Przestańmy uznawać RAPR za prawo na polskich wodach. Od tego są przepisy państwowe .O tym powinien wiedzieć każdy strażnik SSR.
    No ale  jak na egzaminach na kartę wędkarską odpytuje się z RAPR to w głowach pozostaje: PZW to jedyna słuszna organizacja  wędkarska  w Polsce.
    Tu zadam pytanko dlaczego obwody rybackie PZW nie są oznakowane?
    Odpowiedź: bo nagle okazało by się ,że  wody uznawane za PZW nie są wodami związku a wodami niebędącymi obwodem rybackim.  Wiem coś o tym bo RZGW w Warszawie ustalał , kto jest uprawniony do rybactwa, przez prawie rok.


    Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Pytanie kolegi w pierwszym poście nie pozostawia wątpliwości, że chodzi o wodę PZW ponieważ: "Witam od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie albo taka sytuacja, że jestem na rybach łowię sobie przychodzi kontrola SSR czy PSR kontrolują mnie..." Jeżeli potrzebuje kolega objaśnienia krok po kroku to proszę o informację a chętnie wyjaśnień udzielę. Pozdrawiam serdecznie.

  • marekzalewski 2013-03-03 18:06:58

    czytania ze zrozumieniem to uczyli w szkolach dopiero pod nową maturę, co zreszta widac po powyzszych wpisach niektorych tu osob :)

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-03 18:25:59

    To co zrobić gdy zawadzimy swoim zestawem o siatkę,sznur lub rzutkę? Co roku mam wiele razy z tym do czynienia.Wydaje mi się że normalna osoba powinna wcześniej poobserwować a potem stwierdzić czy to kłusol czy pechowiec.


    skoro masz do czynienia to w takim razie jak postepujesz???


    Likwiduję! Coś tam też nabazgrałem ok.3 maja zeszłego roku w wątku ,, jak było dziś na rybach,,

  • Reklama
  • Grzesiek75 2013-03-03 18:53:38

    Pamiętaj jeżeli będziesz na stanowisku gdzie zaraz obok jest zastawiona siec a będzie widoczna i zauważysz że stoi to pierwsze co powinieneś zrobic to zadzwonic i poinformowac o tym fakcie SSR lub PSR lub Policję , za nic nie podnos i nie ściągaj sieci nawet w dobrej wierze, bo może się okazac że akurat w tej samej chwili podjedzie straż wtedy już się nie wytłumaczysz, nie jest prawdą że zawsze zauważymy zastawioną siec, jeżeli zaś podczas kontroli  ciebie jako wędkarza straż zauważy zastawioną siatkę w pobliżu twojego stanowiska to pamiętaj że nie mogą cię ukarac bo mogłeś jej niezauważyc, często zdarza się w takim przypadku że strażnicy mogą ciebie o to podejrzewac i mogą paśc w stosunku do ciebie nieprzyjemne słowa, wtedy grzecznie poproś o przedstawienie się , jeżeli nic to nieda a ich nie znasz zapamiętaj auto oraz numery rejestracyjne samochodu i oczywiście zgłoś skargę, tak właśnie powinieneś się zachowac. Oczywiście piszę to wierząc że zadałeś to pytanie by się dowiedziec co robic w takim przypadku podczas wędkowania. Pozdrawiam.

  • Sniper64 2013-03-03 19:00:55

    Cześć wszystkim.:)

    Zadałeś Marian dobre pytanie i na czasie!Często zdarza się kiedy wędkując nawet nie mamy pojęcia co pod samymi nagami znajduje się.Co robić w tej sytuacji!!!
    Na pewno nie wyciągać samemu tego z wody!Rozsądnie jest zadzwonić do PSR - SSR lub Policję - sam fakt zgłoszenia znalezienia czegoś takiego ( sprzętu kłusowniczego) oddala od ciebie posądzenie o kłusownictwo! Wracając do pytania...znalezienie ( sprzętu kłusowniczego) w ramach twojego łowiska nie kwalifikuje się do osądzenia, że to twoje!Nie ma podstaw do ukarania kiedy nie ma dowodu, że dana osoba to rozstawiała lub cokolwiek z tym robiła i miała to w rękach! W zasadzie kontrole zanim wchodzą na łowiska robią obserwację - nie lecą ,jak hieny - tylko po to by za wszelką cenę kogoś ukarać!Dokładna obserwacja i zachowanie wszystkich znajdujących się nad wodą jest podstawą wejścia dokładnie tam gdzie jest podejrzenie popełniania jakiegokolwiek kłusownictwa! Dodam że fajną postawą każdego wędkarza było by to - że kiedy coś znajdzie lub widzi że jest coś nie tak nad wodą ..dał znać komu trzeba..nikt nie musi całować straż po Dupie jak tu napisano..A straż napewno nie podejmie nie stosownych kroków wobec wędkarza przy którym coś takiego znaleziono!Zrozumienie sytuacji i rozsądek jest podstawą szacunku dla obu stron!!!Dialog obu stron może przynieść więcej efektów wspólnych dla nas..Więc nie masz się czym martwić...:) a tak do końca chcę być szczery i powiem - tylko bez obrazy..! Jeżeli zadałeś to pytanie w dobrej intencji w co wierzę.a nie upewnisz się czy coś grozi za to!!! To pełny szacunek mam dla kolegi! Zaś z drugiej strony - pamiętajmy że zawsze kłamstwo wyjdzie na jaw prędzej czy później,a czyny się staną jawnym dowodem!Pozdrawiam wszystkich.

  • grzegorz not 2013-03-03 19:12:46

    Nie wiem jak mogą wyglądać takie pułapki, ale podejrzewam, że są gdzieś na brzegu przymocowane, więc raczej muszą być widoczne z bliska. 

    A gdybyś był kłusownikiem to zostawiłbyś "takie zabawki" na widoku?



  • Bernard51 2013-03-03 19:47:38

    Tylko co ma czystość stanowiska to wnyków kłusowniczych..:/


    Napewno ma  jak Ola pisze trzeba sprawdzić stanowisko i sprzątnać ,przed wedkowaniem  więc trudno nie zauważyć sieci!


  • mateuszwos 2013-03-03 21:05:09

    A mnie dziwi, jak można rozłożyć sprzęt na stanowisku, bez uprzedniego przyjrzenia się okolicy.Zwykle zanim rozłożę swój sprzęt, to sprzątam w koło, już nawet nie tyle, że obawiam sięmandatu, ale dla własnej przyjemności spędzenia dnia w czystości zamiast na śmietniku.Nie wiem jak mogą wyglądać takie pułapki, ale podejrzewam, że są gdzieś na brzegu przymocowane, więc raczej muszą być widoczne z bliska. 
    Oj nie! Są zwykle tak zamaskowane, że nie dojrzysz ich nawet z bliska. Już kłusownicza w tym głowa.

  • Mario18 2013-03-03 22:18:31

    Cześć wszystkim.:)

    Zadałeś Marian dobre pytanie i na czasie!Często zdarza się kiedy wędkując nawet nie mamy pojęcia co pod samymi nagami znajduje się.Co robić w tej sytuacji!!!
    Na pewno nie wyciągać samemu tego z wody!Rozsądnie jest zadzwonić do PSR - SSR lub Policję - sam fakt zgłoszenia znalezienia czegoś takiego ( sprzętu kłusowniczego) oddala od ciebie posądzenie o kłusownictwo! Wracając do pytania...znalezienie ( sprzętu kłusowniczego) w ramach twojego łowiska nie kwalifikuje się do osądzenia, że to twoje!Nie ma podstaw do ukarania kiedy nie ma dowodu, że dana osoba to rozstawiała lub cokolwiek z tym robiła i miała to w rękach! W zasadzie kontrole zanim wchodzą na łowiska robią obserwację - nie lecą ,jak hieny - tylko po to by za wszelką cenę kogoś ukarać!Dokładna obserwacja i zachowanie wszystkich znajdujących się nad wodą jest podstawą wejścia dokładnie tam gdzie jest podejrzenie popełniania jakiegokolwiek kłusownictwa! Dodam że fajną postawą każdego wędkarza było by to - że kiedy coś znajdzie lub widzi że jest coś nie tak nad wodą ..dał znać komu trzeba..nikt nie musi całować straż po Dupie jak tu napisano..A straż napewno nie podejmie nie stosownych kroków wobec wędkarza przy którym coś takiego znaleziono!Zrozumienie sytuacji i rozsądek jest podstawą szacunku dla obu stron!!!Dialog obu stron może przynieść więcej efektów wspólnych dla nas..Więc nie masz się czym martwić...:) a tak do końca chcę być szczery i powiem - tylko bez obrazy..! Jeżeli zadałeś to pytanie w dobrej intencji w co wierzę.a nie upewnisz się czy coś grozi za to!!! To pełny szacunek mam dla kolegi! Zaś z drugiej strony - pamiętajmy że zawsze kłamstwo wyjdzie na jaw prędzej czy później,a czyny się staną jawnym dowodem!Pozdrawiam wszystkich.



    Nie mam o co się obrażać gdyż rozumiem was i to co myślicie po przeczytaniu mojego postu ale chciałem się dowiedzieć jak się zachować w takiej sytuacji i czy coś mi może grozić. Jezioro Gopło jest tym na którym łowię i jest to piękne jezioro lecz kłusowników jak i w całej Polsce dużo. Na dodatek jezioro jest grabione przez dzierżawcę PGR Gopło..

  • Okonek 49 2013-03-03 22:45:47

    Kolego mógł byś łowić nawet metr od tych siatek czy czegoś tam a jak Oni nie widzieli że je zakładasz czy też coś majstrujesz z nimi to znaczy że nie mają dowodów a bez dowodów to Cię mogę w ...ę pocałować. Pozdrawiam :)



    Wprowadzasz kolegę w błąd :)
    Regulamin amatorskiego połowu ryb - II. OBOWIAZKI wędkującego, punkt 6, :
    "Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu."

    Ja nałożyłbym mandat ;) Pozdrawiam.

    A na jakiej podstawie prawnej ten mandat.  Kolega nie powiedział na jakiej to wodzie wędkuje. Nie każda woda to woda PZW . Przestańmy uznawać RAPR za prawo na polskich wodach. Od tego są przepisy państwowe .O tym powinien wiedzieć każdy strażnik SSR.
    No ale  jak na egzaminach na kartę wędkarską odpytuje się z RAPR to w głowach pozostaje: PZW to jedyna słuszna organizacja  wędkarska  w Polsce.
    Tu zadam pytanko dlaczego obwody rybackie PZW nie są oznakowane?
    Odpowiedź: bo nagle okazało by się ,że  wody uznawane za PZW nie są wodami związku a wodami niebędącymi obwodem rybackim.  Wiem coś o tym bo RZGW w Warszawie ustalał , kto jest uprawniony do rybactwa, przez prawie rok.


    Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Pytanie kolegi w pierwszym poście nie pozostawia wątpliwości, że chodzi o wodę PZW ponieważ: "Witam od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie albo taka sytuacja, że jestem na rybach łowię sobie przychodzi kontrola SSR czy PSR kontrolują mnie..." Jeżeli potrzebuje kolega objaśnienia krok po kroku to proszę o informację a chętnie wyjaśnień udzielę. Pozdrawiam serdecznie.

    Tak poproszę o wytłumaczenie .
    Też pozdrawiam serdecznie.

  • Reklama
  • JKarp 2013-03-03 23:21:14

    "Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Pytanie kolegi w pierwszym poście nie pozostawia wątpliwości, że chodzi o wodę PZW ponieważ: "Witam od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie albo taka sytuacja, że jestem na rybach łowię sobie przychodzi kontrola SSR czy PSR kontrolują mnie..." Jeżeli potrzebuje kolega objaśnienia krok po kroku to proszę o informację a chętnie wyjaśnień udzielę. Pozdrawiam serdecznie."
    Tak na moje jest to sytuacja czysto teoretyczna bo może równie przyjść Pan Józek i w imieniu uprawnionego do rybactwa skontrolować i nie będzie to na wodzie PZW.
    Uważam, że wysoce na wyrost ktoś napisał, że byłby mandat :-((( "  Wprowadzasz kolegę w błąd :) Regulamin amatorskiego połowu ryb - II. OBOWIAZKI wędkującego, punkt 6, :
    "Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu."

    Ja nałożyłbym mandat ;) Pozdrawiam."
    A gdzie jest napisane, że stanowisko wędkarskie jest na brzegu czy na linii brzegowej ?
    JK

  • robson69 2013-03-04 09:18:38

    Jarek ty jestes chyba z PO moze jeszcze fotoradary pozakladaj....porządek tak ,ale zkąd moze chłop wiedziec co w wodzie lezy przyszedl na ryby to łapie a nie szuka siatek w wodzie popieram poprzednika niech Cie pocałują ito głęboko w d...e bez dowodow ....hej

  • Gary85 2013-03-04 10:06:46

    .....a ja szanowni koledzy postępuje tak ...

    ...gdy widzę sieć lub inne kłusownicze rękodzieło ( Łowię w Rzece Odra i jego Starorzeczach) , to  nie zastanawiam się ani chwili, tylko ściągam ową sieć

    Następnie delikatnie uwalniam rybki . Dzwonie po zaprzyjaznionych wędkarzy i siatka idzie z dymem .

    Zawsze tak postępuje ja i moi koledzy po kiju .Wspólnie pilnujemy tego aby nasza woda była wolna od kłusowniczych aktów .Nie liczymy na nikogo ...Liczymy na siebie .

    W Okresie tarła ryb robimy nocne patrole po starorzeczach . W ten sposób udało nam się mnóstwo sieci wyciągnąć z wody i je zniszczyć ,a rybki spokojnie mogły sie wytrzeć....

    ....tylko bez spiny prosze

  • cyrilo 2013-03-04 10:11:35

    Przykład z przed tygodnia.
    Kolega w pierwszym rzucie zaciął...siatę, jak się okazało wcale nie była za bardzo zamaskowana. Odrazu wykonał telefon na policję, a tam... pan małomłodszy aspirant, (chyba) nawet nue wiedział co zrobić, gdzie dzwonić... kolega mówi, że może ją wyjąć i zrobić z nią porządek, bo zanim ktoś kompetentny się tu pojawi to miejscowi ją zawiną i po temacie będzie, tylko żeby małomłodszy aspirant potwierdził że on to zgłosił. Tak zrobili, siata pocięta poleciała w cztery strony świata znaczy krzaków. mam nadzieję, że inni trafią na bardziej kompetentną pomoc ze strony naszej władzy. Oby staneli  na wysokości zadania.
    Pozdrawiam.

  • kazik 2013-03-04 11:48:16

    To nie jest tak do końca z tym zakazem niszczenia sprzętu kłusowniczego przez wędkarzy , turystów , fotografów itd .

    Jeżeli nie widzisz i nawet nie masz pojęcia że takie coś stoi w pobliżu to nikt Ci tego nie udowodni że stawiałeś i należy do Ciebie , nawet gdy Ty sam stawiałeś a nie przyznasz się . Może być również i tak że Cię podejrzano , lub dana sieć jest pod obserwacją , więc czynności jakie robiłeś mogą być potraktowane jako kłusownicze , dlatego trzeba zwracać uwagę co się robi przy niszczeniu .

    Jeżeli zauważymy takie coś to dobrze jest najpierw zgłosić komu trzeba , jednak jeżeli mimo naszej reakcji nikt się nie kwapi do interwencji to możesz swobodnie ryby wypuścić i zniszczyć . Jednak tylko możesz ryby wypuścić i zniszczyć tak aby nie miało wyglądu narzędzia kłusowniczego ,   a nie tak jak nie raz to bywa - ryby do własnej siatki a resztę pociąć i w krzaki , lub zwinąć bo może się przydać . Takie coś jest zawsze traktowane jak kłusownictwo . Nawet jeżeli kogoś złapią na cięciu , paleniu , czy skutecznym niszczeniu to na pewno nikt specjalnie z nas kłosowników nie będzie robił , chyba że przy takiej kontroli podłożymy się czymś innym jak ryba nie wymiarowa , brak wpisu itd.

  • MASTINO 2013-03-04 12:23:16

    .....a ja szanowni koledzy postępuje tak ...

    ...gdy widzę sieć lub inne kłusownicze rękodzieło ( Łowię w Rzece Odra i jego Starorzeczach) , to  nie zastanawiam się ani chwili, tylko ściągam ową sieć

    Następnie delikatnie uwalniam rybki . Dzwonie po zaprzyjaznionych wędkarzy i siatka idzie z dymem .

    Zawsze tak postępuje ja i moi koledzy po kiju .Wspólnie pilnujemy tego aby nasza woda była wolna od kłusowniczych aktów .Nie liczymy na nikogo ...Liczymy na siebie .

    W Okresie tarła ryb robimy nocne patrole po starorzeczach . W ten sposób udało nam się mnóstwo sieci wyciągnąć z wody i je zniszczyć ,a rybki spokojnie mogły sie wytrzeć....

    ....tylko bez spiny prosze



    Wiesz, że bez powiadomienia o tym odpowiednich służb sporo ryzykujesz Ty i koledzy? Znalazleś, zahaczyłeś niechcący, dojrzałeś taki sprzęt, to zadzwoń (numery masz w zezwoleniu) i złóż powiadomienie o tym i o tym, że masz zamiar to ściągnąć, bo inaczej to może być różnie jak trafisz na Straż Rybacką czy Policję. A o wstąpieniu do SSR nie myślałeś? 



  • Gary85 2013-03-04 13:26:21

    Szanowny Kolego MASTINO .

    Jestem cały czas w kontakcie z SSR .Powiadamiam ich o naszych akcjach .Mówią dokładnie to samo co ty ,ale są w pewnym stopniu wdzięczni .Prosze ich o pomoc tylko wtedy kiedy niemożliwe jest z naszej strony ściągnięcie siatki lub w pobliżu są "siatkarze"....

    .....i jakoś to wszystko funkcjonuje .....Jedno jest pewne DZIAŁAMY W SŁUSZNEJ SPRAWIE

    ....Pozdrawiam

  • jurek 2013-03-04 14:41:37



    Gary85

    Szanowny Kolego MASTINO .

    Jestem cały czas w kontakcie z SSR .Powiadamiam ich o naszych akcjach .Mówią dokładnie to samo co ty ,ale są w pewnym stopniu wdzięczni .Prosze ich o pomoc tylko wtedy kiedy niemożliwe jest z naszej strony ściągnięcie siatki lub w pobliżu są "siatkarze"....

    .....i jakoś to wszystko funkcjonuje .....Jedno jest pewne DZIAŁAMY W SŁUSZNEJ SPRAWIE

    ....Pozdrawiam

    =====================================================================

    Nie namawiaj kolego innych wędkarzy do łamania prawa , od tego są odpowiednie służby . Wyjmowanie , czy stawianie sieci , to nie jest wykroczenie , lecz przestępstwo .

    Gdy są zastawione sieci lub inne narzędzia kłusownicze , a chce je wyciągnąć wędkarz ( nawet w dobrej wierze ) , to prawdopodobnie tych narzędzi pilnują z ukrycia kłusownicy i mogą powiadomić Policję , PSR itp. robiąc przy tym zdjęcia , czy filmik       ( zwykłą komórką ) i wtedy wędkarz jest ugotowany .

    Rozumiem tych co się burzą , gdy na łowiskach jest duże kłusownictwo , lecz pamiętajmy żeby nasza nadgorliwość nie zwróciła się przeciw Nam .


  • Gary85 2013-03-04 15:27:51

    ....Szanowny Jurku

    ...nikogo nie namawiam do robienia tego co ja !!!

    ....Czy w moich wypowiedziach jest w którymś momncie napisane " zachęcam "  lub "róbcie tak jak ja"....- no chyba nie

    ...a z kolegami po kiju ,sami wspólnie zadecydowaliśmy że tak będziemy postępować

    .....i jak na razie nikt nas nie nagrał i nie sfotografował ....ponieważ ludzie którzy w naszym rejonie stawiają sieci to przeważnie pijaczki spod sklepu ,którzy kłusują po to aby sprzedać ryby i mieć na wino....-taka jest prawda

    ....I NIE NAMAWIAM NIKOGO DO KOPIOWANIA NASZYCH DZIAŁAŃ.....podzieliłem się tylko tym w jaki sposób sobie z tym radzimy ......

    Pozdrawiam ;)

  • MASTINO 2013-03-04 16:34:10

    ....Szanowny Jurku

    ...nikogo nie namawiam do robienia tego co ja !!!

    ....Czy w moich wypowiedziach jest w którymś momncie napisane " zachęcam "  lub "róbcie tak jak ja"....- no chyba nie

    ...a z kolegami po kiju ,sami wspólnie zadecydowaliśmy że tak będziemy postępować

    .....i jak na razie nikt nas nie nagrał i nie sfotografował ....ponieważ ludzie którzy w naszym rejonie stawiają sieci to przeważnie pijaczki spod sklepu ,którzy kłusują po to aby sprzedać ryby i mieć na wino....-taka jest prawda

    ....I NIE NAMAWIAM NIKOGO DO KOPIOWANIA NASZYCH DZIAŁAŃ.....podzieliłem się tylko tym w jaki sposób sobie z tym radzimy ......

    Pozdrawiam ;)



    To fajnie, że jest Wam bliska ochrona ryb, ale to ryzykowne. Zadzwoń do komendanta PSR w Zielonej Górze i zapytaj go co by zrobił jakby zobaczył na łowisku wieczorem ludzi (Was) ściągających sieci. Nie wiem czy przed skuciem i leżakowaniem w błocie miałbyś odpowiednio przekonujące go argumenty co do Twojej niewinności i czy dostałbyś możliwość tłumaczenia się . Może dopiero na komendzie policji udałoby Ci się wytłumaczyć, może. Naprawdę nie powinniście tego sami robić. Poza tym widziałem już kłusowników naparzających do strażników kamieniami z procy z drugiej strony Odry jak ściągali ich siatkę, a był też jeden z wiatrówką chyba w Gubinie.



  • Jack14 2013-03-04 16:38:37

    Oby młodzież czytająca ten wątek nie poszła w twoje ślady @Gary85 bo może to być dla nich i rodziców bardzo bolesna nauczka.

  • jurek 2013-03-04 16:56:00

    ...nikogo nie namawiam do robienia tego co ja !!!

    ....Czy w moich wypowiedziach jest w którymś momncie napisane " zachęcam "  lub "róbcie tak jak ja"....- no chyba nie

    ...a z kolegami po kiju ,sami wspólnie zadecydowaliśmy że tak będziemy postępować

    .....i jak na razie nikt nas nie nagrał i nie sfotografował .

    ========================================================================

    Tak , zachęcasz kolego swoim wpisem , że jako nieuprawnieni ściągacie i niszczycie sieci kłusownicze , a że jeszcze nikt Was nie nagrał , nie zrobił zdjęć , to zwykły fart , ale do czasu .

    Porównać to można do kierujących auta bez uprawnień.

    W tym portalu jest zalogowanych masę młodych ludzi , którzy to czytają , więc niech lepiej czytają to , co jest zgodne z prawem .

    I jeszcze Twój post , to dobra wskazówka dla nieetycznych wędkarzy lub  kłusowników , którzy mogą się tłumaczyć , że ściągali sieci , żeby je zniszczyć .


    Ustawa 18.04.1985 r. z późniejszymi zmianami .

           Art. 20. 1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie uprawniony do rybactwa oraz dyrektor parku narodowego i uprawnione przez niego osoby, w celu wykonywania ochrony ryb na wodach parku narodowego, z wyjątkiem osób prowadzących działalność gospodarczą w zakresie produkcji i obrotu tymi narzędziami i urządzeniami.

    5. Zabrania się osobom nieuprawnionym podejmowania z wody narzędzi rybackich i urządzeń połowowych.

          Więc lepiej polecam aby ktoś z Was wstąpił w szeregi SSR , jak zauważył to kolega                    # MASTINO , wtedy będziecie w literze prawa chronić swe wody .

  • Diablo 2013-03-04 16:57:36


    To fajnie, że jest Wam bliska ochrona ryb, ale to ryzykowne. Zadzwoń do komendanta PSR w Zielonej Górze i zapytaj go co by zrobił jakby zobaczył na łowisku wieczorem ludzi (Was) ściągających sieci. Nie wiem czy przed skuciem i leżakowaniem w błocie miałbyś odpowiednio przekonujące go argumenty co do Twojej niewinności i czy dostałbyś możliwość tłumaczenia się . Może dopiero na komendzie policji udałoby Ci się wytłumaczyć, może. Naprawdę nie powinniście tego sami robić. Poza tym widziałem już kłusowników naparzających do strażników kamieniami z procy z drugiej strony Odry jak ściągali ich siatkę, a był też jeden z wiatrówką chyba w Gubinie.




    Przecież napisał że jest w kontakcie z SSR podczas takich akcji. I bez przesady z  tym leżakowaniem w błocie. Zapewne nie wszędzie i nie przez każdego komendanta takie samosądy są popierane.

  • jurek 2013-03-04 17:03:21

    Wiesiek , lecz przyznaj , że jest to niezgodne z prawem ( chociaż w dobrej wierze ) , po co mają ryzykować o postawienie im zarzutu przestępstwa .

  • Diablo 2013-03-04 17:08:31

    Wiesiek , lecz przyznaj , że jest to niezgodne z prawem ( chociaż w dobrej wierze ) , po co mają ryzykować o postawienie im zarzutu przestępstwa .

    Przyznaję, jest to niezgodne z prawem.

  • Jack14 2013-03-04 17:27:00

    Temat widzę znów zaczyna się rozkręcać.

    Proszę szanownych kolegów przeczytać to co napiszę.

    Nie zawsze dobra inicjatywa jest super i wogóle tak należy postępować.

    Proszę poszukać w internecie ile to razy zwykli obywatele brali sprawy w swoje ręce i kończyło się to nieszczęściem np. patrole obywatelskie. Niby słusznie ale później w skrajnych przypadkach dochodziło do wielu przestępstw i wykroczeń do kradzieży, pobić zabójstw włącznie.

    Wracam do tematu:

    Nie jesteście @Gary85 funkcjonariuszami do egzekwowania czy też nakładania kar na kogokolwiek i uważam, że postępujecie na granicy prawa (zawiadomienie PSR) bo w przypadku gdy np. ty im te narzedzia niszczysz, niszczysz również ew. dowody.

    Jestem bardzo daleki od osądzeń ale w tym przypadku pozwolę sobie na więcej.

    Czysto teoretycznie

    Czy możliwe jest, że wspólnie z kolegami pozyskujecie te ryby z "siaty" na własny użytek lub inni czytający ten wątek będą tego próbować ?

    Proszę się nie obrażać ale czy jest to możliwe (niby w świetle prawa bo PSR powiadomiony?

     

  • MASTINO 2013-03-04 17:34:46


    To fajnie, że jest Wam bliska ochrona ryb, ale to ryzykowne. Zadzwoń do komendanta PSR w Zielonej Górze i zapytaj go co by zrobił jakby zobaczył na łowisku wieczorem ludzi (Was) ściągających sieci. Nie wiem czy przed skuciem i leżakowaniem w błocie miałbyś odpowiednio przekonujące go argumenty co do Twojej niewinności i czy dostałbyś możliwość tłumaczenia się . Może dopiero na komendzie policji udałoby Ci się wytłumaczyć, może. Naprawdę nie powinniście tego sami robić. Poza tym widziałem już kłusowników naparzających do strażników kamieniami z procy z drugiej strony Odry jak ściągali ich siatkę, a był też jeden z wiatrówką chyba w Gubinie.




    Przecież napisał że jest w kontakcie z SSR podczas takich akcji. I bez przesady z  tym leżakowaniem w błocie. Zapewne nie wszędzie i nie przez każdego komendanta takie samosądy są popierane.



    Być w kontakcie z SSR, a samemu podejmować dowody przestępstwa narażając się na ujęcie przez Policję czy PSR to spora różnica. Nie, większość komendantów PSR wysyła lokaja z prośbą pisemną na papierze z różyczką na srebrnej tacy, o podanie nadgarstków do zakucia w różowe kajdanki i rozgoszczenie sie w fotelach z masażem. Pooglądaj sobie zdjęcia z zatrzymań kłusowników (PRZESTEPCÓW) przez PSR lub Policję, popytaj strażników, policjantów. Do zdjęć już przeważnie tylko siedzą na błocie. Postaraj się też gdzieś poszukać różnicy między samosądami a warunkami i technikami aresztowań przestępców. Znowu czegoś pożytecznego się dowiesz jak zrozumiesz tekst.



  • Forum wedkuje.pl 2013-03-04 17:48:00

    Parę lat temu spiningując z łodzi na zbiorniku Mietkowskim kolega również podczepił rozłożoną sieć - zgodnie z obowiązującym przepisami zawiadomił od razu PSR . Jak się następnym razem dowiedzieliśmy od osoby ze stanicy wędkarskiej służby zareagowały: kontrola policji wraz ze strażnikami PSR - tylko  , że po tygodniu .  

  • MASTINO 2013-03-04 17:48:24

    Temat widzę znów zaczyna się rozkręcać.

    Proszę szanownych kolegów przeczytać to co napiszę.

    Nie zawsze dobra inicjatywa jest super i wogóle tak należy postępować.

    Proszę poszukać w internecie ile to razy zwykli obywatele brali sprawy w swoje ręce i kończyło się to nieszczęściem np. patrole obywatelskie. Niby słusznie ale później w skrajnych przypadkach dochodziło do wielu przestępstw i wykroczeń do kradzieży, pobić zabójstw włącznie.

    Wracam do tematu:

    Nie jesteście @Gary85 funkcjonariuszami do egzekwowania czy też nakładania kar na kogokolwiek i uważam, że postępujecie na granicy prawa (zawiadomienie PSR) bo w przypadku gdy np. ty im te narzedzia niszczysz, niszczysz również ew. dowody.

    Jestem bardzo daleki od osądzeń ale w tym przypadku pozwolę sobie na więcej.

    Czysto teoretycznie

    Czy możliwe jest, że wspólnie z kolegami pozyskujecie te ryby z "siaty" na własny użytek lub inni czytający ten wątek będą tego próbować ?

    Proszę się nie obrażać ale czy jest to możliwe (niby w świetle prawa bo PSR powiadomiony?



    Masz bardzo dużo racji. A tak właśnie osoby postronne mogą reagować i choćby z zawiści reagować.

     



  • Diablo 2013-03-04 17:50:12


    To fajnie, że jest Wam bliska ochrona ryb, ale to ryzykowne. Zadzwoń do komendanta PSR w Zielonej Górze i zapytaj go co by zrobił jakby zobaczył na łowisku wieczorem ludzi (Was) ściągających sieci. Nie wiem czy przed skuciem i leżakowaniem w błocie miałbyś odpowiednio przekonujące go argumenty co do Twojej niewinności i czy dostałbyś możliwość tłumaczenia się . Może dopiero na komendzie policji udałoby Ci się wytłumaczyć, może. Naprawdę nie powinniście tego sami robić. Poza tym widziałem już kłusowników naparzających do strażników kamieniami z procy z drugiej strony Odry jak ściągali ich siatkę, a był też jeden z wiatrówką chyba w Gubinie.




    Przecież napisał że jest w kontakcie z SSR podczas takich akcji. I bez przesady z  tym leżakowaniem w błocie. Zapewne nie wszędzie i nie przez każdego komendanta takie samosądy są popierane.



    Być w kontakcie z SSR, a samemu podejmować dowody przestępstwa narażając się na ujęcie przez Policję czy PSR to spora różnica. Nie, większość komendantów PSR wysyła lokaja z prośbą pisemną na papierze z różyczką na srebrnej tacy, o podanie nadgarstków do zakucia w różowe kajdanki i rozgoszczenie sie w fotelach z masażem. Pooglądaj sobie zdjęcia z zatrzymań kłusowników (PRZESTEPCÓW) przez PSR lub Policję, popytaj strażników, policjantów. Do zdjęć już przeważnie tylko siedzą na błocie. Postaraj się też gdzieś poszukać różnicy między samosądami a warunkami i technikami aresztowań przestępców. Znowu czegoś pożytecznego się dowiesz jak zrozumiesz tekst.




    Widać tu róznicę miedzy strażnikiem a strażnikiem. Jurek zauważa i rozumie problem że niektóre łowiska nie są dostatecznie pilnowane. Zauważa, że panowie robią to w dobrej wierze. Jednak jako strażnik obeznany w prawach i obowiązkach wędkarzy w kulturalny sposób informuje że jest to niezgodne z prawem i odradza takie praktyki - i słusznie.

    Ty natomiast widzisz tych samych panów leżących w błocie i nazywasz przestępcami. A to sąd decyduje a nie ty czy są przestępcami. Tak sie składa że wiem jak wygląda zatrzymanie podejrzanego. Strażnik nie ma prawa poniewierać w błocie zatrzymanego o ile ten nie stawia oporu. A panowie z Gary85 na czele wątpie żeby strzelali z procy do strażników i uciekali po bagnach.

  • Jack14 2013-03-04 17:52:59

    @Ernest48 to myślisz, że lepiej było samemu sprawę załatwić jak kolega z kolegami?

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-04 18:13:59

    @Ernest48 to myślisz, że lepiej było samemu sprawę załatwić jak kolega z kolegami?

    Sorry - ale nie za bardzo rozumiem pytania ?
    1. Na pewno strażnicy nie są dla mnie kolegami - jeżeli mam z nimi styczność / na szczęście b. sporadyczną / moja rola ogranicza się jedynie do przekazania im stosownych dokumentów i tyle. W dyskusje z nimi się nie wdaję bo nie ma to żadnego sensu . Z doświadczenia wiem / zostałem przez nich raz okradziony , dwa kontrolowany przez funkcjonariuszy odurzonych alkoholem - zdaję sobie sprawę , że nie jest to reguła / , że są to osoby na swój sposób nieszczęśliwe - które w swoistym poczuciu władzy często zachowują się irracjonalnie.
    2. Kolegami tym bardziej nie są kłusownicy - na szczęście w moim gronie znajomych takich nie ma.
    3. A załatwiać sprawy własnym sumptem / nawet przy pomocy armii kolegów / a z jakiej racji - przecież od tego są odpowiednie służby utrzymywane za nasze pieniądze.
    Pozdrawiam Kolegę  

  • MASTINO 2013-03-04 18:19:18


    To fajnie, że jest Wam bliska ochrona ryb, ale to ryzykowne. Zadzwoń do komendanta PSR w Zielonej Górze i zapytaj go co by zrobił jakby zobaczył na łowisku wieczorem ludzi (Was) ściągających sieci. Nie wiem czy przed skuciem i leżakowaniem w błocie miałbyś odpowiednio przekonujące go argumenty co do Twojej niewinności i czy dostałbyś możliwość tłumaczenia się . Może dopiero na komendzie policji udałoby Ci się wytłumaczyć, może. Naprawdę nie powinniście tego sami robić. Poza tym widziałem już kłusowników naparzających do strażników kamieniami z procy z drugiej strony Odry jak ściągali ich siatkę, a był też jeden z wiatrówką chyba w Gubinie.




    Przecież napisał że jest w kontakcie z SSR podczas takich akcji. I bez przesady z  tym leżakowaniem w błocie. Zapewne nie wszędzie i nie przez każdego komendanta takie samosądy są popierane.



    Być w kontakcie z SSR, a samemu podejmować dowody przestępstwa narażając się na ujęcie przez Policję czy PSR to spora różnica. Nie, większość komendantów PSR wysyła lokaja z prośbą pisemną na papierze z różyczką na srebrnej tacy, o podanie nadgarstków do zakucia w różowe kajdanki i rozgoszczenie sie w fotelach z masażem. Pooglądaj sobie zdjęcia z zatrzymań kłusowników (PRZESTEPCÓW) przez PSR lub Policję, popytaj strażników, policjantów. Do zdjęć już przeważnie tylko siedzą na błocie. Postaraj się też gdzieś poszukać różnicy między samosądami a warunkami i technikami aresztowań przestępców. Znowu czegoś pożytecznego się dowiesz jak zrozumiesz tekst.




    Widać tu róznicę miedzy strażnikiem a strażnikiem. Jurek zauważa i rozumie problem że niektóre łowiska nie są dostatecznie pilnowane. Zauważa, że panowie robią to w dobrej wierze. Jednak jako strażnik obeznany w prawach i obowiązkach wędkarzy w kulturalny sposób informuje że jest to niezgodne z prawem i odradza takie praktyki - i słusznie.

    Ty natomiast widzisz tych samych panów leżących w błocie i nazywasz przestępcami. A to sąd decyduje a nie ty czy są przestępcami. Tak sie składa że wiem jak wygląda zatrzymanie podejrzanego. Strażnik nie ma prawa poniewierać w błocie zatrzymanego o ile ten nie stawia oporu. A panowie z Gary85 na czele wątpie żeby strzelali z procy do strażników i uciekali po bagnach.



    Znowu nie czytasz. Ja również odradzam i stwierdzałem ich dobre zamiary (cyt:"To fajnie, że jest Wam bliska ochrona ryb, ale to ryzykowne."), ale i przestrzegałem wyraźnie przed przykrymi konsekwencjami (cyt:"Wiesz, że bez powiadomienia o tym odpowiednich służb sporo ryzykujesz Ty i koledzy? Znalazleś, zahaczyłeś niechcący, dojrzałeś taki sprzęt, to zadzwoń (numery masz w zezwoleniu) i złóż powiadomienie o tym i o tym, że masz zamiar to ściągnąć, bo inaczej to może być różnie jak trafisz na Straż Rybacką czy Policję. A o wstąpieniu do SSR nie myślałeś?",  "Naprawdę nie powinniście tego sami robić. "), tak zresztą jak i Jurek. Znowu masz problem z czytaniem trudniejszych słówek? Przestań ty już beczeć i nazwij kłusowników inaczej niż "Przestępcy". Łobuziaki?  Znowu gdzieś coś czytasz po swojemu bredząc. Nie napisałem nigdzie, że @Gary85 z kolegami strzela z procy i ucieka po bagnach. Ty czytasz tu cokolwiek, czy wyławiasz tylko te łatwiejsze słowa dla siebie? Kolejny wątek, w którym wciskasz coś, czego ja nie napisałem. Taki ktoś, kto popełnia przestępstwo, jest oskarżany o przestępstwo, zostaje ujęty na przestępstwie to przeważnie nazywany jest przestępcą, wiesz już teraz? A sąd decyduje o wymiarze kary lub uniewinnia. Prokurator kieruje sprawę do sądu i nie na podstawie pomówień, ale oskarżenia o przestępstwo. I znowu kolejna lekcja zaliczona?



  • Jack14 2013-03-04 18:19:58

    No właśnie to jest problem jak czyta się od "d..p" strony, a nie o pierwszej :-)

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-04 18:27:09

    No akurat w takich rzeczach jestem skrupulatny - jakoś  Twojego postu tam nie zauważyłem / może został usunięty ? - co jest tu rzeczą nagminną  / 

  • Diablo 2013-03-04 18:38:28


    Znowu nie czytasz. Ja również odradzam i stwierdzałem ich dobre zamiary (cyt:"To fajnie, że jest Wam bliska ochrona ryb, ale to ryzykowne."), ale i przestrzegałem wyraźnie przed przykrymi konsekwencjami (cyt:"Wiesz, że bez powiadomienia o tym odpowiednich służb sporo ryzykujesz Ty i koledzy? Znalazleś, zahaczyłeś niechcący, dojrzałeś taki sprzęt, to zadzwoń (numery masz w zezwoleniu) i złóż powiadomienie o tym i o tym, że masz zamiar to ściągnąć, bo inaczej to może być różnie jak trafisz na Straż Rybacką czy Policję. A o wstąpieniu do SSR nie myślałeś?",  "Naprawdę nie powinniście tego sami robić. "), tak zresztą jak i Jurek. Znowu masz problem z czytaniem trudniejszych słówek? Przestań ty już beczeć i nazwij kłusowników inaczej niż "Przestępcy". Łobuziaki?  Znowu gdzieś coś czytasz po swojemu bredząc. Nie napisałem nigdzie, że @Gary85 z kolegami strzela z procy i ucieka po bagnach. Ty czytasz tu cokolwiek, czy wyławiasz tylko te łatwiejsze słowa dla siebie? Kolejny wątek, w którym wciskasz coś, czego ja nie napisałem. Taki ktoś, kto popełnia przestępstwo, jest oskarżany o przestępstwo, zostaje ujęty na przestępstwie to przeważnie nazywany jest przestępcą, wiesz już teraz? A sąd decyduje o wymiarze kary lub uniewinnia. Prokurator kieruje sprawę do sądu i nie na podstawie pomówień, ale oskarżenia o przestępstwo. I znowu kolejna lekcja zaliczona?


    Czytam i rozumiem w przeciwieństwie do Ciebie. Zaczęliście podobnie ale ty jak zwykle pohamować sie nie umiesz. Jak Gary napisał jeszcze jeden post to zacząłeś o leżeniu w błocie i przestępcach. To ty używasz słów których nie rozumiesz.
    Przestępca to osoba która została skazana prawomocnym wyrokiem sądu. Osoba która nie została skazana nie jest przestępcą a podejrzanym. Nazwanie kogoś, kto nigdy nie był skazany, przestepcą to zniesławienie "I znowu kolejna lekcja zaliczona?"

  • Gary85 2013-03-04 19:02:57

    ....ehhh.... wiedziałem że zaraz po moim wpisie poruszenie nastąpi...

    ....no nic, każdy ma swoje zdanie i metody ....i niestety dla niektórych ja swoich zmieniać nie zamierzam ....wiem że z kolegami robimy coś dobrego dla naszych wód...

    ...i jeszcze powiem tak : ...GDYBY NIE NASZA GRÓPA TO SSR CZY PSR NIE DOWIEDZIAŁABY SIĘ O NASZYM REJONIE NIGDY ....DO MOMENTU PIERWSZEGO TELEFONU DO NICH , PRZEZ TE WSZYSTKIE LATA NIE WIDZIAŁEM ŻADNYCH PATROLI CZY KOTNROLI.....

    .....kiedy kontaktowałem się z SSR pierwszy raz prosiłem o patrolowanie  naszego rejonu co jakiś czas .....- zgadnijcie ile razy byli...........0000000000000000,0

    a do kolegi Jack 14 ...tak czysto teoretycznie .....NIE ZABIERAMY RYB Z TYCH SIAT - BO TO DOPIERO BYŁO BY ŁAMANIE PRAWA  .....NIE ZABIERAMY NIGDY ŻADNYCH RYB DO DOMU A W SZCZEGÓLNOŚCI Z PRZESTĘPCZYCH PROCEDERÓW ......

    .....najlepiej wróćmy do wątku .....co należy zrobić w takich sytuacjach ......Bo tak jak ja nie należy ....zdaniem wszystkich ....i to juz wiemy ....więc jedziemy dalej ........................................................................................................................................................



Reklama
Reklama